Gość: c.d.
IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
11.04.06, 01:30
"...a potem ten wodór zmienianoby w jajecznicę i grochówkę i sprzedawano na
katowickim dworcu głodnym podróżnym za krocie.
To byłby prawdziwy przełom w śląskim jadłownictwie, które dziś opiera się na
hot-dogu i haburgerze progukowanym z plastiku" - dodaje senator Gieniuś
Markowski z naczelnej partii SLD (Schabowy Ludowy Darmowy).