Dodaj do ulubionych

Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:18
ostatnio jadę z Zabrza do Katowic, podjechał piętrowy, enerdowski
pociąg przyspieszony (kiedyś przyspieszone kosztowały tyle samo co
zwykłe) i podchodzi konduktor, mówi mi, że mój bilet jest nie ważny.
Bo ja mam na zwykły regionalny, a jadę w pociągu InterRegio (jakaś
nowa spółka). Regionalny - 4 zł, InterRegio - 7.50. Żeby to jeszcze
jakiś fajny skład, ale to przecież zwykły, jak już napisałem,
enerdowski pociąg, takim kiedyś codziennie jeździłem z K-c do
Rybnika (15 lat temu), o tyle szybciej jechał, że minął 3 stacje po
drodze.
Obserwuj wątek
    • Gość: mys Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:25
      Po "uwolnieniu" pociągów pospiesznych z PKP do PKP Intercity, nie można dostać jednego biletu na trasę z etapami pokonywanymi pociągami osobowymi i pospiesznymi. Dodatkowo, wydaje mi się, że szlag trafia też zniżkę, jaką dostalibyśmy jadąc pociągiem kilkaset kilometrów "ciągiem". W ten sposób za podróż do Krakowa (2 przesiadki, wszystkie pociągi osobowe, 190 km) zapłaciłem 23 złote, a za powrót (2 przesiadki, w środku pospieszny) - 43 zł, z czego same osobowe (bodajże 65 i 75 km) kosztowały mnie tyle, co cała podróż w przeciwnym kierunku (22 zł).
      Że już nie wspomnę, że jechać 200 kilometrów w XXI wieku przez 7 godzin to przegięcie... ale może to moja wina, że mieszkam na zadu*iu ;)
      • Gość: b Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: 83.143.163.* 20.05.09, 09:23
        > Po "uwolnieniu" pociągów pospiesznych z PKP do PKP Intercity, nie można dostać
        > jednego biletu na trasę z etapami pokonywanymi pociągami osobowymi i pospieszny
        > mi.

        intercity.pl/index.php?page=Oferta_krajowa&ph_center_start=show&cmn_id=1032
        • Gość: mys Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 10:28
          A to dziwne, bo ja dostałem trzy bilety we wspomnianym wyżej przypadku. Może i odległości się sumują, nie znam kolejowych algorytmów, ale i tak cena jest kosmiczna.
          • Gość: Mihau pod górkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 14:10
            Gdynia --> Poznań 5h
            Poznań --> Gdynia 6h
            • Gość: LS Wytłumaczenie jest proste IP: 160.83.30.* 20.05.09, 14:49
              ... aczkolwiek nie chwalebne.

              Tor w kierunku Gdyni (zwłaszcza na odcinku od Bydgoszczy) jest
              bardziej zniszczony niż w drugą stronę. "Wina" większej masy
              ładunków w stronę portu.

              Inna sprawa, że karygodnym skandalem godnym wszelkich sądów i
              trybunałów jest brak remontów przez tyle lat. Odcinek od Nasielska
              do Warszawy sypał się już 10 lat temu, a dopiero teraz robią remont.
              Odcinek Bydgoszcz - Gdańsk już jest w takim stanie że szybciej
              będzie zaraz przez Chojnice i Kościerzynę. A o remoncie ani słychu.
              Jeszcze parę lat i pociąg "pojedzie" 20 km/h
      • pawel1940 Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 17:22
        Po "uwolnieniu" pociągów pospiesznych z PKP do PKP Intercity, nie można dostać
        > jednego biletu na trasę z etapami pokonywanymi pociągami osobowymi i pospieszny
        > mi. Dodatkowo, wydaje mi się, że szlag trafia też zniżkę, jaką dostalibyśmy jad
        > ąc pociągiem kilkaset kilometrów "ciągiem".


        No tak, ale dla odmiany masz zniżki i przywileje "jednego biletu" jak jedziesz
        wymiennie pośpiechem i ekspresem, a wcześniej tego nie było. Są więc dwie strony
        medalu.
    • Gość: the bil Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.ver.airbites.pl 20.05.09, 08:25
      za to kochamy polskie koleje ;-)
      • cisza-jak-ta a ja przezylam to: 20.05.09, 10:18
        R e k l a m a c j a


        Szanowni Państwo zmuszona jestem podzielić się swoimi uwagami
        dotyczącymi podróżowania EKSPRESSEM Intercity. Uważam bowiem, iż
        pewne sytuacje mające miejsce podczas trasy Gdynia Główna – Katowice
        (14 V 2009, godz 10.05 z Gdyni) były wręcz skandaliczne za cenę
        biletu wynoszącą 113 zł.

        Otóż w Gdyni nikt nie udziela informacji o rzekomych zmianach trasy
        pociągu. Owszem zapowiedziano, że w związku z nowym rozkładem pociąg
        odjeżdża 5 minut później. Jednak o ewentualnych spóźnieniach
        wynikających z remontów nikt nie raczył powiedzieć.

        Pociąg na odcinku Gdynia – Malbork jechał niczym pociąg osobowy. Do
        Nowosielska pokazał, iż można jechać szybko, po czym od tej stacji
        aż do Warszawy jechał bardzo wolno, stając bardzo często.
        Między Legionowem a Warszawą EKSPRESS INTERCITY (celowo podkreślam)
        przepuszczał pociągi PODMIEJSKIE zdecydowanie o
        charakterze „osobówek”, pomijam przepuszczanie innych, przynajmniej
        ze trzech pociągów Intercity.

        Uważam to za skandal, ponieważ EKSPRESS INTERCITY wydawało by się,
        jest pociągiem znacznie bardziej uprzywilejowanym niżeli
        zwykły „żółtek”. Do Warszawy przyjechaliśmy z 40 minutowym
        opóźnieniem, a sam dystans - niewiele ponad 300 kilometrów, zabrał
        nam aż 6 godzin 40 minut. Kolejne 300 kilometrów do Katowic zajęło
        nam zaledwie 3h! Zgoda pociąg nadrobił 30 minut i to był jedyny plus
        tej podróży.

        Drugi problem. Jechałam wagonem nr 15. Przez przynajmniej połowę
        trasy, czyli kiedy pociąg jechał powoli, dochodził do podróżnych
        nieprzyjemny duży hałas wynikający z jakiś tarć w okolicy koła o
        tor. Nie jestem ekspertem, stąd bardzo proszę o wyrozumiałe
        potraktowanie określenia przyczyn hałasu.
        Stanowiło to swoisty dyskomfort. Problem zgłoszony został
        konduktorce, która po chwili przyszła i wyjaśniła, iż to nic
        groźnego, i hałas wynika z jazdy po nowych torach. Co jest poniekąd
        nieprawdą ponieważ hałas wzmagał się z każdą chwilą, a pociąg jechał
        po torach położonych znacznie wcześniej niżeli przy obecnie
        prowadzonych pracach remontowych. Hałas pojawiał się szczególnie,
        gdy pociąg jechał powoli.

        Trzeci problem, to poziom innych wagonów EKSPRESS INTERCITY, które
        były wagonami żywcem ściągniętymi ze zwykłego dalekobieżnego PKP, z
        doszytymi etykietkami „Intercity”. Wg mnie fakt ten wynika z chaosu
        jaki jest w całym PKP albowiem wracając w zeszłym roku tą samą
        trasą, ale pospiesznym, nagle wagon klasy pierwszej stał się wagonem
        klasy... . W tym roku miałam szczęście jechać w wagonie
        pozornie „luksusowym”, tylko dlaczego o takim poziomie nie był cały
        pociąg? To swoista niekonsekwencja.

        Czwarty problem, to miejsce do palenia. W całym pociągu nie można
        zapalić papierosa. Owszem, można zapalić w ubikacji - ale za to jest
        mandat!!! Nie można także w całym pociągu kupić papierosów!
        Brak doczepionego jednego wagonu dla palących jest bez sensu,
        albowiem każdy ma wybór co do miejsca siedzącego. Natomiast tu jego
        współtowarzysze skazani są na wąchanie nieprzyjemnych zapachów swego
        współpasażera. Kolejny dyskomfort za 113 zł!!!! Z kolei palący ma
        prawo zapalić papierosa w warunkach komfortowych, a nie kryć się jak
        szczeniak po śmierdzącej i dalekiej od standardów EKSPRESS INTERCITY
        ubikacji! Albowiem też za to płaci, wybiera i jednocześnie wymaga!
        Inna rzecz, że palenie na peronie jest zabronione, w ubikacji też,
        więc osoby muszące „wyjść na dymka” tak czy owak łamią prawo. Zdaję
        sobie sprawę z bzdurnej ustawy o zakazie palenia w miejscach
        publicznych, ale czy tak wielkim problemem jest dołączenie do
        składu, wagonu dla palaczy? Tak zresztą było przez lata.

        Piąty problem. Co jakiś czas „w super wagonie” nie działała
        prawidłowo klimatyzacja.

        Szósty problem. Ubikacje.
        Wagon 15. Mydło w płynie zastępował żółto - biały prostokąt z
        napisem PKP, z dziurą w środku. Brak kosza na śmieci (fakt był na
        zewnątrz..., ale proszę wczuć się w kobietę, która musi wyrzucić tam
        nie tylko najtańszy, zielony ręcznik papierowy...)
        Wagon 14. Było brudno. Drzwi nie zamykają się na zamek... . Więcej
        przybytków nie miałam już ochoty odwiedzać.
        Zastanawiam się, co miało na celu, wpadnięcie do wagonu, w Warszawie
        Wschodniej, dwóch pań sprzątających, które „psiknęły” czymś do
        ubikacji i usilnie starały się wyrwać worki z małych koszy przy
        siedzeniach. Co było działaniem komicznym, tym bardziej, że pociąg
        za chwilę odjeżdżał.

        • Gość: Water Proof Re: a ja przezylam to: IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 10:26
          Akurat z całkowitym zakazem palenia absolutnie się zgadzam. W Wielkiej Brytanii
          od dawna tak jest, we wszystkich pociągach, i nikt się jakoś nie buntuje.
          Pociągi nie są szczelne, dymek z korytarza/toalety/innego przeciągu leci do
          "niepalących" przedziałów.
          • Gość: cisza a mi konduktor kazal palic w kiblu IP: *.chello.pl 20.05.09, 11:05
            masakra.
          • Gość: em Re: a ja przezylam to: IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 20.05.09, 11:07
            > Akurat z całkowitym zakazem palenia absolutnie się zgadzam. W Wielkiej Brytanii
            > od dawna tak jest, we wszystkich pociągach, i nikt się jakoś nie buntuje.
            > Pociągi nie są szczelne, dymek z korytarza/toalety/innego przeciągu leci do
            > "niepalących" przedziałów.

            Jesli jest wagon dla palacych, to raczej malo sie przedostaje do innych. Sam nie
            pale a palacze w toaletach i przy oknach doprowadzaja mnie do bialej goraczki :)
        • Gość: bex Re: a ja przezylam to: IP: 195.94.208.* 20.05.09, 10:56
          Rozumiem Twoje wzburzenie, ale prosze nie nadużywaj pewnych słów, bo czytając to
          mam "zaiste swoisty dyskomfort" :////
          • Gość: cisza :):) heheheh to wersja robocza skargi:) IP: *.chello.pl 20.05.09, 11:04
            pozdrawiam
        • Gość: to ja Re: a ja przezylam to: IP: 194.181.0.* 20.05.09, 11:10
          tak to juz niestety w znanym nam swiecie jest, ze na jednym torze, nie da rady
          aby dwa pociagi jechaly w przeciwnych kierunkach - dlatego musza sie
          przepuszczac - niezaleznie od kategorii. A tak wlasnie wyglada odcinek
          Nasielsk-Warszawa. Jezdze na trasie Gdynia-Warszawa czesto, przy wszystkich
          rozkladach sa informacje o zmianach i remontach. Zreszta ten remont to chyba
          najwieksza budowa na kolei i dosc medialna. Nie da sie na raz narzekac na to, ze
          pociag jedzie wolno, bo tory sa marne i na to, ze trwa remont tych torow, zeby
          jezdzil szybko.
          • cisza-jak-ta owszem ale tyle kasy za bilet to nieporozumienie 20.05.09, 13:20
            .
        • Gość: to ja Dosc mocno mijasz sie z prawda IP: 194.181.0.* 20.05.09, 11:18
          Pociag jest kategorii Ex, nie IC, do tego sa w nim dwa wagony dla polacych -
          szczegoly tutaj:
          www.intercity.pl/?page=szczegoly_polaczenia&tsr_id=1190&tsc_id=2451&tscs_id_from=23335&tscs_id_to=23348#opis_polaczenia
          • cisza-jak-ta nie ma, jechalam, sprawdzalam 20.05.09, 13:14
          • cisza-jak-ta na bilecie: 20.05.09, 13:17

            Przewoznik PKP INTERCITY...Ekspres
            • Gość: LS skąd on się wziął? IP: 160.83.30.* 20.05.09, 14:56
              Ty chyba tu prowokację uprawiasz.

              PKP Intercity to PRZEWOŹNIK. Expres, Intercity, TLK to kategorie
              pociągu.

              • cisza-jak-ta nie, nie sadze, koszt biletu nieproporcjonalny do 20.05.09, 18:37
                warunkow jazdy i czasu jaki stracilam.
    • Gość: ms Tani populizm autorów artykułu IP: *.cityconnect.pl 20.05.09, 08:26
      Pociągi InterCity z definicji nie są przeznaczone do jazdy na krótkich
      trasach. Od tego są właśnie osobowe.

      A że ekspres jest droższy od pospiesznego, mimo że jedzie minutę krócej?
      Pospieszny pociąg ma znacznie niższy standard, ponadto część ceny biletu na
      pospieszne refunduje państwo.

      Ekspres ma wyższy standard (nowe wagony, często z klimatyzacją, wagon
      restauracyjny, rezerwacja miejsc), a podróżny płaci za niego pełną cenę
      komercyjną.

      (Zanim się ktoś przyczepi - nie jestem pracownikiem żadnej spółki kolejowej,
      ani nie mam kolejarzy w rodziine)
      • Gość: lady wcale nie tani populizm IP: 193.53.238.* 20.05.09, 08:38
        Nie wiem jak jest gdzie indziej bo mieszkam w Belgii, ale tutaj
        kupujesz biletna konkretna trase a jak tam zajedziesz to juz nikogo
        nie obchodzi. Czy z dwoma czy z trzema przesiadkami czy pojedziesz
        od razu. Niewazne w jaki pociag wsiadziesz, czy Interregio, czy
        zwykly pospiech albo osoby - cena biletu jest ta sama. Oczywiscie
        ceny sa wyzsze ale jak na zarobki to wychodzi calkiem tanio,
        mnostwo ludzi jezdzi pociagami do pracy, siatka polaczen jest tak
        zrobiona, ze zawyczaj na najpopularnijszych trasach pociagi jezdza
        co 5-7 minut w czasie szczytu i co 20-25 poza.
        • Gość: cieldeplomb Re: wcale nie tani populizm IP: 88.147.18.* 20.05.09, 09:13
          a pociagi jezdza gladziutko jak po masle i nie smierdza. przez glosniki
          zapowiadaja nastepna stacje oraz ostrzegaja przed kieszonkowcami. Sa promocje
          weekendowe (placi sie za bilet w jedna strone tylko) itd...
        • Gość: Galaktyczny Edek Re: wcale nie tani populizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 09:40
          To widzę że w Czechach jest tak samo jak w Belgii. Bilet - z małymi wyjątkami, kosztuje tyle samo na trasę niezależnie czy jedzie się osobowym czy ekspresem. Co ciekawe, jak kiedyś rozmawiałem z czeskim kolejarzem z Trzyńca to wyjaśnił mi że pod względem poboru energii wychodzi praktycznie na to samo - zwykłe pociągi jadą wolniej ale muszą się zatrzymywać a później rozpędzać (co zabiera sporo energii), natomiast ekspres jedzie szybciej ale się nie zatrzymuje tak często. Pod względem energetycznym koszt pasażerokilometra jest bardzo zbliżony.
        • Gość: LuriTuri Re: wcale nie tani populizm IP: *.aster.pl 20.05.09, 10:31
          No właśnie. We wszystkich krajach są różne firmy kolejowe, a
          podróżny kupuje w kasie bilet NA TRASĘ i guzik go obchodzi, kto
          będzie go na tej trasie wozić. Podobnie jest zresztą w przypadku
          biletów lotniczych. Tylko w Polsce podzielona na sto spółek kolej
          nie może się dogadać - na dworcach różne kasy, w nich panie kasjerki
          w różnych mundurach sprzedają bilety tylko na jednego przewoźnika.
          Dobrze, że pociągi nie kończą biegu na jakiejś stacyjce w polu.
          Kolej wcale nie potrzebuje więcej pieniędzy (bo i tak zmarnuje) -
          organizacja wymaga po prostu trochę pomyślunku. Kolej nie chce
          zarabiać - najlepszy dowód - brak dodatkowych pociągów w długie
          weekendy. Wszechobecny brud, niedbalstwo (konduktorowi na 100 km
          trasie nie chce się sprawdzić biletów), lekceważenie pasażerów (brak
          informacji o spóźnieniu, jesli jest krótsze niż 10 minut),
          dezinformacja i wprowadzanie w błąd.
        • Gość: andrzej Re: wcale nie tani populizm IP: *.echostar.pl 20.05.09, 10:57
          belgia, kraj mniejszy od wojewodztwa mazowieckiego..
          • Gość: lady no i co z tego? ze mniejszy IP: 193.53.238.* 20.05.09, 12:40
            U nas sie likwiduje polaczenia a tam sie buduje nowe linie, tak jak
            teraz szybka linia z Antwerpii do Brukseli i dalej. U nas sie nic
            nie oplaca a tam sa fajne promocje. Nawet z Chaleroi do Oostende,
            167 km bilet kosztuje 38.80 w dwie strony ale jedzie sie 2.10 minut
            z przesiadka!!! W Polsce na tracie Bialystok - Warszawa, 183 km,
            jedzie sie 2.35h a momentami pociag wlecze sie jak slimak a bilet
            kosztuje 78 zlotych w dwie strony wiec na Polskie zarobki kupa
            kasy. W Belgii lozna za 73 euro kupic karte na 10 przejazdow wiec
            latwo policzyc ze przejazd na tej trasie bedzie kosztowal nas 14.60
            wiec znizka na ten pociag to !!! 62% !!! Co lepsze, mozna jechac z
            jedna lub dwima przesiadkmai a czas przejazdu pozostaje dokladnie
            ten sam ! Bilet weekendowy kosztuje 20.20 euro ! czyli wlasciwie
            dokladnie tyle co na podobnej trasie w Polsce. Sa znizki dla
            studentow, np. 5 przejazdow na tej trasie tam i z powrotem kosztuje
            srudenta 15.40, znizka 50% dla duzych rodzin - zdaje sie, ze kazda
            rodzina z conajmniej dwojka dzieci. Znizka dla bezrobotnych - jesli
            masz rozmowe to tego dnia jezdziesz z to konkretne miejsce za 1
            euro. A u nas? szkoda gadac. Dlatego chce zeby wreszcie u nas ta
            kolej sprywatyzowali.
          • tomek854 Re: wcale nie tani populizm 20.05.09, 14:59
            Gość portalu: andrzej napisał(a):

            > belgia, kraj mniejszy od wojewodztwa mazowieckiego..

            Wielka Brytania Cię usatysfakcjonuje? Kolej praktycznie cała w prywatnych
            rękach, dziesiątki spółek, co pociąg to inna firma, a ja sobie kupuję bilet na
            trasę, w jedną stronę jadę jednowagonikową spalinówką stającą przy co drugim
            krzaku, w drugą wracam ekspresem nocnym z Londynu do Edynburga a pani od
            Cateringu częstuje mnie firmowym batonikiem, chociaż jadę tylko jedną stację...
        • Gość: gosc Re: wcale nie tani populizm IP: *.nitka.net.pl 20.05.09, 11:03
          bo tam nie ma tylu polakow ;) polacy od razu by sie czepiali ze oni wolą jeździć taniej ale gorszym pociągiem...
        • Gość: jola34 Re: wcale nie tani populizm IP: *.4web.pl 20.05.09, 13:39
          znam od tej strony - tak szarganą przez wszystkich z innych powodów - Holandie.
          jest tak samo jak pisze 'lady'. bilet kupuje sie na trasę, czy jedzie sie
          eurocity, czy osobowym nie ma znaczenia. ważne żeby sie zatrzymywał tam gdzie
          chcemy wysiąść.
          nie ma koniecznosci sprawdzania rozkładu jazdy - - bo albo wiadomo że pociąg
          jeździ co 15 minut, albo - jak w przypadku rzadszych połączeń - jest np 20 minut
          po każdej pełnej godzinie.

          Pomijam już fakt że bilety komunikacji miejskiej są ważne w każdym mieście w
          kraju. to chyba pozostaje dla nas w sferze marzeń.
        • Gość: albert Re: wcale nie tani populizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.09, 14:42
          Ale czy rzeczywiście na każdy pociąg ? Na ICE oraz IC też ?????
      • Gość: gupek70 W pkp pracujesz ? IP: *.colc.cable.ntl.com 20.05.09, 09:23
        To do roboty sie wez , zamiast w internecie siedziec !
      • Gość: EM Re: Tani populizm autorów artykułu IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 20.05.09, 11:12
        > Ekspres ma wyższy standard (nowe wagony, często z klimatyzacją, wagon
        > restauracyjny, rezerwacja miejsc), a podróżny płaci za niego pełną cenę
        > komercyjną.

        Ekspres jest nieco lepszym pospiesznym. Kiedys w letni upal zdecydowalem sie
        kupic bilet na 1. kl w Ekspresie relacji W-wa - Poznan, bo majac wazne spotkanie
        chcialem na miejsce dojechac w miare rzezki i przede wszystkim nie spocony.
        Nieco sie zdziwilem, ze klimatyzacja bylo otwarte okno....Za Odra ma ja 90%
        pociagow osobowych a u nas naawet I kl. pociagu EX sie jej nie dorobila. I to za
        "cene komercyjna".
        • Gość: kkl Re: Tani populizm autorów artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 14:32
          hahaha, własnie, ekspres ZGóra-Pń-W-wa: jego wyższy standard objawia się
          czerwoną tabliczką EX na wagonie i wyższą ceną biletu, ach i Warsa ciagnie,
          reszta jak w pośpiesznym.
      • Gość: jarek1947 Re: Tani populizm autorów artykułu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 13:19
        Proszę nie pisać, że państwo do czegoś dopłaca. Prywatnej spółce w Belgii
        "THALIS" na trasie z Brukseli do Paryża tj. 330 km płaciłem za bilet 25 Euro co
        przy aktualnym kursie wynosi około 110,00 zł. Trasę tą pociag pokonuje w 1
        godzinę i 20 minut. Na podobnej trasie w Polsce np. Warszawa - Poznań - 303 km
        - płacę komercyjną cenę około 100,oo zł i "pędzę" 3 godziny 15 minut, a więc za
        porównywalną cenę w gorszym standardzie prawie 3 razy dłużej.
        To ile kosztowałby bilet na PKP przy takim czasie przejazdu jak TGV????
        • tomek854 Re: Tani populizm autorów artykułu 20.05.09, 15:04
          > Proszę nie pisać, że państwo do czegoś dopłaca. Prywatnej spółce w Belgii
          > "THALIS" na trasie z Brukseli do Paryża tj. 330 km płaciłem za bilet 25 Euro co
          > przy aktualnym kursie wynosi około 110,00 zł. Trasę tą pociag pokonuje w 1
          > godzinę i 20 minut. Na podobnej trasie w Polsce np. Warszawa - Poznań - 303 km
          > - płacę komercyjną cenę około 100,oo zł i "pędzę" 3 godziny 15 minut, a więc z
          > a
          > porównywalną cenę w gorszym standardzie prawie 3 razy dłużej.

          No właśnie! Czyli wychodzi, że za godzinę jazdy PKP płacisz tylko 1/3 tego co we
          Francji! Trzy razy taniej ma, a jeszcze narzeka że standard nie ten. A pojedź
          sobie z Wrocławia do Szklarskiej Poręby, będziesz jechał z pięć godzin to Ci w
          ogóle wyjdzie mniej niż 2 euro na godzinę! To jest dopiero taniocha!

          (dla niekumatych: to jest ironia)
          • Gość: Zbyszek Re: Tani populizm autorów artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 18:03
            Widać Panowie że nie podróżujecie na co dzień pociągami w po wielu krajach
            Europy. W Polsce kolej jest relatywnie Tania.Przejazd 25 Eur0 na Trasie Paryż -
            Bruksela jest to cena w specjalnej promocji. Normalnie w godzinach
            popołudniowych bilet w godzinach szczytu kosztuje troszkę ponad 180 Euro. W
            Polsce tez zdarzają się promocje Kilkanaście miesięcy temu Pociągiem Eurocity z
            W-wy do Berlina jechałem za 5 Euro. ,,Thalis'' jest to poprostu pociąg TGV.
      • Gość: tom Re: Tani populizm autorów artykułu IP: *.dialog.net.pl 20.05.09, 14:51
        > A że ekspres jest droższy od pospiesznego, mimo że jedzie minutę krócej?
        > Pospieszny pociąg ma znacznie niższy standard, ponadto część ceny biletu na
        > pospieszne refunduje państwo.

        Skoro państwo refunduje to należy zlikwidować tak niewydolne przedsiębiorstwo jakim jest pkp.
        Przykłd: Podróż pospiesznym z Łodzi do Wrocławia (240 km wg. pkp) trwa 4 godz. 30 min. cena: 45 zł (w jedną stronę).
        Samochodem (mimo koszmarnej drogi z radarami co 5km) zajmuje to 3 godz. Koszt dla dwóch osób niższy niż pociągiem!
        Chyba cós tu jest nie tak, jeśli transport indywidualny jest tańszy od zbiorowego?
        Wiele nie wymagam od kolei, ale chciałbym by przy tych cenach usług ich jakość była chociaż na poziomie połączenia między Łodzią a Warszawą - 140 km w 1godz i 25 min.

    • Gość: anonymous Zapasc technologiczan RP w sieci kolejowej IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 08:27
      Zapasc technologiczna Polski w stosunku do Niemiec w gestosci linii kolejowych.
      Nagly skok gestosci sieci kolejowych na granicy bylego
      Cesarstwa Pruskiego:

      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/22/PKP1952-53.jpg
      Königreich Preußen:

      de.wikipedia.org/wiki/K%C3%B6nigreich_Preu%C3%9Fen
    • Gość: ms Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.cityconnect.pl 20.05.09, 08:30
      Nie nowa spółka, tylko wsiadłeś do pociągu pospiesznego kolei regionalnych z
      taryfą specjalną InterRegio. Twoja wina, że nie patrzysz, w jaki pociąg
      wsiadasz, na wyświetlaczach i w rozkładzie jest wszystko napisane.

      Jak masz bilet na PKS, to chyba się nie pchasz do samolotu, nie?
      • Gość: mk Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:38
        ale to chore. Za co niby ta ekstra dopłata, skoro, tak jak
        napisałem, jechał zwykły piętrus made in DDR i nie był pospieszny
        tylko przyspieszony. Po co takie cudowanie? Nie może na trasach
        lokalnych kosztować tyle samo?
        PS i nie wsiadłem do samolotu mając bilet na PKS tylko wsiadłem do
        pociągu mając bilet na pociąg.
        • Gość: Em Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 20.05.09, 11:22

          Przyspieszony a InterRegio to dwa rozne pociagi. Ale rzeczywiscie, jego
          wprowadzenie to absurd.
          • Gość: m Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 12:36
            tak zapowiedzieli przez megafon w Zabrzu: "przyspeieszony,
            Interegio".
      • Gość: podróżny Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.subscribers.sferia.net 20.05.09, 08:40
        Jak ja uwielbiam, porównania od czapki, aby tylko udowodnić, że ma się rację.
        Nie zauważyłeś drobnej różnicy, pomiędzy dwoma pociągami poruszającymi się po
        tym samym torze, w tym samym kierunku, a PKS'em i samolotem ? Jeżeli nie
        zauważasz takich różnic, to należy Ci tylko współczuć.
      • Gość: misz Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.pl 20.05.09, 09:36
        Takie samo porównanie usłyszałem od konduktora jak musiałem płacić za bilet na
        pociąg pośpieszny pomimo tego że miałem bilet na pośpieszny. Wsiadłem jednak do
        jakiegoś regionalnego pośpiecha zamiast "krajowego". Oczywiście babsko na kasie
        w PKP nawet nie zająknęło się, że taki bilet nie jest ważny we wszystkich
        pociągach obsługiwanych przez tego samego monopolistę rozbitego na spółeczki
        coby namnożyć posad w radach nadzorczych.

        Ty koleś jesteś konduktorem? Na szkoleniach wewnętrznych sprzedali wam tekst?
    • sirseb "Podróż koleją skraca czas" 20.05.09, 08:32
      jak sie takie rzeczy czyta, to az sie chce wyjść z kina!
      stop pkp!
      pzdr
      • truten.zenobi skraca nasz czas... 20.05.09, 09:42
        bo stres skraca życie...
    • maniek_ok Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 08:33
      Dopoki to wszystko jest budzetowka to jest tak jak jest. Ja znam gorsze
      przypadki ale uwazam ze tak po prostu w takich firmach jest. Nie bedzie lepiej
      jak placi sie za to z "panstwa".
      Szkoda ze nie wspomniano o planowym i przymusowym "wygaszaniu polaczen" -
      wystarczy poszperac po forach zeby wiedziec ze przyklad linii Koszalin-Kolobrzeg
      to tylko malutki drobiazg z tej dzialki. Ot po prostu "na zyczenie" klientow
      przesuwa sie pociag ranny o kilka minut w odpowiednia strone - taka ze nikomu
      normalnemu pociag juz nie pasuje. A po roku ludzie przesiadaja sie juz na busy,
      autobusy, wlasne auta i chocby nawet polaczenia wrocily to faktycznie - nie ma
      klientow!
      ale kogo to obchodzi - w tym kraju daje sie populistycznie kase na rozne inne
      smietniki, typu kredytobiorcy, banki, gorniczki, rolniczki - czemu nie wrzucac
      kasy do kubla z napisem pkp?
      • Gość: tirupati Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.acn.waw.pl 20.05.09, 08:47
        Dla mnie jest to niedopuszczalne myslenie. Ze jak panstwowe to
        naturalne ze byle jak. To jest normalna praca, za pieniadze, a
        dodatkowo swego rodzaju służba! W Anglii przedsiębiorstwa panstwowe
        jak Poczta czy koleje działają znakomicie i nikt się nie zastanawia
        czy są państwowe czy nie. Nie może być tak że jednym czynniiem
        skłaniającym Polaków do dobrej pracy jest szef zamordysta. Ale pewne
        cechy jak organizacja, działanie w zespole, obowiązkowość trzeba
        kształtować od dzieciństwa. I tu bym upatrywał problemu a nie w tym
        czy cos jest prywatne czy państwowe.
        • Gość: t Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:56
          A ja problem widzę. Od wojny w Polsce nikt nie szanuje tego, co wspólne. Słowo
          "wspólne" jest w mniemaniu Polaków synonimiem słowa "niczyje"...
        • zdzisiek_2 Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 09:06
          Tu nie chodzi o zamordyzm szefa. Akurat takiego szefa łatwiej znaleźć w
          budżetówce niż w prywatnej firmie. Problemem jest brak bodźców do lepszej pracy.
          W firmie utrzymywanej z publicznych pieniędzy najważniejszy nie jest klient ale
          zaspokajanie potrzeb politycznych. Czyli zapewnienie posad dla klienteli
          politycznej a także spokoju społecznego wśród robotników. To ostatnie powoduje
          że firma pełni raczej funkcję dystrybutora pomocy społecznej. W Angli też
          przedsiębiorstwa państwowe nie działają najlepiej jednak lepiej niż u nas. A to
          dlatego że mają wybory większościowe i politycy są bardziej związani z
          wyborcami. Bardziej im zależy na dobru obywateli co się też przekłada na
          zachowanie firm.
        • burakpl4 Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 09:09
          swojego czasu propaganda wmówiła Polakom, że wszystko co prywatne
          jest fajne, a państwowe - to zło.
          I już się Polacy cieszą na myśl o uwolnieniu torów dla zagranicznych
          przewoźników, albo na myśl o prywatyzacji kolei.

          Tymczasem prywatnie już jest! To co przynosiło zyski już jest
          prywatne, zagranicznie też będzie, bo te prywatne firmy wykupi
          niedługo Deutche Bahn (państwowa! firma niemiecka), może nawet już
          wykupiła.
          A co mam konkretnie na myśli? N.p. obsługę kolejową kopalń na
          Śląsku - nie ma konkurencji, dochód zapewniony, węgiel ze Śląska do
          elektrowni, lub kamień z kopalni na hałdę - ZAWSZE wywożony jest
          pociągami. No to jest czysty zysk i to jest prywatne i wkrótce
          pewnie niemieckie. Niemcy zarobią i odbiją sobie straty na swoich
          trasach regionalnyvh, niedochodowych tam tak jak i u nas.
    • cisza-jak-ta EX IC z gdyni do Wawy 6h 40 min, te same 300 km do 20.05.09, 08:35
      do Katowic 3h. BRUDNE KIBLE, NIE MA GDZIE PALIC, wagony zywcem z PKP
      pospiesznych..., klima wysiada, halas bo cos bylo zepsute . Cena 101
      zł, pospiech czas przejazdu niewiele dluzszy, dystans ten sam 61
      zl.... .Skarga juz jest napisana...
    • Gość: sdfg Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.chello.pl 20.05.09, 08:39
      . Kto by przypuszczał, że ludzie pragną spędzić długi majowy weekend poza tomem?

      lol
    • mr_kagan Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 08:40
      No coz, to sa wciaz wyniki niszczenia polskiej kolei przez
      Balcerowicza. Polska kolej potrzebuje pieniedzy podobnych do tych
      otrzymywanych przez kolej np. w Hiszpanii oraz wymiany calej gory
      (przezesow i dyrektorow)...
      • Gość: Przemek Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: 192.193.245.* 20.05.09, 09:20
        Polska kolej potrzebuje:
        a) mniej pracownikow - jakies 30 tys a nie 150 tys i to bez
        zwiazkow!!!
        b) madrego zarzadania
        c) kapitalu tez potrzebuje, ale na koncu, bo jak dostana kase teraz
        to kolejarze przejedza, a pociagami i tak jezdza za darmo :)

        A propos koleji. Bardzo podobala mi sie oferta pracy w
        szwajcarskiego CFF(takie polskie PKP) - wymagana mila prezencja,
        dyspozycyjnosc, znajomosc przynajmniej 4 jezykow, w tym dwoch
        biegle.... i oferta dotyczyla pozycji konduktora, a nie prezesa :)
        Ide o zaklad, ze w PKP nie ma nikogo wsrod 150 tys pracownikow, kto
        moglby sie wykazac podobnymi umiejetnosciami i zapewne tez
        kompetencjami co szeregowy konduktor w Szwajcarii.
        Inwestycje- tak, ale w ludzi a nie w pomysly zwiazkow zawodowych.
        Ciekawe czy kiedykolwiek, jakiekolwiek zwiazki zawodowe postulowaly,
        zeby zorganizowac szkolenia dla pracownikow? Milego dnia. Od jutra w
        Szwajcarii dlugi weekend:)
        • Gość: Exilpfälzer Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: 195.248.91.* 20.05.09, 10:15
          jezdze czesto SBB(schweizer bundesbahn)..w czesic niemeickiej mowi
          konduktor po niemiecku a gdy sie wjezdza do frankowfonskiej czesci
          to po francusku...
          podroz SBB to zupelnie inna historia...jest najlepsza koleja po
          japonskiej...
        • Gość: robuś Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: 81.219.116.* 20.05.09, 10:42
          Cztery języki w Szwajcarii to znaczy wszystkie urzędowe i jeden
          obcy, czy wszystkie urzędowe i cztery obce?? Przecież w Szwajcarii
          chyba wszyscy mówią po niemiecku, frankońsku i włosku bo muszą i
          angielsku bo umią.
          acha pociągi z Moskwy do Berlina są w Polsce niedostępne.
          • Gość: UBS Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: 195.248.91.* 20.05.09, 11:09
            sa trzy urzedowe..niemiecki(dla niemcow i innych ciezko
            zrozumialy..;-))...francuski oraz wloski..tylko, ze wloskim nie
            posluguje sie zabardzo(jedynie w tessinie)...a ten czwarty to jest
            retro-romanski, ktorym posluguje sie pare tysiecy ludkow w
            wschodniej szwajcarii...ten 4 jezyk to raczej angielski...
            • Gość: G Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 12:34
              RETOROMAŃSKI ! Retro to ty chyba jesteś...
          • Gość: Em Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 20.05.09, 11:40

            > Cztery języki w Szwajcarii to znaczy wszystkie urzędowe i jeden
            > obcy, czy wszystkie urzędowe i cztery obce?? Przecież w Szwajcarii
            > chyba wszyscy mówią po niemiecku, frankońsku i włosku bo muszą i
            > angielsku bo umią.

            W Szwarcarii sa 4 urzedowe. Drugiego jezyka urzedowego uczy sie w szkole jak u
            nas angielskiego. Wyjatkiem sa tylko gminy dwujezyczne, ktore szczegolnie dbaja
            o dwujezyczne szkolnictwo. Ale czesto jest tam i tak, ze klasy frankofonskie i
            niemieckojezycze nie maja ze soba wiele do czynienia.
        • Gość: EM Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 20.05.09, 11:34
          > A propos koleji. Bardzo podobala mi sie oferta pracy w
          > szwajcarskiego CFF(takie polskie PKP) - wymagana mila prezencja,
          > dyspozycyjnosc, znajomosc przynajmniej 4 jezykow, w tym dwoch
          > biegle.... i oferta dotyczyla pozycji konduktora, a nie prezesa :)

          Nie biegle, tylko na stopniu komunikatywnym. Ja z koleja w Szwajcarii tez mialem
          problemy i tez byly one natury groteskowej.
      • Gość: Mankiet w sosie Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.chello.pl 20.05.09, 09:50
        <<No coz, to sa wciaz wyniki niszczenia polskiej kolei przez
        Balcerowicza. Polska kolej potrzebuje pieniedzy podobnych do tych
        otrzymywanych przez kolej np. w Hiszpanii oraz wymiany calej gory>>

        No, mr_cagar (jak chcesz po hiszpańsku), pewnie: przed Balcerowiczem PKP jeździła zgodnie z rozkładem, a było i czysto, i milo. Cymbał.
        • burakpl4 Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 10:13
          tak, ma rację, za komuny było lepiej akurat w tym wypadku... Mam
          porównania, bo dużo jeździłem pociągami za komuny w l. 80, teraz
          sporadycznie, bo teraz w zasadzie się nie da. Polikwidowane trasy,
          coraz mniej kursów, przez co rozkład się rozleciał, nie ma połączeń,
          do tego czasami, zeby przejechać się z przesiadką trzeba kupować dwa
          różne bilety, co podnosi koszty podróży itd.
          • Gość: le ming Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.aster.pl 20.05.09, 11:30
            Za komuny w l. 80-tych jezdzilo sie dluzej i brudniej, ale nikt na to nie
            zwracal uwagi, bo nie wiedzielismy, ze mozna inaczej. Nie klam. To nieladnie.
      • japico Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 10:28
        mr_kaganpowinno chyba być mrs
        Balcerowicz pewnie winien temu, że deszcz nie pada. W tę kolej można by
        wpompować każde pieniądze, tak samo jak w lecznictwo.
      • Gość: andrzej Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.echostar.pl 20.05.09, 10:55
        to dorzucmy jeszcze kilka miliardow na stocznie, rolnikow a po 10 latach bedzie
        gorzej niz jest, pkp to panstwo w panstwie i powinno zostac sprzedane
        najszybciej jak sie da!
      • Gość: le ming Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.aster.pl 20.05.09, 11:37
        > No coz, to sa wciaz wyniki niszczenia polskiej kolei przez
        > Balcerowicza.

        :-)))))
        No prosze, prawie w samo poludnie poprawiles mi humor jak nikt inny. Co tacy
        nieudacznicy jak ty zrobiliby bez Balcerowicza? Na kogo zwalalibyscie swoje
        porazki i wylewali frustracje? Na kim leczylibyscie swoje kompleksy? Wy mu na
        kolanach powinniscie dziekowac, ze jest :-)))))
      • Gość: mancur Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: 83.151.37.* 20.05.09, 18:34
        Podobno Balcerowicz jest też odpowiedzialny za napaść Niemiec na Polskę w 39.
        Ludzie co za matoł....
      • Gość: ameta Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.chello.pl 20.05.09, 21:01
        Nie chcę Cię obrazić, ale zwalanie winy na Balcerowicza, powoduje że
        jak mówi moja znajoma" ręce i piersi opadają". Jak trudno jest
        myśleć!
    • Gość: Przerażony Absurdy PKP. Pospiesznym dłużej IP: *.szczecin.vectranet.pl 20.05.09, 08:41
      2 lata temu pospieszny z Kołobrzegu do Szczecina wyjeżdżał godzinę wcześniej,
      niż osobowy - ale przyjeżdżał tylko pół godziny wcześniej... Jednak bilet był
      jakieś 40% droższy...
    • Gość: artur2002!! Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:48
      Ja koleją jeżdżę dużo i nie narzekam na PKP. Nie jest źle.
    • Gość: ddf Aron IP: *.oracle.co.uk 20.05.09, 08:51
      Pani dziennikarko

      Aron to slynny internetowy troll ktory namawia wszystkich do jezdzenia
      autobusami. Poprzez zacytowanie go caly (skadinad ciekawy) artykul wydaje sie
      juz tylko do wyrzucenia. Czy zadala pani sobie w ogole trud zeby sprawdzic czy
      rzeczywiscie pomiedzy Katowicami i Krakowem jedzie bus przez autostrade? Watpie...
      • Gość: fasolka007 Re: Aron IP: 217.17.46.* 20.05.09, 09:11
        Oczywiście, że jedzie.Sama często nim jeździłam wtedy kosztował
        niewiele ponad 10 zl ...
      • gulcia77 Re: Aron 20.05.09, 16:49
        Jedzie. Dwie firmy obsługują tą trasę. Jedna to UNI-BUS, drugiej
        nazwy nie pamiętam. W UNI-BUSIE bilet kosztuje 12 pln, klimatyzacja,
        wygoda, a w Krakowie jest się normalnie w 1,15 minut. Jeżdżę
        przynajmniej raz w tygodniu w obie strony :)
    • Gość: kulamżółwia trasa z Będzina(lub Katowic) do Gdańska IP: *.xdsl.centertel.pl 20.05.09, 08:51
      jest kilka kilometrów dłuższa, niż z Gdańska do Będzina(lub Katowic)
      w związku z tym powrotny jest tańszy
    • Gość: ~ Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:53
      nieczęsto jeżdżę pociągiem dlatego jestem zaskakiwany.Tym,że bilet
      pośpieszny _może_ być niewiele droższy od osobowego.Że pociąg
      osobowy a spółka Intercity.I podziałem na firmy(niedługo zapewne
      niemieckie).To jest technicznie możliwe na zasadzie porozumienia
      przywrócić dopłatę do pociągu pośpiesznego itp.(obecnie niemożliwa i
      nieważna).I absurdalne sprawdzanie i określanie godzin wyjazdu i
      powrotu-nawet,jeśli by nie zdążyło się przejechać drugi raz po tej
      samej trasie to upływa okres ważności biletu.I bilety wycieczkowe-
      likwidacja tego kogo usatysfakcjonowała?Czasem w przedziale(jeśli
      nie pociągu)siedzi 1 - 2 osoby.
      • Gość: m Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 09:02
        wszystko byłoby o.k. gdyby n.p. - InterRegio był droższy o te 3.50 z
        jakiejś przyczyny (bo przyspieszony, bo enerdowski, bo może kibelki
        sa umyte i za to trzeba dopłacić), ale niech konduktor zażąda
        dopłaty 3.50, a nie kupienia zupełnie nowego biletu, bo ten, który
        się ma jest nieważny.
        Po co ten bajzel? Jest XXI w., komputery są już nawet na PKP, to co
        za filozofia, zeby wprowadzić jeden bilet na PKP ważny na wszystkie
        pociągi?
        W normalnych aglomeracjach wprowadza się bilety ważne na wszystkie
        środki komunikacji - tramwaje, autobusy miejskie, pociągi, a u nas
        nawet same pociągi mają kilka różnych biletów.
    • Gość: dima Absurdów jest więcej IP: 188.33.2.* 20.05.09, 08:56

      Niestety - np. za ponad pięciogodzinną podróż Expressem z Warszawy
      do Wrocławia student zapłaci 71 zł, a za prawie połowę krótszą podróż ze
      stolicy do Krakowa ten sam student zapłaci 67 złotych...
      Nie ma logiki w tej spółce. IC postępuje nieracjonalnie - zwłaszcza w kraju,
      gdzie ludzie, których ledwo stać na przejazdy 2 klasą za 50 zł na odcinku do
      400 km, wybraliby nawet towarowe, niż jazdę 'kwalifikowanymi' pociągami za
      cenę niemal trzykrotnie wyższą!
      • pawel1940 Re: Absurdów jest więcej 20.05.09, 17:36
        > Niestety - np. za ponad pięciogodzinną podróż Expressem z Warszawy
        > do Wrocławia student zapłaci 71 zł, a za prawie połowę krótszą podróż ze
        > stolicy do Krakowa ten sam student zapłaci 67 złotych...

        Podroz jest krotsza czasowo, ale kilometrowo juz nie az tak bardzo, 488 vs 292,
        to tylko 190 km różnicy. PKP stosuje taryfę progową, im dalej się jedzie tym
        tańsze kolejne km.
    • Gość: ewa Uważajcie na oczy! IP: *.rev.numericable.fr 20.05.09, 08:58
      Z tym Kutnem to żadne odkrycie...
      "...czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
      jest tak brudno i brzydko że pękają oczy

      Polska, mieszkam w Polsce..."
      (Kazik Staszewski)
    • Gość: tor Podróż koleją skraca czas... życia. IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.05.09, 08:58
    • Gość: Glonojad Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: 217.17.35.* 20.05.09, 08:58
      Dlaczego nie ma informacji "artykuł sponsorowany"? Dlaczego nie cytuje się
      znanego kolejofoba i trolla "arona"?

      Mógł być dobry artykuł, wyszła sieczka.
    • Gość: ja Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP IP: *.mofnet.gov.pl 20.05.09, 08:58
      TO już kolejny artukuł GWna nt. "nieudolności" PKP. Rzygać się
      chce!!! Prawda jest taka, że żond Herr Tuska przeznaczył spółki PKP
      do ostatecznej likwidacji (o, przepraszam tj. prywatyzacji). To już
      finał polskich spółek PKP. Tylko czekać, aż przyjadą "naprawiać" nas
      niemieccy, francuscy, rosyjscy tudziez inni wyzwoliciele i
      dobrodzieje. Polacy to głupi naród (cytat za red. głównym GW A.
      Michnikiem).
      • dogun Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP 20.05.09, 09:13
        Wiadomo przecież, że wszystko to wina Tuska i PO. Podobnie jak burze i gradobicia.
        PKP przypomina mi nasze stocznie, kopalnie etc etc. Pompowano w nie bombę kasy, a wyszło z tego... No każdy widzi, co wyszło. Trochę pociągami jeżdżę i widzę zmiany, między innymi na lepsze. Jednak ogólnie nasze koleje to nadal syf, kiła i mogiła (o niektórych dworcach nie wspomnę - choćby klasyk w Katowicach czy Warszawa Centralna). Więc co się stało z tymi pieniążkami? Zapewne nikt nie wie.
        Więc mając do wyboru to co mam teraz, a standardy zachodnie... Niebawem zaczniemy BŁAGAĆ o inwestorów zagranicznych, którzy może w końcu zrobią porządek z tym burdelem.
        • burakpl4 Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP 20.05.09, 09:19
          trzeba było - dworce oddać samorządom lokalnym. Może byłyby czyste.
          W Katowicach i w Warszawie raczej nie, ale w innych miejscowościach -
          być moze.
          A - jak chodzi o kasę - za mało wpompowano kasy w kolej, kolej
          regionalna nigdzie nie jest dochodowa, ale nigdzie nie jest tak
          beznadziejna niż w Polsce i nigdzie nie zamknięto tylu linii co u
          nas. W Czechach w okolicy gdzie bywam, przy granicy nie zlikwidowano
          żadnej, po polskiej stronie - kilka tras już nie istnieje.
          • dogun Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP 20.05.09, 09:32
            Pakować pieniądze w PKP? No dobrze, ale pod kontrolą. A tej nad PKP chyba nikt nie ma. Owszem, kolej wszędzie jest nierentowna, lecz nasza nawet nie ma zamysłu, jak przygarnąć do siebie klientów. Podam przykład z mojej mieściny (Ciechocinek), gdzie do sąsiedniej mieściny (Aleksandrów Kujawski) jest połączenie pociągowe i autobusowe. Z Aleksandrowa zaś pociągiem jedzie się do Torunia. Jakieś 10 lat temu MNÓSTWO ludzi jeździło porannymi pociągami, gdyż były one tańsze i szybsze od autobusów. Później zaczęto podnosić ceny, wskutek czego PKS Włocławek wprowadził ulgi oraz zwiększył ilość połączeń do Aleksandrowa. Potem PKP zaczęło dodatkowo zmniejszać ilość połączeń Ciechocinek-Aleksandrów. Bezpośrednie połączenia z Ciechocinka do Torunia były tylko w nocy (?!). O ile owe 10 lat temu było mnóstwo młodzieży dojeżdżającej pociągiem do Torunia, tak teraz PKS Veolia Kujawy musiała zmienić niektóre autobusy w przyspieszone (gdzie nie honoruje się miesięcznych), bo nie radzą sobie chyba z ilością ludzi. Zaś pociągi świecą pustkami.
            • burakpl4 Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP 20.05.09, 10:04
              jest lipa, ale PKP ma wszystko w doopie tak samo jak samorządy n.p.
              Linię Bytom - Gliwice odbudowano kilka lat temu, ogłoszono przetarg
              na obsługę, tylko PKP stanęła do przetargu, bo województwo nie
              zapewniało taboru. Miały być nowe przystanki, gęsty rozkład, ale
              zmieniły się władze w sejmiku samorządowwym, w Urzędzie Wojewódzkim
              i teraz myśli się o ponownej likwidacji tej linii. Chociaż mogłaby
              być opłacalna nawet, ale nie zależy na tym ani kolei ani władzom -
              te drugie - nie kupiły taboru, nie dopłaciły, nie zbudowały
              przystanków w okolicy marketów n.p.
              Gdyby chociaż ogłaszać przetargi na obsługę linii na okres minimum
              10 lat, to być może znalazłyby się firmy, które zainwestują w tabor,
              ale byłyby pewnie wtedy froższe od PKP, która tabor ma, dlatego
              województwo - gdy juz ogłasza coś takiego - tabor powinno zapewnić...
            • Gość: ja Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP IP: *.mofnet.gov.pl 20.05.09, 10:19
              <Owszem, kolej wszędzie jest nierentowna, lecz nasza nawet nie ma
              zamysłu, jak przygarnąć do siebie klientów>
              I co z tego wynika? Dla mnie to wynik nie tylko nieudolności władzy,
              ale wręcz celowości takich działań.A dla ciebie, że to już
              najwyższy czas zlikwidować Złego Państowego Monopolistę i oddać w
              ręce zagranicznego inwestora za przysłowiową złotówkę. Tylko oni
              potrafią prawdziwie gospodarować się naszym zapleczem gospodarczym.
              O słodka naiwności (głupoto?)!!!
              Pamiętam, że zanim sprzedano za półdarmo Złego Państowego
              Monopolistę TP S.A. francuzom, to takie same "konsultacje społeczne"
              uprawiano w GW i innych mediach. I co? Miało być pięknie a wyszło
              jak zwykle...
              • burakpl4 Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP 20.05.09, 10:29
                będzie po prostu tak, że nawet jeśli PKP przejmie jakaś zachodnia,
                zapewne jak w przypadku TP, państwowa firma, to tam gdzie się będzie
                opłacało tam będą jeździli, na wszystkich innych trasach zażądają
                dopłat od samorządów lub państwa, jeśli nie dostaną albo dostaną za
                mało - zrobią to samo co robi PKP - zlikwidują trasy i tyle.
              • Gość: płacę więc wymagam Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP IP: *.net.inotel.pl 20.05.09, 12:50
                Nie interesuje mnie do kogo należy spółka. Interesuje mnie
                -punktualny przyjazd i odjazd pociągu
                -komfortowe warunki (czystość, klimatyzacja,toalety, siedzenia, ogólny standard
                taboru, etc etc)
                -rozwój sieci połączeń
                -cena
                Czy zapewnia to Hiszpan, Niemiec, Macedończyk, Szwed, czy Polak.. g mnie obchodzi.
                Tyle w temacie patridioto...
                • Gość: ja Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP IP: *.mofnet.gov.pl 20.05.09, 13:53
                  Typowy lament zakompleksionego czytelnika GWna. Aż miło poczytać...
                  Ale zaraz, zaraz. Przecież jest jeszcze wyjście! Zawsze możesz
                  opuścić ten śmieszny kawałek ziemi, wyemigrować do ciepłych krajów i
                  tam leczyć swoje GWniane fobie
                  • Gość: nick Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP IP: *.icpnet.pl 20.05.09, 15:13
                    to nie czytaj tylko do roboty pierdzistołku
                  • Gość: płacę więc wymagam Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP IP: *.net.inotel.pl 20.05.09, 19:54
                    Rozsądny (w kwestii jakościowej, kwestia własności jest sprawą drugorzędną jak
                    pisałem) postulat nazywasz fobią. Według ciebie przejawem tego, że jest fajnie i
                    polsko a nie sprzedajnie masońsko-medialno-układowym siłom, które chcą ten kraj
                    rozedrzeć na kawałki, jest fakt, że jeździ się powoli, drogo, niekomfortowo,
                    tłocznie, brudno, cuchnąco, z opóźnieniami? Tak? Doprawdy nie wiem, czy
                    pogratulować, czy współczuć matczyźnie takiego kołtuna jak ty.. Chadko słuchać...
      • Gość: cipralex mofnet.gov.pl IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.09, 12:59
        Ciekawe, zaprawdę ciekawe.
      • Gość: Monarchista Re: Absurdy GWna. Powolne Katowanie PKP IP: *.mas.airbites.pl 20.05.09, 14:41
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > TO już kolejny artukuł GWna nt. "nieudolności" PKP. Rzygać się
        > chce!!! Prawda jest taka, że żond Herr Tuska przeznaczył spółki
        PKP
        > do ostatecznej likwidacji (o, przepraszam tj. prywatyzacji). To
        już
        > finał polskich spółek PKP. Tylko czekać, aż przyjadą "naprawiać"
        nas
        > niemieccy, francuscy, rosyjscy tudziez inni wyzwoliciele i
        > dobrodzieje. Polacy to głupi naród (cytat za red. głównym GW A.
        > Michnikiem).

        Po co sięgasz do Michnika? On Ameryki nie odkrył. Już w XIX wieku
        niejaki Maurycy Mochnacki (znajdź sobie w encyklopedii, kto to był)
        powiedział coś podobnego: "Polski nie zgubi brak ziemi czy
        patriotyzmu, ale terror nierozumu".
    • Gość: Xvid Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 09:04
      dopuki PeKaP bedzie panstwowym molochem to taki syf bedzie bez konca. Ja podam
      inny przyklad troche z innej beczki. Dworzec PKP w Nowym Saczu - ladny
      budynek, mocno zaniedbany - 70% pustostan. Od dworca idzie al. Batorego na
      ktorej ok. 400m od dworca znajduje sie piekny, wyremontowany zabytkowy budynek
      - dyrekcja PKP w Nowym Saczu. I tu widac totalny absurd, gdyz logika nakazuje
      aby dyrekcje umiescic w jednym z pustych pomieszczen na dworcu a posesje w
      centrum miasta wynajac, badz sprzedac. A tak koszty sie same generuja, a
      marnotrastwo publicznych pieniedzy widac golym okiem. To jest wlasnie caly
      PeKaP - nigdy w tej firmie nie bedzie sie dobrze dziac.
      • burakpl4 Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 09:14
        to jest właśnie efekt nie tego, ze państwowe, ale tego, że kolej
        podzielono na spółki i spółeczki. Do innej spółki należy dworzec, a
        inna pewnie urzęduje w budynku obok.
    • truten.zenobi bo to monopolista i pasożyt 20.05.09, 09:07
      ponoć na przestrzeni kilku lat mają otrzymać 800mln dofinansowania,
      blokuje się wejście konkurencji, i przymyka oko na syf czy wręcz
      zagrożenia dla zdrowia i życia...

      ale co tam... jestesmy bogatym krajem....
    • Gość: jacek kryzys nas katuje IP: *.Red-80-58-212.staticIP.rima-tde.net 20.05.09, 09:08
      kryzys, wszyscy kombinuja, aby tylko przetrwac, i niestety przewaznie
      wykorzystuja najbiedniejszych, bo latwiej ich oszukac

      Chcesz powalczyc ze mna wejdz tutaj, tam gdzie jest napisane
      teclaa aqui wpisz twoj nick. sa organizowane turnieje etc..

      marcosik.elbruto.es
    • Gość: Maja Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera IP: *.chello.pl 20.05.09, 09:09
      To może ja też opiszę moją historię - może się komuś przydać.

      W ubiegłym roku spędziliśmy długi majowy weekend w Krakowie. Do Warszawy
      wracaliśmy w niedzielę. Pociąg IC Skarbek - miejscówka 25 zł, za to przedziały 6
      miejsc z klimatyzacją i poczęstunek. Na dworcu okazało się, że owszem, cały
      pociąg składa się z takich wagonów - oprócz naszego, ostatniego, który jest
      zwykłym wagonem ekspresu - ciasne przedziały po 8 miejsc (dwa dodatkowe miejsca
      natychmiast zostały wykorzystane przez pasażerów, którzy nie mieli miejscówek),
      o klimatyzacji można zapomnieć. O poczęstunku także, ponieważ pociąg był tak
      zapchany przez wszystkich, którym nie udało się kupić miejscówek, a musieli
      wracać, że wózek nie mógł przejechać korytarzem. Konduktor zresztą też się nie
      pojawił aż do samej Warszawy, pewnie bał się linczu. Trochę mnie to wszystko
      zirytowało, a że następny dzień miałam wolny, postanowiłam pobawić się w
      pieniacza i poszłam na Grójecką, gdzie znajduje się dział reklamacji. Dzień
      wolny jest tu ważnym zastrzeżeniem, gdyż o ile kasy biletowe na Grójeckiej
      działają do 20, o tyle dział reklamacji tylko do 15. Tam złożyłam reklamację,
      prosząc o zwrot różnicy w cenie miejscówki na ekspres i IC, gdyż, jak
      argumentowałam, jechałam w warunkach ekspresu a nie IC. Nie liczyłam na
      pozytywne rozpatrzenie reklamacji, ale stwierdziłam, że przynajmniej ktoś będzie
      to musiał przeczytać i wysłać mi odpowiedź listem poleconym. Ku mojemu
      zaskoczeniu, po paru tygodniach dostałam list z przeprosinami i zwrot całej
      kwoty za miejscówki. Czyli warto było. Inna sprawa, że pewnie z kilkudziesięciu
      pasażerów w tym wagonie tylko ja miałam czas i ochotę złożyć reklamację, reszta
      zacisnęła zęby i dała sobie spokój.

      I jeszcze jedna sprawa - zdecydowanie bardziej niż ekspresami i IC opłaca się
      jeździć EuroCity. Co ciekawe, miejscówki są zdecydowanie tańsze, a warunki
      nieporównywalnie lepsze.
      • pawel1940 Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 17:39
        > I jeszcze jedna sprawa - zdecydowanie bardziej niż ekspresami i IC opłaca się
        > jeździć EuroCity. Co ciekawe, miejscówki są zdecydowanie tańsze, a warunki
        > nieporównywalnie lepsze.

        Z warunkami bywa niestety roznie.
        Haczyk z EuroCity dotyczy studentow - nie ma w tych pociagach znizek.
        • pawel1940 Re: Absurdy PKP. Powolne Katowanie Pasażera 20.05.09, 17:39
          Aha, no i darmowego poczestunku tez nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka