Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO?????

30.09.09, 11:45
Witam
Na ferie w tym roku wybieramy się w alpy z Dimbo, do Hotelu*** na Kronplatz.
Może ktoś już jeździł z nimi i zechciałby podzielić się swoimi wrażeniami. Jak
wyglądały szkolenia dla dzieci (z nami jadą 7latki),jaka jest liczba dzieci w
grupach, przygotowanie instruktorów do pracy z dziećmi, warunki w hotelu,
dojazd i parking pod wyciągami, ogólna organizacja imprezy... Wiem, że to już
jest kolejny rok gdzie organizowany jest wyjazd do tego samego hotelu.

Z tego co czytałem na forach to mają bardzo dobre referencje z przedszkola
narciarskiego w Korbielowie ale praktycznie żadnych informacji z imprez
zagranicznych.
Będę wdzięczny za uwagi.

Pozdrawiam
    • volta2 Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 01.10.09, 08:29
      napisałam ci elaborat na 2 strony podaniowe, i wcięło!
      drugi raz pisać mi się nie chce, więc:
      skorzystaj z wyszukiwarki, wpisz mój nick i daj rok 2008, bo byłam
      na kronplatzu właśnie w tym czasie
      i coś tam chyba pisałam na temat tego wyjazdu

      a w wolnej chwili przekopiuję ci maila jakiego pisałam rok temu po
      wyjeździe do kogoś kto był ciekawy jak nam poszło, a sam miał jechać
      w kolejnym terminie.

      napisz, kiedy jedziesz na kronplatz
      • wloczega-dwa Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 01.10.09, 09:08
        Chętnie zapoznam się z Twoją opinią na temat wyjazdu. Przekopywałem się na forum
        i szczerze powiedziawszy widziałem tylko zdawkowe informacje. My na narty
        wybieramy się w drugim tygodniu lutego. Także jakbyś znalazła chwilę czasu to
        podsyłaj mi info. Jakby co to możesz pisać na GG, numer mogę podesłać via mail.
        Pozdrawiam,
        Pavlo
        • volta2 Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 01.10.09, 09:46
          sprawdzałam na stronie i z niej wynika, że to będzie inny hotel niż
          ten w którym my byliśmy, więc o hotelu nie napiszę

          a sam wyjazd - to raczej jest szkolenie niż impreza, czyli zabierają
          dzieci pod wyciągiem i oddają o 14 czy 15-tej.
          dalej robisz co uważasz, nikt za rączkę nikogo nie prowadzi(poza
          jedną uroczystą kolacją)

          mnie to odpowiadało, ale jak kto szuka animacji dla siebie i dzieci
          to może być rozczarowany.
    • volta2 Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 01.10.09, 09:49
      podesłałam ci na priva mail, który pisałam na gorąco po powrocie z
      wyjazdu do kogoś innego.
      • bazylea1 Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 01.10.09, 10:05
        Volta, ja też poproszę o to info. widzę że cena ok 2x mniejsza niż
        za podobne wyjazdy z innymi firmami, atrakcyjnie to wyglada
        • volta2 Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 01.10.09, 12:35
          cena mniejsza, bo z tego co się orientuję, to właśnie nie ma tych
          wszystkich atrakcji wieczornych.
          to co sobie ludzie sami zapewnią, to ich.

          natomiast ja byłam w hotelu który jest w ofercie grudniowej w dimbo
          i to naprawdę bardzo dobry hotel i bardzo dobre jedzenie. i tanio bo
          dzieci gratis, przynajmniej ja za swoje nie płaciłam(6 i 4 lata) a
          posiłki dzieci miały takie jak dorośli, nie połówki porcji tylko
          full opcja.

          innych hoteli z tej oferty nie kojarzę
          • juleg Volto 01.10.09, 13:25
            A możesz napisać jak to się odbywa w Korbielowie? Polecić jakąś fajną kwaterę w
            ustronnym miejscu?
            My na Kronplatz jeździliśmy zawsze sami, ale w tym roku z racji mojej wysokiej w
            tym czasie ciąży, nie damy rady, więc tak myślę o tym Korbielowie, no i jak to
            jest z śniegiem? Bo mój mąż z góry mi oświadczył, że go tam nie będzieuncertain
            • volta2 Re: Volto 01.10.09, 14:49
              jak będziesz w wysokiej ciąży to polecam pensjonat teresa, bo jest
              najbliżej wyciągu i można dojść pieszo.
              samochodem można podjechać tylko teoretycznie, bo szkółka zaczyna
              się o 10 lub 12.30-13 i wówczas wszystkie najbliższe miejca są
              zajęte.

              nam się zdarzało ledwo na 10 wyrobić to mąż nas podrzucał najbliżej
              jak się dalo a i tak jest jeszcze kawałek podejścia, sam zawracał i
              przychodził jak już dzieci zaczynały naukę.

              ustronne miejsce - cóż, sam korbielów a szczególnie tereny misia
              dimbo to jedno wielkie ustronne miejsce, jak zamieszkasz w teresie a
              nie będziesz miała auta do dyspozycji - to kaplica, wieczorem
              nigdzie chyba się nie wyjdzie. (nie wiem, bo mieszkałam gdzie
              indziej, ale ja miałam i auto i męża do pomocy)

              dla ciebie powinno być tam ok, bo zaprowadzisz dziecko na 2 godziny
              i nie musisz stać i marznąć, tylko wrócisz sobie do ośrodka
              poczytaćsmile
              ja oddawałam dzieciaki codziennie do 15-tej to sobie chociaż
              pojeździłam, ale ty w ciąży to raczej nie dasz rady.

              a ze śniegiem - cóż, może być różnie, gwarancji nikt ci nie dasmile

              a tak na ucho powiem ci, że ja bym zabrała męża na kronplatz, tam by
              sobie śmigał, dziecko byłoby pod opieką przedszkola a ty w strefie
              spa byś sobie spędzała czas. cenowo wyszłoby pewnie podobnie, mąż by
              się nacieszył nartami a i ty nie byłabyś sama. tylko ta ciąża...
              możesz nie dojechać pewniesmile?
              • juleg Re: Volto 01.10.09, 20:28
                Mam dwójkę dzieci i młodszy będzie wtedy miał dopiero 2,8 miesięcy, także do
                przedszkola nie bardzo się nadaje, także o SPA na Kronplatzu mogę zapomniećwink
                Już tego roku w marcu nasz prawie dwuletni synek, dał nam popalić uciekając do
                "jaja" czyli kolejek takich jak np. są na stacji Furkelpassuncertain Jeszcze nie wiem
                co z malizną zrobię w Korbielowie, ale może coś wymyślę, no i będę miała
                samochód. Poszukam tego pensjonatu, dziękismile
              • juleg Re: Volto 01.10.09, 20:33
                A jak się nazywa pensjonat gdzie mieszkaliście? Interesuje mnie jeszcze, czy
                była tam jakaś sala zabaw dla dziecismile
                • volta2 Re: Volto 01.10.09, 20:53
                  mój młodszy syn podczas nauki w dimbo miał 3 i 2 miesiące, i dał
                  radę, a nie jest ani żywym srebrem, ani szybkim, zwinnym dzieckiem,
                  silnym też niesmile

                  gdyby mój starszy miał 2,8 to raczej w dimbo by sobie poradził bez
                  problemów, popytaj instruktora, może na jeden moduł dziennie by się
                  łapał? czyli te 2 godzinki?

                  my mieszkaliśmy w domku(letniskowym, całorocznym) prywatnym, to nie
                  był żaden ośrodek wypoczynkowy...

                  u mnie sprawdza się zasada podążania za starszymsmile
                  • juleg Re: Volto 01.10.09, 21:33
                    No właśnie u mnie na odwrót, pięcioletni ma duszę artystyczną, zawsze olewał
                    narty (może takie szkolenie będzie dla niego atrakcyjne i się przekona),
                    energiczny, ale ze sportem na bakier, młodszy zwinny jak małpka i tak myślę, że
                    chyba by dał radę, skoro tak piszeszsmile
                    A Wy jeździliście na nartach, są jakieś fajne trasy? Może mąż się skusiwink
          • wloczega-dwa Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 02.10.09, 00:00
            W tym roku w ofercie grudniowej i na ferie jest w St.Lorenzen ten sam hotel.
            Zdjęcia w ofercie ma fajne, ciekawe jak jest na prawdę.]
            Pozdro
            Pavlo
        • wloczega-dwa Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 02.10.09, 00:04
          bazylea1 napisała:

          > widzę że cena ok 2x mniejsza niż
          > za podobne wyjazdy z innymi firmami, atrakcyjnie to wyglada

          Z tym dwa razy to bym nie przesadzał smile. Oferta rzeczywiście jest tańsza i to
          znacząco. Różnica wynika między innymi z braku szkoleń dla dorosłych i wyjazd
          jest 6 dniowy. Ja porównywałem z innymi ofertami na Kronplazt i jest jakieś
          25-30% taniej. Przy takim budżecie to już sporo kasy..
          Pozdro
          Pavlo
    • asiunia73 Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 25.10.09, 06:31
      Mam pytanie : a ile czasu jechaliście do KronenPlatz - rozumiem, że
      samochodem?
      • juleg Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 25.10.09, 10:45
        My z wawy dwa dni. Przystanek w Mikulovie pod Wiedniem i drugi dzień już bardzo
        miły, pustymi autostradami.
      • volta2 Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 25.10.09, 16:04
        my z wawy też 2 dni, tylko zrobiliśmy sobie przystanek z noclegiem w
        berlinie.
        autobahnem z berlina(8rano) dojechaliśmy do hotelu ok 19-tej.

        nie była to najszybsza trasa, ale trasę przez austrię już znamy a w
        berlinie jeszcze nie byliśmy to wykorzystaliśmy okazję, a i nocleg
        nie był drogismile
        • ollg Re: Na dziecięce narty w Alpy z DIMBO????? 01.11.09, 23:31

          Czy w terminie koniec listopada/początek grudnia w Kronplatz będzie
          pewny śnieg? Pytanie do tych co już byli kiedyś mniej więcej w tym
          okresie.
          • juleg Volto:-) 02.11.09, 11:28
            Czy z Hali Miziowej do Dimba jest bardzo daleko?
            • juleg Re: Volto:-) 02.11.09, 12:27
              Już wiem, że strasznie dalekouncertain
              • aali-yah wyjazdy z Dimbo 13.11.09, 08:56
                Witam,
                w zeszłym roku byliśmy z Dimbo w Austrii-Obertuern, generalnie
                jesteśmy zadowoleni, w szczególności z efektów szkolenia dzieci,
                nasz ówczesny 3,5 latek po tygodniowym treningu śmiga na nartach jak
                mały zawodowiec, dało nam to możliwość uczestniczyć w kolejnych
                wyjazdach-komfortowo i bezstresowo ciesząc się umiejętnościami
                dziecka-dodam, iż osobiście nie podejmowaliśmy prób samodzielnej
                nauki-pozostawiliśmy te kwestię instruktorom z Dimbo. Zajęcia
                odbywają się codziennie od 10-14 z przerwą na lunch, oczywiście w
                tym czasie rodzice idą w `swoją stronę`. Grupy liczą od 4-6 osób i
                grupy są tworzone w zależności od umiejętności.

                ..w tym roku wybieramy sie wlasnie do Kronplatz na przełomie listop.
                i grudnia.
                • terenek Re: wyjazdy z Dimbo 15.11.09, 22:15
                  Witam,
                  Czy rzeczywiście były grupy o różnych stopniach umiejętności? Bo w
                  Dimbo w Korbielowie to raczej są początkujący, a moje dziecię juz
                  dość otrzaskane z nartami.
                  • volta2 Re: wyjazdy z Dimbo 16.11.09, 08:12
                    dołączam się też do tego pytania,
                    powiem, jak było u nas na wyjeździe rok temu na kronplatz.

                    dzieci była garstka, w tym moich dwóch synów, którzy zaliczyli sezon
                    wcześniej tydzień w korbielowie, potem pojechali z nami na tydzień w
                    alpy, zatem podstawy opanowane mieli.
                    do tego doszła 5-6 dzieci zupełnie początkujących

                    i wyglądało to tak, że główny instruktor jeździł sporo z moimi - już
                    tylko szlifując ich umiejętności, np. krawędzie, jazda w ramach
                    ćwiczeń na jednej narciesmile
                    reszta podstawy miała z dwiema paniami, potem z tej reszty odeszła
                    dwójka najstarszych dzieci - najszybciej łapiących technikę i
                    dołączyła do moich dzieci.
                    zatem jakiś minimalny podział na grupy w zleżności od stopnia
                    umiejętności byłsmile

                    rozmawiałam z instruktorem, że chętnie wyjechałabym z nimi na
                    kolejny taki obóz ale właśnie z grupą dzieci już jako-tako
                    jeżdżących a wymagających jednocześnie jeszcze podszkolenia.
                    powiedział, że da nam znać, jak takie dzieciaki się pojawią.
                    no, ale nasze plany w tym roku kompletnie się zmieniły i z dimbo
                    ani z żadnego innego tego typu w tym sezonie nie skorzystamysad

                    ale ciekawa jestem odpowiedzi - bo może za rok...?
                    • aali-yah Re: wyjazdy z Dimbo 16.11.09, 16:20
                      Jeżeli chodzi o nasz pierwszy wyjazd z Dimbo....to rzeczywiście
                      podział dzieci na grupy według stopnia zaawansowania miał miejsce-
                      oczywiście w trakcie szkolenia były jakieś małe roszady jeżeli
                      instruktor stwierdził, że dziecko radzi sobie lepiej od pozostałych
                      w grupie to `awansowało` lub dokładnie na odwrót. Były 3 grupy:
                      1.początkująca
                      2.dzieci `coś tam` jeżdżących-które juz miały styczność z nartami
                      3.dzieci jeżdżących ( i to były głównie starsze dzieciaki-w
                      porównaniu z moim, tzn 6-7-8)

                      Najliczniejsza grupa była `3`, na początku dwie pozostałe liczyły
                      podobną ilość osób....potem w początkującej grupie pozostała trójka
                      dzieci.
                      Moje dziecko po 3 dniach zostało przeniesione do średniej
                      grupy.....gdzie mogło sukcesywnie szlifowac podstawy.
Pełna wersja