Przewoz wozka dzieciecego samolotem

07.06.05, 21:07
Hej!
Czy przewozilyscie Wasze glebokie wozki (z gondolka i siedziskiem) samolotem? Jak je opakowalyscie? JAkies doswiadczenia? Ulegly zniszczeniu?

Mnie wkrotce czeka przewoz nowego wozka w ten sposob i nie wiem jak go madrze zabezpieczyc.

pozdrawiam
    • driadea Re: Przewoz wozka dzieciecego samolotem 07.06.05, 21:33
      Poczytaj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=595&w=20881749&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=595&w=14678188&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=595&w=5454487&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=595&w=10932798&a=10932798
      i td.
      Pozdrawiam
      • 210369.b Re: Przewoz wozka dzieciecego samolotem 08.06.05, 13:13
        Witam
        musisz naprawdę dobrze zapakować cały wózek bo w samolocie oni rzucają torbami
        i z tu będzie podobnie.Ja w ubiegłym roku leciałam ,wózek miałam na lotnisku
        potem dałam go do schowka.Po przylocie okazało się że cały jest wywalany jakąś
        mazią i po rozłożeniu był krzywy.Na opakowaniu koniecznie napisz ostrożnie!!!
        pozdrawiam Beata
    • ingrid123 Re: Przewoz wozka dzieciecego samolotem 08.06.05, 13:43
      Tak sie zastanawiam nad tym pakowaniem wózka i przyszło mi do głowy, że moze
      jak go zapakujesz to bedzie traktowany jak bagaż a co za tym idzie ważony przy
      odprawie.Może być tak, że razem z innymi akcesoriami przekroczy limit wagowy i
      trzeba bedzie za niego poprostu zapłacić.
      A wózki są przecież przewożone bezpłatnie.
      Może zadzwoń na lotnisko i spr.?Ja 4 krotnie latałam z naszym wózkiem i nie
      był zabrudzony ani zniszczony, ale może mi się udałosmile
      Ostatnio na pokładzie Tunisaair pozwoliłi nam wziać wózek do samolotu,
      schowaliśmy go do schowka nad głową, ale nasz wozek jest mały (tzw.model
      samolotowy chicco)
      • mamaly Re: Przewoz wozka dzieciecego samolotem 09.06.05, 10:48
        Witam,

        Ja również woziłam swój wózek bez żadnego opakowania, tylko złożony i tyle, jak
        do tej pory krzywda mu się nie stała. Na niektórych lotniskach są takie grube
        folie w rulonach i taśma klejąca, tam można sobie wózek zapakować, ale tak
        naprawdę to spotkałam się z tym tylko w Hiszpanii.

        Pozdrawiam,

        A.
    • azak2 sprostowanie 09.06.05, 18:42
      Mam nadzieje ze nam sie jakos uda. Zabieramy ze soba malo bagazu tylko na jedna osobe, tak ze wozek zmiesci sie w limicie bagazowym jednego z nas. Nie wyrazilam sie zbyt jasno, bedziemy przewozic nowy wozek, z dzidzia w brzuchusmile Jest to Bebcar uniweraslny - czyli z gondolka odpinana i spacerowka. Planowalam opakowac go w folie z babelkami powietrza i napisac "ostroznie" na nim. Mam nadzieje, ze sie nie zniszczy, moze ktoras z czesci uda nam sie zabrac na poklad.
Pełna wersja