sygitoyo
20.03.10, 18:30
Jeśli nie możesz spać, przewracasz się z boku na bok, a sen nie przychodzi, to
na pewno ukradziono ci noc. Nocy bowiem już w Europie od dawna nie mamy. 99 %
populacji Europy i 80% populacji Stanów Zjednoczonych żyje na terenach, gdzie
prawdziwego nocnego nieba już nie ma.
Hmm, rozumiem, można ukraść księżyc, ale całe niebo? Chodzi o to, że na niebo
zaczynają oddziaływać sztuczne źródła światła, ale jeśli ta sztuczna jasność
przekracza próg 10 % naturalnej jasności, to niebo uważa się za
zanieczyszczone światłem. Czyste niebo to takie, które nie jest jaśniejsze niż
byłoby wtedy, gdyby na niebie widoczny był księżyc w pierwszej kwadrze ,
wzniesiony o 15”i przy atmosferze bez zanieczyszczeń. Ale 40% populacji
światowej żyje warunkach nieba zanieczyszczonego. W sensie jasności noc już
nam nigdy nie zapada.
Owady, ptaki i ssaki nocne, a więc związane z ciemnością, maja zaburzony cykl
życiowy. Ptaki, których produkcja komórek rozrodczych sterowana jest
światłem, mają po 3-4 mioty rocznie w warunkach dobrego oświetlenia. Cykl
życiowy niektórych roślin uzależniony jest od na przemian występujących
okresów światła i ciemności. Sprawa wymaga więc badań.
Ale i bez badań wiadomo, że przy świetle śpi się gorzej niż w ciemności.
Przeciwdziałając zmianom klimatycznym musimy zmniejszyć o 20% zużycie energii.
Kilkudziesięcioprocentowe oszczędności może dać bardziej racjonalne
gospodarowanie światłem. A wystarczy prosta rzecz- skierowanie świateł w dół.
Tak jak zrobili to Czesi. Od 2002 roku obowiązuje tam ustawa o
zanieczyszczaniu światłem (light pollution). Ustawa ta definiuje, ze
zanieczyszczeniem jest każde światło rozpraszane poza poziom horyzontu. Każde
światło musi posiadać specjalną osłonę, która kieruje światło poza linię
horyzontu, a jeśli jest inaczej kosztuje to grzywnę nawet do 150 000 koron.
Dzięki światłu kierowanemu osłonami żarówki mogą mieć mniejszą moc, stąd
oszczędności.
Stoję nad brzegiem Zbiornika w Turawie w okolicy Rybaczówki, Jest piękna noc,
gwiazdy nie są dobrze widoczne. Dlaczego? Zza wału ograniczającego misę
jeziora rozpościerają się łuny światła. Olbrzymia, jasna łuna bije znad Opola,
druga jest nad Ozimkiem. Ale i mniejsze miejscowości mają swoje łuny z
rozproszonego światła, np. Kotórz, Turawa, Szczedrzyk. Ile energii świetlnej
się marnuje oświetlając okna Pana Boga? Tak, wnioskuję, że jesteśmy bardzo
bogatym krajem skoro oświetlamy kosmos.
Ale kto mi kradnie moją noc?