handzia55 05.09.10, 23:22 Nareszcie ktoś się zainteresował tym obozem koncentracyjnym da zwierząt! To nie schronisko tylko umieralnia!Dzieją się tam straszne rzeczy.Mam nadzieję, że opinia publiczna zostanie poinformowana o wynikach kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: Eutanazja w schronisku IP: 62.152.134.* 05.09.10, 23:49 Żeby poznać prawdziwe statystyki, trzeba wyegzekwować rzetelne prowadzenie dokumentacji (książka przyjęć, zdjęcia, dokumentacja lekarska). Jest to zadanie lekarza powiatowego. A więc do dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciówa Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 00:17 Dokładnie! tam nie ma ewidencji, nikt nic nie wie czy pies jest na kwarantannie, czy może juz nie! psy są nieszczepione - no chyba, że maja "szczęście" i są zaszczepione w dniu wydania! nosówka hula aż miło, naturalna selekcja - również! zyć nie umierać! kogo to obchodzi co sie dzieje ze zwierzakami - przecież to TYLKO psy!!! tam juz dawno powinno się zrobic czystkę - ale ludzi, których życie tych zwierząt wisi i powiewa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Eutanazja w schronisku IP: 77.236.16.* 06.09.10, 05:37 adopcja... eutanazja... czekam na śluby.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 09:43 > czekam na śluby.... To zaczynaj.Wolisz pieski czy suczki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyx Re: Eutanazja w schronisku IP: 188.33.96.* 06.09.10, 06:03 ok, każdy sie bulwersuje- tylko prosze sie zastanowić co z tymi zwierzetami robić jak sie juz w schronisku nie mieszczą? na ulice wypuścić? to moze wszyscy "obrońcy zwierząt" DOBROWOLNIE I Z SZCZERĄ OCHOTĄ zgłoszą sie i zaadoptują po kilkanaście kundli? co wy na to???? bo burzyć sie to jest najłatwiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOC Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 06:39 Przecież tak samo było w Auschwitz - co oni z tymi żydami mieli robić skoro się nie mieścili w obozie, wypuścić na ulicę? Wybacz, ale twój argument tak brzmi. A należy aktywnie poszukiwać rodzin do adopcji, należy poszerzać miejsca, i współpracować z innymi schroniskami w celu przekazywania. Ale wygodniej dać zastrzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagak Re: Eutanazja w schronisku IP: 213.77.117.* 06.09.10, 07:55 Moze najpier napiętnowac tych swiatłych obywateli - sąsiadów, którzy szczenne suki wyrzucają za płot, przeciez ich znacie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 12:24 > sąsiadów, którzy szczenne suki wyrzucają za płot, przeciez ich znacie. Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązku sterylizacji zwierząt domowych. Ale przy nastawieniu naszego społeczeństwa to pieśń dalekiej przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:38 Przymusowa sterylizacja jest pomysłem hodowców psów rasowych, którzy mają kłopoty z upchnięciem swojego towaru. A jest to towar kiepski, obarczony defektami genetycznymi o czym miałem już okazję się przekonać, bo miałem w swym życiu 6 psów z czego 3 były rasowe. Żaden z psów rasowych mimo bardzo dobrej opieki weterynaryjnej nie dożył 10 lat (dog niemiecki 8, mastino napoletano 7). Kundle żyły 12 -15. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 13:54 Mimo wszystko jest to dobry pomysl. Nawet masowa sterylizacja nie zapewni 100-procentowej bezplodnosci. Nie uda sie wysterylizowac wszystkich kundli. Zawsze bedzie roznorodnosc genetyczna. Ale faktem jest, ze powinno sie raczej sterylizowac psy rasowe, bo one sa bardzo czesto rozmnazane mimo tego, ze maja defekty genetyczne czy sa po prostu ciezko chore. Mam takie same doswiadczenia jak ty: kundle odwiedzaja weterynarza raz w roku z okazji szczepien, natomiast psy rasowe bez przerwy musza byc pod opieka lekarska, bo ciagle cos im jest. Kundle zyja po 16 lat bez interwencji lekarskiej, a rasowy nie dozylby lat 3, gdyby nie zabiegi chirurgiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:34 Ja dodam ze swej strony, że mam teraz dwie suki (rasowa cane corso i skundlona "wilczyca" i obie są wysterylizowane, ale ze względów medycznych). Była to moja świadoma decyzja i nie mam nic naprzeciw temu, by i inni tak postępowali, podobnie zgadzam się, by kastrować (sterylizować) psy bezpańskie czy ze schroniska. Jestem natomiast przeciw wszelkim pomysłom totalitarnym, zmuszającym każdego właściciela do ubezpłądniania swoich psów, takie pomysły zmuszają od razu do pytania "a kto za tym stoi"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca tematu Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 09:41 To chyba tobie nie coś stoi , ż e wypisujesz takie glupoty. Sterylizowane powinny byc WSZYSTKIE psy. A niby dlaczego tylko te ze schronisk?W czym sa gorsze według ciebie?Zachod juz dawno doszedł do takich wniosków i dobrze na tym wyszedl. Tylko ciemnota ma jak zwykle nieuzasadnione opory.A na slowo kundel i temu podobne robi mi się niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 10:53 Gdy ktoś ma umysł gimnazjalisty, łatwo mu wyzywać innych od ciemniaków. Żyję już dość długo na tym świecie i dobrze pamiętam takich, którzy 40 lat temu ślinili się obrzucając innych epitetami. Teraz są wiernymi słuchaczami pewnego radyjka i aktywistami partii pisanej przez "P". A słowo "kundel" jest o wiele bardziej uzasadnione niż "mieszaniec"; to ostatnie sugeruje, że pospolite biegające po wsiach psy powstały z wymieszania "rasowców". Jest to oczywiście błędne, jako że to psy rasowe zostały wysublimowane z pospolitego wilka poprzez wyeksponowanie lub ukrycie pewnych cech anatomicznych. A znawcą tematu będziesz, gdy skończysz weterynarię lub przynajmniej zootechnikę i popracujesz z 15 lat w zawodzie. I jeszcze jedno, znawco - wysterylizowanie WSZYSTKICH psów (tak poprawnie to suk, bo psy się kastruje) doprowadziłoby w ciągu 15 lat do zaniku gatunku. Gimnazjum ogłupia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca tematu do wykidajły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 11:47 Po pierwsze gimnazjalistą nie jestem. Określenie ciemnota nie dotyczyło ciebie , a ogółu tych , którzy są przeciwni sterylizacjom , czy kastracjom, nie mając elementarnej wiedzy na temat tych zabiegów. Radia , o ktorym piszesz tez nie slucham. A przy okazji : partii , tych liczących sie w Polsce na "p' jest kilka. Ja znam PO, PiS. PSL. O tej mniejszej nie wspominam. I w każdej można znaleźć zarówno ludzi cywilizowanych , jak oszołomów.Z racji chociazby wieku powinieneś to wiedzieć. I nie jestem snobem , dokonującym jakiejkolwiek selekcji wedlug wygladu , czy rasy. Dotyczy to rownież zwierząt. Podaj mi przykład kraju zachodnioeuropejskiego , gdzie na skutek problemu nadpopulacji zwierząt -psów i kotów wprowadzono powszechną sterylizację , oprócz opodatkowanych hodowli i zanikł ten gatunek. I wiesz co ?W swoich pogladach jetseś bardziej pospolity , niż niejeden , używajac twojego slownictwa, kundel. Szkoda ,z e ukończenie zootechniki i 15 lat praktyki nie nauczylo cię niczego, poza opowaidaniem bajek.No , chyba z e jestes absolutnym zwolennikiem modelu np.rumuńskiego - poszperaj w internecie , to się dowiesz o co chodzi. P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: do wykidajły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 13:05 > Po pierwsze gimnazjalistą nie jestem. > Określenie ciemnota nie dotyczyło ciebie , a ogółu tych , którzy są przeciwni s > terylizacjom , czy kastracjom, nie mając elementarnej wiedzy na temat tych zabiegów Nie napisałem, że jesteś gimnazjalistą, dałem jedynie do zrozumienia, że dyskutujesz na poziomie gimnazjum. Właśnie elementarną wiedzę na temat tych zabiegów i ich skutków mają lekarze weterynarii (oni to wykonują) i zootechnicy. Napisałem wcześniej, że moje dwie suki są wysterylizowane ale ze względów medycznych a nie dla zaspokojenia ambicji finansowych pewnego lobby. > Radia , o ktorym piszesz tez nie slucham. A przy okazji : partii , tych liczący > ch sie w Polsce na "p' jest kilka. Ja znam PO, PiS. PSL. O tej mniejszej nie ws > pominam. I w każdej można znaleźć zarówno ludzi cywilizowanych , jak oszołomów > .Z racji chociazby wieku powinieneś to wiedzieć. Ja jestem bezbożnikiem ale tego radyjka słucham (wybranych programów) po to by mieć obraz poglądów funkcjonujących po różnych stronach sceny politycznej. Napisanie "partia pisana przez "P"" służy właśnie temu, by nikogo konkretnego nie obrażać, każdy wie do czego mu blisko. > Podaj mi przykład kraju zachodnioeuropejskiego , gdzie na skutek problemu nadpo > pulacji zwierząt -psów i kotów wprowadzono powszechną sterylizację , oprócz opo > datkowanych hodowli i zanikł ten gatunek. Zaślepieni miłością do nowych przyjaciół z zachodu, którzy się nami brzydzą chcieliby owych przyjaciół ślepo naśladować, objaśnij sobie, co to takiego nadpopulacja zwierząt. Określenie to jeszcze 40 lat temu nie funkcjonowało, aż do chwili, gdy znalazła się grupa wpływowych lobbystów, którzy ze sterylizacji uczynili sobie źródło dochodu. Moim skromnym zdaniem człowiek nie powinien ingerować nadmiernie w środowisko, matka natura reguluje wszelkie populacje (również ludzką) o wiele sensowniej i skuteczniej. Byli np. tacy, którzy chcieli uczynić z krowy mięsożercę, wyszło im BSE. W krajach zachodnich panuje obłędna filozofia, głosząca, że nic nie może się zmarnować. Gdy radykalnie ograniczono populację psów i kotów, pojawił się problem wielkich ilości odpadków mięsnych, utylizacja (spalanie) których jest bardzo kosztowna a na dodatek w owym procesie spalania uwalniają się wielkie ilości rakotwórczych dioksyn. W związku z tym gospodarni europejczycy zagospodarowali owe odpadki bardo racjonalnie - poszło to wszystko lub prawie wszystko w kiełbasy, hamburgery i inne wynalazki (teraz nawet pewna korporacja żywieniowa, której nazwy nie podam, nawet kopyta potrafi wykorzystać i skarmić ludźmi). Czy my musimy koniecznie iść drogą wyznaczoną przez ów cywilizowany Zachód? Trzydzieści lat temu padłą krowę czy konia skarmiało się lisami, teraz hodowli lisów nie ma a ścierwo trzeba spalać, zatruwając całą okolicę. >Szkoda ,z e ukończenie zootechniki i 15 lat praktyki nie nauczylo cię niczego, > poza opowaidaniem bajek.No , chyba z e jestes absolutnym zwolennikiem modelu np > .rumuńskiego - poszperaj w internecie , to się dowiesz o co chodzi. P. A gdzie ja napisałem, że jestem zootechnikiem lub lekarzem weterynarii? W jednym z moich wcześniejszych postów napisałem, że lekarzami w tej branży są mój młodszy brat i mój syn, szczerze mówiąc, to ja ich na te studia pokierowałem, czego teraz żałuję (chociaż obaj są pasjonatami), no ale jeśli coś się stało to się nie odstanie. Dla zaspokojenia ciekawości - skończyłem automatykę na politechnice prawie 40 lat temu, doktoryzowałem się prawie 30 lat temu. Czemu to piszę - ano, bo tego rodzaju studia wymuszają logiczne myślenie i każą przewidywać skutki różnych działań i zaniechań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca tematu Re: do wykidajły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 15:28 Twoja odpowiedź dobitnie świadczy o tym, że posiadasz jakąs tam wiedze na temat zwierząt , ale niestey , wyłacznie teoretyczną.Kurczowe trzymanie się stereotypow jest typowe dla , bez urazy, ludzi w twoim wieku.Odwiedź , chociazby wirtualnie ,kilka polskich schronisk i wtedy szybko dojdziesz do wniosku ,ż e sterylizacje sa jedynym ratunkiem na uzdrowienie chorej obecnie sytuacji zwierząt , a nie zaspokojeniem ambicji finansowych pewnego lobby.Zajrzyj na stronę jakiejs fundacji , czy stowarzyszenia działającego na rzecz zwierząt , a moze wtedy otworzysz oczy. Bo na razie , daruj , ale to co piszesz jest bezsensowną paplaniną , nie mająca poparcia w faktach. Moim skromnym zdaniem człowiek nie powinien ingerować n > admiernie w środowisko, matka natura reguluje wszelkie populacje (również ludzk > ą) o wiele sensowniej i skuteczniej. Nawet nie chce mi się tego komentować. Nie wiem czy zauważyleś ,że mamy już XXI wiek.Ale przeciez możesz przestać chodzić do dentysty, czy wystąpić z petycją o np.zamknięcie szpitali. Niech natura zacznie sama regulować... Póki co , ja jestem zwolennikiem osiągnięc nauki i postępu. Przełącz czasem Radio Maryja na jakis program o bezdomnych psach , czy kotach . Mlodsi od ciebie tez miewaja rację.Szkoda ,że twoi krewni , podobno wykształceni w tym kierunku , nie są w stanie ci niczego wytlumaczyć.Jedną sensowną rzeczą , jaką zrobiłes, było wysterylizowanie twoich zwierzaków.I za to ci chwała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: do wykidajły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 16:43 Jesteś dość zawziętym polemistą (to dobrze, ja też). Spróbuję nieco rozjaśnić Twoje wątpliwości: > Twoja odpowiedź dobitnie świadczy o tym, że posiadasz jakąś tam wiedze na temat > zwierząt , ale niestey , wyłacznie teoretyczną. Co to to nie, ja nie mam żadnych kwalifikacji formalnych w zakresie weterynarii czy zootechniki. Nie posiadam wiedzy teoretycznej, mam tylko trochę doświadczenia praktycznego wynikającego stąd, że psy towarzyszą mi od blisko 30 lat (w sumie było ich 6). Poza tym czasem mogę zasięgnąć informacji u źródła, u fachowców o których pisałem wcześniej (i nie przyswajam sobie bezmyślnie ich poglądów). >Kurczowe trzymanie się stereoty > pow jest typowe dla , bez urazy, ludzi w twoim wieku. No cóż, nie da się ukryć że mam prawie 64 lata, tyle że dziedzina techniki w której pracuję (automatyka) nie pozwala trzymać się stereotypów, tam wiele się zmienia w ciągu roku a elastyczne myślenie tam jest konieczne po to, by utrzymać się na powierzchni (gdy tylko zdechła komuna, wielu młodszych uważało, że jestem dinozaurem, oni już dawno wypadli z obiegu na trawę a ja jakoś sobie radzę). > Odwiedź , chociazby wirt > ualnie ,kilka polskich schronisk i wtedy szybko dojdziesz do wniosku ,ż e stery > lizacje sa jedynym ratunkiem na uzdrowienie chorej obecnie sytuacji zwierząt , > a nie zaspokojeniem ambicji finansowych pewnego lobby.Zajrzyj na stronę jakiejs > fundacji , czy stowarzyszenia działającego na rzecz zwierząt , a moze wtedy ot > worzysz oczy. Bo na razie , daruj , ale to co piszesz jest bezsensowną paplanin > ą , nie mająca poparcia w faktach. No cóż, skopiuję tu swój post z 6.09 godzina 14.34: .....Ja dodam ze swej strony, że mam teraz dwie suki (rasowa cane corso i skundlona "wilczyca" i obie są wysterylizowane, ale ze względów medycznych). Była to moja świadoma decyzja i nie mam nic naprzeciw temu, by i inni tak postępowali, podobnie zgadzam się, by kastrować (sterylizować) psy bezpańskie czy ze schroniska. Jestem natomiast przeciw wszelkim pomysłom totalitarnym, zmuszającym każdego właściciela do ubezpładniania swoich psów, takie pomysły zmuszają od razu do pytania "a kto za tym stoi"... Poznałem dość dobrze totalitaryzm komuszy i zapewniam Cię, że ten zapożyczony z UE wcale nie jest lepszy. Ten sprzed 30 lat był uwarunkowany ideologicznie, obecny wynika z partykularnych interesów (np wytwórców żarówek "energooszczędnych" czy pozbawionych kwalifikacji magistrów politologi wystawiających certyfikaty energetyczne dla budynków). Teraz są dwie grupy, które chciałyby sterylizować WSZYSTKIE psy - to hodowcy psów rasowych, których marny towar opisałem wcześniej oraz nieudaczni lekarze weterynarii, którzy dla doraźnych korzyścisą skłonni podciąć gałąź na której siedzą. W przypadku wprowadzenia takiego obowiązku nie zarobią na mnie grosza - posiadane przeze mnie psy będą ostatnimi a lobbyści niech się udławią. > Moim skromnym zdaniem człowiek nie powinien ingerować n > > admiernie w środowisko, matka natura reguluje wszelkie populacje (również > ludzk > > ą) o wiele sensowniej i skuteczniej. > > > Nawet nie chce mi się tego komentować. Nie wiem czy zauważyleś ,że mamy już XXI > wiek.Ale przeciez możesz przestać chodzić do dentysty, czy wystąpić z petycją > o np.zamknięcie szpitali. Niech natura zacznie sama regulować... > Póki co , ja jestem zwolennikiem osiągnięc nauki i postępu. > Przełącz czasem Radio Maryja na jakis program o bezdomnych psach , czy kotach . > Mlodsi od ciebie tez miewaja rację.Szkoda ,że twoi krewni , podobno wykształce > ni w tym kierunku , nie są w stanie ci niczego wytlumaczyć.Jedną sensowną rzecz > ą , jaką zrobiłes, było wysterylizowanie twoich zwierzaków.I za to ci chwała. Czym innym jest postęp techniki (uzyskałem w swoim życiu 12 patentów) czy medycyny a czym innym bezmyślne kopiowanie zaczerpniętych z gardzącego nami Zachodu wzorców. A jak myślisz, co to się stało z ptasią grypą, którą nas terroryzowano przez kilka lat (po to by zrealizować pewne cele polityczne i komercyjne), gdzie się ona u licha podziała. Średnio rozgarnięty lekarz weterynarii mający ponad 50 lat wie doskonale, że choroba ta towarzyszyła nam od dawna (jako pomór drobiu) i nawet jakieś 25 lat temu zaraził się tym i zmarł pewien weterynarz. A wymyślona w zeszłym roku świńska grypa? Ileż to kasy stracono na tym, że nie kupiliśmy szczepionek. Podobnie będzie z globalnym ociepleniem (ktoś straci, ktoś zyska a tym razem będą to miliardy Eu wyszarpane z naszych kieszeni). Z całą życzliwością - radzę słuchać i patrzeć na to co się dzieje przez filtr pasmowy i dużą dozą nieufności. W sumie jest to bardziej Twoje i Twojego pokolenia zmartwienie - mnie już niedługo nie będzie. Co do sterylizacji moich suk - zrobiłem to ze względów medycznych i czasem jest mi szkoda, bo potomstwo po mojej "wilczycy" byłoby świetne. Co innego pochodząca z hodowli i rasowa cane corso - to zwierzę jedynie generuje koszty, tak naprawdę to CANIS DEGENERATUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca tematu Re: do wykidajły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 17:49 > Co do sterylizacji moich suk - zrobiłem to ze względów medycznych i czasem jest > mi szkoda, bo potomstwo po mojej "wilczycy" byłoby świetne. Takiego świetnego potomstwa jest w schroniskach pełno. >Są jeszcze środki antykoncepcyjne oraz dobre ogrodzenie i smycz. Przez 30 lat posiadania suk nie miałem żadnych kłopotów. Piszesz ,że wysterylizowałes swoje suczki ze względów medycznych . To dlaczego doradzasz innym antykoncepcje hormonalną?Powinienes wiedziec ,z e prowadzi ona do ropomacicza. A co do ogrodzenia i smyczy , jako sposobów na zapobiegnięcie niechcianej ciazy u suki , to rozbawiłes mnie niemalże do łez.Zapewne nie widziałes suk w cieczce ,skaczących przez dwumetrowe ogrodzenie, albo zdziwienia na twarzy właściciela na wieśc o zbliżajacych sie narodzinach szczeniąt jego "super pilnowanej " suki. Jesli jesteś dziadkiem , to przynajmniej nie opowiadaj takich bzdur wnukom , bo cię wyśmieją .I jeszcze jedno : Program zmniejszajacy zjawisko bezdomnosci psów i kotów w Polsce jest PALĄCĄ POTRZEBĄ, a nie formą totalitaryzmu, na ktory jestes jak widac uczulony. To tyle w temacie . Może i jestem zawzięty , ale do granic przyzwoitości.Jaśniej juz nie jestem w stanie wytłumaczyć .Sorry.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: do wykidajły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 18:21 W schroniskach są też psy rasowe i to sporo, zresztą dwie suki rasowe (mastino napoletano i cane corso) zostały przeze mnie wraz z papierami przygarnięte za frico od ludzi, którzy mieli ich dość a ze względu na znaczny poziom agresji do sprzedaży się nie nadawały. Mastif jako szczenię kosztował w 1997 roku 2000zł i nawet za darmo trudno było go wypchnąć "do ludzi", w schronisku po tygodniu dostałby czapę (to pies który potrafi walczyć z lwem). Chciałbym zobaczyć psa czy sukę ważącą 80 kg (mastif, możesz zobaczyć w internecie, jak takie bydle wygląda) czy 60kg (cane corso) nie mówiąc np o bassecie, skaczące nawet przez ogrodzenie 1,2m, chętnie ufunduję nagrodę komuś, kto mi to pokaże (co innego np doberman czy wilczarz irlandzki). Mastifa próbowałem rozmnażać, bez skutku zresztą, bo nawet w okresie cieczki ani rasowy pies ani inny kawaler nie miał na to chęci, nawet po podaniu środka na popęd, podobnie bywa z innymi zdegenerowanymi psami rasowymi. Przyczyną sterylizacji moich suk były torbiele (nie pamiętam już czy na jajnikach czy macicy, operował mój brat). Zanim zostaly wysterylizowane, funkcjonowały bez problemów (nie licząc agresji u c.c) blisko 5lat. Ropomacicze pojawia się nieco później, na ogół jest to 8-10 rok życia ale 100% pewności nie mam, miałem kiedyś kundla, którego musiałem z tego powodu uśpić w wieku lat 13 (cały organizm był już totalnie zużyty, nie było sensu operować. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: do wykidajły 07.09.10, 16:22 > Moim skromnym zdaniem człowiek nie powinien ingerować nadmiernie w środowisko, matka natura reguluje wszelkie populacje (również ludzką) o wiele sensowniej i skuteczniej. W dżungli tak, ale nie dotyczy to zwierząt żyjących przy człowieku. Tam populację reguluje łopata i wiadro z wodą, co z selekcją naturalną ma niewiele wspólnego. Btw. nie jestem zaślepiona miłością do Zachodu - przeciwnie, uważam, że ograniczenie bezdomności zwierząt przez sterylizacje to jedna z niewielu rzeczy stamtąd, które warto nasladować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: do wykidajły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 16:49 Są jeszcze środki antykoncepcyjne oraz dobre ogrodzenie i smycz. Przez 30 lat posiadania suk nie miałem żadnych kłopotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: do wykidajły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 21:15 Niezależnie od nieraz niepokonanych różnic w poglądach szanuję wszystkich miłośników zwierząt. Koty mi się też podobają jednak ich posiadanie jest w moich warunkach nierealne - mieszkam na wsi, gdzie wszyscy mają psy. Kot jest zwierzęciem niezależnym i samodzielnym i lubi wędrować. W moich warunkach nie zaszedłby daleko, psy nie pozwolą. Wprawdzie kotów jest u mnie na wsi dość dużo, sądzę jednak, że z opisanych wcześniej powodów ich żywot jest dość krótki. Gdyby taka przedwczesna śmierć w psiej paszczęce mojego kota spotkała, pewnie popłakałbym się z żalu. Można ironicznie ze łzami w oczach powiedzieć, że tak to matka natura reguluje populację i my, ludzie nic na to nie poradzimy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:43 Wymieniasz rasy dużych psów, które z założenia żyją krócej.Każdy dobry weterynarz to powie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 15:53 Niekoniecznie, bokser żyje 9-11 lat a owczarek niemiecki średnio 13, niewielki buldog angielski średnio 9 lat. Długość życia psa jest powiązana w znacznym stopniu z deformacją ciała danej rasy będącej wynikiem zabiegów hodowlanych. Psy o krótkiej kufie do których zalicza się też molosowate żyją z definicji krócej. Nie jestem fachowcem ale z zapytaniem nie muszę chodzić daleko; mój brat i syn są lekarzami weterynarii. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 12:46 echtom napisała: > > sąsiadów, którzy szczenne suki wyrzucają za płot, przeciez ich znacie. > > Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązku sterylizacji zwierząt domowych. Ale > przy nastawieniu naszego społeczeństwa to pieśń dalekiej przyszłości. > Trochę w tym kierunku się robi, ale za mało. Wielu moich sąsiadów dało wysterylizować swoje zwierzaki, zarówno psy jak i koty, ale to ich dobra wola. Zwierzęta adoptowane ze schronisk mają być obowiązkowo sterylizowane, ale chyba nie wszędzie tak się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 14:01 Mnie zastanawia, czy kierownictwo schroniska nie mogloby zostac oskarzone o zaniedbanie dokumentacji po prostu. Czesto mozna kogos posadzic za pomylke w papierach, czemu tego nie uzyc tutaj, przynajmniej bylaby jakas kara. Kierowniczka zaczelaby sypac, zeby odwrocic uwage od swoich zaniedban, moze bylby skandal na caly kraj. No ale komus musi sie chciec to zrobic, urzad miejski zwykle umywa rece w takich przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adolf Re: Eutanazja w schronisku IP: *.kielce.vectranet.pl 06.09.10, 08:37 Co racja to racja. Od dawna uważałem że Adolf Hitler był bohaterem. A co miał biedny zrobić skoro miał problemy lokalowe, podobnie jak to schronisko. Też z uni nie mógł się doczekać dotacji, podobnie jak schronisko. Więc jakimiś babcino-domowymi sposobami robił co mógł by żyło się lepiej, podobnie jak pani "kerowniczna". A to dobra kobieta jest skoro zatrudnia tam degeneratów i alkoholików, daje im szanse na prace i życie, nie zostawia ich na ulicy. A że czasem psa łopatą zabiją, ech mały kaprys alkoholika, trzeba mu to wybaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 12:44 DOC, nie porównuj Żydów, zbieranych siłą z własnych domów i własnych przedsiębiorstw z bezdomnymi psami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolontariusz Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 09:51 "obrońcy zwierząt" DOBROWOLNIE I Z SZCZERĄ OCHOTĄ zgłoszą sie i zaadoptują po > kilkanaście kundli? co wy na to???? > bo burzyć sie to jest najłatwiej.... Typowy polak się odezwał.Dla twojej wiadomości:jestesmy obrońcami zwierząt nie w cudzysłowiu i wyobraź sobie ,że BIERZEMY i to nie kilkanaście , a dużo wiecej takich zwierzat do domu rocznie i znajdujemy im nowe domy. Twoja głupia wypowiedź świadczy wyłacznie o kompletnym braku znajomosci tematu. Zamiast madrzyc się na forum , lepiej wpierw poczytaj coś o tym . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówa Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.10, 16:17 w dobie internetu nie ma problemu z szukaniem domów poza granicą naszego klerykowa!!! trzeba tylko chcieć - a chcieć to móc! w innych schroniskach, gdzie są wolontariusze robione są zdjęcia psów, wystawiane ogłoszenia w internecie, wolontariusz poznaje takze charakter danego psa po to, by móc opowiedzieć o psie/kocie potencjalnemu właścicielowi a nie wtykać np. tykającą bombę zegarową rodzinie z dziećmi! na moje pytanie w schronisku dlaczego tak rzadko aktualizują stronę psów do adopcji, zdjęcia i opisy(a opisy są w stylu: nadaje sie do stróżowania!!!) powiedziano mi: pani, a kto w internecie szuka psów!!!! no cóz - tam rządzi ciemnogród, a kasę, którą dostają na prowadzenie schronu - czyt. nie mającą nic wspólnego z zapewnieniem zwierzętom podstawowej opieki - chyba wsadzają sobie w kieszeń! komu ma służyc piękne ogrodzenie, kostka brukowa czy brama elektrycznie odsuwana? psom??? na pewno nie! Więc jak człowieku nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia, tudzież nie masz pomysłu jak pomóc skrzywdzonym przez potwory - ludzi zwierzętom - to nie zabieraj głosu i nie nerwuj co niektórych! najwięcej widzę do powiedzenia mają ci, co zwierząt nie lubią...no i tak właśnie jest w schronie i urzędach - nie lubią to i g..o ich obchodzi czy pies zostaje zagryziony, uśpiony czy sam odejdzie w cierpieniu, bo przecież weterynarz tam jest od dawania ewentualnie kropelek - w każdym razie nie ma to nic wspólnego z leczeniem i opieką weterynaryjną z prawdziwego zdarzenia...pytanie teraz tylko - weterynarz jest niedouczony? czy ma zabronione wykonywanie pewnych rzeczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolka Re: Eutanazja w schronisku IP: *.chello.pl 10.09.10, 20:49 Weterynarz powinien mieć zabrane prawo wykonywania zawodu lekarza-(mówię o tym ze schroniska)...bo robi za mordercę..załatwia problem najprościej..ciekawe jak ten facet daje sobie radę z własnym sumieniem ..a właściwie z jego brakiem..Ciekawe ,czy robi to dla pieniędzy ,czy dlatego ,że nic poza zabijaniem nie potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
ziner Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 07:59 Problemu nie rozwiążą kontrole schronisk, ani nawet schroniska w których panują najlepsze warunki. Bo problemem nie są schroniska, tylko sk...syny, które porzucają zwierzęta. I dopóki nie zaczniemy piętnować i karać takich "ludzi", dopóty zwierzaki będą cierpieć. ---------------------------- Z anonimami nie dyskutuję Odpowiedz Link Zgłoś
andre92 Eutanazja w schronisku 06.09.10, 08:37 Najwiekszym wrogiem tych biednych zwierzad ,jest czlowiek.Co do schroniska w dyminach,nalezy wymienic ,kierownictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:21 Czemu eutanazja psa - be, a trzymanie go rok i dłużej w schronisku i zabicie kilku krów, świń, czy drobiu, by go w tym czasie wykarmić, jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:44 Bez przesady, psy żywią się odpadkami mięsnymi, których człowiek nie jada. Dzięki temu nie trzeba budować trujących otoczenie spalarni ścierwa (no chyba, że wzorem niektórych krajów zachodnich odpadki te pójdą w kiełbasy). No, ale z jednym muszę się zgodzić - obecnie obowiązujące przepisy są idiotyczne - spróbujcie uśpić zdrowego lecz agresywnego i niebezpiecznego psa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:53 > Bez przesady, psy żywią się odpadkami mięsnymi, których człowiek nie jada. Akurat. Wiesz jaki raban by podniosły organizacje zrzeszające psiarzy i kociarzy, gdyby się okazało, że karma dla ich pupili jest robiona z odpadków? Z odpadków to się robi parówki, istnieją nawet specjalne maszyny do skrobania kości i oddzielania wszystkiego, co tylko po odpowiednim rozdrobnieniu do kiełbasy czy parówki da się wrzucić. Za to karma dla psów i kotów to często pełnowartościowe, świeże mięso.... Odpowiedz Link Zgłoś
donquijote Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 13:26 Mięso w mięsie mój kot widzi, kiedy otwieram mu puszkę najtańszego tuńczyka. Karma typowo kocia to z reguły 4% mięsa, a reszta to dopełniacze. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Eutanazja w schronisku 10.09.10, 10:01 donquijote napisał: > Mięso w mięsie mój kot widzi, kiedy otwieram mu puszkę najtańszego tuńczyka. Ka > rma typowo kocia to z reguły 4% mięsa, a reszta to dopełniacze. ;) Podobnie jest z karmą dla psów. Oto skład psiej suchej karmy (dla wrażliwych, dorosłych psów) renomowanej firmy: 1. Zboża (pełnoziarniste - 4%, ryż - 4%) 2. Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (co to za "produkty"?) - min. 14% 3. Roślinne ekstrakty białkowe, oleje, tłuszcze i produkty rybne - 4% 4. Produkty pochodzenia roślinnego (pulpa buraczana) - 0,5% 5. Warzywa (m. in. cykoria) - 0,5% 6. Popiół surowy (co to jest?) - 8% 7. Reszta - diabli wiedzą, co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 13:48 Pisać każdy może, klawiatura przyjmie wszystko. Pogadaj na ten temat z lekarzami weterynarii (mam dwóch w najbliższej rodzinie). Moje psy polędwicy i schabu nie jadają, staram się za to unikać fabrycznej karmy, to już najpodlejsze ścierwo z przeciwutleniaczami mającymi zwiększyć trwałość. Zapewne byłoby to podstawą do odebrania ich i umieszczenia w schronisku, chociaż moi krewni weterynarze sposobu karmienia nie krytykują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 10:03 > Akurat. Wiesz jaki raban by podniosły organizacje zrzeszające psiarzy i kociarz > y, gdyby się okazało, że karma dla ich pupili jest robiona z odpadków? Z odpadk dla ciebie i wykidajły szkoda nawet odpadków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala człowiek człowiekowi wilkiem IP: *.kielce.vectranet.pl 08.09.10, 15:12 Obrońcy zwierząt zapuścili się za daleko w swoich rozważaniach chyba. Wyjątkowo nie na miejscu było porównanie losu bezpańskich (czytaj PORZUCONYCH PRZEZ MIŁOŚNIKÓW ZWIERZĄT) psów i losu milionów ludzi, którzy w czasie wojny zostali zabrani z własnych domów i wywiezieni na śmierć. A jeśli chodzi o usypianie bezpańskich psów, to czym się tak oburzacie? Gorzej chyba jeśli takie psy miałyby siedzieć w przepełnionych klatkach, w fatalnych warunkach, schorowane i niedożywione do końca swojego jakże pieskiego życia. No chyba, że kłócicie się dla zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: człowiek człowiekowi wilkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 00:02 Gość portalu: ala napisał(a): > Obrońcy zwierząt zapuścili się za daleko w swoich rozważaniach chyba. Wyjątkowo > nie na miejscu było porównanie losu bezpańskich (czytaj PORZUCONYCH PRZEZ MIŁO > ŚNIKÓW ZWIERZĄT) psów i losu milionów ludzi, którzy w czasie wojny zostali zabr > ani z własnych domów i wywiezieni na śmierć. Dlaczego nie na miejscu? Bo porównywać ludzi i zwierzęta jest "be" z zasady? Jedne i drugie istoty cierpią, bo ktoś silniejszy i bezwzględny zgotował im ten los... Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. — Peter Singer Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek. — William Ralph Inge Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami. — Arthur Schopenhauer I na koniec cytat dla wszystkich, którzy tak lekko sobie mówią o uśmiercaniu naszych najlepszych przyjaciół wśród zwierząt, które kochają nas bezwarunkowo, bez względu na to jakimi potworami jesteśmy dla nich: Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. — Albert Schweitzer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala etyka miłośników zwierząt? IP: *.kielce.vectranet.pl 09.09.10, 16:41 Są nie na miejscu z wielu powodów: 1) po pierwsze Żydzi nie byli bezdomni, gdy ich hitlerowcy wyłapywali; 2) po drugie zastanów się co piszesz: gdybyś w nagłej sytuacji musiała wybierać kogo ratować: dziecko czy psa, to kogo byś ratowała? Czekam na odpowiedź na to (politycznie niepoprawne) pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: etyka miłośników zwierząt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 22:45 Gość portalu: ala napisał(a): > 1) po pierwsze Żydzi nie byli bezdomni, gdy ich hitlerowcy wyłapywali; Psy ze schroniska też nie były bezdomne, dopóki ich bezduszni opiekunowie nie wyrzucili na poniewierkę i cierpienie w miejscu, które powinno być schronem, a jest obozem śmierci, zarządzanym przez innych bezdusznych ludzi. > 2) po drugie zastanów się co piszesz: gdybyś w nagłej sytuacji musiała wybierać > kogo ratować: dziecko czy psa, to kogo byś ratowała? A czy ktokolwiek kogokolwiek w omawianej sytuacji zmusza do takiej alternatywy? Nie widzę sensu zadawania takiego pytania w kontekście tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala odpowiedz na pytanie - bez uników IP: *.kielce.vectranet.pl 10.09.10, 07:44 1. Po tym jak MIŁOŚNICY zwierząt się nimi znudzili, już były - rozumiem, że zgadzamy się w tym punkcie 2. Miałaś porównanie do sytuacji Żydów w czasie wojny - miłośnik zwierząt się wypowiadał; w kontekście tej dyskusji pytanie mogło zatem zostać zadane. Czekam na odpowiedź: kogo uratujesz: psa czy dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: odpowiedz na pytanie - bez uników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 12:25 Gość portalu: ala napisał(a): > 1. Po tym jak MIŁOŚNICY zwierząt się nimi znudzili, już były - rozumiem, że zga > dzamy się w tym punkcie Nie nazwałabym opiekuna, który wyrzuca swojego psa i skazuje go na cierpienie "miłośnikiem zwierząt", a raczej "bezdusznym potworem". > 2. Miałaś porównanie do sytuacji Żydów w czasie wojny - miłośnik zwierząt się > wypowiadał; w kontekście tej dyskusji pytanie mogło zatem zostać zadane. Czekam > na odpowiedź: kogo uratujesz: psa czy dziecko? Starałabym się ratować oboje. Ale gdyby nie było takiej możliwości (co się zdarza rzadko i tylko w jakichś ekstremalnych okolicznościach), ratowałabym dziecko, oczywiście, bo życie ludzkie stawiam ponad życiem psa (i to bez odwoływania się do emocji), co nie znaczy, że cierpienie psa uważam za mniejsze od cierpienia człowieka. A właśnie cierpienia, poniewierki i losu zgotowanego przez ludzkie potwory, a nie wartościowania życia dotyczyło porównanie do sytuacji Żydów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: odpowiedz na pytanie - bez uników IP: *.kielce.vectranet.pl 11.09.10, 09:06 Czyli ostatecznie wybierasz człowieka, "bezdusznego potwora", i okazuje się, że nawet w śmierci czy cierpieniu nie ma równości - dosyć przewrotne z twojej strony, ale rozumiem ten wybór. Dziękuję za podzielenie się przemyśleniami. A to do dalszych rozważań: interia360.pl/artykul/umieralnie-w-chinach-horror-za-zamknietymi-drzwiami,18109 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt siedzenia Re: odpowiedz na pytanie - bez uników IP: *.chello.pl 11.09.10, 09:43 Mówimy o schronisku i zwierzętach a nie o tragediach ludzi!!- kto każe wam porównywać, co ważniejsze i kogo wybierać..opamiętajcie się..niedługo będzie co ważniejsze kosmos czy ziemia . Tu chodzi o zwierzęta..istoty żywe ,które cierpią.. Jakieś wybory?..tu chodzi o wrażliwość nie skoncentrowaną na człowieku tylko wyższą ,bo bezinteresowną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: odpowiedz na pytanie - bez uników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 17:23 Gość portalu: ala napisał(a): "dosyć przewrotne z twojej strony" Z mojej strony przewrotne? :) Dobre sobie - kto kazał mi wybierać między dzieckiem a psem? Kto teraz generalizuje i podciąga wszystkich ludzi pod kategorię bezdusznych potworów? Oj, ala... Ja wybieram człowieka, bo człowiek ma zdolność do czynienia dobra, a nie zła. A w cierpieniu i śmierci wszystkie istoty czujące są jak najbardziej równe (co zresztą napisałam wyraźnie) i dlatego bronię porównania do Żydów. To nie mnie ono zbulwersowało :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: odpowiedz na pytanie - bez uników IP: *.kielce.vectranet.pl 12.09.10, 08:50 Zaczęłaś od cytatów, w których człowiek to "diabeł" i "szatan", potem nazwałaś ludzi "bezdusznymi potworami" (nawet jeśli tylko wybraną grupę), potem - dokonując wyboru - wskazujesz człowieka, więc wybór jest przewrotny. Uzasadnienie: "wybieram człowieka, bo człowiek ma zdolność do czynienia dobra, a nie zła" niestety jest błędne. Człowiek jest zdolny czynić i dobro i zło. Jak poniżej: fortheloveofthedogblog.com/news-updates/three-teens-torture-dog-to-death Zakładasz, że zwierzęta i ludzie są równi w cierpieniu - ciekawe, że mało który obrońca zwierząt zastanawia się nad cierpieniami świni, jak je szynkę czy boczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: odpowiedz na pytanie - bez uników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 12:48 Gość portalu: ala napisał(a): > Zaczęłaś od cytatów, w których człowiek to "diabeł" i "szatan", Z punktu widzenia zwierząt, które nie są przecież w stanie rozróżnić, że ten a ten człowiek zrobi mi krzywdę, a ten a ten mi pomoże. Zwierzę skrzywdzone przez jednego złego człowieka boi się potem wszystkich ludzi. potem nazwałaś > ludzi "bezdusznymi potworami" (nawet jeśli tylko wybraną grupę), potem - dokonu > jąc wyboru - wskazujesz człowieka, więc wybór jest przewrotny. Wybraną grupę, która sobie na zaliczenie do tej grupy zasłużyła konkretnymi czynami. > Uzasadnienie: "wybieram człowieka, bo człowiek ma zdolność do czynienia dobra, > a nie zła" niestety jest błędne. Człowiek jest zdolny czynić i dobro i zło. Tu masz, oczywiście, rację. Być może wyraziłam się niejasno, więc poprawię: Wybieram człowieka, dlatego, że ma zdolność do czynienia dobra, a nie dlatego, że ma zdolność do czynienia zła. > Zakładasz, że zwierzęta i ludzie są równi w cierpieniu - ciekawe, że mało który > obrońca zwierząt zastanawia się nad cierpieniami świni, jak je szynkę czy bocz > ek. Jeśli rzeczywiście jest obrońcą zwierząt, to nie jada szynki, ani tym bardziej boczku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala no cóż IP: *.kielce.vectranet.pl 12.09.10, 18:57 Mam jedną uwagę: twierdzenie "z punktu widzenia zwierząt" człowiek to diabeł i szatan jest błędem i nie da się go udowodnić :-( Cieszy mnie, że ostatecznie nie wszyscy ludzie okazali się jednak potworami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: no cóż IP: 77.223.220.* 12.09.10, 20:47 Codzienne enuncjacje prasowe potwierdzają tezę, że człowiek to istota ułoma w przeciwieństwie do prostolinijnych zwierząt. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: no cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 00:29 Gość portalu: hmm napisał(a): > Codzienne enuncjacje prasowe potwierdzają tezę, że człowiek to istota ułoma w p > rzeciwieństwie do prostolinijnych zwierząt. :) Homo politicus z całą pewnością :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: no cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 00:09 Gość portalu: ala napisał(a): > Mam jedną uwagę: twierdzenie "z punktu widzenia zwierząt" człowiek to diabeł i > szatan jest błędem i nie da się go udowodnić :-( Toteż żaden z cytatów nie był sformułowany w formie twierdzenia. > Cieszy mnie, że ostatecznie nie wszyscy ludzie okazali się jednak potworami. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: no cóż IP: *.kielce.vectranet.pl 13.09.10, 08:13 Ja: Zaczęłaś od cytatów, w których człowiek to "diabeł" i "szatan", Ty: Z punktu widzenia zwierząt... Ty: ??? Ja: Ostatecznie twoje ostre wejście z cytatami dotyczącymi ludzi ogólnie, okazało się dotyczyć garstki ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: no cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 11:25 Gość portalu: ala napisał(a): > Ja: Zaczęłaś od cytatów, w których człowiek to "diabeł" i "szatan", > Ty: Z punktu widzenia zwierząt... No i...? Ja tylko tłumaczyłam, co autor miał na myśli , nie formułowałam żadnych twierdzeń, ani nie robili tego zacytowani autorzy. > Ja: Ostatecznie twoje ostre wejście z cytatami dotyczącymi ludzi ogólnie, okaza > ło się dotyczyć garstki ludzi. Garstki? Nie wiem skąd taki wniosek. Ala, dyskusja z Tobą przypomina łapanie kota za nieustannie odwracany ogon. Chyba mija się to z celem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: no cóż IP: *.kielce.vectranet.pl 13.09.10, 21:09 Sorki, ale nie możesz pisać "z punktu widzenia zwierząt", bo nie masz o tym zielonego pojęcia. A tłumaczenie "co autor miał na myśli" to często dorabianie ideologii do całkiem prostych twierdzeń - humaniści wręcz celują w wymyślaniu zaskakujących objaśnień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: no cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 22:18 Gość portalu: ala napisał(a): > Sorki, ale nie możesz pisać "z punktu widzenia zwierząt", bo nie masz o tym zie > lonego pojęcia. Ależ mogę - istnieje przecież coś takiego jak obserwacja zachowania zwierząt, na podstawie której można wyciągać wnioski. Cytaty były (moim zdaniem przynajmniej) dość proste w odbiorze i nie wymagające dorabiania ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: no cóż IP: *.kielce.vectranet.pl 14.09.10, 00:35 Jasne, a "uśmiech" goryla to pewnie oznaka radości na nasz widok - taka nadinterpretacja oparta na założeniu, że te same objawy oznaczają te same uczucia u różnych gatunków. Cytaty były na tyle proste, że twoje próby interpretacji "co autor chciał powiedzieć" były obrazą dla interlokutora, ale luz - do tej pory miło się z tobą gadało, tylko te tłumaczenia końcowe są średnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: no cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 01:39 Gość portalu: ala napisał(a): > Jasne, a "uśmiech" goryla to pewnie oznaka radości na nasz widok - taka nadinte > rpretacja oparta na założeniu, że te same objawy oznaczają te same uczucia u ró > żnych gatunków. Taka sama jak nazywanie miłośnikami zwierząt ludzi, którzy wyrzucają swoje psy, obrońcami zwierząt - ludzi, którzy zajadają szynkę. Można i uśmiech goryla uważać za objaw radości, tylko po co i na jakiej podstawie? PS. Nie lubię być złośliwa, ale ileż można znosić odwracanie kota ogonem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: no cóż IP: *.kielce.vectranet.pl 14.09.10, 08:20 TY: Nie lubię być złośliwa, ale ileż można znosić odwracanie kota ogonem JA: Jak widzisz znoszę cię dość długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt widzenia Re: no cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 11:14 Gość portalu: ala napisał(a): > JA: Jak widzisz znoszę cię dość długo. Kolejna nadinterpretacja, czy ucieczka od odpowiedzi? Dlaczego ktokolwiek miałby uśmiech goryla brać za wyraz radości, skoro wiadomo na podstawie obserwacji co on oznacza na prawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
fanatyczka2 Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 13:38 Gość portalu: p napisał(a): > Czemu eutanazja psa - be, a trzymanie go rok i dłużej w schronisku i zabicie ki > lku krów, świń, czy drobiu, by go w tym czasie wykarmić, jest ok? kiepskie źródło informacji, w żadnym schronisku nie karmią tak, chociaż lokatorzy by nie pogardzili, jeżeli już to odpady z ubojni, jeśli schronisko ma umowę lub dostaje darowiznę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 13:57 Dobre, odpady z ubojni to przecież nie są ani ze świń ani z krów, to dania jarskie, ku...! - SOJOWE odpady z rzeźni :D Odpowiedz Link Zgłoś
fanatyczka2 Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 14:08 ktoś tu nie rozumie sensu dyskusji...wypowiedź podstawowa odnosiła się do zabijania zwierząt chlewnych pod karmę dla psów...a one są zabijane na potrzeby ludzi...a reszki oddawane dla zwierząt bądź na karmy dla nich, co jest w rezultacie po drodze producentom mięsa, bo nie muszą ponosić kosztów utylizacji...i tu się kłania czytanie ze zrozumieniem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 14:16 Przepraszam bardzo, ale jesteś w całkowitym błędzie - aż przerażające jest, że tego nie widzisz... Doszukujesz się usprawiedliwienia - przyczyny, dla której karmienie psów zabitymi świniami jest dopuszczalne. Ułatwię Ci to - jedynym powodem jest forsa. Chodzi o to, że resztki świń są tańsze niż np. żarcie roślinne. Dlatego psy lepiej karmić "darmowymi" resztami świń a nie np. świeżym pieczywem. Czy to jakkolwiek wpływa na to, czy karminie psów zabitymi świniami jest dobre? Sugerujesz, że tak? Jaki przyjmujesz system wartości, w którym pies stoi wyżej niż świnia? Odpowiedz Link Zgłoś
fanatyczka2 Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 14:27 no straszne... jeszcze bardziej straszne jest to, że Cię uświadomię, że się się nie doszukuję usprawiedliwienia, przytoczyłam fakty... a może mylę się, że tak się dzieje? ps. mój pies jada wszystko... a najbardziej lubi pomarańcze, ciekawe jak tam stoją pomarańcze w Twojej hierarchii wartości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Eutanazja w schronisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:43 A to fajne, mam psy od 30 lat i jakoś nie przyszło mi do głowy robić z nich jaroszy. Co nie znaczy, że nie jedzą np. chleba, warzyw i makaronu, jednak to tylko uzupełnienie, pogadaj z weterynarzami, oni może Ci to objaśnią. Krowy też nie da się przerobić na mięsożercę. Byli tacy, którzy próbowali, wyszło im BSE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsekwencja Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:49 Gość portalu: xx napisał(a): > Czy to jakkolwiek wpływa na to, czy karminie psów zabitymi świniami jest dobre? > Sugerujesz, że tak? Jaki przyjmujesz system wartości, w którym pies stoi wyżej > niż świnia? A dlaczego człowiek ma stać wyżej niż świnia, czy pies? Prawda jest taka, że żyjemy w świecie, w którym, żeby jeść trzeba zabijać. A skoro decyduje człowiek za inne zwierzęta, to powinien przynajmniej konsekwentnie chronić zwierzęta, które są mu najbliższe, stanowią towarzyszy, przyjaciół i członków rodziny. Kwestia aksjologii - przyjaciół i członków rodziny się nie zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 14:59 Całkowicie się z Tobą zgadzam. Chodzi o to, że wyłożyłeś tu świadomą decyzję opartą na racjonalnych przesłankach. Natomiast jestem całkowicie przekonany, że 90% ludzi ubolewających tu nad losem psów zupełnie nie rozumie, dlaczego zabijanie świń jest ok a psów nie jest ok. Utożsamianie się z losem biednych piesków poprzez wyobrażenie wykształcone przez "101 dalmatyńczyków" jest całkowicie niezgodne z rzeczywistością. Zauważ, że społecznie prawdopodobnie najlepiej byłoby produkować z tych psów smalec, analogicznie do rzeźni świńskich, a nie zastanawiać się nad poprawą ich warunków bytowych. Niestety przy istniejących uwarunkowaniach społecznych jest to raczej niemożliwe, o czym świadczy zacietrzewienie wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsekwencja Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 15:24 Gość portalu: xx napisał(a): > Zauważ, że społecznie prawdopodobnie najlepiej byłoby produkować z tych psów sm > alec, analogicznie do rzeźni świńskich, a nie zastanawiać się nad poprawą ich w > arunków bytowych. Niestety przy istniejących uwarunkowaniach społecznych jest t > o raczej niemożliwe, o czym świadczy zacietrzewienie wypowiedzi. Nie "niestety", ale "na szczęście" :) Społeczeństwo to nie tylko korzyści doraźne, to także na szczęście ;) system wartości, czyli też korzyści, ale bardziej długofalowe, nawet wtedy, gdy przyjmowane są bez logicznego uzasadnienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 15:56 > ne, to także na szczęście ;) system wartości, czyli też korzyści, ale ba System wartości? Co to za system wartości, który różnicuje psy i świnie, mordując bez empatii te drugie i karmiąc nimi te pierwsze? Wiesz, ja rozumiem, że społeczeństwo ma pewien, bardzo często zupełnie nieuświadomiony i irracjonalny, punkt widzenia. Ja to akceptuję. Ale nie dopisujmy do tego ideologii. Rozumiem, że w Polsce ludzie lubią pieski a nie lubią świń, może dlatego, że jak byli mali to był Reksio a nie było Prosiaczka z Kubusia Puchatka, nie wnikam w to. Natomiast dopisywanie do tego ideologii jest bez sensu. Jeszcze zaczniemy z tego wnioskować, że jesteśmy lepsi niż wiele narodów, które żrą psy. To może dążmy do wzorca hinduskiego i czcijmy krowy? Takie dywagacje są bezsensowne i do niczego nie prowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsekwencja Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 16:26 Gość portalu: xx napisał(a): Natomiast dopisywanie do tego ideologii jest bez sensu. Gdybyśmy nie stworzyli ideologii, co powstrzymałoby nas przed kanibalizmem? Dlaczego człowiek ma być lepszy od psa, czy świni, wszak jest jadalny? ;) Bez ideologii zakaz kanibalizmu też jest irracjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Eutanazja w schronisku IP: *.kielce.vectranet.pl 06.09.10, 19:31 Co za bzdury. Odpadki to nie psy jedzą ale ludzie w kebabach. Gadacie jak debile, a prawda jest zupełnie inna i bardziej oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Eutanazja w schronisku 07.09.10, 10:56 > Co to za system wartości, który różnicuje psy i świnie, morduj > ąc bez empatii te drugie i karmiąc nimi te pierwsze? Łańcuch pokarmowy. Psy są drapieżnikami i nic na to nie poradzisz - gdyby było inaczej, zdziczałe żywiłyby się trawą, zamiast napadać na leśne zwierzęta. Sądzę, że nawet wegetarianie to rozumieją i tak naprawdę nie dążą do wyeliminowania mięsa z jadłospisu wszystkich gatunków, tylko walczą z factory farming. A tu jedyną szansą jest uświadomienie ludziom problemu i ograniczenie spożycia mięsa. Domowe psy i koty nie jedzą go aż tak dużo - niewielu właścicieli karmi zwierzęta świeżym mięsem i najdroższą karmą, zwykle są to podroby ("odpadki") i puszki z zawartością mięsa 4 %, a jeśli ryba lub mięso, to niewielka ilość zmieszana z ryżem lub kaszą. Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 12:23 handzia55 napisała: > Nareszcie ktoś się zainteresował tym obozem koncentracyjnym da zwierząt! To ni > e schronisko tylko > umieralnia A wiesz dlaczego? Ponieważ podlega zakładowi komunalnemu. To błąd, by oddawać bezbronne zwierzęta pod "opiekę" firmy, do zadań której należy OCZYSZCZANIE miasta. Czyszczą z roku na rok coraz skuteczniej. Zwróć uwagę, że np. w Rzeszowie schronisko prowadzone jest pod patronatem TOnZ. Gospodarka komunalna już kilka razy podchodziła do zagarnięcia schroniska... Odpowiedz Link Zgłoś
darla152 Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 12:32 Dyrektorzy schronisk dla zwierząt muszą brać wysokie pensje ale schronisko powinno być puste, żeby się pracownicy schronisk nie przepracowali ! zbyt niskie kary są za znęcanie się nad zwierzetami !!!! A dyrektorzy tych schronisk powinni wylądowac na bruku ! Odpowiedz Link Zgłoś
bulbiakos Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 12:37 Polska to jednak dziki kraj. Na całym świecie zwierzęta się sterylizuje, po to by się nie rozmnażały w dużych ilościach. Hodowcy sprzedają zwierzęta tylko ludziom odpowiedzialnym, a nie na prezent pod choinkę. U nas to nie są hodowcy, tylko zwykli handlarze, co robią to dla kasy. Sprzedają wszędzie gdzie się da i byle komu. A potem mamy takie kwiatki. Zresztą większość Polaków kupuje zwierzątka, nie dla tego że je kochają, tylko dla mody, albo posiadania istoty prostszej od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron 06.09.10, 13:57 W innych krajach jest tak samo - wszedzie ludzie traktuja zwierzeta jak zabawki. Roznica jest tylko taka, ze milosnicy zwierzat placa skladki na schroniska prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
pomaranczko_w_koszyku Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 12:38 Wiecie co, nowości w tym artykule nie odkryli, prawie w każdym schronisku są grube przekręty. No ale dobrze że ktoś zaczyna o tym pisać. Powinna się jeszcze TV zainteresować bo piać przez 2 tygodnie o jakimś krzyżu pod Pałacem Prezydenckim to potrafią, ale zająć się poważnym problemem to nie ma kto. A co do tych przekrętów... Kiedyś do schroniska w Poznaniu dostarczyliśmy 60kg karmy dla psów (z tych lepszych) i co? Oczywiście w żadnej misce tej karmy nie było... ciekawe gdzie zniknęła? Pracownicy schronisk to nie tacy idioci ale degeneraci - często tak! W wielu schroniskach (ale nie chcę uogólniać, więc podkreślam że nie wszystkich) jedynym ratunkiem dla zamkniętych tam psów i kotów są wolontariusze (którzy nierzadko są naprawdę źle traktowani przez pracowników i szefów schronisk....). Życzę Panu Inspektorowi aby nie odpuścił i rozwiązał sprawę w Kielcach!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 12:40 handzia55 napisała: > Nareszcie ktoś się zainteresował tym obozem koncentracyjnym da zwierząt! To ni > e schronisko tylko > umieralnia!Dzieją się tam straszne rzeczy.Mam nadzieję, że opinia publiczna zos > tanie poinformowana o > wynikach kontroli. I.B.Singer napisał:"Dla zwierząt wszyscy ludzie to nazisci, a ich życie to wieczna Treblinka."- Odpowiedz Link Zgłoś
wszechpastor jak Wam żal tych piesków to se je weźcie do chat 06.09.10, 12:42 w rzeźniach morduje się miliony zwierząt i nikt afery nie robi, miliony giną dla futerek i też jest cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anlumaka Re: jak Wam żal tych piesków to se je weźcie do c IP: *.devs.futuro.pl 06.09.10, 13:07 właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eryk Re: jak Wam żal tych piesków to se je weźcie do c IP: *.kielce.vectranet.pl 06.09.10, 13:36 Przez takich ludzi jak ty zginęła księżna Diana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoska Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 12:54 A ja radze sprawdzic co to jest eutanazja niedouczonemu redaktorzynie. I dopiero wtedy zabierac sie za wierszowke. Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Wszyscy się przejmują jak ktoś artykuł napisze 06.09.10, 13:04 Do schronisk trafia "nadmiar" psów, którymi nikt nie chce się zaopiekować. Ale, kruchwa, one nie biorą się znikąd. Przecież nawet w "ąę" dzielnicach domków jednorodzinnych połowa psów jest wypuszczana bez dozoru "żeby sobie pobiegały", chociaż właściciele mają ogródki a zwierzęta n ie są wysterylizowane. Na peryferiach z kolei przed każdymi wakacjami pojawia się horda zdezorientowanych zwierząt, które właściciele wywalili z samochodu jadąc na urlop. Te psy dziczeją, nie dość że mogą kogoś zaatakować, to jeszcze się rozmnażają i jest ich coraz więcej. Potem gmina ma obowiązek wyłapać te psy, a schronisko przechować i utrzymać, nakarmić i wyleczyć. A kasy na to nie chce dawać nikt prócz prywatnych/firmowych darczyńców, bo psy to nie "wyborczy" temat. Kolejne kuriozum to status prawny schronisk: * Przepisy prawa nie definiują schroniska dla zwierząt pod względem celu działania czy sposobu finansowania (podobnie jak "azylu", "przytuliska", "miejsca przetrzymywania" itp. terminów). Termin "schronisko" pojawia się w kilku ustawach, rozbieżnie ustalających kto, w jakim celu i w jakim trybie może je prowadzić. * Przepisy prawa nie precyzują norm bytowych dla zwierząt w schroniskach. * Przepisy prawa nie przewidują adopcji zwierząt ze schronisk. W konsekwencji, tak ewidencjonowany rozchód zwierząt nie podlega żadnej weryfikacji. tu całość Stąd wynika, że schronisko może bez kłopotu prowadzić obojętnie kto, byle gmina miała jak najmniej kłopotu. A jak ktoś się po cichu załatwia psy to po prostu pozbywa "kłopotów na czterech łapach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Wszyscy się przejmują jak ktoś artykuł napisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 13:31 Przedmówco, masz rację. Nalezy z całą powagą zająć się tematem kasyracji psów i kotów, które nie maja słuzyć rozmnazaniu,dochodowi. Póki co, nikt nie ma prawa obciażać całego społeczeństwa utrzymywaniem bezpańskich, często b.chorych, zdegenwrowanych zwierząt. Koci problem , jest równie powazny. Takich smrodów kociopiwnicznych jak w Polsce, szukać mozna tylko za wschodnia granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANETA Re: Eutanazja w schronisku IP: 83.19.0.* 06.09.10, 13:14 WYROKI!DUŻE WYROKI!juz poraz by za zabijanie zwierząt placic!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xe-nu Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 13:19 psy mieszkają w klatkach bez kontroli, w powstałej sforze, są takie które nie maja szans dostać się do miski. Przy zabieraniu takiego wygłodniałego psa ze schroniska, wet. nie zrobił szczepionek mówiąc, że "może nie wytrzymać" - to spotkało 2 miesiące temu mojego znajomego, który przygarnął psi szkielet (uratowany, szczęśliwy, wdzięczny). Ratunkiem i kontrolą, a pewnie i motywacją dla pracowników schronisk są WOLONTARIUSZE, którzy spacerują, doglądają i dają tym nieszczęściom choć odrobinę Człowieka. A to zadanie dla połączonych sił Schronisko + TOZ + mediów + szkół, aby Wolontariuszy pozyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwcowa_anulka Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron 06.09.10, 14:12 Niestety w tym "schronisku" wolontariusze nie są mile widziani... Jest zbyt duże ryzyko że zobaczyliby coś co nie powinno być widziane przez postronnych. Wiem bo próbowałam kilka razy wejść tam jako wolontariuszka. Łatwiej wejść wolontariuszom do aresztu niż do tego "schroniska". Odpowiedz Link Zgłoś
fanatyczka2 Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 13:23 a ja proponuję panią kierowniczkę poddać eutanazji, takich głupich wyjaśnień należało się spodziewać po kimś, kto nie ma żadnych sensownych argumentów i mieć nie będzie, bo nie istnieją... do bulwersującej się osoby, zauważ, że reagują z reguły posiadacze psów, futerek nie ma komu bronić, bo nie miały właścicieli, znalazły za to nosicieli... tak, to była ironia, dodam na wypadek, gdyby ktoś miał wątpliwości...dodam, że zwierzęta powinno się odbierać osobom nieodpowiedzialnym...mam owczarka niemieckiego i bez względu na to jaka jest pogoda, czy pada deszcz czy śnieg idę z nim na 5km spacer...posiadaczy psów w okolicy chmara, ale jestem sama samiutka w takie dni na spacerach, bo inni wypuszczają psa na kupkę i siusiu, a resztę dnia zwierzę spędza przetaczając się z boku na bok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polska Dziki kraj? IP: *.acnielsen.pl 06.09.10, 13:41 Zastanawiajace jest to ze ludzie wypowiadaja sie na temat polski nie majac globalnego pojecia o tym co sie dzieje w innych krajach. Slyszał może o sytuacji z psami na Ukrainie albo Rumunii ? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Dziki kraj? 06.09.10, 13:50 No i co z tego? Polacy mieszkaja w Polsce, a nie w Rumunii. Chca, zeby Polska byla cywilizowanym krajem. Rumuni czy Ukraincy powinni sami sie zajac swoimi psami, a nie czekac na pomoc z zewnatrz. To samo zreszta dotyczy Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
glos_europy Pod władzą mordercy zwierząt Komorowskiego 06.09.10, 14:21 zabijanie zwierzą będzie powszechnym, obowiązującym prawem... Odpowiedz Link Zgłoś
mleczar Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 13:48 WSZYSTKIE SCHRONISKA POWINNY SIĘ UTRZYMYWAĆ Z DAROWIZN A NIE Z PODATKÓW, W INNYM PRZYPADKU PSY POWINNY BYĆ USYPIANE PO 3 TYGODNIACH(PODOBNIE JAK W NIEMCZECH). Ja tam kasy nie chce łożyć na takie ku*widołki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 13:55 > Mam nadzieję, że opinia publiczna zos > tanie poinformowana o > wynikach kontroli. Po cholerę marnować kolejną kasę na dochodzenia, wyjaśnienia, komisje, raporty? Przecież schronisko to powinna być umieralnia! Nie chcę, aby moja kasa szła na bezsensowne utrzymywanie bezpańskich psów! Bezpańskie psy powinno się trzymać np. 30 dni, dając jednocześnie ogłoszenie, że taki a taki pies został znaleziony. Po tym czasie uśpienie i utylizacja. A kasę lepiej przeznaczyć na hospicja, albo leczenie dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mentor Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 10:01 y. Po tym czasie uśpienie i utylizacja. > > A kasę lepiej przeznaczyć na hospicja, albo leczenie dzieci... Boże. Jaki mędrzec sie odezwał!To takich jak ty powinno sie utylizować i to bez uśpienia , poslugują c się twoja retoryką.A hospicjami i dziećmi sobie gęby nie wycieraj.To sa calkiem odmienne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.10, 16:05 Oczywiście, głębia argumentów poraża. Oczywiście miasto nie może złotówki przeznaczonej na żywienie bezpańskich psów wydać na głodne dzieci, bo by się potruły.... Weź, nie gadaj bzdur! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 18:27 Podstawówkę skończyłe(a)ś?To ucz się dalej , bo od machania ścierką, albo przy kopaniu rowów rozumu nie przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do :dobrej rady Re: Eutanazja w schronisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 11:01 A i Owszem , od sprzatania rozumu przybywa, szczególnie po innych! Tobie zaś proponuję, zacznij swoje dobre rady od sprzątania ... po sobie :) szansa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wstrząs Re: Eutanazja w schronisku IP: *.kielce.hypnet.pl 07.11.10, 08:42 Proste, infantylne argumenty. Na nic więcej oprawców nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
asir-czarny-sznaucer-olbrzym Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 14:00 Brawa dla pana kontrolera za dociekliwość - więcej takich ludzi to kontrole będą rzetelniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Re: Eutanazja w schronisku IP: 94.254.166.* 06.09.10, 14:01 Żeby było wiadomo co jest przyczyną śmierci, to trzeba mieć kompetentnych i chętnych do pracy ludzi. Zgodnie z regulaminem schroniska zwierzę przy przyjęciu powinnno być przebadane przez lek. wet. Śmiem twierdzić, że większość z nich przez cały pobyt weterynarza nie widziała. W "gabinecie" nie ma sprzętu. Zwierzęta po wypadkach mogą marzyć jedynie o leczeniu. Psy i suki (także z cieczką) przebywają w jednym kojcu w ilości kilku lub kilkunastu. Trudno, żeby wzajemnie się nie gryzły. Sterylizacji brak, za to warunki do rozmnażania jak najbardziej. Wolontariuszy nie ma. Żarcie - podroby poniewierające się w piachu, niedezynfekowanym, bo jak. Kwarantanna, co to jest? O którego psa nie zapytasz może być na kwarantannie, wszystko jedno w którym jest kojcu. Cała dokumentacja tajna -ochrona danych osobowych (chyba zwierzęcych). I jeszcze jedno - czy za ten stan odpowiadają tylko pracownicy schroniska? A szefostwo spółki zarządzającej schroniskiem, a Urząd Miasta, który płaci i nie wie za co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 14:10 > a Urząd Miasta, który płaci i nie wi > e za co. Dokładnie! Nie życzę sobie, aby urząd za to płacił. Przestać płacić - reszta mi zwisa i powiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
handzia55 Re: Eutanazja w schronisku 06.09.10, 14:22 Szefostwo schroniska i komunalnej spółki to protegowani Lubawskiego. O prowadzeniu schroniska mają takie pojęcie jak ja o fizyce kwantowej. Ale są nie do ruszenia dopóki miastem rządzi ich protektor. Wolontariusze są zwyczajnie przeganiani. Nie pozwaają robić zdjęć psom, utrudniają na wszelkie sposoby wyciąganie psów z tej mordowni. Odpowiedz Link Zgłoś
catchow Dawno temu w olkuszu.... 06.09.10, 14:56 Jakieś dwa lata temu podobna sprawa miala miejsce w Olkuszu pod Krakowem. Prywatny wlaściciel, mający umowę z okolicznymi gminami urządzil mordownię. Interes szedl świetnie, z cichą akceptacją miejscowego weta i prezydenta miasta :-( Pseudoschronisko dziala nadal, teraz jako "hotel" dla zwierząt. dla ciekawych linki: www.boz.org.pl/mp/olkusz/index.htm ilkus.pl/olkusz,1,ida,1581.html Odpowiedz Link Zgłoś
rahimps Re: Dawno temu w olkuszu.... 06.09.10, 19:26 Ludzie zastanówcie się ile dzieci biega głodnych w afryce, nawet w polsce, ilu jest ludzi bezdomnych, podczas gdy wy wdajecie się w jakieś psie krucjaty. Włączcie myślenie najpierw ludzie potem psy. Paniom z takich stowarzyszeń ratujących pieski, kotki papugi i kto wie co jeszcze polecam znaleźć sobie jakiś inny cel w życiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Dawno temu w olkuszu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 19:59 Rozumiem, że tym głodującym dzieciom pomagasz. Bardzo słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Dawno temu w olkuszu.... 10.09.10, 10:10 Gość portalu: wykidajło napisał(a): > Rozumiem, że tym głodującym dzieciom pomagasz. Bardzo słusznie. Pewnie pomaga w taki sposób: "Do afrykańskiej wioski przybywa święty Mikołaj i pyta: - Dzieci, dlaczego jesteście takie chude? - Nie jadłyśmy... - Kto nie zjadł, nie dostanie prezentów!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Dawno temu w olkuszu.... IP: *.kielce.vectranet.pl 06.09.10, 20:03 Wpie...łeś kolacyjkę i na refleksje się zebrało. I aż na czarny ląd poniosło. Widzę że jesteś typowym osobnikiem który żyje na wyspie fantazji która nazywa się Pewnego Dnia Będę. Błąd, ty nigdy nie będziesz itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Audim225 Re: Dawno temu w olkuszu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 21:57 Masz rację.. Zamknijmy szpitalik dzięcięcy i rozbudujmy schronisko i zorganizujmy psom stałą opiekę psychologiczną. Jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwa Re: Dawno temu w olkuszu.... IP: 62.152.134.* 06.09.10, 20:32 A Ty pomagasz tym ludziom, mnasz już swój cel w życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dawno temu w olkuszu.... 07.09.10, 10:44 > Paniom z takich stowarzyszeń ratujących pieski, kotki papugi i kto wie co jeszcze polecam znaleźć sobie jakiś inny cel w życiu Ludzie powinni robić to, do czego zostali powołani. Gdyby każdy wziął to sobie do serca, zamiast krytykować i pouczać innych, wystarczyłoby pomocy dla ludzi, zwierząt, roślin i materii nieożywionej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Dawno temu w olkuszu.... IP: *.kielce.vectranet.pl 08.09.10, 20:26 Bardzo ciekawe gdzie ten powiatowy inspektor weterynarii , który tak nagle alarmuje był przez te wszystkie lata, bo proceder unicestwiania psów w kieleckim schronisku, to nie tylko sparwa ostatnich miesięcy. A kontrole przeprowadzał chyba nie pierwszy raz, bo to należy do jego obowiązków i jakos do tej pory nieczego nie dostrzegł???!!! Ciekawe, co mu pomogło pozbyc sie klapek z oczu? A mógłby tez zasięgnąć opinii swoich kolegów prowadzących praktyke weterynaryjną , to dowiedziłby się,ze kazdy szczeniak zabrany ze schroniska trafia do nich chory na nosówkę, parwowirozę i zwykle nie daje sie go uratować. Choroby dzisiątkuja tam nie tylko szczeniaki, ale i psy dorosłe , wycieńczone pobytem w tym"sanatorium". I to jest tam najgorsze, że psy umieraja tam w strasznych cierpieniach, głodne , chore, zagryzaja się wzajemnie .Te statystyki, o których mówi to powiatowy insp., to, co oni oficjalnie podaja, a liczba unicestwianych tam zwierzat jest o wiele wieksza, ale skoro nie prowadzi się żadnej ewidencji psów, to wszystko mozna napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
badboyultra Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schronisku 06.09.10, 20:35 Problem z tym schroniskiem trwa od wielu lat. To jakaś patologia ?! Fałszowana lub nierzetelna dokumentacja, której wpisy i realia dowodzą, że to nie schronisko a miejsce, gdzie liczy się ilość = zysk To jest dopiero "humanitaryzm". Takie były wyniki kontroli NIK już dawno temu. Inne "ustawowe" przepisy są w miarę przestrzegane: metraż, ilość karmy etc. reszta to fikcja Brak podstawowej działalności adopcyjnej, czy tzw. opieka to drobiazg. Wystarczy pogadać z lekarzami vet w jakim stanie często są zabierane z tego miejsca utylizacji - zwierzęta. Za każdego psa "miasto" płaci, więc mordowanie idzie na całego i w sposób okrutny. Stąd wolontariusze nie są mile widziani,a po cholerę świadkowie? Sposób i podejście do sprawy, prawdziwy pokaz to był wypadek z psem i jego straszna śmierć na ulicy w centrum i postawa schroniska. Tyle lat a jest to samo. Jak długo żyję problem schroniska istnieje. Największym jego koszmarem są niewłaściwi ludzie sprawujący opiekę. Nawet pod egidą miasta może i powinno tam dziać się zgoła inaczej, pod warunkiem, że "miasto" podejdzie w sposób nie ekonomiczny ale cywilizacyjny zgodny ze standardami XXI wieku i oczywiście nie z tymi ludźmi - to podstawa. Schronisko powinno prowadzić szeroką akcję adopcyjną, edukacyjną, być otwarte prawdziwie dla dzieci, "bywać" na giełdach, wystawach, organizować aukcje itp. Potrzeba tam managera, pasjonata i podobnych mu ludzi. "Działalność" obecna to wielkie nieporozumienie i skandal. Trzeba wierzyć, że powiatowy inspektor i inne organy niezależne będą konsekwentne i będą działać a "miasto" w końcu przejmie się wynikami kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 20:59 A co ma do tego cywilizacja i XXI wiek? trendz.pl/penisy-psa-na-danie-glowne Masz jakiś problem z głową, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 21:03 EWIDENCJA i EDUKACJA. Powtarzam to jak mantre. Ale zaczipownie psa i przypisanie mu prawnego właściciela jak ma to miejsce w cywilizowanych krajach najwyrażniej nas przerasta. U nas pies musi być za friko a skoro tak to nie dziwota że jak się znudzi trafia do schroniska bo na ten sezon modny jest nowy model. Schroniska nie są z gumy więc robi się selekcje. Nikt nie chce obciązać swojego sumienia więc proponuje żeby schroniska lokalizować na terenach powodziowych gdzie kilka razy do roku selekcji dokonają siły natury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyryl Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 09:05 Nie rozumiem w takim razie, czemu to ja mam partycypować w budowie ścieżek rowerowych, w końcu ani ja ani większość z rowerów w mieście nie korzysta a nawet jeśli, to nic za to nie płaci. Właściciele psów płacą 22%VAT od zużywanej karmy i innych psich akcesoriów i jest to przeciętnie 250-300zł rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logika Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron IP: 77.223.220.* 07.09.10, 10:15 Ja tez nie rozumiem dlaczego właściciele psów mają być dyskryminowani i chować się "po kątach "ze swoim pupilem, któremu zgodnie z prawem należy się szacunek i prawo do godnego życia. Brak wybiegu w każdej dzielnicy powoduje stresujące sytuacje dla wszystkich, głównie dla psa, któremu NIC nie wolno. Ma chodzić zakuty w "kajdany" za panem a jesli jest duży to gdzieś bocznymi drogami, bo LUD się go boi !!! Wystarczyłoby wydzielić kawałek terenu i ustawić dla opiekunów kilka ławeczek , tak jak to ma miejce u bardziej rozwiniętych społeczności .Dlaczego ja mam finansować dla cyklistów i zmotoryzowanych ścieżki i parkingi a sam być traktowany jak potencjalny przestępca ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miłosnik zwierząt Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 11:22 > sytuacje dla wszystkich, głównie dla psa, któremu NIC nie wolno. Ma chodzić zak > uty w "kajdany" za panem a jesli jest duży to gdzieś bocznymi drogami, bo LUD s > ię go boi !!! Wystarczyłoby wydzielić kawałek terenu i ustawić dla opiekunów ki > lka ławeczek , tak jak to ma miejce u bardziej rozwiniętych społeczności .Dlacz > ego ja mam finansować dla cyklistów i zmotoryzowanych ścieżki i parkingi a sam > być traktowany jak potencjalny przestępca ? Popieram !!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listek ile obowiązków, tyle praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 13:16 W USA , dziecka ponizej 12 roku zycia nie mozna wypuścić na ulicę, do miasta , ani pozostawić w domu samego. Jak myślicie, dlaczego? Rodziców nie wywiązujących się z obowiązków rodzicielskich - które sa jasno , rzeczowo sformułowane - pozbawia się tam praw rodzicielskich. Jak myslicie, dlaczego? itd... Chcesz praw, sformuuj listę obowiązków które społeczeństwo zaakceptuje..lub nie. Zyjemy w zagęszczeniu coraz większym , musimy się ograniczac w prawach, takze zwierzęta ,które udomowiliśmy. Odwrotu ,niestety, nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: ile obowiązków, tyle praw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 13:43 Rozbawiają mnie dyskutanci, który chcieliby wszystko przerobić na wzór i podobieństwo nowego Wielkiego Brata, który nawet za bardzo nie wie, gdzie mieszkamy i mocno się nami brzydzi (no, chyba że trzeba uwiarygodnić naszą obecnością jego kolejne podboje). A co do zagęszczania - niestety, jest nas (Polaków) coraz mniej i będzie jeszcze mniej. To między innymi skutek ślepego naśladowania państw tzw. cywilizowanych, gdzie wbito młodym ludziom do głowy, że trzeba się samorealizować a o dzieciach można sobie myśleć koło czterdziestki. Zazwyczaj koło czterdziestki jest już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: ile obowiązków, tyle praw IP: 77.223.220.* 07.09.10, 13:45 A dlaczego mamy żyć w zagęszczeniu ? Jest nas coraz mniej, de facto malutko, bo dużo, nie tylko młodych ludzi, nie chce żyć w tym skonncentrowanym Raju, więc może to tylko demagogia przemawia przez niektórych zwolennków betonu i żelaznych zasad. Wytnijmy ostatni listek i trujmy ludzi spalinami w imię wygodnictwa, bo musimy lymuzyną odwiedzać matulę, teściową, szwagierkę i jej brata i tam ma na nas czekać porządny parking pod klatką schodową . Ciekawe, czy takie ortodoksyjne poglądy mają lewicowcy czy prawicowcy milosierni ? No to pójdzmy dalej i wprowadzmy lawę przysięgłych wzorem USA. W zasadzie pod względem korupcji, nie wiem czy jesteśmy lepsi czy gorsi ? Napewno będzie taniej a sprawiedliwość nie musi być gorsza :) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron 10.09.10, 10:18 Gość portalu: logika napisał(a): > Ja tez nie rozumiem dlaczego właściciele psów mają być dyskryminowani i chować > się "po kątach "ze swoim pupilem, któremu zgodnie z prawem należy się szacunek > i prawo do godnego życia. Brak wybiegu w każdej dzielnicy powoduje stresujące > sytuacje dla wszystkich, głównie dla psa, któremu NIC nie wolno. Ma chodzić zak > uty w "kajdany" za panem a jesli jest duży to gdzieś bocznymi drogami, bo LUD s > ię go boi !!! Wystarczyłoby wydzielić kawałek terenu i ustawić dla opiekunów ki > lka ławeczek , tak jak to ma miejce u bardziej rozwiniętych społeczności .Dlacz > ego ja mam finansować dla cyklistów i zmotoryzowanych ścieżki i parkingi a sam > być traktowany jak potencjalny przestępca ? To ja chyba mieszkam w cywilizowanym mieście (w Polsce!) i na cywilizowanym osiedlu, bo tu jest wyznaczony teren opatrzony tablicą "miejsce wyprowadzania psów", są tam ławeczki i pojemniki na psie łajno, kilka takich pojemników jest też w innych miejscach osiedla. Na innych osiedlach tego miasta jest podobnie. A ze swoim psem nie muszę chować się po kątach, bo jest on ulubieńcem dzieciarni z osiedla i chętnie popisuje się swoimi sztuczkami. To duży pies, bokser. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajło Re: Tajemnicza eutanazja psów w kieleckich schron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 19:58 I tak powinno być w każdym mieście. Ja w swoim dość długim życiu miałem 6 psów (2 aktualnie). Tam gdzie mieszkałem jeszcze 12 lat temu w zasadzie nie było problemów z wyprowadzaniem tej zwierzyny, nikt nie wyznaczał miejsca, ale zwyczajowo pewna część skweru między blokami była wykorzystywana przez psiarzy, dzieci tam nie chodziły i nikt nie protestował. Problemy były w bloku - mieliśmy sąsiadkę, której przeszkadzało wszystko - cudze dzieci, drobni pijaczkowie czy psiarze. Ciągle z byle powodu wywoływała awantury; gdy blisko 12 lat temu omal doprowadziła mnie do zawału, wyprowadziłem się wraz z żoną i psem na wieś (miałem to szczęście, że było mnie stać a dodatkowo wyjaśniam, że o dzieciach nie piszę, bo już wtedy były dorosłe). Tamten wielki pies (mastino napoletano) już od 8 lat nie żyje, mam teraz dwie wielkie suczki - cane corso i skundloną wilczycę. Mają znakomite warunki - posesja ma 2000m2, jest ogrodzona, suczki nie wiedzą, co to smycz, kolczatka czy kaganiec i mogą biegać do woli. Zresztą tu wszyscy mają po kilka psów i nie ma w związku z tym żadnych konfliktów. A dawna sąsiadka z bloku nadal wojuje, tym razem brak psa pod ręką ale ludzie, którzy mieszkają teraz na moim dawnym miejscu mają małe dzieci no i sąsiadka ma co robić... Odpowiedz Link Zgłoś
last_demigod Re: Eutanazja w schronisku 07.09.10, 13:21 Normalne, nikt nie zabiera to się usypia. Co mają z nimi zrobić, trzymać w klatkach dla samego trzymania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robot Re: Eutanazja w schronisku IP: *.chello.pl 10.09.10, 20:22 Coś z uczuciami ludzkimi masz internauto problem ..to jest myślenie barbarzyńskie..(takie prosto z dzrewa ..). Czy każda istota żywa niechciana ma iść pod nóż ,żeby nie zajmowała miejsca generalnie? Nie po to są schroniska na świecie dla zwierząt i ludzi ,nie po to są domy starców..żeby uśmiercać, bo nie ma miejsca..Straszne ,że można tak myśleć..takich jak ty należy się bać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Eutanazja w schronisku IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.10, 22:04 właścicielem schroniska kieleckiego jest PUK przedsiębiorstwo usług komunalnych jest to karygodne że ludzie którzy tam pracują i biorą pesje za opieke nad tymi biednymi zwierzętami ktore tam trafiają nie wywiązują się ze swoich obowiążków, nie troszczą się o te zwierzęta lecz je mordują.Gdyby te zwierzęta potrafiły mówic duzo powiedziały by nam prawdy otym co się dzieje w tym przysłowiowym schronisku. Jak długo bedziemy godzić się na to kiedy zainteresują się tym odpowiednie władze. Kielczanie obudzcie się bo to schronisko jakie teraz jest przyonsi nam złą sławe. Odpowiedz Link Zgłoś