Gość: x IP: *.globit / 217.98.57.* 09.04.04, 22:06 Nie ma się co oburzać, tylko korzystać z okazji i kupić informację. Przy okazji. Może ktoś w Kielcach wie, kto ukradł piękne płyty z pomnika wdzięczności, który rozebrali "działacze". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: behemot krętymi ścieżkami przemieszcza się logika IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 23:09 Może mnie ktoś posądzi o nadmierną wiarę w ludzki altruizm ale oceniam, że jakieś 90% informacji ludzie przekazują gazetom bo spodziewają się odnieść korzyść. Dlaczego piszę o nadmiernej wierze w ludzi? Bo nie wiem, czy nie przeginam pisząc, że przekazywane bezinteresownie jest aż 10% informacji. Pan Ziemek nie widzi nic oburzającego w tym, że przychodzi do redakcji facet i kabluje, że warunki przetargu ustawiono w ten sposób, ze w grę wchodzą tylko 'specjalne komputery z wyświetlaczem', a takie robi wyłącznie jedna firma. Informatorem nie jest oczywiście bezinteresowna gospodyni domowa, tylko komputerowiec z przegranej firmy, który spodziewa się unieważnienia przetargu i zarobienia paru baniek. Pan Ziemek się na to nie oburza tylko pisze artykuł wymieniając z imienia i nazwiska głównych bohaterów przetargu. I jest okej. Miałem kiedyś okazję żeglować w deszczu przez Śniardwy. Gdzieś na środku jeziora spotkałem rybaka i wykorzystałem okazję do nabycia paru świeżutkich ryb. Gdy przyszło do płacenia, zmarznięty rybak na widok papierka powiedział: "Panie, piniądz na wodzie to góóóówno" ...i niestety musiałem podzielić się z nim szlachetną cieczą z polskiego żyta. Jak wynika z tego zyciowego przykładu - nie zawsze więc pieniądze są zapłatą ...ale prawie zawsze ta zapłata jest. Ktoś zawsze odnosi korzyść z przekazania informacji. Nawet lepiej, ze każe sobie płacić pieniędzmi (jak paparazzi na zachodzie) bo przynajmniej wtedy wiadomo, że nie poluje na większą kasę (lub cele polityczne). Mógłbym zrozumieć, że Gazety nie interesują pewne informacje, jak stan zdrowia Janowskiego czy typowo prywatne sprawy działaczy, bo uważa, ze podłością byłoby publikować, jak np. wysoki dygnitarz partyjny zabawia się po pijaku lejąc żonę. Opisywana informacja (kradzież) nie jest jednak tego typu i mozna się co najwyżej zastanawiać jakimi krętymi ścieżkami przemieszcza się logika oburzonego pana Ziemowita. Są to z pewnością inne ścieżki niż te, z których korzysta społeczeństwo, drukując w Gazecie anonse typu: "Zginął pies, za informację czeka nagroda" ...ale redaktorzy nie czytują Wyborczej ...co zresztą popieram, bo to nudziarstwo ;-) serdecznie pozdrawiam behemot P.S. Jakbyś redaktorze miał szansę nabyć info, kto mi rower podpieprzył, to licytuj. Do 500 zł. Chętnie strzaskam złodziejowi michę. Odpowiedz Link Zgłoś
know1 Kręte ścieżki behemota 10.04.04, 09:30 Oj, behemot, coraz bardziej tracisz w moich oczach. Lubię czytać twoje uwagi na temat przedsiębiorczości, wolnego rynku, kieleckiego magistratu, bo się na tym znasz. Ale tobie się wydaje, że się znasz NA WSZYSTKIM, w tym na dziennikarstwie. Problem w tym, że się nie znasz. Na całym świecie poważne gazety nie płaciły, nie płacą, ani nie będą płacić za informacje. Przypomina to płacenie terrorystom okupów - to ich rozzuchwala i zachęca do dalszych porwań, gróźb itd. Płacą natomiast tabloidy, gazety szmatławe, jak 'NIE'. Aleś odkrył prawdę, że informatorm dziennikarzy na czymś zależy! Długo nad tym myślałeś? Jest powiedzenie, że 'nie ma darmowego lunchu', a więc w każdym ludzkim działaniu jest jakiś procent działania dla własnej korzyści. Nawet w wymądrzaniu się na Forum. Czym innym jest jednak organizowanie przetargu na sprzedaż informacji dla dziennikarzy. Tu nie ma ani procenta żadnej innej korzyści, poza własną. A zarzut, że dziennikarz donosi do prokuratury jest śmieszny, albo pomawiający. Obowiązkiem dziennikarza jest zasięgnięcie opinii - moim zdaniem cennej w tym przypadku. Jakby artykuł ukazał się bez tej opinii, to nie byłoby donosicielstwa? Bo żaden prokurator nie czyta Gazety Wyborczej? Puknij ty się w głowę, behemot, najpierw pomyśl, zanim znowu zaczniesz się wymądrzać. Papparazzi handlują zdjęciami na zachodzie... kolejny nietrafiony argument. Widziałeś w New York Times'sie, albo Chicago Tribune zdjęcia robione przez papparazzi? Znowu mylisz prasę poważną z brukową. Porównujesz zaginięcie psa do kradzieży publicznego mienia? Może dopisz jeszcze w swoim kolejnym przemądrzałym poście: A w Ameryce biją Murzynów. Też pasuje to jak pięść do nosa. Oj, behemot, troche nauki by ci się przydało. Albo pokory. know1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot know1 will be teaching me IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 10:35 > Na całym świecie poważne > gazety nie płaciły, nie płacą, ani nie będą płacić za informacje Jestem pełen podziwu dla pańskiej wiary w ludzi. Zaproponuj pan orginalne pamiętniki Hitlera New York Timesowi i zobaczymy czy nie kupi. Albo - co bardziej adekwatne - zaproponuj sprzedaż wiadomości na temat miejsca pobytu przestępcy Bin Ladena. Nie przeczę, że problem jest złożony i wymyka się jednoznacznym ocenom moralnym. Przedsiębiorca nastawiony na efekt często będzie wolał zapłacić za info o aktualnym miejscu pobytu swojego samochodu, a gazeta może nie chcieć. Ale najczęściej tak się składa, że problem ów dość łatwo rozwiązać, gdy w grę wchodzi ważna informacja i korzystna cena :) A już oburzanie się ...ech, Ziemuś niech się oburza na dziennikarzy, którzy piszą bełkotliwe teksty, sadzą byki ortograficzne albo nadają pasjonujące reportaże z otwarcia kibli w Muzeum Narodowym :D > Aleś odkrył prawdę Właściwie to zależało mi tylko na przedstawieniu swojej opinii, a nie na pisaniu doktoratu ...ale Ty - przyjacielu - możesz być odkrywczy ile wlezie. > A zarzut, że dziennikarz donosi do prokuratury jest śmieszny (...) > Bo żaden prokurator nie czyta Gazety Wyborczej? Podano adres internetowy informatora. Bez adresu (lub innych danych pozwalających na identyfikację) byłoby to pisanie 'o sprawie' ale z adresem jest to pisanie 'o osobie'. W pierwszej sytuacji pochwalilibyśmy rzetelność i dociekliwość dziennikarską - pytanie prokuratury o opinię czy takie sprawy są prawnie dozwolone jest ok. W drugiej sytuacji ...no cóż, krzywimy się z niesmakiem. > Porównujesz zaginięcie psa do kradzieży publicznego mienia? Tak. Porównuję. Można znaleźć w Wyborczej bardziej pasujące ogłoszenia (o 'zaginionych' teczkach, dokumentach, portfelach, samochodach, itp.) ale to, którego użyłem, też mi sie podoba. > Oj, behemot, troche nauki by ci się przydało. Albo pokory Dzięki. Chyba pomyliłeś mnie z kims, komu zależy na Twojej opinii, ale i tak wielkie dzieki. pozdrawiam serdecznie behemot Odpowiedz Link Zgłoś
know1 Behemot, why should I care? 10.04.04, 18:51 Behemot, (będzie zdanie po angielsku, za co przepraszam, ale zostałam sprowokowana). Why should I care and teach you, when you write in the end of your letter, that you do not care for my opinion? Behemot, nie popisuj się angielskim, nie tylko ty go znasz. Do rzeczy. Nie masz argumentu, to powtarzasz w kółko to samo. Czym innym jest 'kupienie dzienników Hitlera', a czym innym organizowanie przetargu na sprzedaż samej INFORMACJI o przestępstwie sprzed lat. Dzienniki Hitlera to rzecz materialna, która ma wartość dużo większą dla historyków niż dla dziennikarza. Bądź pewien, ani 'New York Times', ani żadna inna szanująca się gazeta nie wzięłaby udziału w takim przetargu, jak zaproponował ten internauta. Dziennikarz podał adres e-mail, bo pewnie ten naiwny naciągacz sobie go nie zastrzegł. Jak ktoś zaczyna się bawić w takie rzeczy, powinien sobie zdawać sprawę z konsekwencji swojego działania. > Ale najczęściej tak się składa, że problem ów dość łatwo rozwiązać, gdy w grę > wchodzi ważna informacja i korzystna cena :) Tak, jak w tej anegdocie, to już ustaliliśmy kim behemot jesteś (przynajmniej mentalnie), teraz targujemy sie tylko o cenę... Gratuluję odwagi i samokrytyki... Nie jestem twoim przyjacielem, co najwyżej przyjaciółką :-) > Można znaleźć w Wyborczej bardziej pasujące ogłoszenia > (o 'zaginionych' teczkach, dokumentach, portfelach, samochodach, itp.) ale to, > którego użyłem, też mi sie podoba. Znowu behemot nie rozumiesz jak działa profesjonalna gazeta. Ogłoszenia nie mają nic wspólnego z tym co piszą dziennikarze. Przynajmniej te drobne, na pewno nie. Popytaj jakiegoś dziennikarza, to ci wytłumaczy czym jest podyktowany rozdział działu reklamy od redakcji. Pozdrawiam serdecznie, know1 czyli Idiocka Baranowska Kretynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Oburzające donosicielstwo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 23:21 ...a napuszczanie na internautę prokuratora to już jest szczególnie niesmaczne Droga Redakcjo. To nie są metody, z których dżentelmen mógłby byc dumny. Policja sama kupuje informacje wyznaczając nagrody. Powstały instytucje świadka koronnego, świadka incognito, zakupu kontrolowanego i parę innych, które wykorzystuje się w rozwiniętych demokracjach do walki z przestępczoscią. Płaci się w ten sposób za informacje o przestępstwach. Tylko Pan Ziemowit, sierota po socjalizmie, 'się oburza' i donosi prokuraturze. Odpowiedz Link Zgłoś
dijey Re: Oburzające donosicielstwo 10.04.04, 01:35 Niestety, jak widać dziennikarze gazety to hipokryci, zapewne zgodnie ze wskazówkami swojego autorytetu moralnego - naczelnego. Zarazem można również podejrzewać skrajne skąpstwo. Tak czy siak poszukiwanie prawdy i faktów mają gdzieś. Wolą pisać apele do ludności o pieniądze dla niepełnosprawnych, zamiast zapytać Lubawskiego lub Scelinę z matczyną, oczytaną twarzą co zrobili z milionami, które powiat grodzki otrzymuje z państwowych środków na cele, o które leniwa Sowa żebrze w gazetach. wesolych swiat dj Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.domagala "... Oburzające donosicielstwo ..." !!!!!!!!!!!!!! 10.04.04, 19:30 "...Tylko Pan Ziemowit, sierota po socjalizmie, 'się oburza' i donosi prokuraturze. ..." Po prostu...... ja znam Tomka i Ewę, Ty Behemocie kogoś innego... a Pan Ziemowit zna Prokuratora i mu się wyżalił..... przy jakiejś okazji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielczanin Re: Oburzająca oferta IP: *.interbit.com.pl 10.04.04, 06:51 Gazety są po to, aby informować o tym, co się dzieje, a nie straszyć prokuraturą. Mam nadzieję, że może Echo o tym napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninka Re: Oburzająca oferta IP: *.kielce.msk.pl 10.04.04, 18:51 O ile dobrze rozumiem, to gazeta oburzona jest przedsiębiorczościa człowieka, który zgodnie z promowaną przez gazetę ideologią włączył się do kultury pieniądza na 1 miejscu i to w dziedzinie , w której przoduje usa - w ekonomię opartą na wiedzy. Do tego przedsięboirca gra fair play - nie sprzedaje kazdemu, lecz otwarcie informuje komu sprzeda wiedzę i na jakich warunkach. Dziwie sie bardzo, że gazeta nie chce wiedziec kto kradnie, za jakies drobne, moze popiera złodzieji przyczyniając się do ich nie poznania? A moze jest zdania, ze zarabiac na informacji w "wolnej" konkurencji moze tylko gazeta, inni maja gazecie informacje przekazywac za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
know1 ninka odkrywa Amerykę! 10.04.04, 18:57 ninka, odkryłaś Amerykę!!! Tak!!! Ludzie mają przekazywać dziennikarzom informacje ZA DARMO. Mało tego - robią to! I będą robić. Na szczęście takich materialistów, co uważają, że wszystko jest na sprzedaż i sprzedaliby pewnie i swoją matkę, jest dużo mniej niż uczciwych ludzi. I mam nadzieję, że tak zostanie. know1 PS. To, co ty nazywasz 'przedsiębiorczością' ja nazywam ku....stwem. Taka mała słowna różnica. W burdelu też jest wolna konkurencja, tylko ja nie chciałabym w niej brać udziału... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninka Re: ninka odkrywa Amerykę! IP: *.kielce.msk.pl 10.04.04, 19:11 Cos podobnego- to kapitalizm jest ku...stwem? Ludzie wcale nie "mają przekazywać dziennikarzom informacje ZA DARMO." Gdzie masz taką ustawę? To twój sposób na wyzysk? Ludzie mogą, ale nie muszą. To dziennikarze majaobowiązek informować o faktach, i biorą za to pieniądze prawie wszyscy. Dlatego płcimy za Gazetę Wyborczą. Więcej płacąc za gazetę chce wierzyć, że nic ważnego, z powodu skąpstwa gazeta nie ukryje przede mna. Niestety wiekszosc dziennikarzy w Polsce to niewolnicy i szmaty na pasku pracodawcy - są gorsi od prostytutek, one czasem odmawiają, "dziennikarz" nie , bo by go wywalili. Więksość pismaków to płytkie niedouczone miernoty bez ambicji dążenia do wiedzy, W wyborczej też jest ich pełno. Informacja za darmo - tylko wsrod ludzi honoru, chamy , jak wiadomo, honoru nie mają, jak kapitaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
know1 Złą gazetę kupujesz 11.04.04, 15:26 ninka, kolejny po behemocie ekspert od dziennikarstwa! Niestety, z Bożej łaski... Znowu mylisz poważną gazetę z brukowcem. Jak chcesz sobie poczytać gazetę, która płaci za informację, to kupuj brukowca. Z tego co wiem, Gazeta Wyborcza nie płaci i tylko to napisał Ziemowit Nowak w swoim tekście. Wcale nie napisałam, że kapitalizm jest ku....stwem, tylko opinia, że 'wszystko jest na sprzedaż'. Ciekawe skądinąd, jak wiele odzywa się głosów krytycznych, gdy ktoś jasno napisze, że jednak nie wszystko jest na sprzedaż. Czyżby zaczęło niektórym sumienie doskwierać? Macie coś na sumieniu behemot i ninka? Może złego użyłam słowa pisząc 'mają przekazywać za darmo', ale przecież wyjaśniłam - ludzie przekazują i będą przekazywać dziennikarzom informacje za darmo. Nie chcałabym żyć w świecie, w którym dziennikarze, aby zdobyć informację, będą zmuszeni za nią płacić. A tak nawiasem mówiąc, to Forum jest również źródłem DARMOWEJ informacji dla dziennikarzy. Iluż to forumowiczów pisze 'zajmijcie się tą sprawą'? Nie dość, że nie chcą za to pieniędzy, to jeszcze sami inwestują swój czas i kasę w połączenie z Internetem. Przekonuje cię to ninka, czy dalej uważasz, że wszystkie gazety powinny płacić za informację? > To dziennikarze majaobowiązek informować o faktach, i biorą za to pieniądze > prawie wszyscy. Dlatego płcimy za Gazetę Wyborczą. Więcej płacąc za gazetę chce > > wierzyć, że nic ważnego, z powodu skąpstwa gazeta nie ukryje przede mna. Ano właśnie, gazeta dlatego NIE PŁACI, żebyś ninka nie była manipulowana przez cwaniaków, którzy być może sprzedadzą nieprawdziwe dane tylko dla zysku. Kupuj kochana inną gazetę, taką, co płaci. Tylko że za dużo przydatnych informacji tam nie znajdziesz, ale kochasz kapitalizm, to twoje pieniądze, na co je wydasz twoja sprawa. > Niestety wiekszosc dziennikarzy w Polsce to niewolnicy i szmaty na pasku > pracodawcy - są gorsi od prostytutek, one czasem odmawiają, "dziennikarz" nie , > > bo by go wywalili. Więksość pismaków to płytkie niedouczone miernoty bez > ambicji dążenia do wiedzy, W wyborczej też jest ich pełno. > Informacja za darmo - tylko wsrod ludzi honoru, chamy , jak wiadomo, honoru nie > > mają, jak kapitaliści. Widzę, że świetnie znasz środowisko dziennikarskie. Posłuchaj teraz o sobie. Jesteś płytką niedouczoną miernotą, która uważa, że zna się na mediach, a myli tabloid z poważną opiniotwórczą gazetą. Jesteś gorsza niż prostytutka, skoro uważasz, że wszystko jest na sprzedaż i że tak ma wyglądać kapitalizm. Piszesz na forum swoje niby-mądre uwagi, bo jest anonimowe, a jesteś tylko niewolnikiem i szmatą na pasku pracodawcy. Jakbyś się podpisała, to mógłby cię wywalić na pysk. Podoba się? know1 Baranowska Idiocka Kretynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Złą gazetę kupujesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 16:16 Know1 - znasz jednego, inni wielu... (know one dla CKM) Zacznij dyskutować z poglądami, a nie z ludźmi. Nawet jeśli poglądy tego czy innego mi nie odpowiadają, to nie powiem, że jest brzydki bo inaczej myśli. Jutro lejek, to może łatwiej będzie wszytsko olać. Sorry, za darmo to nawet w pysk ciężko dostać, a co dopiero zebrać informacje. Jak gazeta, czy Gazeta nie zapłaci to może zadowolić się najwyżej przedrukami. Wesołych Świąt dla wszystkich czytelników forum. Odpowiedz Link Zgłoś
know1 Dyskutuję z ludźmi 11.04.04, 22:38 Alex, dzięki za radę, ale to tylko gra słów. Zawsze dyskutuje się z ludźmi, którzy wygłaszają konkretne poglądy, a nie z 'poglądami'. Pogląd nie gada, bo nie ma strun głosowych ani palców do pisania. A tu jest dyskusja na dość ciekawy temat, aczkolwiek dawno przerabiany i w sumie na całym świecie traktowany podobnie - poważne media nie płacą za informacje, niepoważne płacą. I kropka. 'NIE' kupiło twarde dyski z MSZ, TVN odmówiło i powiadomiło o tym ABW. Ostatnio w środowisku dziennikarskim toczyła się dyskusja, czy CNN powinna nadać jakiś materiał o Bin Ladenie - szefowie CNN nie ukrywali, że za taśmę zapłacili o ile pamiętam 20 tys. dol. Wielu dziennikarzy uważa, że KUPIONY materiał to jest ŻADEN materiał. Ja tak uważam. Ale tam była chociaż konkretna taśma, dowód materialny, a tutaj cwaniaczek organizuje przetarg na jakich ograny hit sprzed lat. Know1 Gość portalu: alex napisał(a): > Know1 - znasz jednego, inni wielu... (know one dla CKM) > Zacznij dyskutować z poglądami, a nie z ludźmi. Nawet jeśli poglądy tego czy > innego mi nie odpowiadają, to nie powiem, że jest brzydki bo inaczej myśli. > Jutro lejek, to może łatwiej będzie wszytsko olać. Sorry, za darmo to nawet w > pysk ciężko dostać, a co dopiero zebrać informacje. Jak gazeta, czy Gazeta nie > zapłaci to może zadowolić się najwyżej przedrukami. > Wesołych Świąt dla wszystkich czytelników forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysio Wiara albo naiwność IP: *.amv.se 10.04.04, 20:27 "Ludzie mają przekazywać dziennikarzom > informacje ZA DARMO. Mało tego - robią to! I będą robić." Ludzie przekazując infromacje dziennikarzom zawsze robią to w celu osiągnięcia korzyści, niekiedy są to korzyści finansowe, kiedy indziej korzyści niematerialene /np. oddziaływanie za pośrednictwem mediów na urzędników/. Nikt nie biegnie do gazety z czystej sympatii do dziennikarzy i dla dobra ogółu. Hej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodo Re: Oburzająca oferta IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.04.04, 12:10 Oczywiscie, ze pismaki z Wyborczej w Kielcach ukrywaja wiekszosc niewygodnych faktow dla Lubawkiego bo musza wlazic w dupe swojemui kochanemu, niedopieprzonemu Prezydencikowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBB A kto ukradł? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.04.04, 14:01 O ile pamiętam, to w remont i zniknięcie zamieszany był chyba Pan bodajże Jarmułowicz. Był chyba powiązany z Unią Demokratyczną. A był to początek lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. W każdym razie w kwestii zniknięcia ten Pan z pewnością mógłby się wypowiedzieć. Ale wtedy, i nie tylko, był czas narodzin kapitalizmu, kiedy to oficjalnie twierdzono, że na początku trzeba ukraść. Niektórym nie minęło to dzisiaj. Ale sprawa chyba się już przedawniła :( Odpowiedz Link Zgłoś
dijey Re: A kto ukradł? 11.04.04, 15:57 Czy sie przedawniło, czy nie, lubię wiedziec kto jest złodziejem. Chociażby po to, aby lepiej pilnować kieszeni. pozdrawiam d_j Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBB Być może IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.04.04, 16:45 nazwisko biznesmena, który remontował obecny Plac Wolności brzmiało Jarmołowicz. Pamiętam, że w swoim czasie było dość głośno o kostce. Ale ten Pan był chyba znajomym kieleckiej elity opozycyjnej. W tym chyba Pana Brauna, Płoskonki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysio BBB cytujesz IP: 211.34.62.* 11.04.04, 19:19 "klasyka" o nazwisku Jan Krzysztof Bielecki - KLD. To właśnie on, będąc premierem RP twierdził, że pierwszy milion zł trzeba ukraść, a potem można juz być biznesmenem. Hej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBB Re: BBB cytujesz IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.04.04, 19:27 Rozumiem, że jest to klasyk rodzimych rabusiów ;) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot co na to redakcja ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 10:28 Ciekawy jestem czym sie kieruje redakcja oburzając się na propozycję sprzedazy wiadomości. Jestem czytelnikiem, dla którego postępowanie Gazety nie jest oczywiste. Proszę o komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś