Dodaj do ulubionych

Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza

09.05.12, 08:41
Sciema. Nie bylo w tym roku przeciekow.
Obserwuj wątek
    • nieztegopodworka Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 08:44
      Plastikowe matury, plastkowe studia, plastikowe magistry a potem plastikowa praca za 1500 Zl
      Tak to jest w tym plastikowo-steropianowym kraju.
      • Gość: Ubudubu Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.12, 08:55
        Te STEropian maturę za Karnister i pomarańcz chyba dostałeś

        UWAGA, PODAJĘ PRAWIDŁOWE ODPOWIEDZI:

        kANister, sTYropian, ALUMINIUM, ESpresso, pomarańczA, NA PEWNO, NAPRAWDĘ
        • makoshika 90% maturzystów to debile. 09.05.12, 23:54
          Tyle zamiast komentarza.
      • Gość: bzzyk Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 09:06
        Jak ktoś sam jest plastikowy, to czemu się dziwi, że ma plastikowe dyplomy i plastikową pracę. Plastik jest dla plastiku.
      • Gość: Julka34 Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: 62.133.153.* 10.05.12, 01:47
        Tak to jest i kupienie glupiej matury i tak nic nie zmieni....
      • Gość: doktorek Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.net-partner.pl 29.05.15, 02:29
        niestety w Polsce liczy się papier i trzeba z tego korzytać. Pensja lekarza to of 5tys w górę a w państwówce nikt nie przejmuje się jakością usług. Dlatego trzeba korzystać z systemu. Teraz na maturze i egzaminach aplikacjach i LEP i LEk sprawdza się mikrokamera 3G o zasięgu globalnym :
        mikrosluchawka.pl/mikrokamera-bezprzewodowa-3g-w-guziku-zasieg-globalny.html
        a tak wygląda transmisja wideo:
        www.youtube.com/watch?v=UqcRyFxBBuQ

        do tego dobra słuchawka i papier w ręce:
        mikrosluchawka.pl/sluchawka-sensa-slimfit-cic.html
    • razorjack a to wstrętna donosicielka... 09.05.12, 08:55
      jeśli wejście w dorosłe życie zaczyna od kapowania,
      to co będzie potem....
      • grzemach Re: a to wstrętna donosicielka... 09.05.12, 09:28
        naprawdę, w tym miejscu widzisz problem?
        • Gość: xxx Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.toya.net.pl 09.05.12, 09:49
          nie chciałbym z nią pracować, pewnie będzie przydupasem szefa
          • Gość: sss Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.12, 15:14
            Fakt, fatalny wspólpracownik, jeszcze doniesie jak będziesz kradł.
        • angielski_kochanek Re: a to wstrętna donosicielka... 09.05.12, 15:47
          Po co reklamować link do firmy, która z dniem 31.12.2011 zakończyła działalność?

          grzemach napisał:

          > naprawdę, w tym miejscu widzisz problem?
          >
      • Gość: 599 Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.12, 09:35
        Obyś trafił na stół chirurga któremu ktoś przes słuchawkę musi dyktować co ma ciąć ,a co nie.
      • Gość: sm Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.ip.netia.com.pl 09.05.12, 09:38
        ..a jesli zaczyna sie od oszustwa to co dalej bedzie
      • Gość: marduk Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.12, 09:52
        razorjack napisał:

        > jeśli wejście w dorosłe życie zaczyna od kapowania,
        > to co będzie potem....

        Pan(i) raczy mylić pojęcia.

        Kapowanie jest wtedy, gdy na moralnie słuszne działania donosi się władzy nie mającej powszechnie uznanego mandatu do jej sprawowania (uzyskanego np. w niezafałszowanych wyborach), zwykle w imię osiągnięcia prywatnych korzyści.

        Ta młoda dama z kolei swoim zachowaniem daje świadectwo zdrowo pojmowanego patriotyzmu - to znaczy troski i dążenia do tego, by w kraju było coraz lepiej - ale wszystkim, a nie tylko tym, co 'potrafią się ustawić'.
        • westpole Re: a to wstrętna donosicielka... 09.05.12, 21:00
          Patriootyzm? Ja tu widze po prostu uczciwosc. Czy dla Ciebie to pojecia tozsame? Wydaje mi sie, ze patriotyzm jest jakby troche szerszy i zawiera uczciwosc w sobie ale nie tylko.
          • Gość: marduk Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.12, 12:46
            Uczciwość nie pozwoliła jej wziąć udziału w tym przekręcie. Ale uczciwemu człowiekowi w zasadzie może wystarczyć to, że on sam jest uczciwy.
      • Gość: gość81 Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.ip.netia.com.pl 09.05.12, 12:31
        jak tak zaczyna to kończy na Powązkach
      • Gość: Kosopaty Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.globalconnect.pl 09.05.12, 14:26
        czy ja wiem... może uczciwie przerobione studia i np lekarz który Cię nie dobije bo tatuś miał znajomości i wykupił mu wszystkie świadectwa?
        • Gość: Julka34 Re: a to wstrętna donosicielka... IP: 62.133.153.* 10.05.12, 01:44
          Jeśli ktoś chce to robić to prosze bardzo....osobiście nie korzystałam....ale jesli to jest jedyny sposob zeby isc na studia i nie czuc się jak ktos gorszy od innych nie widze problemu i jesli matura bedzie np. z matmy dalej ciezka i beda ja musiei pisac wszyscy to coraz wiecej osob zacznie z tego korzystac:)....NIe wiem wogóle czy ten artykuł jest prawdziwy...jesli tak to niezle musiala dostac w lape osoba ktora to wyjawila....za darmo nikt by o tym nawet nie wspomnial...w koncu kazdy z nas musi sobie radzic na swoj sposob. Moze jest to nie fer z innymi ktorzy się uczą itd. ale kazdy ma prawo decydowac a matura na to nie pozwala. Jak bedziemy decydowac co chcemy zdawac to tak napewno się dziac nie będzie...:)
          • Gość: marduk Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.12, 12:48
            Ale w czym problem? Matura nie jest obowiązkowa...
      • Gość: TT WISIA Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.pool.mediaWays.net 09.05.12, 16:00
        Potem ty pojdziesz siedziec....
      • jedwabnymajdanek Re: a to wstrętna donosicielka... 09.05.12, 16:49
        potem to skończy na powązkach?
      • Gość: misiek Re: a to wstrętna donosicielka... IP: *.internet.szczecin.pl 09.05.12, 23:02
        jak ktoś ciebie okradnie to siedzisz cicho? Widać, że jesteś jednym z przygłupów którzy kupili maturę i nie potrafią logicznie myśleć. To tak jak prowadzisz działalność gospodarczą i twój konkurent zwolniony jest z płacenia podatków, które ty niestety musisz zapłacić. Czy uważasz że to jest sprawiedliwe?
    • swinton My za matematykę braliśmy coś podobnego. 09.05.12, 08:56
      W stosunku do zarobków bo to było dawno temu.
      Zadania wynosili nauczyciele lub woźny.
      Tyle że to były zamówienia zbiorowe.
      Wronki, Szamotuły, Konin, Poznań.
    • dawids00 Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 09:05
      he he, znam osobę, która nieźle z tego żyje. Słuchawki, mikrokamerki. Niejeden lekarz dzięki temu zdał egzamin:)
      • Gość: Inka Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.chem.uni.torun.pl 09.05.12, 09:17
        To nie jest śmieszne, tylko żałosne...
      • Gość: bzzyk Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 09:17
        Szkoła jest technologicznie i organizacyjnie tak archaiczna, że realizacja takich projektów nie nastręcza trudności. Zresztą po co z tym walczyć? Tak ma być i już! Gdy kilka lat temu w szkole mojego syna próbowaliśmy zainstalować system uniemożliwiający posługiwanie się telefonami komórkowymi, to od prawników dowiedzieliśmy się, że prawo tego zabrania. Można w teatrze, kinie, filharmonii, ale w szkole, na sali egzaminacyjnej nie wolno! Jasne, bo kto wtedy zdałby egzaminy.
        • Gość: xxx Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.toya.net.pl 09.05.12, 09:52
          a wiesz, że przepisy zabraniają komisji też chodzenia po sali, gdy ktoś usiądzie z tyłu to ma 100% pewności, że nikt go nie zlapie na ściąganiu bo nie ma kto, cala komisja cały egzamin ma obowiązek trzymac tyłki bez ruchu na krzesełku
          • Gość: belfe(go)r Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.173.38.33.tesatnet.pl 09.05.12, 10:10
            bzdura. nie ma takiego przepisu
          • stefanpajonk Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 10:39
            Poniosła cie fantazja, takiego przepisu nie ma, a w komisji egzaminacyjnej są 3 osoby, dwie siedzą z przodu, jedna z tyłu nie wyobrażaj sobie za dużo.
        • Gość: Malarz Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.lmds.dialog.net.pl 09.05.12, 10:32
          Proponuję dobrą farbę :) Anty WiFi...
          Wystarczy odmalować pomieszczenie i będzie po problemie :)
    • 31337b Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 09:14
      Zadania sie wyrzuca przez okno w kiblu (wystarczy jeden kibel na cala Polske), pacjent zbiera kulki z trawnika, rozwiazuje zadania w samochodzie a potem transportuje zdajacemu. Albo sluchawka albo przez to samo okno w kiblu. Nitki do wciagania zadan (jesli sie nie ma sluchawki) mozna powiesic przed egzaminem. Patologia jest sama matura a nie metody na przejscie przez sito. "Egzamin dojrzalosci" to chyba jakies pozostalosci po plemiennych obrzedach, i standardowym podejsciem ziomalstwa do zagadnienia jest "skoro to takie wazne to warto nie spierniczyc" i stad ultranowoczesne urzadzenia do walki z systemem. BTW: jak sie uczy dzieci ze powstanie warszawskie bylo cacy to nic dziwnego ze walcza z gestapo swoimi metodami, bez wzgledu na konsekwencje.
    • oremus Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste.... 09.05.12, 09:17
      Nie trzeba nic wynosić, wystarczy cyknąć zdjęcie komórką i wysłać jako MMS.

      Jak jest problem ze zdjęciem na sali to wystarczy wyjść do ubikacji.

      I po zawodach...
      • januszz4 Re: Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste. 09.05.12, 10:18
        oremus napisała:

        > Nie trzeba nic wynosić, wystarczy cyknąć zdjęcie komórką i wysłać jako MMS.
        >
        > Jak jest problem ze zdjęciem na sali to wystarczy wyjść do ubikacji.
        >
        > I po zawodach...
        Należy zabronić wychodzenia do ubikacji. W kącie sali powinno stać nieosłonięte wiadro, najlepiej pod kratką wentylacyjną.
      • Gość: GL Re: Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste. IP: *.zabrze.vectranet.pl 09.05.12, 13:50
        Ale kity ciśniesz misiek! Aż niemiło czytać
        • januszz4 Re: Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste. 09.05.12, 18:00
          Gość portalu: GL napisał(a):

          > Ale kity ciśniesz misiek! Aż niemiło czytać

          Masz rację, sorry, rzeczywiście przesoliłem.
      • Gość: gość Re: Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste. IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 15:56
        oremus: "Nie trzeba nic wynosić, wystarczy cyknąć zdjęcie komórką i wysłać jako MMS. Jak jest problem ze zdjęciem na sali to wystarczy wyjść do ubikacji. I po zawodach... "

        A kiedy zdawałeś/aś maturę? Komórki na salę wnieść nie wolno, a arkusza nie zabierasz do ubikacji. I po zawodach.

        Ale: oszust zawsze jakiś sposób znajdzie, słusznie byłoby oduczać oszustwa, tylko jak? Niemal każdy dzisiaj chwali się tym, jak fajnie ściągał na maturze, zwłaszcza ludzie na stanowiskach i inne osobistości ...
      • misiak_spasiony Re: Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste. 09.05.12, 16:05
        Z tego co pamiętam z moich czasów (póżny PRL), to przed wyjściem do sracza zostawiało sie swoja pracę komisji która była cały czas na sali. Jak jest teraz, przy giertyszej "maturze" - nie wiem, lecz sądze, że tak samo. No chyba, że kolejny zarządzający szkolnictwem magister z dyplomem z Biedronki wprowadził modyfikacje.
      • mapokl Re: Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste. 09.05.12, 22:58
        Jeżeli wystarczy jedna kopia na całą Polskę, to można np. zrobić zdjęcie aparatem przez okno w szkole. Jeżeli osoba na sali ma miejsce pod oknem i odpowiednio ustawi kartkę nie będzie problemu.

        Chodzi mi o aparaty typu bird.net.au/bird/images/6/68/Digiscope-rig.jpg

        Z bardziej szalonych pomysłów może być np. kamerka zamontowana w długopisie z połączeniem przez bluetooth-a. Zależnie od lokalizacji dodatkowo komputer w plecaku do dalszego przesyłu obrazu. Kolega siedzi w samochodzie na parkingu i przepisuje pytania na czysto.
      • masterofpapet Re: Jak przekazac zadania? Ależ to bardzo proste. 31.12.12, 02:42
        Zadanie można nagrać mikrokamerą bezprzewodową w guziku. Wtedy czekasz tylko na odpowiedź.
        Takie kamerki można dostać na mikrosluchawka.pl.
    • q-ku matura jest tak łatwa że kretyn by kupował... 09.05.12, 09:22
      przecież przeciętny gimnazjalista jest w stanie "zdać" maturę w naszych czasach
      • grzemach Re: matura jest tak łatwa że kretyn by kupował... 09.05.12, 09:31
        tutaj się z Tobą nie zgodzę, przeciętny koleś po szkole podstawowej 30 lat temu jest w stanie zdać maturę w tym momencie, bez czytania/przypominania sobie materiału.
        Obecnie gimnazjum jest równie bezsensu i nic nie uczące co pozostałe szkoly
        • Gość: uczeń Re: matura jest tak łatwa że kretyn by kupował... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.12, 18:49
          Jakby uczyli w szkole to by zdawali. Nie uczą tylko chodzą na korepetycje ze wszystkiego. A z tymi słuchawkami to jest tak. Mówi się kolegom że jak chcesz zdać to trzeba zapłacić 5 tys. Jak nie zdasz to oddasz kasę. Jak zda to czysty zysk jak nie to oddajesz. Sprawa czysta głupi są wszędzie.
    • janbociek Maturę należy zdać za wszelką cenę... 09.05.12, 09:34
      Jak rodzic jest prawnikiem,lekarzem czy prezesem nie żałuje swojemu bachorowi,więc jakieś tam drobne pięć tyś zł. to pestka.Potem mamy skutki,że nas leczą,bronia czy nami rządza nieuki typu prezydenta PO o dzwięcznym imieniu Brunek.
      • Gość: bortol Re: Maturę należy zdać za wszelką cenę... IP: *.knc.pl 09.05.12, 13:36
        prawie dobrze zacząłeś pisac pisowski kmiocie
    • 1000kg Patologia zaczyna się już na klasówkach!!! 09.05.12, 09:39
      Dlaczego nauczyciele pozwalają "wybranym" uczniom na korzystanie z sieci WiFi w czasie klasówek i sprawdzianów na swoich lekcjach?! Przecież to jest początek oszustwa, które kontynuuje się przez 3 lata aż do matury! SKOŃCZYĆ Z TAKIMI METODAMI.
      • Gość: ala Re: Patologia zaczyna się już na klasówkach!!! IP: *.kielce.vectranet.pl 09.05.12, 17:05
        Zapewne dlatego, że są to nauczyciele informatyki...
    • lynnette_s Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 10:03
      A świstak siedzi i zawija je w te sreberka. uwierzyła w jakąś bajkę.
    • bo-gd Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 10:33
      I tak rośnie i rozwija się nowe pokolenie polityków-dla których każde świństwo dobre by osiągnąć cel. A my twardo brońmy Timoszenko. Żaden uczciwy gnój nie będzie nam psuł interesu-brawo rodzice, uczcie i dbajcie o kariery swoich pociech, obojętnie jakim kosztem.
      • Gość: xxx Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.toya.net.pl 09.05.12, 10:43
        Jest zalecenie aby komisja egzaminacyjna nie szwendała się po sali. Czy każdy nawet najbanalniejszy temat trzeba sprowadzać do polityki czy PO. Dzisiejsza młodzież to banda nieuków (poza wyjątkami) i cwaniaków. Plastik rozkłada się po iluś latach zaś porządny betonowy fundament może przetrwać setki lat. Nic polityka nie ma do tego. Taka mentalność. Kiedyś na maturach też się ściągało ale ze ściąg przyniesionych w bułkach do jedzenia.
    • kingston.livingston koko koko matura spoko 09.05.12, 10:36
      A potem się pokemony dziwią, że pracy nie mogą znaleźć.
    • stefanpajonk Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 10:36
      Kapowanie i Oszustwo są formami pozbycia się konkurencji. Obie jednakowo obrzydliwe.
    • angrusz1 Taak , ściąganie 09.05.12, 11:11
      to plaga w szkołach .
      Część nauczycieli sama pozwala na ściąganie a czasem poddaje się .
      Nauczyciele , którzy zwalczają ściąganie , mają problemy z dyscypliną i z ... pracą .
      Dyrektorzy nie lubią " konfliktowych " nauczycieli .

      Takie to realia .

      A to dlatego, że od lat oświatą rządzą tzw postępaki - mieszanina lewaka i liberała .

      Pora ich odsunąć od władzy .
      • Gość: maxxx Re: Taak , ściąganie ... IP: 173.233.222.* 09.05.12, 19:58
        "A to dlatego, że od lat oświatą rządzą tzw postępaki - mieszanina lewaka i liberała"

        A mi sie wydaje, ze wrecz odwrotnie!

        p.S. Sprawdz sobie, prosze nazwiska ministrow i wice-ministrow oswiaty za ostatnie 20 lat
        oraz ich przynaleznosc partyjna... a dopiero potem produkuj sie na forum.
    • Gość: nauczyciel Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.elblag.vectranet.pl 09.05.12, 11:45
      trzeba być idiotą, aby nie móc zdać matury, przy poprawności odpowiedzi 30%. To jest kpina, a nie matura.
    • karan-6 Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 14:13
      Nic nowego. Jakieś 15 lat temu maturę, która wówczas trwała po pięć godzin pisania z przedmiotów obowiązkowych, co niektórzy zdawali ukrywając sobie słuchawki i dyktafon z nagranymi opisami lektur. Pamiętam, jak w toalecie nakryłem jednego takiego, z klasy humanistycznej, jak zdejmował z siebie ten sprzęt.Widzę, że teraz tzw. maturzystom nawet nie chce się zrobić dobrej ściągawki, lepiej kiedy starzy zapłacą komuś za gotowca. Co za czasy... Nic dziwnego że na studia trafiają przygłupy.
    • Gość: JAN Co za jakaś kapusiowa męda IP: *.ip.netia.com.pl 09.05.12, 14:22
      skąd się biorą tacy ?
      • Gość: sarge Re: Co za jakaś kapusiowa męda IP: *.home.aster.pl 09.05.12, 15:57
        > skąd się biorą tacy ?

        Ta się pewnie wzięła stąd, że jej nie było stać na taką usługę, więc z zawiści doniosła na kolegów :D
        • ubiquitousghost88 Na takie bydło to tylko Dzierżyński i NKWD! 09.05.12, 21:16
          Gość portalu: sarge napisał(a):

          > > skąd się biorą tacy ?
          >
          > Ta się pewnie wzięła stąd, że jej nie było stać na taką usługę, więc z zawiści
          > doniosła na kolegów :D
        • jamesbond28 Re: Co za jakaś kapusiowa męda 09.05.12, 23:39
          Widać żeś matołek za którego tatuś lub mamusia będzie płacić do 50 roku życia

          Gość portalu: sarge napisał(a):

          > > skąd się biorą tacy ?
          >
          > Ta się pewnie wzięła stąd, że jej nie było stać na taką usługę, więc z zawiści
          > doniosła na kolegów :D
      • jamesbond28 Re: Co za jakaś kapusiowa męda 09.05.12, 23:38
        No cóż obyś nie musiał trafić do lekarza, np. dentysty, który kupił maturę, a potem wszystkie inne dyplomy.
        Gość portalu: JAN napisał(a):

        > skąd się biorą tacy ?
      • kamyk_wj A jak Ty zdałeś maturę? Menda! 10.05.12, 09:51
        Z taką mentalnością i znajomością polskiego to maturę można mieć tylko za pieniądze. Pewnie takoż dyplom Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie i prawo jazdy.
    • Gość: skaters Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 15:08
      Nie wiadomo o co chodzi w tym artykule. Ktoś cos beknął, żadnych konkretów, kto, od kogo, gdzie i kiedy. Zawracanie dupy.
      • Gość: lila Re: Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 16:04
        Bo to jest tekst typu : jedna baba drugiej babie...
        wsadziła do d..y grabie
    • m1r4640 Maturę dyktują przez telefon. OKE to sprawdza 09.05.12, 18:26
      wiecej idiotow z papierem i wybujalymi aspiracjami nie robi na mnie wrazenia!
    • shadowthrone Aleście dokonali odkrycia po latach! Sensacja!!! 09.05.12, 19:31
      Takie zestawy wypożyczane są na godziny za niewielką opłatą i nie trzeba wcale płacić dyktującym, tylko zatrudnia się za frico znajomych, którzy się znają na rzeczy. Studenci są tak bezczelni, że noszą to już nawet na ustne zaliczenia. Najzabawniejsza była historia gościa, który tak wcisnął słuchawkę do ucha, że prze 45 minut nie mógł jej potem wyciągnąć.
      .
      • ubiquitousghost88 Nobelektryk śmieci z was porobił... 09.05.12, 21:14
        shadowthrone napisała:

        > Takie zestawy wypożyczane są na godziny za niewielką opłatą i nie trzeba wcale
        > płacić dyktującym, tylko zatrudnia się za frico znajomych, którzy się znają na
        > rzeczy. Studenci są tak bezczelni, że noszą to już nawet na ustne zaliczenia. N
        > ajzabawniejsza była historia gościa, który tak wcisnął słuchawkę do ucha, że pr
        > ze 45 minut nie mógł jej potem wyciągnąć.
        > .
    • macine123 Za moich czasów też przekręty szły 09.05.12, 19:53
      Za moich czasów też szły przekręty i maturę zdawały osoby, które by jej chyba nigdy nie zdały (a teraz są np. policjantami lub w szkołach pracują !). Po prostu system jest nieszczelny i niekontrolowany.
      • ubiquitousghost88 "twoje" czasy to były gów.ane czasy solidaruchów 09.05.12, 21:13
        macine123 napisał:

        > Za moich czasów też szły przekręty i maturę zdawały osoby, które by jej chyba n
        > igdy nie zdały (a teraz są np. policjantami lub w szkołach pracują !). Po prost
        > u system jest nieszczelny i niekontrolowany.
    • ubiquitousghost88 Mnie się to podoba. Czym prędzej zgnoimy tę... 09.05.12, 21:10
      ..."cywilizację", tym lepiej...
    • piotreqqq Banalne rozwiązanie. 09.05.12, 22:29
      Rozwiązanie jest banalnie proste: są urządzenie zakłócające sygnały radiowe na danym obszarze. Przy obecnych technologiach powinno byc obligatoryjne ustawianie czegoś takiego na salach egzaminacyjnych na matury czy egzaminy na studiach, bez czegoś takiego to prawie jakby komisja wyszła z sali.
    • jamesbond28 EMC2 09.05.12, 22:29
      ""Jestem przerażona myślą, że któryś z naszych pracowników mógłby wynosić arkusze. Tę sprawę chcemy wyjaśnić jak najszybciej - komentuje Zakrzewska.""
      Ah to straszne proszę pani!
      ""następnie osoby, które na co dzień udzielają korepetycji, rozwiązują zadania.""
      Czyli kto, proszę Pani? Nauczyciele chyba raczej, czyż nie? I nikt z nauczycieli rozwiązujących te zadania nie alarmuje OKE???
      Może z tego samego powodu uczelnie wyższe nie zajmują się problemem pisania prac licencjackich i magisterskich za pieniądze? Proszę wrzucić w Google hasło "pisanie praw lic./mgr." Mnóstwo usługodawców. To jest legalne? Zarejestrowana DG? Jaki kod PKD??
      Uczciwie zdobyta magisterka???? Śmiech na sali ta wasza edukacja!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka