Gość: dh hm
IP: *.wl.kielce.octava.net.pl
18.07.04, 10:03
Z przykrością muszę stwierdzć, że koncerty od 1991 roku systematycznie
obniżają poziom artystyczny. Mile wspominam festiwale z pięknymi akcentami
harcerskimi organizowane przez Andrzeja Litwina (reżyseria), Stefana
Derewlanko (scenografia), śp. Henryka Morysa (kompozytora harcerskich
piosenek), Janusza Chmielewskiego (choreografia).
Wczorajszy koncert to w pierwszej części rewia taneczna szkolnych zespołów
artystycznych. Obrazy "Różowa Pantera", "Gwiezdne wojny" i inne jeżeli miały
być to w ostatniej części koncertu. Dekoracja płaczących wierzb nadaje się do
recitalu fortepianowego F. Chopina, a nie do festiwalu harcerskiego. Krzyż
Harcerski nie zastąpi innych elementów jak wiatraczek, lilijka, itp.
Piosenka "Dziwny jest ten świat" i "Deszcze niespokojne" a potem "Tańce
ukraińskie" nijak mają się do siebie. Piękno muzyki i śpiewu polega na
odpowiednim nagłośnieniu. Gitara basowa była tak głośna, że wróciłem do domu
z bólem głowy.
Pozdrowienia, dh hm.