Dodaj do ulubionych

Fontannę zniszczyli wandale, ale szybko ich nie...

18.04.13, 08:11
no i co się tu dziwić, przecież wiadomo po co w kielcach monitoring
Obserwuj wątek
    • Gość: ? warszawska IP: *.kielce.vectranet.pl 18.04.13, 08:58
      Na tym odcinku ulicy wszystko jest do d... Piękny deptak za ciężkie pieniądze zaczął przypominać uliczkę koło wiejskiego bazaru. Deptak zamieniony w parking, wszędzie, w każdą stronę stoją w dużej mierze nielegalnie postawione samochody. Nieraz cofając uderzały czy to o słupki, czy to o znaki a nawet pomnik, więc może i o fontannę. Samochód dostawczy, który wjechał jakimś kretyńskim cudem pod sam 'Empik" uderzył kiedyś tyłem w poręcze i omal ich nie urwał. Buraczani mieszkańcy urządzili sobie nielegalny skrót, lawirując samochodami między słupkami blokującymi parkowanie i pieszymi i wjeżdżają z W-wskiej chodnikiem pod blok nr 3 (komunalny). Do tego stada pijanych w nocy skaczących po murkach i fontannie, a zanim Straż podjedzie, już uciekających.

      Murki niszczą też deskorolkowcy, już kilka odcinków murków wygląda jak do remontu. Mimo, iż łapani byli kilka razy przez Straż Miejską i nawet spisywani w sprawie niszczenia, to problem się pojawia co jakiś czas... To plaga i też warto jakoś zablokować ich wandalizm na murkach wokół tej fontanny. Mają swoje miejsca, więc niech nowe centrum miasta zostawią i nie demolują.

      • Gość: kie bzdury? IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 09:06
        uwazam ze zaden niszczyciel tajemniczy tego nie dokonal!
        zakrecenie wody nie mialo nic do rzeczy! jak by byla odkrecona to by leciala? czy cos ze mna nie tak? dziury na wierzchu byly odsloniete! sniegu napadalo - rozpuscil sie i dostal do srodka! kazdy kto widzial wie ze to rozsadzil mroz! czemu folia pojawila sie w lutym?? no ale co ja tam moge sie znac... i tak rdza ją zjada hahaha
        • Gość: Partyzant Re: bzdury? Znowu fuszerka? IP: *.kielce.vectranet.pl 18.04.13, 09:20
          Zgadzam się z przedmówcą, fontanna nie była w żaden sposób zabezpieczona na sezon zimowy! Skrzydło zaraz zacznie się wydurniać i opowiadać, że kamienną płytę rozsadził tajemniczy krasnolud, który akurat przechodził z młotem Warszawską i złośliwie opukał fontannę. Krasnolud zresztą jest w zmowie z elfem-strzelcem wyborowym, który już wielokrotnie ostrzelał kurtyny wodne na parkingu centrum! Jest to po prostu gang hejterów kieleckich fontann...
          • Gość: kie nie fuszerka, a niedbalość! IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 10:06
            jak raz tą na Warszawskiej nie nazywał bym fontanną a ciekiem wodnym hehe niemniej masz racje jak by byl monitoring to okazało by się, że oddano tajemniczy strzał (najpewniej z wiatrówki) czego jak ona "cieknie" to cały chodnik zielenieje w wodzie? ale to trzeba przyznać jest sztuką oddajemy inwestycje i to nie koniec! za naprawę ZANIEDBANEGO cieku trzeba zapłacić, coś w planie przeznaczone do chodzenia staje się czymś do jeżdżenia - ot płyty się zapadną i już złoto leci... powiedzcie mi proszę szanowni urzędnicy, iż to że "dziury" na wierzchu cieku nie były zabezpieczone nie miało wpływu na jakieśtam kilka tys zl.....
            • Gość: eeeeeee parking pod fontanka IP: *.kielce.vectranet.pl 18.04.13, 11:01
              Obok fontanki jest miejsce parkingowe dla jednego samochodu inwalidy. Pomiajac juz fakt, ze to kretynstwo, bo mozna takie miejsce bylo zrobic po drugiej stronie, blizej salonu Orange, wraz z parkingiem czasowym dla innych pojazdow, by choc jedna strone deptalu zostawic wolna od samochodow. I pomijac fakt, ze tak w ogole nie powinno byc samochodow, bo obok, 15 metrow dalej, jest cala Kaczynskiego przeznaczona na parkowanie. To czy tyle samochodow wokol nie powoduje niszczenia nawierzchni dla PIESZYCH i byc moze i instalacji itp. Wracajac do tematu fontanki i miejsca dla inwalidow, ktore jest zaznaczone - prostokatna koperta wzdluz jezdni, aby jeden pojazd osobowy (zaznaczam, bo tam staja i busy, mimo, ze nie moga) stal sobie. Tyle, ze zawsze jak przechodze, widze tam piec pojazdow ustawionych w poprzek chodnika, zajezdzajacych pod fontanne z dwoch stron, blokujacych rowniez spory kawal pieszym. To ewidentne lamanie przepisow i dziwi mnie, ze sie na to pozwala. Czestsze patrole ale i obowiazkowo kamery sa tam niezbedne. Dziwi mnie tez poblazanie dla piratow - inwalidow. Skoro jest miejsce dla jednego pojazdu, dlaczego obok staje tych samochodow z tabliczkami inwalida ze trzy na raz? Przeciez kazdy, kto nie stoi w wyznaczonej kopercie winien otrzymac mandat. Nie tak? A nie dostaje... Tu dojdzie tez zupelnie inna wazna kwestia - co wieksze cwaniaki, widze czesto duzych bykow w dresach, odpicowane panienki na szpilkach albo samochody dostawcze - wszyscy maja znaczki "inwalidow". Czy ktos to w ogole sprawdza? Bo to ewidentne lamanie prawa - albo maja podrobione znaczki albo biora winiete inwalidy od babci, a tego tez robic nie mozna.
        • Gość: Bzdety Re: bzdury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.13, 14:32
          To, że zniszczona jest pokrywa fontanny tej znajdującej się na wysokości salonu EMPiK wyszło na jaw kilka tygodni temu. Od tego czasu fontanna była zakryta folią. Wczoraj zniszczone elementy zdemontowano.


          Cały tekst: kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,13758853,Fontanne_zniszczyli_wandale__ale_szybko_ich_nie_zlapia_.html#TRLokKielTxt#ixzz2QojS9M7L

          Jak długo jeszcze będzie się robić ludziom wodę z mózgu. Płyty popękały zanim zostały przykryte folią. Widziałam na własne oczy.
      • Gość: ... Re: warszawska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 14:52
        Zgadzam się z tym. A już najgorsze są lampy. Zresztą, nigdzie w Kielcach nie ma ładnych lamp. Na Sienkiewce ohydne srebrne, jedna na drugiej, na Warszawskiej parkingowe/galeriowe koszmarki, też jedna na drugiej, w perspektywie tworzą ciemnoszary płot. Na Leśnej na starych kamienicach jakieś wiszące stożki. Na Wzgórzu są tylko ładne, czarne, rzadko rozstawione, wyglądają na zabytkowe. Musi minąć z tysiąc lat zanim takie rzeczy się poprawią. A narazie kielecki mały światek i takie perełki, szczyt gustu i świadomości UM
        • Gość: kret Re: warszawska IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 09:57
          Pieniądze wydawane są bez głowy, buduje się jakieś mało potrzebne "fontanny", a tak naprawdę lepiej postawić słupki żeby nie jeździły samochody. Co z tego że niby deptak jak samochody jeżdżą po stopach. Siedź koło fontanny i wąchaj spaliny. Ale to są Kielce,beton i samochody.
    • ami-123 Fontannę zniszczyli wandale, ale szybko ich nie... 18.04.13, 13:05
      te brakujące 200 tysiecy wydano na budowe pomnika księdza Pawłowskiego na wzgórzu katedralnym! O czym tu mówić?
    • Gość: ~ Re: Fontannę zniszczyli wandale, ale szybko ich n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 15:33
      Zobaczcie jak wyglądają nowe ławki na Warszawskiej - chodzi mi o drewniane szczebelki...
      • Gość: ech lawki i ulice sie myje IP: *.kielce.vectranet.pl 22.04.13, 11:45
        Ławki czy ulice się myje, o czym w Kielcach nie wiedzą chyba? Ulice wodą z pojazdów wypadałoby choć raz na tydzień przemyć. A ławki grupa sprzątająca również mogłaby co jakiś czas przetrzeć, a nie czekać aż ludzie d... wyczyszczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka