Stracone lata i forsa

02.01.14, 21:12
Gołdap - jedyne uzdrowisko na Warmii i Mazurach; atrakcje, przyroda i ciekawostki
Gołdap, położona w północno-wschodniej części województwa warmińsko-mazurskiego przy granicy z obwodem kaliningradzkim, jest jedynym uzdrowiskiem na Warmii i Mazurach.
Uzyskała ten status w 2000 roku dzięki wyjątkowym walorom klimatycznym, najczystszemu w Polsce powietrzu, zasobom borowinowym oraz wodom leczniczym i mineralnym. Miasto zakończyło właśnie budowę kompleksu uzdrowiskowego z tężniami, pijalnią wód i parkiem zdrojowym za 40 mln zł. Oficjalne otwarcie planowane jest wiosną 2014 r. Władze liczą na zainteresowanie turystów nie tylko z Polski, ale też Rosji.
Gołdapskie tężnie są jedynymi w tej części Polski. Kuracjusze, turyści i mieszkańcy będą mogli korzystać także z groty solnej, minitężni i pijalni wód leczniczych (leczących zaburzenia czynności wydzielniczych żołądka, wątroby i trzustki).
Gołdap, jako uzdrowisko borowinowo-klimatyczne, specjalizuje się w schorzeniach ortopedyczno–urazowych, dolnych dróg oddechowych, kobiecych oraz chorobach kardiologicznych i neurologicznych.
Miasto, położone na skraju Puszczy Rominckiej nad rzeką Gołdapą, jest również prężnym ośrodkiem turystyczno–wypoczynkowym. Dobrze rozwinięta jest sieć szlaków turystycznych, rowerowych i konnych. Na Pięknej Górze (272 m n.p.m.) znajduje się park linowy, całoroczny tor saneczkowy i kawiarnia obrotowa, a zimą wzgórze zamienia się w ośrodek narciarski z czterema wyciągami, w tym kolejką krzesełkową.
Puszczę Romincką przecina kilkaset km szlaków, które prowadzą do malowniczych rezerwatów, jak Cisowy Jar, Boczki, Dziki Kąt o charakterze puszczy czy Czerwona Struga ze źródełkiem, z którego bije woda o czerwonym zabarwieniu; na Szeskie Wzgórza o wys. 309 m n.p.m. i Tatarską Górę, gdzie można odbyć Bezkrwawe Safari; wśród czystych jezior Gołdap i Czarne, w urokliwą dolinę Błędzianki, zabytkowych mostów w Stańczykach czy tajemniczej piramidy w Rapie.
Historia miasta sięga XVI wieku, ale II wojna światowa przyniosła mu prawie całkowitą zagładę. Najcenniejsza, śródmiejska zabudowa, uległa zniszczeniu. Spośród zabytków warto odwiedzić konkatedrę, odrestaurowaną wieżę ciśnień, cmentarz żydowski i Muzeum Ziemi Gołdapskiej.
=====<<<>>> I co kieleccy magistraccy urzędnicy !? Można rozsądnie inwestować i zwiększać walory terenu? Zamiast betonować place w mieście i wokół kościołów, tworzyć gigantyczne maszkary typu obiekty targowe, budować drogi tranzytowe przez miasto, niepotrzebne wiadukty jak ten nad Żytnia oraz planowany idiotycznie na Piekoszowskiej i Grunwaldzkiej, absurdalne przejścia podziemne na rondzie, pokręcone ulice tzw. węzła Żelazna, wyjazd na wschód do Cedzyny, z którego korzysta bardzo mała ilość pojazdów !!, lepiej uatrakcyjnić miasto, by zechcieli wpadać do Kielc goście i turyści.
    • Gość: :( Re: Stracone lata i forsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.14, 13:27
      Nasze władze poszły inną drogą i założyły skansen rozwiązań komunikacyjnych z połowy XX w. Niedługo będą przyjeżdżać turyści, żeby obejrzeć o cudo przestarzałej myśli inżynierskiej.
      Może ewentualnie chodzić jeszcze o eksperyment, który na żywej tkance miasta ma pokazać jak w XX w. podporządkowywanie wszystkiego ruchowi samochodowemu niszczyło masta i jak rozwijała się suburbanizacja. pogłębiając dalej te zniszczenia.

      Problem w tym, że takie eksperymenty już przerabiano i tym, co się w Kielcach dzieje przez ostatnie 10 lat udowodniono tylko, że głupcy nie potrafią się uczyć na cudzych błędach i wyciągać z nich wniosków, ale muszą ich skutki koniecznie doświadczyć na własnej skórze.
      • Gość: cd Re: Stracone lata i forsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.14, 21:28
        alez tu nie o to chodzi - zupełnie nie ma znaczenia choć wasze wywody sa logiczne
        ru idzie o wydanie jak =największej ilscui pieniędzy = ile sie tylko da - na co
        nie ma żadnego znaczenia - no gusta io wsiowy rozumek XiX wieczny im powiedziały ze trzeba walnąć autostradę przez środek miasta i tylko tyle
        ale zasadniczo idzie o jak najwieksze wydawanie pieniedzy - te autostrady chcieli zadaszyć żeby bylo drożej
        im więcej pieniędzy wydano tym lepiej - zawsze ten mały procencik jest wówczas gigantyczny
        a ze sa to drogi po których nie będą jeździć tiry, ze te drogi nie prowadza do nowych firm - no moze co najwyżej domy weselne !! to juz nie ma znaczenia
        zadziwiające jest jak ludzie którzy przeciwstawiali sie totalitarnym rezimom - teraz siedza cichutko za pare bananow - niepojete
        tylko czy to dlugo potrwa - sadze ze jeszcze z 5 lat - az sioe skoncza pieniadze unijhne
        wowczas sie wezwa za lby
        • Gość: Filip Re: Stracone lata i forsa IP: 69.159.34.* 04.01.14, 04:58
          ...bo ja wiem...?...malo przekonywujace projekty ...moze to tylko proby odwrocenia uwagi od tych tematow w ktorych naprawde wyparowuja miliardy....?

          www.youtube.com/watch?v=E9Iv3U3GusU
    • Gość: byk Re: Stracone lata i forsa IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 04.01.14, 10:35
      Reformy w Argentynie


      Cristina Fernandez de Kirchner wygrała wybory prezydenckie w 2007 r. Obecnie sprawuje władzę drugą kadencję. W przeciwieństwie do papieża Franciszka, nie wygląda skromnie. Dziennikarze lubują się w dociekaniu, ile par butów posiada (dużo) a dzięki liczbie zabiegów upiększającym, którym poddała swe ciało i twarz, zyskała przydomek Lady Botox.
      Tylko, że te wszystkie osobiste upodobania – również, podobnie jak w przypadku ostentacyjnie biednego Franciszka – nie mają specjalnego znaczenia. Ważne jest to, jaką politykę prowadzi. A jej polityka walki z biedą przynosi imponujące rezultaty. Według danych ONZ, bieda w Argentynie zmalała z 21 procent w 2006 r. do 11 procent w 2009. Nędzarze stanowią obecnie 3 procent mieszkańców kraju (w 2006 r. było ich 7 proc.). Spośród wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej, mniejsze rozmiary biedy są tylko w Urugwaju.
      Pod koniec 2009 r. Cristina Fernandez ogłosiła projekt „Asignación Universal por hijo” (Powszechny zasiłek na dziecko) – zasiłku na każde dziecko poniżej 18 roku życia, którego rodzice nie pracują. Aby otrzymywać zasiłek, dziecko musi uczęszczać do szkoły – warunek ten ogranicza pracę dzieci. Od maja 2011 r. zasiłkiem objęte są też kobiety w ciąży.
      Procent PKB Argentyny przeznaczony na edukację wzrósł z 3,6% w 2003 r. do 6% w roku 2010. Jeśli w latach 1969-2003 wzniesionych zostało 427 szkół, to za rządów Kirchnerów w latach 2003-2010 powstało 1000 szkół dla pół miliona uczniów. Od 2010 r. realizowany jest plan bezpłatnej dystrybucji netbooków z dostępem do gratisowego internetu dla wszystkich uczniów gimnazjów.
      Strategiczne decyzje pani prezydent to m.in:
      * wykup przez państwo argentyńskie z rąk Hiszpanów z Repsol pakietu kontrolnego akcji największej spółki naftowej w kraju Yacimientos Petroliferos Federales (Federalne Złoża Naftowe)
      * re-nacjonalizacja systemu rent i emerytur
      * uratowanie przez państwo zagrożonych bankructwem spółek lotniczych Aerolíneas Argentinas i Austral Líneas Aéreas
      * re-nacjonalizacja wielkiego przemysłu, np. fabryki samolotów w Córdobie
      * Argentyna przeznacza ponad 21 milionów dolarów co roku na roboty publiczne
      * propracownicza reforma prawa pracy. M.in. zwiększone zostały odszkodowania za wypadki przy pracy. Dotychczasowy pułap maksymalny ustanowiono jako minimum sumy odszkodowania.
      * realna walka z zagrożeniami dla środowiska naturalnego, w tym stworzenie funduszu na ochronę lodowców, traktowanych jako strategiczne rezerwy wody.
      Polityka Cristiny Fernandez de Kirchner polega, oczywiście, na etatystycznym łagodzeniu kapitalizmu i w żadnym wypadku nie można jej nazwać wystarczającą czy satysfakcjonującą lewicę antykapitalistyczną. Niemniej jednak, gdy porównamy jej działania do tego, co robi np. rząd Donalda Tuska, w każdej dziedzinie widać gigantyczną różnicę. I to zdecydowanie na korzyść Argentyny. Argentyńskiej oligarchii bardzo nie podoba się polityka pani prezydent. Od początku oskarżana jest o polityczne powiązania z Hugo Chavezem, do którego w miarę upływu czasu było jej rzeczywiście coraz bliżej. Jej decyzje nie podobają się też takim instytucjom stojącym na straży globalnego kapitalizmu jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Cristina Fernandez de Kirchner nie stosuje się pokornie do jego zaleceń budżetowego zaciskania pasa, prowadzenia ułatwień dla zagranicznego kapitału oraz monokulturowej polityki proeksportowej surowców.
      Wielka burżuazja argentyńska bardzo negatywnie zareagowała na takie decyzje jak ustawa o mediach audiowizualnych z 2009 r., która ustanawia restrykcyjne limity by zapobiec monopolizacji i oligopolizacji mediów oraz dopuszcza do telewizyjnej i radiowej przestrzeni publicznej media wspólnotowe i niekomercyjne. Dzięki np. programowi „Futbol dla wszystkich” każdy Argentyńczyk może oglądać za darmo w telewizji mecze pierwszej ligi.
      Pani prezydent przegrała w 2008 r. w senacie batalię o zwiększenie podatku od eksportu płodów rolnych, m.in. soi, który płacą wielcy posiadacze ziemscy. Zorganizowali oni strajk przedsiębiorców, który poparł Bergoglio! Był on też niestrudzonym sojusznikiem oligarchii przy okazji wszystkich innych reform, ponieważ uporczywie krytykował w swych homiliach rządy Kirchnerów pod różnymi pretekstami (np. za „rozprzestrzenianie się narkotyków i przestępczości”). A już prawdziwą i otwartą wojnę wydał argentyński Kościół, na czele którego stał obecny papież, pani prezydent w 2010 r., kiedy zalegalizowano małżeństwa homoseksualne.
      Wśród prezydentów okresu demokracji ulubieńcem argentyńskiego Kościoła był Carlos Menem sprawujący władzę w latach 90. XX w. Wsławił się on skandalami korupcyjnymi na wielką skalę i realizując politykę neoliberalną doprowadził kraj nad gospodarczą przepaść – przygotował kryzys roku 2000. Sprzeciwiał się rozliczeniu i osądzeniu winnych zbrodni dyktatur południowoamerykańskich, nie tylko argentyńskiej ale i np. Pinocheta. Jednak był najczęstszym gościem w Watykanie spośród wszystkich prezydentów Argentyny w historii, a nawet dostał specjalny order od papieża Jana Pawła II, gdyż był nieprzejednanym przeciwnikiem aborcji.
      Papież Franciszek jest lustrzanym odbiciem Jana Pawła II. Papież Wojtyła był wielkim objawieniem dla biednych mieszkańców Ameryki Łacińskiej. Z wielką troską pochylał się nad ich losem. Nie wahał się wziąć na ręce biednego, indiańskiego dziecka. Meksykańscy Indianie płakali ze szczęścia, kiedy papież oglądał i doceniał tańce w tradycyjnych pióropuszach i ozdobach, które wyśmiewali wcześniej biali panowie. Jednocześnie Jan Paweł II zapobiegł realnej zmianie stosunków społecznych w Ameryce Łacińskiej, oczyszczając Kościół ze wszystkich duchownych związanych z teologią wyzwolenia i zastępując ich konserwatywnymi biskupami. Szeroko opisałam ten paradoks w 44 numerze „Dalej!”. Dodatkowo, Jan Paweł II przyczynił się do upadku realnego socjalizmu, który przy wszystkich swoich ograniczeniach gwarantował jedzenie, pracę, dach nad głową i darmowe wykształcenie dla wszystkich obywateli. Identyczne zadanie ma obecnie do spełnienia papież Franciszek. W Argentynie – i w całej Ameryce Łacińskiej – ma osłabić rząd dusz, jaki obecnie sprawuje lewica – a co za tym idzie, de facto zahamować jej reformy – podobnie jak to uczynił Jan Paweł II w stosunku do Polski. W Europie zaś, ma powstrzymać rosnącą falę niezadowolenia społecznego i radykalizacji spowodowanej biedą i ogólnym pogorszeniem się jakości życia. Jego słowa i gesty są wzruszające, ale zwłaszcza dla tych, którzy go nie znają."
      • Gość: cd Re: Stracone lata i forsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.14, 11:31
        i to jest bardzo trafne
        Kosciol po prostu docenil znaczenie Teatru - a dokladniej mediow - i robi to w sposob fachowy
        a owieczki jak to owieczki
      • Gość: smurfmadrala żal Argentyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.14, 12:18
        Botox /czyli iniekcja jadu kiełbasianego/ karykaturuje człowieka,
        nastrzykiwanie państwa jadem socjalizmu ZAWSZE kończy się podobnie jak botox.
        Kolekcjonowanie, kult butów czy zegarków i inne fetyszyzmy odnosi podobny skutek
        jak botox i nastrzykiwanie socjalizmem.

        www.motifake.com/botox-botox-plastic-surgery-old-demotivational-posters-107247.html
        link dot.:
        wieczna nastolatka /jak Wojewódzki/, TV-wykształcona, 100% z dużego miasta
    • 08bak Brawo za promocję miasta !! 04.01.14, 20:48
      Dzięki zdychającej Poczcie Polskiej, zdeprawowanej w Kielcach do granic możliwości, a także dzięki jej niedouczonemu doradcy niby prawniczemu, można ogłosić Kielce ogólnopolskim a co za tym idzie i światowym centrum ciemniactwa i kołtuństwa.
      Nie zdarzyło się otóż do tej pory, aby poczta cenzurowała gdziekolwiek nadane w niej przesyłki. Warto zatem wiedzieć, iż od tej pory kielecka poczta może wszystko, zwłaszcza kiedy napiszesz coś złego o skundlonych klechach. Jeśli zatem musisz skorzystać z jej usług, to zrób to poza Kielcami, albo się spal ze wstydu za swoje niby miasto.
      To wpis na onet .pl !Świetna reklama dla Kielc.
      • Gość: marejnian Re: Brawo za promocję miasta !! IP: *.kielce.hypnet.pl 04.01.14, 21:08
        Biedna ta Pani/ uwaza sie niby za katoliczke/, tak chciała dac zarobić poczcie ,a tu taki afront..spadaj gendero i ru... sie we swoim ruchu
    • Gość: pijar Radom ma IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.01.14, 22:11
      - Najważniejszą sprawą było pozyskanie certyfikatu lotniska użytku publicznego, wydawanego przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Robiliśmy wszystko aby ten dokument wraz z wpisem do rejestru lotnisk cywilnych otrzymać do połowy września. Niestety, zmuszeni byliśmy czekać aż do lipca z wysłaniem wniosku o poddanie się procedurze certyfikacyjnej. Nie było bowiem aktów wykonawczych do znowelizowanej w grudniu 2012 roku Ustawy Prawo Lotnicze. Ostatni z kilku takich aktów wszedł w życie właśnie w lipcu i umożliwił rozpoczęcie całej procedury. Podczas audytu certyfikacyjnego uzyskaliśmy zalecenia, które zostały spełnione i 10 grudnia wysłaliśmy odpowiedni wniosek do ULC. Teraz oczekujemy na kontrolę, a po jej zakończeniu na wydanie certyfikatu. Powinno to nastąpić na przełomie stycznia i lutego bieżącego roku – mówi w rozmowie z „Rynkiem Infrastruktury” Kajetan Orzeł, rzecznik prasowy radomskiego portu.

      Przedstawicielom lotniskowej spółki udało się jednak uzyskać inne dokumenty. W maju uprawomocniła się decyzja środowiskowa dla lotniska, a w lipcu prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego zatwierdził INOP czyli Instrukcję Operacyjną Lotniska, który jest jednym z kluczowych dokumentów.

      Instrumenty nawigacyjne i ILS

      W połowie maja bieżącego roku na lotnisku powinny zostać uruchomione instrumenty nawigacyjne, jak ogólnokierunkowa radiolatarnia doplerowska DVOR oraz urządzenie radiowe DME, służące do pomiaru odległości statku powietrznego od progu drogi startowej. Za ich budowę odpowiada Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

      - Oczekujemy także na inne inwestycje Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Mamy nadzieję, że już w połowie roku obowiązki będą wypełniali kontrolerzy zatrudnieni przez PAŻP. Spodziewamy się także opracowania struktury przestrzeni powietrznej w ruchu nad Radomiem, procedur lądowania i startu, a także rozpoczęcia najpóźniej w bieżącym roku budowy urządzenia ILS. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej została do tego wyznaczona w lutym ubiegłego roku decyzją Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Czas na realizację powyższych inwestycji i procedur wynosi 2 lata. Zatem do marca 2015 roku Port lotniczy Radom powinien dysponować wszystkim urządzeniami i procedurami jakie są w dyspozycji innych dużych polskich lotnisk – dodaje Orzeł.

      Terminal prawie gotowy

      W Radomiu trwa również budowa terminalu pasażerskiego. Budynek jest już zewnątrz gotowy. Wewnątrz trwa układanie posadzek. Działają już nowe centrale nawiewowo-klimatyzacyjne, oświetlenie oraz rozprowadzono wszystkie instalacje, w tym elektryczną, DSO, teletechniczną, czujki PPOŻ, instalację wodną, przeciwpożarową i kontroli dostępu. Wszystkie prace budowlane zakończą się do końca stycznia.

      Do września została wybudowana droga dojazdowa do przyszłego terminalu. Port Lotniczy Radom sfinansował zdecydowaną większość prac, przeznaczając na to kwotę 3 i pół miliona złotych. W naprawdę ekspresowym tempie, kosztem ponad 5 milionów złotych wykonano niemal wszystkie niezbędne prace.

      Kolejną ważną inwestycją było wybudowanie dużego garażu dla dwóch ciężkich pojazdów ratowniczo-gaśniczych Lotniskowej Straży Pożarnej. Budynek zapewnia stałe zasilanie jednego na razie pojazdu marki Rosenbauer Panther i jego pełną gotowość do ewentualnego uczestniczenia w akcjach ratowniczo-gaśniczych.

      Droga patrolowa drogi pożarowe gotowe

      We wrześniu zakończono udrożnianie przejazdu po drodze patrolowej po wewnętrznej stronie ogrodzenia lotniska na odcinku o łącznej długości ponad 7 kilometrów. W październiku udrożniono i odnowiono także drogi pożarowe na przedłużeniach drogi startowej, pomiędzy jej progami, a granicą lotniska.

      W listopadzie rozpoczęto przebudowę fragmentów ogrodzenia pomiędzy drogą dojazdową do terminalu, a zastrzeżonym terenem lotniska, zgodnie z wytycznymi Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Ponadto lotnisko zakupiło dwa autobusy marki MAN, do niedawna użytkowane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, zamontowano drogowskazy i zakupiono sprzęt do obsługi statków powietrznych.

      Zgodnie z planami spółki w pierwszym roku działalności lotnisko ma obsłużyć ponad 60 tys. pasażerów.
    • Gość: Skąd MPEG4 MOV, H.264/AVC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 06:20
      Skąd pobrać działający kodek MPEG4 MOV, H.264/AVC i jak zainstalować? bo walcze z tym od kilku dni i nie wychodzi...
Pełna wersja