Dodaj do ulubionych

Piknik Gombrowiczowski

IP: 78.155.124.* 04.06.10, 20:39
Już w przyszły weekend 11- 13 czerwca kolejna odsłona działań Piknikowych
wokół postaci Witolda Gombrowicza. W tym roku oprócz Gombra spotkamy się z
twórczością i osobą Brunona Schulza za sprawą wystawy w Galerii BWA "W STRONĘ
SCHULZA", która zawita do Ostrowca dzięki Fundacji Republika Marzeń. Poza
dziesiątkami prac inspirowanych życiem i twórczością Schulza specjalna
instalacja autorstwa Tatiany Kwatkowskiej. W jednej ze starych sal
browarnianych będzie również można zwiedzić instalację Leszka Mądzika "POKOJE
PAMIĘCIE BRUNONA SCHULZA". W piątek 11 czerwca obejrzymy dwa przedstawienia w
reż. Asji Łamtiuginy; "BIESIADĘ U HRABINY KOTŁUBAJ" m.in. z Anną POLONY,
ALEKSANDREM MACHALICĄ i JAKUBEM PRZEBINDOWSKIM. Na dziedzińcu browaru tegoż
samego wieczoru przedstawienie "I KONIEC i BOMBA", opowieść o trzech
muszkieterach literatury Gombrowiczu, Witkacym i Schulzu. W rolę muzy
wcieli się Katarzyna Groniec. Po spektaklu, w kinie plenerowym animacja GOMBRO
i film w reż. Grzegorza Packa "LIST Z ARGENTYNY".

SOBOTA 12 czerwca, to przede wszystkim wystawa zdjęć Leszka Mądzika i Andrzeja
Łady w Galerii Fotografii i koncert zespołu PUSTKI na dziedzińcu browaru, o
godz. 20.30. Zaraz po SPACER OPĘTANYCH, który przybieże w tym roku nieco inną
formę... niespodzianka...!

NIEDZIELA 13 czerwca, to koniec warsztatów teatralnych z Leszkiem Mądzikiem,
turniej szachowy im. Witolda Gombrowicza, rozstrzygnięcie konkursu
Literackiego WITOLDO 2010. Ponadto spotkanie z Moniką Bolach (autorką książki
"Płeć jako agrafka. O twórczości W. Gombrowicza") oraz z prof. Przemysławem
Czaplińskim (jeśli zdoła dojechać). Wieczór niedzielny to uczta dla ucha.
Koncert zespołu KARBIDO, projekt STOLIK.

Zachęcamy do spędzenia 3 dni z kulturą, w plenerze, na scenie i galerii.

!!!ZAPRASZAMY!!!
Obserwuj wątek
        • Gość: Iska Re: Piknik Gombrowiczowski IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 19:08
          Ciekawa jestem czy wiesz ileż to pieniędzy konkretnie z TWOICH ,robercie
          malone,podatków poszło na te "bzdury".Chętniej na to przeznaczyłabym pieniądze z
          moich podatków niż na zasiłki dla bezrobotnych czy choćby leczenie palaczy lub
          alkoholików.Jakbym miała wybór- a niestety nie mam.
          Tak czy siak-trochę kultury jeszcze nikomu nie zaszkodziło.I chwała,że są
          jeszcze ludzie w Ostrowcu,którym chce się coś zorganizować.
          • lachien Re: Piknik Gombrowiczowski 08.06.10, 19:39
            Panu Malone - co widać - w ogóle przeszkadza kultura czy sztuka. Są tacy ludzie
            na świecie. I mają do tego pełne prawo. Jedni wolą Gombrowicza - inni winko z
            kolegami. Bełcik z rana to już nie jest bzdura, a świńskie pijackie dowcipy
            jawią się jako poezja. Nie każdy musi szczytować przy inwokacji z Pana Tadeusza
            lub chodzić do opery. Jakby wszyscy byli jednakowi jaki ten świat byłby nudny.
            A co do podatków - się komuś nie podoba to niech nie płaci:)
            • Gość: Iska Re: Piknik Gombrowiczowski IP: 87.205.149.* 08.06.10, 19:52
              Pan Malone mnie jawi się raczej jako wielbiciel filmów sensacyjnych ściąganych z
              sieci za friko(po co płacić za bilet do kina jak w domu masz plazmę i se
              ściągniesz pirata-możesz zatrzymać jak chcesz,cofnąć itd) i śmiesznych filmików
              z youtoube.A panowie od bełcika to potrafią czasem zaskoczyć taką złotą myślą,że
              ho,ho!I bywają bardzo szarmanccy.Niech żyje różnorodność!Precz z gębą!
              • Gość: robert malone Re: Piknik Gombrowiczowski IP: 194.181.136.* 08.06.10, 20:44
                to jest tak, jak ci się leje na głowę to najpierw co robisz? Naprawisz dach czy kupisz sobie smoking? Jak nie masz za co zapłacic rachunku to pojdziesz do pracy, któej nie ma, czy do teatru?Życie jest piękne, jak są pieniądze, wtedy stać cię na wiele. Ludzie wybierjaą miejsca tam gdzie jest praca a potrzeby drugiej lini przychodzą poźniej. Cóz niektórzy lubia żyć w olbrzymiej abstrakcji i okrzykiwac sie mianem intelektualistów...bo to tak im się wydaje. Tyle w temacie.
                • Gość: zxz Re: Piknik Gombrowiczowski IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 08.06.10, 20:53
                  problem zawsze ten sam...Ludzie marudzą "a to po co a nie lepiej było
                  by te pieniądze na coś innego"... Tylko że proszę państwa tak to nie
                  działa nie da się od tak pieniędzy przeznaczonych na kulturę dać np na
                  yyy miejsca pracy? (tak każdy by pewnie prace chciał) albo nie wiem na
                  chodniki chociażby. Tak zarządzać finansami to możemy ale w własnym
                  portfelu...
                  • lachien Re: Piknik Gombrowiczowski 08.06.10, 21:06
                    Chyba nie zauważasz Malone, że oprócz 30% bezrobotnych w tym mieście żyje 70%
                    robotnych. Nie szastaj sloganami, że jak woda się leje z dachu to nikt na
                    smoking nie wyda. Oczywiście, że tak. Ale większości ludzi się nie leje i stać
                    ich na uczestnictwo w imprezach kulturalnych. Twój post oznaczał jedno - jak
                    jest duże bezrobocie to ludziom nie jest potrzebna rozrywka. Weź sobie jeszcze
                    raz przeczytaj co napisałeś a później dopiero pisz o potrzebach pierwszych bo to
                    odwracanie kota ogonem.
                • Gość: Iska Re: Piknik Gombrowiczowski IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 21:01
                  Wiesz co,jak 13 lat temu zarabiałam 700zł brutto to nie stać mnie było na
                  kupienie sobie książki.Ale to nie znaczy,że przestałam czytać-dzięki temu,że
                  miasto dofinansowywało "kulturę" mogłam pójść do biblioteki i wypożyczyć książkę
                  za darmo.Oczywiście,że najpierw zaspokajamy podstawowe potrzeby ale ty chyba
                  głodny nie chodzisz?I pewnie masz w domu telewizor,kablówkę,komputer z dostępem
                  do sieci-nie jest tak zle,prawda?Człowiek tym się różni od zwierząt,że oprócz
                  podstawowych ma(lub miewa) wyższe potrzeby.
    • unhollyseth Nie narzekać pospólstwo!!! 08.06.10, 21:06
      Co prawda Gombrowicz to nie moje tematy i lubię filmy sensacyjne (:P ), ale
      jeżeli chodzi o kulturę to u nas w mieście jest dobrze. Taka zasłużona ocena -
      4. I mówię tutaj o wysokiej kulturze, a nie o kinie 3D. Powiem tak. Są ludzie,
      którym zależy na tym, żeby było fajnie i chwała im za to. (Pozdrawiam tychże
      ludzi:) ) Jeżeli chodzi o kulturę i rozrywkę w Ostrowcu to narzekać nie będę, bo
      jest dobrze. Co prawda jestem za większą liczbą imprez i miejsc spotkać z
      kulturą, ale nie wszystko od razu:)

      A ja żądam i chcę kina plenerowego tak rewelacyjnego jak "Mocny czlowiek"!!!
      • Gość: Iska Re: Piknik Gombrowiczowski IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.10, 23:13
        A Pustki tak fajnie zagrały,energetycznie.Mnie się bardzo podobało,płytkę z
        autografami mam:)
        Chyba promocja za słaba.Może Gombrowicz młodzieży za bardzo się ze szkołą
        kojarzy i ponieważ dla części jest zupełnie niezrozumiały są to złe
        skojarzenia.A może trzeba było promować to wydarzenie jako dobrą zabawę przede
        wszystkim dla młodych i różnych pozytywnie zakręconych osobników.
        • dizzy81 Re: Piknik Gombrowiczowski 12.06.10, 23:17
          Nie wątpię, że Ci co byli źle się bawili. Ale coś ewidentnie zawiodło i ktoś
          chyba powinien wziąć za to odpowiedzialność...

          Może następnym razem zrobić Piknik Z Bayer Full, zapewniam że będą tysiące.
            • unhollyseth Re: Piknik Gombrowiczowski 12.06.10, 23:44
              Byłem pod koniec Pustek. Ciekawie grali. Miejscami obijało mi się o uszy jakby
              sami The Gathering grali :) Spacer Opętanych...mniej mi się podobał, ale tylko
              dlatego, że spodziewałem się jakiegoś przemarszu ulicami miasta...wyobraźcie
              sobie tak ze 30 draq queen w pochodzie ulicami miasta. Powiem tak...sam bym się
              przebrał na taki pochód :P
              Co do Waszych przemyśleń...Mieszkańcy Ostrowca nie dorośli do takich "eventów".
              Fakt Dody, Patrycje Ryczące Markowskie i inne są lepsze. Nie zmuszają do
              myślenia, nie powodują, że się zatrzymasz i zaczniesz myśleć.
              Ostrowiec to piękne miasto tylko ludzie jacyś "niedotegowani".

              PS. Instalacja w budynku browaru...coś niesamowitego!!!! Klimat nie z tej ziemi.
              Chciałbym, żeby w Ostrowcu była taka knajpka w takim klimacie...mógłbym tak
              zamieszkać:)
    • Gość: Michał Janicki Re: Piknik Gombrowiczowski IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 13.06.10, 01:26
      Nie wiem dlaczego narzekacie. MCK na organizację Pikniku przytulił kasę z
      programu "Aktywnie i alternatywnie" i wszystko się zgadza. Od lat ta impreza nie
      jest należycie promowana. Nie wystarczy przecież byle jaki plakat na słupie
      ogłoszeniowym. Każdy w nosie ma, by dotrzeć do szkół, do nauczycieli i do
      młodzieży. Wiele eventów taki jak ten w Ostrowcu po prostu się dzieje i tyle.
      Miasto płaci kupę kasy i nic z tego nie ma. Ważna jest prowizja od koncertów dla
      organizatorów. Nie narzekajcie więc na ostrowiaków i ich stosunek do kultury,
      tylko na tych, którzy serwują w bezmyślny sposób kulturę dla ostrowiaków.
      Uważam, że dyrekcję MCK przerósł już czas i czas na zmiany.
      • Gość: asalka Re: Piknik Gombrowiczowski IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 13.06.10, 07:58
        Co do promocji,chodzę na piknik Gombrowiczowski od 8 lat bez względu
        na to gdzie się odbywa,ślędzę informacje wcześniej,namawiam
        znajomych i mnie trudno było zorientować się co w piątek będzie o
        jakiej godzinie.Pewnie organizatorzy wiedzą i wydaje im się to
        oczywiste ludzie jednak chcą wiedzieć konkretnie,a takiej wiadomości
        nigdzie nie było.
        Brawo za piątek,bardzo mi się podobało,frekfencja no trudno,mamy
        przecież dużą rzeszę pedagogów w Ostrowcu (obecnych było 2 w tym 1
        emeryt)którzy twierdzą że nie stać ich na książkę i na sztukę z
        powodu małych wynagrodzeń,tu było gratis i co? daje to coś do
        myślenia.
      • unhollyseth Re: Piknik Gombrowiczowski 13.06.10, 13:21
        Piknik nie był odpowiednio promowany? Człowieku!! We wszystkich internetowych
        serwisach informacyjnych był promowany, w lokalnej prasie, w telewizji. Do tego
        miasto całe oblepione plakatami, podobnie jak szkoły, więc jak można jeszcze
        bardziej. Pracownicy MCKu mieli się przejść osobiście po domach i rozdawać
        zaproszenia? Wolne żarty. Jacy ludzie taka i kultura w mieście i tyle. Wczoraj
        był bodajże mecz USA - Anglia toteż ludzie woleli siedzieć na dupskach w domach
        i oglądać jak 22 pajaców biega za kawałkiem skóry, zamiast liznąć wyższej
        kultury. Nie ma pieprzenia głupot o słabej promocji.
        Kur*** Norbi będzie w Galerii...wtedy będą tłumy...
          • unhollyseth Re: Piknik Gombrowiczowski 13.06.10, 14:45
            Weź poprawkę na to, że jakieś 35-40 % to młodzież z czego 10%dresy, 10% hip
            hopy, 20% fani dyskotek, 20% kinder metale i emo. Zostaje nam 40 % młodzieży.
            60% to dorośli. Z czego 30% zapalonych kibiców, 30% emerytów. Zostaje nam 40 %.
            A teraz z tego co pozostało trzeba uwzględnić ile osób nie było w mieście, ile
            miało imprezę rodzinną, ile osób było chorych i ilu się nie chciało dla zasady.

            Ludziom się nie chcę. Tak jak z wyborami, frekwencje są zatrważające. Film w
            domu, leżenie na łóżku, siedzenie przy komputerze. Już pomijam fakt, że to
            spotkanie z Gombrowiczem, którego ja sam osobiście nie lubię i nie cierpię, ale
            z czystej ciekawości poszedłem oraz po to, żeby tyłek z domu ruszyć. Tak jak
            pisałem ludzie w większości są prości i mają proste potrzeby. Taki Piknik
            Gombrowiczowski leży trochę wyżej w piramidzie potrzeb.
        • Gość: Iska Re: Piknik Gombrowiczowski IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.10, 12:12
          Z tą informacją(a raczej jej brakiem)to prawda.Usiłowałam dowiedzieć się w
          jakich godzinach można obejrzeć wystawę w BWA-zero informacji.Na stronie pikniku
          i na stronie BWA tylko informacje o wernisażu,że w piątek o 18.00 rozpoczęcie i
          nic więcej.Ani jak długo będzie wystawa w Ostrowcu ani w jakich
          godzinach.Dzwoniłam nawet pod podany na stronie numer(w godzinach pracy BWA)i
          nikt nie odbierał.Tak podejrzewałam,że można ją będzie obejrzeć w czasie trwania
          pikniku cały czas,tj. do wieczora ale pewna nie byłam.Tak że trochę na promocję
          mam prawo ponarzekać:)Co nie znaczy,że sama idea mi się nie podoba,wręcz przeciwnie.
          • Gość: Kamil Stelmasik Re: Piknik Gombrowiczowski do Pana JAnickiego!!!! IP: 81.26.29.* 13.06.10, 12:55
            Szanowny Panie Michale Janicki (choć nie wiem czy to Pana prawdziwe imię i
            nazwisko) w użytym przez Pana stwierdzeniu cyt. "Ważna jest prowizja od
            koncertów dla organizatorów"
            . Jawi się Pana brak wiedzy lub jakieś dziwne
            przeświadczenie o takiej praktyce. Nigdy nie spotkałem się z takimi działaniami
            od kiedy pracuję w Miejskim Centrum Kultury. A to, co Pan sugeruje odbieram
            osobiście jako pomówienie i obelgę. Obraża Pan w ten sposób ludzi, którzy ciężko
            pracują w tej instytucji. Choćby i nad tegorocznym Piknikiem, który w
            niezrozumiały sposób zawiódł był wymagania niektórych pod względem frekwencji. W
            tym i moje. Dlaczego? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Organizując Konkurs
            Literacki WITOLDO 2010 w ramach Pikniku udało sie zamieścić informacje o nim, za
            darmo dzięki życzliwości kilku osób na najważniejszych portalach kulturalnych
            (około 20). Co poskutkowało liczbą 93 nadesłanych prac. Prace oceniał również
            prof. Czapliński, co podnosi prestiż oceny tekstów. Wina jest gdzieś po środku.
            Gdzie jest inteligencja tego miasta, pedagodzy, studenci i uczniowie, chociażby
            szkół ponadgimnazjalnych. Czy trzydniowe interdyscyplinarne przedsięwzięcia
            (wystawy, teatr, koncert, warsztaty) mają racje bytu w naszym mieście? To
            pytanie nie do mnie i nie mnie to oceniać. Choć bardzo korci...
    • redakcjak6 Re: Piknik Gombrowiczowski 17.06.10, 00:05
      Witold Gombrowicz byłby zapewne zadowolony oglądając przedstawienie spacer
      opętanych.
      Czy jednak my którzy przyjechaliśmy na Piknik z całej Polski, żeby dać kawałek
      siebie też jesteśmy zadowoleni z siebie?
      Otóż w niektórych wypadkach nie robimy tego dla wielkich pieniędzy. Przyjeżdżamy
      żeby uszlachetniać ludzi i aby ludzie nas uszlachetniali. Czas skończyć z
      mitem, że artysta jest kimś górującym ponad tłumem. Jeśli nikt nie przyjdzie na
      koncert, wystawę, przedstawienie wtedy artysta (nawet ten z górnej półki) jest
      poniżej. Dopiero widzowie, odbiorcy sztuki stwarzają artystę, a potem on ich
      uszlachetnia swoim dziełem. Witkacy w wielu swoich tekstach powtarzał uparcie,
      że upadek kultury jest początkiem zdziczenia i rozpadu cywilizacji. Widział
      pierwsze symptomy nadciągającego kataklizmu w postaci niezrozumienia dla sztuki
      i zaniku uczuć metafizycznych. Dlatego kiedy wybuchła wojna przestraszył się
      spełnienia swoich wizji i popełnił samobójstwo. Dzisiaj jesteśmy w o wiele
      bardziej komfortowej sytuacji. Mamy instytucje, które trudzą się rękami swoich
      pracowników (takich jak Kamil Stelmasik z MCK), żeby zapewnić ludziom dostęp do
      kultury wysokiej, czyli uszlachetnić ich. W ramach takich imprez jak Piknik
      Gombrowiczowski uzyskujemy niepowtarzalną okazję, żeby zapoznać się z niektórymi
      najciekawszymi wydarzeniami artystycznymi z całego kraju. Przykładem pierwszym z
      brzegu jest zespół Karbido prawie nie koncertujący w Polsce. Problem niskiej
      frekwencji w czasie niektórych wydarzeń artystycznych proponowanych przez
      organizatorów Pikniku nie wynika ze złego doboru artystów, ani złej reklamy. Po
      prostu jesteśmy nadal przyzwyczajeni przez panujący w naszym kraju przez
      dziesięciolecia socjalizm do lenistwa i wygodnictwa. Do tego, że mówiąc
      obrazowo: czy się stoi czy się leży 2 tys. się należy. Do do tego, że
      odpowiednie służby zapędzą nas jak barany na masową imprezę na której za darmo
      będzie piwo, kiełbaski i wata cukrowa oraz piosenka biesiadna. Niestety tak już
      jest, że wszystko co wartościowe w życiu nie przychodzi łatwo. Trzeba się
      natrudzić, poszperać w Internecie, żeby dostać pracę, albo przyjść na Piknik
      Gombrowiczowski i mieć choćby przebłysk metafizycznej inspiracji. Bez tego ani
      rusz. Stare przyzwyczajenia nadal mają nad nami władzę, bez której żadna
      legalnie wybrana władza nie może się obejść. Na tym opiera się populizm i
      postkomunizm czyli wmawianie ludziom, że bez sztuki mogą się obejść,
      inteligencja to wykształciuchy, a brak pracy to wina określonej grupy, partii
      etc. Tego właśnie bał się Witkacy.
      W kulturze nie ma równości, nie ma demokracji. Jeśli ktoś nie chce uczestniczyć
      w Pikniku Gombrowiczowskim niech nie przychodzi i trzyma gębę na kłódkę mając
      szacunek dla ludzi, którzy się napracowali, żeby to wszystko zorganizować.
      pozdrawiam
      Loża Ferdy.


    • redakcjak6 Re: Piknik Gombrowiczowski 17.06.10, 00:37
      Witold Gombrowicz byłby zapewne zadowolony oglądając przedstawienie Spacer
      Opętanych w wykonaniu Grupy Białko z Białego Stoku.

      Czy jednak my twórcy,którzy przyjechaliśmy na Piknik z całej Polski, żeby dać
      kawałek siebie też jesteśmy zadowoleni z siebie?

      Otóż w niektórych wypadkach nie robimy tego dla wielkich pieniędzy. Przyjeżdżamy
      żeby uszlachetniać ludzi i aby ludzie nas uszlachetniali.

      Czas skończyć z mitem, że artysta jest kimś górującym nad tłumem. Jeśli nikt nie
      przyjdzie na koncert, wystawę, przedstawienie wtedy artysta jest nawet poniżej.
      Widzowie, odbiorcy sztuki stwarzają artystę, a dopiero potem on ich
      uszlachetnia swoim dziełem.

      Witkacy w wielu swoich tekstach powtarzał uparcie, że upadek kultury jest
      początkiem zdziczenia i rozpadu cywilizacji. Widział pierwsze symptomy
      nadciągającego kataklizmu w postaci niezrozumienia dla sztuki i zaniku uczuć
      metafizycznych. Dlatego kiedy wybuchła wojna przestraszył się spełnienia
      swoich wizji i popełnił samobójstwo.

      Dzisiaj jesteśmy w Polsce w o wiele bardziej komfortowej sytuacji. Mamy
      instytucje, które trudzą się rękami swoich pracowników (takich jak Kamil
      Stelmasik z MCK), żeby zapewnić ludziom dostęp do kultury wysokiej, czyli
      uszlachetnić ich.

      W ramach takich imprez jak Piknik Gombrowiczowski uzyskujemy niepowtarzalną
      okazję, żeby zapoznać się z niektórymi najciekawszymi wydarzeniami artystycznymi
      z całego kraju. Przykładem pierwszym z brzegu jest zespół Karbido prawie nie
      koncertujący w Polsce. Problem niskiej frekwencji w czasie niektórych wydarzeń
      artystycznych proponowanych przez organizatorów Pikniku nie wynika ze złego
      doboru artystów,ani złej reklamy. Po prostu jesteśmy przyzwyczajeni przez
      panujący w naszym kraju przez dziesięciolecia socjalizm do lenistwa i
      wygodnictwa. Do tego, że mówiąc obrazowo: czy się stoi czy się leży 2 tys. się
      należy.

      Dodo tego, że odpowiednie służby zapędzą nas jak barany na masową imprezę na
      której za darmo będzie piwo, kiełbaski i wata cukrowa oraz piosenka biesiadna.

      Niestety tak już jest, że wszystko co wartościowe w życiu nie przychodzi łatwo.
      Trzeba się natrudzić, poszperać w Internecie, żeby dostać pracę, albo przyjść na
      Piknik Gombrowiczowski i mieć choćby przebłysk metafizycznej inspiracji. Bez
      tego ani rusz. Stare przyzwyczajenia nadal mają nad nami władzę, bez której
      żadna legalnie wybrana władza nie może się obejść. Na tym opiera się populizm i
      postkomunizm czyli wmawianie ludziom, że bez sztuki mogą się obejść, a brak
      pracy to wina określonej grupy, partii etc.

      W dostępie do kultury panuje wolność wyboru. Jeśli ktoś nie chce uczestniczyć w
      Pikniku Gombrowiczowskim. Niech nie przychodzi i trzyma gębę na kłódkę mając
      szacunek dla ludzi, którzy się napracowali, żeby to wszystko zorganizować.
    • temponick Dyrektorka MCK skarży internautę 23.06.10, 14:02
      "Nie wolno w ten sposób oskarżać ludzi, uważa dyrektor MCK, Elżbieta
      Baran. -Co innego, jakby ktoś napisał, że mu się w trakcie imprezy coś
      nie podobało a nie insynuować, że doszło do nadużyć..." GO z 21 czerwca
      2010r.

      To chyba nie z "naszego" forum?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka