lalecznik-7
28.09.14, 19:28
Taki oto zwrot ukuł biskup tarnowski Andrzej Jeż i wprowadził w krwioobieg medialny w homilii na Jasnej Górze. Wie ktoś, o co chodzi? I czym się różni aborcja eugeniczna od aborcji (standardowej/właściwej/zwykłej). Po drugie, czemu takie kwiatki wychodzą raz po raz z tego środowiska? Czemu też służą takie erystyczne akrobacje? Wkurzaniu ludzi?