itus01
13.01.05, 01:22
Poł roku temu zmarł moj synek.Do dzisiaj nie wiem dlaczego?jednego dnia biega, a na drugi juz go nie ma.Caly czas mysle czy przegapilam jakis objaw choroby,czy moze gdybym nie pracowała byłoby inaczej?Boje sie bo kiedy mały umierał ja byłam w ciazy,jeszcze o tym nie wiedzac.nie chce przechodzic straty po raz drugi,a nie wie na co był chory pierworodny.za niedługo bede rodzic,nie mam odwagi wracac do pracy,mam nadzieje ze nie stane sie nadopiekuncza.