Gość: never
IP: 10.0.0.* / *.ctk.com.pl
16.05.01, 10:16
Kocham Kielce (nie wiem za co, nie pytajcie mnie), chociaż to zapadła dziura i
prowincja. Czy jest inne miasto w Polsce (tej wielkości - nie mówiąc już o
miastach wojewódzkich), w którym stałyby drewniane chałupy - i to przy
głównych ulicach, a ruch tamowały furmanki ???
VIOCHA, VIOCHA i jeszcze raz VIOCHA (niech się ludzie ze wsi nie obrażą, bo
niejedna wieś wygląda 5.000 razy lepiej niż moje ukochane rodzinne miasto...).
Odwiedzali mnie kiedyś znajomi z Wrocławia - nie wiedzieli czy się śmiać czy
płakać na widok naszej "wielkomiejskiej zabudowy" :-) :-(
Widział ktoś miasto o większym chaosie architektonicznym ?