Dodaj do ulubionych

chałupy łelkam tu

IP: 10.0.0.* / *.ctk.com.pl 16.05.01, 10:16
Kocham Kielce (nie wiem za co, nie pytajcie mnie), chociaż to zapadła dziura i
prowincja. Czy jest inne miasto w Polsce (tej wielkości - nie mówiąc już o
miastach wojewódzkich), w którym stałyby drewniane chałupy - i to przy
głównych ulicach, a ruch tamowały furmanki ???
VIOCHA, VIOCHA i jeszcze raz VIOCHA (niech się ludzie ze wsi nie obrażą, bo
niejedna wieś wygląda 5.000 razy lepiej niż moje ukochane rodzinne miasto...).
Odwiedzali mnie kiedyś znajomi z Wrocławia - nie wiedzieli czy się śmiać czy
płakać na widok naszej "wielkomiejskiej zabudowy" :-) :-(
Widział ktoś miasto o większym chaosie architektonicznym ?
Obserwuj wątek
    • Gość: behemoth Re: chałupy łelkam tu IP: *.gazeta.wroc.pl 16.05.01, 10:27
      Gość portalu: never napisał(a):

      &#62 VIOCHA, VIOCHA i jeszcze raz VIOCHA (niech się ludzie ze wsi nie obrażą, bo
      &#62 niejedna wieś wygląda 5.000 razy lepiej niż moje ukochane rodzinne miasto...).
      &#62 Odwiedzali mnie kiedyś znajomi z Wrocławia - nie wiedzieli czy się śmiać czy
      &#62 płakać na widok naszej "wielkomiejskiej zabudowy" :-) :-(

      To mnie miales na mysli???? Jako ex-Kielczanin zywie duzo sympatii do mojego rodzinnego miasta. Ale, musisz Never
      przyznac, ze przez te 8 lat, jak tam juz nie mieszkam zwiekszyla sie liczba knajp. Juz nie tylko Karczma i koniec.
      • Gość: never Re: chałupy łelkam tu IP: 10.0.0.* / *.ctk.com.pl 16.05.01, 10:46
        Gość portalu: behemoth napisał(a):

        &#62 To mnie miales na mysli????

        akurat nie ciebie, słonko ;-)
        Co do knajp - zgadzam się, to jest jakiś pozytywny
        element.
        • Gość: mam Re: chałupy łelkam tu IP: *.netia.pl 16.05.01, 13:18
          Gość portalu: never napisał(a):

          &#62 Gość portalu: behemoth napisał(a):
          &#62
          &#62 &#62 To mnie miales na mysli????
          &#62
          &#62 akurat nie ciebie, słonko ;-)
          &#62 Co do knajp - zgadzam się, to jest jakiś pozytywny
          &#62 element.


          Już od 10 lat mieszkam w warszawskiej wielkiej chamskiej wsi dlatego pytam, może
          ktoś odpowie:

          Czy może ktoś polecić mi jakieś fajne knajpy w Kielcach, gdzie można pójść ze
          znajomymi i nie wstydzić się mentalności swoich ziomków. (Sorki, ale pare lat
          temu biegalem ze znajomymi po Kielcach w poszukiwaniu fajnego lokalu w godzinach
          wieczornych, nasz kolega Anglik machał nawet przed nosem ochroniarzowi, żeby nas
          wpuścił do Karczmy, ale ten byl na tyle nieugiety, że nie chcial wziac od niego
          50 funtów. Wszyscy stwierdzili zgodnie ze w Kielcach mieszkaja baaardzo uczciwi i
          solidni ludzie. Dalsza czesc wieczoru spedzilismy w domach.)

          to co z tymi knajpami ????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka