Gość: lele
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.01.05, 21:00
W ten oto sposób kombinacje przy nazwie pozwoliły uniknąć płacenia długów.
Jakie to Polskie. Jeśli chodzi o obie nazwy to jedna kojarzy mi się z KOSZem,
a druga ze Stasią - panią która sprzedawała obwarzanki na rynku w Staszowie.