dm_
28.06.02, 15:33
czytam sobie w to piatkowe popoludnie echo dnia, dodatatek, zeby nie bylo
niedomowien, no i coz widze..tytul artykulu "Zaskoczenie przy kasach". Myslalam
ze poruszany jest temat, ktory mnei , miesiac temu bodajze, troszke "zaskoczył"
mianowicie: wracajac z girlla z rodzina wjechalismy do leader price poniewaz
byl po drodze, kupic niewiele rzeczy, glownie wode mineralana ( jakies
niewiadomego pochodzenia zreszta ) bo bylo goraco itp. Rachunek wyniosl 40 zl.
Podaje pani kasjerce karte platnicza a Pani mowi: "niemoge przyjac karty
poniewaz karta przyjmujemy rachunki powyzej 50 zl."
W aptekach czy innych punktach gdzie mozna placic katra, nikt nigdy mi
takich "zaskoczen" nie zaserwowal.
A artykul w echu jest wrecz wychwalajacy Leader market.....och przepraszam,
leader PRICE....
dziekuje i pozdrawiam.
dorota