Dodaj do ulubionych

CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ???

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 20:24
Troche mi wstyd poruszac ten temat bo mamy sie czego wstydzic.Otóz w naszym
miescie nadal nie istnieje cos takiego jak linia nocna.Czy mozna cos zrobic aby
taka linia powstala???Proponuje sondaz i zobaczymy co o tym sadzicie.Ja jestem
bardzo za i mysle ze tlumaczenia kierownictwa MPK ze taka linia bedzie
nierentowna mozna puscic z wiatrem.
Obserwuj wątek
    • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 20:27
      Dodam jeszcze ze Radom od kilku miesiecy ma linie nocna,a od soboty MPK
      uruchomilo drugą na próbe.Nawet Grudziadz czy Elblag taka linie mają
      • _rafi Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? 02.07.02, 08:26
        No, ale po co w Kielcach linia nocna, skoro na Sienkiewce nie ma ludzi już o 19.00? Chociaż... może nie ma ich, bo
        nie ma linii nocnej...
        • Gość: rz Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.uw.gov.pl 02.07.02, 09:33
          _rafi napisał(a):

          > No, ale po co w Kielcach linia nocna, skoro na Sienkiewce nie ma ludzi już o 19
          > .00? Chociaż... może nie ma ich, bo
          > nie ma linii nocnej...

          to działa w dwie strony :)
          ale tych ludzi jednak ostatnimi czasy trochę jest - po 19.00, a nawet znacznie
          później. Sporo się zmieniło. Tylko że najwyraźniej te wszystkie powstałe ostatnio
          kawiarnie i puby czynne w nocy są tylko dla osób zmotoryzowanych lub mających
          nadmiar pieniedzy na taksówkę :-[[[ Nasze władze tradycyjnie jednak, zamiast
          kreować pozytywne zmiany (tak jak władze innych miast), zazwyczaj je opóźniają,
          są bierne i powolne...Zmieniają coś gdy już nie ma innego wyjscia...
          Ostatnio znowu okazało się, że w sobotni wieczór o godz. 22.30 nie ma żadnych
          szans na przejazd ze Ślichowic na Stok. Albo 30 zł na taksówkę albo 8 km (i
          półtorej godziny) na piechotę. W sobotę, kiedy jest najwięcej czasu na życie
          towarzyskie o 22.30 czyli wcale nie późno!!
          W takich chwilach myślę sobie, że odpowiedzialni za te sprawy w Kielcach, którzy
          pewnie sami maja własne samochody, Kielczan tak naprawdę mają głęboko w...
          nosie.
          I tu przecież nie chodzi o linię całonocną, ale o to bym wracając z kawiarni czy
          z koncertu nie musiał drałować na piechotę - wystarczyłoby przecież wydłużenie
          kursów do 24.00 czy 1.00...

          Poza tym jak to jest, że w Krakowie przyjazdami autobusów mogę niemal regulować
          zegarek, a w Kielcach notorycznie jeżdżą one niepunktualnie (albo w ogóle
          wypadają z kursu)? Nawet jak jest jakaś zmiana np. wymuszona przez Kielczan trasa
          49 to okazuje się że tych kursów jest 12 w ciagu doby!
          m.in. dlatego z utęsknieniem czekam na zmianę władz miasta...

        • Gość: hocest Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: 217.153.90.* 02.07.02, 09:33
          jestem za chociaż nie mieszkam na codzień w city.
          wiem jaki to był problem zawsze jak w czasach liceum chodziło sie na bibki. nie
          było jeszcze radio taxi żadnego - no moze w IV klasie cos sie tam ruszyło ale
          przecież gdzie u licealisty kaska na taryfkę.
          wracało sie całym stadem np z Podkarczówki na Stok czy Uroczysko, albo
          przyjeżdzali po swoje "naprute" pociechy sami rodzice :)
        • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 10:07
          Jak np. konczy sie dyskoteka w Novej to mozna zobaczyc czy w Kielcach nie ma
          zycia nocnego.Wystarczy popatrzec ile ludzi "spaceruje" do swoich
          domkow.Stworzenie takiej linii nie jest wcale wielkim problem,tym bardziej ze
          MPK ma male autobusy ktore z pewnoscia sprawdza sie na takiej linii.Dlatego
          proponuje by Gazeta zajela sie tym problemem!!!
          • kosz.marny Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? 02.07.02, 10:24
            Gość portalu: jurek napisał(a):

            > Stworzenie takiej linii nie jest wcale wielkim problem,tym bardziej ze
            > MPK ma male autobusy ktore z pewnoscia sprawdza sie na takiej linii.

            Problemem jest raczej zapewne to, że trzeba by zatrudnić dodatkowych parę osób w
            nocy i jeszcze im płacić, niż to, czy nie ma autobusów. Poza tym w ogóle nasze
            MZK czy MPK (jak oni się tam aktualnie zwą?) egzystuje w jakiejś innej
            rzeczywistości, a już na 100% nie jest zainteresowane przewozem pasażerów.
            • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 12:29
              Wcale nie trzeba zatrudniac dodatkowych osob,gdyz teraz przez cala dobe sa
              jacys pracownicy w MPK, a kierowcy rozwoża ludzi i jezdza na linii 35 bo linia
              ta ma kursy w nocy.
              • Gość: rz Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.uw.gov.pl 02.07.02, 13:32
                Gość portalu: jurek napisał(a):

                > Wcale nie trzeba zatrudniac dodatkowych osob,gdyz teraz przez cala dobe sa
                > jacys pracownicy w MPK, a kierowcy rozwoża ludzi i jezdza na linii 35 bo linia
                > ta ma kursy w nocy.

                35 ma kursy w nocy? na rozkładach nic takiego nie ma
                • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 14:16
                  35 ma od dawna kursy mozesz zobaczyc na rozkladzie lecz jezdza one tylko do
                  ronda Giedroycia i tam zawracaja.
                  W nocy jezdzi tez 34 lecz dociera tylko na Świętokrzyskie (ma jeden kurs jakoś
                  po godzinie 1).
            • Gość: hocest Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: 217.153.90.* 02.07.02, 14:10
              wedle mojej wiedzy MPK czy MZK jest przedsiębirstwem użyteczności publicznej co
              oznacza że nie jest ono nastawione na zysk ale na zaspakajanie potrzeb ludności.
              jest normą że takie przedsiebiorstwa ponoszą straty lub co najwyżej nie
              osiągają zysku ale otrzymują dotacje od samorządów.
              stąd dyskusje o opłacalności takiego przedsięwzięcia polegającego na
              stworzeniiu komunikacji nocnej nalezy uznać za skończoną.
              znajdźmy inne wytłumaczenia dlaczego nie doczekalimy się lini nocnej w city.
              swoją drogą pamiętam jak kilkanaście lat temu jeździło coś jak ON i nie były to
              samochody rozwożące olej napędowy na telefon :)
      • Gość: GammaRay Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.chemia.pk.edu.pl 02.07.02, 13:55
        Gość portalu: jurek napisał(a):

        > Dodam jeszcze ze Radom od kilku miesiecy ma linie nocna,a od soboty MPK
        > uruchomilo drugą na próbe.Nawet Grudziadz czy Elblag taka linie mają

        Uzupełniając ww info:
        101 jezdzi w Radomiu juz od 6 lat.
        a od soboty 102

        w planach jest jeszcze 103 jezdzace ze wschodu na zachód.

        pozdr. from Radom
      • Gość: Tomek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.internet.radom.pl 02.07.02, 21:07
        Gość portalu: jurek napisał(a):

        > Dodam jeszcze ze Radom od kilku miesiecy ma linie nocna,a od soboty MPK
        > uruchomilo drugą na próbe.Nawet Grudziadz czy Elblag taka linie mają

        Urucjomiono 102, a 101 nie jeździ kilka miesięcy, ona kursuje juz kilka ładnych
        lat!
      • Gość: Blue Jest taka linia tylko nie ma jej w rozkladzie :) IP: *.radiotak.com.pl 07.08.02, 12:52
        W kielcach mamy linie nocną 34 (a przynajmniej byla przed 1 sierpnia). Nocne 34
        wyjeżdżało z Żelaznej o 1.25 w dni powszednie, ale na rozkładzie wakacje - dni
        powszednie nie ma autobusu o 1.25. Moze to autobus widmo...;
        • Gość: jurek Re: Jest taka linia tylko nie ma jej w rozkladzie IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 19:52
          No i 35 jezdzi i jest w rozkladzie.Ale 35 nie jezdzi przez cale miasto.A jesli
          chodzi o 34 to ten kurs nocny jedzie do Swietokrzyskiego.
    • Gość: Pietro Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 14:55
      Tak się składa że w 2000 r. jako koło lokalne Młodych Demokratów wystąpiliśmy z
      propozycją utworzenia linii nocnej. Zebraliśmy kilkaset podpisów , głównie od
      młodzieży i studentów, wysłaliśmy podpisy do kierownictwa MZK i po tygodniu
      otrzymaliśmy informację że linii nie mozna utworzyć z powodu braku środków
      finansowych.

      Sprawa ucichła, w międzyczasie MZK utworzyła 1 linię nocną która startuje o
      1:20 i jedzie trasą 34 ( zahacza o pętle 35 na świętokrzyskim ). Niestety to
      tylko jedna taka linia w nocy.

      Moim zdaniem najlepszym wyjściem były by nocne busy. Które mogły by startowac
      ze Ślichowic i przez centrum ( Żytnia bądz Czernowska ) na północ Kielc.
      Podobne busy z powodzeniem jeżdzą w Krakowie ( Basztowa - plac Centralny ).

      Nie wiem jednak czy "busiarze" nie będą musieli przeciwstawić się najlepiej
      zorganizowanej mafii w Kielcach - taksówkarzom.

      • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 15:14
        No wlasnie pamietam i mam do tej pory artykuly zwiazane z akcja tej
        organizacji.Szkoda ze tak latwo sie poddali bo walczyc mozna bylo od konca ale
        nie z MPK lecz z wladzami i lokalnym srodowiskiem wplywowym.
        • drs Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? 02.07.02, 19:32
          Kiedys za moich czasów kieleckich takowe nocne linie funkcjnowały,ale po pewnym
          czasie je zlikwidowano jako nierentowne,po prostu prawie nikt nimi nie
          jeździł,widocznie Kielce nie są na tyle dużą metropolią,że mało kto o tej porze
          lubi lub raczy sie przemieszczać,poza tym wiecej ludzi posiada własne auta,a
          jeszcze inni wola złapać taxi.Ale oczywiście pomysł jest wart powtórzenia,może
          realia sie troche zmieniły.Ostatnio czytałem na forum radomskim,że u nich taka
          linia od niedawna działa,ciekawa na jak długo.
        • drs Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? 02.07.02, 19:34
          Kiedys za moich czasów kieleckich takowe nocne linie funkcjnowały,ale po pewnym
          czasie je zlikwidowano jako nierentowne,po prostu prawie nikt nimi nie
          jeździł,widocznie Kielce nie są na tyle dużą metropolią,że mało kto o tej porze
          lubi lub raczy sie przemieszczać,poza tym wiecej ludzi posiada własne auta,a
          jeszcze inni wola złapać taxi.Ale oczywiście pomysł jest wart powtórzenia,może
          realia sie troche zmieniły.Ostatnio czytałem na forum radomskim,że u nich taka
          linia od niedawna działa,ciekawa na jak długo.
          • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 20:18
            > realia sie troche zmieniły.
            No wlasnie.Dawniej malo bylo nocnych dyskotek czy pubów.
          • Gość: rz Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.uw.gov.pl 03.07.02, 09:45
            drs napisał(a):

            > Kiedys za moich czasów kieleckich takowe nocne linie funkcjnowały,ale po pewnym
            >
            > czasie je zlikwidowano jako nierentowne,po prostu prawie nikt nimi nie
            > jeździł,widocznie Kielce nie są na tyle dużą metropolią,że mało kto o tej porze
            >
            > lubi lub raczy sie przemieszczać,poza tym wiecej ludzi posiada własne auta,a
            > jeszcze inni wola złapać taxi.Ale oczywiście pomysł jest wart powtórzenia,może
            > realia sie troche zmieniły.

            sądzę, że nie ma co porównywać obecnych czasów z PRL-em... Od dawna uważam, że
            teraz miasto powinno kreować, pobudzać dobrze rozumiane wieczorne życie centrum -
            właśnie np. pomagając kawiarniom wydłużać "czas pracy".
            A póki co jest odwrotnie - ów "czas pracy" ostatecznie "sam" sie wydłużył, tyle
            tylko, że nie posiadając samochodu ani pieniędzy na taksówkę przed 22.00 trzeba
            juz nerwowo zacząć spoglądać na zegarek
            I jeszcze raz podkreślam - niezaleznie od linii całonocnej - czy tak trudno
            wydłużyć kursy najwazniejszych linii o 2 godziny??? Tym bardziej gdy miasto
            kupiło małe autobusiki.
            hm... czy naprawdę uważasz, że potrzebujący się przemiescić późnym wieczorem wolą
            złapać taxi? Chyba jednak tylko niektórzy - większość Kielczan nie jest zbyt
            majętna...
            pozdrawiam rz
            • drs Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? 03.07.02, 11:33
              Jestem za nocnym autobusem i może to być najzupełniej mały autobusik jak
              słusznie zauważyłeś,bo czasy sie rzeczywiscie zmieniły.Trudno teraz mówić,że w
              mieście nie kwitnie zycie nocne i należy dostosować sie do potrzeb.Tylko jedna
              dygresja/czy po knajpach chodzą ludzie ubodzy?/bo ci co maja na rozrywke
              pieniadze to i stać ich na taxi.Ale to tak na marginesie.Popieram utworzenie
              takiej linii nawet jakby miała być deficytowa,w mieście bądź nie bądź
              wojewódzkim takowa być powinna.Może apel do MPK?
              • Gość: rz Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.uw.gov.pl 03.07.02, 15:10
                drs napisał(a):

                > Jestem za nocnym autobusem i może to być najzupełniej mały autobusik jak
                > słusznie zauważyłeś,bo czasy sie rzeczywiscie zmieniły.Trudno teraz mówić,że w
                >
                > mieście nie kwitnie zycie nocne i należy dostosować sie do potrzeb.Tylko jedna
                > dygresja/czy po knajpach chodzą ludzie ubodzy?/bo ci co maja na rozrywke
                > pieniadze to i stać ich na taxi.Ale to tak na marginesie.

                niekoniecznie
                sporo jest osób takich, którzy chcą się spotkać ze znajomymi przy kawie czy
                jednym piwie wydając przy tym 5-10 zł. A plus 15-20zł za taksówkę z centrum to
                znaczna różnica (sam jestem tego przykładem)...

                > Popieram utworzenie
                > takiej linii nawet jakby miała być deficytowa,w mieście bądź nie bądź
                > wojewódzkim takowa być powinna.Może apel do MPK?

                możeby chociaż Gazeta wydrukowała naszą dyskusję? ;-)
                bo żadne apele chyba nic nie dadzą (już jeden był wyżej opisany)
                pozdr rz



            • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 11:48
              Gość portalu: rz napisał(a):

              >I jeszcze raz podkreślam - niezaleznie od linii całonocnej - czy tak trudno
              >wydłużyć kursy najwazniejszych linii o 2 godziny??? Tym bardziej gdy miasto
              >kupiło małe autobusiki.
              To nie tak powinno wygladac.Powinna byc stworzona linia np.101(trzycyfrowa by
              odrozniala sie od innych) i jezdzic do 2 czy 3 godziny.Ale bilety powinny tez
              kosztowac drozej.Zreszta co roku w cenniku MPK mozna zobaczyc ile kosztuja bilety
              na linie nocne.Nawet teraz dziwie sie dlaczego na nocnych kursach 34 i 35 nie
              trzeba kasowac drozszych biletów.Cóz MPK nie zalezy na zysku chyba...
              • Gość: Yahagi Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 14:50
                Wydaje mi się, że taka linia na początek wcale nie musiałaby jeździć całą noc.
                Rzeczywiście gdyby kończyła jazdę około 2-3 godz. Byłoby całkiem wystarczająco.
                RZ ma całkowitą rację: trzeba pobudzać wieczorno-nocne życie kulturalne Kielc.
                Ono pobudziło się już samo; Rafi (z całym szacunkiem) jesteś trochę nie na
                czasie. W piątek moja siostra wyszła z teatru przed 22.00 no i nie bardzo miała
                czym wrócić do domq.... Przecież taka sytuacja zabija życie kulturalne. Nikt
                dobrowolnie nie wybierze się do teatru na spektakl o godz 16.00 (chyba że musi
                iść ze szkołą), bo o tej porze ma zazwyczaj inne zajęcia. No a z drugiej
                strony, jeżeli jest coś organizowane tak późno i nie ma czym wrócić do domq, no
                to też nie jest dobrze. W Kielczech obecnie naprawdę się dużo dzieje w
                godzinach ‘późnych’. Nie będę argumentował ale sam się o tym nie tak dawno
                przekonałem.
                MPK dysponuje obecnie pojazdami, które idealnie wręcz się nadają na takie
                (nocne) linie. Raczej nie ma się spodziewać, że taka linia będzie przynosiła
                jakikolwiek dochód, bo w większości przypadków takie linie są deficytowe. Ale
                naprawdę najwyższy czas o tym pomyśleć....
    • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 12:19
      Proponuje dopisac do programów kampanii wyborczych obietnica ze taka linia
      powstanie.
      • tuli_pan Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? 11.07.02, 12:41
        w wiekszej niz Kilce Gdyni tez nie mamy lini nocnej, dodam ze wiekszosc trajtkow
        i autobusow ostatnie kursy ma o 23 z minutami wiec nie jest lepiej, zostaja
        taksowki, ale pamietam czasy gdy o 1 czy 2 w nocy drałowło sie na piechote z
        Sienkiewki na sloneczne, to byly czasy, wcale nie tak odlegle...ech, ja odnosze
        wrazenie ze Kielcami "rzadza" od kilkunastu lat ci sami ludzie bo tam nic sie nie
        zmienia, wiem ze powstalo kilka nowych knajp, ale nie mam takiego miejsca do
        ktorego zawsze z checia by sie przychodzilo....szkoda
        pozdrawiam
        • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 14:25
          Np ze Ślichowic ostatni autobus w kierunku Centrum wyjezdza o 23:05 a spowrotem
          na slichowicach jest koło 0:30 i to jest koniec komunikacji na tym osiedlu.
    • szum_oceanu Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? 11.07.02, 12:50
      o tak - linia nocna...
      ... za nią też tęsknię :-)))))
      • Gość: Yahagi Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 19:37
        No co jest ..??? Wracamy z tematem; Radom ponoć uruchomił drugą linię; o to
        samo walczą w Olsztynie.. wiecie jakie tam są argumenty ? Studenci nie mają
        czym wracać na stancję, po zajęciach... no i jakiś tuch studencki się nawet w
        to zaangażował....
        • Gość: jurek Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 11:21
          W niedziele ze znajomymi wybralem sie nad zalew na koncert.Wiedząc ze w
          Kielcach nie funkcjonuje cos takiego jak linia nocna,postanowilismy ze
          pojdziemy na ostatni kurs '46 i wrocimy autobusem.Niestety spoznilismy sie
          gdzies ze 30 sek,ale widzielismy jak autobus nr 683 jechał,wiec ja machnalem
          kierowcy zeby poczekal,a on pokazal mi jeden paluszek(ten srodkowy).Byl to
          kierowca z autobusu 219 z tym ze nie jechal swoim wozem.Ale mniejsza z
          tym.Poczekalismy na '35 i podjechalismy pod Dworzec PKP.Byla godzina 23:40 a
          o 23:59 mialo byc '47.Czekalismy do 0:25,ale autobusu nie bylo (powinien byc
          autobus z nr bocznym 658)wiec musielismy wziac taxi.I tak wlasnie mozna w
          Kielcach liczyc na powrot autobusem do domu w godzinach wieczornych.




    • Gość: Pipi Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 22:28
      a po co nocna linia? zeby jezdzily zlodzieje i bandziory za darmo???
      • Gość: doc Re: CZY DOCZEKAMY SIE WRESZCIE LINII NOCNEJ??? IP: 213.121.212.* 06.08.02, 22:55
        Gość portalu: Pipi napisał(a):

        > a po co nocna linia? zeby jezdzily zlodzieje i bandziory za darmo???

        No tak, to bardzo tworczy glos w dyskusji, oby takich wiecej, porazka. Doc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka