Dodaj do ulubionych

O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplitem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 16:05
Zacząlem czytac ale mnie przeraza ogrom wypowiedzi. Nie kumam o co chodzi,
choć już mam jakieś mgliste pojecie. Mogłby ktoś to streścić (taki mały
studencki bryg - choćby)?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 17:18
      Krótko mówiąc chodzi o to, że Rektor Adam z Akademii Świętokrzyskiej Massalski uczynił co było tylko w jego mocy wszystko, aby w Kielcach nie było uniwersytetu. Zrobił też wszystko aby utworzone wbrew obowiązujacemu prawu zamiejscowe oddziały np. w Staszowie zamknąć je twierdząc, że nic się nie stało. Adam Rektor Massalski dał też milczące przyzwolenie swoim funkcyjnym np. prof. Szplitowi aby mogli stosować wewnetrzną cenzurę jak to działo się w przypadku dr Waldemara Korczyńskiego (nb. jego historia to typowa walka Don Kichota z wiatrakami czyli aparatem władzy profesorskiej pod swiatłym przewodem Adama Rektora Massalskiego z AŚ). Na jego konkretne uwagi dotyczące nieprawidłowości jakie miały miejsce na Wydziale Zarządzania i Administracji został opluty. Ale to nic nowego - Korczyński jest tylko doktorem a profesorowie są to "świete krowy" nawet jeżeli są to profesorowie tylko na AŚ a poza nią tylko doktorami habilitowanymi (uwaga: na AŚ nie ma zatrudnionych doktorów habilitowanych - są zatrudnieni tylko doktorzy i profesorowie...
      Ja jako Kronikarz AŚ czasami mam ochotę wszystkie wątki na tym forum opublikować w formie książkowej, jako publikacji naukowej dotyczącej historii Akademii Świętokrzyskiej.

      • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 17:23
        Jak sądzę, to bohaterowie funkjonujacych wątków odezwą się w tym wątku. Mam nadzieję, że zbiera głos Waldemar Korczyński. Andrzej Szplit, Adam Massalski i inni, którzy zechca sie wytłumaczyć, dlaczego AŚ "nierzadem stoi". Takie jest oczekiwanie społeczne.......
        • Gość: wyrobnik Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: 81.240.255.* 24.07.05, 17:38
          Czy pisząc „nierządem” miałeś na myśli także awanse za usługi seksualne?
          Chyba mógłby coś o tym powiedzieć naukowiec, który nie jest kolorem pośrednim.
          • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 18:44
            Ciekawy pomysł ???????? Do zastanowienia ............
            • Gość: wyrobnik Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: 81.240.255.* 24.07.05, 19:26
              Ja tylko pytam, bo niektóre kariery, nawet w administracji państwowej, są
              zastanawiające.
              • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 17:58
                Po przejrzeniu artukułów prasowych kieleckich gazet, odnoszę wrażenie, że Akademia Świętokrzyska miała zawsze złą prasę. Nie znalazłem jakichkolwiek danych dotyczących nadanych przez inne uczelnie tytułach h.c. dla kogokolwiek z Akademii Świętokrzyskiej. Nawet sam Adam Rektor Massalski nic takiego nie dostał chociaż sam już takie dwa tytuły przyznał. Pardon - senat AŚ a nie sam Adam Rektor Massalski. Także jakoś tych naszych naukowców z AŚ nie widać w czołówce polskiej nauki, nie mówiąc już o Noblu. Nawet wymieniany w wątkach prof. A.Szplit też nie ma czym się pochwalić. Nawet w produkcji publikacji, nie mówiąc już o publikacjach przed habilitacyjnych. Warto też się przyjrzec publikacjom WZiA np. publikacji policjantów. No i cała sprawa dr Waldemara Korczyńskiego, który miał odwagę upublicznić to co działo się na WZiA AŚ.
                Także jak przyjrzy się Instytutowi Biologii to można "zdechnąć ze śmiechu". Brak ogrodu botanicznego, brak "zwierzętarni", profesor nauk medycznych po zaocznych studiach na WSP w Kielcach i doktoracie na WSP w Krakowie czyli pewno lekarz - jako biolog, biolog zajmujacy się magią (za Słowem Ludu - prof.Andrzej Massalski) a inny jako znawca irydologii (za stroną www IB AŚ - prof. S.Wiąckowski), zakurzone zielniki i praca w środowisku naturalnym roślin czyli na trawnikach, to tylko wyimki stanu naukowego tego Instututu. Rację miała RGSzW, że wniosek o możliwość doktoryzowania na takiej biologii został wstrzymany. Co prawda szkoda uniwerka, ale z taką kadrą - to lepiej zamilknąć.
                Pytanie - Dlaczego tak jest? Czy nie może być normalnie?
                • Gość: zosieńka Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 16:30
                  Moja zaskoczona cnotliwość pyta się: Czy to prawda, że ten będzie dotyczył nowych spraw JMR A.Massalskiego, A.Szplita i W.Korczyńskiego oraz Akademii Świętokrzyskiej?
        • w.korczynski Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit 24.07.05, 19:15
          Gość portalu: Kronikarz AŚ napisał(a):

          > Jak sądzę, to bohaterowie funkjonujacych wątków odezwą się w tym wątku. Mam
          nad
          > zieję, że zbiera głos Waldemar Korczyński. Andrzej Szplit, Adam Massalski i
          inn
          > i, którzy zechca sie wytłumaczyć, dlaczego AŚ "nierzadem stoi". Takie jest
          ocze
          > kiwanie społeczne.......

          No dobrze, niech będzie. Jako wywołany do tablicy będę się tłumaczył.
          Początkowo chodziło o to, by „wymigać się” od prowadzenia obłędnej ilości zajęć
          dydaktycznych i ochronić przed tym młodszych kolegów, którzy mieli coś naukowo
          robić. Dziekan, wbrew moim zastrzeżeniom i danym mi obietnicom, że nie będzie
          nas przeciążał dydaktyką, przyjął na tzw. studia uzupełniające magisterskie
          obłędnie dużą ilość absolwentów różnych szkól nauczających na poziomie
          licencjatu i „przyłożył” nam po kilkaset godzin na osobę. Rzecz w tym, że
          prowadzenie tych zajęć wymagało ogromnej pracy na ich przygotowanie, bo nikt z
          nas nie znał się początkowo ani na ekonometrii, ani na prognozowaniu czy np.
          ocenie projektów inwestycyjnych. Trzeba było przeczytać sporo książek i
          artykułów aby coś sensownego sklecić. To był rezultat tworzenia kierunków
          zarządzanie i ekonomia w sytuacji, gdy w wydziale nie było żadnego specjalisty
          od tych przedmiotów. Był taki czas, gdy nikt z pracowników „mojego” zakładu
          nie miał mniej niż trzech etatów. I nikt, poza jednym człowiekiem (ten uzyskał
          aprobatę Dziekana dla pracy na siedmiu, a w istocie pracował na dziesięciu
          etatach) nie miał na to ochoty, bo godzina ponadwymiarowa płacona była ok. pięć
          razy gorzej niż ta „etatowa”, a każdy był rozliczany nie z pracy dydaktycznej,
          ale naukowej, jakakolwiek by ona nie była. Od tego piątku (22.07.05) jest
          inaczej, bo jest orzeczenie Sądu Najwyższego, że za godzinę ponadwymiarową nie
          można płacić mniej niż za godzinę „etatową”, więc będzie pewnie inaczej. I o to
          początkowo poszło. Potem okazało się, że wydział rządzony jest metodą „ręcznego
          sterowania” i można oberwać za cudze winy. Przy okazji wyszło na jaw, że
          oceniający bywają znacznie gorsi od ocenianych, a ich tytuły do zajmowania
          różnych stanowisk bywają wątpliwej jakości. I to już nie była moja sprawa
          prywatna, ale interes społeczny, przynajmniej tej małej społeczności
          pracowników i studentów AŚ. Rzecz w tym, że facet, który uzyskał stopień
          naukowy w niezupełnie jasnych okolicznościach zarabia ogromną forsę i decyduje
          np. o tym, kto ma dostać nagrodę, kogo zwolnić, awansować itp. I jest
          całkowicie bezkarny; nikt nic mu nie może zrobić, bo chroni go prawo (ma
          gwarancję dożywotniego zatrudnienia) i fałszywie pojmowana solidarność grupy
          tzw. samodzielnych pracowników naukowych. Taki facet zarabia zwykle ok. 8-10
          tys. (na dwóch etatach, po ok. 4-6 tys. na każdym, a gdyby policzyć np. prace
          dyplomowe czy dodatki funkcyjne to znacznie więcej. Jeśli pracuje na trzech,
          to, oczywiście, jeszcze więcej) pozorując często pracę przez gadanie o niej
          zamiast jej wykonywania. Ja nie uważam, ze dobry profesor powinien zarabiać
          mniej. Odwrotnie powinien dostać forsę ekwiwalentną do tego co społeczeństwu
          daje. Warto jednak porównać; chłopak, który jechał pociągiem na nieważną
          legitymację poszedł siedzieć. Profesor z uzyskanym przez plagiat dyplomem (nie
          chodzi tu o nikogo z AŚ, takie przypadki opisywał – z nazwiskami – dr M.
          Wroński w „Forum akademickim), może być co najwyżej publicznie napiętnowany. I
          dalej dzięki temu dyplomowi zarabia kupę szmalu, bo nie istnieje w Polsce jasna
          procedura odbierania raz nadanego dyplomu. Zresztą nawet takie publiczne
          piętnowanie odbierane jest przez część środowiska jako kara zbyt surowa. Takie
          właśnie głosy były dobrze słyszalne na spotkaniu z dr-em Wrońskim w grudniu
          2004. Takie fakty część ludzi (w tym mnie) wkurzają i powodują, że zaczynamy o
          rozmaite sprawy głośno pytać. Moje żądania ujawnienia, kto kim w AŚ naprawdę
          jest, to próba wymuszenia normalności, bo jawność naukowych dokonań jest na
          uczelniach zalecanym przez wszystkie instytucje nauki w Polsce (m.in. przez
          CkdsTiSN – por NFA www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=59,
          fragment listu prof. Tazbira do dr-a Wieczorka) standardem, a AŚ ma wyrok
          sądowy nakazujący ujawnienie dorobku naukowego pracowników WZiA. Zasłanianie
          się brakiem możliwości technicznych ujawnienia tego dorobku np. na stronie
          domowej Wydziału i propozycja takiego „ujawniania” publikacji pracowników, by
          nie można się było na to publicznie powołać, to tani wybieg mający
          zagwarantować niektórym ludziom glorię (lokalną) uczonych, zajmowane pozycje i
          dochody. To o to chodzi. Tu już nie idzie o interes jednego Korczyńskiego, ale
          o interes społeczny. Nie byłoby ani moich pism, ani „dyskusji” na tym forum,
          gdyby władze Wydziału ujawniły, kto co napisał oraz za co i gdzie uzyskał
          stopień naukowy. Przypadek Szplita nie jest w AŚ ani jedynym, ani, jak sądzę,
          najbardziej rażącym (znam chyba takich, którzy mają gorszy dorobek
          przedhabilitacyjny). Rzecz w tym, że ten akurat przypadek wydaje się być
          najłatwiejszym do udokumentowania, a dzięki reakcjom Szplita, również
          najbardziej „jaskrawym” i najłatwiejszym do zaprezentowania. Ja akurat
          zachowywałem bardzo ściśle „drogę służbową” i pytałem po kolei wszystkie
          właściwe instytucje. Upubliczniłem sprawę dopiero wtedy, gdy wszyscy decydenci
          stwierdzili, ze to nie ich sprawa lub, ignorując fakty, oświadczyli, ze
          wszystko jest w porządku.
          • Gość: Kielecki Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:32
            inp.pu.kielce.pl/publikacje.html publikacje pracownikow naukowych INP
            WZiA. P.S. Nie mam nic wspólnego z TWP oddział w Kielcach - jak Pan to napisał
            w jednym ze swoich postów. Serdecznie pozdrawiam
            • lezacy_bykiem Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit 27.07.05, 14:55
              No to bardzo ładnie za strony Inst. Nauk politycznych, ze ujawnił co pisali
              pracownicy od 200o roku. To chlubny wyjatek w AŚ. Szkoda, ze nie wiadomo, co
              pisali przed tym rokiem, a jeszcze wieksza, że nie napisali co pisali przed
              1989 rokiem oraz za co i gdzie uzyskiwali stopnie naukowe. Ale lepszy rydz niz
              nic. Biologia chyba niczego takiego nie ma. a szkoda, bo mozna by sprawdzić czy
              sie ta komisja od akredytacji czy doktoratów nie uwzięła na AŚ. No to teraz
              czekamy na pozostałe instytuty Akademii Świetokrzyskiej. Najbardziej jechali tu
              na zarzadzanie, to moze oni tez sie wysila?
              • lezacy_bykiem Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit 29.07.05, 16:09
                Chyba się nie wysilą i nie wychylą. A szkoda.
          • Gość: zosieńka Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 11:19
            Moja po burzy wystraszona cnotliwość pyta się: Czy to prawda, że w RP trzeba płacić podatki od darowizn? Czy to prawda, że Akademia Świętokrzyska jako obdarowana zbiorem książek, które przwiózł ze swej podróży do USA JMR A.Massalski, profesor, jest zwolniona od podatku od darowizn? Czy to prawda, że nie ma spisu tych książek i każdy, kto ma dostęp do nich może sobie je pożyczać?
            • Gość: AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 11:25
              To jak? Trzeba płacic od takiej darowizny czy nie trzeba? Może jakis doradca podatkowy coś o tym sie wypowie.
        • Gość: zarobki Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:49
          Rektor Massalski ma niezłe apanaże, ale nie płaci nadgodzin.Na odchodne chce
          zaciągnąć kredyt, zostawiając to śmierdzące jajo następcy! Wstydu chłop nie ma!
          Pracownicy powinni oddać sprawę do sądu i odebrać należne im pobory.
    • Gość: zx Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 21:53
      BRYG to rodzaj statku, zaglowca, a BRYK to streszczenie.

      Czy wyscie sie nie uczyli polskiego?
    • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 17:17
      No to już Massalski dla Kielc załatwił uniwersytet:

      Uchwała Nr 194/2005
      Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z dnia 14 lipca 2005 r.

      w sprawie poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

      Po rozpatrzeniu, na wniosek Zastępcy Szefa Kancelarii Sejmu RP z dnia 3 grudnia 2004 r., wraz z późniejszymi uzupełnieniami, poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Rada Główna, stosownie do art. 35 ust. 2 pkt. 3 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 z późn. zm.), uchwala co następuje:

      § 1

      Rada Główna negatywnie opiniuje przedłożony projekt ustawy z następujących powodów:
      Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach nie spełnia obecnie jednego z podstawowych warunków wynikających z kryteriów powoływania nowej państwowej uczelni typu uniwersyteckiego uchwalonych na posiedzeniu plenarnym Rady Głównej 16 czerwca 1992 roku (potwierdzonych uchwałą Nr 73/2004 z 12 lutego 2004 roku). Uczelni tej brakuje jednego uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego oraz 3 uprawnień do nadawania stopnia doktora. Ponadto posiada ona uprawnienia do nadawania stopnia doktora tylko w dwóch dyscyplinach nauk humanistycznych (łącznie posiada 3 uprawnienia).
      Obecna struktura Akademii Świętokrzyskiej nie odpowiada w pełni wzorcom uniwersyteckim, bowiem nie realizuje kształcenia studentów między innymi na takich kierunkach jak filozofia i prawo.
      Zgodnie z informacją Państwowej Komisji Akredytacyjnej warunkową ocenę realizowanego kształcenia uzyskały takie kierunki jak: pedagogika i fizjoterapia, negatywną zaś filologia w zakresie specjalności filologia germańska z turystyką.
      Idea tworzenia uniwersytetu powinna integrować środowiska naukowe. W świetle dobiegających w Parlamencie RP prac nad ustawą "Prawo o szkolnictwie wyższym" będzie istniała możliwość utworzenia uniwersytetu uzupełnionego przymiotnikiem lub przymiotnikami w celu określenia profilu uczelni. Wnioskowany uniwersytet powinien być utworzony na bazie istniejących w Kielcach uczelni, np. poprzez połączenie Akademii Świętokrzyskiej z Politechniką Świętokrzyską.

      § 2

      Do uchwały załącza się opinie Senatów: Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, Państwowej Komisji Akredytacyjnej oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.

      § 3

      Uchwałę otrzymuje Zastępca Szefa Kancelarii Sejmu RP oraz Minister Edukacji Narodowej i Sportu.

      Przewodniczący Rady Głównej
      Jerzy Błażejowski


      • Gość: zosieńka Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 21:12
        Moja rozradowana cnotliwość pyta się: Czy to prawda, że JMR A.Massalski, profesor, i A.Szplit, też profesor, staną się za panowania Pani Rektor R.Renz jedynie pracownikami jakiegoś uniwersytetu przymiotnikowego a nie prawdziwego przez duże "U"?
        Czy to prawda, że za ten szajs z uniwersytetem ponosi winę JMR A.Massalski, profesor, i kandydat na senatora z poręki Gosiewskiego, co nie lubi czerwonych?
        • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.08.05, 22:38
          Nie to nie jest prawda. To są brednie niedokochanej Zochy!
          • Gość: zosieńka Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:42
            Moja roznegliżowana cnotliwość pyta się: Czy to prawda Miko2, że szlag Cić trafia gdy słyszysz nazwisko Korczyńskiego? Czy to prawda, że nasz Wydział miał być tym wydziałem, który uzyska uprawnienia do nadawania tytułu doktora? Czy to prawda, że przez niektórych z naszych profesorów tego nie załatwiono i dlatego filia w Staszowie była nielegalna?
            Miko2 to nie są brednie, to fakty.
            Całuski dla Miko2 w to co zawsze.
            • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.08.05, 18:14
              Droga Asiu,
              nie mam wysypki na nazwisko Korczyński. Jest ono w Polsce dość popularne i nosi
              je również paru moich przyjaciół.
              Dla twojej informacji: to nie wydział na uczelni ma prawo do doktoryzowania lub
              habilitowania. Coś ci się pozajączkowało (nie pierwszy raz zresztą). Dziwne, że
              jak jeżdziliście do Staszowa z Waldkiem to nie widzieliści w tym nic
              niestosownego lub nielegalnego. Możesz to wyjaśnić mojej niecnotliwości?
              Najlpesze życzenia Asiu!
              • Gość: Laluś Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 15:22
                Gość: zosieńka 21.06.2005 17:13 na jednym z wątków napisła:

                Moja cacy cnotliwość pyta się:
                Czy to prawda, że na Biologii AŚ, jednemu z naukowców, na jego całoroczne badania naukowe, przyznano aż 12,44 zł (dwanaście złotych 44 groszy)?
                Czy JMR Massalski Adam, profesor, kolega posła Gosiewskiego i kandydat PiS-u na senatora, gdy chciał założyć ogród botaniczny, ZOO i archiwum to miał w celu uzyskania uprawnień do nadawania stopnia doktora na Biologi?
                Czy badania naukowe jego naukowcy miele prowadzić na roślinkach w ogrodzie botanicznym a na zwierzętach w ZOO? A czy w archiwum miała być prowadzona hodowla moli aby w IB AŚ mogli prowadzić badania genetyczne?
                • Gość: Laluś Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 18:12
                  No Miko2,ale cie zatkało. Nawet nie wiesz co odpowiedzieć.
                  • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.08.05, 22:05
                    A co mam odpoiwedzieć na podobne bzdury. Równie dobrze można napisać, że
                    Chińczycy będą przenosić swój Wielki Mur do Kielc. Też byś uwierzył i tym się
                    podniecał?
                    Pozdrawiam
                    miko2
                    PS. średnio na pracownika naukowego na AŚ w ramach badań własnych przypada ok.
                    1000 zł. Nie jest to kwota rzucająca na kolana ale takie są realia finansowania
                    nauki w całej Polsce. Na renomowanych uniwersytetach (UJ, UW) nie jest wcale więcej.
                    • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 22:37
                      No to wyszła cała kołtuneria z tego "miko2". Miko2, jeżeli coś piszesz to sprawdź a nie łgaj.
                      Owe 12,44 złotych na badania statutowe faktycznie przyznano w Instytucie Biologii chyba w 2000 roku. Aktualna profesor AŚ dr. n. medycznych T.Król chyba była wtedy prodziekanem, w tym samym roku na badania statutowe zainkasowała tylko 10.420,02 złote. Tak oto wygląda równość w finansowaniu badań na Akademii Świętokrzyskiej.
                      Miko2, ośmieszasz się pisząc takie dyrdymały o średnich, jeżeli sam dokładnie wiesz, że władze instytutów i wydziałów zawsze chapią najwięcej dla siebie. Ty w ogóle nie znasz realiów naszej Akademii. Po co więc zabierasz głos i mącisz forumowiczów swoimi głupotami.
                      • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 20:02
                        To trzeba przeczytać:

                        NAJWYŻSZA IZBA KONTROLI
                        DEPARTAMENT NAUKI, OŚWIATY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO
                        INFORMACJA
                        O WYNIKACH KONTROLI
                        ODPŁATNOŚCI ZA STUDIA
                        W PAŃSTWOWYCH SZKOŁACH WYŻSZYCH
                        Warszawa czerwiec 2002 r.
                        KNO/ENK-41007/2001 Nr ewid. 163 / 2002/P/01/039/KNO




                        (….)

                        Niektóre tworzyły zamiejscowe jednostki organizacyjne jeszcze przed wejściem w życie ww. przepisu art. 64 ust. 5, tj. przed dniem 7 maja 1998 r., czym naruszały obowiązujący do tego czasu art. 187 ust. 2 pierwotnego tekstu ustawy „po dniu wejścia w życie ustawy nie tworzy się filii uczelni, wydziałów i oddziałów zamiejscowych i punktów konsultacyjnych”.
                        (…)
                        · Akademia Świętokrzyska w Kielcach już od roku akademickiego1992/93, utworzyła wspólnie z Urzędem Gminy w Staszowie Ośrodek Kształcenia. W umowie Urząd zobowiązał się m.in. do: przyjmowania opłat za studia, przekazywania Uczelni 30 % pobieranych opłat, finansowania wszelkich kosztów związanych z organizacją i przebiegiem studiów oraz podpisywania umów o pracę z pracownikami. Jak wykazała kontrola NIK, wszystkie zadania, do których zobowiązał się Urząd były realizowane przez Ośrodek Kształcenia w Staszowie, który od 1 października 2000 r. funkcjonuje pod nazwą „Akademicki Ośrodek Kształcenia w Staszowie” (AOK), a Dyrektor ww. Ośrodka jest zarazem pełnomocnikiem Dziekana Wydziału Zarządzania i Administracji. ds. organizacji i dyscypliny studiów. Uczelnia, pomimo przyjętego w umowie zobowiązania do zabezpieczenia odpowiedniego poziomu kadr, dopuściła do prowadzenia zajęć dydaktycznych ze studentami w ww. Ośrodku przez osoby nie będące pracownikami Uczelni i nie posiadającymi statusu nauczyciela akademickiego. W roku akademickim 1999/00 na 80 osób prowadzących zajęcia ze studentami - 10 osób nie posiadało takiego statusu, a w roku akademickim 2000/2001 - już 17 osób. Dodać należy, że w tym funkcjonującym niezgodnie z obowiązującym stanem prawnym ośrodku kształci się obecnie 1.708 studentów zaocznych i 552 wieczorowych.
                        · (….)

                        • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.08.05, 20:38
                          Dodaj jeszcze, że filia została 3 lata temu zamknięta a studenci kontynuowali
                          studia w Kielcach. Coś nowszego poproszę!
                          Pozdrawiam
                          miko2
                          • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 22:12
                            Nie jest istotne, że studenci ukończyli naukę po zlikwidowaniu filii w Kielcach. Ważne jest to, że filia była nielegalna, o czym na uczelni wszyscy wiedzieli i dopiero, gdy NIK to upublicznił to filię zlikwidowano. Z punktu moralnego, władze uczelni i WZiA, które powinny dawać przykład studentom, pokazują, że prawo można lekceważyć, bo i tak nikt za to nie poniesie odpowiedzialności.
                            Inny aspekt, to aspekt legalności dyplomów. Jeżeli filia była nielegalna, a była nielegalna bo to kontrola NIK wyraźnie stwierdziła, to i wydane dyplomy są też nielegalne.

                            NAJWYŻSZA IZBA KONTROLI
                            DEPARTAMENT NAUKI, OŚWIATY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO
                            INFORMACJA
                            O WYNIKACH KONTROLI
                            ODPŁATNOŚCI ZA STUDIA
                            W PAŃSTWOWYCH SZKOŁACH WYŻSZYCH
                            Warszawa czerwiec 2002 r.
                            KNO/ENK-41007/2001 Nr ewid. 163 / 2002/P/01/039/KNO


                            Najczęściej jednakże kontrolowane uczelnie ustalały opłaty wprost na zasadach wolnorynkowych, traktując je jako źródło dochodu bilansującego wpływy i wydatki w skali uczelni. O wysokości opłat decydowały więc nie koszty, a w głównej mierze potrzeby i renoma uczelni, atrakcyjność oferowanych kierunków i położenie (baza demograficzna).

                            (…)
                            Na posiedzeniu Senatu Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach, dziekan Wydziału Zarządzania i Administracji stwierdził: „Każdy pyta, jakie są kalkulacje finansowe. My nie zwiększamy limitów przyjęć na studia dzienne, ale na studia zaoczne, bo to daje dodatkowe pieniądze”.
                            (…)
                            Nadmienić należy, iż w 1997 r. w 10 uczelniach, a w 2001 r. już w 12 uczelniach liczba studentów studiów odpłatnych była wyższa od liczby studentów studiów dziennych i nie znajdowało to uzasadnienia w statutach poszczególnych uczelni.
                            W uczelniach tych wskaźnik odpłatności studiów w 1997 r. i w 2001 r. wynosił odpowiednio: w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie (67,8% i 65%), w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu (61,6% i 62,2%), w Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach (66,8% i 59,0%),
                            (….)
                            Wśród skontrolowanych 25 uczelni działalność dydaktyczną w nielegalnych jednostkach zamiejscowych prowadziło 14 uczelni, tj. wszystkie, które jednostki zamiejscowe prowadziły.
                            Były to: Akademia Techniczno-Rolnicza im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Politechnika Częstochowska, Politechnika Świętokrzyska w Kielcach, Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach ….

                            • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.08.05, 22:25
                              > Nie jest istotne, że studenci ukończyli naukę po zlikwidowaniu filii w Kielcach
                              > . Ważne jest to, że filia była nielegalna, o czym na uczelni wszyscy wiedzieli
                              > i dopiero, gdy NIK to upublicznił to filię zlikwidowano. Z punktu moralnego, wł
                              > adze uczelni i WZiA, które powinny dawać przykład studentom, pokazują, że prawo
                              > można lekceważyć, bo i tak nikt za to nie poniesie odpowiedzialności.
                              > Inny aspekt, to aspekt legalności dyplomów. Jeżeli filia była nielegalna, a był
                              > a nielegalna bo to kontrola NIK wyraźnie stwierdziła, to i wydane dyplomy są te
                              > ż nielegalne.
                              Jeśli "wszyscy" wiedzieli to co robił w Staszowie dr Waldemar Korczyński? Czyżby
                              uczestniczył w jakiś nielegalnych działaniach? Czy na to też są dokumenty, o
                              których wspominałeś?
                              Jeszcze raz napiszę i będę to robił do znudzenia:
                              NIK stwierdziła, że Ośrodek Zamiejscowy to filia i jako taka jest nielegalna.
                              Akademia wykazała niezbicie, że ma dokumenty pozwalające prowadzić jej
                              kształcenie w Staszowie. NIK zaakceptowała taką odpowiedź i sprawa umarła
                              śmiercią własną. To dlatego nikt nie mógł ponieść odpowiedzialności jak
                              postulujesz. Zgodnie z sugestiami z raportu NIK wprowadzono pewne zmiany w
                              zasadach funkcjonowania ośrodka a po nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym
                              ośrodek w Staszowie został zlikwidowany. Sprawa jest więc juz dawno nieaktualna
                              a twierdzenie o nielegalności dyplomów tak głupie, że aż wzruszające (zwłaszcza,
                              że z uporem przez Waldka powtarzane). Nawet jeśli zdarzyły się jakieś potknięcia
                              to faktem jest, że ówczesne władze Wydziału Zarządzania i Administracji działały
                              w dobrej wierze oraz, że nikt w wyniku tych działań nie został poszkodowany.
                              Jedyną osobą, która próbuje jeszcze siać zamęt jest ty mój Waldemarze. Jest to
                              po prostu zwykłe pieniactwo.
                              Dlaczego nie zaintersujesz się sprawą grantów, które ci podsuwam nie wiem już,
                              który raz? Naprawdę proszę o jakiś komentarz w tej sprawie. (miałeś coś znaleźć
                              na bazy.opi.org.pl)
                              Pozdrawiam Kronikarza-pieniacza
                              miko2
                              • Gość: Kronikarz Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 08:42
                                Panie "miko2" sam pisze Pan o potknięciach decydentów z WZiA to oznacza, że ponoć uczeni profesorowie i prawnicy "olewali" prawo.
                                Jeżeli na każdym kroku od dłuższego czasu napotyka się na różnego rodzaju "potknięcia" to znaczy, że owi uczeni nie są osobami kompetentnymi i raczej powinni zająć czymś innym niż próbowaniem rządzenia uczelnią. Niestety, ale są to osoby, króre jedynie w Kielcach są takie "mocne".
                                Pytanie retoryczne. Jak to jest, że tacy wspaniali naukowcy (np. Szplit) nie mają propozycji pracy na przkład na UW, UJ, UT czy też innym uniwersytecie o renomowanej marce.
                                Konkludująć - nie jest to klasa naukowców, którzy mogliby tam czymkolwiek zabłysnąć, a w Kielcach, tym grajdole, z braku innych uważa się ich za najlepszych.
                                Poza tym, jeżeli Akademia nagminnie łamie prawo, to jakie miała moralne prawo starać się o uniwersytet. Jak wynika z wypowiedzi różnych osób, też chciano "załatwić" uniwersytet łamiąc prawo. Powoływanie się przy tym na inne przypadki nowych uniwersytetów jest tak kuriozalne, że aż idiotyczne. Trzeba dokładnie znać realia powołania tych uniwersytetów a nie porównywac sie do nich. Takie porównania są nie na miejscu.

                                • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.08.05, 09:48
                                  Mój ty biedny Kronikarzu! Jeśli ty się męczysz jako starszy wykładowca na
                                  Politechnice (bo jak sądzę nigdzie indziej cię nie chcieli) to nie znaczy, że
                                  wszyscy tak mają. Akurat prof. Szplit pracował przez ponad 20 lat w Krakowie na
                                  jednej z najlepszych uczelni w tym kraju a nie dalej niż pare miesięcy temu
                                  dostał propozycję pracy na UJ. Wystarczy?
                                  Konkludując jest to klasa naukowców, którzy mogą zabłysnąć czymś na skalę
                                  ogólnpolską czego najlepszym dowodem jest tegoroczny konkurs na projekty
                                  badawcze finansowane przez Ministerstwo Nauki, na którym prof. Szplitowi udało
                                  sie wyprzedzić wiele z wymienionych przez ciebie renomowanych ośrodków
                                  akademickich. Zdobyć grant pracując na SGH to nie jest jednak taka sztuka jak
                                  zdobycie go startując z prowincjonalnej uczelni (jaką niewątpliwe jest AŚ). Sam
                                  próbowałeś wielokrotnie i bez najmniejszego sukcesu. A może się mylę? Sprostuj
                                  moją niewiedzę, proszę!
                                  Potknięcia każdemu się zdarzają. nie popełnia błędów tylko ten, który nic nie
                                  robi.Jeszcze raz podkreślam: w wyniku tych działań nikt nie został poszkodowany
                                  a wiele osób skorzystało mając mozliwość podjęcia studiów bez konieczności
                                  dojeżdżania do Kielc.
                                  Pozdrawiam
                                  miko2
                                  PS. Jeśli uważasz Kielce za nic nie warty "grajdół" to po cholerę jeszcze tu
                                  siedzisz? Skoro jesteś taki dobry to wystartuj do konkursu na profesora do
                                  Warszawy lub do Yale i będziemy mieć cię z głowy. Razem z całą twoją nienawistną
                                  pisaniną.
                                  • w.korczynski Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit 20.08.05, 12:26
                                    No to czym te orły, sokoły nauki tak błysnęły? Co tez ten Szplit w Krakowie
                                    przez 20 lat wypracował? I gdzie mozna cos o tym przeczytać? Chętnie zobacze
                                    te propozycje pracy w UJ. Ja nie uwazam sie za takiego orła i nie staram sie o
                                    prace w Yale. A który z orłow onych w czyms takim pracował. Ta "klasa
                                    błyskajacych naukowców" to zdaje sie tylko w Kielcach błyskała. Z góry
                                    przepraszam jeśli sie myle i czekam na dane o błyskach onych, co to pewnie
                                    maluczkich blaskiem swej wielkości oslepiają. Wypowiedziałem sie tez w watku o
                                    filiach AŚ. A nawiasem, jakie to osrodki ja wymieniałem? Cos bredzicie panie
                                    miko2.
                                    • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.08.05, 18:57
                                      Napisałeś Waldziu, że nikt Szplita nie chciał. Odpisałem ci, że to nieprawda bo
                                      pracował w Krakowie a całkiem niedawno miał propozycję przejścia na Wydział
                                      Zarządzania UJ. Zdaje się, że świadczy to o nim trochę lepiej niż wyżebrany (i
                                      na lewo załatwiony) etat starszego wykładowcy na Politechnice Świętokrzyskiej?
                                      Może Szplit pracuje w Kielcach bo nie uważa go za "grajdoł" jak sam byłeś
                                      łaskawy napisać może są jakieś inne przyczyny. Musisz sam się dowiedzieć.
                                      pozdrawiam
                                      miko2
                                      PS. Ja wiem, że wielokrotnie starałeś się o grant KBN i NIGDY go nie otrzymałeś.
                                      Jak to się ma do twierdzeń o twoim "średnim" dorobku naukowym? To chyba
                                      udowadnia, że ten dorobek jest żaden skoro Szplit grant otrzymał a ty nie?
                                      • Gość: łeee Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.e-ostrowiec.pl 21.08.05, 15:23
                                        mikoś2 napisał:
                                        Odpisałem ci, że to nieprawda bo pracował w Krakowie

                                        Jest chyba znaczn różnica między Akademią w Krakowie a jej filią w Kielcach.
                                        Czyż ta nauka nie ograniczała się do niemieckiego - do których nauczania
                                        zresztą nie miał uprawnień? Gdyby ktoś chciał to wyjaścić w Kielcach na AE
                                        pewnie trafi do małżonki profesora.
                                        • w.korczynski Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit 22.08.05, 16:33
                                          Gość portalu: łeee napisał(a):

                                          > mikoś2 napisał:
                                          > Odpisałem ci, że to nieprawda bo pracował w Krakowie
                                          >
                                          > Jest chyba znaczn różnica między Akademią w Krakowie a jej filią w Kielcach.
                                          > Czyż ta nauka nie ograniczała się do niemieckiego - do których nauczania
                                          > zresztą nie miał uprawnień? Gdyby ktoś chciał to wyjaścić w Kielcach na AE
                                          > pewnie trafi do małżonki profesora.

                                          Kolejny dobry pomysł miko2; lustracja kompetencyjna pracowników WZiA AŚ. Zacząć
                                          można, jak zwykle, od Szplita i sprawdzić, czy ta informacja o nauczaniu przez
                                          niego języka niemieckiego jest prawdziwa. Miko2 na pewno to wie, ale pewnie nie
                                          powie. Może zapomniał („cos jeszcze pominął”) albo pies mu notatki pożarł (to
                                          jego, nie moje, powiedzenie). Gdzieś na tym forum widziałem próbę takiej
                                          kompetencyjnej lustracji tego wydziału (chyba w wątku „Kadra Akademii”), ale z
                                          tego co pamiętam było to robione chyba na podstawie planów zajęć, a sprawa
                                          wymaga sięgnięcia głębiej. Ja myślę, że możnaby na mocy Ustawy o Dostępie do
                                          Informacji Publicznej zażądać wykazu tematów prac licencjackich i magisterskich
                                          pisanych w WZiA wraz z informacją o ich promotorach. To jest wprawdzie sporo
                                          roboty, ale namalowany w ten sposób obraz wydziału będzie go (Wydział) dobrze
                                          charakteryzował. Nie chodzi tu o to, by odrzucać lustrację wykonaną w
                                          wątku „Kadra Akademii”, ale o to, by ja uzupełnić. Przy okazji można by
                                          sprawdzić co też za przedmioty prowadziły osoby wymienione w składzie WZiA
                                          figurującym w bazach opi.org.pl, np. kiedy prezydent Krakowa znalazł czas na
                                          prowadzenie w Kielcach zajęć i co to za zajęcia były. Prawdę mówiąc to warto
                                          byłoby zapytać go o to, czy on w ogóle wie, że te zajęcia w Kielcach prowadził
                                          i że zaliczony tu został do minimum kadrowego.
                                          • Gość: miko2 Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.08.05, 17:44
                                            Nie mam Wladku zamiaru przekopywać się przez ten twój bełkot ale powiedz mi
                                            jedno. Od trzech lat jesteś etatowym pracownikiem Politechniki Świętokrzyskiej (
                                            w jakich okolicznościach to inna sprawa). Czy Politechnika zajmuje nadal tak
                                            mało miejsca w twoim umyśle, że masz czas i siły pisac takie bzdury o swojej
                                            byłej pracy? Muszę na ten fakt zwrócić uwagę twoich zwierzchników a zwłaszcza
                                            rektora. Powinni ci dać więcej zajęć. Może wtedy przestał byś poświęcać tak
                                            wiele uwagi sprawom, które do ciebie nie nalezą (jak np. lustracja kompetencyjna).
                                            Pozdrawiam
                                            miko2
                                        • bronek.skowronek1 Szplit - germanistą? 25.08.05, 12:40
                                          Gość portalu: łeee napisał(a):

                                          > mikoś2 napisał:
                                          > Odpisałem ci, że to nieprawda bo pracował w Krakowie
                                          >
                                          > Jest chyba znaczn różnica między Akademią w Krakowie a jej filią w Kielcach.
                                          > Czyż ta nauka nie ograniczała się do niemieckiego - do których nauczania
                                          > zresztą nie miał uprawnień? Gdyby ktoś chciał to wyjaścić w Kielcach na AE
                                          > pewnie trafi do małżonki profesora.

                                          A skąd wiesz, ze nie miał uprawnień? Może on jest magistrem, doktorem albo i
                                          profesorem germanistyki? A małzonka to pracuje w Kielcach na filii Akademii
                                          Ekonomicznej? To on u swojej żony pracował?
                                          • Gość: Po co? Re: Szplit - germanistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 19:24
                                            Po co nam filie? Utworzmówmy własną silną kielecką uczelnię. Po co nam
                                            importowani kandydaci na listach PO i LPR do parlamentu. Głosujemy na swoich!
                                            • bronek.skowronek1 Re: Szplit - germanistą? 26.08.05, 10:44
                                              Jestem za.
                                              • Gość: ło ło Re: Szplit - germanistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 17:57
                                                Już mamy silny uniwersytet ------------
                                                • Gość: łe łe Re: Szplit - germanistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 22:11
                                                  oprócz Massalskiego w tym uniwersytecie III wieku powinni zatrudnic sie towarzysze z WZiA i ci co sdiełali hablitacyjum w enerdówku jak rzecze Korczyński
                                                  • Gość: Student1 Re: Szplit - germanistą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:12
                                                    Kandydat na senatora Adam Massalski = długi AŚ i uwalenie uniwersytetu oraz likwidacja filii w Staszowie i Pińczowie...
                                                  • uff.uff Re: Szplit - germanistą? 06.11.05, 17:16
                                                    Gość portalu: Student1 napisał(a):

                                                    > Kandydat na senatora Adam Massalski = długi AŚ i uwalenie uniwersytetu oraz
                                                    lik
                                                    > widacja filii w Staszowie i Pińczowie...

                                                    uff
                                                  • jan_kochanowski Re: Nie wszyscy w NRD 04.03.06, 21:53
                                                    Nie wszyscy się habilitowali w NRD.
                                                    Olesiński w Moskwie.
                                                  • kandyd11 Re: Nie wszyscy w NRD 05.03.06, 08:15
                                                    Re: Nie wszyscy w NRD
                                                    jan_kochanowski 04.03.06, 21:53 + odpowiedz


                                                    Nie wszyscy się habilitowali w NRD.
                                                    Olesiński w Moskwie.

                                                    A dokładniej gdzie? W jakiej uczelni (instytucie)? Z góry dziękuję za
                                                    odpowiedz. Pozdr.
                                    • kandyd11 obiecanki cacanki 04.01.06, 18:10
                                      Chyba źle sie poprzednio wpisałem. Poprawiam tu gdzie trzeba. Miko napisał w
                                      lipcu lub czerwcu :

                                      16. Rozprawa habilitacyjna pt: Die qualitativ neuen Aufgaben der
                                      Wohnungsbaugenossenschaften unter den Bedingungen der Intensivierung,
                                      dargestellt am Beispiel der VR Polen und der DDR, 1989, Wyższa Szkoła Ekonomii
                                      w Berlinie (Hochschule fuer Oekonomie in Berlin)
                                      Obrona rozprawy habilitacyjnej odbyła się 3 listopada 1989 r w Wyższej Szkole
                                      Ekonomii w Berlinie (Hochschule fuer Oekonomie in Berlin). ..... Rozprawa
                                      dostępna w Bibliotekach Narodowych Niemiec: we Frankfurcie n. Menem i w Lipsku
                                      oraz w bibliotece Uniwersytetu Humboldta w Berlinie.

                                      >>>>>
                                      W związku z dużym
                                      zainteresowaniem za kilka dni zostanie dokonany dodruk, praca zostanie
                                      dostarczona m.in. do macierzystej w latach 1980 - 1999 dla A. Szplita uczelni,
                                      tzn. do Politechniki Świętokrzyskiej i do obecnej tzn. do Akademii
                                      Świętokrzyskiej.
                                      <<<<<

                                      To zwykłe kłamstwo miko, ktory broni człowieka ukrywajacego swa ideologiczna
                                      habilitację i nauczajacego języka niemieckiego bez koniecznych uprawnień, np.
                                      dyplomu ukończenia germanistyki. Ja tego w żadnej z tych bibliotek nie
                                      znalazłem Moze ktos ma namiar np. sygnature biblioteki?
                                      • Gość: miko pięc milionów Re: obiecanki cacanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:38
                                        Ty, Waldi, masz obsesję. Ale nich ci tam, msz tu link do bibiloteki
                                        uniwersytetu Humboldtów w Berlinie

                                        opac.hu-berlin.de/F/X9YEMMN716F4KJ1TDFHUCM25RTN6I8R2XXYLMTF2JDAEGYMV2Q-00902?func=item-
                                        global&doc_library=HUB01&doc_number=000574504&year=&volume=&sub_library=ZB011


                                        Jest nawet sygnatura, pożycz sobie. Miłej lektury
                                        • kandyd11 Re: obiecanki cacanki 04.03.06, 21:17
                                          A kiedy w Kielcach? Tu tez jest ogromne zainteresowanie "Zadaniami budownictwa
                                          mieszkaniowego". Szczególnie w NRD. A Dzieła Uczonego Podstawowego Absolutnie
                                          dla tej dziedziny nauki wciąż brak.
                              • Gość: Kronikarz AŚ Re: O co chodzi z tą Akademią, Masalskim i Szplit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 12:15
                                No "miko2-siusiu", zmuszasz mnie do fatygowania sie na Żeromskiego by sięgnąć do odpowiednich "papiurów" na temat, tego co negujesz.
                                Wiedz zatem, że po decyzji NIK-u o zamknieciu filii z uwagi, iż są nielegalne, bowiem WZiA nie miał uprawnień do doktoryzowania, Massalski początkowo zasłanial sie papiurkiem, ktory spichcił w 1997 roku ówczesny sekretarz stanu MEN niejaki Stefcio Pastuszka, pracownik WSP i kumpel Massalskiego. Wiadomo, kumpel kumplowi oka nie wykole. Gdy to nie pozwoliło Massalskiemu uratować filii, to wypichcił odwołanie do Łybackiej w czerwcu 2002 roku argumentując miedzy innymi tym, że we filiach uczą takie krezusy poselskie jak: Jaskiernia, Kizińska, Pawlak, Grabisz-Nowicka i inni. I to miał być ten koronny argument.
                                Niestety, ale minister Łybacka była odporna na takie pisma i październiku po raz kolejny olała ciepłym złocistym moczem prośby błagalne Massalskiego, by utrzymac te filie i nakazała je zamknąc....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka