Dodaj do ulubionych

Sukces programu wspierania transplantologii

IP: *.UMDNJ.EDU 07.11.05, 16:29
Jako anestezjolog swietnie zdaje sobie sprawe z duzej wagi takiej akcji.
Prawie dwadziescia lat temu bylem inicjatorem dostarczania 6-7 dawcow serca z
wroclawskiej Kliniki Neurochirurgii AM do osrodka prof. Religi w Zabrzu. I do
dzisiaj pamietam nocne jazdy karetka R z Wroclawia na Slask jak i loty
helikopterem.
Wiekszosc dawcow to mlodzi ludzie, ktorzy nagle zgineli z powodu
nieodwracalnego uszkodzenia mozgu. Na ogol sa to ofiary tragicznych wypadkow.
Wszyscy z reguly trafiaja do oddzialow neurochirurgicznych i do oddzialow
Intensywnej Terapii. Juz przed 30 laty wybitny brytyjski neurochirurg
stwierdzil, ze "postep w przeszczepach narzadow jest bezposrednio zalezny od
checi neurochirurga w zaangazowanie sie w przygotowanie dawcy do pobrania
narzadow". Najwazniejszym jest przekonanie najblizszych zmarlego, ze jego
smierc nie powinna byc bezcelowa, ale ze jego narzady moga pomoc komus ocalic
zycie i w duzej czesci odzyskac zdrowie. Nie jest latwe podejmowac takie
decyzje, gdy grom uderza nagle z nieba...
Niech Gazeta pisze wiecej o tych sprawach i pokazuje zarowno tych co zgineli
i tych co dzieki temu zyja. To szalenie bolesne i trudne sprawy, ktore nas z
reguly nie dotycza AZ DO MOMENTU gdy ktos z naszych bliskich bedzie
potrzebowal przeszczepu!
Stad tak wazne jest objasnianie sukcesow i porazek transplantologii!

dr med. Marek Wronski
New York
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka