Dodaj do ulubionych

Święto Niepodległości a Gargamel

IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.11.05, 22:31
płacze, bo to nie jego święto. Jego było 7 listopada.
I na nic te stawiane przez niego pomniki gwiazd, suerpów i młotów przy
drogach - 7 XI nikt nie świetował.
A 11 - pół Europy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gargamel Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: 81.6.130.* 11.11.05, 22:49
      I tu się mylisz Drogi "Rychu" - SWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI PRZYNIOSŁO MI DUŻO RADOŚCI
      - obudziłem się bowiem w Nowej IV Rzeczypospolitej posiadającej Rząd "Pisuaru"
      składający się wyłącznie z Prawych i Sprawiedliwych - wybrany przy pomocy
      TOTALNEGO CHAMA nijakiego Andrzeja Leppera z Partii Kryształowo Czystych
      "Samoobrońców" oraz GENERALUSIMUSA nijakiego Romana Giertycha z Partii Świetych
      Patriotów "Ligusów" a także OBROTOWYCH KMIECI z Partii nazywanej "PSL"-em. TO
      NAPEWNO BĘDZIE LEPSZA I SPRAWIEDLIWA POLSKA. Dlatego cieszę się JAK JASNA ......
      • Gość: Rychu Re: Gargamelu, ta nienawiśc IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.11.05, 14:34
        cię zabije.
        A szkoda by było.
        Jesteś ostatnim bolszewikiem w Polsce, tylko ty potrafisz tak nienawidzic po
        bolszewicku, Stalin przy tobie to neptek!
        Więc przed napisaniem kolejnego swego sądu zażyj coś. Może by komunistyczny
        napój - denaturat, ktorty na pewno na krótką chwilę da ci ukojenie!!!
        • Gość: Kosmita Re: Gargamelu, ta nienawiśc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 18:41
          A ja inaczej odczytuje Gargamela, jest przekorny, prowokujacy, ale czytam w
          jego myslach to co nie jest napisane. Moze sie myle, ale frontalny atak nie
          jest argumentem w dyskusji. I nie widzę w jego wypowiedziach, zeby był
          zdeklarowanym stalinoecem, wręcz przeciwnie, jest przeciwnikiem afirmacji
          obecnie obowiązujacej ideologii. I jeśli Gargamel prawidłowo mnie odczyta,
          zrezygnuje z napastliwosci na rzecz argumentacji, czego równiez niezmiennie
          zyczę Babetce.
          • Gość: Rychu Re: Fe Francji już podpalają kościoły IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.11.05, 20:44
            Czyzby był to wpływ internetowej propagandy uprawianej przez Gargamela na tych
            skromnych stronach?
            A jeśli tak?
            • Gość: agnostyk1 Re: Fe Francji już podpalają kościoły IP: 82.139.30.* 12.11.05, 21:10
              Jak widzisz kościoły są takimi samymi palnymi budynkami jak i inne. Nie są
              szczególne!!! Nic szczególnego. Nie wywiera to na mnie większego wrażenia jak
              podpalanie jakiejkolwiek budowli. I nigdy nie słyszałeś o paleniu synagog,
              cerkwi i ostatnio we Francji meczetów? Tylko nie wyciągaj tu "wniosków", że
              jestem zwolennikiem palenia kościołów. Uważam, że podpalanie czegokolwiek jest
              jednakowym barbarzeństwem.
        • Gość: Kosmita Re: Gargamelu, ta nienawiśc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:17
          jak Gargamel jest bolszewikiem, to ja jestem biskup abisyński. czy ty nie
          rozmumiesz, że jego wypowiedzi są prowokujace do dyskusji? To raczej ty jesteś
          zwolennikiem systemu totalitarnego, gdzie jedna religia zapanowałaby nad
          światem. Możesz spełniać swoją rolę misyjną, ale zważ, że są ludzie innych
          wyznań, którym też należy sie miejsce na ziemi. Więcej tolerancji.
    • Gość: Gargamel Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: 81.6.130.* 13.11.05, 10:34
      I zobacz Drogi "Rychu" do czego doszło w Francji - TEJ CÓRCE KOŚCIOŁA ?
      A jak pamietam to w Polsce "sfajczono" niejsedną CERKIEW na terenach tzw.
      "ściany wschodniej" - pewnie zrobili to Komuniści ?
      • Gość: Rychu Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.11.05, 15:07
        Tak, zrobili to komuniści w ramach akcji Wisła. Spytaj o to niejakiego
        Agnostyka1, on wie najlepiej
        • Gość: agnostyk1 Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: 82.139.30.* 13.11.05, 15:26
          Tak agnostyk1 wie, że jak powiedział w sejmie RP Aleksander Małachowski, na
          Wołyniu Polacy w okresie międzywojennym zniszczyli ok. 150 cerkwi. I nikt w tym
          kraju nie dał mu odporu, że mówi nieprawdę. On tam był. Ja jednak mam
          informacje, że na całych ziemiach białoruskich i ukraińskich włączonych do
          Polski zlikwidowano ok. 800 cerkwi (spalono, zamieniono w stajnie, magazyny,
          szalety).
          Co do świątyń na naszych ziemiach powojennych, podlegających akcji "Wisła" to
          usunieto rdzennych mieszkańców tych terenów, a kościoły unickie ( bo takie tam
          przeważały) zamieniono w rzymsko-katolickie. Taki ich status zachował się do
          dzisiaj. Wystarczy tam pojechać. Akcja "Wisła" nie była skierowana przeciw
          cerkwi prawosławnej a przeciwko ludności nie czującej się polakami i
          pomagającej zbrojnemu podziemiu. Czy była moralna, uzasadniona i mieściła się w
          standardach działań zbrojnych - to jest pytanie?
          Nie wspominam tu o kościołach protestanckich na twz. "ziemiach zachodnich",
          które w zdecydowanej wiekszości zostały przejęte przez kościół rzymsko -
          katolicki lub po prostu zniszczone.
          • Gość: Rychu Re: Antypolacy w natarciu IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.11.05, 00:09
            Nie wiem, głupota kieruje takimi agnostykami i Gargamelami, czy antypolski
            interes mocarstw ościennych.
            Gdybyście liznęli choc ociupinkę z dziejów, to wiedzielibyście, że to co
            piszecie, pisał 100 lat temu niejaki Iłowajski w podręcznikach rosyjskich
            obowiązujących w zaborze rosyjskim. Potem ten sposów i styl piętnowania
            niesfornych Polaków przejęli bolszewicy.
            Odzyskanie przez Polske niepodległości jest wyzwaniem dla odwiecznych wrogów
            Polski i polskości. Wrogowie wykorzystują do szkalowania także
            zindoktrynowanych głupców. Tak jak Zirinowski nie może przeboleć, że papieżem
            został Polak, tak nie może i Gargamel. Obaj z jednego szczepu.
            Ale na tym polega wartość demokracji: Gargamel może bezkarnie pluć na Polaków i
            ich katolicka tożsamość (jak pluli zaborcy z Bismarckiem na czele). Niczego
            zlego mu sie nie stanie.
            On o tym wie. Przed 1989 bezcześcił to, za co nagradzali pieniędzmi i posadami,
            czyli antypolskość. Po 1989 dalej bezcześci - może za granicami dostrzegą i go
            nagrodzą za psią wierność dawnym panom
            • Gość: Rychu Re: Przepraszam: IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.11.05, 00:10
              w ostatnim akapicie zamiast antypolskość powinno byc oczywiście POLSKOŚĆ
            • Gość: Gargamel Re: Antypolacy w natarciu IP: 81.6.130.* 14.11.05, 00:13
              Ostrożnie bo rzuca ci się na mózg Drogi "Rychu".
              • Gość: Rychu Re: Prawda boli IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.11.05, 13:16
                Myślę, ze wreszcie do ciebie dotarło, komu naprawdę służysz. Mam nadzieję, ze
                robisz to z głupoty, a nie z intencji. Że nie jesteś agentem wrogów Polski:
                imperialnych Rosjan, pruskich Niemców.
                Jednak wiedz, że twoja zajadła walka z Kościołem jest dalszym ciągiem,
                kontynuacja działań carskich najeźdzów i Kulturkapmpfu.
                Każde ludzkie działanie ma swoje konsekwencje. Twoje działanie jest
                zaprzaństwem narodowym służącym wrogom Polaków.
                To tyle. Pewnie , jak wcześniej, będziesz mnie obrażał: kiedy sie nie ma
                argumentów, to sięga sie po ataki niegodne.
                Zamiast tego polecam ci lekturę jakiś dobrych podręczników historii. Nie, nie
                tych sowieckich pisanych przez łże-Polaków. Tych polskich, wydawanych w XIX i
                XXI wieku. Np. siegnij po książki Daviesa, może coś zrozumiesz, może partyjną
                indoktrynację zastąpisz po prostu wiedzą.
                • Gość: Kosmita Re: Prawda boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:59
                  Rychu, czy ty nie dostrzegasz upływu czasu? urdziło sie nowe pokolenie, nie
                  majace nic wspólnego ze stalinizmem i hitleryzmem. tamci wyznawcy zbrodniczych
                  ideologii już wymarli. Nowe pokolenie chce przyjaźni zarowno z Niemcami jak i
                  Rosjanami. Po co odgrzewać stare zaszłości? co nam to da? Każda nienawiść
                  prowadzi do wojny, czy chceż tego?
                  • Gość: Rychu Re: Prawda boli IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.11.05, 21:15
                    No właśnie, tyle czasu już minęło, a wynarodowieni Polacy ciągle idą tropem
                    propagandy zaborców niczego z historii nie rozumiejąc.
                    Nawet nie wiedzą, ze walka z religią katolicką jako jądrem tożsamości narodowej
                    Polaków była głównym celem zaborców.
                    A interesy w polityce nie umierają. Dlatego Gargamel obecnie jest sojusznikiem
                    (może agentem Żirinowskiego i innych antypolskich partii - emanacji dawnego
                    carskiego i bolszewickiego imperializmu).
                • Gość: Gargamel Re: Prawda boli IP: 81.6.130.* 14.11.05, 17:09
                  Wbrew pozorom pierwsze wydanie "Boże Igrzysko" Devisa mam z 1987 roku - i to z
                  autografem Autora, którego znam osobiście z okresu studiów na UJ w Krakowie.
                  Następne dwie pozycje zakupiłem ostatnio - są ok.
                  • Gość: Rychu Re: Ale nie przeczytałeś IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.11.05, 21:27
                    A jeśli przeczytałeś, to niczego nie zrozumiałeś.
                    Przeczytaj raz jeszcze, zwłaszcza te rozdziały o rugowaniu Polskości z ziem
                    zabranych przez Rosjan, czyli krwawemu rugowaniu katolicyzmu.
                    Taki Gogol np. był z rodziny polskiej szlachty.
                    By ratowac majątek przeszedł na prawosławie i został rosyjskim pisarzem (Tę
                    częsc rodziny najpierw wyzutej z katolicyzmu a potem z polskości nazywano z
                    ukraińska Hohołami, czyli po rosyjsku - gogolami).
                    Właśnie o nich pisze Davis, a jeszcze dokładniej D. Beauvois, profesor
                    francusko-belgijski.
                    Wiele dla wynarodowienia Polaków zrobili komuniści, zwłaszcza sukcesy odnieśli
                    wśród warstw o nieutrwalonym poczuciu narodowym, np. wywodzących się z
                    zapadłych wsi bez kościołów i księży głoszących kazania i nauczających religii
                    czystą polszczyzną i wykładających prawdy wiary, które legły u fundamentów
                    Europy.
                    Te pośpiesznie i byle jak oświecone warstwy ulegały sowieckiej indoktrynacji,
                    co wida w postach Gargamela, Kosmity, Agnostyka... Dalej wiernie służą
                    interesom zaborców przeszłych i przeszłych (bo narody ościenne mają zawsze
                    interesy odmienne niz ich sąsiedzi, a konflikty z Rosją ciągną się juz od
                    trzech stuleci i końca nie widac).
                    Dlatego straszno, gdy w Polsce jawnie działają sojusznicy wrogów Polski.
                    • Gość: Kosmita Re: Ale nie przeczytałeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:52
                      Rychu, ty odczytujesz tylko to co chcesz, żeby tworzyć temat do bezpłodnej
                      dyskusji. Staraj się odczytać to co pisza inni Obawiam się,że jesteś skażony
                      nienawiścią, co nie wynika z nauki chrześcijańskiej. gdzie u ciebie milość
                      bliźniego?
                      • Gość: Kosmita Re: Ale nie przeczytałeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:09
                        Dedykuje ci do analizy wiersz Asnyka " daremne żale - próżny trud
                        bezslne złozeczenia!
                        przeeżytych kształtów żaden cud
                        nie wróci do istnienia.
                        Świaat wam nie odda idąc wstecz
                        Zniknionych mar szeregu -
                        Nie zdoła ogień ani miecz
                        Powstrzymać myśli biegu.
                        Trzeba z żywymi naprzód iść,
                        Po życie sięgać nowe......
                        A nie w uwiędłych laurów liść
                        Z uporem stroić głowę.
                        Wy nie cofniecie życia fal:
                        Nic skargi nie pomogą-
                        Bezsilne gniewy, próżny żal!
                        Światpójdzie swoja drogą.
        • Gość: Gargamel Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: 81.6.130.* 13.11.05, 18:15
          A o Prawosławny Klasztor w Supraślu prowadził KRUCJATĘ nijaki Komuch ARCYBISKUP
          SZYMECKI z KC PZPR ?
          • Gość: agnostyk1 Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: 82.139.30.* 14.11.05, 14:51
            Widać, że ktoś się tu wściekł! Twoje:
            "Gdybyście liznęli choc ociupinkę z dziejów, to wiedzielibyście, że to co
            piszecie, pisał 100 lat temu niejaki Iłowajski w podręcznikach rosyjskich
            obowiązujących w zaborze rosyjskim. Potem ten sposów i styl piętnowania
            niesfornych Polaków przejęli bolszewicy".

            Jeżeli byłego marszałka Sejmu RP porównuje się do bolszewików - to trudno,
            wiadomo, że do tego porównującego głowy nic się nie może zmieścić.
            A gdzie ja coś mówiłem o okresie z przed 100 lat. Mówiłem o okresie Polski
            miedzywojennej a informacje czerpałem ze żródła zachodniego.
            Co do okresu rozbiorów po stronie rosyskiej to nie dochodziło ( może masz
            jakieś swoje żródła np z przed 1000 lat) do niszczenia katolickich świątyń. I
            to nie ze strachu ale w porozumieniu z Watykanem, któremu los Polski zwisał
            zwiędłyym kalafiorem, aby tylko nie naruszano interesów KrK.
            Jeżeli chcesz wiedzieć jak potraktowali Polacy cerkwie wybudowane na nszych
            rdzennych ziemiach w tamtym okresie to idz zobacz w Kielcach kosciól
            garnizonowy.
            Zresztą nie musisz się męczyc, tylko wyobraz sobie sytuację gdyby kościół
            prawosławny upomniał się o jej oddanie?!

            Rys historyczny: W 1904 r. wybudowano dla potrzeb wojska cerkiew prawosławną
            według projektu architekta Stanisława Szpakowskiego. Cerkiew została
            zdewastowana w czasie pierwszej wojny światowej, odbudowana w latach 1925-1926
            i dostosowana do potrzeb kultu katolickiego, konsekrowana 8 XII 1926 r. przez
            bpa Augustyna Łosińskiego. Dnia 21 IV 1926 r. biskup polowy Wojska Polskiego
            Stanisław Gall erygował parafię wojskową. W latach 1939-1945 funkcjonowała przy
            kościele "vicaria perpetua", w 1946 r. kościół został przejęty na cele
            duszpasterstwa wojskowego. Dnia 6 XII 1987 r. bp Stanisław -Szymecki erygował
            przy kościele wojskowym nową parafię pw. MB Królowej Polski. -Od tego czasu
            każdorazowy kapelan wojskowy otrzymuje, w porozumieniu z generalnym dziekanem
            Wojsk Polskich, od kieleckiego biskupa nominację na proboszcza tej parafii. W
            latach 1993-1997 kościół odnowiono i przeprowadzono w nim prace
            konserwatorskie.



            • Gość: Rychu Re: No proszę, IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.11.05, 21:36
              Agnostyk udowadnia, że w Kielcach powinien pozostac garnizon wojsk rosyjskich,
              bo wtedy cerkiew działalaby nadal!
              Ale ta cerkiew była symbolem rosyjskiego panowania w Kielcach! A skoro
              panowanie sie skończyło, wojska rosyjskie odeszły, cerkiew przeszła w ręce
              kiedyś podbitych. Nie zniszczono jej.Po 30 latach przyszli znów Rosjanie (do
              których dołączyło wielu wynariodowionych Polaków), ale ci nie byli już
              prawosławni, wielbili Lenina i wierzyli w stek bzdur zwanych leninizmem.
              Zapewne Agnostyk boleje, że gmach dawnego KW PZPR przeszedł w inne ręce., że
              nie pozostawiono w nim dawnych funkcjonariuszy, że nie rządzą już Kielcami...
              Takie marzenia można mie, ale gdy się je głosic publicznie, trzeba pogodzi sie
              z konsekwencjami
              • Gość: Gargamel Re: No proszę, IP: 81.6.130.* 14.11.05, 22:17
                Masz całkowitą rację Drogi "Rychu" z tą cerkwią w Kielcach - która była
                symbolem panowania Rosjan i słusznie ją zniszczono. To samo dotyczy otwie-
                ranych w Rosji Kościłów Katolickich - Ruskie mają rację, że przeciwdziałają
                EKSPANSJI CZARNYCH na teren PRAWOSŁAWIA i "wypieprzają" Polskich Czarnych,
                którzy prowadzą tam EWANGELIZACJĘ odbierając CERKWI wiernych. A tak na mar-
                ginesie - to dlaczego ci FUNKCJONARIUSZE PAŃSTWA WATYKAŃSKIEGO posiadają
                paszporty Rzeczypospolitej ?
              • Gość: agnostyk1 Re: No proszę, IP: 82.139.30.* 14.11.05, 22:23
                Brednie!!! Jak zwykle brak konkretnych danych a jedynie wydumane przez ciebie
                BREDNIE nie mające nic wspólnego z moim stanowiskiem w danej sprawie.
                Przecież Ty mikromóżdzku twierdzisz w tej swojej gadaninie, że kościoły
                katolickie obecnie budowane przez Polaków w Rosji w ramach tzw. nawracania to
                dla nich symbol zniewolenia??? Co za marzenia mi prymitywie przypisujesz? Skąd
                Ty wogóle to bierzesz? Z sufitu czy nierozgarniętej wyobrażni?
                A jeżeli już twierdzisz, że cerkwi tej nie zniszczono to wiedz, iż inne np. w
                Modlinie czy Rembertowie zniszczono całkowicie. To o nich wiem a ile jeszcze
                innych? Staraj się opierać o fakty nie o głupawe rozumowanie swojego
                minimóżdzka. Nic nie jest on w stanie wymyśleć! A tak między nami to może nie
                zabieraj głosu w sytuacjach kiedy nie masz nic rozumnego do powiedzenia.
                • Gość: Gargamel Re: No proszę, IP: 81.6.130.* 14.11.05, 23:34
                  Nie bez powodu stopa Karola Wojtyły nie stanęła na Świetej Rusi - podobnie jak
                  na terenie Chin. Cerkiew Ortodoksyjna postępuje słusznie "zamykając granice"
                  Państwa Rosyjskiego przed Fioletowymi Bażantami typu Biskup Mazur - bezwyzna-
                  niowcy na tamtym terenie to Jej "zaplecze" a nie CZARNYCH z Watykanu. I nie
                  "wal" mi opowieści o Polakach - ci POLSCY TURYŚCI W SUTANNACH robią wszystko aby
                  EWANGELIZOWAĆ Rosjan. Myślę, że również Benio XVI nie "odwiedzi" Rusi.
                • Gość: Rychu Re: Tłumaczę: IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.11.05, 23:44
                  1.Cerkwie w Kielcach czy Modlinie były cerkwiami rosyjskiej armii okupującej
                  Polskę. Po klęsce w czasie I wojny wojska te opuściły Polskę, więc cerkwiom
                  brakło wiernych. Tam, gdzie wierni pozostali - wierni tak prawoslawiu, jak i
                  odrodzonej Polsce - pozostały i cerkwie, jak np. w Łodzi czy Sosnowcu. Tam,
                  gdzie wojska zabrakło, cerkwie zniknęły, jak np. w Pińczowie czy Sandomierzu.

                  2. Wasze opinie są przetłumaczone z podręczników Iłowajskiego, chyba jakieś ich
                  egzemplarze sa w kieleckich bibliotekach, więc możecie sprawdzić i się zadziwić
                  (j. rosyjski chyba nie sprawia wam trudności, albo wy, albo ktoś z waszego
                  kręgu na pewno studiował w Moskwie) jaki osiągnęliście stopień rusyfikacji.
                  Pewnie gorzej będzie z j. niemieckim (Kilturpampf), ale sa dobre opracowania w
                  j. polskim.

                  3. Rusyfikacja w Kielcach to problem nie nowy. Jeden z bohaterów "Syzyfowych
                  prac" Żeromskiego, niejaki Andrzej Radek, w rzeczywistości Machajski - "syn
                  chłopa spod Buska" - został przez kieleckie rosyjskie gimnazjum całkowicie
                  zrusyfikowany, został typowym rosyjskim inteligentem.Był bolszewickim
                  anarchistą, po zwycięstwie bolszewików anarchiści zostali uwięzieni, bo byli
                  jeszcze bardziej na lewo od bolszewików. Ale Machajski umarł "sam z siebie",
                  ani Lenin, ani Dzierżyński nie maczali w tym swych krwawych palców.
                  Machajski był oczywiście wrogiem Kościoła i kultury ufundowanej na wartościach
                  chrześcijańskich, czyli w konsekwencji - wrogiem polskiej niepodległości.
                  Jako anarchista przewidział przekształcenie się warstwy bolszewików w "nową
                  klasę wyzyskiwaczy", znacznie wcześniej niz słynny Dżilas, któremu przypisuje
                  się ten koncept, nie pamietając o Machajskim.
                  Więc tak jak udało się Rosjanom zruszczyć Machajskiego (Żeromski ten fakt
                  przemilczał, niestety), tak "ludziom radzieckim" udało sie zruszczyć was -
                  synów "chłopów spod Kielc"
                  4. I wy właśnie: Gargamele, agnostycy, Ptysie, Kosmici - jesteście zruszczeni,
                  tak jak Radek vel Machajski. Mówicie w interesie Rosji i, częściowo Prusaków,
                  którzy w swoich interesach walczyli z Kościołem (Kulturkampf).
                  Zostaliście wynarodowieni, ideologie wrogów Polski stały sie waszymi
                  ideologiami.
                  PS. Opis tego, jak Rosja walczyła z katolicyzmem, także tym ukraińskim
                  (grekokatolicyzmem) znajdziecie u Reymonta - utwór nazywa się "Z ziemi
                  chełmskiej".
                  Życzę przyjemnych doznań lekturowych, łagodzących ból towarzyszący dochodzeniu
                  do prawdy i porzucaniu sądów falszywych i głupich.
                  • Gość: agnostyk1 Re: Tłumaczę: IP: 82.139.30.* 15.11.05, 12:36
                    Jeszcze raz Ci podpowiem (choć wątpię w możliwość Twojej percepcji).
                    Nie staję po stronie żadnych byłych zaborców. Nie należę do wrogów Polski w
                    zadnym wymiarze. A wprost przeciwnie - jestem głębokim patriotą tego kraju. Nie
                    mam nic wspólnego z okresem zaborów. To chyba zrozumiałe.
                    Moja mentalność powstała z czerpania wiedzy z różnych żródeł - historii
                    apologetycznej jak i krytycznej. Wykształcił się we mnie swiatopogląd oparty o
                    RATIO a nie IDEOLO.
                    Stąd taki punkt widzenia a nie inny. Zrozum, nie mam idoli - mam własny trzeźwy
                    osąd. Nie opieram się na żadnej z góry założonej tezie, a sam dochodzę do
                    określonych wniosków na podstawie racjionalnych przesłanek przetworzonych w
                    procesie NAUKOWEGO, opartego o logikę, procesu poznawania prawdy.
                    A wracając do całego poprzednio ciągu "dyskusji". Ja przedstawiłem fakty
                    polegające na tym, że jeżeli w dzisiejszych dniach palą we Francji kościoły to
                    nie ma w tym nic nadzwyczajnego, nie jest to żaden symbol zdziczenia pogańskiej
                    Europy. Przykładem tego są nasze własne dokonania ( niemałe) w tym zakresie na
                    terenach Polski w okresie międzywojennym, i powojennym. Z Twoich rozważań
                    wynika, że raz jest dobrze jak cerkwie pozostawały a drugim razem jak je
                    niszczono. A nawet na moment Ci w głowie nie zaświtało,iż w każdym przypadku
                    niszczenie obiektów sakralnych jest naganne moralnie, że mogą to być obiekty
                    zabytkowe, że mogą świadczyć o jakiejś (cóż że obcej) kulturze. W podobny
                    sposób Świat stracił przeogromne dziedzictwo kultury antycznej, kiedy to
                    katolicy przystąpili do totalnego niszczenia świątyń pogańskich. O tym mówiłem.
                    Był taki jeden, który powiedział "Po czynach ich poznacie".
                    I Próba dezawuowania tego co powiedziałem o FAKTACH, poprzez próbę
                    zaszeregowania mnie do jakiś mitycznych "wrogów" jest jak zawykle w przypadku
                    przedstawiania niezbitych argumentów metodyką zbaczania na boczne tory,
                    zamazywania głównego wątku oraz czystą kazuistyką.
                    • Gość: Rychu Re: Zaklęcia, zaklęcia... IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.11.05, 14:46
                      Po pierwsze, wzruszył mnie twoj "naukowy proces dochodzenia do prawdy": - taki
                      proces podejmuje każda gospodyni w trakcie zakupów w supermarkecie.
                      Po drugie - twoje poglądy na rolę katolicyzmu są dziwnie zbieżne z opiniami
                      Iłowajskich i funkcjonariuszy Kulturkampfu, jak również Bermanów i Bierutów,
                      ktory dążyli do "zmienienia świadomości Polaków" - wszyscy w/w czynili wszystko
                      by Polakom odebrac tożsamośc narodową, której podstawowym elementem jest
                      katolicyzm.
                      Twoje poglady są obecnie zbieżne z poglądami Żirinowskiego - imperialnego
                      nacjonalisty rosyjskiego. Nie wiem, czy uzgadniasz z nim swe opinie i
                      prowadzoną na tym forum działalnośc propagandową. Jeśli nie - to ta zbieżnosc
                      jest tym bardziej zastanawiająca: znaczy, że okres komunizmu pozostawił w
                      krajach obozu wiele "klonów ideologicznych", m.in. ciebie i Żirinowskiego.
                      W okresie, gdy byłeś młody, twoj bezbronny umysł poddano straszliwej presji
                      propagandowej,która go "przeformatowała". Dlatego dziś jesteś zajadłym wrogiem
                      i polskich elit, i mieszkańców wsi, ktorzy sa wierni Kościołowi, bo wiedzo, że
                      gdyby nie Kościół, to najprawdopodobniej nie byliby już Polakami, ale tak jak
                      obecnie wiekszośc Białorusinów uważających sie za Rosjan, byliby Rosjanami,
                      Niemcami, Austriakami.
                      Ty cierpisz, że tak sie nie stało, że Polacy nie porzucili Kościoła i Polakami
                      pozostali. Ja się z tego cieszę. Ot, cała między nami różnica.
                      PS. A poza tym musisz zapomnie o wszelkich treściach ideologicznych, które
                      wtłoczono ci, twierdzą, że jest to "marksistowsko-leninowski światopogląd
                      naukowy".
                      Ten światopogląd miał tyle wspolnego z nauką, co krzesło z krzesłem
                      elektrycznyym.
                      Ty jednak za jedyny wzorzec krzesła nadal uznajesz krzesło elektryczne - to ty
                      atakujesz, obrażasz, plujesz na katolicyzm.
                      Ja komunistom współczuje, poświecili niemal cale życie na służenie obłedowi,
                      komunizm upadł nawet w Mongolii (choc tam katolicyzmu nie było, tylko sprzeczna
                      z komunizmem rzeczywistośc).
                      Byli aktywiści PZPR mają ze służenia ideologii w służbie ZSRR, czyli
                      przekształconej Rosji jednak materialną, nie ideologiczną, korzyśc - dośc spore
                      emerytury. Dzięki tym emeryturom wypracowanym przez katolicki naród mogą
                      dzisiaj pluc na demokracje i Kościół. To także znak wyższości kultury
                      chrześcijańskiej nad innymi, z azjatycko-komunistyczna na czele.
                      • Gość: agnostyk1 Re: Zaklęcia, zaklęcia... IP: 82.139.30.* 15.11.05, 17:47
                        Cóż mogę powiedzieć? Całkowity prymityw!!! Naucz się dyskutować posługując się
                        argumentami a nie PROPAGANDĄ!!!
                        • Gość: Rychu Re: Argumenty IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.11.05, 18:44
                          Własnie je przedstawiłem w kolejnych postach.
                          Fakty sa takie: wasza żarliwa walka z Kościołem i polskością wpisuje się w
                          takąż walkę prowadzona przz carska Rosję, Prusy, Żirinowskiego i antypolskie
                          hufce działające w krajach Europy Zachodniej i USA. Walka ta nazywana jest
                          antypolonizmem. Jesteście w tej walce spadkobiercami i kontynuatorami wrogów
                          polskości, także tych podajacych się za Polaków: Bermanów, Bierutów, Gomułków,
                          Jaruzelskich...
                          Po raz kolejny powtarzam: sądzę (naiwnie?), iż to wasze zwalczanie polskości
                          wynika z głupoty, nie jest chyba prowokacją ani przejawem realizowania wrogich
                          wobec Polski działań.
                          Jest - jak mniemam naiwnie, pozostałością waszego komunistycznego
                          zindoktrynowania, rodzajem żalu, że nie udało sie w Polsce zbudowa komunizmu,
                          czyli wynarodowic Polakówza co oskarżacie katolicyzm polskiego narodu i jego
                          więzi z wartościami chrześcijańskimi i Europą.
                          Ale powtarzam: komunizmu nie udało sie zbudowac nawet w Mongolii, a lud
                          mongolski wrócił do religii buddyjskiej, bo to ona okresla jego tożsamośc.
                          Komunizm w Korei ciagle trwa, ciągle trwa tam walka z religią, dlatego
                          komunistyczny naród koreański umiera z głodu.
                          Do religii wrócili natomiast Rosjanie. Putin i elita rosyjskiej władzy co
                          niedziela uczestniczy w mszy św. Buduje cerkwie, utrwala prawosławie, bo ono
                          okresla tożsamośc Rosjan. Wy walczycie z czymś, co określa tożsamosc Polaków.
                          Dlarego właśnie jesteście wrogami polskości.
                          To są argumenty i wnioski. Gdybyście chceli uczciwie dyskutowac, to powinniscie
                          mi udowodnic, że wasza walka z polskościa słuzy polskości. A tego udowodni sie
                          nie da!
                          • Gość: agnostyk1 Re: Argumenty IP: 82.139.30.* 15.11.05, 23:09
                            Pokaż mi gdzie walczę z religią ( jakąkolwiek), Bogiem czy nawet kościołem???
                            Bez skrępowania. Prosto i na odlew. Przecież Ci to trudności nie sprawi!!!
                            • Gość: Rychu Re: Przeczytaj swoje posty IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.11.05, 23:11
                              Po prostu. I nie udawaj, nie ideologizuj, ze walczych z "klerykalizmem", ty
                              walczysz z polskością
                              • Gość: agnostyk1 Re: Przeczytaj swoje posty IP: 82.139.30.* 16.11.05, 13:28
                                Jak zwykle nic na temat. Wymijająco. Brak jakichkolwiek argumentów, pomówienia
                                wydumane w ciasnej główce. Przedstawianie własnego obrazu bez uzasadnienia w
                                faktach. Chęc dopieprzenia za wszelką cenę. Pustosłowie, postosłowie,
                                pustosłowie!!!
                                Przedstaw jakiekolwiek moje wypowiedzi na forum atakujące wiarę, religię czy
                                Boga. Chociaż jedną???
                                Póżniej pogadamy!!!
                                • Gość: Rychu Re: Wszystkie twoje wypowiedzi na tym forum IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.11.05, 22:08
                                  są antypolskie, wpisane w atki na polskośc prowadzone przez jej wrogów od 200
                                  lat.
                                  Ale prywatnie cie rozumiem - zaden agent wrogich sił nie przyzna sie do zbrodni
                                  i narodowego zaprzaństwa. Będzie kręcił, motał, udawał głupiego.
                                  Ale prawdy nie zmieni. Czytaj - a nie tylo pisz - swoje posty. I niejakiego
                                  Gargamela. I Kielczanina. I Ptysia.
                                  Nalezycie do jednej siatki agentów, czy całkiem innych siatek innych mocodawców?
                                  • Gość: Ptys Re: Wszystkie twoje wypowiedzi na tym forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:26
                                    ty chyba jesteś chory z nienawiści. gdybyś dokładnie słuchał nauk JPII
                                    postępowałbys inaczej. Pomódl sie, bo tylko modlitwa może cię sprowadzić na
                                    drogę cnoty.
                                    • Gość: Rychu Re: Mylenie współczucia z nienawiścią IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.11.05, 22:46
                                      Czy ty wiesz, co piszesz?

                                      Sformułowałem swoje opinie na podstwie analizy treści waszych wypowiedzi.
                                      Analizy naukowej (sprawdź w Internecie pod hasłem analiza treści, najlepiej
                                      pismiennictwo w j. angielskim).
                                      A poza tym Ja wam WSPÓŁCZUJĘ!!!
                                      A ty mylisz to moje wspólczucie i zatroskanie z nienawiścią, czyżbyś
                                      niedostatecznie poznał język polski na kursach w centrali?
                                      Nienawiść jest zaangażowaniem emocjonalnym, ja zaangażowałem się w dyskusje z
                                      wami intelektualnie, sądząc, że jesteście istotami dwunożnymi i myślącymi.
                                      Pomyliłem się, przepraszam
                                      • Gość: agnostyk1 Re: Mylenie współczucia z nienawiścią IP: 82.139.30.* 16.11.05, 23:31
                                        Nie dokonuj analiz. Nie jesteś w stanie. Wnioskuję tak ze względu, że myślenie
                                        ( a co dopiero analizowanie) sprawia Ci trudność.
                                        I czekam ja jakiś konkretne wskazanie gdzie PRZEANALIZOWAŁEŚ moją wrogość do
                                        religii, wiary, Boga.
                                        No chociaż troszeczkę. Proszę.
                                        Ponieważ jak zawsze zamiast argumentów stosujesz -"sądząc, że jesteście
                                        istotami dwunożnymi i myślącymi"- obelżywe odniesienia kończę z tobą tę
                                        dyskusję.
    • Gość: ninka Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: *.kielce.net.pl 17.11.05, 12:07
      Brawo Garuś.
      • Gość: Gargamel Re: Święto Niepodległości a Gargamel IP: 81.6.130.* 17.11.05, 16:33
        Serdeczne dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka