Dodaj do ulubionych

MMTS Kwidzyn - Vive Kielce 26:37

IP: *.riviera.pw.edu.pl 25.11.02, 00:35
Autorzy powyższego artykułu powinni się uczyć jak pisać relacje
od autora poniższego tekstu:

MMTS Kwidzyn- Vive Kielce

26:37
(11:20)

Nieoczekiwane zwycięstwo w Gdańsku sprawiło, że w dobrych
nastrojach przybywali kibice MMTS-u na mecz z wiceliderem z
Kielc. Ich samopoczucie poprawiło się jeszcze kiedy okazało się,
że powracają do drużyny rekonwalescenci: Piotr Frelek i Maciej
Mroczkowski. To właśnie ich dobry występ, wraz ze świetnymi
ostatnio Boneczką i Iwlewem, miał być podstawą do wywalczenia
jak najbardziej korzystnego wyniku z faworyzowaną drużyną gości.
Trener Predehl zastosował taktykę, która doskonale sprawdziła
się w Gdańsku: od samego początku młody Łompieś
troskliwie "zaopiekował się" najlepszym strzelcem Vive
Kliszczykiem a Frelek nie zostawiał wiele swobody Nowakowskiemu.
Natomiast poczynaniami ofensywnymi na środku rozegrania ponownie
kierował obrotowy Boneczko. Jednak trener Malinowski także miał
pomysł na osłabienie siły rażenia przeciwnika. Taktykę Kielczan
obrazowo można określić jako "podcięcie skrzydeł MMTS-u" -
Bystram i Nowakowski robili wszystko by nie dopuścić do pozycji
rzutowej Iwlewa i Frelka. Dodatkowo do Boneczki, w chwili gdy
ten otrzymywał podanie natychmiast wybiegał Litowski.
Pierwsze minuty spotkania należały do gości. Dzięki ambitnej
grze w obronie gospodarzy zawodnicy Vive mieli problemy ze
sforsowaniem defensywy rywala a mimo to ... zdobywali bramki po
tzw. "akcjach drugiej szansy". Kilkakrotnie piłka obroniona
przez Gawlika lub odbita od słupka przechwytywana była przez
Kielczan, którzy skrzętnie korzystali z okazji. Dzięki temu oraz
świetnej defensywie na świetlnej tablicy widniał rezultat 2:5.
Gdy piłka już nie wracała do Kielczan po nieudanych akcjach i
goście przestali otrzymywać od losu szansę na naprawianie swoich
błędów MMTS wyrównał wynik na 8:8. Właśnie remisem po 8
zakończyło się pierwsze 15 minut spotkania. W tym fragmencie,
dzięki świetnej grze z obydwu stron obserwowaliśmy piłkę ręczną
na najwyższym poziomie. Determinacja, walka o każdy centymetr
parkietu i czyhanie na najmniejszy błąd przeciwnika sprawiły, że
był to chyba kwadrans najlepszego handballa jaki widziano do tej
pory w Kwidzynie. Poświęciłem tak wiele miejsca tej części gry
gdyż o kolejnych 45. minutach za wiele napisać .. nie można.
Niestety do końca spotkania wysoki poziom utrzymali jedynie
zawodnicy Vive. Od stanu 8:8 zdobyli oni 4 bramki z rzędu
(wszystkie po szybkim kontrataku) czym pozbawili złudzeń i
zniechęcili do gry Kwidzyniaków. W 25-tej minucie było jeszcze
11:16 ale kolejne 4 bramki na które nie potrafili odpowiedzieć
gospodarze sprawiły, że po pierwszej połowie mieli oni aż 9-cio
bramkowy deficyt do rywala ( 11:20 ).
Druga odsłona była więc już tylko walką o rozmiary zwycięstwa
gości. Na bramkę Balmasa ponownie odpowiedzieli oni
czterokrotnie, osiągając najwyższe prowadzenie w spotkaniu (
12:24 ). Tak znaczna przewaga najwyraźniej "uśpiło" Kielczan a
chwilowe rozprężenie wykorzystali Mroczkowski, Iwlew (po rzucie
z "zera") i Boneczko (15:24). Co ciekawe trener Malinowski nie
dał szansy występu wszystkim zawodnikom rezerwowym grając do
końca w ustawieniu którym rozpoczynał mecz. Na parkiet nie
wybiegli Makagon, Janyst i Tetelewski a występ Tkaczyka i
J.Sieczki można określić mianem epizodu. Tak więc najlepsi
Kielczanie musieli do końca wykonywać powierzone im zadania a że
robili to profesjonalnie to powiększyli jeszcze swoją przewagę,
która po 60-ciu minutach wyniosła 11 bramek (26:37). Właśnie ten
profesjonalizm, szacunek dla przeciwnika i zgromadzonej widowni
oraz walka do końca została doceniona przez miejscowych kibiców,
którzy żegnali zawodników Vive owacją na stojąco.
Podsumowując, drużyna gości zaprezentowała wczoraj najlepszą
defensywę w dziejach hali przy ul. Mickiewicza. Ta uważna i
twarda, ale nie brutalna ( tylko jedna kara dwuminutowa !!! )
obrona miała problemy właściwie jedynie z grającym bardzo
nietypowo jak na rozgrywającego Markiem Boneczko. Bez wielkiego
ryzyka można stwierdzić, że jeżeli Kielczanie utrzymają taką
dyspozycję do końca sezonu to mogą realnie myśleć o detronizacji
Wisły Płock. W przypadku MMTS-u można przypomnieć tylko znaną
maksymę "gra się tak jak przeciwnik pozwala". Paradoksalnie,
mimo porażki o rozmiarach klęski, nie był to wcale najgorszy
występ w tym sezonie.
MMTS ))) A.Gawlik - przeciętny występ, jednak trudno mieć
pretensję o nieskuteczność przy licznych kontratakach czy
precyzyjnych tym razem "bombach" Bieleckiego,
M. Boneczko - ponownie na środku rozegrania i ponownie
najlepszy, już chyba na dobre powrócił do swej optymalnej czyli
wysokiej formy, tym razem trochę słabiej w obronie,
B. Janiszewski - grał przez 60 minut , nienajgorzej,
M. Mroczkowski - powrót po kontuzji średnio udany,
P. Frelek - najsłabszy występ od kilku miesięcy, gubił piłki i
nie trafiał w bramkę, po jednym z jego rzutów piłka zamiast do
bramki trafiła w ... trenera juniorów młodszych MTS-u stojącego
poza boiskiem. Tłumaczy go trochę nie do końca zaleczona
kontuzja ręki co wyraźnie przeszkadzało mu w grze,
D. Iwlew - pieczołowicie pilnowany przez Bystrama z którym
przegrał wyraźnie rywalizację, pierwszą bramkę zdobył po wejściu
na rozegranie a drugą z "zerowego" kąta,
D. Kawczyński - właściwie grał tak jak zazwyczaj z tą różnicą,
że wejścia które przeważnie bywały udane wczoraj, dzięki
świetnej obronie Vive kończyły się faulem w ataku,
A. Balmas - grał w drugiej połowie gdy wyraźnie już spadło
morale MMTS-u, to był jednak niezły występ a szczególnie
podobała się bramka zdobyta lewą ręką,
D. Godzina - niezbyt uważnie w obronie, za to tym razem trochę
lepiej w ataku,
P. Rombel - grał niewiele ale zdążył zdobyć bramkę, bardziej
aktywny od Iwlewa,
K. Łompieś - ponownie pilnował najlepszego strzelca rywali, w
ataku dwa ładne wejścia jednak bramki niezaliczone z powodu
przekroczenia linii sześciu metrów,
A. Jaśkiewicz - robił co mógł, ale mógł niewiele,
K. Królik - kolejna szansa i kolejne nieporozumienie.
VIVE ))) R. Bernacki - przeciętny występ jak na niego, świetne
interwencje przeplatane ze słabymi,
J. Tkaczyk - grał w końcówce i robił to słabo, to nie był jego
dzień,
R. Nowakowski - w ataku pozycyjnym uważnie pilnowany przez
Frelka, jednak w kontratakach nie do powstrzymania,
R. Wasiak - świetny w obronie, dobry w ataku,
F. Kliszczyk - w pierwszej połowie pilnowany, w drugiej miał już
pełną swobodę, zrobił co do niego należało,
K. Bielecki - "atomowe" rzuty w prawe "okienko" nie do obrony,
zawodnika z takimi warunkami fizycznymi i taką motoryką
dodatkowo rzucającego bardzo precyzyjnie i mocno zatrzymać jest
bardzo trudno,
A. Litowski - grał głównie w obronie utrudniając grę Boneczce
a "przy okazji" zdobywał bramki po kontratakach i dynamicznych
wejściach w "6", jedne z najszybszych nóg w ataku pozycyjnym w
naszej lidze,
A. Bystram - potwierdził, że obecny sezon jest chyba jego
najlepszym w karierze, bardzo dobra obrona i cztery bramki,
P. Sieczka - nieoczekiwanie grał jako prawy rozgrywający i grał
świetnie co było jeszcze większą niespodzianką,
P .Grabarczyk - specjalista od obrony i filar defensywy, miał
problemy tylko z Boneczką, w pozostałych przypadkach rzadko się
mylił,
J. Sieczka - zagrał kilka minut i wsławił się tylko
zainkasowaniem jedynej kary dwuminutowej nałożonej na swoją
drużynę.
MMTS ))) Gawlik - Boneczko 8 , Janiszewski 4 , Mroczkowski 3 ,
Balmas 2 , Frelek 2 , Iwlew 2 , Kawczyński 2 , Godzina 2 ,
Rombel 1 , Jaśkiewicz , Królik , Łompieś
Rzuty karne: Gawlik 0/2 , Janiszewski 1/1
Kary: 2 min. ( Jaśkiewicz )
VIVE ))) Bernacki , Tkaczyk - Nowakowski 8 , Wasiak 6 ,
Kliszczyk 5 , Bielecki 5 , Litowski 5 , Bystram 4 , P.Sieczka
4 , J.Sieczka , Grabarczyk
Rzuty karne: Tkaczyk 0/1 , Kliszczyk 2/2
Kary: 2 min. ( J.Sieczka )

autor: Michał (Kwidzyn) za h
Obserwuj wątek
    • Gość: krach Re: MMTS Kwidzyn - Vive Kielce 26:37 IP: *.chello.pl 25.11.02, 20:43
      Stokrotne dzieki za ta relacje, bo niestety nie bedac w
      Kielcach i nie mogac czytac prasy "kioskowej" opiram swoje
      informacje o moim ukochanym klubiku tylko z tego portalu i jak
      dobrze zauwazyles sa to szczatkowe i niezbyt precyzyjne
      informacje a na dodatek mocno opoznione!!! (porownanie portlu
      info-sportowego Plocka). Co do Wisly Plock to w tym sezonie juz
      wroca na swoja pozycje wicelidera :)) Poprzedni sezon to byla
      mala wpadka :)). Do kibicow Vive w Kielcach: Kupujcie bilety na
      Besiktas bo w srode ma byc decyzja czy bedzie Vive stac na
      wyjazd!!. Ja do Kielc w Wawki sie wybralem i bilety
      (pokwitowania) juz mam!!
      Pozdrowionka dla All. (rowniez dla Kwidzynia)
      • Gość: pawllo Re: MMTS Kwidzyn - Vive Kielce 26:37 IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 23:33
        Mikady zapomniał wspomnieć, ze relacja, która wkleił pochodzi z serwisu
        internetowego www.reczna.prv.pl i była ona tam juz w niedzielę rano.

        Pozdrawiam
        Administrator
        www.reczna.prv.pl
        • Gość: krach Re: MMTS Kwidzyn - Vive Kielce 26:37 IP: *.chello.pl 26.11.02, 02:14
          Fajniutko tylko ze pod tym adresem nic o pilce recznej nie bylo
          tylko o jakims boo co to smsy chce zeby mu wysylac :))
          Pozdrowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka