Dodaj do ulubionych

Rozmowa z Arkadiuszem Bilskim, pomocnikiem Kolp...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 08:04
Bilu nie daj się! Pokaż wszystkim kto jest Kapitanem.
Obserwuj wątek
    • Gość: OLA Re: Rozmowa z Arkadiuszem Bilskim, pomocnikiem Ko IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 31.03.06, 20:16
      Trzy bramki Piechny! Korona wygra 4:1
    • Gość: Anna Chawała KOCHAM CIEBIE!!! IP: 82.177.11.* 01.04.06, 21:41
      Paweł Matys: Jak wrażenia po pierwszym treningu na nowym stadionie?

      Arkadiusz Bilski, kapitan Kolportera Korony: Świetna płyta boiska. A cały stadion prezentuje się niezwykle okazale. Nie pozostaje nam, piłkarzom, nic innego, jak dostosować się grą do tego pięknego obiektu. Wcześniej miałem nawet okazję zapoczątkować jego budowę, wbijając symboliczną łopatę. Dlatego super się czułem, gdy wszedłem na pierwsze zajęcia. Tym bardziej że wraz z Przemkiem Cichoniem, Sławkiem Rutką i Hermesem jesteśmy od początku budowania klubu. Pomyślałem, że Kielce mają przepiękny stadion, na którym będzie również grała reprezentacja Polski. Nie zabraknie też meczów z udziałem europejskich drużyn.

      Czy magia najnowocześniejszego stadionu w Polsce zadziała już w sobotę i wygracie z Zagłębiem?

      - Na pewno musimy wreszcie zagrać na miarę oczekiwań naszych i kibiców. Do tej pory brakowało nam szczęścia. Stwarzaliśmy dużo sytuacji, ale brakowało skuteczności. Marzę, abyśmy worek z bramkami rozwiązali na nowym stadionie. Oczywiście, żeby piłka wpadała do nowych bramek, ale tylko gości.

      Nie będziecie mieć tremy?

      - Nie powinniśmy się stresować. Własna publiczność powinna nas jeszcze bardziej uskrzydlić, żebyśmy zagrali ponad swoje możliwości. Nie możemy mieć związanych nóg. To goście mogą się tak czuć. Przeciwko nim będzie blisko 15 tysięcy widzów, co może na nich podziałać deprymująco. Liczę, że właśnie trochę się wystraszą, a my to wykorzystamy.

      Chęć pokonania Zagłębia jest u was wyjątkowa?

      - Ten mecz jest formą rewanżu. Odpadliśmy w półfinale Pucharu Polski i chcemy pokazać, że nie jesteśmy od nich słabsi. Przychodzi czas na zmazanie tych nieudanych dwóch meczów. Wagi spotkaniu dodaje fakt, że Zagłębie wyprzedziło nas o trzy punkty i musimy ich gonić. Dlatego tak ważne jest, abyśmy zdobyli komplet punktów.

      Jakich błędy musicie uniknąć, by tak się stało?

      - Wiele do życzenia pozostawia nasza gra w defensywie. Lepiej nam się gra, gdy nie musimy odrabiać strat. W Płocku musieliśmy gonić wynik po szybko straconej bramce i gra nam się nie układała. Myślę, że gdybyśmy nie stracili tak szybko gola, wygralibyśmy 2:0 lub 3:0. Wisła z minuty na minutę traciła animusz. Najważniejsze jednak, abyśmy tworzyli zespół, a nie, jak bywało w kilku ostatnich meczach, grali zbyt indywidualnie.

      Nie wystąpił Pan w dwóch meczach - pierwszym w Pucharze z Zagłębiem oraz ligowym z Wisłą Płock. I oba kielczanie przegrali.

      - Nie jestem jednak zadowolony, że nie grałem. Byłem przygotowany do obu, ale trener postanowił, że zostawi mnie na ławce. Mogę tylko podporządkować się jego decyzji. Z boku jeszcze bardziej boli fakt, że podobnie jak rundę jesienną wiosny nie zaczynamy najlepiej. Liczę jednak, że tak jak w pierwszej rundzie od tego meczu zaczniemy grać lepiej. Tak był przecież po remisie w Lubinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka