Gość: gość
IP: *.sejmik.kielce.pl
14.07.06, 08:31
Przyjechałam na kilka wakacyjnych dni do rodziny. Kochana Cioteczka mieszka
Na Stoku w okolicy pizzerii "Chata". Codzienne przesiadywanie po 22,00 i
przekrzykiwanie się gości popsuło mi spokojny wypoczynek. Dlaczego na te
głośne imprezy pozwala Spółdzielnie mieszkaniowa, mieszkańcy, straż miejska i
policja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W nocy Stok jest miejscem zapomnianym , w
którym trudno odpocząć. Czy naprawdę w Kielcach (w dzielnicach -sypialniach)
nie obowiązuje cisza od 22,00 do 6,00 ?