Gość: salonowiec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.02.07, 22:33
Można powiedzieć: Obiecanki, macanki a głupiemu stoi. Miała być wspaniała
impreza walentynkowa w Galerii Echo (tysiąc zakochanych par) a wyszła zadyma.
Organizatorzy wymyślili sobie pożar w Tesco i ... po ptokach.