Gość: makaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 19:58 może ktoś posłucha i się zakocha, albo i nie Maria Callas - Alfredo Catalani - La Wally - Ebben? Ne andrò lontana Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: makaty Re: Callas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 20:16 gdyby ktoś się jednak zakochał, to może będzie chciał wiedzieć o czym to jest. szybki kurs włoskiego i voilà Ebbene? ... N'andrò lontana, come va l'eco della pia campana, là, fra la neve bianca; là, fra le nubi d'or; là, dov'è la speranza, la speranza il rimpianto, il rimpianto, e il dolor! O della madre mia casa gioconda, la Wally n'andra da te, da te lontana assai, e forse a te, e forse a te, non farà mai più ritorno, nè più la rive drai! mai più, mai più! N'andrò sola e lontana, come l'eco [è] della pia campana, là, fra la neve bianca; n'andrò, n'andrò sola e lontana! e fra le nubi d'or! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plisak Re: Callas IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 10.09.07, 03:01 Gość portalu: makaty napisał(a): > może ktoś się zakocha, albo i - Coś ty makaty taki podatny na zakochania? Pozdrawiam i dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaty Re: Callas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 17:22 miałem na myśli muzykę. moja miłość od zawsze. P.S. w innych sprawach - bez zmian Odpowiedz Link Zgłoś
plisak Re: Callas 12.09.07, 04:09 Gratuluję makaty. Dobre wieści wchłania się lekko i przyjemnie. Podrzucił byś jeszcze horał z Nabucco i żałobny Chopina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaty Re: Callas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 22:36 zgodnie z życzeniem Giuseppe Verdi - Nabucco - Va pensiero nie wiem za bardzo o jaki żałobny chorał Chopina chodzi. podaję link do również żałobnego, ale marsza. Marsz żałobny z Sonaty fortepianowej b-moll op. 35 a tutaj mój ulubiony nokturn Chopin Nocturne No.13 in C minor Op.48 No.1 wrzucam jeszcze tekst z Nabucco Va, pensiero, sull'ale dorate; va, ti posa sui clivi, sui colli, ove olezzano tepide e molli l'aure dolci del suolo natal! Del Giordano le rive saluta, di Sionne le torri atterrate... Oh mia patria sì bella e perduta! Oh membranza sì cara e fatal! Arpa d'or dei fatidici vati, perché muta dal salice pendi? Le memorie nel petto raccendi, ci favella del tempo che fu! O simile di Sòlima ai fati traggi un suono di crudo lamento, o t'ispiri il Signore un concento che ne infonda al patire virtù. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plisak Re: Callas IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 18.09.07, 00:39 Pięknie dziękuję makaty. Odebrało głos memu kompowi, ale się uporałem przywracając system z innego punktu. No i rozkoszuję się. Tyle dzięki tobie wzruszeń. Dziękuję. -- plis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Pasaz Swietokrzyski IP: *.dsl.bell.ca 18.09.07, 00:59 ...a ja juz niebawem skoncze "Pasaz Swietokrzyski"....bedzie to opera opowiadajaca o ul.Sienkiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plisak Re: Pasaz Swietokrzyski IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 18.09.07, 01:05 Kogo to interesuje, poza tobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plisak Re: Callas IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 19.09.07, 02:30 Dzieło Chopina to oczywiście wytwór kultury szlacheckiej. Ciekawym Makaty czy twórczość Verdiego kwalifikujesz do kultury szlacheckiej czy mieszczańskiej. Dla mnie to sfera kultury mieszczańskiej. A może ten aspekt rzeczywistości nie wydaje ci się wogóle interesujący? Ja mam potrzebę takiej świadomości. Więc muszę i ciebie gdziesi zawiesić i Agatę... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaty Re: Callas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 22:05 nigdy nie analizowałem w ten sposób muzyki. szlachecka, czy mieszczańska - musi się przede wszystkim podobać. jeśli chodzi o mnie, to ja ze wsi jestem - wytwór kultury ludowej. za Agatę się nie wypowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plisak Re: Callas IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 19.09.07, 23:40 W rezultacie mieszkowego chrztu, w Polsce zaistniała struktura społeczna, złożona ze stanów; szlacheckiego, duchownego, mieszczańskiedo i włościańskego. Podobnie było w całej Europie. Każdy ze stanów charakteryzował się odrębnością stroju, obyczaju, języka,preferowanych profesji... Poszczególne stany kreowały także własne kultury, składające się harmonijnie na mozaikę kultury narodowej. Ta, była jeszcze pikantnie wzbogacona twórczością mniejszości narodowych... Gdyby pochodzenie miało przesądzać o rodowodzie kulturowym twórczości, byłbyś więc przedstawicielem kultury włościańskiej. Termin"kultura ludowa" pochodzi z innej epoki. W poznanej ułamkowo cżęsci twej twórczości nie dostrzegam jednak nawet śladu nurtu włościańskiego. Inna rzecz, że aktualnie tamten krystaliczny układ uległ fatalnemu poplątaniu. Najlepiej trzyma się stan duchowny. ;) Jako smakosz, skazany jesteś na odbiór dzieł z wszystkich kręgów kulturowych. Każdy stan kreował, co oczywiste, dzieła wyższych i niższych lotów. W muzyce także. Świadomość ich tożsamości kulturowej naprawdę niczemu nie szkodzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaty Re: Callas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:02 a teraz coś lżejszego, Boccherini - Fandango coś, żeby podziwiać, Korsakov - Flight of the bumblebee - by Alexander Dmitriev i coś cięższego Marcin Dylla: "Finale" Ginastera Guitar Sonata Op. 47 Odpowiedz Link Zgłoś
plisak Re: Callas 22.09.07, 01:44 Te akurat kawałki, nie z mojej półki. Powiedział bym tak, dość mam własnych niepokojów aby brać w siebie jeszcze cudze. A propos coś lżejszego... ile waży Agata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaty Re: Callas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 23:04 a ile waży miłość? mam jej tyle, a czasami dotknąć nie mogę Sergei Rachmaninoff - Vocalise Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plisak Re: Callas IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 30.09.07, 00:28 Muszę przyznać makaty, że z przyjemnością słucham rekomendowaną przez ciebie muzykę zarówno jak twoje odzywki (-: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaty a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 22:30 wysuszony ręcznik zabierasz do łóżka. bez mokrych rąk nie zaśniesz. wesoła, bez plam płyniesz. smutnym cieniem z oczu szminką. permanentnie Rachmaninoff - Fantasie op.5 - Tears Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plisak Re: a IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 10.11.07, 02:58 wlecze sie po wyboistej drodze nieszczesna milosc z kula przy nodze. Nie, nie placze, zebami nie zgrzyta - niedobitek przegranego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś