Dodaj do ulubionych

Czy posłowie są krzywoprzysięzcami?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 11:46
Tak ślubują posłowie na Sejm:

˝Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu,
strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności
Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw
Rzeczypospolitej Polskiej˝.

Jak wiadomo już teraz 80% prawa jest stanowione przez UE, a posłowie tylko
przyklepują.
!3 grudnia ma nastąpić podpisanie traktatu reformującego UE. To będzie
ostateczny krok do utraty suwerenności.

Czy posłowie na Sejm RP sprzeniewierzają się składanej przysiędze?
Czy wszyscy powinni być postawieni przed sądem?
Obserwuj wątek
    • Gość: mirunio Suwerenność gospodarcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 23:49
      Komisja Europejska zadecydowała, że należy w Polsce ograniczyć emisję CO2.
      Polska jest jednym z liderów w tempie ograniczania emisji.
      Europejski Trybunał Sprawiedliwości podtrzymał decyzję Komisji Europejskiej.
      Przyznany nam limit jest niższy o 27% w stosunku do wnioskowanego.

      Co oznacza ta decyzja? Spowolnienie wzrostu gospodarczego, wzrost cen energii,
      cementu, stali itp. a także niedobór tych produktów.
      Odczujemy to wszyscy na swoich kieszeniach.
      To posłowie strzegą naszej suwerenności, czy nie?
    • Gość: szperacz Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 15:20
      Zapada noc nad brzegiem Wisły, nawet robactwo spać się kładzie,
      złudzenia już Polakom prysły – miast o Irlandii śnią o zdradzie.
      W sennych caprichos mafię widzą, która rozkrada co przetrwało...
      Niemcy w tych snach z Polaków szydzą – im podbić Polskę to za mało...

      Bo trzeba dowieść tym znad Wisły że nie wystarcza oddać życie
      w twarz w twarz spotkaniu, z mieczem, z tarczą.
      Że ich nadzieje właśnie prysły, bo zdrajca kraj już sprzedał skrycie
      i ci wybrani w opętaniu - kraj i wyborców przefrymarczą...

      I wstyd zostanie pokoleniom co ocaleją z wyprzedaży...
      I ci następcy nic nie zmienią, tylko nieliczni będą marzyć,
      w popiołach grzebać, słuchać roty którą już tylko wiatr gra w krzakach.
      I czasem wyśnią miraż zloty – fatamorganę po Polakach...

      I wtedy zdrajcy – ci bez twarzy, co wam wmawiali by to sprawić,
      służąc u nowych gospodarzy, z głębi swych sumień zaczną krwawic
      czekając w strachu aż wnuk spyta, kiedy mu z oczu spadną łuski,
      - czemu mój ojciec jest najmita i czemu zwą nas Wassertuski?...
    • Gość: wyborca Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:26
      Czym różni się krzywoprzysięstwo od oszustwa?
      • Gość: gość Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.klc.vectranet.pl 15.11.07, 18:22
        Jeżeli krzywoprzysięstwo jest oszustwem, to należy cały parlament
        pozbawic wolności.
    • Gość: mirunio Lekowa suwerenność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 18:51
      Gazeta Wyborcza pisze:
      Zgodnie z traktatem akcesyjnym, producenci leków dopuszczonych do obrotu w
      Polsce przed wejściem Polski do UE do końca 2008 r. mają czas na przedłużenie
      zezwolenia obrotu danym lekiem. Jeśli tego nie zrobią, produkowane przez nich
      leki będą musiały zniknąć z aptek.

      A jak znikną, to zapłacimy drożej za leki unijne. Lubię taką suwerenność.
    • Gość: mirunio Niedługo Komisja Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 18:57
      będzie wydawała koncesję na pomalowanie lamperii.

      Gazeta Wyborcza pisze:
      Prawnicy Komisji Europejskiej sprawdzają status firmy Lietuvos Energija, która
      ma współuczestniczyć w budowie tzw. mostu energetycznego między Polską a Litwą.

      Aby dostać od KE koncesję na takie połączenie, firmy realizujące projekt muszą
      spełnić kilka warunków. Chodzi przede wszystkim o to, czy w inwestycji
      uczestniczą operatorzy systemu przesyłowego.
      • Gość: aldo Re: Niedługo Komisja Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 20:14
        Co na to wszystko P. Profesor? (bez matury).
    • Gość: mirunio Utrata suwerenności na rzecz grupy mędrców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 19:08
      Na szczycie europejskim 14 grudnia w Brukseli, przywódcy państw Unii
      Europejskiej mają powołać tzw. grupę mędrców w sprawie przyszłości UE i jej granic.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4674568.html
      • Gość: mirunio To może z tymi masonami to jest prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 19:33
        Ledwo dzień po podpisaniu traktatu zabierającego nam suwerenność powoła się do
        decydowania grupę mędrców. Powoła się ją na wniosek Sarkozego, który jest ściśle
        związany z masonerią.

        Czyżby wypełniały się proroctwa?
    • Gość: mirunio Rząd wzmacnia suwerenność Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 11:01
      Jak to przeczytałem to zadławiłem się herbatką.

      Rząd wspólnie z Prezydentem doprowadzili do tego, że 13 grudnia podpiszemy akt,
      w którym zrzekniemy się resztek suwerenności, a tu wciska mi się takie pierdoły.

      www.kprm.gov.pl/s.php?id=1277
    • Gość: mirunio Czym jest suwerenność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 11:32
      Weźmy najprostszą definicję:

      Suwerenność – zdolność do samodzielnego, niezależnego od innych podmiotów,
      sprawowania władzy politycznej nad określonym terytorium, grupą osób lub samym
      sobą. Suwerenność państwa obejmuje niezależność w sprawach wewnętrznych i
      zewnętrznych.

      Suwerenność wewnętrzna polega na tym, że władza sama może decydować o zakresie
      swojego działania. Władza państwowa jest niezależna od organizacji działających
      na terytorium państwa, jak na przykład organizacje pozarządowe, krajowe
      organizacje związków zawodowych, Kościoła.

      Suwerenność zewnętrzna gwarantuje, że państwo jest niezależne od innych państw w
      podejmowaniu decyzji. Suwerenność ta polega także na braku możliwości wpłynięcia
      na państwo za pośrednictwem organizacji międzynarodowych, międzynarodowych grup
      nacisku i sojuszy politycznych.


      Pytanie pozostaje aktualne – dlaczego posłowie na Sejm, Rząd i Prezydent RP
      działają na rzecz utraty suwerenności?
      • Gość: gość Re: Czym jest suwerenność IP: *.klc.vectranet.pl 16.11.07, 11:42
        Umowy międzynarodowe nie ograniczają suwernności, ale pacta sunt
        servanda
        • Gość: mirunio Re: Czym jest suwerenność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 11:50
          Niemożliwe. To rozbiory także nam suwerenności nie ograniczyły.
          Była i umowa międzynarodowa i do tego zatwierdzona przez Sejm Rzeczpospolitej.

          Od nowego roku prawdopodobnie wzrośnie podatek VAT na prasę i książki bo tego
          wymaga UE.

          Jeżeli nie możemy nawet ustalić jak chcemy podatków na najprostsze artykuły, w
          tym żywnościowe, to jesteśmy suwerenni, czy nie?

          A nawet jeżeli te umowy "nie ograniczają" to dlaczego posłowie, rząd i prezydent
          podpisują te umowy, które powodują, że bez zezwolenia z zewnątrz nie możemy nic
          zrobić?

          Czy są krzywoprzysięzcami?
        • Gość: PO Re: Czym jest suwerenność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 21:39
          Czyje interesy reprezentują w Sejmie parlamentarzyści Regionu
          Świętokrzyskiego?
    • Gość: Polak Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 17:52
      Podobnej treści rotę przysięgi składali wczoraj P. Premier Tusk i
      nowi ministowie Jego Rządu. Czy dotrzymają słów roty przysięgi? Czy
      dotrzymają wierności Bogu, na Którego prawie wszyscy się powoływali?
      • Gość: jaś Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 18:22
        Zobaczymy?
    • Gość: antypis Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.07, 18:36
      Prezydent przysięgał na konstytucję. I co :O ???!!!!!!! Hahahhhhaaahhaaa
    • Gość: mirunio Grupa mędrców ciałem się staje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 19:07
      Wczoraj podpisano akt pieczętujący utratę suwerenności przez Polskę.
      Dzisiaj już oficjalnie się mówi o grupie mędrców. Na razie mędrcy będą się
      zastanawiali i planowali. Niedługo z pewnością mędrcy zaczną rządzić.
      I może się okazać, że udał się masoński spisek mający na celu objęcie władzy na
      świecie. A europejczycy (czytaj - bezwolne bydło) nawet nie beknęli. Teraz nawet
      odmawia się bezwolnemu bydłu ratyfikacji traktatu w referendum. Zrobią to
      parlamenty. W tym Sejm, gdzie zasiadają ludzie którzy bez mrugnięcia okiem łamią
      składane przysięgi, w których powołują się na Boga.
      • Gość: Jur Re: Grupa mędrców ciałem się staje IP: *.klc.vectranet.pl 14.12.07, 19:27
        Utrata suwerenności następuje wtedy, gdy coś jest narzucone siłą,
        wbrew woli władz państwowych. Podpisanie jakiegoś zobowiązania jest
        umową miedzynarodową, którą zawsze mozna wypowiedziec. Jak ty
        zostaniesz prezydentem, będziesz miał prawo wystapic z unii i
        przyłączyć się do Białorusi. Jakoś obywatele innych państw o
        utrwalonej demokracji nie załamują rąk z powodu podpisania traktatu.
        Czy konkordat też jest utratą suwerennosci na rzecz Watykanu ?
        • Gość: mirunio Re: Grupa mędrców ciałem się staje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 19:43
          Mylisz się i to bardzo. Przede wszystkim utrata suwerenności następuję wtedy,
          kiedy coś jest narzucone wbrew woli narodu. A naród znacznie się różni od władz
          państwowych.
          Traktatów unijnych nie można wypowiedzieć, podobnie, jak nie nożna wystąpić z UE.
          Bo obywatele tych państw o "utrwalonej" demokracji są bezwolnym bydłem.
          Konkordat nie jest utratą suwerenności, bo konkordatem nie cedujemy żadnych cech
          suwerenności na Watykan.
          • Gość: Jur Re: Grupa mędrców ciałem się staje IP: *.klc.vectranet.pl 14.12.07, 19:59
            Władze państwowe wybrane są w demokratycznych wyborach, a więc mają
            prawo podejmowac decyzje w imieniu narodu. Gdyby w każej sprawie
            odwoływano sie do woli narodu, zabrakłoby niedziel na referendum Na
            jakiej podstawie twierdzisz, że wola narodu jest inna? Twój pogląd
            to nie wola narodu. Nazywając bydłem obywateli innych państw,
            obrażasz tych ludzi. Z unii można wystapić, nikt tam nie będzie nas
            trzymał siłą. Zauważ, że w wielu sprawach istnieje prawo veta, a
            więc państwo może zawsze odrzucić jakąś decyzję panstw unii. W/g
            ciebie większość Europy to bydło, a więc z bydlęcym pozdrowieniem,
            pastuszku.
            • Gość: mirunio Re: Grupa mędrców ciałem się staje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 20:12
              To nie jest każda sprawa. To jest sprawa suwerenności Polski. Jeżeli w takiej
              sprawie nie odwołuje się do woli narodu, to w jakiej należy się odwołać?
              Strach przed odwołaniem się do woli narodu jest powszechny. To po tych
              referendach we Francji i Holandii. Teraz chyba tylko Wielka Brytania zamierza
              ratyfikować traktat przez referendum.
              Ja nie twierdzę, że wola narodu jest inna. Chyba powinieneś nauczyć się czytać.
              Jednak w przypadku ratyfikacji w drodze referendum musiałaby wystąpić chociaż
              namiastka dyskusji o tym traktacie i część ludzi uświadomiłaby sobie w co nas
              wkręcono.
              Z UE nie można wystąpić. Nie jest przewidziana taka procedura.

              Zważam, że obecnie chyba tylko w trzech sprawach będzie istniało prawo veta. W
              innych sprawach decyzje będą zapadały większością głosów, a więc państwo ni8e
              będzie mogło odrzucić decyzji państw Unii

              Piszesz:
              "W/g ciebie większość Europy to bydło, a więc z bydlęcym pozdrowieniem, pastuszku".

              Śpij dobrze moje ty bydlątko :)
    • Gość: Polak Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:28
      A może posłowie i polityce nie znają znaczenia pewnych słów?
      • Gość: mirunio Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 13:56
        Według mnie posłowie i politycy to grupa cwanych złodziei.
        Kilka dni temu ktoś oszacował, że członkowie partii politycznych to grupa około
        50 tysięcy ludzi. Ci ludzie bezczelnie nas okradają.
        Kradną i wmawiają nam, że kradną dla naszego dobra.

        Oni znają znaczenie słów. Tylko oni te słowa wykorzystują po to aby nas okradać.
        • Gość: ciekawy Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 15:25
          Dlaczego wśród polityków jest tak mało ludzi uczciwych,
          szlachetnych, mówiących prawdę, spełniających obietnice
          przedwyborcze? Dlaczego, jeśli ktoś dorwie się do władzy, zmienia
          się nie do poznania? Czy władza tak bardzo deprawuje człowieka?
          Dlaczego Słońce Kaszub podwożony jest pod dom samolotem rządowym?
          Aby było taniej i zgodnie z obietnicami? Czy tak postępuje człowiek
          uczciwy, honorowy czy ktoś inny?
          • Gość: munio Buciki, śpioszki i sliniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 11:54
            Posłowie, którzy są krzywoprzysięzcami nie mają już właściwie nic do gadania
            tylko zabiegają o własne korzyści.
            To, że Unia Europejska dyktuje nam wszystko nie jest już chyba dla nikogo tajemnicą.
            Tym razem UE wzięła się za śpioszki i śliniaczki i nakazała podnieść VAT do 22%
            Tak to wygląda nasza suwerenność, a głupki zasiadające w Sejmie, Senacie i na
            urzędach są po prostu pazernymi głupkami.

            biznes.onet.pl/2,1684686,wiadomosci.html
    • Gość: mirunio Wałęsa w radzie "mędrców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 23:33
      Dodek Tusk zaproponował żeby w organie mającym władać UE tzw. "radzie mędrców"
      zasiadł Wałęsa.
      I tu się załamałem, bo sama rada mędrców jest absurdem, a delegowanie do takiej
      rady głupka i agenta SB jest normalnym kretyństwem.
    • Gość: mirunio Nasza suwerenność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 23:46
      A tymczasem szanując naszą suwerenność Unia Europejska w 2007r. określiła:
      - wymogi sanitarne dla bacówek,
      - konieczność posiadania zaświadczenia o umiejętności wspinania się na drzewa,
      - ograniczenie nazwy “marmolada” tylko dla produktów z owoców cytrusowych.
      • Gość: wyborca Re: Nasza suwerenność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 14:20
        Czy PP parlamentarzyści jeszcze pamiętaą dzisiaj slowa przysięgi
        sprzed kilku tygodni? Jak w/w towarzystwo będące przy władzy
        realizuje w praktyce słowa roty przysięgi? Dlaczego w swoim
        postępowaniu są tak chamscy, obłudni, agreswyni, cyniczni,nieludzcy,
        antypolscy ? Czy wladza deprawuje człowieka i odbiera mu rozum?
        • Gość: jarek Re: Nasza suwerenność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 20:32
          PO to partia cynicznych kłamców, karierowiczów, ćwierćinteligentów,
          "wychowanych" na podwórku. Ilu posłów PO ma problemy z psychiką?
          Oglądając TV oceńcie Państwo sami. Czy PO oprócz codziennego
          szukania haków na opozycję jest w stanie cokolwiek innego robić? Co
          z realizacją obietnic przedwyborczych? Czy PO traktuje Polaków
          poważnie, czy jak idiotów?
    • Gość: fredek A czy poseł Palikot z Platformy Obywatelskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 21:47
      jest złodziejem?

      Jego żona twierdzi, że jest. A poseł Palikot twierdzi, że dokonał "finezyjnych
      operacji finansowych" o których nie mają pojęcia głupki będący posłami na Sejm RP.
    • Gość: kot77 Lidia Geringer d'Oedenberg z SLD - znowu Breslau? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:52
      EuroposłLidia SLD Lidia Geringer d'Oedenberg proponuje zmianę nazwy Wrocławia na
      Breslau. To nie jest nowa jakość w podejściu lewicy do spraw Polski. Już przed
      II wojną światową lewica z KPP postulowała oddanie ziem wschodnich Związkowi
      Sowieckiemu, a Śląska i Pomorza Niemcom.


      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9676031&rfbawp=1203497089.098
    • Gość: mirunio Nie czytali, nie znają, ale sprzedadzą Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 10:17
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080228&id=po14.txt
      • Gość: ciekawy Re: Nie czytali, nie znają, ale sprzedadzą Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 19:16
        Ciekaw jestem ilu posłów , ministrów przeczytało chociaż fragment
        tzw. Traktatu Lizbońskiego? Sądzę, że większość aktualnych
        parlamentarzystów nie zna jego treści. Sam Kanclerz Tusk przyznał,
        że nie czytał treści traktu. Kim więc są "nasi posłowie", jeśli
        głosują bezmyślnie za czymś, o czym nie mają zielonego pojęcia? Czy
        wyłącznie służalczość względem Brukseli rozgrzesza ich z takiej
        postawy? Dla mnie ci osobnicy są zwykłymi ignorantami, zdrajcami
        wyborców i Ojczyzny. Dlaczego w tak ważnej dla Ojczyzny kwesti "nasi
        poslowie" zdecydowali, że nie należy przeprowadzić w tej sprawie
        referendum? Dlaczego w mediach brak jakichkolwiek informacji o
        traktacie? Kto i dlaczego ukrywa jego treść przed Narodem? Czy
        Polska jest jeszcze Państwem suwerennym? Czy Naród Polski ma prawo
        stanowić o własnym losie, czy o wszystkim decyduje Bruksela i
        jej "polscy gieremkowie"?
    • Gość: mirunio Donald Tusk w Sejmie o traktacie konstytucyjnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 22:58
      Działo się to dnia 02.12.2004

      [...] I powinniśmy rozmawiać bez żadnych mistyfikacji, powinniśmy w naszych
      wystąpieniach nie ulegać pokusie stosowania przesłon, zasłon, tajnych formuł,
      które - tak jak to było w przypadku pierwszego, skądinąd niezwykle
      interesującego, momentami porywającego wystąpienia marszałka Nałęcza - mają
      sprawić wrażenie, że dzisiaj debatujemy o tym, czy jesteśmy za Unią Europejską,
      czy przeciw.
      Tak naprawdę Platforma Obywatelska, [...] jest równocześnie partią, która od
      początku przestrzega przed łatwym entuzjazmem w związku z traktatem
      konstytucyjnym. Chcielibyśmy, aby występujący w dzisiejszej debacie unikali
      fałszywych emocji. Dyskusja nad tym traktatem to nie może być emocjonalna debata
      nad tym, czy jesteśmy za Unią Europejską, czy przeciw. Ta dzisiejsza dyskusja to
      jest dyskusja tak naprawdę nad naszym politycznym interesem wewnątrz Unii
      Europejskiej.
      [...] Nie chce mi się wierzyć, że nie dostrzega tej oczywistości, którą ja
      opiszę jednym zdaniem: nieprzegłosowanie, nieratyfikowanie traktatu
      konstytucyjnego nie zostawia Polski ani Europy w jakiejś dramatycznej pustce.
      Powiem więcej, i warto, aby wszyscy uczciwie o tym mówili, bo to jest w
      traktacie konstytucyjnym napisane expressis verbis, czarno na białym. Traktat
      konstytucyjny ma swoje zalety, wady, nie jest ani czarny, ani biały, ale
      przyjęcie tego traktatu osłabia, a nie wzmacnia pozycję polityczną Polski w Unii
      Europejskiej w porównaniu do stanu obecnego. Nieprzyjęcie traktatu
      konstytucyjnego oznacza, że Unia Europejska na fundamentach, jakie
      zaakceptowaliśmy w referendum europejskim, trwa. I co ciekawe - nikt tego
      przecież na tej sali nie kwestionuje - trwa w takich realiach prawnych, które
      Polsce bardziej sprzyjają niż te, które są zapisane w traktacie konstytucyjnym.
      Powiedzmy więc uczciwie i szczerze, że ewentualne poparcie przez Polskę traktatu
      konstytucyjnego nie będzie wynikało z przekonania, że on jest korzystniejszy dla
      Polski niż dzisiejsze status quo. Ono może wynikać z obaw - i te podzielam - że
      Polska nie może, nie powinna być tym państwem, które bierze na siebie całą
      odpowiedzialność za zdarzenia wokół traktatu konstytucyjnego.
      Tu kilku mówców, w tym także przywoływany przeze mnie marszałek Nałęcz,
      kwestionowało sens zachowania, które proponuje Platforma, a które w mojej
      ocenie, w naszej ocenie jest roztropnym patriotyzmem. Mówię o propozycji, aby
      referendum w sprawie traktatu konstytucyjnego w Polsce odbyło się później niż w
      innych krajach, przede wszystkim krajach ˝piętnastki˝, tych krajach, które w
      Laeken rozpoczęły tak naprawdę prace nad traktatem konstytucyjnym. Nie ma tutaj
      żadnego innego powodu poza jednym głębokim przekonaniem, nie tylko Platformy
      Obywatelskiej - że w interesie Polski, w interesie naszej silnej, stabilnej
      pozycji politycznej w Unii Europejskiej jest niezwykle rozważne, spokojne i
      roztropne podejście także do terminu ratyfikacji traktatu konstytucyjnego.
      Nikt na tej sali dziś głośno nie kwestionuje potrzeby referendum, nie ma w
      związku z tym także potrzeby nawoływania przez przedstawiciela SLD innych
      ugrupowań, aby opowiedziały się klarownie za tą formą ratyfikacji, jaką jest
      referendum, czy przeciw niej. Uwaga na marginesie: akurat jeśli chodzi o
      przedstawicieli partii, której wielu liderów, także obecnych, w tej kadencji,
      jeszcze za mojej pamięci, stanowczo przeciwstawiało się jakimkolwiek europejskim
      aspiracjom Polski, to napominanie innych partii, że dzisiaj chciałyby roztropnie
      i spokojnie podejść do procesu ratyfikacji traktatu, wydaje się, delikatnie
      mówiąc, niestosowne.
      Ale poświęćmy chociaż chwilę temu podstawowemu problemowi, jakim jest termin
      referendum. Otóż ma rację marszałek Nałęcz, przypuszczając, sądząc, że
      ratyfikacja traktatu będzie przebiegała w Europie w bólach, że nie jest to
      dokument, który Europa solidarnie i entuzjastycznie, jednorazowym aktem
      przyjmie. Co więcej, w bardzo wielu krajach europejskich, choćby w przywołanej
      Wielkiej Brytanii, nastroje antykonstytucyjne, sceptycyzm, niechęć do traktatu
      konstytucyjnego, jakiegokolwiek, a tego w szczególności, są bardzo wyraźne i
      stawiają pod rzeczywiście poważnym znakiem zapytania skuteczność ratyfikacji w
      drodze referendalnej w krajach ˝piętnastki˝.
      Co to oznacza dla Polski? To oznacza, że być może stanie się tak: propozycja
      Platformy, propozycja wynikająca z roztropnego patriotyzmu, aby Polska nie
      spieszyła się z ratyfikacją, może oznaczać, że wtedy, kiedy my będziemy gotowi
      do decyzji, będziemy gotowi do referendum, ten traktat przestanie mieć rację
      bytu. Czy to źle dla Polski? Dla entuzjastów tego traktatu? Dziwię się, że są
      wśród nich polscy politycy, no ale okazało się dzisiaj na tej sali, że są
      entuzjaści traktatu konstytucyjnego, który osłabia, a nie wzmacnia pozycję
      polityczną Polski w Europie. Ale wśród tych entuzjastów traktatu konstytucyjnego
      też chyba nie może być wątpliwości, że jeśli któryś z krajów ˝piętnastki˝ w
      procedurze referendalnej nie ratyfikuje traktatu konstytucyjnego, to nie oznacza
      to końca świata, końca Europy, końca Polski. Wręcz przeciwnie - Europa musi
      rozwiązać problem innego traktatu konstytucyjnego, w innej wersji. My zakładamy,
      że być może w lepszej dla Polski.
      [...]Skoro dalsze zapisy w naszej konstytucji praktycznie uniemożliwiają
      stosowanie referendum jako sposobu rozstrzygania ważnych politycznych dylematów,
      to zmieńmy konstytucję, ale naszą, krajową. Poczekajmy z europejskim traktatem
      konstytucyjnym, bo naprawdę na to Polska, jak żaden inny kraj w Europie, ma czas.
      [...] Ale cicho jest - a źle, że jest cicho - o innych bardzo poważnych wadach
      tego traktatu. A przecież wszyscy, także zwolennicy tego traktatu, wiedzą, jak
      bardzo przesadza on z regulacją. Jeśli obawy, także w Platformie żywe, wśród
      wszystkich właściwie Polaków przed nadmierną biurokratyzacją życia Unii
      Europejskiej były obawami zasadnymi, to ratyfikacja traktatu konstytucyjnego te
      obawy potęguje. Mamy przecież poczucie, że mimo wielu rozsądnych zapisów traktat
      ten tak naprawdę czyni Unię Europejską jeszcze bardziej socjalistyczną. Być może
      jest to jeden z powodów, dla których dla pana marszałka Nałęcza czy pana posła
      Smolenia traktat konstytucyjny jest godny i wart poparcia. Ale my, Platforma
      Obywatelska, nie będziemy wspierali socjalizmu z żadną twarzą - ani europejską,
      ani krajową.[...]
      • Gość: Kielczanin Re: Donald Tusk w Sejmie o traktacie konstytucyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 07:01
        ^
    • Gość: wyborca Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 13:34
      Poslowie są tak inteligentni, ze nie potrafią zrozumieć treści roty
      przysięgi poselskiej.
      • Gość: bolek Okłamkał Solidarność, Polskę, Matkę Boską i Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 20:46
        Cóż się dziwić posłom? Biorą z niego przykład.

        wyszkowski.eu/content/view/241/121/
        • Gość: Polak Re: Okłamkał Solidarność, Polskę, Matkę Boską i B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 21:04
          Smutno mi bardzo, ale podobnych zdrajców Solidarności, zdrajców
          Polaków, zdrajców Ojczyzny jest wokoł nas wielu. Czy Magdalenka nie
          byla również zdradą Ojczyzny i Polaków? Kto jest beneficjentem zmian
          w Polsce po 1989 roku? Zwykli , uczciwi Polacy czy cwaniaczki i
          kolaboranci?
    • Gość: wnuczek Pobierz Sławka Kopycińskiego z pierdo.łami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 21:06
      file4u.pl/download/662483/Kabaret_apolityczny___S_awomir_Kopycinski_z_SLD_Kielce.mp3
      • Gość: fdj Re: Pobierz Sławka Kopycińskiego z pierdo.łami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 21:44
        //////
    • Gość: ciekawy Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 12:53
      Czy nasi europarlamentarzyści również są złodziejami? Dzisiejsze
      portele intenetowe podają, że europarlamentarzyści kradną dla siebie
      pieniądze przeznaczone na funcjonowanie biur poselskich. Co prawda
      nie są wymienione żadne nazwiska, ale jestem ciekawy, czy wśród nich
      są również moi "wybrańcy", żyjący w "nędzy" ze skromnej diety
      europarlamentarzysty.
    • Gość: krata23 Bodater marca 68 Bogdan Czajkowski nie przyjął IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 13:49
      Jeden z bohaterów marca 68 Bogdan Czajkowski nie przyjął odznaczenia od Lecha
      Kaczyńskiego. Media o tym informowały. Media jednak nie informowały dlaczego
      Bogdan Czajkowski nie przyjął odznaczenia.
      Nie przyjął dlatego gdyż uważa zapisy Traktatu Lizbońskiego za zdradę Polski
      oraz jest zdania, że Traktat powinien być poddany referendum.

      Tym samym Bogdan Czajkowski okazał się patriotą w odróżnieniu od zdrajców w
      Sejmie i różnego rodzaju pałacach.
      • Gość: krata23 Apel Bogdana Czajkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 18:53
        SZANOWNI PAŃSTWO!

        Nieusuwalne przeszkody nie pozwalają mi dołączyć do naszej demonstracji, w dniu
        dzisiejszym. Całym sercem jestem jednak z Wami i serdecznie pozdrawiam Was
        wszystkich, którzy zechcieliście zadać sobie ten trud i zgromadzić się pod
        obradującym właśnie Sejmem. Bo jak powiedział - już dawno - pewien roztropny
        Brytyjczyk: "Gdy parlament obraduje, żaden obywatel nie powinien czuć się
        bezpiecznym...".
        I Wy doświadczcie tego zagrożenia, bo w takiej właśnie sytuacji - jakby żywcem
        zaczerpniętej z owego cytatu - przyszło nam zgromadzić się na tym miejscu. Oby
        nasz gromki głos przeniknął przez mury i dotarł do reprezentantów Narodu, którzy
        - w tak fundamentalnej sprawie - ośmielają się decydować ponad głową Suwerena,
        którym jest wyłącznie Naród. Jeżeli bowiem Konstytucja RP została przyjęta na
        drodze Referendum to i owa "Konstytucja Eurokołchozu" - dla niepoznaki nazwana
        Traktatem Reformującym - podważająca prymat Konstytucji Rzeczpospolitej, musi
        być przyjęta - lub odrzucona - w ten sam sposób!

        KATEGORYCZNIE WIĘC DOMAGAMY SIĘ ROZPISANIA REFERENDUM W SPRAWIE RATYFIKACJI
        TRAKTATU Z LlZBONY!!

        Tym bardziej należy docenić Wasz trud, że nasze starania wyglądają na
        beznadziejne, wobec zmowy elit. Jednak - SURSUM CORDA! - NIE WSZYSTKO JEST
        JESZCZE STRACONE!
        Piłka jest nadal w grze, dopóki Pan Prezydent Rzeczpospolitej nie złożył swojego
        podpisu, pod dokumentem ratyfikującym ów groźny dla Polski traktat. Mamy więc
        jeszcze trochę czasu. Organizujmy się nadal. Niech nas będzie więcej i więcej.

        PROPONUJĘ PODJĘCIE OGÓLNOPOLSKIEJ AKCJI, POLEGAJĄCEJ NA MASOWYM WYSYŁANIU SMS-ÓW
        DO ZNIECHĘCONYCH JUŻ WSPÓŁOBYWATELI.
        OBY SIĘ PRZEBUDZILI I DOŁĄCZYLI DO NAS!

        Do Pana Prezydenta zaś - za Waszym pośrednictwem - apeluję, aby wsłuchał się w
        głos Narodu, który go wybrał. Referendum bowiem nie krzywdzi nikogo z obywateli!
        Niech wsłucha się także w głos Powstańców Warszawy, którzy polegli za
        Niepodległość Polski, a którym wybudował Muzeum. Jeśli bowiem dojdzie do
        najgorszego, czego się obawiamy - a stoimy przed pierwszym krokiem na drodze do
        utraty Niepodległości - wówczas zapisze się w historii jako ostatni Prezydent
        Niepodległej Polski. Niech Bóg zachowa go od tej Hańby! I wszystkich posłów,
        którzy właśnie obradują w Sejmie!
        Ten właśnie krótki apel do Pana Prezydenta, zamierzałem wygłosić kilka dni temu,
        w Pałacu Prezydenckim, jako uzasadnienie mojej decyzji o odmowie przyjęcia
        Krzyża Oficerskiego Polonia Restituta, którym zostałem odznaczony. Odmówiłem, bo
        noszę w sercu obawę, że przyjąłbym odznaczenie, które w niedługim czasie może
        mieć całkiem inne zawołanie: "POLONIA FINITA"!
        Chciałbym tu zadeklarować, że jeśli dojdzie do referendum, wówczas z radością -
        i pokorą - przyjmę to niezwykle zaszczytne wyróżnienie, na które - być może -
        nawet nie zasłużyłem...

        Jeszcze raz wszystkich pozdrawiam, dziękując za przybycie.

        Niechaj nas Bóg wspiera, błogosławiąc naszym wysiłkom!

        Z wyrazami wielkiego szacunku
        Bogdan Czajkowski
        • Gość: krzysztof Re: Apel Bogdana Czajkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 09:43
          www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080319&id=my11.txt
    • Gość: wyborca Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 15:04
      Przy próby manipulacji przy ratyfikacji tzw. traktatu lizbońskiego
      są zwykłym oszustwem wyborców? Czy poslowie mają prawo zmieniać
      treść traktatu? O co w tym wszystkim chodzi?
      • Gość: icek Re: Czy posłowie są krzywoprzysięzcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 19:06
        Czy nasi europoslowie są oszustami?
    • Gość: krzysztof Przemku, nie sprzedawaj Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 07:28
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080321&id=my13.txt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka