Gość: kijanka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.07, 16:31
Donald cudotwórca jest rozżalony, bo premier Kaczyński nie był obecny przy
obejmowaniu przez niego stanowiska.
Donald cudotwórca jest także rozżalony, że premier Kaczyński napisał do niego
tylko krótki list z gratulacjami.
Za Donaldem cudotwórcą zawrzały oburzeniem wszystkie światłe jednostki, to
znaczy dzieci stalinowskich funkcjonariuszy, i wyraz swojemu oburzeniu dają w
mediach.
Oczywiście premier Kaczyński nie miał obowiązku być przy obejmowaniu
stanowiska przez Donalda cudotwórcę. Tak, jak nie było obecnych wielu
poprzednich premierów, ale przypieprzyć przecież można.
Mina Donalda cudotwórcy nie jest już tak zadowolona, jak w czasie kampanii.
Być może Donald cudotwórca zdał sobie sprawę z faktu, że on, człowieczek
wychowany na podwórku, nie nadaje się na premiera i powinien pozostać tam,
gdzie się wychował.