Dodaj do ulubionych

Pięcioraczki z Kielc

05.04.08, 13:48
Gratuluje !
Swoja droga para spodziewa sie dziecka
a tu piecioro na raz :)
Ciekawe czy tata da juz sobie spokuj z dalszym
potomstwem :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: ozo Pięcioraczki z Kielc IP: *.toya.net.pl 05.04.08, 13:54
      O ja p...
      Współczuje temu człowiekowi :(
    • Gość: XXX Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.ghnet.pl 05.04.08, 14:01
      Trzymam kciuki za dziewczynki. Niech rosną duże i silne.
      Powodzenia.
    • dylana Pięcioraczki z Kielc 05.04.08, 14:14
      Gratuluje cudownej gromadki:) Tatus no cóż dobre, silne plemniki ma:D Bedzie
      dobrze:) Cudownie
      • Gość: zibi Re: Pięcioraczki z Kielc IP: 212.160.196.* 06.04.08, 09:34
        obcojęzyczne medja jak np.TVN z nienawiści do Kielc mówią tylko ze w
        Krakowie urodziły się pięcioraczki,ale nie o tym ze rodzice są z
        Kielc,przykład zakłamania i manipulacji
    • Gość: antyWEL Pięcioraczki z Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 14:25
      Gratulacje!

      A WEL ma szanse się wykazać - niech ufunduje rodzinie solidne mieszkanie. Niech
      choć raz stanie na wyskości zadania.
      • Gość: jaś Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 14:33
        Najserdeczniejsze gratulacje dla Rodziców. Dużo zdrowia i wszelkiej
        pomyślności dla dziewczynek. Wszystkiego najlepszego.
      • Gość: Q Re: Pięcioraczki z Kielc IP: 88.156.66.* 05.04.08, 15:18
        I sporo gumek, więcej niż 5 mogą nie uchować, a z takim spustem nigdy nie wiadomo!
        Tak czy inaczej - GRATULACJE!
    • adam81w Serdecznie witamy na świecie 5 nowych Polek 05.04.08, 14:40
      Miasto musi jeśli trzeba wspomóc rodzine.
      • Gość: budda A ja jako kielczanin, witam pięć nowych kielczanek IP: *.e-wro.net.pl 06.04.08, 20:09
        gratuluje rodzicom:)
    • Gość: Obywatel RP Jak się bierze Diane albo inne rzeczy IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 14:59
      To potem mamy nadnaturalny wysyp jajników. Rzecz jest normalna przy zażywaniu środków antykoncepcyjnych dla kobiet. Oczywiście normalna nie znaczy że częsta.
      • Gość: Krzychu Re: Jak się bierze Diane albo inne rzeczy IP: *.piotrkow.net.pl 06.04.08, 09:23
        Wysyp jajników to chyba masz w głowie. ;P
      • Gość: bug Re: Jak się bierze Diane albo inne rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 20:36
        Piszą, ze naturalnie zaszła w ciążę.
        A z dwa miesiące wcześniej pisali już o tej rodzinie i ciąże mnogie, choć nie aż
        tak, już sie tam zdarzały (m.in. u siostry)
        • Gość: MoNa Bzdury! To jej druga ciąża... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 08:00
          Bzdury piszą, że to jej pierwsza ciąża. Rozmawiałam z jej teściową i
          mama pięcioraczków była już wcześniej w ciąży bliźniaczej lecz
          niestety poroniła ale mieli świadomość, że mają predyspozycje do
          ciąż mnogich. Co prawda nie zazdroszczę bo sama mam bliźniaki i wiem
          jak to "smakuje" ale maluszki są naprawdę urocze i życzę im duuuużo
          zdrówka a rodzicom i babciom wytrzymałości i cierpliwości:)
    • koloratura1 A ja nie jestem pewna: 05.04.08, 15:01
      Gratulować czy współczuć?
    • Gość: P. Pięcioraczki z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 15:13
      Gość portalu: ozo napisał(a):

      > O ja p...
      > Współczuje temu człowiekowi :(

      O ja p..., jaki Ty jesteś głupi! :-D
    • Gość: DoktÓrkA Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.08, 15:27
      Co na to kościół Katolicki który uważa, że zygota posiada duszę już
      od momentu zapłodnienia! Tymczasem wiemy, że bliźnięta jednojajowe
      powstają nawet do 72 godzin po zapłodnieniu w wyniku podziału
      zygoty. Ponieważ katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie mówi, że
      każda istota ludzka ma duszę, ale TYLKO jedną to kościół sam sobie
      przeczy - chyba, że z bliźniąt tylko jedno ma duszę, a drugie duszy
      nie posiada :) Nauka KK w tym zakresie jest sprzeczna z logiką
      • ewolucja3 Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 15:30
        brawo! bardzo ciekawie pokazałaś głupotę sprzeciwu kościoła przweciw
        zapłodnieniu in vitro.
      • Gość: Natalia Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 15:32
        A ty szukasz usprawiedliwienia czy potakiwania? Żal mi ciebie...
        • femur Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 15:50
          Gość portalu: Natalia napisał(a):

          > A ty szukasz usprawiedliwienia czy potakiwania? Żal mi ciebie...

          A Ty oprócz "żalu" masz jakieś głębsze przemyslenia? Jak dla mnie
          >doktórka< przeprowadziła logiczny wywód , Ty natomiast argumentów
          nie podałaś? i to jest smutne raczej
          • Gość: tatry___2008 Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.08, 15:52
            no tak wynika ze pięcioraczki mają po 1/5 duszyczki?
            byc nie może!
            • femur Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 15:54
              Gość portalu: tatry___2008 napisał(a):

              > no tak wynika ze pięcioraczki mają po 1/5 duszyczki?
              > byc nie może!

              ale w artykule nie napisali, czy to pięcioraczki jednojajowe!!!
              Choć to, że są jednej płci na to może wskazywać...
              • Gość: www Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 16:12
                A Ty, jak rozumiem, na biologii grywałeś w karty w ostatniej ławce?
                • tygrysio_misio Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 16:29
                  mozesz rozwinac mysl jakims konkretnym argumantem?
                • femur Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 16:35
                  Gość portalu: www napisał(a):

                  > A Ty, jak rozumiem, na biologii grywałeś w karty w ostatniej ławce?

                  Czego nie zrozumiałeś nieuku? Napisz, wytłumaczę
                  • Gość: www Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 17:00
                    Mundziole, skąd pięcioraczki jednojajowe?? Historia zna 1 (słownie
                    jeden) wypadek trojaczków jednojajowych, a i to spłodzonych in
                    vitro. jednojajowe mogą być najwyżej bliźniaki i płeć nie ma tu nic
                    do rzeczy.
                    • femur Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 17:15
                      Ignorancie:
                      1) bliźnięta jednojajowe to naturalne klony, posiadające te
                      same chromosomy, gdyż pochodzą z podziału jednej – wspólnej komórki,
                      mają te same chromosomy płci (XX lub XY nieuku) i zawsze są tej
                      samej płci
                      2) mało prawdopodobne by wszystkie dziewczynki pochodziły ze
                      podziału embrionu, jednak możliwe, że 2 lub 3 pochodzą z jednego
                      wspólnego zarodka! Tak się zdarza, że część dzieci jest bliźniętami
                      jednojajowymi a część zwykłym rodzeństwem.
                      A teraz zamiast do komputera zasiądź do książek, poczytaj, a potem
                      dyskutuj
                      • Gość: www Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 17:40
                        Czyli nie uważałeś nie tylko na biologii, ale i na polskim. W
                        naturze z jednego zarodka mogą być najwyżej 2 bliźniaki (to wynika z
                        tego, że jednocześnie z podziałem zachodzą inne jeszcze procesy,
                        które uniemozliwiają dalsze podziały). Dzielenie in vitro na większą
                        ilość zarodków zmniejsza ich przeżywalność z kazdym podziałem do
                        tego stopnia, że powyżej 3 już właściwie nie ma szans, żeby się
                        zagnieździły.
                        I tu dochodzimy do polskiego. Jesli nawet wśród tych pięcioraczków 2
                        pary są jednojajowe, to Twoje zdanie powinno brzmieć nie "ale w
                        artykule nie napisali, czy to pięcioraczki jednojajowe!!!",
                        tylko "Czy są wśród nich bliźniaki jednojajowe".
                        • femur Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 17:46
                          Twoje zdanie powinno brzmieć nie "ale w
                          > artykule nie napisali, czy to pięcioraczki jednojajowe!!!",
                          > tylko "Czy są wśród nich bliźniaki jednojajowe".

                          To fakt! Moje niedopatrzenie...

                          Co do płci bliźniąt, to mam nadzieję, że Cię przekonałem...

                          • Gość: www Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 21:09
                            Wiesz, generalnie nie miałeś co przekonywać, bo to są rzeczy elementarne...
      • Gość: SmurfMądrala Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 16:25
        DoktÓrkA pisze ze znawstwem spójnym z ortografią swojej ksywy.
        Medyk,filozof,teolog,3w1,plus kultura komentarza przy radosnych,pięciokrotnych urodzinach.
        Nowoczesne maniery z tvhien,szkoła Wojewódzkiego.
        • adam_wolny Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 16:34
          a ty mądrala dużo piszesz, ale pustosłowie
        • ewolucja3 Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 17:22
          Gość portalu: SmurfMądrala napisał(a):

          > DoktÓrkA pisze ze znawstwem spójnym z ortografią swojej ksywy.
          > Medyk,filozof,teolog,3w1,plus kultura komentarza przy
          radosnych,pięciokrotnych
          > urodzinach.
          > Nowoczesne maniery z tvhien,szkoła Wojewódzkiego.

          to Twoje maniery (sarkazm i wodolejstwo) wskazują na brak
          kindersztuby i nieumiejętność prowadzenia dyskusji. Zamiast tego
          atakujesz, kąsasz na oślep...
      • Gość: naiwna Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 17:25
        DoktÓrkA napisał(a):


        Ponieważ katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie mówi, że
        > każda istota ludzka ma duszę, ale TYLKO jedną to kościół sam sobie
        > przeczy - chyba, że z bliźniąt tylko jedno ma duszę,

        A może każda z dziewczynek ma tylko jedną piątą duszy? a z tej
        jednej piątej może się rozwinąć całość, jak w przypadku niektórych
        roślin?

        • jola-dywity Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 17:30
          > A może każda z dziewczynek ma tylko jedną piątą duszy? a z tej
          > jednej piątej może się rozwinąć całość, jak w przypadku niektórych
          > roślin?

          to wg ciebie rośliny mają duszę? z drugie strony indianie w to wierzą
          dla nich drzwa, krzewy a nawet kamienie mają duszę...
          • Gość: naiwna Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 17:58
            jola-dywity napisała:

            > > A może każda z dziewczynek ma tylko jedną piątą duszy? a z tej
            > > jednej piątej może się rozwinąć całość, jak w przypadku
            niektórych
            > > roślin?
            >
            > to wg ciebie rośliny mają duszę? z drugie strony indianie w to
            wierzą
            > dla nich drzwa, krzewy a nawet kamienie mają duszę...


            LOL, nie, nie wierzę, że rośliny mają duszę. Niezręczność
            wypowiedzi, któą zresztą zauważyłam od razu po napisaniu, ale nie
            chciało mi się już poprawiać. .Chodziło mi oczywiście o to, że z
            części rośliny może rozwinąć się cała roślina więc może z części
            duszy cała dusza. ;P
            • Gość: apsik Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 20:31
              A w Urzędzie Miejskim to duszę ma nawet klatka schodowa i to z windą.
        • ewolucja3 Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję 05.04.08, 17:35
          > A może każda z dziewczynek ma tylko jedną piątą duszy? a z tej
          > jednej piątej może się rozwinąć całość, jak w przypadku niektórych
          > roślin?
          >
          opisana przez 'doktórke' sytuacja nie dotyczy tych pięciu
          dziewczynek bo to na 99% nie są bliżnięta jednojajowe, tu chodzi
          raczej o pewną ciekawostkę (niekosekwencję katolickiej doktryny)
          w przypadku bliźniąt jednojajowych...
          • Gość: naiwna Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 18:00
            ewolucja3 napisał:

            > > A może każda z dziewczynek ma tylko jedną piątą duszy? a z tej
            > > jednej piątej może się rozwinąć całość, jak w przypadku
            niektórych
            > > roślin?
            > >
            > opisana przez 'doktórke' sytuacja nie dotyczy tych pięciu
            > dziewczynek bo to na 99% nie są bliżnięta jednojajowe, tu chodzi
            > raczej o pewną ciekawostkę (niekosekwencję katolickiej doktryny)
            > w przypadku bliźniąt jednojajowych...


            ahem, ewolucjo, ja rozumiem, o co chodziło doktórce... po prostu dla
            własnej rozrywki rozwinęłam sobie jej myśl...
      • Gość: broda Re: Przy okazji - pozwolę sobie na dygresję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 20:02
        to znaczy że jeden kaczor jest bez duszy
    • tultowa Pięcioraczki z Kielc 05.04.08, 15:30
      Każdy kto tu kwili z zachwytu jak to wspaniale i jaka urocza rodzinka jest chyba skrajnie beztroski i nieodpowiedzialny albo ma 13 lat i chciałby miec dużo rodzeństwa do zabawy. Prawda jest taka że Ci Państwo od dziś musza pożegnać sie z wszystkimi dotychczasowymi planami i marzeniami. Dziewczyna lat 25 i piątka dzieci, to jakiś koszmar, ona już raczej nie będzie pracować nie mówiąć już o pracy dającej spełnienie i satysfakcję, dla swiata umarła. A dumny tato dostanie zawału zanim wyda córy za mąż bo nie zniesie presji jaką niesie odpowiedzialność za utrzymanie takiej rodziny. Dziewczynki bedą prezenty na święta dostawać od gminy albo Karitasu. Ci ludzie potrzebują ogromnej pomocy, a nie piania z zachwytu mad wybrykiem natury. Tak czy inaczej życze powodzenia, będzie bardzo potrzebne. Trzymajcie sie.
      • test1410 Re: Pięcioraczki z Kielc 05.04.08, 15:48
        No niestety, dla matki koniec dotychczasowego życia (praca przez 24h na dobę jak nie więcej), dla ojca praca na 5 etatów.
      • Gość: szkodnik Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.crowley.pl 05.04.08, 16:16
        znając zycie "szał" z powodu pięcioraczków skończy się w Kielcach równie nagle
        jak wybuchnie i za kilka miesiecy młodzi rodzice zostaną sami ze swoim
        szczęściem, które trzeba ubrać, wyżywić, wykształcić
        jeżeli nie są bardzo zamożni a 2 pokojowe mieszkanie o przesadnym majątku raczej
        nie świadczy, to można tylko współczuć dziewczynkom bo lekkiego życia mieć nie będą
      • Gość: dr Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 16:21
        Tym bardziej, że są to wczesniaki, urodzone w 27 tygodniu, czyli
        nawet nie w 3/4 ciąży, co więcej w gorszej kondycji, bo z ciąży
        mnogiej. Ważą tez 1/4 tego, co powinno donoszone niemowlę, ale nie
        waga jest tu najważniejsza, tylko niedojrzałość organów
        wewnętrznych. Płuca uważa się za w miarę przystosowane do oddychania
        w okolicach 32 tygodnia ciąży, do tego czasu więc respirator i
        wysokie stężenia tlenu, a co za tym idzie dysplazja oskrzelowo-
        płucna. Do tego takim maluchom bardzo zagraża retinopatia (z
        pięcioraczków brzeskich jedno będzie już na pewno niewidome, a o
        wzrok reszty wciąż toczy się walka). Prawdopodobnie nie obejdzie się
        bez problemów rozwojowych i rehabilitacji... Tak różowo to nie
        będzie...
      • adam81w Re: Pięcioraczki z Kielc 05.04.08, 16:37
        tultowa napisała:

        > Każdy kto tu kwili z zachwytu jak to wspaniale i jaka urocza
        rodzinka jest chyb
        > a skrajnie beztroski i nieodpowiedzialny albo ma 13 lat i chciałby
        miec dużo ro
        > dzeństwa do zabawy. Prawda jest taka że Ci Państwo od dziś musza
        pożegnać sie z
        > wszystkimi dotychczasowymi planami i marzeniami.

        A moze dla niektorych dzieci to sa wlasnie jedne z planow zyciowych?
        Moze dzieci dla niektorych to wlasnie marzenie? Dlaczego trzeba sie
        z czymkolwiek zegnac? Z czym niby? Trzeba być po prostu dojrzałym
        człowiekiem, wtedy dzieci, ich wychowanie nie jest straszne. Jak sie
        jest niedojrzalym zyciowo g...niarzem, ktory caly dzien spedza na
        chlaniu i imprezach to pewnie ze dzieci sa straszne. I z czego
        miałby człowiek rezygnować? Z picia, walenia dragów? Ja i tak tego
        nie robię.

        Dziewczyna lat 25 i piątka dz
        > ieci, to jakiś koszmar, ona już raczej nie będzie pracować nie
        mówiąć już o pra
        > cy dającej spełnienie i satysfakcję, dla swiata umarła.

        G... prawda. Nie tylko poprzez pracę można się realizować w życiu i
        uznać ze się jest spełnionym życiowo. Wg mnie właśnie głównie
        poprzez dzieci można się zrealizować. Inaczej zawsze człowiek czuje
        ze czegos mu brakuje. A super prace można znaleźć kiedy się chce. To
        nie problem. Dzieci nie można mieć w każdym wieku. Poza tym skąd
        wiesz, że nie bedzie pracowac? Może będzie kiedyś. Moze wykorzysta
        te doswiadczenia z wychowywania 5 dziewczynek? Moze napisze ksiazke
        na korej skorzystaja inni ludzie? Moze nakreci film o tym jak
        wychowywac? Taką droga poprzez wychowanie wlasnych dzieci do pracy
        jako znana niania w tv doszla wlasnie superniania z tvnu. Nie tylko
        praca moze dawac spelnienie. Wg mnie to przede wszystkim dobre zycie
        (czyli tez dzieci) daja czlowiekowi spelnienie i poczucie
        zadowolenia z siebie.

        A dumny tato dostanie z
        > awału zanim wyda córy za mąż bo nie zniesie presji jaką niesie
        odpowiedzialność
        > za utrzymanie takiej rodziny.

        Zalezy. Jesli nie bedzie ich rozpuszczal, co jest glownym grzechem
        wiekszosci rodzicow to da rade. A wydac cory za maz to brzmi jakby
        chcial sie ich pozbyc. Ojciec natomiast jest od tego zeby wychowac a
        naturalnym koncem wychowania jest wyfruniecie dzieciecia w swiat.

        Dziewczynki bedą prezenty na święta dostawać od
        > gminy albo Karitasu. Ci ludzie potrzebują ogromnej pomocy, a nie
        piania z zachw
        > ytu mad wybrykiem natury.

        To jest wspaniale a nie wybryk natury. Ogromnje pomocy? Nie wiem.
        Moze sami rodzice sie wypowiedza?

        Tak czy inaczej życze powodzenia, będzie bardzo potrz
        > ebne. Trzymajcie sie.

        ja tez.
        • tygrysio_misio Re: Pięcioraczki z Kielc 05.04.08, 16:50
          widac, ze malo wiesz o wychowywaniu dzieci

          popatrz na znajome ktore wychowuja jedno dziecko...albo poczytaj na forum

          te dzieci jako wczesniaki wpier dlugo beda lezec w szpitalu...potem wroca do
          domu i zacznie sie...maz w pracy a zona nakarmic,umyc,przewinac...

          popytaj ile to zajmuje czasu srednio na jedno dziecko...a teraz wyobraz sobie,
          ze 5 dzieckakow na raz zaczyna plakac...ktore kolyszesz pierwsze?

          matka bedzie miala szczescie jak bedzie miala czas na jedzenie

          pomysl sobie ze dzieci maja 3-4 lata...przelicz ile trzeba zarabiac zeby wyslac
          je do przedszkola...niewykluczone, ze dziadkowie sa przed 60 i jeszcze
          pracuja....kto zajmie sie dziecmi kiedy przedszkola dla 5 tyle kosztuja? jak
          sobie wyobraszasz prace zawodowa matki?

        • Gość: szkodnik Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.crowley.pl 05.04.08, 17:01
          adam81w napisał:

          bla bla bla
          idealista sie znalazł, co to własnego jeszcze pewnie ani nie spłodził ani nie
          wychował
          matka swoje "spełnione marzenia" samą miłością wyżywi? bo ten ojciec to sie
          zajedzie na śmierć harując na 6 gęb
    • najzlosliwszy43 Dwa lata po slubie 05.04.08, 15:55
      Najlepsze bylo to ze zaznaczono iz dzieci urodzily sie jako SLUBNE -
      nie jakies tam bekarty. GRATULACJE :/
      • hollowcat bo to raczej ważne 05.04.08, 16:48
        nikt tu nie mówi o ślubie kościelnym. Ślub jako taki świadczy o tym że to nie jest przypadkowa ciąża. Po za tym jak zagwarantujesz trwałość rodziny bez ślubu? Konkubinat jest domeną marginesu społecznego, bzykasz ile wlezie i nie ponosisz odpowiedzialności. Jkaby co zostawiasz kobiete na lodzie (no dobra są alimenty), bez możliwości podziału majątku bo w końcu nie było żadnego "wspólnego" majątku.
        Ślub to bardziej finansowa rzecz - związek musi mieć solidne podstawy oparte o pieniądze i zależności. Samo uczucie wygasa po paru latach.
        • Gość: konkubina Re: bo to raczej ważne IP: *.crowley.pl 05.04.08, 16:59
          konkubinat domeną marginesu... cóż już wolę być zaliczana do marginesu niż
          podchodzić do tematu slubu w taki cyniczny sposób jaki zaprezentowałe/aś
          • hollowcat Re: bo to raczej ważne 05.04.08, 17:46
            Źle zrozumiałaś. Domeną czyli w dużej części przypadków margines społeczny żyje w konkubinatach, odwrotnie to nie musi działać.

            Nie jestem cynikiem - jestem realistą. Miłość to czysta chemia i choć wydaje nam się wspaniała to po paru latach człowiek w którym byliśmy zakochani jest tylko zwykłym człowiekiem.
            Tylko naiwniacy wierzą w "wieczną miłość" i w możliwość związku do późnej starości bez ślubu. Takich rzeczy nie ma.
            Można też skakać z kwiatka na kwiatek, a po 65-tce obudzić się z reką w nocniku. Wtedy mieszkasz w domu starców, cały świat ci złożeczy dlaczego jeszcze nie umierasz, a ty płacisz im grubą kase chcąc kupić od nich trochę miłości i współczucia. Ale za pieniądze tego się nie kupi, młodych będzie coraz mniej, ci co bedą to będą sie zajmowali własnymi dziadkami/rodzicami.
            • Gość: naiwna Re: bo to raczej ważne IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 17:55
              hollowcat napisał:

              Miłość to czysta chemia i choć wydaje na
              > m się wspaniała to po paru latach człowiek w którym byliśmy
              zakochani jest tylk
              > o zwykłym człowiekiem.

              (...)
              Wtedy mieszkasz w domu starców, cały świat ci złożeczy dlaczego
              jeszcze nie u
              > mierasz, a ty płacisz im grubą kase chcąc kupić od nich trochę
              miłości i współc
              > zucia. Ale za pieniądze tego się nie kupi"

              Sam sobie zaprzeczasz w tym poście. Najpierw piszesz, że nawet
              zaślubieni po kilku latach są już ze sobą tylko z powodu łączących
              ich środków materialnych, a chwilę później sugerujesz, że ci, którzy
              nigdy nie weszli w związek małżeński na starość będą żałować, że
              poza środkami finansowymi nic nie mają. Przecież w pierwszej części
              swojej wypowiedzi mówisz, że w każdym małżeństwie i tak po kilku
              latach małżonkowie są dla siebie "tylko zwykłymi ludźmi".
              • hollowcat Re: bo to raczej ważne 05.04.08, 18:14
                Nie ma żadnej sprzeczności - nieuważnie czytasz. Miłość jest ze strony dzieci, które można dobrze wychować jeśli są sprzyjające warunki finansowe i jest druga osoba do pomocy (mąż/żona). Jeśli samemu się wychowuje dziecko to przeważnie (tak mówią statystyki) to dziecko jak dorośnie nie interesuje się matką i conajwyżej przyjedzie na pogrzeb.

                Ale w sumie po co ja to wszystko tłumaczę skoro to jest oczywiste. Kobiety przeważnie są obrończyniami życia w konkubinatach żeby usprawiedliwić to że nie potrafią na facecie wymóc ślubu (50zł w USC!). Boi się jedna z drugą że jak wspomni o ślubie to facet się ulotni. I koniec w tym temacie.
                • Gość: naiwna Re: bo to raczej ważne IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 23:47
                  hollowcat napisał:

                  " Jeśli samemu się wychowuje dziecko to przeważnie (
                  > tak mówią statystyki) to dziecko jak dorośnie nie interesuje się
                  matką i conajw
                  > yżej przyjedzie na pogrzeb."

                  Jakie statystyki? dasz linka?

                  i jeszcze: " Ale w sumie po co ja to wszystko tłumaczę skoro to jest
                  oczywiste. Kobiety prze
                  > ważnie są obrończyniami życia w konkubinatach żeby usprawiedliwić
                  to że nie pot
                  > rafią na facecie wymóc ślubu (50zł w USC!). Boi się jedna z drugą
                  że jak wspomn
                  > i o ślubie to facet się ulotni. I koniec w tym temacie."

                  Ty chyba sobie robisz tak zwane niezłe jaja :P

          • Gość: x poczytaj kroniki kryminalne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 22:16
            w wiekszosci przypadków występuje tam słowo "konkubent"
            lub "konkubina"
            to daje do myślenia.
            • Gość: naiwna Re: poczytaj kroniki kryminalne... IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 01:12
              Gość portalu: x napisał(a):

              > w wiekszosci przypadków występuje tam słowo "konkubent"
              > lub "konkubina"
              > to daje do myślenia."


              Może kiedyś tak było, ale w dzisiejszych czasach ogromny procent par
              to pary "niezaobrączkowane". A w małżeństwach też zdarzają się
              okropne patologie. Te noworodki w beczkach, matki i ojcowie pijani,
              puszczający dwulatków samopas w okolice rzeki, itd...
    • Gość: amur Pięcioraczki z Kielc IP: *.krakow.pl 05.04.08, 16:13
      dlaczego w tytule mowa o Krakowie a nie o Kielcach - urodziły się w
      Krakowie, ale ich rodzice są z Kielc - GW gardzi mniejszymi
      Kielcami! swoją drogą GW schodzi na psy
    • Gość: marian Pięcioraczki z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 16:19
      Cieszę się bardzo i w ogóle..martwi mnie jednak fakt,że niektóre media ochrzciły już biedne dzieciątka manem "krakowskich pięcioraczek". Dla mnie to skandal!
    • Gość: dv Pięcioraczki z Kielc IP: 77.223.220.* 05.04.08, 16:27
      Ale co by nie mówić, we wszystkich dokumentach jako miejsce
      urodzenia będzie Kraków.....
    • Gość: lekarz Pięcioraczki z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 16:38
      Słuszną linię ma nasz Prezydent Lubawski - niech żyje!.
    • Gość: she Pięcioraczki z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 17:12
      Brawa dla MAMY. Mam nadzieje ze czuje sie dobrze. Wszystkiego
      dobrego!
    • cherokee77 Witamy na swiecie! 05.04.08, 17:15
      Gratulacje dla rodziny i lekarzy!
      Ale wyzwanie , sama jestem mama , ale razy piec to jest prawdziwa
      akcja. Chetnie wysle maluchom jakis prezent na przywitanie na
      swiecie, prosze o jakies wskazowki jak do nich dotrzec, moze czyta
      ktos z rodziny?
      zrobmy im wszyscy taki "baby shower",
      Wyslij prezent dla blizniaczek, spraw im i sobie przyjemnosc
      • Gość: naiwna Re: Witamy na swiecie! IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 17:50
        Ja tam nie rozumiem tych wszystkich "gratulacji". Czy to należy
        jakoś po mistrzowsku seks uprawiać, żeby zajść w
        ciążę "pięcioraczą"? Poród (naturalny) takich drobinek też pewnie
        nie jest najgorszym przeżyciem w porównaniu z dziećmi donoszonymi, a
        jeśli to było cesarskie (nie chce mi się wracać do artykułu, żeby
        wszystko przeczytać jeszcze raz) to też nie jest chyba powód do
        gratulacji. Rozumiem życzenia wszystkiego najlepszego,
        ale "gratulacje"? Ja życzę rodzicom, żeby dzieci były zdrowe, a oni
        sami, żeby się nie znienawidzili po roku w takim kieracie...
        • Gość: iwa Re: Witamy na swiecie! IP: *.fortes.com.pl 05.04.08, 19:51
          Gratulacje dla Rodziców.
          Gratulacje składam zawsze wszystkich ludziom, którzy zostają
          rodzicami, bez względu na ilość dzieci. Nie rozumiem więc co Cię
          dziwi w tym sformułowaniu. Wszak każde nowe życie to dobry powód do
          złożenia gratulacji.
          • Gość: naiwna Re: Witamy na swiecie! IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 01:09
            iwa napisał(a):

            Gratulacje składam zawsze wszystkich ludziom, którzy zostają
            > rodzicami, bez względu na ilość dzieci. Nie rozumiem więc co Cię
            > dziwi w tym sformułowaniu. Wszak każde nowe życie to dobry powód
            do
            > złożenia gratulacji."

            Gratulacje składa się z okazji osiągnięć, sukcesów... Większość
            dzieci w naszym kraju przychodzi na świat w ramach przypadku więc
            nie widzę powodu by gratulować rodzicom, że uprawiali seks :) A
            każde nowe życie moim zdaniem może być powodem do złożenia rodzinie
            najlepszych życzeń: by zdrowo rosło, było pociechą, i by rodzicom
            sił starczało.
      • Gość: pani.babcia Re: Witamy na swiecie! IP: *.214.50.248.coditel.net 05.04.08, 17:55
        pieluszki napewno sie przydadza
    • Gość: Nietoperz Kto Cię uczył interpunkcji? zgroza.... IP: *.chello.pl 05.04.08, 17:52
    • Gość: j.j. Pięcioraczki z Kielc IP: 84.113.63.* 05.04.08, 18:47
      Chcialbym pogratulowac z calego serca rodzicom,cusz za szczescie ich
      spotkalo, duzo ludzi mazy zeby chociarz jedno dzieck miec ? Napewno
      rodzicom nie bedzie lekko (mysle o stronie finansowj oczywiscie)mam
      nadzieje,ze wladze pomoga, a polacy nie nalerza do skapych i ja terz
      bede chcial jakos pomuz, jeszcze raz gratuluje a dziewczynka zycze
      duzo dobrego zdrowia i szczescia w przyszlosci
      • Gość: mama Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 20:43
        gratuluję i trzymam kciuki za szybciutkie przybieranie na wadze i
        dużo zdrówka dla dzieciaków a dla rodziców siły. sama urodziłam dwa
        lata temu trojaczki i wiem ile jest pracy przy trójce dzieci. mam
        też 7-letniego syna. I mimo że mam cZwórkę dzieci wróciłam do pracy
        po rocznej przerwie. Mam wspaniałych rodziców i teściów, wszyscy się
        zaangażowali w opiekę nad dziećmi. Myślę że najważniejsza jest dobra
        organizacja.
        • Gość: naiwna Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 01:00
          mama napisał(a):

          I mimo że mam cZwórkę dzieci wróciłam do pracy
          > po rocznej przerwie. Mam wspaniałych rodziców i teściów, wszyscy
          się
          > zaangażowali w opiekę nad dziećmi. Myślę że najważniejsza jest
          dobra
          > organizacja."

          Wiesz, moim zdaniem nie tylko organizacja. Poświęcenie chyba też.
          Nie każdy rodzic ma ochotę poświęcać się wychowując wnuki. Ja nie
          wiem, czy bym chciała. I to jeszcze czwórką wnuków się zajmować.
          Chyba że u Ciebie akurat jest tak, że jeden dziadek bierze jedno,
          drugi drugie, jedna babcia trzecie, a druga czwarte...

          Poza tym w dzisiejszych czasach nie każdy rodzic dorosłęgo dziecka,
          które ma kilkoro własnych dzieci, może sobie POZWOLIĆ na to by
          niańczyć wnuki. Wielu musi dorabiać do marniutkich emerytur.
          • Gość: mama Re: Pięcioraczki z Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 20:37
            no fakt, nie każdy dziadek czy babcia chcą się zajmować wnukami ale
            ja mam to szczęście że dziadkowie poświęcili się dla wnuków. A co do
            tego kto kogo bawi to trojaczkami zajmują się dwie babcie a
            starszego syna, który chodzi do zerówki odbiera dziadek. Dziadek
            zajmuje się jeszcze dwoma córkami mojej siostry. A gdy dzieci są w
            szkole i przedszkolu to jeszcze wpada na dwie godzinki do
            trojaczków. Ja naprawdę podziwiam moich rodziców za ich siłę,
            cierpliwość no i poświęcenie.
    • Gość: waldi180461 Pięcioraczki z Kielc IP: *.klc.vectranet.pl 05.04.08, 18:47
      Człowieku Gratulcje lecz potem jak będą mialy 18-lat od majtek i biustonoszy zglupiejesz ja mam jedną córkę i żenę tego jest dóżo
    • Gość: omnibus Pięcioraczki z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 15:23

      Gratulacje i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia .
    • Gość: l Re: Pięcioraczki z Kielc IP: 88.156.160.* 06.04.08, 15:57
      zeulandia.myminicity.com
    • Gość: jOdła Pięcioraczki z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 10:01
      Myślę, że biskup kielecki będzie obecny na chrzcie i dokona chrztu w czynie
      społecznym !!!
    • gdzie_byli_wtedy_rodzice a 09.09.08, 12:02
      gdzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka