Dodaj do ulubionych

Szykuje się problem z lekcjami etyki

03.12.08, 00:02
To chyba w domu powinni rodzice dziecku wytłumaczyć czemu nie wolno kraść! Myśli Pan Panie Sygut, że w ciągu 45 minut w piątek o 16. godzinie, kiedy to już się myśli o dupie maryni i o tym co zrobić w weekend nauczy pan ludzi uczciwości? Wielki śmiech!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ateh Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.chello.pl 03.12.08, 01:33
      A mnie się wydaje, że to to zwykła dyskryminacja i mam nadzieję, że wcześniej
      czy później sprawa znajdzie się w sądzie. Wyobraźmy sobie, że to katolicy będą
      mieli lekcje w piątek w innej szkole? A w tygodniu w dogodnym terminie będą np.
      lekcje religii dla anabaptystów. Oj już słyszę te płacze biskupa i świętych
      katolickich rodziców. To skandal, a najgorsze w tym jest to, że Pan Sygut jako
      przedstawiciel władzy publicznej bez cienia zażenowania dyskryminuje
      "niebędących katolikami". Panie Sygut! - niech Pan sobie wyobrazi, że na
      świecie, w Polsce, ba w Kielcach! żyją ludzie którzy nie są katolikami i mało
      tego, mają takie samo prawo do wierzenia w co im się podoba i dla Pana powinno
      być to tak samo ważne jak wiara w J.P.II. To prosta egzemplifikacja hasła
      "Polska dla polaków-katolików". Horror, horror...
      • jaro_ss dwu uczniów - co za problem 10.12.08, 07:42
        Mogą mieć lekcję, kto broni, dobry kontakt z nauczycielem, przy dobrym układzie
        skorzystają więcej, niż ci na religii...

    • eyforiya Szykuje się problem z lekcjami etyki 03.12.08, 05:37
      Mam nadzieję,że religia też będzie w innych godzinach niż normalne lekcje, może w czwartki o 17, a najlepiej w niedzielę i to w kościele, bo tam jej miejsce. Bo nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko miało specjalnie dojeżdżać na lekcje etyki skoro inne dzieci mają swoją religię w szkołach. Do tego nadal pozostaje problem okienek i siedzenia w świetlicy, po pierwsze to strata czasu, po drugie nie w każdej szkole jest świetlica.
      Nie widzę problemu z lekcjami etyki, są one nikomu nie potrzebne więc można po prostu o nich zapomnieć, problem jest duży z lekcjami religi, wystarczy pozbyć się jej ze szkół i problemy rozwiążą się same.
      • euzebiusz.janiak Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 03.12.08, 07:35
        czarne robactwo się pleni
      • Gość: ala Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 82.139.30.* 03.12.08, 08:41
        A podręcznik do etyki ktoś widział? Bo z tego co kojarzę, to od
        katechizmu może on się nie różnić zbytnio.
        • Gość: Bożena Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.137.* 06.12.08, 11:59
          ja widziałam - różni się ZDECYDOWANIE.
          - i dlatego - moje dzieci będą chodziły na rekligie- tak jak
          dotychczas.
          • maryla3389 Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 10.12.08, 03:12
            To przykre, ze majac wybor, wybierasz jednak krzywdzic swoje dzieci,
            posylajac je na lekcje nietolerancji, hipokryzji, i bezkrytycznej,
            bezrefleksyjnej ackeptacji doktryny, w ktorej tyle jest faktycznych
            madrosci, co manipulacji, polityki, i zwyczajnych sredniowiecznych
            bredni. Zinstytucjonalizowana wiara, agresywny kosciol i religia w
            szkolach, uczona przez tylez zdewocialych, co niekompetentnych
            ludzi, ktorzy wybrali izolacje od spoleczenstwa i nie maja zadnego
            doswiadczenia i zadnego pojecia o tym jak w tym spolecznenstwie
            funkcjonowac, to najgorsze, co moglo sie przydarzyc chrzescijanstwu.
            Ze szczytnych celow zostal tylko kult baranka, pycha, hipokryzja,
            pokraczny jezyk i walka o koryto.
            • Gość: Bożena Maryla 3389 IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.08, 11:45
              ...wspólczuję ci że masz TAKI obraz Kościoła - ja mam inny.
              Nie zmienie tego co myślisz dyskusją na forum, ale życzę
              ci "poznania Prawdy - a Prawda cie wyzwoli" - to ulubione zdanie
              Ojca św.
              Wiesz - krzywdzące byłoby gdybym tak pisala o tobie i in.
              niewierzących,prawda? A ty wpychasz do jednego wora ...2000 tys. lat
              kultury chrześcijańskiej i robisz z tego- pomyje!
              Wybacz - że nie będę z toba o tym dyskutować.Mam inne zdanie.


      • Gość: Bożena Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.138.* 05.12.08, 21:05
        ...oczywiście - wszystko gra w kwestii przestrzegania prawa do
        swobody wyznania?
        Dziecko - niewierząe ma mieć etykę w szkole - to tez sie nie podoba?
        Organizacja zajeć - to kwestia organizacji pracy szkoły. Znam takie
        gdzie nie ma z tym najmniejszego problemu, ale zawsze można rodwajać
        wlos..
        Ilośc osób niechodzących na religie z danego poziomu - stanowi grupę
        miedzyklasową a lekcje może sie odbywać przed 8-ma rano np. Tak jak
        religia! :)
        • Gość: ala Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 82.139.30.* 06.12.08, 08:42
          Oczywiście, może być grupa "międzyklasowa" - tylko kto ci powiedział,
          że religia jest przed 8-mą rano. W niektórych szkołach religia jest w
          środku zajęć i uczniowie, którzy na nią nie uczęszczają mają okienko.
          Miejsce religii jest w Kościele, a jej finansowanie powinno być oparte
          na datkach wiernych a nie systemowej pomocy państwa.
          • Gość: Bożena Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.137.* 06.12.08, 11:41
            Wiem, to z autopsji..
            A co do lekcji w środku planu - toż propozycja ETYKI - jest wlaśnie
            z tego powodu- aby dzieci miały lekcje (a nie chodziły po
            korytarzach)
            Wyobraż sobie, że wierzący - to tez podatnicy - i oni CHCĄ aby ich
            dzieci miały lejkcje w szkołach, maja do tego prawo i - płaca za to
            ze swoich podatków.
            Wy - bedzieci płacić n-lom etyki - więc o co ten szum??
            Co z tzw. "wielką tolerancją' w tym kraju?
            Moje dzieci chodzą na religie - i cieszę się gdy nie muszą zostawac
            dłużej w szkole niż inni albo przychodzić wcześniej (przed 8 - tzn
            na 7.15) ale - maja lekcje w siatce godzin..bo jest to LekcjA
            (TEOLOGII).
            Nie rozumiem dlaczego miałaby byc gorzej traktowana niż
            np..geografia - kto powiedzial,że znajomość poziomic jest ważniejsza
            od - np.dyskusji nt.celu i sensu życia dla młodego człowieka ???
            • Gość: / Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 11:48
              bo to idzie o nieco wiecej niz pieniadze podatnika
              idzie o Zasadę - morze krwi upłynelo za ta Zasade
              ale tego nie załapiesz więc co tu w ogóle pisac
              • Gość: Bożena Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.137.* 06.12.08, 11:57
                jasne.Dla zasady - sie ludzie bili!! i przelewali krew!
                W dodatku - moje "zasady" można poniewierać,wyzywać od "czarnego
                robactwa' i "brodaczy" ale od "twoich" - wara !!??
                Mamy tu przykład mentalności KALi-ego co to "Kali kraść- to ok, ale
                Kaliemu - ukraść - to zbradnie!!!"

                Nikt nie zmusza nikogo do nauki - i niech taka ZASADA pozostanie.
                • Gość: / Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 12:17
                  wszystko oczywiście zalezy od tzw szczegółu
                  ale podstawową zasada jest jednak możliwość wyboru
                  bez niej nie można mówić o niczym
                  czy ta możliwość wyboru maja wszystkie dzieci?
                  czy miłosc do tych dzieci wszystkich jest równa?

                  • Gość: Bożena Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.08, 16:40
                    - jaki wybór ma dziecko, które uczy się matematyki?
                    Uczyć się dobrze albo nie.I tyle.
                    Czy przyszło ci kiedys do głowy kwestionować to,że dzieci uczą sie
                    historii?A wiesz, czego sie tam uczą?
                    • tlenek_wegla Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 09.12.08, 14:48
                      Katecheza nie jest nauka. Religia tez nie. Nie porownuj rzeczy nieporownywalnych.

                      W przypadku, kiedy grupka dzieci musi odbywac dodatkowe zajecia w innym terminie
                      niz plan lekcyjny reszty, tylko dlatego, ze nie podzielaja wiary innej grupki,
                      jest dyskryminacja.

                      Mozna kombinowac i wciskac lekcje po poludniu, rano etc. A mozna spokojnie
                      usunac zrodlo nierownosci, czyli katecheze.

                      Chetni beda doprowadzali dzieci publicznymi drogami, do kosciolow budpowanych
                      za publiczne pieniadze i placa za to ze swoich podatkow. Ja tez place, mimo, ze
                      nie jestem katolikiem.

                      Nie widze powodu, dla ktorego fakt placenia podatkow rowniez przez katolikow ma
                      doprowadzac do masowej indoktrynacji w szkolach.
                      • marianna102 Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 09.12.08, 15:07
                        Po to właśnie są lekcje etyki, by osoby, które na katechezie czułyby
                        się indoktrynowane, mogły na nie uczęszczać.A odpowiednia ich
                        organizacja to chyba sprawa konkretnej szkoły, rozwiązywana w
                        konkretnym środowisku, a nie przez lamentowanie na forum.
                        Co do budowy kościołów - nic nie wiem o tym, żeby odbywała się ona
                        za publiczne pieniądze, chyba, że chodzi o restaurację zabytków -
                        ale ta leży chyba w interesie całego społeczeństwa. A z tymi
                        drogami, to co- skrzydła dla katolików?
                        • Gość: Bilbo Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 131.227.175.* 09.12.08, 16:18
                          Organizacja lekcji w ten sposob jest czysta dyskryminacja.
                        • Gość: gruby zabytki koscielne IP: *.resetnet.pl 09.12.08, 19:08
                          sa tak interesujace jak snieg z zeszlorocznej zimy :)
                          • Gość: Atk Re: zabytki koscielne IP: *.chello.pl 09.12.08, 21:38
                            Zabytki mogą przejść, ale world kler center, czyli tzw. Świątynia Opaczności Bożej- w żadnym wypadku, TO JEST OKRADANIE BUDŻETU!!!
                        • Gość: ala Sponsorujemy budowę kościołów IP: 82.139.30.* 14.12.08, 14:58
                          Oto przykład, z 2007:

                          Kościołowi po trzech latach starań uda się dobrać do państwowej kasy
                          i dofinansować publicznymi pieniędzmi budowę Świątyni Opatrzności
                          Bożej. Sejm przegłosował wczoraj udzielenie biskupom 30 mln zł
                          dotacji. (...) Tym razem dotacji nie uda się zablokować – kościelni
                          i rządowi prawnicy zadbali o to, by tego fragmentu ustawy budżetowej
                          nie można było zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego.

                          Marianno, widzisz zatem, że budowa kościołów odbywa się za publiczne
                          pieniądze.
                      • Gość: Bożena Re: Czyzby?? Tlenku_węgla- IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.08, 11:54
                        Teologia - JEST nauką - jak każa inna , posiada swoj przedmiot i
                        podmiot "badawczy", swoja metodologię, jest przedmiotem - na wielu
                        wyższych uczelniach - nie tylko katolickich ale i świeckich w całym
                        świecie.
                        Kiedys - była jedną z głownych nauk, ktore dziś tak "pokawałkowane'
                        na uczelniach - z niej sie "wzięła" i -filozofia, i - astrologia - i
                        matematyka, - i logika i in nauki.
                        Pisząc takie rzeczy - nie wiesz co piszesz -Tlenku-węgla!!:)
                    • silling Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 09.12.08, 22:30
                      miejsce religi jest w kosciele nie w szkole
                      to calkiem proste

                      szkola nie jest tylko dla chrzescian ale dla wszystkich

                      nikt nie zabrania ci posylac dzieci na religie do twojego kosciola

                      etyka jest neutralna swiatopogladowo moglaby byc dla wszystkich
                      niezaleznie od wyznania

                      jezeli jest religia katolicka w szkole to tez powinna byc muzulmanska,
                      prawoslawna, protestancka etc

                      panstwo jest neutralne swiatopogladowo i wszystkich powinno traktowac tak samo

                      w tej chwili mamy uprzywilejawana pozycje jednej religii
                      w demokratycznych krajach jest to nie do pomyslenia
                • Gość: Armina Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:21
                  Gość portalu: Bożena napisał(a):

                  > jasne.Dla zasady - sie ludzie bili!! i przelewali krew!
                  > W dodatku - moje "zasady" można poniewierać,wyzywać od "czarnego
                  > robactwa' i "brodaczy" ale od "twoich" - wara !!??

                  Nikt cię, nawiedzona babo, nie wyzywał. To ty się robisdz agresywna.

                  > Mamy tu przykład mentalności KALi-ego co to "Kali kraść- to ok,
                  > ale Kaliemu - ukraść - to zbradnie!!!"

                  O, to, to. Taka własnie mentalnośc prezentuje kosciół katolicki w
                  Polsce. wystarczy wskazac choćby ostatnio ujawnione przekręty z tzw.
                  odzyskiwaniem utracionych gruntów: rażąco niskie wyceny
                  kościelnych "biegłych", szybką sprzedaż gansterom, wyrzucanie ludzi
                  z mieszkań "odzyskanych" w ramach odszkodowań itp. że nie wspomnę o
                  pouczaniu innych nt. moralności a lubowaniu się w homoseksualiźmie,
                  pedofilii, licznych związkach z kobeitami, zwykłych kradzieżach...

                  > Nikt nie zmusza nikogo do nauki - i niech taka ZASADA pozostanie.

                  Jasne, tylko co robią stada katechetek i katechetów w państwowych
                  szkołach, skoro nie nauczają?
                  • Gość: Bożena Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 17:32
                    ..no i mamy tu przykład ...kultury Ateistow, czy - Racjonalistow
                    (raczej).
                    "Nawiedzone baby", "Żal d...ściska"..
                    A czy my przepraszam - na "TY" jesteśmy??
                    Są jakieś ZASADY dyskusji na forum?
                    Czy zasadą jedynie obowiązującą - jest "Zakrakać", bo jak "kto
                    wejdzie między...musi..."
                    Pozdrawiam - i pozostawiam wnioski - tym, co Mądrośc umiłowali, a
                    nie - Chamstwo przez... internet
                    • Gość: Armina Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 22:11
                      Gość portalu: Bożena napisał(a):

                      > ..no i mamy tu przykład ...kultury Ateistow, czy - Racjonalistow
                      > (raczej).
                      > "Nawiedzone baby", "Żal d...ściska"..
                      > A czy my przepraszam - na "TY" jesteśmy??
                      > Są jakieś ZASADY dyskusji na forum?
                      > Czy zasadą jedynie obowiązującą - jest "Zakrakać", bo jak "kto
                      > wejdzie między...musi..."
                      > Pozdrawiam - i pozostawiam wnioski - tym, co Mądrośc umiłowali, a
                      > nie - Chamstwo przez... internet


                      Z Waszą Wysokością, Jaśnie Pani, już nie chcę być na "ty", bo nie
                      gustuję w nawiedzonych chamkach. Sama sobie wymyśliłaś
                      jakieś "czarne robactwo" i "brodaczy", a jedynym przypadkiem, w
                      którym prawidłowo użyłaś cudzysłowu były "zasady", których nie masz.
                      • Gość: M Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.aster.pl 09.12.08, 23:04
                        Żabciu, poczytaj uważnie, już pisaliście o czarnym robactwie. Na tym forum.

                        Kto jest największym rasistą? Czarnoskórzy, afroamerykanie czy jakkolwiek ich
                        nazwiesz.

                        Kto jest najmniej toleranycjny? Ateiści, którzy głoszą, że są tak bardzo uciskani.

                        • Gość: Armina Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 10:54
                          Gość portalu: M napisał(a):

                          > Żabciu, poczytaj uważnie, już pisaliście o czarnym robactwie. Na
                          > tym forum.

                          To do mnie, robaczku? Czytałam. Ja nie pisałam. Nie uogólniaj. A w
                          tym wątku, poza Bożeną, też nikt taki słów nie użył.

                          > Kto jest największym rasistą? Czarnoskórzy, afroamerykanie czy
                          > jakkolwiek ich nazwiesz.

                          Poruszany jest inny temat.

                          > Kto jest najmniej toleranycjny? Ateiści, którzy głoszą, że są tak
                          > bardzo uciskani.

                          Niestety, najmniej tolerancyjni są katolicy, którzy chcą praw tylko
                          dla siebie a takich samych praw odmawiają innym. W dodatku na siłę
                          narzucaja swój światopogląd innym. A to, że ja czuję się uciskana
                          przez katolickich fundamentalistów i ich popleczników to prawda.
                          Narzuca mi się konieczność wysłuchiwania ryków i zawodzeń pod nazwą
                          msza (dzięki zewnętrznemu nagłośnieniu kościołów), utrudnia
                          zorganizowanie czasu dziecku, bo ze względu na katechezy między
                          innymi lekcjami przedłuża sie czas jego pobytu w szkole, utrudnia mi
                          korzystanie z opieki zdrowotnej opłacanej z obowiązkowych składek,
                          bo pod pozorem przekonań niektórzy lekarze po chamsku
                          mnie "uswiadamiają", że grzeszę (nie znam takiego pojęcia) domagając
                          się np. tabletek antykoncepcyjnych, z publicznych pieniędzy opłaca
                          sie funkcjonariuszy kk prowadzących katechezy, a nie ma równoczesnie
                          środków na opłacenie zajęć pozalekcyjnych... Zbliżają się Wasze
                          święta - jestem nakłaniana na ulicy czy w sklepach do różnych akcji
                          pseudodobroczynnych, których sie potem nie rozlicza, a jesli to
                          nierzetelnie, zewsząd słyszę propagandę o narodzeniu syna bożego (to
                          nie moje przekonania i chcę być indoktrynowana). Przykładów jest
                          wiele, ale zauważ, że nie biję nikogo, kto takie przekonania głosi,
                          nie żądam zamykania ich w więzieniu za naruszenie mojej prywatności -
                          chcę tylko, aby powstrzymali sie przeg ingerowaniem w MOJE
                          przekonania i MOJE zycie.

                          • Gość: Bożena Re: holocaust ...ateistów ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.08, 12:11
                            Armina -
                            "...ja czuję się uciskana
                            > przez katolickich fundamentalistów i ich popleczników to prawda.
                            > Narzuca mi się konieczność wysłuchiwania ryków i zawodzeń pod
                            nazwą
                            > msza (dzięki zewnętrznemu nagłośnieniu kościołów), utrudnia
                            > zorganizowanie czasu dziecku, bo ze względu na katechezy między
                            > innymi lekcjami przedłuża sie czas jego pobytu w szkole, utrudnia
                            mi
                            > korzystanie z opieki zdrowotnej opłacanej z obowiązkowych składek,
                            > bo pod pozorem przekonań niektórzy lekarze po chamsku
                            > mnie "uswiadamiają", że grzeszę (nie znam takiego pojęcia)
                            domagając
                            > się np. tabletek antykoncepcyjnych, z publicznych pieniędzy opłaca
                            > sie funkcjonariuszy kk prowadzących katechezy, a nie ma
                            równoczesnie
                            > środków na opłacenie zajęć pozalekcyjnych... Zbliżają się Wasze
                            > święta - jestem nakłaniana na ulicy czy w sklepach do różnych
                            akcji
                            > pseudodobroczynnych, których sie potem nie rozlicza

                            wczoraj - Dajal Lama mówił o wspólczuciu - bardzo ci współczuję - to
                            musi być taaakie okropne sluchać jak inni sie modlą i widzieć że są
                            wierzący..

                            A poważnie - może kupisz sobie zatyczki do uszu??
                            Albo - wyjedż do Tybetu - tam większa tolerancja!
                            • Gość: Armina Re: holocaust ...ateistów ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 16:54
                              Gość portalu: Bożena napisał(a):

                              > > Armina - "...ja czuję się uciskana
                              > > przez katolickich fundamentalistów i ich popleczników to
                              > >prawda. ...

                              > wczoraj - Dajal Lama mówił o wspólczuciu - bardzo ci współczuję -
                              > to musi być taaakie okropne sluchać jak inni sie modlą i widzieć
                              > że są wierzący..

                              Co mówił DALAJ LAMA to ja wiem, ty - niestety - tego nie
                              zrozumiałaś, ale to mnie nie dziwi, bo do niektórych dociera tylko
                              katobełkot

                              > A poważnie - może kupisz sobie zatyczki do uszu??

                              Dlaczego? Wystarczy, że będziecie swoje gusła odprawiać WEWNĄTRZ
                              swoich świątyń, a nie zakłócać innym spokój.

                              > Albo - wyjedż do Tybetu - tam większa tolerancja!

                              A ty do Watykanu. Nie będziesz musiała mnie przekonywać, że ty i
                              twoi współwyznawcy to wzory człowieczeństwa. To bezcelowy wysiłek,
                              bo codziennie dowiaduję się o kolejnych przestępstwach w
                              wykonaniu "pobożnych i wierzących katolików", a często i waszych
                              duchowych przywódców.
                              • Gość: Bożena Re: holocaust ...ateistów ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.12.08, 15:25
                                Armina-..Dalaj Lama mówil bardziej do ciebie niż do mnie - ja
                                mam..innego Nauczyciela i Mistrza, ale - ty chyba też nie
                                zrozumiałaś?!

                                Co do Watykanu - będzie ci trudno wyslać tam ..miliony! Zapewniam
                                cie że mnie nie widzisz ani nie słyszysz, a jest nas..sporo (choć
                                pwenie nie aż tyle ile podaja statystyki)
                                I - jak mówi nasz Mistrz -"..jeśli nie my - KAMIENIE wołać będą".
                                Życzę ci - dużo cierpliwośći i - tolerancji, o którą tak
                                rozpaczliwie się dopominasz..:)) (nie mówiąc o Kulturze, już nawet
                                nie przez duże "K"..choćby - minimalnej, której tu braki pokazałaś
                                zą nadto!)
                                Pozdrawiam - przedświątecznie:))
                                • Gość: Armina Re: holocaust ...ateistów ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 22:08
                                  Gość portalu: Bożena napisał(a):

                                  > Armina... Co do Watykanu - będzie ci trudno wyslać tam ..miliony!

                                  Ci, którzy nie będą się wydzierać mogą zostać. Wyjazd proponowałam
                                  tobie.

                                  > Zapewniam cie że ...jest nas..sporo (choć pwenie nie aż tyle ile
                                  podaja statystyki)

                                  Też tak myślę. Dlatego chciałabym, żebyście przestali narzucać swój
                                  światopogląd reszcie narodu.

                                  > I - jak mówi nasz Mistrz -"..jeśli nie my - KAMIENIE wołać będą".

                                  Co będą wołać? I kiedy? Jakoś się na to nie zanosi.

                                  > Życzę ci - dużo cierpliwośći i - tolerancji, o którą tak
                                  > rozpaczliwie się dopominasz..:))

                                  Zacznij od siebie trenowanie tolerancji dla innych poglądów, bo twój
                                  nawiedzony fundamentalizm jest po prostu żałosny.

                                  > (nie mówiąc o Kulturze, już nawet nie przez duże "K"..choćby -
                                  > minimalnej, której tu braki pokazałaś zą nadto!)

                                  Zabierz lustro sprzed komputera.

                                  > Pozdrawiam - przedświątecznie:))

                                  Dziękuję, choć to nie moje święto.

            • Gość: Izza Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:15
              Gość portalu: Bożena napisał(a):

              > Moje dzieci chodzą na religie - i cieszę się gdy nie muszą
              > zostawac dłużej w szkole niż inni albo przychodzić wcześniej
              > (przed 8 - tzn na 7.15) ale - maja lekcje w siatce godzin..bo jest
              > to LekcjA (TEOLOGII).

              Po prostu bredzisz, aż żal d... ściska. Nie znam szkoły, w której
              religia katolicka byłaby poza normalną siatką lekcji - w
              przeciwieństwie do etyki. I nie znam szkoły, w której byłyby lekcje
              teologi, natomiast w znakomitej wiekszości jest to po prostu
              nieudolnie prowadzona katecheza.

              > Nie rozumiem dlaczego miałaby byc gorzej traktowana niż
              > np..geografia - kto powiedzial,że znajomość poziomic jest
              > ważniejsza od - np.dyskusji nt.celu i sensu życia dla młodego
              > człowieka ???

              A kto powiedział, że sens zycia ma polegac na klepaniu regułek o
              duchu swiętym, wszechmogącym, niepokalanym poczeciu czy podobnych
              rzeczach? O sensie i celu zycia spokojnie mozna rozmawiać na etyce -
              bo etyka zakłada dyskusję, a nie przyjmowanie a priori "prawdy
              objawionej".

              • Gość: Gośc Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 19:44
                Izza - znam takich szkoł b.dużo. Polska - to nie tylko Kielce!!
                A co do celu i sensu - popatrz sobie na to czego w danym dniu muszą
                się uczyc nasze dzieci...plan zajęc i wpis tematow w dzienniku - to
                dopiero sieczka!

                Co do tematow lekcji religii - tak, to ma być TEOLOGIa
                katolicka..Duch św. pisze sie z dużej osoby - bo to Osoba.
                Prawda objawiona nie wykluca dyskusji - ale ciebie to nie przekona,
                ty po prostu CHCESZ wiedzieć,że jest inaczej. Nie przekonam cie, ale
                nie wciskaj kitu innym na forum skoro znasz jakiś wycinek prawdy.
                Mialam świetnych katechetow, a teraz znam tez takich i takich -
                podobnie jak n-li matematyki czy in.przedmiotów - i co z tego?
                wyrzucamy matematyke ze szkół??
                • Gość: Izza Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 21:41
                  Gość portalu: Gośc napisał(a):

                  > Izza - znam takich szkoł b.dużo. Polska - to nie tylko Kielce!!
                  > A co do celu i sensu - popatrz sobie na to czego w danym dniu
                  > muszą się uczyc nasze dzieci...plan zajęc i wpis tematow w
                  > dzienniku - to dopiero sieczka!

                  Wiesz, ja nie oczekuję, że fizyczka czy matematyczka będą dyskutować
                  z moja córką o sensie i celu życia, tylko że nauczą ją np.
                  obliczania pola, objętości, pierwiastków, zastosowania równi
                  pochyłej, zasady działania maszyn prostych, prawa Pascala...
                  >
                  > Co do tematow lekcji religii - tak, to ma być TEOLOGIa
                  > katolicka..

                  Może "ma być", ale nie jest. Niestety.

                  > Duch św. pisze sie z dużej osoby - bo to Osoba.

                  Robię literówki, ale i tak nie rozumiem pisania Osoba.

                  > Prawda objawiona nie wykluca dyskusji

                  Wyklucza, niestety.

                  > - ale ciebie to nie przekona, ty po prostu CHCESZ wiedzieć,że jest
                  > inaczej.
                  Ja po prostu WIEM - z doświadczenia życiowego, złego - jesli chodzi
                  o funkcjonariuszy kościoła katolickiego.

                  > Nie przekonam cie, ale nie wciskaj kitu innym na forum skoro znasz
                  > jakiś wycinek prawdy.

                  Prawdę każdy ma swoją, nie wciskam kitu, tylko relacjonuję swoje
                  dośiwdczenia.

                  > Mialam świetnych katechetow,

                  Ja też, tyle, że to było dawno, kiedy księża jeszcze byli sługami
                  Bożymi, a nie kasjerami.

                  > a teraz znam tez takich i takich - podobnie jak n-li matematyki
                  > czy in.przedmiotów - i co z tego? wyrzucamy matematyke ze szkół??

                  Nauczyciele matematyki (i innych przedmiotów) nie roszczą sobie
                  prawa do decydowania o moim życiu.

            • Gość: maura Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 19:17
              To gdzie jest taka religia ,na której dyskutuje sie o celu i sensie
              zycia ? Naprawdę mam za sobą 12 lat szkolnej katechezy i nie
              pamietam jakiejkolwiek dyskusji ,a juz o sensie ...
              • Gość: Gośc Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 19:29
                ..spojrz choćby do podstwy programowej..
                Żenująca jest wasza wiedza o tym CO POWINIEN robić katecheta na
                lekcjach religii z waszymi dziećmi - a przeciez możecie meć na to
                wpływ..
            • Gość: ala Do Bożeny (i jak tam jeszcze się podpisuje) IP: 82.139.30.* 14.12.08, 15:09
              Jako osobę wierzącą, zawstydzasz mnie swoimi komentarzami i
              traktowaniem ludzi o odmiennych poglądach, jako swoich osobistych
              wrogów. Twoja religia najwyraźniej oparta jest na braku tolerancji i
              akceptacji. Agresywnie tworzysz podziały: MY KATOLICY i WY (CAŁA
              RESZTA) zakładając, że przeciwnik prowadzenia lekcji religii w
              szkole nie może być osobą wierzącą.
              Twoje wypowiedzi na forum przypominają mi wręcz krucjaty
              średniowieczne, z ich bestialstwem, mordami, gwałtami, rabowaniem i
              innymi zbrodniami popełnianymi w imię wiary.


              Religia jest kwestią bardzo osobistego wyboru człowieka, i tak
              powinna być traktowana, nie porównuj jej z innymi przedmiotami
              szkolnymi. Oczywiście możesz nie chcieć, żeby twoje dzieci umiały
              czytać i liczyć, ale jest na szczęście obowiązek szkolny, któremu
              twoje dzieci podlegają.
              • Gość: Bożena Re: Do Ali (i jak tam jeszcze się podpisuje) IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.12.08, 17:51
                ..przykro mi ale nie rozumiem..
                Pewnie że mozesz mieć inne zdanie - a wstydz się tylko za siebie -
                wystarczy.

                W jednym sie zgadzam
                -Gość portalu: ala napisał(a):
                >przeciwnik prowadzenia lekcji religii w
                > szkole nie może być osobą wierzącą.
                -co do tego jestem pewna!!

                Gość portalu: ala napisał(a):
                >Religia jest kwestią bardzo osobistego wyboru człowieka (...)

                Tak, to prawda,ale - nie powinna być traktowana jako sprawa osobista!
                Religii i osobistych przekonan nie można zostawiać w.. domu.

                Choć pewnie masz rację - trudno o Prawdę dopominac sie na takich
                forach.

                Gość portalu: ala napisał(a):
                >Twoja religia najwyraźniej oparta jest na braku tolerancji i
                > akceptacji. Agresywnie tworzysz podziały: MY KATOLICY i WY (CAŁA
                > RESZTA)
                ...czyżby?? - a jakie poglądy prezentuje np.Admina,Agnostyk,nie
                mówiąc o tym, który wyzywa Katoli od - czarnego robactwa, dziadow i
                pedofili..wybacz??
                masz jakieś spaczone postrzeganie calości.
                Ja tu tylko wyraziłam swoje zdanie nt.lekcji religii w szkole - do
                czego mam taie samo prawo jak każdy inny- czyz nie?
                Katol ma ustępować? = otoż potrafimy WYBACZAĆ ale zło nazywać złem -
                też :)

                Gość portalu: ala napisał(a):
                >nie porównuj jej z innymi przedmiotami
                > szkolnymi. Oczywiście możesz nie chcieć, żeby twoje dzieci umiały
                > czytać i liczyć, ale jest na szczęście obowiązek szkolny, któremu
                > twoje dzieci podlegają.

                - nigdzie nie napisałam,że kwestionuję zasadnośc Nauki.
                Wręcz przeciwnie - słyszałaś pewnie o "Fides et Ratio" jako osoba
                wierząca -powinnaś to wiedzieć.
                Pozdrawiam przedświatecznie







                • Gość: ala Re: Do Ali (i jak tam jeszcze się podpisuje) IP: 82.139.30.* 15.12.08, 19:01
                  Jestem zawstydzono - nigdzie natomiast nie napisałam, że ty masz się
                  wstydzić swoich słów. Choć skoro już poruszyłaś tę kwestię, to
                  mogłabyś zastanowić się nad swoimi słowami;

                  Jesteś w błędzie twierdząc, że osoba wierząca nie może być
                  przeciwnikiem wprowadzenie lekcji religii do szkoły. To bardzo
                  ograniczone spojrzenie na kwestię wiary. Starasz się być bardziej
                  boska niż pan Bóg. Widocznie nie czytałaś dokładnie Biblii i nie
                  uważasz podczas kazań na mszy. Polecam zatem Ziarno - w tym
                  programie telewizyjnym ksiądz biskup bardzo ładnie opowiada o wierze
                  i Bogu. Wiem, że to program głównie dla dzieci, ale dorosły też może
                  coś zyskać oglądając go.

                  Jeżeli coś jest osobistą sprawą człowieka, to kosztów tej decyzji
                  nie powinni ponosić wszyscy.

                  Nie nazywaj Katolików Katolami, bo dla mnie to obraźliwe. Nie mam
                  spaczonego postrzegania całości - w rozmowie z Tobą koncentruję się
                  na Tobie i Twoich słowach, a ty odsyłasz mnie do postów, których nie
                  czytałam, próbując zwalać winę za własne, nieprzemyślane jednak,
                  słowa na innych.

                  Rozumiem, że przeczytałaś całą encyklikę. A przeczytałaś kiedyś
                  Biblię? Zbliżają się Święta. Może czas do niej sięgnąć? I może czas
                  zastanowić się nad własnym światopoglądem. Pozdrawiam.
                  • Gość: Bożena Re: Do Ali (i jak tam jeszcze się podpisuje) IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.08, 18:36
                    Gość portalu: ala napisał(a):
                    > Jestem zawstydzono - nigdzie natomiast nie napisałam, że ty masz
                    się
                    > wstydzić swoich słów.

                    masz krótką pamięc;

                    Gość portalu: ala napisał(a):
                    >Jako osobę wierzącą, zawstydzasz mnie swoimi komentarzami

                    dlatego odpisałam ci, abyż wstydziła się za siebie..nie za mnie!

                    Co do jednego zgadzamy się - Św. Paweł powiedzial "Zło dobrem
                    zwyciężaj"
                    Jednak lansowany przez ciebie styl chrześcijaństwa - co to go w
                    przedpokoju należy zostawić- nie jest zgodny z nauczaniem Biblii (o
                    którą tak się dopominasz)
                    -polecam słowa "Bądz zimny albo gorący, nie bądż letni.."z Ap
                    -a może jeszcze Bł.Jana XXII " Nie byloby żadnego poganina, gdybyśmy
                    zachowywali się jak prawdziwi chrześcijanie'..(ani tej rozmowy na
                    forum)

                    Gość portalu: ala napisał(a):
                    >w rozmowie z Tobą koncentruję się
                    > na Tobie i Twoich słowach, a ty odsyłasz mnie do postów, których
                    nie
                    > czytałam, próbując zwalać winę za własne, nieprzemyślane jednak,
                    > słowa na innych.
                    ..a szkoda, bo odpowiadasz na coś co jest odpowiedzią na tamto -
                    moze KONTEKST też jest ważny, nie sądzisz?..
                    Zresztą - już dawno odeszliśmy od tematu rozmowy!

                    "Katole" - to nie moja nazwa - tak właśnie nazywaja nas - oświeceni
                    Racjonaliści. Mnie się to nawet podoba (nazwa -chrześcijanie, jak
                    pewnie wiesz - tez pierwotnie była przezwiskiem)

                    Gość portalu: ala napisał(a):
                    > Jeżeli coś jest osobistą sprawą człowieka, to kosztów tej decyzji
                    > nie powinni ponosić wszyscy.

                    ale też ci pierwsi nie powinni pozwalać na szarganie wartościami
                    najświętszymi -tak jak to tutaj się czyni.."panu Bogu świeczkę a
                    diablu ogarek?"(wybacz - nie dla mnie)
                    To ty pomyśl nad skutkami twoich słów ("Ziarna nie oglądam, ale
                    lubię niedzielny program "Miedzy Niebem a Ziemią" - polecam.









                    • Gość: ala Re: Do nieustępliwej Bożeny IP: 82.139.30.* 17.12.08, 20:57
                      Nie mam krótkiej pamięci, natomiast ty masz problem ze zrozumieniem
                      niuansów naszego ojczystego języka i zastosowań ironii.

                      Ja nie "lansuję" żadnego stylu chrześcijaństwa - po prostu w
                      przeciwieństwie do Ciebie nie mam klapek na oczach i rozumiem
                      różnicę między wiarą, religią, kościołem i kościołem w Polsce.

                      Nie obrażałam Cię i nie używałąm wyzwisk a Ty wrzuciłaś mnie do
                      jednego worka z wszystkimi dyskutantami. Dodatkowo wszystkich,
                      którzy mają odmienne poglądy traktujesz, jak bluźnierców, wrogów
                      religii i przede wszystkim Twoich własnych. Pozwól mi w tym momencie
                      zauważyć, że LANSOWANY PRZEZ CIEBIE MODEL CHRZEŚCIJAŃSTWA absolutnie
                      mi nie odpowiada.

                      Skutki moich słów - no cóż miałam nadzieję, że moje słowa skłonią
                      Cię do przemyśleń. SKUTKI TWOICH SŁÓW - obraz Polaka-katolika, wroga
                      wszystkich, nietolarencyjnego, agresywnego, skłóconego prawie ze
                      wszystkimi i niestety mocno ograniczonego w swoich poglądach. Teraz
                      pomyśl solidnie o tym co piszesz, bo taki wizerunek udało Ci się
                      stworzyć.

                      Program chętnie obejrzę.
                • Gość: JolaS Re: Do Ali (i jak tam jeszcze się podpisuje) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 20:55
                  Czytam sobie jeszcze raz całą dyskusję i wyznać muszę, iz
                  najbardziej mnie bawi zacietrzewienie i zakłamanie (oraz naginanie
                  wypowiedzi innych do własnej wizji) Bożeny

                  Gość portalu: Bożena napisał(a): - do ali

                  > W jednym sie zgadzam
                  > -Gość portalu: ala napisał(a):
                  > >przeciwnik prowadzenia lekcji religii w
                  > > szkole nie może być osobą wierzącą.
                  > -co do tego jestem pewna!!

                  Szkoda tylko, że nie zadała sobie trudu przeczytania, zrozumienia i
                  ew. przytoczenia całego zdania, które było do niej właśnie
                  skierowane, a brzmiało tak:
                  "Agresywnie tworzysz podziały: MY KATOLICY i WY (CAŁA
                  RESZTA) zakładając, że przeciwnik prowadzenia lekcji religii w
                  szkole nie może być osobą wierzącą."

                  Jestem pewna, że tylko swoiście pojęte "umiłowanie prawdy" kieruje
                  wzrok Bożeny na wybrane fragmenty tekstu.
                  • Gość: Bożena Re: Do Joli S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.08, 14:11

                    Gość portalu: JolaS napisał(a):
                    > Szkoda tylko, że nie zadała sobie trudu przeczytania, zrozumienia
                    i
                    > ew. przytoczenia całego zdania, które było do niej właśnie
                    > skierowane,

                    Jola - wyobraż sobie,że przeczytalam calość i że wiem, co ala mi
                    przypisuje..

                    A to co cytujesz - jest jedyną rzecz a na ktorą ja się zgadzam z
                    tego co ona na moj temat pisze.
                    Zdaje sie sie, że czytanie ze zrozumieneim to - problem nie tylko
                    młodzieży.

                    Pozdrawiam i żegnam.
                    • Gość: ala Re: Do Joli S. IP: 82.139.30.* 22.12.08, 20:47
                      Ja niczego Ci nie przypisuję Bożeno. (nawiasem mówiąc to imię powinno
                      zobowiązywać) Jasno określasz swoje poglądy - ja je tylko podsumowałam
                      i jasno zaznaczyłam, że twoje wnioski dotyczące wiary innych
                      dyskutantów są błędne.
                      • Gość: Bożena Re: Do Joli S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.08, 12:20
                        Gość portalu: ala napisał(a):

                        > Ja niczego Ci nie przypisuję Bożeno.

                        ..a co to jest??
                        >zawstydzasz mnie swoimi komentarzami i
                        traktowaniem ludzi o odmiennych poglądach, jako swoich osobistych
                        wrogów. Twoja religia najwyraźniej oparta jest na braku tolerancji i
                        akceptacji. Agresywnie tworzysz podziały: MY KATOLICY i WY (CAŁA
                        RESZTA)

                        wybacz, ale nie chce mi się juz toczyć tej jalowej dyskusji, ani
                        przekonywania o tym kto-kogo.

                        skoro - jak piszesz, są to też twoje święta a "moje imię
                        zobowiązuje" a więc:
                        życzę radosnych świąt!
                        "Przyszła nareszcie chwila ciszy uroczystej,
                        stało się - między ludzi wszedł Mistrz - Wiekuisty"

                        C.K. Norwid

                        • Gość: ala Re: Do Joli S. IP: 82.139.30.* 23.12.08, 16:04
                          Ja Ci tego nie przypisuję. Niestety Ty sama po prostu tak robisz.
                          Prawdziwa wiara jednoczy a nie dzieli.
        • Gość: JolaS Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:09
          Gość portalu: Bożena napisał(a):

          > Ilośc osób niechodzących na religie z danego poziomu - stanowi
          > grupę miedzyklasową a lekcje może sie odbywać przed 8-ma rano np.
          > Tak jak religia! :)

          Wiesz, ja tez jestem zdania, że religia powinna odbywac sie przed 8
          rano, np. o 6, żeby jeszcze dziecko zdążyło dojśc do szkoły na 8.

        • pancwynar przed 8:00? może o 4:00? 10.12.08, 13:55
          > Ilośc osób niechodzących na religie z danego poziomu - stanowi
          grupę
          > miedzyklasową a lekcje może sie odbywać przed 8-ma rano np. Tak
          jak
          > religia! :)

          no to ja dziękuję bardzo...
          do dzis pamiętam treninigi koszykówki, które odbywały się 'przed
          lekcjami' od 6.45..
          wytrzymaliśmy pół roku - potem, na szczęście, zmienił się trener i
          znalazł czas w normalnych porach dnia (czt. wieczorem);
          i jak kochałem grać i trenować 'kosza' to tamtego
          (poniedziałkowego!) wstawania i porannych, nieefektywnych męczarni
          do dziś nie zapomniałem:)
    • Gość: londynczyk Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.chello.pl 03.12.08, 07:58
      Będzie tak jak dawniej. Brodaty dziad bedzie chodził po szkołach,
      tak jak kiedyś po chałupach i prawił o etyce
      • Gość: / Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 08:16
        w Polsce stopień zniewolenie przez instytucje polityczne i religijne jest tak
        wielki ze nie można mówić o wolności czy demokracji w sensie cywilizacji
        europejskiej - zachodniej
        to jest model wschodni zbliżony do muzułmańskiego
        pamiętam jak w sposób niegodny i niewłaściwszy wprowadzano religie do szkół
        łamiąc Konstytucje. jak cichaczem zawieszano wszędzie krzyże
        jak stopniowo powraca indoktrynacja na każdym kroku
        jeden totalitaryzm zastępuje drugi totalitaryzm w państwie które i tak ma
        niewielkie doświadczenie demokratyczne lub prawie żądnego nie ma
        doświadczenie całej historii powszechnej mówi ze w takich warunkach totalnej
        dominacji religii i polityki nic się nie rozwinie - poza przemocą i agresja
      • Gość: Bożen Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.137.* 06.12.08, 12:01
        londyńczyk - może tam u was "brodate dziady" chodzą jeszcze po
        chalupach - bo u nas już dawno "Dziady" przerabialiśmy !!
        • Gość: Atk Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.chello.pl 09.12.08, 21:39
          Jasne, u nas po domach chodzą pedofile w czernych sukniach, chłechłechłe.
          • Gość: Bożena Re: w czarnych sukniach -? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.08, 12:04
            - a mnie niedawno - jacys ateiści z dyniami i maskami czarownic na
            twarzach-heheh!
    • j.an Szykuje się problem z lekcjami etyki 03.12.08, 17:00
      Jestem za lekcjami z religii ale w sobotę, może być w szkole ale lepiej jakby
      była przy parafii bo tam jest jej miejsce,wtedy by sie okazało ilu jest naprawdę
      chętnych na takie lekcje ,wszystkie inne formy to jest po prost zakłamanie i
      zastraszanie funkcjonariuszy państwowych przez dygnitarzy KK.
    • borygo-live Szykuje się problem z lekcjami etyki 03.12.08, 19:27
      Co do lekcji religii czy etyki to wg. mnie nie powinny być
      obowiązkowe. Co więcej - ich termin nie powinien przeszkadzać
      normalnym lekcjom. Sobota wydaje się być idealna, ale powtarzam -
      nie obowiązkowo.
    • agnostyk11 Szykuje się problem z lekcjami etyki 03.12.08, 23:17
      Możecie być spokojni, że "władze" (obojętnie które) tak zadziałają,
      iż lekcje z etyki, w przeciwieństwie do lekcji religii, będą miały
      same trudności. Już jest tego jaskółka. Pan Sygut proponuje
      popołudnie w piatek! W tym czasie połowa rodzin już wyjeżdża na
      zieloną trawkę. A dlaczego nie w poniedziałek, wtorek, środę,
      czwartek??? Jedyne wyjście to RÓWNE traktowanie tych przedmiotów.
      A tak w moim rozumieniu to oprócz etyki powinny być prowadzone
      zajęcia z religioznawstwa czyli etyka-religioznawstwo. Chyba każdy
      młody człowiek powinien wiedzieć skąd i w jakim celu w naszym
      kraju "gnieżdzi się" ok. czterdzieści tysięcy czarnej stonki
    • t-mon Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 03.12.08, 23:23
      to jest jakis totalny idiotyzm
      lekcje etyki w pozniejszych godzinach, innych szkolach a religia
      przedmiot bez jakiejkolwiek wartosci dydaktycznej jest przeciez zazwyczaj w srodku zajec
      kto mi poda przyklad panstwa w europie gdze sa takie paranoje...
    • Gość: prezes łukaszpiotr Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.klc.vectranet.pl 04.12.08, 00:15
      Głupotą jest nakazywanie uczniom chodzic na lekcje etyki bo nie
      chodzą na religie. Po pierwsze trzeba znieś obowiazkową ocena na
      świadectwiez religi bo jest to ocena smieszna i niezrozumiala np. za
      to ze ktos zna formułke rożanca albo formułke ojcze nasz, a na
      zajecia w "piatek o 16.oo" to niech pan wiceprezydent sam zacznie
      chodzić. Od wychowywania ze kradziez jest zła jest rodzina i lekcja
      wychowawcza. I tak na opamietanie pierw by trzeba polityków nauczyc
      zeby nie kraddli.
      • Gość: kwinta5 Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.chello.pl 04.12.08, 07:27
        ten temat ,to jak wsadzanie kija w mrowisko.
        wsród katechetów sĄ fajni ludzie,to pewne wśród księży tez-to nie
        ulega wątpliwości,ale nie podoba mi sie ,ze reforma od lat likwiduje
        ilość godzin przeznaczonych na konkretną edukację.a religia ciągle w
        wymiarze 2 godzin! MAŁO TEGO -OPŁACANA Z BUDŻETU OŚWIATY!!!!! czy
        sie wierzy czy nie wierzy to opłata sie należy!!!!
        kiedyś była przy parafii za darmo-no i księża też chodzą na urlopy
        zdrowotne i biorą kasę za leżenie ,ale msze odprawiają tu im urlopu
        nie potrzeba- brak Etyki???????????????????????????????:)))))))))))
        • Gość: Beata Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.138.* 05.12.08, 21:10
          no, miejmy nadzieje, ze flozofia - ktora wejdzie do szkoł w wymiarze
          4 godz./tyg ( oby!!) - wyprostuje troche myslenie takich ot jak tu
          cwaniakow..
          wszak - o mądrości ..tu mowa, prawda?
          A tej mądrości - brakuje, brakuje..
          • Gość: oloros Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 22:55
            Mądrość to jest rzecz boska ludziom pozostawiono miłość /Pitagoras/
            filozofia to jest najbardziej niebezpieczna z rzeczy która maja się uczyc
            bowiem uczy czegosc niezmiernie niebezpiecznego - myślenia
            czego w ogóle nie uczy szkoła
            ona jest zupełnie po co innego - szkoła
            ale filozofia w szkole? - to będzie nie filozofia ale ideologia
            podobnie jak religia w szkole no czym jest religia w szkole - jak myślicie?
            • Gość: Beata Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.137.* 06.12.08, 11:50
              Oczywiście,że _religia- jest ideologią.Dziwne gdyby nie
              była.Więceej - "religare" to "tworzyć więż".A więc "wiązać" z-
              prawdą, dobrem i pieknem..Kto i dlaczego tak się tego boi???

              co do rozumu i miłośći - a to kto powiedzaił?
              ->>"wybieram rozum - bo on pochodzi od Boga, miłośc zaś - od
              człowieka"
              Tak - filozofia ma uczyć myślenia.
              I mam nadzieje, że ta będzie uczyć porządku w myśleniu i -umiłowania
              mądrośći.



              • Gość: / Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 12:06
                Mądrosc jest rzeczą boska, miłosc pozostawiono człowiekowi /Pitagoras/
                ale mówił to w kontekscie definicji filozofii której jest autorem
                Philein - miłowac Sophia - madrosc
              • Gość: / Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 12:27
                mniej wiecej tak bedzie uczy jak Ojciec Rydzyk
      • Gość: Anna Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: 78.8.138.* 05.12.08, 21:14
        Głupotą to jest myślenie,że uczeń wybralby lekcje - gdyby mógł pojśc
        do domu..tak jak jego koledzy w tym czasie..
        Brak lekcji alternatywnych dla niechodzących na religie w szkole -
        uważam za bląd totalny i - niewychowawczy.
        A ci którzy chodza na te lekcje - za odwage cywilna powinni dostać
        dobrą ocene w- ciemno!
        Tak wiec - nareszcie bedzie normalnie ! :))
        • oloros Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 06.12.08, 14:48
          te wszystkie problemy i rozważania dotycza dorosłych
          trzeba jednak pamiętać ze nawet jeśli istnieje wybór to dziecko tego nie rozumie
          jeżeli 90 procent dzieci idzie w prawo np na religie a kilka w lewo - dzieci
          których rodzice nie chcą żeby dziecko chodziło na religię
          to i tak te dzieci czuja się wykluczone - mało tego upatrują w siebie samych
          przyczynę tego wykluczenia - biorą na siebie owa "wine" wykluczania - one czuja
          się winne - nie rozumia za jaka kare
          ale tego niuansu ci którzy wprowadzają religie do szkół nawet jeżeli dają
          iluzoryczne prawo wyboru nigdy , przenigdy nie wezmą do siebie , nie pomyślą
          nad wszystko bowiem dal nich jest ważna IDEOLOGIA nie Dziecko
          przepraszam ze nie wspomnę o Konstytucji po tym sobie już gębę wyciera zbyt wielu
          • oloros Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki 06.12.08, 14:56
            dlatego najlepszym rozwiązaniem - jeżeli już religia jest w szkołach - to
            stworzenie szkół katolickich i niekatolickich - innych - i tu jest rozwiązanie -
            zreszta obecne w całym cywilizowanym swiecie
            wolność w Polsce - tak ograniczona instytucjami religijnym i politycznymi
            praktycznie nie istnieje - nie ma to związku z cywilizacja rozumiana jako
            zachodnia - bliższa jest talibom
            prymat ideologii nad wolnoscia
          • Gość: Anna Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.08, 16:47
            ..czują sie tak samo - jak te które wybierają j.niemiecki a nie
            francuski.
            Bądzmy wrażliwi, ale nie - przewrażliwieni.
            Dzieci nie myślą takimi kategoriami.
            Jeśli - rodzice tego chcą - to przyjmą ( przynajmniej do czasu)
            • Gość: Gość Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.08, 18:23
              Pewnie tak.to dorośli mają z tym problem, nie dzieci a tym bardziej
              młodzież.
              I jak tu uczyc tolerancji skoro sami nie jesteśmy tolerancyjni??!
              • Gość: lu Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 15:08
                nawet małe dzieci wybierają religię, ze względów towarzyskich i z tych samych
                względów czują się wykluczone. mój ośmioletni brat chodzi na religię tylko i
                wyłącznie dlatego, że jego koledzy tam chodzą i z tego samego powodu będzie miał
                komunię. żeby nie czuć się wykluczonym (wiadomo, komunia teraz oznacza głównie
                prezenty). ma tolerancyjnych rodziców, którzy nie chcą go stygmatyzować w imię
                swoich poglądów. ale jeśli w szkole za normalne = wyznawane przez większość
                uznaje się lekcje religii, to dzieci właśnie będą ją wybierać albo dorośli będą
                się na to zgadzać. nasz kraj nie jest krajem wyznaniowym. mamy wolność wyznania.
                miejsce religii jest w kościele. szkoła nie powinna epatować żadną religią, bo
                dlaczego katolicyzm a nie np. prawosławie na kresach, albo islam w wioskach
                tatarskich, gdzie większość wyznaje właśnie taką religię? demokracja to nie są
                po prostu rządy większości, to rządy większości z poszanowaniem praw wszystkich
                grup, a nie tylko grup "naszego" / "waszego" prezydenta czy rządu. nauczmy się
                rozdzielać życie publiczne od prywantego, i politykę od kościoła. Przepraszam,
                Kościoła.
                • Gość: Gośc Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 17:40
                  ..współczuje temu dziecku!
                  to dopiero ma nas...rane w głowie przez takich "tolerancyjnych"
                  rojców! przepraszam - rodziców
                  • Gość: maura Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 19:35
                    Zupełnie niepotrzebnie mu współczujesz . Dziś czuje sie dobrze
                    wśród dzieci a za pare lat ,kiedy troche dojrzeje da sobie spokój z
                    religią. Będzie miał za to sporo doswiadczeń ,ogląd katolickiego
                    srodowiska.
                    • Gość: Gośc Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 19:50
                      ....pewnie tez będzie pisywał na każdym możliwym forum - tak jak ty
                      i uczyni z siebie "mesjasza ateizmu" - to nazywasz sukcesem?
                      Gratuluję!
                      Ale to rodzice - wychowują,n-le tylko pomagają..
                      • Gość: maura Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 20:25
                        Ja nie mam tyle czasu ,aby pisywać na każdym forum ,ale skoro tak
                        ci sie wydaje to chyba czytasz . Fajnie. To nie sukces ,to koszmar.
                        Nie wiem czy w jakimkolwiek kraju europejskim oprócz Polski ,rodzice
                        są "zmuszani " do takich zachowań. Presja otoczenia robi swoje ,a
                        dzieciakiem sie nie przejmuj ,jak wyrosnie na kogoś takiego jak
                        ja ,to rodzice nie będa mieli powodów do zgryzoty.
                • Gość: greg0,75 Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.net.autocom.pl 09.12.08, 19:39
                  uuuu - komentowanego artykułu się nie czytało? - bo nawet z niego wynika, że 'religia w szkole' to niekoniecznie katolicyzm (był przykład z baptystami)
                  • Gość: maura Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 19:44
                    To do mnie ? Jakiz ma zwiazek moja odpowiedź na poprzedni wpis z
                    artykułem ?
    • garagozem Szykuje się problem z lekcjami etyki 09.12.08, 15:16
      Żal dupe ściska jak się czyta pierwsze komentarze.
      Religia nie będzie o 17, ponieważ chodzi na nią 98% klasy.
      Gdyby chodziło 2% pewnie by była.
      Najwyraźniej dzieciaki ludzi, którzy uważają, że kościół to zło, wolą
      iść na rele niż na nią nie iść lub wybrać etykę.
      Nawet te dzieciaki, które "chodzą bo muszą" jakoś się nie
      zadeklarowały, że jak będzie etyka to ją wybiorą.
      • Gość: babet Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 16:25
        A ja nie widzę powodu , dla którego moje dziecka ma się bezdurnie
        bujać po korytarzach dwie godziny, bo jego koledzy mają w tym czasie
        religię a zasuwać na dodatkowe zajęcia w piątek po południu. Jako
        rodzic życzę sobie aby miało etykę w czasie kiedy jego koledzy mają
        religię .I nie interesuje mnie doprawdy czy to bedzie klasa 1 czy 10
        osobowa.
      • Gość: Paulina Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 19:08
        Pleciesz od rzeczy. Po pierwsze: jak wyobrażasz sobie to, że grupa
        dwunasto-, siedmnastolatków deklaruje się, że zamiast religii
        chciałaby mieć etykę? Jak do tej pory nie wieadomo mi o żadnej
        takiej akcji, po prostu młodziez nie jest traktowana poważnie, nawet
        jak mówi coś mądrego (co, niestety, zdarza się coraz żadziej). Ja
        mam 15 lat i NIE ZNOSZĘ chodzenia na religię. Mamy koszmarną
        katechetkę, a ja cały czas czuję sie tak, jakby ktoś do głowy wlewał
        mi wiadro pomyj.
        Moi rodzice nie wypiszą mnie z religii, ponieważ matka uważa, że to
        wstyd (ciekawa polska mentalność) i muszę sobie jeszcze załatwić
        bierzmowanie, bo mój przysły mąż może zechcieć brać ślub kościelny
        (!).
        Naprawdę, katechizm powiniem być omawiany w niedzielę po mszy lub
        kiedykolwiek indziej, ale nie pomiędzy matmą a muzyką! Przecież my
        się nie uczymy o faktach, ale o DOMYSŁACH, wkuwamy na pamięć coś, co
        może się okazać kompletną bzdurą! I na dodatek przedstawione jest w
        koszmarny sposób. I tak dowiedziałam się, że wystarczy urodzić się
        400 lat wstecz, być anorektyczką imasochistką aby zosatć świętą.
        Powiedziałam katehcetce, że w dzisiajszych czasach wysłaliby te baby
        do psychiatryka, a ona na to, że kościół wie lepiej niż ja. Dziękuje
        bardzo za taka naukę.
        Gdyby rodzice musieli załatwiac relę w kościele i biegać tam co
        roku, aby potwierdzić chęć udziału w zajęciach, sprawa wyglądałaby
        inaczej
    • kruk51 Szykuje się problem z lekcjami etyki 09.12.08, 16:36
      Skoro religia ma być wykładana w szkole, to może etyka będzie w salce
      katechetycznej. Nauczyciel etyki i ksiądz katecheta nie pogodzą się
      na korytarzu szkolnym. Będzie dochodzić do drastycznych scen jak naszej
      polskiej polityce, między PiS -em a Platformą. Nic ! Tylko dzieciska
      będą miały ubaw. A prześwietni wykładowcy pójdą na siebie z pięściami.
    • kruk51 Szykuje się problem z lekcjami etyki 09.12.08, 16:43
      Już najwyższy czas oddzielić Państwo od Kościoła, zgodnie z Konsty
      tucją ! Inaczej z tego bordelu się nigdy nie wydobędziemy. Nie może
      tak być by czarne było białe a białe było czarne. Ta wredna ideologia
      braci Kaczyńskich ciągle destabilizuje nasz kraj.
    • Gość: LuriTuri Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.aster.pl 09.12.08, 17:23
      No i po co jedliśmy tę (konkordatową) żabę? Religia była w kościele -
      i było dobrze. Kto chciał, to chodził, kto nie chciał - nie.
      Pamiętam koronny argument społeczeństwa za wprowadzeniem religii do
      szkół: "a co to szkodzi?". No i teraz mamy pasztet. Wyjścia są dwa:
      albo definitywnie wyprowadzić religię ze szkół z powrotem tam, skąd
      przyszła (już słyszę ten jazgot o prześladowaniach chrześcijan!)
      albo potraktować ją, razem z etyką, dokładnie tak samo, jak SKS i
      kółko modelarskie - wieczorkiem, po lekcjach. No i wtedy zobaczymy,
      ile dzieciaków będzie chodzić. Żeby ewentualnie dziecko na etykę
      posłać, najpierw musiałabym sama wysłuchać całego kursu. Obawiam
      się, że niedouczeni nauczyciele (tak samo zresztą, jak niektórzy
      sadystyczni i perwersyjni katecheci) mogą dzieciakom nieźle w
      głowach namieszać. Gdzie te czasy, kiedy mądrzy nauczyciele sami
      organizowali w szkole dodatkowe darmowe ciekawe zajęcia (np. kurs
      hiszpańskiego).
      • Gość: marian Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.resetnet.pl 09.12.08, 19:16
        > Gdzie te czasy, kiedy mądrzy nauczyciele sami
        > organizowali w szkole dodatkowe darmowe ciekawe zajęcia (np. kurs
        > hiszpańskiego).

        Bylo kiedys cos takiego?
        Jesli tak, to zastanow sie czy gdybys byla nauczycielem to bys w dzisiejszych czasach organizowala takie zajecia. Jak sie zastanowisz to bedziesz znac odpowiedz na swoje pytanie.
      • Gość: maura Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 19:38
        Te ciekawe zajacia to chyba były za komuny ,bo moi nauczyciele po
        lekcjach organizowali płatne korepetycje dla swoich uczniów.
    • mucha123443 Na religii powinni uczyć o różnych bogach 09.12.08, 17:54
      Ja bym lekcje religii widział w formie dyskusji, ks. katolicki vs czciciel voodoo, swiadek jehowy vs buddysta, wyznawca allaha vs świadek jehowy itd. Młodzież nauczyła by sie tolerancji i miłości :)
      • Gość: gunia. Re: Na religii powinni uczyć o różnych bogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:59
        mucha123443 napisał:

        > Ja bym lekcje religii widział w formie dyskusji, ks. katolicki vs czciciel vood
        > oo, swiadek jehowy vs buddysta, wyznawca allaha vs świadek jehowy itd. Młodzież
        > nauczyła by sie tolerancji i miłości :)

        dokładnie tak być powinno :p
      • Gość: Gośc Re: Na religii powinni uczyć o różnych bogach IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 19:33
        ..a może jeszcze utworzymy jakis ...chrystobuddyzm w wykonaniu
        Czciciela Samochodu?..
        To ty tu teraz pleciesz bzdury...- tolerancja w kwestii DOKKTRYNY
        WIARY - jest zdrada doktryny! :)
    • Gość: gunia. Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:55
      chętnie chodzę do kościoła, a na religię nie chce chodzić, ale ksiądz
      powiedział, że zgłosi skargę proboszczowi i w moim kościele będzie zaraz w
      ogłoszczeniach: młodzież dopiero po bieżmowaniu i już na religię nie chodzi...
      religia powinna być przy kościele, a w szkole 1h religioznawstwa tygodniowo
      uczennica liceum ogólnokształcącego
      • Gość: Anna Re: Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 19:26
        ..to może wybierzesz etyke - podobno bedziesz miała wybór???
    • Gość: gunia. Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:58
      jeszcze jedno... jakieś 70% dorosłych jest przekonanych, że na religii w szkole
      mamy o różnych religiach świata, niestety jesteście w błedzie... religia jest z
      reguły z księżmi katolickimi, tylko o religii rzymsko-katolickiej :(
      • Gość: Anna Re: Lekcje religii katolickiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.08, 12:20
        Gunia - i tak ma byc . Jest rożnica między religioznawstwem a
        religią zasadnicza.
        Nie można mieszać pojęć
    • piotr_andrzej To jest skandal a nie problem 09.12.08, 18:09
      To jest skandal a nie problem. Niby z jakiej racji dwoje , troje czy pięcioro
      dzieci ma mieć lekcje w jakimś egzotycznym terminie o dziwnej godzinie.
      Trędowaci jacyś ? A co mnie obchodzi że nie ma nauczycieli??...to co??...to
      jakby zabrakło wykładowcy z fizyki to lekcje w sobotę??....głupota jakaś!
      Skoro państwo wymusza takie kształcenie to powinno zapewnić wykładowców w tym
      samym czasie gdy reszta klasy ma religię. Inaczej stworzymy swoiste getto dla
      innowierców i niewierzących.Wspaniała nauka dla młodych ludzi na starcie życia.
      • 1stanczyk Wspaniała nauka dla młodych ludzi na starcie życia 09.12.08, 19:07
        "Wspaniała nauka dla młodych ludzi na starcie życia."

        Wspaniala to moze za duzo powiedziane ale fakt, ze wczesnie zetkna sie
        praktycznie z nasza rzeczywistoscia wcale nie jest sam w sobie taki zly.
        Utrzymywanie "klosza" ochronnego nad nasza mlodzieza bedacego wyrazem czy
        symbolem bezstresowego wychowania, z dotychczasowych doswiadczen, nie wydaje sie
        najlepszym pomyslem.

        Re: To jest skandal a nie problem
        • Gość: danny Etyka i religia, po co? Wychowanie seksualne! IP: *.acn.waw.pl 09.12.08, 20:05
          To jest czego powinna uczyć się młodzież. Nie krzyżyki, nie idee,
          tylko podbrzusze. Najlepiej jakby zajęcia były trzy razy w
          tygodniu. Czy niedobrze gadam Czerska ?
    • Gość: czes Etyka powinna być przedmiotem obowiazkowym IP: *.magma-net.pl 09.12.08, 20:17
      dla wszystkich, a religia nadobowiazkowym, również finansowanym
      przez panstwo, aby młodzi ludzie zobaczyli co to naprawdę znaczy
      uczciwie postępować a bynajmniej nie to czego naucza
      Kościół,mianowicie, że można być szubrawcem, nikczemnikiem i świnią
      byle dostatecznie często chodzić do spowiedzi i klepać "modlitwy" na
      znak pokuty i ma się wszystko "odpuszczone". Etyki religijne to zło
      w otoczce hipokryzji, okłamywanie siebie i otoczenia. Wystarczy
      popatrzeć na ultrakatolicką Polskę - kraj chciwego i pazernego
      kleru,ogólnej korupcji, złodziejstwa, pijaństwa, nietolerancji,
      braku poszanowania dla drugiego człowieka.
    • forencka Szykuje się problem z lekcjami etyki 09.12.08, 20:58
      Rozwiązanie jest proste - religia won ze szkoły.
    • Gość: Atk Szykuje się problem z lekcjami etyki IP: *.chello.pl 09.12.08, 21:32
      Rozwiązanie "problemu": zastosować mocne klerocydy.
    • silling gdzie jest rozdzial kosciola i panstwa? 09.12.08, 22:23
      gdzie jest rozdzial kosciola i panstwa?
      • Gość: ann Re: gdzie jest rozdzial kosciola i panstwa? IP: *.eranet.pl 09.12.08, 22:50
        Sięgnijmy prosze państwa do źródeł: Konstytucja, Konkordat, ustawa o
        systemie oświaty i rozporządzenie ministra edukacji z 1992 roku
        wprowazające religie do szkół. Nauka religii została wprowadzona
        jako przedmiot nadobowiązkowy, organizowany na wniosek rodziców lub
        uczniów. A więc gdzie jest problem? Jako przedmiot dodatkowy winien
        być organizowany poza godzinami "obowiązkowymi" tak jak np.
        fakultety czy seminaria w szkołach. To zależy od rodziców, szkoły,
        uczniów. Na tych samych zasadach jest prowadzona etyka- przedmiot
        nadobowiązkowy, a więc wykładany poza godzinami lekcji podstawowych.
        O ile pamiętam na początku roku szkolnego na pytanie dzienikarzy
        ktoś z wiceministrów edukacji wypowiedział się, że problemu z
        nauczaniem etyki w szkołach nie ma. Słusznie, bowiem od 1992 roku
        upłyneło już sporo czasu i nawet gnusni Polacy mogli przygotować się
        nalezycie do prowadzenia lekcji etyki w szkołach.
        To, że rodzice godzą się na to, aby lekcje religii (chyba winno byc
        katechezy) były w środku zajęć obowiązkowych, świadczy o niskim
        poziomie kultury prawnej w naszym narodzie.
        Nauczycieli etyki brak, lekcje odbywają się w późnych godzinach,
        uczniowie są zmeczeni, a w trakcie dnia szkolnego ieli tzw. okienka,
        bo ich klasy miały w tym czasie katechezę.
        Sytuacja jak u Mrożka.
        Zacznijmy naprawde głósno "gegać" - nie chcemy państwa
        katolickiego, Konstytucja gwarantuje nam państwo laickie. Szanujmy
        ustawę zasadniczą.
        • Gość: JolaS Re: gdzie jest rozdzial kosciola i panstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 23:13
          Gość portalu: ann napisał(a):

          > To, że rodzice godzą się na to, aby lekcje religii (chyba winno
          > byc katechezy) były w środku zajęć obowiązkowych, świadczy o
          > niskim poziomie kultury prawnej w naszym narodzie.

          Ja się nie godzę. I co mi z tego? W ponad 80-tysięcznym mieście (nie
          malutkiej wsi, gdzie nikt nie chce zadrzeć z proboszczem)nie mogę
          wywalczyć lekcji etyki - ani w podstawówce, ani w gimnazjum. "Nie ma
          mozliwości" - to jedyna odpowiedź, jaka słyszę od 9 lat. Na
          szczęście (chociaż to wątpliwe szczęście) córka kończy gimnazjum, a
          w liceum juz będzie mogła mieć lekcje etyki - w jedynej
          (kilkunastoosobowej)grupie międzyszkolnej.
          Zbywaja mnie kolejni dyrektorzy szkół i urzednicy Wydziału Edukacji
          UM.

          > Nauczycieli etyki brak, lekcje odbywają się w późnych godzinach,
          > uczniowie są zmeczeni, a w trakcie dnia szkolnego ieli tzw.
          > okienka, bo ich klasy miały w tym czasie katechezę.

          No, z tym trudno walczyć, bo dyrektor szkoły zasłania się
          niemożnością znalezienia odpowiedniego nauczyciela, a nawet jak się
          jakis wykwalifikowany etyk znajdzie, to może zarobić "na sól do
          kwaśnego mleka" - np. w gimnazjum MOŻE mieć AŻ 6 lekcji tygodniowo,
          chociaż nie wiadomo, czy aż tyle, bo nie w każdym roczniku da się
          znaleźć odpowiednio dużą liczbę dzieci, których rodzice oparli się
          róznym naciskom.

          > Sytuacja jak u Mrożka.
          > Zacznijmy naprawde głósno "gegać" - nie chcemy państwa
          > katolickiego, Konstytucja gwarantuje nam państwo laickie. Szanujmy
          > ustawę zasadniczą.

    • Gość: a kogo to? Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? IP: *.acn.waw.pl 10.12.08, 00:23
      Etyka jest uniwersalna, etyka katolicka już niekoniecznie. Mieliśmy już okazję
      zaobserwować to w historii (dotyczy to zresztą wszystkich religii i wyznających
      je fanatyków).
      Więc pytam czemu większość przyszłych obywateli świeckiego państwa miałaby
      poznawać etykę tylko przez pryzmat dogmatów jednej z religii?
      Pomysł nauczania guseł i przesądów w państwowej szkole był, jest i będzie jakąś
      koszmarna pomyłka.
      Nie mam jednak nic przeciwko udostępnianiu sali lekcyjnych różnego rodzaju
      kaznodziejom i prorokom (o ile nie głoszą jakiś treści wysoce szkodliwych) po
      zajęciach programowych.
      • Gość: / Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 08:31
        w Polsce stopień kontroli i indoktrynacji przez instytucje religijne i
        polityczne jest tak duży ze trudno mówić w ogóle o wolności
        czyli o koniecznym warunku wszelkiego rozwoju tak duchowego jak i gospodarczego
        dalej wykorzystując terroryzm/ w Polsce bomby wybuchają bez przerw
        przeciez?/jako pretekst ogranicza się już niewielkie pola demokracji
        Pozostaje jeszcze wolność mediów - która tez jest zagrożona
        Jednym słowem szykuje się nam następny totalitaryzm - bardziej przypominający
        Państwo Policyjne - plus Taliban

        w takich warunkach ustojowych jak mówi historia nigdy nic sie nie rozwineło = i
        prosze popatrzyc na każda dziedzine sztuki, kultury -
        mówi sie ze Polska sie rozwija - gdzie w czym
        pełne regresja, zastój , brak rozwoju
        ten scenariusz w Polsce miła juz kilka =razy miejsce - kończyło sie utrata
        państwowości i niepodległosci - i na tej drodze jesteśmy
        • Gość: F. Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? IP: *.dsl.bell.ca 10.12.08, 12:17

          > w Polsce stopień kontroli i indoktrynacji przez instytucje
          religijne i
          > polityczne jest tak duży ze trudno mówić w ogóle o wolności
          ....................................................................
          ...a jak jest gdzie indziej....?


          i.wp.pl/a/f/jpeg/20119/dolar_jup_180.jpeg
          • Gość: / Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:41
            no właśnie - to się robi problem ogólnoświatowy - dotyczący zachodniej
            cywilizacji - pod szyldami rożnymi kończy się demokracja a znowu mamy rządy
            korporacji które mają dokładnie takie metody jak państwa totalitarne znane nam w
            historii
            korporacje są ogólnoświatowe i trudniej się z nimi walczy bo jakby nie maja adresu
            Państwom pozostawia się obowiązek uzywania przemocy - i korporacje od nich tego
            zadaja -
            takie rozruchy jak obecnie w Grecji a nie tak dawno we Francji będą codziennością
            w Polsce to jest tylko kwestia czasu - podłoze just jest - rozwarstwienie jest
            tak duze jakiego nawet w republikach bananowych nie ma - około 40 procent ludzi
            zyje w strefie lub na granicy biedy a ponad juz 10 procent jest nieprzywoicie
            bogatych a ich roczne dochody po opodatkowaniu oczywiscie przekraczaja najwyższy
            stopińe opodatkowania
            - to wróży rewolucją
            • Gość: / Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:50
              i mamy również kolejne rządy które administrują a nie rządzą
              nie ma żadnych reform finansów
              w dalszym ciągu mamy PRL owska służb e zdrowia i oświat e na dnie
              kompletnie nieprzygotowana ekipa PO

              właściwie razem z opozycja zajmują się dokuczaniem sobie - partyjniactwo
              kompletny regres, cofamy się do tyłu
      • Gość: / Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:59
        Ludzie przelali mnóstwo krwi dla tego by być wolnymi - i okresowo , krótko to
        się zdarzało
        w Polsce tez były takie czasy
        Niestety obecnie mamy przykład gnuśnienie całego Narodu
        niewolnicy zgadzają się na podły żywot - to się ma w sobie
        Jeszcze Sobieski miła na kazdy chwiłe 100 000 szabel - pokolenie następne było
        k\juz tak nedzne ze nawet nie mieli ochoty bronic Polski - bo to nie było tak ze
        silni byli zaborcy - ale Polska nie miała juz obrońców
        podobnie jest teraz - podrzuca im błyskotki i czekoladki - w tym samym czasie
        uczynią ich dłużnikami, zabiorą resztki godności, środki produkcji i oczywiście
        nazwą to Leuropą Jednością Postępem i takie tam inne
        jak juz n\im Np Unia nie będzie potrzebna to ja rozwiążą - ale stosunki
        własnościowe zostana -
        • agnostyk11 Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? 13.12.08, 21:16
          Gdzieś tu na forum Bożena stwierdziła, całkiem autorytatywnie , że
          teologia jest nauką i uzasadnia to tym, iż teologia ma swój zakres
          oraz metodologię. Metodologię ma. Księżycową. Może rozświetlisz
          sobie umysł czytając artkuł:

          www.racja.org.pl/content/view/49/11/

          • agnostyk11 Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? 13.12.08, 21:19
            Przepraszam. link to:

            www.racja.org.pl/content/view/49/11/
            • Gość: Bożena Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? IP: 78.8.141.* 14.12.08, 14:22
              Agnostyku11- ważne jest to KOGO słuchasz-POLECAM INNE STRONY a
              przede wszystkim, - innych nauczycieli, ci których polecasz
              sa ..delikatnie mowiąc - niewiarygodni!:(
              - Czy teologia jest nauką?
              - Oczywiście, że tak. Gdy mówimy o studiowaniu teologii, to nie
              mówimy o przekazie wiary. Trzeba odróżnić to, co nazywamy przekazem
              wiary od teologii jako takiej, która jest nauką, gdyż zwyczajnie
              domaga się ona metod naukowego badania. To nie jest tak, że prawdy
              religijne w teologii przyjmuje się tylko na wiarę. Oprócz systemu
              wiary jest także system badań nad wiarą, celem których jest
              racjonalna analiza i uzasadnienie dogmatów oraz prawd wiary. Tym
              właśnie jest teologia.
              .
              • agnostyk11 Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? 15.12.08, 01:47
                Nie odsyłaj mnie "na Berdyczów". Przeczytaj jeszcze raz, i jeszcze
                raz, i jeszcze raz ten artykuł. Tak długo aż przestaniesz
                pleść "trzy po trzy, para piętnaście".

                Co to wogóle znaczy:"...domaga się ona metod naukowego badania"???

                Co to za łamaniec logiczny:"...system badań nad wiarą, celem których
                jest racjonalna analiza i uzasadnienie dogmatów oraz prawd wiary."

                Jak można uznawać dogmaty i objawienia za podstawę jakiejkolwiek
                naukowej analizy. To się nie da zrobić. Dogmat jest wymysłem ludzkim
                (gromady biskupów)i nie ma nic współnego z obiektywną prawdą. Można
                wymyślić dowolny dogmat. Nawet taki, że Ziemia nie może być kulista
                bo ludzie na jej drugiej stronie ludzie pospadaliby przecież.
                Biskupi przedyskutowali, papież "klepnął" i już uważasz, że jest to
                podstawa do "racjionalnej analizy" i co ciekawe do "uzasadniania"
                tego dogmatu. Pogon za własnym ogonem? To samo przez to samo?
                A co to za dziwadło naukowe - "prawdy wiary"? Przecież
                tychże "prawd wiary" nie da się niczym udowodnić. Przyjmuje się
                je "na wiarę" właśnie.
                Dam ci przykład.
                Ktoś mi mówi, ze na Antarktydzie żyją białe niedzwiedzie. Mogę
                wierzyć albo nie. Jeżeli nie mam możliwości pojechać tam i sprawdzić
                to mogę nawet wierzyć. Ale jak pojadę i sprawdzę, że tam białych
                miśków nie ma to wiara upadnie. Twoja wiara jest "silna" tylko
                dlatego, że nie można tychże "prawd wiary", czyli biskupich
                wymysłów, zweryfikować i każdy z nich czy papież może do woli
                tworzyć dogmaty i mieć dowolną ilość objawień.
                Istotą każdej wiary (każdej!)jest, że ofiaruje życie pozagrobowe
                jako swój TOWAR. Tak towar. I to towar najlepszy jaki kiedykolwiek
                wynaleziono. Nie psuje się, nie trzeba żadnych zabiegów by go
                magazynować, sprzedaje się jak przysłowiowe bułeczki. No i jak dotąd
                w całej historii wszystkich religii nie było żadnej reklamacji.

                Że sobie kpię? Nie. Jedynie nie boję się używać rozumu! I mam do
                tego prawo.

                • agnostyk11 Re: Dlaczego katolicy mają nie mieć lekcji etyki? 16.12.08, 19:54
                  Bożenko a gdzie się podziałaś? Przytkało cie?
                  • Gość: Bożena Re: do agnostyka IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.08, 18:38
                    ..nie, mam ciekawsze zajęcia..:))
                    • agnostyk11 Re: do agnostyka 23.12.08, 22:44
                      Jak widzę Bożenko pokłóciłaś się już ze wszystkimi na forum i dajesz
                      tzw. przysłowiową "nogę".
                      Gratuluję zatwardziałości w nieużywaniu rozumu.
                      A swięta? Były, są i zawsze będą. Różne dla różnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka