Dodaj do ulubionych

nowe mieszkania - za ile?

18.03.09, 15:27
za ile dziś można kupić w Kielcach nowe mieszkania? Poproszę o rztelne dane
transakcyjne
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 83.13.200.* 18.03.09, 16:13
      Jeśli chodzi o nowe to minimalna stawka ok. 4500 za m2 (przy
      negocjacjach można zbić kilkaset złotch) a maksymalna ok. 7000 za m2.
      • pol3di Re: nowe mieszkania - za ile? 18.03.09, 19:02
        4500-7000 ????? Człowiek wyraźnie pyta o ceny kieleckie a nie
        krakowskie. W Kielcach dziś nowe można kupić za 3500-3700 i
        zainteresowanie jest niemal zerowe więc dalszy spadek to tylko
        kwestia czasu.
        • Gość: Michał Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 83.13.200.* 18.03.09, 19:28
          Pokaż chociaż jeden przykład ceną 3500-3700.
          • Gość: ala Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 82.139.30.* 19.03.09, 08:36
            Czy 3500 za m2 w nowym domu też się liczy w tej dyskusji? Bo taką
            ofertę można spokojnie znaleźć w internecie. I śmiem podejrzewać, że
            ostateczna cena zależy od twoich umiejętności negocjacyjnych.
        • Gość: jasiek Re: nowe mieszkania - za ile? IP: *.netcity.pl 19.03.09, 00:27
          tylko pytanie brzmialo za ile mozna kupic, a nie za ile chcialby
          kupic. 3500 nowego nie kupisz i o tym bardzo dobrze wiesz.
          • Gość: ala Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 82.139.30.* 19.03.09, 23:43
            no to jeszcze raz. 3500 za m2 domku w Ck. rok oddania: 2010. Zostały 2
            domki. znaleziono na necie.
            więc teraz dobrze o tym wiesz, że kupisz.
            • Gość: jasiek Re: nowe mieszkania - za ile? IP: *.netcity.pl 20.03.09, 01:34
              Mowimy o mieszkaniach, a nie o domach. Znajdz mi nowe mieszkanie 50-
              70m2 w ciekawej lokalizacji za cene 3,5 k zl.
              • Gość: ala Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 82.139.30.* 20.03.09, 07:18
                "znajdź mi" - ty chyba chłopie służących szukasz. idź sobie do
                pośrednika i niech on ci znajdzie. tylko pamiętaj, żeby bez szemrania
                zapłacić mu te 30% narzutu.
                • Gość: jasiek Re: nowe mieszkania - za ile? IP: *.netcity.pl 20.03.09, 11:09
                  Widzisz ja pisze o faktach, a ty o mitach. Jezeli mowisz, ze mozna
                  kupic mieszkania po 3.5k to podaj zrodlo, a nie wprowadzaj ludzi w
                  blad. A i posrednik bierze 1%, a nie 30%.
                  • Gość: ala Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 82.139.30.* 20.03.09, 14:04
                    Pośrednik przy sprzedaży nowebudowanego mieszkania bierze jeden
                    procent? Skąd ty się urwałeś? Ja podałam fakty, a to, że próbujesz je
                    przeinaczać wmawiając mi coś czego nie piszę, to dla ciebie normalne.
                    • Gość: jasiek Re: nowe mieszkania - za ile? IP: *.netcity.pl 20.03.09, 14:49
                      Oczywiscie ja przeinaczam fakty i podaje, ze nowe mieszkanie kupimy
                      za 3.5k zl, a pozniej sie okazuje, ze to jednak dom i do tego min
                      150m2 i mamy cene > 0,5mln zl.
                      A 30% z 4500 to faktycznie wychodzi okolo 3500, czyli idziemy
                      bezposrednio do developera i dostaniemy taka cene, heh. I oczywiscie
                      Ala wskaze tego developera, ktory ma nowe mieszkania 50-70m2 w
                      ciekawym miejscu. A nie, sorki, wysle mnie do posrednika, a tam juz
                      mamy 30% drozej i kolko sie zamyka heh.

                      Oj Alu glupiutka jestes i z kazdym postem coraz bardziej to
                      udowadniasz.
                      • Gość: ala do usłyszenia za kilka lat IP: 82.139.30.* 20.03.09, 16:28
                        Może przeczytaj baranie moje posty. odpowiedz jak zrozumiesz.
                      • Gość: ala Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 82.139.30.* 20.03.09, 16:31
                        aaaaaa ... i nie musisz mnie przepraszać, że nie umiesz czytać.
                      • Gość: ala Re: nowe mieszkania - za ile? IP: 82.139.30.* 20.03.09, 16:38
                        I pewnie teraz, jak już ceny spadają, głupio ci, że okazałeś się
                        kretynem i kupowałeś mieszkanie, gdy było najdroższe (w październiku
                        się chwaliłeś). No cóż. Naiwnych nie sieją.
        • Gość: tomek25 4200 zł/m2 ŚM Domator IP: *.chello.pl 19.03.09, 16:59
          Nowo budowany blok przy pętli autobusowej na Ślichowicach, jest sporo wolnych
          miejsc. A ceny 3500-3700 to marzenia kupujących bo na razie żaden developer po
          tyle nie sprzedaje
      • Gość: d bez jaj... IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 19:43
        bez jaj, jakim cudem w jednym z biedniejszych miast wojewódzkich takie ceny?
        • Gość: Marco To cuda prezydenta miasta. Nic nie pozwala budować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 20:38
          Nie ma wytyczonych miejsc pod zabudowę, nie uzbraja terenów to nie ma gdzie
          budować. Podaż mała - wysoka cena.
          • Gość: jao Re: To cuda prezydenta miasta. Nic nie pozwala bu IP: *.chello.pl 18.03.09, 20:47
            Jak ktoś nie wierzy w to co pisze Michal, to niech sobie zerknie na
            Gratkę, czy inne portale z ogloszeniami.
            • muundii kupię za 2900 20.03.09, 15:25
              Kupię nowe mieszkanie w Kielcach, stan developerski, 2-3 piętro w bloku max 4
              piętrowym, dobrze nasłonecznione, winda, z dala od ruchliwej drogi. Cena 2900 za
              metr. Mieszkanie ma być wybudowane - płacę przy podpisaniu aktu notarialnego
              (nikomu nie będę kredytował budowy - czas debili się skończył - od tego są
              banki, a i ktoś może zbankrutować w tych trudnych czasach). Oferta cenowa ważna
              do końca czerwca 2009 r. W II półroczu 2009 płacę 2800 zł za metr. Oferty na
              muundii@gazeta.pl
              Odwiedziłem kilku developerów i jest dobrze - nic im nie schodzi. Trzymają te
              swoje ceny żeby jelenie nabici w butelkę nie srezygnowali. I bajdurzą o wysokich
              kosztach jakie mieli. Ale co mnie obchodzą ich bryczki? Przyjdzie kto inny i
              tanio wybuduje. Najniższa oferta to po małym targu mi dawali 3800 zł - więc te
              swoje bzdury o 4200 zł morzecie sobie...
              W punktach sprzedaży kredytów hipotecznych ludzie wysłani na zaległe urlopy -
              pracowało 4 ludzi, a dziś jeden dyżurny wertuje Gazetę Praca. I mówi szczerze: 5
              lat spadku cen jest bankowe i żaden rząd nie pomoże publicznym groszem na tyle
              żeby zahamować spadki. Bańka pękła. Cena w Kielcach za kilka lat? Mówi że 2500
              zł za nowe to absolutny max. I że zdecydowanie bardziej się opłaca budować
              samemu a nie grubo przepłacać za jakościowe dziadostwo. I twierdzi, że spadki
              tak naprawdę dopiero się zaczną za pół roku.
              No i ciekawe rozmowy w biurach nieruchomości - mieszkania w Kielcach są znacznie
              droższe niż w Lublinie, Rzeszowie, Białymstoku, Olsztynie czy Częstochowie.
              Podzwoniłem i faktycznie - w Lublinie za 3800 zł do odbioru za kilka miesięcy.
              • Gość: Michał Re: kupię za 2900 IP: 83.13.200.* 20.03.09, 18:32
                > W punktach sprzedaży kredytów hipotecznych ludzie wysłani na
                zaległe urlopy -
                > pracowało 4 ludzi, a dziś jeden dyżurny wertuje Gazetę Praca. I
                mówi szczerze:
                > 5
                > lat spadku cen jest bankowe i żaden rząd nie pomoże publicznym
                groszem na tyle
                > żeby zahamować spadki. Bańka pękła. Cena w Kielcach za kilka lat?
                Mówi że 2500
                > zł za nowe to absolutny max. I że zdecydowanie bardziej się opłaca
                budować
                > samemu a nie grubo przepłacać za jakościowe dziadostwo. I
                twierdzi, że spadki
                > tak naprawdę dopiero się zaczną za pół roku.

                Człowieku skąd ty się urwaleś???

                Naiwność ludzka nie zna granic.

                Takich "fachowców" bankowych to już ludzie słuchali w sprawie
                funduszy inwestycyjnych, a jak się skończyło to wiadomo. Naiwni
                ludzie stracili majątki, bo "fachowcy" im mówili, że hossa potrwa w
                nieskończoność.

                Zatrudniają ludzi po szkole średniej, bez doświadczenia, którzy mają
                sprzedawać gotowe produkty bankowe, a ludziom sie wydaje, że to
                bankowcy jak w szwajcarskich bankach.
              • fulwia Do wątpiących w niższe ceny! 20.03.09, 21:31
                Nie zastanawia was, że ceny nowych mieszkań w Radomiu są zawsze dużo niższe niż
                w Kielcach?
                A na cenę mieszkania wpływa koszt działki + koszty budowy. Radom ma chyba takie
                same warunki jak Kielce. Koszty budowy nie mogą być znacząco wyższe w promieniu
                80km. Koszt działki ewent. wyższy w Kielcach /brak planów zagosp. przestrzennego
                i biurokracja/, no ile- chyba nie tysiąc/1mkw.? A mieszkania nowe jesienią ub.
                roku już były od 2.900zł/1m kw, też 3.500zł zależnie od miejsca i technologii
                budowy. A u nas w XI/08 KGI wystawiła na sprzedaż mieszkania przy Okrzei po
                5.900, jak pamiętam, teraz już 4,5tys.zł.

                Dlaczego tak sie dzieje? Bo w Radomiu buduje się więcej, miasto jest prężniejsze
                niż Kielce, czy wam się to podoba czy nie -TAK JEST! Jest duża konkurencja - są
                niskie ceny. A Kielce to prowincja i zaścianek i "pies z kulawą nogą" tu nie
                zajrzy. A rodzime środowisko może kręcić lody, bo nie ma konkurencji. I ceny za
                metr kw. ustala "z głowy" czyli z NICZEGO. Tu macie odpowiedź, co znaczy "zabity
                zaścianek" - porównanie z Radomiem wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka