Gość: Kupiec
IP: 195.136.38.*
02.01.04, 21:20
Jak to nie ma ustalonej daty spisu? Jest to ostatni dzień roku. Jedynie
przedsiębiorstwa prowadzące pełną księgowość mogą to zrobić np. na dzień 31
listopada, wszyscy pozostali na ostatni dzień roku.
Moim zdaniem jest przepis nadający się do poprawy, gdyż przed Świętami Bożego
Narodzenia i Sylwestrem jest największy ruch w sklepach i powinny mieć
one "zapchane półki" towarem, a tymczasem konieczność sporządzenia spisu
powoduje, że właściciele ograniczają zakupy, aby Sylwestra nie spędzić na
liczeniu zapasów. Dzięki temu np. 31 grudnia nie można było prawie nigdzie
kupić czerwonego barszczyku, b. poszukiwanego ze względu na swoje nieocenione
walory w walce z "syndromem dnia następnego", którego spodziewało się wielu
kielczan. W związku z powyższym postuluje, aby fiskus przemyślał
przeniesienie zakończena roku podatkowego na inny termin, np. 30 kwieciń.
Przecież to bez różnicy kiedy zbierze podatki, rok ma 12 miesięcy bez względu
na to od jakiego miesiąca zaczniemy go liczyć.
Z Noworocznym pozdrowieniem.