mamy z krowodrzy czy nie brakuje waszym dzieciom kontaktu z rowiesnikami?
teraz zimno, nie za bardzo mozna spotykac sie na spacerach? czy ktos wogole
spotyka sie z innymi rodzicami i ich dziecmi w domach? a moze jest jakies
cieple miejsce gdzie moznaby sie umawiac i przyjsc z dzieciakami? zalezy mi
bardzo na tym zeby maly się kontaktował z rowiesnikami.
Aha, mój 2 latek jest bardzo ruchliwy i czasem bywa przez to kłopotliwy. Wiem
że są osoby, które uważają takie zachowanie dziecka za brak wychowania i
złoszczą się na rodziców takich dzieci. Chciałabym poznać osoby, które też
mają chęć się spotykać w celu wspolnych zabaw naszych dzieci, ale uprzedzam
mój skarb to żywe srebro