Dodaj do ulubionych

Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej

19.06.07, 11:44
W związku z obecna sytuacją w szpitalach zdecydowałam sie na wycięcie
migdałków mojej córce (3,5 roku) właśnie w miejscu jak wyżej. Oczywiście
operował będzie dr Michalak. Czy ktoś wykonywał tam tego typu zabieg. Będę
wdzięczna za opinie
Obserwuj wątek
    • sewerynki Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 19.06.07, 14:23
      my właśnie rano wróciliśmy z zabiegu. trudno coś powiedziec bo to wczesnie,
      ogólnie traktowani bylismy dobrze, po domowemu
      usypianie w porządku, na razie synek to cięzko znosi i go boli ale drugie
      dziecko operowane w tym samym dniu miało się znaczenie lepiej od naszego wiec
      pewnie zalezy od przypadku.
    • aronka1 do merlinek1 - na kiedy macie termin??? 19.06.07, 14:58
      Merlinek1, a na kiedy macie termin? Bo my z Lidką (2 lata) na poniedziałek 25 -
      go czerwca. W najbliższy czwartek mamy jeszcze ostatnią wizytę u dr Michalaka.
      Lidka ma mieć wycinanego migdałka i robiony drenaż uszu.

      Rok temu syn mojej kuzynki miał tam zabieg. Podobno wszystko w porządku,
      kuzynka nie miała najmniejszych zastrzeżeń. Może jedynie, że nie ma łóżek dla
      rodziców na noc. Ale to tylko jedna nocka, więc się przeżyje.
      Po rozmowie z nią jakoś się troszkę uspokoiłam. smile
    • weronka77 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 19.06.07, 23:28
      Jak Michalak operuje to nie masz się o co martwić.Naprawdę.
    • merlinek1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 10:19
      Dzięki za opinie, bo jak widze generalnie są pozytywne. My mamy termin na 3-go
      lipca.
      Jak piszecie nie ma oddzielnego łóżka dla rodzica, ale mozna z dzieciakiem na
      jednym łóżku jakoś sie zdrzemnąć?
      • aronka1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 14:39
        Merlinek, nic się nie martw. My mamy wcześniejszy termin. Oby tylko nie
        przyplątał się jakiś katar albo cuś. wink
        Jak mi nie wyleci z głowy, to po wszystkim opiszę Ci, jak było.
        Chyba, że wcześniej ktoś nam napisze ze szczegółami.

        Tak się pocieszam, że na pewno będzie w porządku, ale boję się strasznie. sad
        • merlinek1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 17:03
          Ja w sumie to już sie nie mogę doczekać, bo przez te migdałki moja mała
          strasznie źle śpi, a w nocy mam wrażenie że cięźko strasznie oddycha, a poza
          tym mamy problem z jedzeniem, więc oczekuję wiele od tego zabiegu. Boję się
          oczywiście też..............
          Myślisz że katar dyskwalifikuje? Bo Małgosia strasznie siąpie noskiem
          • anka_ka_rp Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 19:10
            Przepraszam, że się "wcinam", ale znam odpowiedź na pytanie, więc sie dzielę ta
            wiedzą smile
            Dowiadywałam się, jak mój maluch miał miec usuwany migdałek ..
            Katar nie dyskwalifikuje maluszka do zabiegu
            Przeciez jednym z objawów przerostu migdłaków jest właśnie non stop przytkany
            nosek i wieczny katar.
            Natomiast infekcja przebiegająca ze stanem gorączkowym, taka, która wymaga
            podawania antybiotyku jest przeciwwskazaniem. Zabieg jest wtedy przeprowadzany
            najcześniej 10 dni od podania ostatniej dawki antybiotyku.
            • merlinek1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 19:17
              Wcinanie zawsze mile widziane, zwłaszcza że pożyteczne. Dzięki za odpowiedź.
              • aronka1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 19:27
                merlinek1 napisała:

                > Wcinanie zawsze mile widziane, zwłaszcza że pożyteczne. Dzięki za odpowiedź.

                Absolutnie się zgadzam. smile
                Dzięki za wszelkie podpowiedzi i wskazówki. Ja też chciałabym mieć to już za
                sobą. A raczej za Lidką. wink))

                U nas jest trochę nietypowo, bo Lidka nie ma takich objawów, jak zwykle bywają.
                Nie ma kataru, nie chrapie, oddycha normalnie. Za to przerośnięty migdałek
                uciska na trąbki słuchowe, to powoduje, że płyn w uszkach rozsadza błony
                bębenkowe, które pękają. No i mamy wysiękowe zapalenia uszu. sad Błonki się
                zrastają, ale mogą powstawać zrosty, które mogą powodować ubytek słuchu.
                Dlatego, momo, że tak małym dzieciom nie robi się takich zabiegów, trzech
                laryngologów orzekło, że nie można czekać. Tu chodzi o uszy i słuch.

                Jutro gnamy na ostatnią kontrolę do dr Michalaka.
                • tyldak Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 20:20
                  Mam pytanie, bo my jesteśmy na etapie diagnozy, Tzn lekarze podejrzewają 3
                  migdał, czy tam też jest możliwa diagnostyka. I czy jakieś namairy mogę prosić
                  i ceny??
                  • merlinek1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 21.06.07, 13:34
                    Jesli chodzi o namiary na dr Michalaka to mogę podac kom. bo jest ogolnie
                    dostepna i nie stanowi żadnej tajemnicy: 601 525 957. Trzeba zadzwonić i się
                    zajerestrować. Wizyta kosztuje 60 zl. Ja byłam u niego na ul. Łużyckiej.
                    Porządek, na którą masz wizyte o tej wchodzisz. Na miejscu ( w cenie) badanie
                    słuchu i dokładne oglądanie uszu, noska i gardła. Na pewno warte polecenia. Ja
                    wcześniej chodziłam do Koniecznej i żałuję, chociaż operatorem jest podobno
                    dobrym, o czym niestety nie zdążyła się przekonać bo Rydygier zastrajkował i
                    operacja mojej małej nie doszla do skutku. Ale jeśli chodzi o wizytę i zajęcie
                    sie pacjentem dla Michalaka 10 pkt, a dla Koniecznej 3.
                    • anka_ka_rp Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 21.06.07, 14:40
                      Ja troszkę off topic'owo ....
                      Dla Pani Doktor Koniecznej ode mnie za całokształt zdecydowane "minus
                      dziesięć" sad
                • anka_ka_rp Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 20.06.07, 20:59
                  No, faktycznie sytuacja nieciekawa sad
                  Na pocieszenie powiem, że usunięcie migdałka przynosi często gigantyczna
                  poprawę natychmiast po zabiegu.
                  Mój Michał przed zabiegiem miał naprawdę baaardzo duży niedosłuch.
                  Trzeba było prawie krzyczeć do niego, żeby coś usłyszał sad
                  Chrapanie nie pozwalało spać ani jemu, ani nam - to był naprawdę koszmar.
                  Już pierwsza noc po zabiegu przyniosła poprawę w kwestii chrapania.
                  Natomiast podczas wizyty kontrolnej, która odbywa się tydzien po zabiegu,
                  stwierdzono, że i słuch jest całkowicie w normie.
                  Trzymam kciuki za Wasze maluszki i za Was smile
                  • sewerynki Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 21.06.07, 13:31
                    jakie chcecie szczegóły?

                    u nas już lepiej. Dr Michalak odradzał podawanie Ibufenu przeciwbólowo - chciał
                    paracetamol ale na W. nic nie działało i wył z bólu, bał się połykać śliny i
                    nią pluł. nie mówiąc już o mówieniu czy jedzeniu - żadna forma nie działała
                    więc trochę zaczęłam panikować, dałam Ibufen, minęła 1h i inne dziecko, zaczął
                    jeść i pić i połykac ślinę, dziś kontrola

                    fajne jest to że dr jest pod telefonem,
                    wszyscy mili i uprzejmi
                    znieczulali mi go na kolanach na sali operacyjnej (nic przyjemnego)
                    łóżka dla rodzica faktycznie nie ma ale mąż spał z młodym na łóżku
                    trzeba zabrać piżamkę i ewentualnie picie i lody lub serek dla dziecka (mają
                    lodówkę) ale my nic nie jedlismy, tylko picie. U nas zabieg trwał 1/2h a u
                    sąsiada ok 1h - z reguły do 1h
                    wyszlismy do domu o 8 rano, Pan Dr przyjechal rano zeby nas wypisac i
                    skontrolowac
                    • sewerynki Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 21.06.07, 13:31

                      zabieg 1600zl
                      • merlinek1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej 21.06.07, 13:57
                        Sewerynki! Z tego co piszesz to chyba jesteście zadowoleni! To pocieszające, a
                        zwłaszcza z tego co widzę to o Michalaku same dobre opinie!
                        • aronka1 Szlaban na żarełko i picie przed zabiegiem. 22.06.07, 22:04
                          Byliśmy wczoraj u dr Michalaka, zbadał Lidkę. Zabieg mamy w poniedziałek
                          wieczorem.
                          Od godz. ok. 14.30 Lidka ma nic nie jeść i nie pić. Jestem przerażona. Mój mały
                          żarłoczek, który w dodatku pije ciągle. Jeszcze w upał...sad((
                          Nie wiem, jak moja dwulatka to wytrzyma. A my z nią...
                          Już teraz próbuję jej tłumaczyć i jakoś nastawić psychicznie. Nie wiem, ile ona
                          z tego rozumie.
                          Kuzynka, której syn miał zabieg rok temu mówiła mi, że nie wolno mu było pić
                          ok. 3 godziny przed zabiegiem.
                          Jak to jest u Was? Jakie były wytyczne?
    • weronka77 mnie też wyliczył 1600zł 23.06.07, 00:35
      ale cholera czasu nie mam..isć na zabieg;-((
      • sewerynki Re: mnie też wyliczył 1600zł 23.06.07, 14:21
        dacie rade, my nie jedlismy ani nie pilismy od 13. tez sie balam. ale wzielam
        go do miasta zeby w domu go nic nie kusilo, zaczal jojczec kolo 18 ale
        mowilismy mu ze napije sie u Pana Dr i tak dotrwalismy a wczesniej porzadnie go
        napakowalismy jedzeniem i piciem.
        Ale pediatra mowila ze jakby byl dramat i sam np bez naszej wiedzy sobie cos
        dorwal to i tak by sie nic nie stalo.
        • aronka1 Re: mnie też wyliczył 1600zł 24.06.07, 10:48
          Dzięki, sewerynki za pocieszenie. Trochę mnie to podbudowało.
          Jeju, to już jutro. uncertain
          • merlinek1 Re: mnie też wyliczył 1600zł 24.06.07, 23:03
            Aronka1 trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze. Odezwij się jak było jak
            treoszkę do siebie dojdziecie
            • aronka1 Do Merlinek1. :-) 26.06.07, 22:51
              My już po. smile
              Do Estetiki przyjechaliśmy dużo wcześniej, przywitał nas pan anestezjolog i
              powiedział, że operacja odbędzie się troszkę wcześniej, bo akurat szybciej
              poszło z wcześniejszymi dziećmi. Czekaliśmy godzinę, a Lidkę rozsadzała
              energia. wink

              Najpierw oczywiście wszelkie formalności, badania, ankieta, oczywiście
              płatność. Potem rozmawialiśmy z anestezjologiem, wytłumaczył nam, jak będzie
              wyglądać znieczulenie ogólne, jak może reagować dziecko. Ostrzegł nas, że przy
              usypianiu i wybudzaniu jest taka faza pobudzenia. Przy wybudzaniu dziecko może
              gryźć, kopać, szaleć strasznie.
              Potem była rozmowa z dr Michalakiem.

              Przebrałam Lidkę w piżamkę i tak zaniosłam ją na salę operacyjną. Tam na stole
              operacyjnym lekarz nałożył jej maseczkę i miała dmuchać. Spisała się świetnie.
              Zasnęła dość szybko. Przy zasypianiu wierzgnęła nogami, to był właśnie taki
              lekki stan pobudzenia. Później oczywiście wyszłam na korytarz.

              Nastawialiśmy się na godzinne czekanie, a tu po półgodzinie wyszedł
              uśmiechnięty dr Michalak i powiedział, że wszystko poszło dobrze i że Lidka
              teraz już...będzie słyszeć. Zgłupieliśmy. Było tak bardzo źle. Miała bardzo
              dużo płynu, a migdałek był potwornie przerośnięty. A przecież zachowywała się
              normalnie, absolutnie nic podejrzanego, jeśli chodzi o słuch.
              Na szczęście nie trzeba było zakładać drenów, natomiast dr przyciął też boczne
              migdałki.

              Lekarze stwierdzili, że Lidka "jest taka malusia", więc dali nam osobny pokój,
              który był... gabinetem konsultacyjnym. smile Pielęgniarka rozłożyła nam szeroką
              wersalkę, pościeliła.
              Dwójka pozostałych dzieci : dziewczynka (ok. 8 – 9 lat) i chłopczyk (4 – 5 lat)
              byli razem z rodzicami w jednym pokoju.
              Tak więc my mieliśmy naprawdę super.

              Po zabiegu anestezjolog przyniósł Lidkę na rękach do pokoju i tam się
              wybudzała. Nie było tak źle. Najważniejsze, że w ogóle nie wymiotowała.
              Wiadomo, troszkę krwi z buzi, noska i uszek. Ale naprawdę nic strasznego.

              Noc była nieciekawa. Lidka jęczała, że boli ją gardło. Przed 2 – gą w nocy
              poprosiłam pielęgniarkę o środek przeciwbólowy. Od razu podała. Zadziałał, ale
              Lidka i tak spała bardzo niespokojnie, rzucała się, wstawała, budziła. Ja nie
              spałam w ogóle. Dobrze, że mąż jednak wrócił na noc do domu, przynajmniej on
              trochę się przespał.

              Merlinek, myślę, że możesz być spokojna. Tam jest naprawdę miła atmosfera.
              Zabiegi są przeprowadzane sprawnie, masz poczucie, że wszystko jest pod
              kontrolą.
              Tylko ten chłopczyk, który był operowany pierwszy podobno wymiotował.

              Lidka była bardzo dzielna. Wyjmowanie wenflonu z nóżki zniosła bez problemu.
              Pielęgniarka powiedziała, że Lidzia jako jedyna nie płakała. Zresztą Lidka jest
              w ogóle bardzo zdyscyplinowaną pacjentką i każdy lekarz ją chwali. smile

              Wyszliśmy przed 8 – mą rano. Dostaliśmy receptę na antybiotyk, termin kontroli,
              a Lidka ostatnią dawkę leku przeciwbólowego.

              W ciągu dnia Lidka parę razy mówiła, że boli ją gardło, dostała Nurofen. Ale
              jak zobaczyłam to gardło, to mnie ścisnęło w żołądku. Jakby bomba wybuchła.
              Okropność. Podziwiam ją, że tak dobrze to wszystko znosi. Oby tylko ta noc była
              spokojna.

              Merlinek, u Was to już we wtorek. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Tam nie ma
              takiej szpitalnej atmosfery, jest bardzo kameralnie.
              Możesz sobie wziąć coś do przebrania, żeby Ci było wygodniej. Jest tam
              dystrybutor wody, więc dla siebie nie musisz brać picia. Ja z powrotem do domu
              zabrałam serek i jogurt, bo Lidka nic nie jadła. Piła dopiero rano, jakoś nie
              miała ochoty.
              Nie można płacić kartą, tylko gotówką.
              To z takich praktycznych informacji. Jakbyś miała jakiekolwiek pytania, to
              śmiało. smile
              Trzymam kciuki. Zobaczysz, będzie w porządku. Twoje dziecko będzie w dobrych
              rękach. smile
              Pozdrawiam serdecznie.
              • merlinek1 Re: Do Merlinek1. :-) 27.06.07, 09:02
                Aronka! Jesteś wielka że mimo przeżyć pamietałaś żeby coś skrobnąć!!!! Bardzo ci
                dziękuję. Cieszę się że jesteście zadowoleni! My w czwartek idziemy na ostatnia
                wizytę i we wtorek nasza kolej!
                Martwi mnie tylko że złapałam jakąś infekcję i nie chcialabym że Małgoś się ode
                mnie zaraziła, co oznaczałoby przesunięcie zabiegu, a tego bym zdecydowanie nie
                chciała.
                Gratuluję zdescyplinowanej pacjentki!
                Mam nadzieję że moja mała też będzie dzielna.
                Pozdrawiam i życzę zdrówka!
                Na pewno skrobnę na forum jak my będziemy po...
    • moni73 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej-dr Michalak 26.06.07, 22:51
      Mam pytanie, czy dr Michalak przyjmuje gdzies w ramach NFZ ?czy pracuje w
      ktoryms szpitalu?
      • merlinek1 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej-dr Michala 27.06.07, 09:04
        Oczywiście Michalak przyjmuje i operuje w ramach NFZ w Prokocimiu i w
        Scan-Medzie. Ale ze względu na sytuację w szpitalach my zdecydowaliśmy się na
        przyspieszenie zabiegu i podcinanie migdałków w Estytyce
        • aronka1 Do Merlinek1. :-) 27.06.07, 22:00
          Merlinek, nie martw się. Może Wam się uda tak, jak u nas. Starsza córka Natalia
          zakatarzona od kilku dni i też bardzo się bałam, żeby Lidka nie złapała od
          niej. Jakoś się udało. smile
          Jak już się człowiek nastawi na ten zabieg, to naprawdę chciałoby się mieć to
          jak najszybciej za sobą.

          Jutro pewnie idziecie na Łużycką. Po południu? My będziemy do kontroli po
          zabiegu na 16 - tą. smile
          • merlinek1 Re: Do Merlinek1. :-) 02.07.07, 11:58
            Aronka1! U nas to jutro oczywiście, a z tego co sie orientuje to wy juz tydzień
            po.... Napisz jesli znajdziesz chwilke jak przebiega rekonwalescencja? Czy
            maleństwo je już normalnie? A jesli tak to od kiedy? I czy zauważyłaś jakąś
            namacalna poprawe po zabiegu?
            • aronka1 Re: Do Merlinek1. :-) 02.07.07, 20:54
              Faktycznie, to już tydzień. Ale zleciało! smile
              Lidka dwa dni po zabiegu jadła wszystko. Oczywiście pilnowałam, żeby nie było
              np. za ciepłe. W ogóle po niej nie było widać, że ma za sobą jakiś zabieg. smile
              Chyba trzeciego dnia przestałam jej dawać Nurofen, bo nie narzekała na ból
              gardła.
              Antybiotyk miałam odstawić w czwartek wieczorem, po wizycie kontrolnej. Ale w
              piątek rano stwierdziłam, że dam jeszcze przez dwa dni (totalna samowolka! ;-
              )), bo starsza - Natalia zakatarzona i kaszląca, więc pomyślałam, że może
              uchronię Lidkę.
              W gardle widać jeszcze takie białe naloty, ale to się ma wygoić. W jednym uchu
              ma strupka, ale jest mocno przyklajstrowany, boję się ruszać. Nie zlazł nawet
              przy myciu głowy. Dr Michalak powiedział, że to wszystko samo zejdzie, więc się
              nie przejmuję.

              Nic się nie martw, zobaczysz, że będzie dobrze. A po zabiegu napisz, jak
              było. smile
              Trzymajcie się!
              • aronka1 Re: Do Merlinek1. :-) 02.07.07, 22:28
                Acha, i jeszcze jedno, Merlinek na pocieszenie. smile W czwartek, przy okazji
                kontroli spotkaliśmy się w poczekalni z pozostałą dwójką dzieci, które były
                operowane wtedy, co Lidka. Oboje mają się świetnie. smile
        • moni73 Re: Migdałki w Estetyce na Tuchowskiej-dr Michala 27.06.07, 23:15
          Dzieki za info smile
          • aronka1 Merlinek1 05.07.07, 16:25
            Merlinek, i jak po zabiegu? Mam nadzieję, że wszystko w porządku. smile
            • merlinek1 Re: Merlinek1 06.07.07, 14:15
              Hello! Tak jesteśmy po.... Wszystko przebiegło dobrze, wprawdzie tochę
              czekaliśmy, bo było lekkie opóźnienie, ale w miłej atmosferze. Cały zabieg
              trwał 40 min z budzeniem Małgosi. Zniosła to dzielnie i spokojnie! A juz sie
              marwiłam bo czekała też inna dziewczynka która była dość płaczliwa i bałam się
              czy małej sie nie udzieli. Warunki rzeczywiście ok. W sumie spałam z Małgosią w
              łóżku. Chociaz spałam to raczej za dużo powiedziane, bo mimo że córcia nie
              wymiotowała to była dość niespokojna. Pierwszy dzień po był dla nas dość
              trudny, bo obie byłyśmy zmęczone, a Małgosia była bardzo nieswoja i generalnie
              ciągle spała. Nie chciała jeść i pić. Dzwoniłam wić do Michalaka ale mnie
              uspokoił i kazał poić na siłę nawet. Teraz Małgosia już jest w porządku,
              zaczęła dość chętnie jeść ( a bardzo liczę na to że zabieg będzie miał wpływ na
              poprawę jej apetytu!!)Idziemy dzisiaj na kontrolę, ciekawa jestem jak słuch,
              czy jest poprawa?
              Myślę że Estetika jako miejsce do wykonania zabiegu na pewno godna polecenia.
              Bardzo mili ludzie! Dzieci pod czujną opiekom. Pielęgniarka która była w nocy
              pojawiała sie na każdy płasz dziecka! Faktem jest że nie za darmo, ale w sumie
              w szpitalu na pewno byłoby mniej komfortowo.
              • tyldak Re: Merlinek1 06.07.07, 18:17
                Dzięki temu wątkowi i dzięki Wam dołączamy do grona trzeciomigdałowcówsmile Córa
                była dziś na wizycie, niestety nie ze mną bo w domu dwutygodniowe maleństwo
                jest jeszcze, ale mąż zachwycony panem doktorem. No i mamy iść na zabieg tylko
                pytaliśmy o NFZ i tu są terminy aż na styczeń. We wrześniu mamy iść na kontrolę
                i wtedy się zdecydujemy... Choć jak czytam Wasze opisy z tej prywtnej kliniki
                to chyba będę stawać na głowie żeby te pieniadze wytrzasnąć
              • aronka1 Re: Merlinek1 - wreszcie po kłopocie. :-) 08.07.07, 12:05
                No widzisz, było dobrze! Tak się cieszę. smile
                U nas akurat pielęgniarka nie bardzo reagowała na jakieś płacze dzieci, ale też
                nawet było mi to na rękę. Po prostu sama uspokajałam Lidkę i po problemie.
                Dopiero jak zobaczyłam, że zaczyna ją porządnie boleć, to poszłam po
                pielęgniarkę, a ona od razu przyszła z zastrzykiem.
                Ale to też pewnie zależy na jaką się trafi zmianę. Tam przecież pracuje ileś
                różnych osób. Ale fakt, że ogólnie jest miło i sympatycznie.
                Pozdrawiam Cię, Merlinek! I ucałuj Małgosię. Już ma spokój z migdałkiem. smile
                • merlinek1 Re: Merlinek1 - wreszcie po kłopocie. :-) 09.07.07, 15:01
                  Małgosia jest juz w formie. Słuch tez sie poprawił. Nastepna kontrola na
                  początku wrzesnia. Czekam tylko żeby poprawił sie apetyt Małgosi i bardzo na to
                  liczę.
                  Dzięki Ci Aronka, na pewno było mi raźniej!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka