awicz1 27.07.06, 15:07 Mam pytanie. Czy dr Skret przyjmuje prywatnie na Pułaskiego? Co o nim sadzicie. Czy ma w swoim gabinecie USG ? ( dobre ). Jesli króras miała z nim doczynienia napiszcie. Z góry dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jndrk Re: dr Skręt 27.07.06, 21:01 Poczytaj - było o nim dużo na forum regionalnym ;-). Ja odradzam tego Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
jndrk Re: dr Skręt 27.07.06, 21:08 Skrętów jest dwóch - ja nie polecam "starego" Skręta. Odpowiedz Link Zgłoś
awicz1 Re: dr Skręt 27.07.06, 21:35 Wiem , czytałam na forum o Skrecie, ale nie wiem czy o młodym , czy starym:(. A w ogole chciałam znależć jakiegoś dobrego ginekologa do prowadzenia ciązy , ktory by miał w miare dobre USG u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
nuit4 Re: dr Skręt 07.08.06, 15:19 Polecam gorąco Witolda Skręta-to ten młodszy,pracuje w przychodni na Warzywnej.USG ma na miejscu,możesz przyjsć z mężem/partnerem i nie ma problemu,dostajecie wydruk USG na pamiątkę,bardzo dokładny lekarz,badania masz regularnie zlecane,możesz zapytać o wszystko i ZAWSZE się skonsultować,w razie jakiś nagłych problemów na pewno Cię przyjmie mimo że nie byłaś zapisana "na termin".Jedyny minus to to że jest dość oblegany i ja czekałam na pierwszą wizytę 3 tygodnie bo nie było terminu-ale jak cios pilnego,albo masz jakies obawy na pewno Cię przyjime :) No i sa dwie krowy położne (w sumie położnych jest tam kilka i zależy na jaką sie akurat trafi danego dnia),ale ja nauczyłam się je ignorować ;) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
awicz1 Re: dr Skręt 10.08.06, 16:08 Ddieki Ci za odpowiedz. Jesli wiesz , w ktorym szpitalu pracuje dr Skret? Pewno juz rodzilaś:), Jesli moge sie zapytac , ktory szpital wybrałaś. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
nuit4 Re: dr Skręt 11.08.06, 10:05 Jeszcze nie rodziłam ale jestem tuż tuż :) On nie jest związany z żadnym szpitalem z tego co wiem.Na podstawie rozmów z innymi kobietami polecał Szopena.Myślę że jeśli chodzi o poród nie jest ważny lekarz tylko położna,wiec jeśli chcesz miec pewność że Cię nie "pokroją" i potraktują po ludzku to poszukaj dobrej położnej :) Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
awicz1 Re: dr Skręt 15.08.06, 15:18 Dzieki Nuit za podpowiedz. Życzę powodzenia. Myslę tez ,ze położna jest wazniejsza przy porodzie niż lekarz. Szczęśliwego rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: dr Skręt 19.08.06, 20:56 Witold Skręt aktualnie pracuje w łańcuckim szpitalu - wcześniej pracował ładnych parę lat w Kolbuszowej, a jeszcze wcześniej (bardzo dawno temu) w Rzeszowie przy szopena. Szopena poleca, bo zna tam prawie wszystkich lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka771 Re: dr W. Skręt 13.12.06, 23:03 Szopena poleca też dlatego, że ordynatorem położniicwta i ginekologii jest jego ojciec. A.Skręt jego ojciec jest surowy może, ale dba o pacjentki. Miałam praktyki na położnictwie, porodówce, sali operacyjnej. Jest bardzo wymagający w stosunku do personelu. Jego syn Witold jest bardzo miły. Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: dr W. Skręt 16.12.06, 11:42 Ty tak poważnie z tym ojcem?? O rany, aż się chce napisać, co byś głupot nie pisała - tak samo jak ty pisaniem głupot nazwałaś, że Dorski na mnie zarobił. Bo nie wiem co w tym głupiego - to, że zarobił to FAKT. Natomiast FAKTEM jest, że obaj panowie S. nie sa aż tak blisko spokrewnieni:) Nie wierzysz - spytaj u źródła. I nie darzą się żadną wzajemną sympatią, zapewniam:) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka771 Re: dr W. Skręt 16.12.06, 19:47 Skrętowie darzyć sie sympatią nie muszą. Nie darzyli się, gdy pracowali na jednym oddziale. Faktem jest, że Witold Skręt to syn doc Andrzeja Skręta. Gdybym tego nie wiedziała, nie pisałabym, zapewniam:) Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 18:31 Szczerze mnie interesuje, skąd masz taką wiedzę? Pytam naprawdę bez złośliwości - jestem nie tylko pacjentką, ale i wieloletnią znajomą Skręta młodszego, zaś mój teść chodził przez wiele lat do tej samej klasy z jego ojcem:)). Czyżby więc konfabulował on (W.S., nie mój teść;))na swój własny temat, opowiadajac mi to i owo?? Pytam ot tak, bo niby wszystko w życiu możliwe:)) Pozdr. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka771 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 18:38 Miałam praktyki w szpitalu na Szopena na oddziałe położniczym, wtedy oni jeszcze pracowali razem i nikt tam nie ukrywał tego faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 19:06 Z kim w takim razie chodził do szkoły mój teść, jeśli nie z ojcem Witka?? Twój post zainspirował mnie do wyjaśnienia tej kwestii "u źródła"... Z kolei prof.Andrzej Skręt był ongiś sąsiadem mojego teścia... Ś.p. mama mojego męża dobrze znała Andrzeja Skręta i jego żonę - podsyłali sobie nawzajem pacjentów (mama męża była stomatologiem). Teść twierdzi nawet, że A.Skręt miał dwie córki:))Mimo wszystko nie posądzam Witolda lekarza Skręta o wymyślanie bajek tylko na mój użytek, bo niby po co miałby to robić. Wg. samego zainteresowanego jego tatą jest stomatolog, imienia na 100% w tej chwili nie pomnę, ale bodajże Bolesław:)) Oczywiście nie ma to jakiegoś fundamentalnego znaczenia dla rozwoju podkarpackiej ginekologii, bo sama rzecz kto jest czyim ojcem jest drugorzędna. Niemniej dziwi mnie Twoja wiedza w tym temacie, tak różna od mojej:)). Przy okazji zapytam jeszcze: znałaś dr.Andrzeja Pielę?? Jak Go wspominasz?? Bo ja rewelacyjnie, byłam w Nim prawie zakochana jako pacjentka, zważywszy w jak dramatycznych dla siebie i dla mnie okolicznościach wyciągał mi z brzucha moje starsze dziecko:)). Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka771 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 19:26 No to teraz nie wiem, skoro Ty znasz młodego osobiście. Wtedy każdy oficjalnie tak mówił. Przy młodym pierwszy raz w życiu szyłam krocze po porodzie. Bardzo to przeżywałam, ale on spokojnie mi mówił co mam robić. Był bardzo fajny. Dr Piela był bardzo poważany i ceniony przez innych lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 19:43 Proponuję więc zakończyć watek ojcostwa domniemanego lub rzeczywistego. I tak chwała Panu B., że ojcem młodego nie okaże się np. Łyżwiński:)). Co dp Pieli, poznałam Go dopiero w listopadzie 200r., w ostatnim trymestrze ciąży. Wspominam Go bardzo miło, zawdzięczam mu w jakimś sensie zdrowie własne i mojego syna. Operował mnie po "emocjonującej" nocnej jeździe do szpitala w Kolbuszowej, kilka-kilkanaście godzin po śmierci swojej Matki:(. Był super lekarzem z niespotykaną charyzmą, przynajmniej ja Go tak odbierałam:). Obiecał mi II cesarkę, ale niestety nie doczekał (zm. 08.03.2003, ciąć trzeba było w sierpniu). Ostatecznie to zobowiązanie ś.p. Pieli (co do cesarki) przeszło na W.S., którego pacjentką jestem już od 8 lat. Ech, tak mnie coś na wspomnienia zebrało.... Trzeba przyznać, że przy całej "mizerii" towarzystwa rzeszowskich medyków mam szczęście do dobrych lekarzy. I takiego szczęścia zyczę każdemu podkarpackiemu pacjentowi. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka771 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 19:29 Nie wiem co masz na myśli pisząc, że młody zmyśla na twój użytek? Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 19:48 zuzka771 napisała: > Nie wiem co masz na myśli pisząc, że młody zmyśla na twój użytek? mam na myśli, że ja i mój mąż słyszeliśmy od niego wiele dość osobistych i przejmujących historii z jego (Witolda)życia - gł. z czasów pracy na Szopena, w tym także z szefem Andrzejem S. i wiceszefem również Andrzejem (P.) w roli głównej. Przez moment przyszło mi faktycznie do głowy, że wymyślał te historie, żeby mnie np. pocieszyć? podnieść na duchu? - bo te opowieści miały miejsce końcem 2000r., kiedy byłam spanikowana perspektywa cesarskiego cięcia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka771 Re: dr W. Skręt 17.12.06, 20:20 Ok. Wymyślał na ich korzyść czy odwrotnie? Pytam z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: dr W. Skręt 19.12.06, 00:14 Nie, w ogóle tak naprawdę niczego nie wymyślał:)) Obiektywnie opowiadał mi różne historie, dość poważne i życiowe, a także nieco prywaty. Pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
ena-33 Re: dr W. Skręt 20.08.07, 13:22 zuzka771 napisała: Witam, apropo's pokrewienstwa W.Skreta ze starszym Skretem to napewno nie jest ojciec i syn.Jego ojciec jest emerytowanym stomatologiem, bardzo dobrym zreszta i pochodzi z Lancuta. Skret ginekolog starszy to dalsza rodzina, ktorej niestety sie nie wybiera. Pozdraiwam i polecam W.Skreta (obecnie zwiazany jest chyba tylko ze szpitalem w lancucie) > Skrętowie darzyć sie sympatią nie muszą. Nie darzyli się, gdy pracowali na > jednym oddziale. Faktem jest, że Witold Skręt to syn doc Andrzeja Skręta. > Gdybym tego nie wiedziała, nie pisałabym, zapewniam:) Odpowiedz Link Zgłoś
anja14 Re: dr Skręt 16.08.07, 16:25 ja jestem b zadowolona z fachowości dr W.Skręta. prowadzi moją ciąże od początku- 32tydz. chodzę do niego z mężem na Warzywną i mimo, że ma mnóstwo pacjentek - to zawsze przyjmuje jeśli przychodzę z obawami.b delikatny i świadomy tego co mówi..jeśli ma jakieś niepokoje to mowi o nich stanowczo, ale pokazuje też drogi pomocy. badania przeprowadza zawsze na czas.usg omawia dokladnie i odpowiada na wszystkie pytania.polecam Go. a co do pokrewieństwa....słyszałam, że profesor to jego wujek a nie ojciec;) Odpowiedz Link Zgłoś
pstrokatka1 Re: dr Skręt 21.08.07, 16:34 Ja również polecam dr Witolda Skręta. Prowadził moją ciąze, ale rodzic musiałam w krakowie. jest trochę szurnięty na punkcie naturalnych metod planowania rodziny i nie chciał nam powiedzieć jaka jest płec dziecka ale poza tym całkiem w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
pstrokatka1 Re: dr Skręt 21.08.07, 16:39 A co do pokrewienstwa- "stary " Skręt ma dwie córki, zadnego syna. Znam obie córki i matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeszowiankaa Re: dr Skręt 06.09.07, 09:45 A czy ktoś ma namiary do prywatnego gabinetu Witolda Skręta na Pułaskiego? I czy ma on tam USG? Odpowiedz Link Zgłoś