katarzyna.lubiewska
22.01.20, 13:07
Przed rokiem zakupiłam duży stół z blatem z grubego hartowanego szkła. Po powrocie do domu po kilkudniowej nieobecności z przerażeniem zobaczyłam w pokoju pobojowsko. Blat jakby wybuchł. Szkło porozrzucane w promieniu 2 metrów, kilka rzeczy (książka i notesy) które na nim były zostały odrzucone i leżały obok stołu. Po złożeniu reklamacji mailem dowiedziałam się, że stół był źle eksploatowany np. porysowany i reklamacji nie uwzględniono. Nie zrobiono żadnych oględzin, a po blacie został całkiem pokaźny wór drobnych kawałków szkła. Przestrzegam wszystkich posiadających takie stoły i potencjalnych klientów przed niebezpieczeństwem w użytkowaniu. Grozi pokaleczeniem. Odradzam zakup.