Dodaj do ulubionych

PRZYCHODNIA NA OS.LECHA-POZNAŃ

08.11.03, 14:44
Drogie mamy!!!
czy któras z was chodzi do poradni dla dzieci na os.Lecha? Jesli tak to
prosze o rade do jakiej pani doktor mam zapisac moja corcie a raczej
przepisac poniewaz jestem niezadowolona z dr. Wójcickiej ale o innych
lekarzach tez niewiele wiem...Dzieki z góry!!!
Kasia
Obserwuj wątek
    • mari75 Re: PRZYCHODNIA NA OS.LECHA-POZNAŃ 10.11.03, 19:45
      Cześć, ja też niestety miałam tę nieprzyjemność z dr Wójcicką, kiedy moja
      lekarka była na urlopie, więc doskonale Cię rozumiem. Jednak polecić swojej
      lekarki nie mogę, bo moim zdaniem jest niekompetentna, nie udziela mi
      odpowiedzi na zadane pytania i problemy, a jej wiedza wydaje mi się bardzo
      ogólna. Oczywiście mogę się mylić i bardzo ją krzywdzić, ale takie mam
      odczucia. Zapomniałam oczywiście napisać, że chodzi o dr Bałwas, a chodzę do
      niej już 14 miesięcy. Moja koleżanka jest u pani dr Kordylas ( nie wiem czy
      nie pomyliłam nazwiska, ale jakoś tak) i też nie pała radością. Chyba niestety
      mamy pecha, że należymy do tej przychodni, chociaż oczywiście przymusu nie ma.
      Jeżeli mogę coś napisać miłego o mojej lekarce, to to,że jest miła i ma
      podejście do dzieci, dla mnie jednak liczy się też fachowość. Czasami mam
      wrażenie, że ona jest zadowolona, kiedy przychodzi się z dzieckiem do szcze
      pienia, a ona z uśmiechemem stwierdza, że dziecko jest zdrowe i można je
      zaszczepić. Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.
    • pat.ka Re: PRZYCHODNIA NA OS.LECHA-POZNAŃ 11.11.03, 00:33
      Uciekłam od dr. Wójcickiej. Reszta lekarek nie jest raczej zachwycająca, ale są
      blisko - coś za coś. Ja zmieniłam przychodnię. Dowoziłam malucha na
      Rzeczypospolitej. Ale bez samochodu nie odważyłabym się. Wiele mam chwali
      lekarki z Orła Białego.
    • mamaluna Re: PRZYCHODNIA NA OS.LECHA-POZNAŃ 17.11.03, 22:57
      ja doszlam do etapu, ze dziekuje sobie, ze nie zmienilam kiedys mojej pediatry -
      dr Kornobis.
      Mialam chwile zwatpienia i zastanawialam sie nad zmiana, ale na szczescie tego
      nie zrobilam.
      Corka moja choruje rowno dwa lata, odkad poszla do przedszkola i od tego czasu
      regularnie odwiedzamy przychodnie. Od 1,5 roku przy starsze choruje notorycznie
      mlodsza corka. Wiec czestotliwosc wizyt w przychodni sie zwiekszyla.
      Dr K. nie zapisuje na byle kaszel antybiotykow i to w niej cenie, a jak ide na
      pomoc dorazna to jest jedna lekarka, ktora jeszcze dobrze dziecka nie obejrzy,
      a juz mowi o antybiotyku.
      Dr K. zna moje dzieci, czesto tez do niej dzwonie do przychodni, pamieta moje
      corki i radzi mi takze przez telefon.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka