Gość: góral IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.09, 12:23 Coś byście szlachetni ojcowie wyciągnęli na tą okazję z piwniczki, jakąś beczułkę wina czy miodu, frekwencja murowana, a i ja na jakąś naleweczkę chętnie bym się załapał ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cortez.the.killer Oni mają przyklasztorny browar.Ale 30.09.09, 13:37 piwo to takie sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: Oni mają przyklasztorny browar.Ale IP: 82.177.125.* 30.09.09, 21:58 wielka ściema! Zaniedbane budynki, ospali zakonnicy, browar sprzedany, do muzeum trudno się dostać a oprowadzajacy zakonnik niewiele o nim wie. Ludzie we wsi mówią: "nieroby! nie dbają o klasztor, nie dbają o park, nie dbają o muzeum, liczą, ze parafianie rzucą swoje obowiązki i bedą na nich pracować" - i niestety - mają rację!!Komu zakonnicy sprzedali markę piwa? Niemcom?zresztą, bez znaczenia - zgnuśnieli i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OjOjOjOj Re: Oni mają przyklasztorny browar.Ale IP: *.ghnet.pl 30.09.09, 22:45 Tak jest , samo zdrowie w tej miejscowości . Nie dość ,że browar nie został skutecznie reaktywowany po komunie to jeszcze gdzieś na kilelecczyźnie jacyś obcy nalewają piwo do butelek chwaląc się na etykiecie ,że to receptura ojców ze Szczyrzyca. Kto raz napił sie tego piwa , w sklepie ok 5 zł za butelkę , ten już tego nie powtórzy i na ten chwyt reklamowy a nie na walory smakowe piwa liczy producent waląc bez uzasadnienia cenę 2 x wyższa niż inne piwa. Ponadto to cudowne powietrze w tej miescowości. Na uwagę zasługują szczególnie zapachy środków chemicznej ochrony roślin. W promieniu kilkunastu kilometrów nic tylko sady i sady i sady owocowe , które co kilka dni są pryskane środkami chemicznymi ,żeby owoce były piękne .Wieczorem nic nie słychać tylko wycie opryskiwaczy i smród chemii. To jest skażona okolica .Jaja robią z was ci , którzy bezczelnie ukrywają prawdę i reklamują bo jeden gościu z okolicy wdał się z ojcami w interesy wyłożył kasę i pobudował na ich gruntach gastronomię lecz frekwencji nie ma i kasy nie ma to ojcowie pomagają jak mogą zapraszając na zwiedzanie i pewnie na posiłek . Co spółka to spółka a głupich nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm na piwie trzeba się znac ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 09:05 skoro jesteś przyzwyczajony do zwykłych "sikaczy" (przez grzeczność nie wymienię tych marek...) to wiadomo, że każde inne, warzone na starych oryginalnych recepturach, w dodatku pszeniczne, piwo Ci nie podejdzie w smaku ! (dlatego jest droższe, od wproduukowanych seryjnie zwykłych marek, rozumiesz ?!) ale to nie oznacza że jest ono złe !!! o gustach się nie dyskutuje... <<Kto raz napił sie tego piwa , w sklepie ok 5 zł za butelkę , ten już tego nie powtórzy i na ten chwyt reklamowy a nie na walory smakowe piwa liczy producent waląc bez uzasadnienia cenę 2 x wyższa niż inne piwa.>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OjOjOj Re: na piwie trzeba się znac ! IP: *.ghnet.pl 01.10.09, 20:38 Za czasów GSu piwo szło na całą okolicę a jak wzięli Ojcowie i wałsną recepturę wprowadzili to browar padł . Nie bądź hipokrytą . Własne piwo każdy sobie może uwarzyć a gotowe produkty i receptury do tego wszędzie są dostepne. Oczywiście dla snobów , którzy później tokują w towarzystwie o wrażeniach z wakacji jakie to piwo pili liczy się temat .Bo mało kto wie ,że piwo jest produkowane gdzie indziej . Informacja o tym jest tak drobnym druczkiem na etykiecie ,że sam bez okularów nie zobaczysz. Ja jak chciałem spawdzić ,które piwo mi najbardziej smakuje to nie patrzyłem na etykiety i cenę tylko próbowałem kilkadziesiat gatunków i 2 mi smakowały . I wszystko jasne , bo normalne. A jak ktoś woli mętne piwo z osadem to obu mu w żadnym kiblu papieru nie zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś