Dodaj do ulubionych

Gosiu, gdzie jesteś?

06.10.09, 20:19
Ja rozumiem przerwy wakacyjne, ale jesień już...:-)))
Zajrzałem na forum i jakoś tu obco, nawet księżyc za chmurami.
Gosiu wróć!
Obserwuj wątek
    • zima_09 Rycząca 40-stka 08.10.09, 18:01
      Czyżby ta rycząca 40-stka wreszcie poszła po rozum do głowy ???
      Nie wierzę !!!!
      :-)
      • wampir-wampir Re: Rycząca 40-stka 08.10.09, 18:44
        Nie wysilaj się, nastolatki mnie nie kręcą.
        • peteen to nie nastolatka... 08.10.09, 19:28
          to ten przydupas kikuta, który tu czasem wpada, żeby puścić bąka...
          • zima_09 starowinka, nie nastolatka ;-) 08.10.09, 20:22
            zapomniałeś jeszcze dopisać "do kwadratu"

            "przydupas kikuta do kwadratu"
            ;-)
            ale to drobne przeoczenie, więc wspaniałomyślnie ci wybaczam,
            Mój Drogi Przyjacielu

        • zima_09 Racja, 08.10.09, 20:28
          dam Ci zatem dobrą radę - nie pisz do niej więcej, nie podtrzymuj na
          siłę korespondencji z głupią małolatą.
          ;-)


          Z uszanowaniem,
          zima


          • wampir-wampir Re: Racja, 08.10.09, 21:15
            Ja się nie przejmuję dobrymi radami. Taki już jestem ;-)))
            • zima_09 A ja ....... 08.10.09, 21:21
              ... już Ci ułatwiłam zadanie.
              Skrzynka jest usunięta.

              Z góry ostrzegam, że wszelkie kolejne próby nawiązywania kontaktu
              będą skazane na niepowodzenie.

              Żegnam.

              • wampir-wampir Ale ja ....... 08.10.09, 21:28
                ... wcale nie chciałem do Ciebie pisać.

                Śpij dobrze.
                • gosia.43 Cześć Wampirze :) 08.10.09, 22:24
                  Jestem i żyję , tylko już rzadziej zaglądam na Forum - jestem dość
                  zajęta powiedzmy "kierunkami" , które mnie mocno zafascynowały :)
                  Mam się lepiej niż dobrze- nawet "zapomniałam" w tym wszystkim o
                  górkach tej jesieni ....
                  Ty zapewne byłeś ,napisz jakie w tym roku "klimaty" i czy byłeś w
                  Tatrach wysoko ?
                  pozdrowienia i uściski ślę :)
                  gosia
                  • wampir-wampir Witaj Gosiu :) 08.10.09, 22:52
                    No byłem, byłem w polskich i słowackich. Nałaziłem się za wszystkie
                    czasy i jeszcze wrzesień był taki cudowny w tym roku. Zresztą nadal
                    jest pięknie :-)))
                    Też Cię pozdrawiam gorąco i życzę sobie zdecydowanie, żebyś jednak
                    zaglądała czasem na Forum. No może nie codziennie, ale raz w
                    tygodniu - tak krakowskim targiem ;-)))
                    • gosia.43 Fajnie :) 08.10.09, 23:00
                      Zazdroszczę Ci , ale w taki pozytywny sposób :) Może z wiosna
                      rusze , bo w tym roku pewnie nie ma szans. Czasu mikro - ale tez
                      duża satysfakcja..
                      Wiesz - postaram się zaglądać , ale też pamietam jak czasami
                      zajrzałam - to tych "starych" nicków ani śladu , widze , że część
                      się "podszywa" - może to lubią , ale prawdziwych rozmówców jak na
                      lekarstwo....
                      gosia
                      ..i pomyśleć , że bywało i pół nocy na Forum ...:) a może się
                      starzejemy ? :) Czy wiesz może co z innymi z "Księżyca" ?
                      g
                      • gosia.43 Re: Fajnie :) 08.10.09, 23:06
                        i jeszcze jedno - cieszę się ,że nie jakieś nastolatki Ci w głowie ,
                        dojrzałość - prawdziwa dojrzałość - to jest to :)
                        gosia
                        • wampir-wampir Re: Fajnie :) 09.10.09, 06:50
                          Ja też miałem forumową przerwę, zaglądałem tylko czasami i też się
                          dziwię temu, co zastałem po powrocie. Fryzjerzy, torty
                          okolicznościowe, motocyklowe kaski... ech...
                          Domine napisał, że wolałby kontemplować ziemię z księżyca, ale nie
                          wiem, czy to znaczy, że ma dość Luny, czy tylko tak się droczy.
                          Troolego nie widziałem już bardzo dawno, ale wkrótce przyjdą długie
                          zimowe wieczory, to może wrócą, choć nie wiem czy do tych forumowych
                          nocy. Coś się zmieniło, Gosiu.
                          A nastolatek nie lubię faktycznie. Nie dość, że niewiele kumają, to
                          jeszcze obrażalskie jak cholera ;-)))
                          • al-kochol-8 Re: Fajnie :) 09.10.09, 08:05
                            jeszcze nie spisz, wampirze?
                            • wampir-wampir Re: Fajnie :) 09.10.09, 08:22
                              Ja jestem wampir całodobowy ;-)))
                          • domine.quidam Re: Fajnie :) 10.10.09, 00:54
                            Ach, jak to dobrze żeśmy na Lunę nie wywędrowali by spoglądać na naszą piękną
                            planetę ziemską... ach, ta NASA by tak w nas trafiła jeszcze... i wtedy po
                            ptokach i po widokach!
                            • wampir-wampir No widzisz... 10.10.09, 10:12
                              ...a chciałeś się przenieść na Lunę. Lepiej siedź na ziemi i
                              wzdychaj do Księżyca ;-)))
                          • gosia.43 Re: Fajnie :) 11.10.09, 20:37
                            wampir-wampir napisał:

                            > Domine napisał, że wolałby kontemplować ziemię z księżyca, ale nie
                            > wiem, czy to znaczy, że ma dość Luny, czy tylko tak się droczy.
                            > Troolego nie widziałem już bardzo dawno, ale wkrótce przyjdą
                            długie
                            > zimowe wieczory, to może wrócą, choć nie wiem czy do tych
                            forumowych
                            > nocy. Coś się zmieniło, Gosiu.


                            Wszystko się zmienia - ale to chyba nie jest źle , bo gdybyśmy wciąż
                            byli tacy sami - to czy ja wiem - chyba nie najlepsze byłyby
                            rokowania.
                            Ścieżki życia , kolejne doświadczenia , napotykani wciąż na drodze
                            nowi ludzie , jakieś następne pasje i nasze "odkrycia" przeżywane
                            wciąż na nowo , postrzeganie siebie , innych , ale i wszystkiego co
                            się wokół nas dzieje w każdym dniu inaczej.... to przecież dośc
                            fascynujące zdaje się być i obyśmy nie popadali zbytnio
                            w "zastój" , bo kazdy krok "do przodu" czegos nas uczy i jakoś
                            doświadcza .
                            Zmieniło się forum - to fakt , ale też trzeba pamiętać ,że nikt inny
                            tylko własnie piszący tworzą ten "klimat".... Niejeden pewnie
                            wspomina - jak to bywało kiedyś we "współgraniu" ze swoimi
                            rozmówcami...Myślę sobie , że to pewnie zależy od nas wszystkich ,
                            ale może dajmy "czas" i "miejsce" na taką właśnie "pustkę". Moze tak
                            własnie ma teraz byc....kto to wie..

                            P.S. Ważne dla mnie , ze czasami widzę "stare, znajome" nicki - bo
                            to zawsze miłe...:)
                            gosia
                            • wampir-wampir Re: Fajnie :) 12.10.09, 08:36
                              Pewnie, że się zmieniamy i forum też. Nic w tym złego, choć czasem
                              żal dawnych czasów. A może to po prostu pech. Właściwie to nadal tu
                              bywamy, tylko o różnych porach. Gdybyśmy się spotkali jednocześnie,
                              pewnie znów przegadalibyśmy pół nocy :)
                              A przerwy też przecież już się zdarzały. Czasem tak musi być. Ciągle
                              doświadczamy nowych "rzeczy" i one nas pochłaniają, tak że odkładamy
                              na bok stare zwyczaje i wracamy do nich ju z tylko na chwilę, z
                              przyzwyczajenia niejako. No ale, po jakimś czasie te nowości też
                              powszednieją, a przyzwyczajenia wygrywają. Cóż, są przecież drugą
                              naturą :)
                              • wampir-wampir PS 12.10.09, 09:19
                                JA też lubię spotykać starych Znajomych :)
                              • gosia.43 Re: Fajnie :) 16.10.09, 11:25
                                wampir-wampir napisał:
                                Właściwie to nadal tu
                                > bywamy, tylko o różnych porach. Gdybyśmy się spotkali
                                jednocześnie,
                                > pewnie znów przegadalibyśmy pół nocy :)


                                Powiadają ,że fortuna kołem się toczy , a słyszałam też - że
                                historia lubi się powtarzać - więc kto wie - co jeszcze nas
                                czeka :)
                                gosia

                                powtórka z rozrywki , z rozrywki powtórka :)
                                g
                                • wampir-wampir Re: Fajnie :) 17.10.09, 10:00
                                  Powtórka powiadasz? Ech, już się cieszę na te nieprzespane noce...:D
                                  • gosia.43 Re: Fajnie :) 19.10.09, 08:45
                                    Popatrz , jak to czasami niewiele trzeba , żeby zaświeciło
                                    znowu "słońce" i uśmiech zagościł - nawet w poniedziałek :)
                                    gosia
                                    • wampir-wampir Re: Fajnie :) 19.10.09, 10:23
                                      He, he... u mnie właśnie świeci, choć mgła jeszcze nie opadła. A że
                                      poniedziałek? Cóż, i poniedziałki mozna polubić :-)))
                                      • coalmouse Re: Fajnie :) 26.10.09, 13:48
                                        o Gosia na forum. i tak się ciepło zrobiło w smoczym grodzie:))
                                        • gosia.43 Re: Fajnie :) 27.10.09, 08:55
                                          Ale również ( a może przede wszystkim ) od spotykanych rozmówców
                                          zależy i atmosfera i temperatura tego spotkania :)
                                          gosia
                                          • wampir-wampir Re: Fajnie :) 27.10.09, 13:51
                                            Fakt :-))) Ale ostatnio jakoś się mijamy. To co, może nie czekać na
                                            przypadkowe spotkanie i zorganizować księżycową ustawkę?
                                            ;-)))
                                            • gosia.43 Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:25
                                              A co to takiego - księżycowa ustawka ?
                                              Przypadkowe często zadarzają się byż wyjatkowe :)
                                              gosia
                                              • wampir-wampir Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:44
                                                To nieprzypadkowe spotkanie na "księżycu". Moglibyśmy się umówić w
                                                jakąś pełnię :)
                                                • gosia.43 Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:50
                                                  no.... :) z Wampirem to rzeczywiście urocze mogło by być
                                                  spotkanie :)
                                                  gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:59
                                                    To co? W najbliższą pełnię o północy?
                                                    ;-)))
                                                  • gosia.43 Re: Fajnie :) 30.10.09, 22:11
                                                    A nie wiesz - kiedy to wypada - żebym "nie zaspała " ? :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Fajnie :) 30.10.09, 22:31
                                                    Wg kalendarza 2 listopada:
                                                    cybermoon.w.interia.pl/kalen/phase.html
                                                  • gosia.43 Się spóźniłam troszkę .... 04.11.09, 20:48
                                                    ale tylko dwa dni ... Zawsze to lepsze - niż dwa lata - chyba :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Pewnie, że lepsze... 04.11.09, 21:54
                                                    zwłaszcza, że tak się portal ślimaczył... i tak nie udałoby się nam
                                                    popisać :)
                                                  • gosia.43 Ślimaczenie to i czasami może 05.11.09, 07:46
                                                    dobre jest , ale z pewnością nie wtedy jak człowiekowi na czasie
                                                    zależy i prędkości słów :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Ślimaczenie to i czasami może 05.11.09, 09:44
                                                    Skaranie boskie z tym portalem. Już działał przyzwoicie, a tu patrz -
                                                    chcesz coś napisać i wysyła pięć godzin. Ale teraz jest OK. Może
                                                    już tak zostanie :)
                                                  • gosia.43 Re: Ślimaczenie to i czasami może 23.11.09, 17:06
                                                    wampir-wampir napisał:

                                                    > Skaranie boskie z tym portalem. Już działał przyzwoicie, a tu
                                                    patrz -
                                                    > chcesz coś napisać i wysyła pięć godzin. Ale teraz jest OK. Może
                                                    > już tak zostanie :)


                                                    Nie jestem przekonana - bo "zasiadłam " niedawno i straaaasznie to
                                                    długo trwa , noooo :)
                                                    gosia
                • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 19.11.09, 00:09
                  No, pisać nie zamierzałem albo zamierzałem, ale jakoś nie wyszło...
                  ale piosenkę Ci wkleję, tak na pożegnanie, Zimo... Za często
                  zmieniasz nicki, nie zorientowałem się, że to Ty...
                  www.zapiszjako.pl/330555,wrzuta,leszek-dlugosz-nie-ma-nas.html
                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 19.11.09, 08:21
                    .. a ja - zbaraniałam , w pierwszym momencie myślałam ,że do mnie
                    piszesz , ale nic mi się nie zgadzało , dopiero jak zerknęłam na
                    wcześniejsze wpisy - zrozumiałam :)
                    A swoją drogą pachnie mi to jakąś przygodą , czy romansem
                    internetowym , piosenka też jakby w temacie. Jedno się tylko nie
                    zgadza - Zima dopiero nadchodzi - skądże więc myśl o pożegnaniu ?!
                    gosia

                    a tak w ogóle - niech miłość kwitnie - choćby netowa - a co ? :)
                    g
                    • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 19.11.09, 14:35
                      No napisała przecież, że skrzynkę mailową likwiduje, to się
                      pożegnałem. Wirtualne to było tylko, ale mi smutno, ech...
                      • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 17:04
                        Teraz ( z całym szacunkiem ) ale zachowałeś się Wampirze niczym
                        panienka , która mówi : chciałabym a boję się .
                        :)
                        gosia
                        • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:05
                          He, he... prawda. Ale się wyjaśniło, słusznie się bałem. Na szczęśie
                          mam to już za sobą. A Ciebie Gosiu nic a nic się nie boję :-))) To
                          co? O północy w następną pełnię?
                          • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:10
                            Jak to się nie boisz - nawet nie obawiasz ? !
                            No wiesz , a gdybym ...okazała się nie dziewicą - Wampirze - to co z
                            tym spotkaniem w pełni?
                            :)
                            gosia
                            • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:12
                              Ależ Gosiu, ja Cię wcale o dziewictwo nie podejrzewam. Chciałbym
                              taką przyjacielską randkę z Tobą, no ale gdybyśmy posunęli się
                              dalej, to byłbym bardzo zadowolony...;-)))
                              • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:15
                                O tak...tak po przyjacielsku :) Powiem więcej - z Wampirem to chyba
                                niezłe doznania byłyby :):) :)
                                gosia
                                • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:19
                                  No pewnie, że niezłe... Możesz o tym pofantazjować przed snem, a ja
                                  potem spełnię wszystkie Twoje marzenia :-)))
                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:26
                                    He , he , he... Już oddaję się ...marzeniom :) Ale kołacze we mnie
                                    taka myśl - jeżeli tak postąpisz jak z Zimą , cóż wtedy pocznę ?
                                    :)
                                    gosia
                                    • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:33
                                      Nie kłopocz się Gosiu, z Tobą postąpie zupełnie inaczej, jakżebym
                                      mógł ja z Zimą... Zresztą gwarantuję Ci nieziemski sex, potem
                                      zostaniesz ze mną już na wieczność...;-)))
                                      • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:37
                                        Tia...Oczywiście - do końca świata i jeszcze dzień dłużej :)
                                        gosia

                                        ja....nieziemsko lubię bajkopisarzy :):) :)
                                        g
                                        • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:44
                                          Jak Cię ukąszę pośród igraszek, to będziesz nieśmiertelna jak ja. To
                                          nie bakjka ...;-)))
                                          • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:47
                                            Się doczekać nie mogę , jedno mnie tylko zastanawia - czy nadal jako
                                            nieśmiertelna - będę piękna i młoda ? :) Bo nie lubię straszyć....:)
                                            gosia
                                            • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:54
                                              Już zawsze będziesz piękna i młoda... No może blada tylko nieco...;-
                                              )))To przywilej wampirów...
                                              • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:01
                                                Dobra - przekonałeś mnie - wchodzę w to..:) Od czego mam zacząć ? :)
                                                gosia
                                                • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:05
                                                  Od śmiałych fantazji erotycznych aż do pełni... A jak się obawiasz
                                                  choć trochę tej bladości wampirzej, to zaopatrz się w odpowiedni
                                                  puder czy co Wy tam stosujecie...;-)))
                                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:08
                                                    Żadnego pudru , czy różu - po cóż mi kiedy taka "rogorączkowana"
                                                    będę ?
                                                    Fantazji powiadasz - pełni ? Czy na pewno wiesz w co idziesz ? :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:14
                                                    Zaryzykuję... Dla Ciebie Gosiu to ja bym nawet czosnek zeżarł...;-)))
                                                    www.youtube.com/watch?v=NgxXjRUPfDo
                                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:26
                                                    Bardzo intrygujacy teledysk :) Szczególnie podobało mi się
                                                    zakończenie i porównanie IQ Dody :)
                                                    Muszę Ci coś jednak wyznać. Jak posłuchałam tej piosenki z
                                                    zamkniętymi oczami - było mi zdecydowanie lepiej...:)
                                                    gosia

                                                    a na przykład brokuły w sosie czosnkowym to pewnie chętniej niż ów
                                                    sam piekący ?
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:32
                                                    No, owzsem. Próbowałem kiedyś. Ale wiesz, oten piekący coraz
                                                    trudniej. Wszędzie chińszczyzna bez smaku i zapachu. Ja się w polski
                                                    czosnek i inne jarzyny zaopatruję na rynku, ale gdy nie mam czasu
                                                    muszę kupić w markecie. Horror.
                                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:39
                                                    A ciekawe jak się Pan zatem zapatrujesz w kwestii czosnku i randki z
                                                    horrorem włącznie.? :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:42
                                                    Wszystko zniosę... Dla tej randki z Panią...:-)))
                                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:46
                                                    SŁuszna odpowiedź . A co , że tak powiem będzie Panu najbliższe ? :)
                                                    Czosnek z brokułami w tle , czy ten horror może ?
                                                    :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:53
                                                    Raczej horror. Mam jednak nadzieję, że nie zaserwuje mi Pani masakry
                                                    piłą mechniczną, brrrrrrr...
                                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:57
                                                    No nie..., ale przeszycie wzrokiem na przykład wchodzi w grę , z
                                                    tym , że te iskry w nie wiem jaką piłę u Pana się ułożą....
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:06
                                                    O tym się Pani przekona w najbliższą pełnię... A przeszywany być
                                                    lubię, proszę o więcej fantazji...;-)))
                                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:13
                                                    Czyli , że zatem chciałby Pan wyreżyserować spotkanie tak do
                                                    końca ? !
                                                    :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:15
                                                    Chciałbym wiedzieć o czym Pani śnić, by móc to zrealizować. Ale
                                                    jestem pewien, że gdy się spotkamy ulegniemy też spontaniczności...;-
                                                    )))
                                                  • gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:28
                                                    Taki próbny scenariusz ? :) No , pewnie można by pisać wiele
                                                    , albo też bez słów zająć się tym czego człowiek nie mówi - albo
                                                    jeszcze inaczej - pomieszać resztki głosu z milczeniem . Sposobów
                                                    jest ileś , ale czy o sposób idzie ?
                                                    :)
                                                    gosia

                                                  • wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:34
                                                    Nieee... Sposób nieważny, idzie o ekstazę...:-)))
                                                  • gosia.43 Ekstaza i sposób wespół :) 02.12.09, 22:04
                                                    noooo , grudzień już Nam zawitał i czyż nie jest na przykład
                                                    niecodziennym zjawiskiem , że w te dni drzewa kwitną ? :) A gdzie
                                                    tam do wiosny , która się kojarzy :)
                                                    gosia

                                                  • wampir-wampir Re: Ekstaza i sposób wespół :) 02.12.09, 22:42
                                                    A wraz z grudniem pełnia. I dlatego tak wiosennie i halny w górach
                                                    wieje i... :-)))
                                                  • gosia.43 Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 22:51
                                                    jak z "przeminęło z wiatrem"...Czyżbyś był akurat w górkach , czy
                                                    to prognoza Cię tak wietrznie nastawia ?
                                                    No i kiedy ta pełnia - bo juz bym nie chciała przegapić :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 23:00
                                                    Akurat w Krakowie jestem. Świadkowałem na ślubie w sobotę i zostałem
                                                    u teściów. Łażę całymi dniami i nocami, bo pełnia właśnie teraz.
                                                    Wyjrzyj przez okno :-)))
                                                  • gosia.43 Re: Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 23:05
                                                    Chyba żartujesz i znać nie dałeś ??!!!
                                                    Za oknem to ani jednej gwiazdy , a ta "niby pełnia " to jakby we
                                                    mgle u mnie. Chyba wyciagnę sprzęt do ogladania nieba i różnych
                                                    cudowności w chmurach :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 23:18
                                                    No nie dałem, bo nie wiedziałem czy wolne dostanę. Ale się udało i
                                                    nacieszyć się nie mogę. Od bardzo dawna nie mogłem sobie tak połazić
                                                    po Krakowie. Niestety jutro muszę wracać. Ale za to z fajnymi
                                                    prezentami. Będzie ze mnie w tym roku Mikołaj pełną gębą. Nawet
                                                    zarost mam odpowiedni, bo podziadkowej brzytwy zapomniałem, a niczym
                                                    innym nie umiem się golić.
                                                  • gosia.43 Zawsze wiedziałam , że 02.12.09, 23:35
                                                    Kraków nastraja odpowiednio a już szczególnie jak się zwiedza
                                                    stare , dobre historie...Się mówi : komu w drogę - temu czas . Na
                                                    szczęście - jak mniemam - nie ostatni raz zawitałeś , a świadkowanie
                                                    i w dodatku w naszym królewskim mieście - to nie lada zaszczyt :)
                                                    gosia

                                                    Z tą brzytwą - to pewnie Ci do twarzy - tylko czerwonego kaptura
                                                    brak :)
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Zawsze wiedziałam , że 02.12.09, 23:48
                                                    Nooo, brzytwę mam elegancką. Z rączką z macicy perłowej. Każdemu
                                                    byłoby do twarzy, ale nie każdy by się odważył ;-))) Ja jestem
                                                    wampir, więc w to mi graj. Od pierwszego puszku na twarzy marzyłem o
                                                    tym spadku i dbam jak o relikwię.
                                                  • gosia.43 Re: Zawsze wiedziałam , że 02.12.09, 23:59
                                                    A widzisz - to na chwałę dziadka a i o takiej brzytwie to nie
                                                    zapominaj , bo róznych przecież przodków mamy . Może bardziej się
                                                    teraz zaostrz z lewa na prawo , zawsze to jakaś zmiana :)
                                                    A swoją drogą - róznych "zarośniętych" widziałam - ale jakoś Wampir
                                                    mi się z taką brodą nie kojarzy - to już bardziej Mikołaj ...
                                                    gosia

                                                    zastanawia mnie jeszcze jedno - dlaczego mężczyźni nie lubią się
                                                    golić ;)
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Zawsze wiedziałam , że 03.12.09, 00:09
                                                    Dlaczego nie lubią? Bo uważają, że kilkudniowy zarost dodaje uroku i
                                                    że kobiety uwielbiają to seksowne szczypanie w trakcie igraszek...
                                                    Ale ja jestem brunetem i zarost mam twardy i obfity, także najwyżej
                                                    na dwudniową przerwę w goleniu mogę sobie pozwolić. Później wyglądam
                                                    okropnie. Ale do maszynki czy innych golarek się nie zniżę. Muszę
                                                    mieć brzytwę.
                                                  • gosia.43 Re: Zawsze wiedziałam , że 03.12.09, 00:20
                                                    zawsze wiedziałam , że coś w tym jest....
                                                    Kobiety ubierają się dla...kobiet , mężczyzni nie golą się ( kilka
                                                    dni) dla...kobiet . Cały świat dla kobiet :)
                                                    gosia

                                                    cytuję : "zarost mam twardy i obfity "...piszesz...
                                                    czy wiesz , która jest godzina i czy wiesz , że piszesz do kobiety
                                                    Wampirze ? :)
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Zawsze wiedziałam , że 03.12.09, 00:25
                                                    Pewnie, że wiem. Ale przecież umówiliśmy się na randkę przy pełni
                                                    księżyca. Jakieś podniety muszą być... :-)))
                                                  • gosia.43 To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 00:32
                                                    przy tym obfitym księżycu ? Że miałabym zachęcić jakoś ?
                                                    gosia

                                                    a przecież jesteś tak blisko :)
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 00:35
                                                    Blisko i nieogolony. Oczekuję pełni. Wyznań :-)))
                                                  • gosia.43 Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 00:51
                                                    Ja bym się tak nie w pełni "w pełni " znowu "wyznaniowała" - ale
                                                    może by to miało większy smaczek - przynajmniej na pierwszą fazę ,
                                                    że tak powiem. Co Pan na to ? :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 01:02
                                                    No jeśli tak Pani woli... Ja dla Pani wszystko...
                                                  • gosia.43 Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 01:28
                                                    No tak mi się wydaje , że takie lekkie zawoalowanie i nie do końca
                                                    otwarcie na wprost byłoby bardziej zagadkowe w tę pełnię , ale też
                                                    biorąc pod uwagę determinację Pana choćby niegolenia - nie wiem czy
                                                    nie jest Pan prędzej taki "wyrywny" i czy ta zamglona pełnia nie
                                                    mobilizuje Pana tak bardziej przerzyście - bo chciałabym
                                                    współgrać...a nie wiem czy mogę :0
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 09:36
                                                    Pani może wszystko. A ja bardzo lubię mgłę. Jest taka tajemnicza...
                                                  • gosia.43 Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 16:27
                                                    Gdybym mogła wszystko .. co zresztą nie jest zupełnie wyobrażalne -
                                                    w zasadzie nawet bym nie chciała - bo pewnie straciłabym wtedy
                                                    motywację do dalszego poznawania życia i fascynację wszystkiego co
                                                    się z tym zyciem wiąże - a przecież tyle jeszcze jest do odkrycia i
                                                    ciągle nowe ścieżki naszego losu i bytu czekają na zdobycie !
                                                    :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:43
                                                    Na zdobycie czeka wampir, Droga Pani. Proszę się nie wymigiwać
                                                    filozofią...;-)))
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:49
                                                    To nie filozofia tylko "łopatologia" życiowa....:))))
                                                    gosia
                                                    kto ma w końcu zdobywać , a kto być zdobywanym - bo się doprawdy
                                                    pogubiłam ..a tak na wszelki wypadek powiem ,ze lubie jedno i
                                                    drugie :))))
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:54
                                                    Ja też lubię jedno i drugie. Możemy się wymieniać. Będzie
                                                    przyjemniej... :-)))
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:58
                                                    To prawda , jedno mogłoby się zanadto zmęczyć , albo i znużyć :)
                                                    Wymiana wzajemna - ta jest własciwa :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:01
                                                    Eee... nie... Ja się nigdy nie nużę. Ale naprzemienne zbiegi dodają
                                                    tyle pikanterii...:-)))
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:08
                                                    Pod warunkiem , ze zbiegaja naprzeciwko a nie w jednym kierunku :)
                                                    Czy nawet nuda Cie - Panie - nie nuży , czy zwyczajnie do niej nie
                                                    dopuszczasz - że tak zapytam z ciekawosci ? :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:12
                                                    Nuda nigdy mnie nie nużyła. Ale, ale - Nuda chyba już umarła.
                                                    Zaglądam tam czasami i takie pustki...
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:17
                                                    To prawda - pustki w nudzie , w bramie i w....seksie i natolatkach :)
                                                    Się ludzie przerzucili chyba albo nawyraźniej znudzili.....
                                                    gosia

                                                    A teraz powiedz mi jak to jest z tą nudą , która Cię nie nuży....bo
                                                    jakos wiary nie daję...
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:21
                                                    To kwestia wyobraźni chyba. Zawsze potrafiłem siedzieć czy leżeć
                                                    godzinami i myśleć o niebieskich migdałach. To mi zostało, choć mam
                                                    na taką nudę coraz mniej czasu.
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:26
                                                    Ja nie mam czasu na takie leżenie i rozmyślanie , chociaż jak
                                                    czasami łapię oddech - to moze byc nawet przyjemne, ale to nie jest
                                                    dla mnie nuda !!!!
                                                    Wyobraźnia - wkompomowana jest troche a chyba nawet bardzo w jeden z
                                                    moich zawodów , ale powiedziałabym taka wyobrażnia
                                                    dość "twórcza"...:)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:30
                                                    Widzisz, a ja odkryłem, że potrafię pięknie tracić czas. Na
                                                    rozmyślaniach, na włóczęgach... Może masz rację - to nie nuda, choć
                                                    moje dzieci widząc mnie w bujaczku bez książki w ręce czy lapka na
                                                    kolanach, zawsze mówią o, tata się nudzi...
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:38
                                                    Pięknie tracić czas - nie jest równznaczne z nudzeniem się , to
                                                    chyba wszystko zalezy od tego - co jest dla kogo wazne. Jeden
                                                    powie , że joga to strata czasu a dla drugiego bedzie to wrecz
                                                    niezbędne...
                                                    Włóczenie się - to wspaniała rzecz- i w to akurat wchodzę -
                                                    najlepiej donikąd , albo dla odszukania siebie :)
                                                    gosia

                                                    dzieciaki mają nieprawdopodobną cechę - potrafią nazywac rzecz po
                                                    imieniu i są przy tym bardzo szczere , co niestety zatracaja ludzie
                                                    jak są juz "dojrzlasi " . Dorosli uwazaja , żeby "dfobrze wypaść" -
                                                    niestety zbyt często jest to sztuczne...

                                                    Ależ odbieglismy od tematu ? - a moze nie....:)))))
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:48
                                                    Nie, chyba nie zanadto. Czytałem wczoraj w nocy Raymonda Carvera. "O
                                                    czym mówimy, gdy mówimy o miłości". Wiesz, ja mam wrażenie, że to
                                                    trochę tak jak na forum. Bez względu na temat, zawsze mówimy o
                                                    miłości. Dlatego tak lubię tu pisywać.
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:00
                                                    To pewnie też bierze sie stąd , że miłośc niejedno ma imię .
                                                    Przeciez tak na dobrą sprawę - jakby sie zatrzymac na chwilę i
                                                    zastanowic - to przeciez właśnie nic innego nie jest wazniejsze w
                                                    zyciu nad miłość. I nie myslę tu tylko o miłosci kobiety i
                                                    mężczyzny - chociaz ta jest chyba najpiękniejsza....bo dochodzi
                                                    element seksualnosci - czyli cos bardzo - chyba najbardziej
                                                    intymnego w życiu ...

                                                    Mam czasami takie wrażenie - ze gdyby ludzie więcej kochali nie
                                                    byłoby tyle nieszczęśc ( bardzo ogólnie to nazywajac ).
                                                    Poza tym miłośc ( do swiata , do ludzi , do konktetnego człowieka )
                                                    bardzo zbliza z innymi i nie bede tu zadnym filozofem , że zawsze
                                                    sie opłaca ( nawet wtedy - kiedy mamy do czynienia z wrogiem )
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:20
                                                    Tak, masz rację. Ja jestem po prostu zakochany w życiu. Nie umiałbym
                                                    bez tego oddychać. Pewnie nic bym nie czuł. Życie bez miłości jest
                                                    bezwartościowe. Nie zastąpi jej sukces, gromadzenie dóbr, nic
                                                    innego. Potrzebujemy miłości, żeby czuć się szczęśliwie.
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:33
                                                    Pewnie , ze trzeba cos w zyciu miec , żeby po prostu ..funkcjonować.
                                                    Ale na co komu gromadzenie dódr materialnych - cholera , takie zycie
                                                    jest krótkie , ze szkoda na to czasu...Do grobu tego nie wezme a
                                                    dzieciom wole przekazac mądrośc życiowa - bo wiem ,że sobie poradza
                                                    wtedy w kazdych okolicznosciach...
                                                    No , to mamy przynajmniej ( nie wykluczam , że wiecej ) jedną
                                                    wspólną pasje - zakochanie w życiu. U mnie jest takie
                                                    niebezpieczeństwo , że czasami jestem zbyt zachłanna na to zycie i
                                                    za dużo chcę - a może za szybko - ale poniewaz zdaję sobie z tego
                                                    sprawę - to próbuję wyciszać. Ale też mam takie wrazenie , że zyję
                                                    pełnią zycia i tyle jeszcze przede mną . Coraz częściej tez myślę -
                                                    że w kazdym , nawet najdobniejszym momencie , zdarzeniu , napotkanym
                                                    człowieku mozna odnależź mnóstwo ciekawych rzeczy , radości i tez
                                                    miłosci..Że ta codzienność - jezeli jej tak naprawde dotkniemy i
                                                    poczujemy - może nam sprawić bardzo dużo. i chyba o to w tym
                                                    wszystkim chodzi....tak myślę :)
                                                    gosia
                                                  • domine.quidam Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:34
                                                    Nawet najbardziej zakochany w życiu - kiedyś je porzuca...
                                                    Czy miłość bez życia jest możliwa?
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:42
                                                    Wiesz Domine, ja jestem agnostyk i właśnie dlatego tak się w tym
                                                    życiu kocham. Zakładam, że nic lepszego mnie nie czeka i staram się
                                                    czerpać pełnymi garściami z tego, które mam. Nie jest możliwa miłość
                                                    bez życia, trupy nic nie czują.
                                                  • domine.quidam Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:48
                                                    Ja przeciwnie, duszę czuję a co mnie czeka lepszego w nowym życiu tego nie wiem,
                                                    ale kocham życie póki mam ciało, nawet jeśli to tylko fiat a nie mercedes,
                                                    więc... Szkoda, że tak wielu stara się obrzydzić życie innym albo wręcz ich tego
                                                    życia pozbawić.
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:46
                                                    Nie ,miłość bez zycia nie jest możliwa. Ale mozliwe jest życie bez
                                                    miłosci - tylko cóż ono wtedy jest warte ?
                                                    Piszesz , że kazdy kiedys życie porzuca - nawet najbardziej w nim
                                                    zakochana jednostka , ale przeciez kazdy musi umrzec - bo taka jest
                                                    kolej rzeczy , ale czy to oznacza , że on porzuca życie ? Otóż nie -
                                                    odchodzi , zgodnie ze swoim czasem ..
                                                    Porzucanie rzucia to dla mnie - albo samobójswo , albo wegetacja ,
                                                    czyli zycie w martwocie bez czucia i nie mysle tu o ldziach
                                                    sparalizowanych ( chociaz w pewnym sensie też tak jest ) , ale
                                                    bardziej o tych , którzy zyja a tak doprawdy nie wiedza po co ,
                                                    dlaczego i dla kogo.....Tak zwani "umarli za zycia"....
                                                    gosia

                                                    miłośc - Domine , miłość wzystko zwycięży - i zycie i smierć....
                                                    g
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:50

                                                    > Porzucanie rzucia to dla mnie - albo samobójswo , albo

                                                    oczywiscie porzucanie życia :) , za szybko piszę - bo miałam ciut
                                                    inny wyraz na myśli...:0
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:58
                                                    Hm, a ja miałem doświadczenie z tym porzucaniem. To się wzięło z
                                                    choroby. Ogarnęła mnie kompletna pustka. Nie czułem nic. Nawet smaku
                                                    jedzonych potraw i... nałykałem się proszków. Żona się zorientowała,
                                                    brat wsadził mnie do auta, zawiózł na toksykologię i pierwszy raz od
                                                    miesięcy coś czułem. Ból, gdy wpychali mi rurki do nosa i płynącą
                                                    po policzkach krew. Boże, jaki ja byłem wtedy szcześliwy...
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:06
                                                    Dla mnie Wampirze - miałes wówczas zwyczajna depresję - niechęć
                                                    życia...." Przez ile dróg musi przejść kazdy z nas - by móc
                                                    człowiekiem sie stać...jak blisko śmierć musi przejść obok nas - by
                                                    człowiek zrozumiał swój los" - nie wiem czy dokładnie - bo cytuje z
                                                    pamięci - ale , że tak powiem "ożyłeś " - pwróciłeś i jak sie wydaje
                                                    na dobre :) , bo sam piszesz , że kochasz zycie...
                                                    Czyz to właśnie nie jest cudowne ?:)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:13
                                                    No jest. Nawet dawki leków mam już symboliczne. Powolutku odstawiam.
                                                    Ale wiesz po tym dole pokochałem życie jeszcze bardziej. Cieszą mnie
                                                    takie bzdury jak mycie okien czy codzienne gotowanie dla rodziny, bo
                                                    odkąd pracuję w domu żona zagoniła mnie do wszystkich prac domowych,
                                                    he, he.
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:23
                                                    Masz mądrą żonę - serio :) Nie wiem jakie to tabletki ( i pewnie nie
                                                    miejsce o tym pisać ) , ale weź to cholerstwo wyrzuć....
                                                    Dobrze ,że wracasz do siebie , choroby często nas uczą , duzo uczą .
                                                    Uczą tez pokory , której wszystki, ( albo wiekszosci )tak bardzo nam
                                                    brakuje....
                                                    gosia
                                                    niech zyje zycie i miłośc w zycie :)
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:33
                                                    Wyrzucić nie mogę, bo ja jestem poważnie zaburzony. Nie była to
                                                    zwyczajna depresja. Ale mam mądrą panią doktor. Mówi, że jeszcze rok
                                                    takich minimalnych dawek i wszystko będzie w porządku, zupełnie
                                                    wyzdrowieję. Trochę zajmuje powrót do życia, ale ja na szczęście mam
                                                    do kogo wracać.
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:50
                                                    Mam trochę ( albo całkiem ) inne podejście do depresji , nawet gdyby
                                                    ona była "niezwyczajna" ....., ale to nie miejsce by o tym pisać .
                                                    Jeśli natoniast mówisz o zaburzeniach osobowości - to - zdecydowana
                                                    większośc ludzi ma takowe , chociaz zaburzenie - zaburzeniu nie
                                                    równe ... Trudno cokolwiek więcej o tym tu napisać.
                                                    Najwazniejsze jest to , że "rokowania " są dobre :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:57
                                                    Nie, osobowość mam w porządku. To zaburzenia metabolizmu mózgowego.
                                                    Brakuje mi jakiejś substancji albo mam nadmiar. Już nie pamiętam. W
                                                    każdym razie medykamenty są niezbędne, żeby się to ładnie wyrównało.
                                                    A rokowania rzeczywiście dobre. I nawet zacząłem do tego podchodzić
                                                    humorystycznie. W końcu znalazłem się w nienajgorszym towarzystwie.
                                                    To mój ulubiony wariat i piosenka w krakowskim temacie:
                                                    www.youtube.com/watch?v=qKV3KATvl74
                                                    --
                                                    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:25
                                                    Wampirze - kazdy ma czegos nadniar albo czegoś mu brakuje , ale
                                                    nie jestem przekonana czy jest to dobre miejsce....:)

                                                    Piosenka jest cudna , dzięki za przypomnienie :)
                                                    A znasz może "Motorek" - jak nie to posłuchaj - jest kapitalny :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=JruPzS2Jbfk
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:30
                                                    No tak... Motorek... A to przecież wiersz Czechowicza tylko pod
                                                    zmienionym tytułem. Już nawet go nie pamiętam, tak mi się utrwaliła
                                                    wersja Grzesia.
                                                  • domine.quidam Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:55
                                                    Niech se żyją jak chcą, i innym dadzą żyć. Ile istot ludzkich i nieludzkich,
                                                    tyle pojmowania życia.
                                                    Porzucanie rzucia podoba mi się:)))
                                                    A gdyby tak nie zgodzić się z "koniecznością" umierania, to co?
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:05
                                                    To życie straci smak. Nieśmiertelność jest sprawą głupią i smutną
                                                    jak pisał poeta Wojaczek. Wampir Ci to mówi, więc uwierz...;-)))
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:15
                                                    Dla mnie - człowiek , który nie zgadza sie z koniecznoscią
                                                    umierania - to robi sobie po prostu za zycia "piekło"...jezeli
                                                    uwierze , że bede nieśmiertelna - to chyba tylko sobie na zgubę..

                                                    Szczere mówiąc - ja jestem na zakręcie - ja nie wiem - czy wierzę w
                                                    niebo , czy piekło , nie jestem tez niewierząca . Dla mnie punktem
                                                    jest to , że z pewnoscią kiedys umrę , ale mam takie przekonanie
                                                    wewnętrzne , że i tak po tej drugiej stronie jak bede - to "coś "
                                                    jeszcze bedzie we mnie " żyło ", cos waznego , ale jest to dość
                                                    inne , albo inaczej niekoniecznie "zbieżne" z pogladami Kościoła...

                                                    Chyba najważniejsze dla mnie - to być i życ w zgodzie ze sobą , ale
                                                    tez jakby z jakąś "siłą wyzszą " - której nie potrafie nazwać.
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:30
                                                    Kiedyś zaczytywałem się w egipskich księgach umarłych. Te inskrypcje
                                                    ze ścian piramid czy z sarkofagów tętniły życiem. Zapiętałem coś
                                                    takiego:

                                                    Za podwójnym
                                                    Horyzontem snu
                                                    Spotkasz boga
                                                    Z głową psa, kota, własną twarzą
                                                    Opowiedz mu jak żyłeś

                                                    Myślę, że jeśli isnieje jakieś zbawienie, to dostąpią go ci którzy
                                                    potrafili zakochać się w życiu i przenieść tę miłość na drugą
                                                    stronę. Jest taka piosenka Długosza "Sen o końcu świata". Kończy się
                                                    słowami my się stąd nigdzie nie ruszamy, a jak nas znajdą,
                                                    powiemy żeśmy trąbki nie słyszeli
                                                    ...
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:42
                                                    Czekaj , a czy Ty może wiesz , albo możesz mi polecic cos o Izydzie
                                                    ( Isis ) skoro o Egipcie mówisz ? Dokopałes sie do czegoś ?
                                                    Pytam - bo z jakichs powodów - wazne to dla mnie...
                                                    gosia

                                                    "za podwójnym Horyzontem snu ... " to piękne słowa ... a tej
                                                    piosenki nie znam , albo nie kojarzę - daj jak masz :)
                                                    g
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:51
                                                    Szukałem tego Długosza w necie, ale nie ma. Ja mam to na winylowej
                                                    jeszcze płycie.
                                                    A o Egipcie? Proszę:

                                                    Zenon Kosidowski "Dusze boga Ra"
                                                    Manfred Lurker "Bogowie i symbole starożytnych Egipcjan"
                                                    Jan Cerny "Religia starożytnego Egiptu"
                                                    Mirosław Barwik "Księga Wychodzenia za dnia. Tajemnica egipskiej
                                                    księgi umarłych"

                                                    O Izydzie masz we wszystkich tych książkach. Swoją drogą to bardzo
                                                    ciekawy temat. Z jakichś powodów wyznawcy Ozyrysa uważali ją za
                                                    dziwkę i w piramidowych inskrypcjach wyzywali od najgorszych. Jedyny
                                                    taki przypadek w historii religii egipskiej.
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:04
                                                    Izyda była w ogóle wyjątkowa :) To ciekawe , że z jednej strony
                                                    uwazano ja za dziwkę a z drugiej była mocno czczoną boginią. Takie
                                                    pomieszanie dobra ze złem. Rozpad i odrodzenie zycia.
                                                    Chyba najlepiej ją charakteryzują te słowa : " Izis jest symbolem
                                                    oprawcy i ofiary , choroby i lekarstwa , tej co ból zadaje i gdy
                                                    konfrontujesz się z jego przyczyną - znika"
                                                    Szukam wszelakich ciekawostek na jej temat , dzięki - bo nie
                                                    wszystkie te książki znam :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:09
                                                    A widzisz, trafiłaś na eksperta. Zanim zostałem licencjonowanym
                                                    oszustem podatkowym, skończyłem historię. Robiłem magisterkę z
                                                    religii egipskiej, ale nie Izyda mnie wtedy interesowała. Moim
                                                    ulubionym bogiem był Toth - władca ciemności i bibliotek. Chyba nie
                                                    przypadkiem...;-)))
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:31
                                                    No to , że tak powiem - bedę Cię kolego mocno wykorzystywać :) Ale
                                                    inne postacie jakby nie na te porę - mocno interesuje mnie Izyda
                                                    właśnie i wszystko o niej.... Gdybys cos sobie przypomniał , czy
                                                    znalazł to wszelakie informacje tu czy na pocztę będę bardzo ,
                                                    bardzo wchłaniać oczywiścia z wielka wdziecznością :)
                                                    No cóż , nic nie dzieje się przez przypadek ...podobno :)_
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:39
                                                    No tak. Nie ma przypadków. To, że jutro trzeba wstawać do pracy to
                                                    też fatalizm. No to ja się na dzisiaj pożegnam. A jutro przejrzę
                                                    bibliografię mojej pracy i wyślę Ci tytuły na pocztę. Dobrej nocy i
                                                    miłych snów :-)))
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:44
                                                    Ja już też padam :) Musze się połozyć - wreszcie jutro tez jest
                                                    dzień :)))) i jakos trzeba się zregenerować ...
                                                    Pa :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 21:03
                                                    Chciałem wysłać na pocztę, ale nie mogę się tam zalogować. Po prostu
                                                    uwielbiam ten portal. No więc tu.

                                                    Przede wszystkim poprawka - z dwóch książek, o których myślałem
                                                    zrobiłem niechcący jedną.

                                                    Tadeusz Andrzejewski "Dusze boga Re"
                                                    Zenon Kosidowski "Gdy słońce było bogiem"

                                                    i reszta:

                                                    Siegfried Morenz "Bóg i człowiek w starożytnym Egipcie"
                                                    P. Montet "Egipt i Biblia"
                                                    K. Myśliwiec "Święte znaki Egiptu"
                                                    T. Andrzejewski "Opowiadania egipskie"
                                                    E. Hornung "Jeden czy wielu? Koncepcja boga w starożytnym Egipcie"
                                                    C. Kunderewicz "Religie Egiptu"
                                                    J. Lipińska, M. Marciniak "Mitologia starożytnego Egiptu"
                                                    A. Niwiński "Mity i symbole religijne starożytnego Egiptu"
                                                    A. Niwiński "Bóstwa, kulty i rytuały starożytnego Egiptu"
                                                    A. Świderkówna "Bogowie zeszli z Olimpu"

                                                    o Izydzie:

                                                    G. Schoeller "W poszukiwaniu boskiej tajemnicy"
                                                    I. Pomorska "Izyda i siedem skorpionów. Legenda z okresu Nowego
                                                    Państwa według przekazu z IV w. p.n.e." w: Przegląd Orientalistyczny
                                                    1962
                                                    A. Szczudłowska "Izyda i Horus w błotach Delty" w: Przegląd
                                                    Orientalistyczny 1965
                                                  • gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 27.12.09, 00:28
                                                    wampir-wampir napisał:

                                                    > Chciałem wysłać na pocztę, ale nie mogę się tam zalogować. Po
                                                    prostu
                                                    > uwielbiam ten portal. No więc tu.


                                                    Nie zdążyłam Ci podziękować - co niniejszym czynię :)
                                                    Mam nadzieję , że te pozycje gdzieś znajdę ...
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 27.12.09, 17:10
                                                    Znajdziesz na pewno. W Krakowie są najlepsze antykwariaty i biblioteki :)
                                                  • gosia.43 No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 27.12.09, 21:00

                                                    najlepszych : )
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 28.12.09, 21:17
                                                    O, to się nazywa patriotyzm lokalny. W najlepszym wydaniu, bo
                                                    Twoim :-)))
                                                  • gosia.43 Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 30.12.09, 21:37
                                                    Noże być i patriotyzm , chociaż bardziej wolałabym zwyczajną ,
                                                    ludzką miłość...do Krakowa :)
                                                    gosia
                                                  • wampir-wampir Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 31.12.09, 13:41
                                                    No to dużo miłości w Nowym Roku :-))) Nie tylko do Krakowa...
                                                  • gosia.43 Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 31.12.09, 16:19
                                                    Dziękuję :) I Tobie też życzę wszelkich spełnień , serdeczności a
                                                    przede wszystkim dużo miłości :)
                                                    gosia
    • kliwia-tylko Chodzi o Gosiewskiego? Dobrze, że go nie ma! 11.12.09, 19:34
      • wampir-wampir Re: Chodzi o Gosiewskiego? Dobrze, że go nie ma! 11.12.09, 23:18
        Nie ma to jak inteligentnie wtrącić się do rozmowy. Prawda pani
        Kliwiu?
        • gosia.43 Re: Chodzi o Gosiewskiego? Dobrze, że go nie ma! 27.12.09, 00:32
          Albo Kliwia tylko na chwilę wpadła na to forum , albo chce mi
          dokuczyć....
          Tak czy inaczej - pozdrawiam Cię forumowiczko - poświątecznie z
          nadzieją , że odpoczęłaś i juz głupstw wypisywać nie będziesz ,
          gorszej gafy popełnić chyba nie można...
          gosia
          • kliwia-tylko Pozdrowienia dla Gosi 29.12.09, 19:12
            Gosiu, wszystkiego dobrego w Nowym Roku, oby był lepszy ...
            • gosia.43 Re: Pozdrowienia dla Gosi 30.12.09, 21:40
              A i ja Ci Kliwio życzę pomyślności ....:)
              gosia

              a Gosiewski , a on ..a - nie chce mi sie o nim pisać :(
              g
    • kliwia-tylko Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 29.12.09, 19:10
      • wampir-wampir Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 16:42
        Nie wywołuj wilka z lasu. Było z nim trochę spokoju i znów - w
        każdej tv pokurcz. Dobrze, że przy okazji rezygnacji. Jest nadzieja,
        że zainteresowanie Edgarem minie i nie będziemy musieli patrzeć na
        jego gębę.
        • gosia.43 Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 20:05
          Polityka mnie męczy i w zasadzie ostatnio bardzo się od niej
          oddaliłam - zanurzyłam się w inne sfery zycia....:)
          gosia

          a Gosiewski - i nie on i nie inni.......!!!!
          g
          • wampir-wampir Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 20:31
            Ja też się od tego oddaliłem. Ale jako wolny, bo pracujący przez
            internet mężczyzna zostałem zaprzęgnięty do zimowych obowiązków u
            cioci w Przemyślu. Codziennie rano rąbie drzewo, przynoszę węgiel,
            rozpalam w piecach i tak do końca miesiąca. A ciocia jest niestety
            fanką polityki i ogląda tv, więc siłą rzeczy i do mnie coś
            dociera... :-)))
            • gosia.43 Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 20:36
              Się przeniosłeś w rodzinne strony ? A co z Twoimi bliskimi ?
              gosia

              polityka ....:(
              • wampir-wampir Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 27.01.10, 18:42
                Ooo, umknęło mi jakoś Twoje pytanie :(
                Rodzina została w Lublinie, a ja nie dałem rady cioci przekonać,
                żeby się na zimę do nas przeniosła, to pomagam. Sama już nie da rady
                drzewa rąbać, węgla nosić, w piecach rozpalać. Uparci są starsi
                ludzie, ale myślę że w przyszłym roku to choćby siłą, ale na zimę do
                siebie ją zaciągnę. Prawdę mówiąc mam dosyć. Straszny mróz trzyma, a
                tu codziennie rano trzeba wyjść do komórki i nagrzać w chałupie.
                Choć z drugiej strony obiadki na węglowej kuchni smakują jak nic na
                świecie...
                No nic, zapłaciłem sąsiadowi za opiekę nad chałupą do końca zimy i w
                przyszłym tygodniu wracam do domu. Mam nadzieję, że Ty Gosiu też
                wrócisz na forum, bo rekord nam stuknął, a bez Gospodyni spirytualia
                nie smakują tak jak powinny. Pozdrawiam :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka