Gość: lolek IP: *.ists.pl 15.10.09, 19:41 dom z gontu jets całkiem fajny nie sądzę, zeby budził szczególne oburzenie moze u "Pani Wiesi", zagadniętej pod Jubilatem :P oburzajace jest natomiast zamienianie Woli Justowskiej w blokowisko :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pit Krakowska architektura udawana IP: *.multi-play.net.pl 15.10.09, 19:53 mają kolesie rację.. i tyle, szkoda krakowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty nowoczesnosc Re: Krakowska architektura udawana IP: 69.171.163.* 15.10.09, 20:48 Zupelnie sie nie zgadzam. Co jest zlego w nawiazywaniu do przeszlosci? W Amsterdamie, Chicago, Kopenhadze wiele nowych kamienic, budynkow mieszkalnych niewiele rozni sie od XIX wiecznych, tyle ze materialy sa dobre - kamien, cegla a nei byle jaki tynk jak w Krakowie. W Chicago wiekszosc nowych budynkow mieszkalnych w dobrych dzielnicach to cegla, kamien, gzymsy, elementy ozdobne, nawiazywanie do prairie style lub victorian. W Illinois wiekszosc nowych bankow i wiele sklepow na przedmiesicach jak i w malych miejscowosciach jest budowana w tym stylu od dobrych 10 lat. Betonowych modernizmow juz sie nie budyje, a w Polsce sie tym zachwycaja. Ostatnie ladne kamienice postawiono w Krakowie, a raczej w Nowej Hucie. Stara Nowa Huta ma jeszcze zabudowe nawiazujaca do Krakowa, a obecnie to architekci chce nadrobic "nowoczesnosc", zamiast sie cieszyc ze ominely nas fatalne skutki lat 60 i 70 jak w Londynie, wciskajac szklo i metal. Tyle, ze tak to sie buduje wierzowce, a kamienice zgodnie z duchem Ne Urbanism - www.condodomain.com/blog/wp-content/uploads/2009/08/new-urban-condos.jpg Jak mawai moj przyjaciel z Abglik, luftwaffe nie zrobila takich szkod w Londynie jak architekci z lat 60 i 70. W Karkowie podobnie, tyle ze robia to do 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ord Re: Krakowska architektura udawana IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.10.09, 21:42 Architektura Chicago i przedmiesci jest wymuszana tzw. "publicznymi przesłuchaniami" lub zaleceniami "komisji wygladu", które są w prawie każdej "lepszej/droższej" miejscowosci. Zapewniają one poziom przyzwoity ...ale i przeciętny, tego co ma być budowane. Wielu budujących z chęcią by budowało obiekty bardziej awangardowe, lub choćby nowoczesne, lecz z powodu ograniczeń powyższch gremiów nie czynią tego (szkoda czasu, nerwów i pieniedzy na kolejne wersje projektu ), co wywoluje monotonię i utatę tożsamości miejsc, w których one powstaja. To co zachwalasz, wcale wspaniałą architektura nie jest ( ...i nie odzwierciedla ani chęci, ani możliwości tutejszych inwestorów) - o jakości i walorach estetycznzch też nie bedę wspominał, gdyż z nią również jest różnie ( nie sądzę aby widoki powielanych kilkakrotnie w różnych miejscowosciach domów należały do przyjemnych ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty nowoczesnosc Re: Krakowska architektura udawana IP: 69.171.163.* 16.10.09, 02:04 Kwestia gustu. Osobiscie lubie budynki ceglane w polaczeniu z kamieniem. Dzieki temu, ze sa takie wymogi Chicago i okolice maja styl , w odroznieniu od badziewia z lat 60 i 70 i ranch houses. Oczywiscie jest duzo byle jakiej architektury, plastikowego "sidingu" ale duzo nowych budynkow w Chicago w stylu Praire jest piekna. Awangardy niecierpie. Miasta maja klimat dzieki temu, ze sa stosunkowo jednolite, to nadaje im lokalnego stylu. Zobaczysz zdjecie specyficznych budynkow i od razu wiesz, ze to Amsterdam, albo Chicago, badz Paryz. Patrzac na panorame Pragi zachwyc to, ze mimo pewnej roznorodnosci, sa spojne elementy. Awangarda to proznosc architektow ktorzy nie licza sie ze spolecznoscia i jej gustami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ord Re: Krakowska architektura udawana IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 17.10.09, 05:55 Szanuje preferencje, ale nie przypuszczam aby cegla, kamień i styl F L W jakoś specjalnie poprawiły Kraków. Nadal, bez wzgledu na to co sie wybuduje, to miasto będzie postrzegane poprzez Wawel, Rynek/Stare Miasto oraz układ przestrzenny Nowej Huty - czy potrzeba czegos więcej?. {jakoś w tym zestawieniu nie widzę .... najwspanialszej w Polsce, a może i Europie{!) stacji benzynowej ...i może jeszcze jakiejś extra toalety światowego kalibru na plantach - temat czeka niemal od wieków ...i kiedyś pewnie zaowocuje rozmową na łamach GW :-) } Wątpię, aby wyłącznie z powodu "stacji" ktoś w KRK i okolicach sie pojawiał . Ze godnym uwagi uważam natomiast amerykanski "system administrowania" jako mechanizm (obronny miasta przed "potworkami") wymuszajacy minimum poprawności od składanych do zatwierdzenia projektów. Jeśli inwestorzy/architekci nie potrafia-nie chcą-nie mogą, to władze miasta - aby nie szkodzono innym i samemu miastu - powinny jasno określić co wolno, a co nie ( tak właśnie jak przedstawiono to np. w Chicago, w ramach "Landmark Ordinancei" i innych dokumentach ). Niech nowa architekura bedzie przynajmniej przyzwoitym tłem dla tego czym można sie pochwalić ( skoro już nie może być wybitna ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd jakie nawiązania?? IP: 82.177.125.* 15.10.09, 20:49 Ja bardzo jednka poproszę o przykłądy tych "kompromisów" z Krakowa - oczywiście w historycznych kontekstach: Pawilon Wyspiańskiego? nowa zabudowa Lubicz? Pawiej? realizacje pod Wawelem - (w tym również wspominanej spółki), nowe budynki na Karmelickiej, na Zwierzynieckiej? gdzież są te spadziste dachy i nawiązania do historycznej architektury??? Kto tu jakieś kryteria narzuca, pierwsze słyszę! Na Ruczaju niesławnym też coś ktoś komuś kazał? Znowu KTOŚ jest winien tego bajzlu architektonicznego - tylko nie architekci i urbaniści?? Jakieś żarty...A dom gontowy, zgłoszony do Archiszopy, jak najbardziej, słusznie. Z jednej prostej przyczyny - kontekstu Woli Justowskiej, któa stała się poligonem doświadczalnym: kto co potrafi i za ile. Wszyscy zgodnie twierdzili: moze by i było fajnie: na prerii dajmy na to.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: jakie nawiązania?? IP: *.autocom.pl 15.10.09, 21:12 > Ja bardzo jednka poproszę o przykłądy tych "kompromisów" z Krakowa - Proszę bardzo, pierwsze z brzegu: Antos na Karmelickiej - żółty tynk, drewniane 'secesyjne" w wykroju okna, czerwona blachodachówka na mansardowym dachu, wykusz na kroksztynach (betonowych oczywiście), lukarny budynek na Trynitarskiej- tandetne nawiązanie do fasady Bonifratrów, "kute" balkoniki, cokół z betonowej "rustyki", mansarda z czerwoną dachówką plomba na św. Tomasza - kute balkoniki, szkło refleksyjne w drewnianych ramach, mansardowy dach szykujące się "cudo" na Lubicz - kolumny w wielkim porządku spinające "portal", lukarny, bonie - zbanalizowany detal zaczerpnięty wprost z sąsiedniej willi. Jeszcze? Może lepiej się trzeba rozglądać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty nowoczesnosc Re: jakie nawiązania?? IP: 69.171.163.* 16.10.09, 02:06 I bardzo dobrze, lepsze to od szkla i metalu i nowoczesnych akwariow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: jakie nawiązania?? IP: *.autocom.pl 16.10.09, 12:52 Widziałeś toto? Jeśli nie, to zobacz, jeśli tak - to pogratulować gustu. A szkło i metal szeroko wykorzystywano już w XIX wieku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: jakie nawiązania?? IP: 82.177.125.* 16.10.09, 16:35 Się rozglądam i widzę, ze dobrych nawiązań do historycznej architektruy NIE MA co świadczy o słabości naszych architektów. Zatem - jej nierespektowania, z automatu, jest lepsze? czy zatem budynek po drugiej stronie (Karmelickiej) jest lepszy niż koszmarny "Kefirek" zgłoszony zresztą do archiszopy. To po prostu kicz i bez względu na to do czego by nie nawiazywał kiczem pozostanie. Marny architekt. End of story. Co do Lubicz: siedzę w korku w aucie i patrzę w wylot Rakowickiej i myślę: Jezu! jakież TO brzydkie. Rozumiem, że masz inne zdanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: jakie nawiązania?? IP: *.autocom.pl 16.10.09, 17:02 Co to jest "historyczna architektura"? Modernizm (do którego nawiązują bardzo udane budynki na Rakowickiej) to już także styl historyczny. Wspomniany Antos stoi naprzeciw modernistycznej kamienicy z międzywojnia. Jak widać dla Krakowa wciąż, po 80 latach zbyt nowoczesnej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: jakie nawiązania?? IP: 82.177.125.* 16.10.09, 23:24 Dobre pytanie: co to jest "historyczna architektura"? wszak socreal też juz się nią staje,a wielka płyta następna w kolejce... Ok., mam na myśli kontekst architektoniczy konkretnej ulicy, wnętrza. Zapewne nie pamiętasz co było w miejscu ohydnego, przeskalowanego centrum biurowego "Lubicz"? ta realizacja rozwaliła cała ulicę, obok teraz wyrosło szklane pudło - niedobrze się robi... Kraków upodobnia się do Wrocławia - "podziurawionego" po wojnie, gdzie obok historycznych obiektów powyrastały wielkopłytowe twory.. "Antos", tak - vis a vis modernistycznej kamienicy, ale chodziło o NOWE realizacje, a taka jest na wysokosci wylotu Siemiradzkiego - tuż obok. Ha, a moze to dobre zestawienie? Z jednej strony nawiązanie do kontekstu "za-wszelką-cenę" a z drugiej "pokażemy- jakeśmy-nowocześni" - jedno i drugie: obrzydliwe. Skandalem z innej półki jest natomiast to, co wystawili w dawnym ogródku jordanowskim przy Kremerowskiej - jakieś jaja..jak tak można: pudło zamiast zieleni? Barbarzyństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: jakie nawiązania?? IP: 83.168.106.* 15.10.09, 23:11 "jakie nawiązania"... polecam przeczytać "ustawę o planowaniu przestrzennym" i "rozporządzenie w sprawie ustalania warunków zabudowy" i jeszcze polecam przeanalizować jak to akty prawne interpretowane są przez urzędników (często nie będących architektami)przyzwyczajonych do domków katalogowych z muratora. Co do Wyspiańskiego - to chyba tylko prestiż inwestycji sprawił że postanowiono zinterpretować prawo przestrzenne w oparciu o zdrowy rozsądek (literalne traktowanie prawa też wymusiłoby nieuzasadniony niczym skośny dach) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: jakie nawiązania?? IP: *.ghnet.pl 19.10.09, 15:55 Na woli Justowskiej powinno się zgłosić 90 % budynków do Archishopy, wielbiciele kurnych chatek,z daszkami, które nie mają żadnego uzasadnienia i są potrzebne jak wyrostek robaczkowy. Problem jest taki ze albo buduje się domy w jednym stylu, tak że każdy jest podobny, wykonany z tych samych tradycyjnych materiałów, wszyscy mają tą samą dachówkę albo fora ze dwora, to tacy przede wszystkim są winni chaosu, każdy ma inny domek ale z daszkiem, w kolorach tęczy jeden zielony, drugi różowy, tutaj blachodachówa, tutaj dachówka, bajzel na kółkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Krakowska architektura udawana IP: *.fema.krakow.pl 15.10.09, 21:09 Współczesna architektura Krakowa jest tragiczna. Po co Lewicki i Łatak mącą?! Sami co prawda są bardzo dobrzy - ale na zasadzie "wyjątku potwierdzającego regułę". Szczytem poziomu krakowskiej architektury jest okropny budynek opery przy ul. Lubicz autorstwa Romualda Loeglera. Czy tak ma wyglądać integracja współczesnej architektury z tradycyjną? Chyba nie tędy droga. Zostawcie w spokoju starą zabudowę - twórzcie supernowoczesną architekturę w nowych miejscach Krakowa. Tragiczny jest również poziom planowania przestrzennnego w naszym mieście. Kolejne studia uwarunkowań są coraz mniej sensowne. Uważam, że artykuł jest niedorzeczny. Odwraca uwagę od prawdziwych problemów krakowskiej architektury i urbanistyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty nowoczesnosc Re: Krakowska architektura udawana IP: 69.171.163.* 16.10.09, 02:13 W pelni popieram. Nowoczesnosc tak, ale tak jak w Paryzu lub Amsterdamie, z dala od historycznego centrum. Jak juz w centrum cos budowac to tak abuy nie roznilo si eniczym od starych kamienic. Wychowalem sie w centurm (obrzeza XIX wecznego Krakowa, Lubomirskiego)i wlasnie taki kKrakow kocham, a nie nowoczesne gnioty. Jak tak dalej pojdize to sie do jakiegos malego miasta w Niemczech lub francji chyba przprowadze, gdzi architektura sie nie zmiania i miasta i maisteczka wygladaj jak 100 lat temu. Czemu ludzi eprzyjezdzaja do Krakowa? Chca zobaczyc cos co wiel miast europejskich utracilo, czyli autentycznosc bez nowoczesnosci w architekturze. Jak bede chcial zobaczyc nowoczesnosc to sobei do jakiegos Chinckiego miasta pojade albo Nowego Jorku (choc tam tez mozna stare dzilnice z XIX wieku bze dodatkow nowoczesnosci zobaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Architekt Wywiad pełna gebą :D IP: *.gemini.net.pl 15.10.09, 21:43 Trzy sztampowe pytania, nic nie wnoszące w problem krakowskiej architektury. Pa poważnie z wykształcenia jest dziennikarzem?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Wywiad pełna gebą :D IP: 83.168.106.* 15.10.09, 23:34 Myślę że cała jego dziennikarska twórczość to pożywka dla pieniaczy i mało ma wspólnego z merytoryczną dyskusją o architekturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roots Krakowska architektura udawana IP: *.237.spine.pl 15.10.09, 23:28 Ja bym prosil o wiecej zajec z konstrukcji na architekturze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klientarchitektów Krakowska architektura udawana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 00:25 jaka architektura takie artykuły, sami krakowscy architekci i ich realizacje wyznaczają poziom dyskusji o niej samej i ich samych, skoro takie wielkie postaci lokalnego światka wydają z siebie takie "wielkie" twórcze tchnienia jak opera tudzież inne cuda pod wawelem to nie spodziewajmy się że nie będą one dobrą pożywką dla dziennikarzy i obsmarowania obiektów i ich architektów w mediach, prześciga nas siercza ze swoją stacją benzynową - przecież to jakaś totalna kompromitacja, prześcigają was panowie architekci wasi koledzy ze śląska bo są bardziej otwarci i nie skrępowani piętnem historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty nowoczesnosc. Re: Krakowska architektura udawana IP: 69.171.163.* 16.10.09, 02:21 Zero nowoczesnosci w centrum Krakowa. Owszem metro, lepsze chodniki itp. ale nowoczesnosc powinna byz poza centrum, tak jak w Masterdami i Paryzu. Piekno Krakowa polega na tym, ze zachowalo sie w miare niemienione od XIX wieku, i jak cos budowac to tak, zeby nie roznilo sie od kamienic XIX wiecznych. Jeszcze lata 20 sa do przklniecia. Ale wszytkie te szkalne nadbudowy, nowy budynek powstajacy na Lubicz, Galeria krakowska, przeciez to sie tylko do wysadzenia nadaje. Jedynie sad na Rakowickiej ujdzie, bo duzo kamienia, choc te durne okna ktorych nie da sie od zewnatrz umyc to tragedia. Sorry, nienawidze nowoczesnosci wsrod historycznych budynkow. Sama w sobie nowoczesnosc jest ok, ale nie gdy psuje charakter starych dzilnic. Na tym polega piekno starych miast, ze jak czlowiek sie do nich udaj, to wystarczylo by pozbyc sie aut i ludzi ubrac w XIX wieczne stroje i mozna by bez problemu krecic filmy epokowe. A jak wcisna szklane akwaria to juz tego klimatu nie ma, a filmu bez komputerowych przerobek sie nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Krakowska architektura udawana IP: 83.168.106.* 17.10.09, 21:12 W pewnym sensie rozumiem Twoją potrzebę zachowania klimaty starego miasta. Zwłaszcza że i tak jest ono chronione dość restrykcyjnie (jako architekt zam procedury prawne w tej kwestii) Zastanów się jednak czy tak radykalne zdanie nie doprowadzi do tego że będziemy musieli odinstalować oświetlenie elektryczne w obszarze historycznym - wiesz jak bardzo fałszuje ono nocny pejzaż dawnych średniowiecznych miast :) Tak poważnie: weź pod uwagę że każda renesansowa kamienica była przejawem nowoczesności obok gotyckiej, a barokowa obok renesansowej. Tu potrzebny jest raczej szacunek do zastanej przestrzeni a nie paniczny lęk przed nowoczesnością. Przeprowadzając się do Zamościa zapewne nie zrezygnujesz z ze wszystkiego co współcześnie ułatwia nam życie (prąd, samochód, komunikacja zbiorowa, windy, klimatyzacja itp) a koniec końców zmienia pejzaż naszych miast. Szkoda że nie mówi się tu o dobrych przykładach nowoczesności w historycznym Krakowie. A za takie uważam PASAŻ 13, WYSPIAŃSKIEGO (choć nie jest w moim guście) czy wejście do bunkra sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty nowoczesnosc Krakowska architektura udawana IP: 69.171.163.* 16.10.09, 02:24 Byl ktos w Zamosciu. Ja jeszcze nie, ale jezeli tam centrum jest wolne od nowoczesnosci, to sie tam chyba wyprowadze, mam gdzies Krakow ktory traci starodawny klimat. Lubie miasta i miasteczka ktore wygladaj niezmienione przynajmniej od lat 20. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziad Re: Krakowska architektura udawana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 07:55 Zamość? A na ch... Tobie nowoczesny Zamość? Tam nawet samochód czasem zaparkuje. Jedź brachu do Doniecka! Tam masz zakonserwowane lata 30. Od Stalina nie ruszone. Albo najlepiej Pompeje lub Herculanum. Ominie Cię całe zło współczesnej cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Krakowska architektura udawana IP: *.autocom.pl 16.10.09, 12:54 > Byl ktos w Zamosciu. Ja jeszcze nie, ale jezeli tam centrum jest wolne od > nowoczesnosci, to sie tam chyba wyprowadze No to już, na co czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty nowoczesnosc Krakowska architektura udawana IP: 69.171.163.* 16.10.09, 02:24 Byl ktos w Zamosciu. Ja jeszcze nie, ale jezeli tam centrum jest wolne od nowoczesnosci, to sie tam chyba wyprowadze, mam gdzies Krakow ktory traci starodawny klimat. Lubie miasta i miasteczka ktore wygladaja niezmienione przynajmniej od lat 20. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Zaułek Czartoryskich IP: *.anonymouse.org 16.10.09, 11:06 Hajok - Bajok. Teraz Lewicki i Łatak są cacy, a kiedyś ich koszmarną przebudowę Zaułka Książąt Czartoryskich mianował do niby-konkursu Archi- Szopa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TICO Krakowska architektura udawana IP: 212.160.200.* 16.10.09, 13:36 No panie Hajok co za wywiad....poszalał pan. Długi, rzeczowy. Kiedy pan w końcu przestanie się lansować na znawcę architektury. Nie wystarczy pić piwo w dymie ze frustrowanymi architektami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 18:54 Udana Architektura wspołczesna, jest identyczna na całym świecie. To kwestia globalizacji, mikstury kultur, które tak łatwo sie ze soba łączą ze wzgledu na szybki i łatwodostępny przepływ informacji. Architekci to zwykli ludzie, którzy tak samo jak wszyscy korzystają z internetu, czytają zagraniczne publikacje, magazyny itp. Często zatem podoba im sie to samo so architektom z innych krajów. Projektują potem rzeczy, ktore mocno nawiązują do ogólnoświatowych trendów. Dlatego wspolczesne udane realizacje pasuja wszędzie. Wspomniana stacja w Sierczy tak samo pasowała by w Japoni, w Rosji, czy w Brazyli. Piękna architektura, w rozumieniu piękna międzynarodowego niejest niczym złym i dyskusja na temat tego czy Architektura powinna byc nowoczesna, czy tradycyjna, albo która z nich jest lepsza, jest pytaniem błednym. Należało by raczej zastanowić sie nad tym, czy chcielibyśmy by nasze prawnuki uczyły sie na lekcjach o stylu, który dominował na całym świecie, a jego realizacje sa widoczne w naszym miescie, czy moze o stylu, który wywarł presje na naszą architekturę, wzbogacając ją, ale nie niszcząc dziedzictwa które wciąż jest w niej obecne. Wydaje mi sie że druga opcja jest lepsza, gdyż czerpiac inspiracje z architektury tradycyjnej dla danego regionu i wykorzystując jej charakterystyczne elementy w nowoczesnym budownictwie mozan stworzyć cos zdecydowanei ciekawszego i oryginalniejszego niz typowe nowe realizacje w innych krajach. Problem polega na tym że ciezko jest to ując w przepisach bo czasem czerwona dachówka moze byc z powodzeniem używana w nowoczesnych budynkach, a innym razem nie. Tyczy sie to każdego materiału, który mozę być użyty w jednym wypadku, a w drugim będzie historyzował budynek. Niechodzi o to by zakazywać w przepisach używania tynku, czy dachówki czy okreslania że dach ma byc płaski lub pochyły, bo to oznacza że architekci to stado baranów którzy niepotrafią nad sobą panować. I niestety masa jest u nas własnei takich, którzy za byle kase takei cos robią, ulegają presji inwestorów, niezadajac sobie trudu przekonania, że taniej, czesto oznacza gorzej. Wydaje mi sie że problemem jest niska jakość kształcenia młodych architektów, przekazywanei im złych wzorców wyrobionych wśród starszyzny, oraz fakt, że nikt w sposób dobitny niewpaja studentom do głowy faktu że będą odpowiedzialni za przyszłe ludzkie zycie, jakość życia ludzi którzy bedą z wytworzonej przez nich przestrzeni korzystać. Wiem jak jest bo jestem studentem architektury i czasem mnie krew zalewa jakie bzdety potrafią opowiadać ludzie odpowiedzialni za nauczanie, jak podstawowych błedów niepotrafia wyłapać w projektach studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Krakowska architektura udawana IP: 83.168.106.* 18.10.09, 13:05 Szkoda że tak mało mówi się tu o pozytywnych przykładach nowej krakowskiej architektury (nie chodzi oczywiście o płatne artykuły na temat apartamentowców koło dworca). Jako architekt nie z Krakowa znając polskie "realia" myślę że takich przykładów jest tu kilka. Tu nie chodzi o kwestię gustu. Fajnie by było natomiast zamienić totalną krytykę wszystkiego w jakąś konstruktywną rozmowę o kierunkach przyszłego postępowania. Nawet w tych złych przykładach można zauważyć jakieś pozytywne aspekty które odcedzone od ewidentnych błędów mogłyby zaowocować poprawą przyszłej architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd pozytywy IP: 82.177.125.* 18.10.09, 17:09 No to proszę zamienić. Czekamy.Szczególnie ciekawe są pozytywne aspekty w złych przykładach. Zacznijmy dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: pozytywy IP: 83.168.106.* 18.10.09, 22:13 Wyspiański 2000 - Próba wprowadzenia w przestrzeń starego miasta współczenego obiektu. Jego gabaryty nie naruszają historycznej struktury urbanistycznej. To jest jeden z nielicznych przykładów gdzie Kraków borykał się ze skutkami zniszczenia przestrzeni historycznej (pożar w 1850r). Pierwotnie postępowanie administracyjne związane z wydaniem decyzji o warunkach zabudowy wymuszało skośny dach ale na szczęście ostatecznie zrezygnowane z niego nie znajdując żadnego funkcjonalnego ani kontekstualnego uzasadnienia - dachy Krakowa w przeważającej części odbiera się jako płaskie. Ja osobiście uważam że zaokrąglone końce nie wpisują się w ogólny klimat i proporcje architektury krakowskiej i lepiej wyglądałyby we Wrocławiu wpisująć się w tamtejszy nurt ekspresjonizmu. A jeśli miało to być nawiązanie do prezbiterium franciszkanó to jest dość naiwne i nieproporcjonalne, lepiej byłoby nie nawiązywać. Ciekawy pomysł z ażurową ceramiką - zobaczymy jak się zestarzeje. Witraże stanowczo za małe i źle dobranych ramach. Ogólna ocena pozytwna za odwagę inwestorską i ogólny szczunek do kontekstu. Pozostanie ślad po naszych czasach w ponawarstwianej przestrzeni historycznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: pozytywy IP: 82.177.125.* 18.10.09, 22:29 Trudno nazwać "próbą" coś, co stało się faktem. To, ze budynek nie narusza historycznej struktury trudno też nazwać "zaletą" ponieważ był to dość oczywisty, w TAKIM miejscu wymóg. Tak, ażurowa ceramika - ciekawa. Moim zdaniem budynek byłby lepszy bez witraży - kompletnie niepasujących w tym miejscu i w tym kontekscie - ale akurat one stały się wymówką by w tym miejscu coś budować. Mogło byc gorzej, co nie znaczy, że jest dobrze, nie wiadomo też, czemu ten budynek w ogóle służy..Ale w kontekscie Wanga - no to się nawet moze podobać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: pozytywy IP: 83.168.106.* 18.10.09, 23:19 Jakkolwiek było to odgórne kształtowanie przestrzeni to chyba dobrze świadczy o mieście że w jego centrum ppowstał pawilon związany z kulturą użytkowania tego miasta. Sama ekspozycja wewnątrz mogła by być ciekawsza i więcej mówić o krakowie no ale to już nie zadanie dla architektów. Dlaczego uważasz że witraże wogóle nie pasują? Mnie dużo bardziej męczą te zaokrąglone narożniki... Co byś widział na placu na przeciw Kurii - to iejsce prędzej czy później doczeka się jakiegoś wypełnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ord Krakowska architektura udawana IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 19.10.09, 00:39 Pochwalam pana temat, przy okazji powyższego tekstu. " jesli jest coś złego, to coś dobrego pewnie sie też pojawi" na zasadzie równowagi. Wprowadzanie tylko negatywnych ocen dla krakowskiej architekury ( co jest nagminne w GW ) nie zmierza do jej poprawy. Pozytywne przkłady są wielce wskazane ( stacja paliw, pomimo marginalnego tematu jest dobrym przkladem ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Krakowska architektura udawana IP: 83.168.106.* 19.10.09, 14:44 Dokładnie! Poza tym myślę że lepiej dla dyskusji jeśli będziemy przedstawiać koncepcje tego co mogłoby powstać, niż tylko krytykować gdy już powstanie. Cały czas pozostaje bez odpowiedzi moje pytanie co forumowicze widzieli by na placu na przeciw Kurii przy Franciszkańskiej. To miejsce spełnia wszystkie kryteria aby stać się terenem jakieś kolejnej inwestycji - może jeszcze nie teraz ale za jakieś 10 - 20 lat. I będziemy mieli nową architekturę na starym mieście. A plomba pod Wawelem (róg straszewskiego) jaka waszym zadaniem powinna być? Czemu nikt z krytykujących nie zabierze głosu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: Krakowska architektura udawana IP: 82.177.125.* 19.10.09, 16:22 Chyba troszkę żartujesz:"to miejsce spełnia wszytskie kryteria aby stac się terenem kolejnej inwestycji"? Uważasz, zę jest tam za dużo miejsca? za mało tłoku? uważasz, że kompozycja przestrzenna szwankuje? pomyślmy, co by można było przysłonić: widok na kościół franciszkanów?nie, na dominikanów? też nie, zlikwidować pomnik Dietla? Straszewskiego? Aaaa wiem - zasłonić pawilon Wyspiańskiego! Pod Wawelem nie powinno nic powstawać. Pusty placyk powinien zostać zagospodarowany - powinien być to elegancko urządzony skwer z ławeczkami. I tyle. Dość nowych inwestycji w Starym Mieście. Jest to obszar PRZECIĄŻONY funkcjami, niewiarygodnie zatłoczony i przegęszczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Krakowska architektura udawana IP: 83.168.106.* 19.10.09, 20:57 Nie mówię o Placu Wszystkich Świętych tylko o wyrwie urbanistycznej na przeciw Kurii i "okna papieskiego". Kiedyś (do pożaru w 1850 roku) były tu zabudowania gospodarcze towarzyszące klasztorowi Franciszkanów. Tworzyły one pierzeję Franciszkańskiej i nieobecnej już Malarskiej ( wzdłuż dawnych murów a obecnie Plant) Owszem ewentualna przyszła linia zabudowy wzdłuż Franciszkańskiej- zgodnie z prawem przestrzennym, powinna być wycofana pozostawiając ekspozycję na fasadę kościoła Franciszkanów co zresztą pozwoliłoby utrzymać charakter placu przed samą kurią. Obecny stan z szerokim placem (nawet obecnie nie zagospodarowanym) zniekształca historyczny układ urbanistyczny. W stłoczonych miastach średniowiecznych nie było miejsca na takie szerokie otwarcia i to w ramach parceli. Ponadto cechą zabytkowego układu starego miasta, jest domknięcie linii zabudowy wzdłuż plant, co powoduje wyraźne oddzielenie zwartej kompozycji starego miasta od reszty śródmieścia. Ta kompozycja jest w dwóch miejscach przerwana tu właśnie i wokół Teatru Słowackiego (to dlatego minn protestował Matejko podczas jego budowy). Warto zauważyć że pierwotnie kościół franciszkanów nie miał być samodzielną bryłą eksponowaną z daleka jak choćby mariacki. Cechą takich kościołów klasztornych było właśnie wtłoczenie ich w ciasną zabudowę ewentualnie rozluźnioną jakimś ogrodem lun placem gospodarczym... Włacicielem działki są prawdopodobnie Franciszkanie - jeśli za jakiś czas wpadną na pomysł postawienia tu jakiegoś centrum JPII itp to magistrat jakiś czas będzie zwlekał ale koniec końców będzie musiał wydać warunki zabudowy (na uchwalenie planu miejscowego nie zanosi się) I co wtedy? Jakie masz propozycje? Samo protestowanie krytyka z wolnej stopy nie ochroni tego miejsca! Pamiętaj ochrona dziedzictwa kulturowego w kontekście zabytkowej urbanistyki to nie tylko utrzymywanie status quo ale i uzupełnianie tych miejsc której na skutek zniszczeń (pożary, wojny) uległy zniekształceniu. Czekam na Twoją propozycję. A co do Wawelu - Panie urbanisto ! Wyrwa ze ślepymi ścianami w zwartym bloku czynszowej zabudowy to kiepskie miejsce na plac w mieście - wiem bo pochodzę z miasta które na skutek wojny boryka się z wieloma takimi miejscami. Zresztą i tak UM przygotowuje już warunki zabudowy dla tej działki (nawet restrykcyjne prawo zmusza tu do uzupełnienia zabudowy) Może więc coś zaproponujesz urzędnikom? Pozdrawiam. Pod Wawelem przygotowywana jest już decyzja o warunkach zabudowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ord Plac przed oknem IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 19.10.09, 22:41 Uważam, że weryfikacja tego terenu odbyła sie już samoistnie dawno temu: jako obszar zielony, wyżej wymieniona działka sprawdziła sie znakomicie, po odejsciu JP2 ( ... a zdjęcia moge podeslać, jeśli potrzeba). Pewnie - brakuje ławek ... może podzial "na 4" (by unormować "pole" - po krakowsku - i dać odwiedzającym franciszkanów oraz "okno" miejsce dla opoczynku i zastanowienia nad znaczeniem tego miejsca) bylby przydatny. Przy tej okazji, jakaś forma zorganizowanego, dla wszystkich dostępnego ogrodu by sie pojawiła w KRK, gdyż jest ich za mało w naszy mieście. W tym kwartale niewiele potrzeba: ogrod, ławki, pergola, pomnik Tak malo ...i tak wiele zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Plac przed oknem IP: 83.168.106.* 19.10.09, 23:55 myślę że to fajna propozycja Do tego dyskretny murek wygradzający ogród od strony plant (trochę wyższy od istniejącego) zaakcentowałby wyraźne wydzielenie starego miasta w tym miejscu. Może jeszcze jakaś dyskretna gra poziomem terenu. Problem polega na tym że w myśl prawa przestrzennego to miejsce hipotetycznie może być częściowo zabudowane a paradoksalnie potrzeba ochrony konserwatorskiej może wymusić stworzenie pierzei... i mamy łączenie ognia z wodą. Co w tej sytuacji? Da się jakoś połączyć przestrzeń ważną dla mieszkańców miasta z możliwością wprowadzenia zabudowy, a jeśli tak to jakiej? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: Plac przed oknem IP: 82.177.125.* 20.10.09, 00:01 Nie nie da się połączyć. Własnie miedzy innymi dlatego, ze to juz nie jest średniowieczne miasto. "Good excuse" że coś było w 1850 zatem "tera-my", jest absurdalny, szczególnie w takim miejscu. Franciszkanie sobie zresztą budują co chcą - po Bożemu, hostelik na tyłach klasztoru, parking dobrze płatny.. Taki kościól potrzebuje ekspozycji, taki plac nabrał juz charakteru miejsca "pamiątkowego". Co do 'ochrony konserwatorskiej" nie wiem co masz na myśli - nie rozumiem-zabudować, zeby chronic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Plac przed oknem IP: 83.168.106.* 20.10.09, 02:16 Przykładowo: proponujesz pomysł postawienia w tym miejscu zabudowy niskiej - pawilonowej jak centrum turystyczne pod wawelem, luób ogród z ciekawą małą architekturą. Analiza historyczna i urbanistyczno-architektoniczna wykazuje jednak że jeżeli coś w tym miejscu ma powstać (większość rzeczy wymaga pozwolenia na budowę poprzedzoną decyzją WZi ZT z podstawowymi wytycznymi) to tylko w formie zwartej zabudowy o wysokości stanowiącej uśrednienie parametrów budynków sąsiednich (rozporządzenie w sprawie ustalania W Z) W efekcie nie możesz postawić małego obiektu który twoim zadaniem pasowałby lepiej ale zmieniałby historyczny charakter miejsca. Jeżeli działka nie jest działką drogową tylko czyjąś parcelą to nikt nie zakaże budowy Urząd może jedynie narzucić warunki zgodne z prawem obligujące architekta. Mówisz "nie da się" a co zrobić jeśli trzeba? Jeśli ogólne czynniki determinujące przestrzeń miejską (prawo własności, prawo przestrzenne, gospodarka, przemiany kulturowe) kształtują ją inaczej niż byś chciał? Projektowanie w takich sytuacjach często przestaje być popisem własnej inwencji a staje się wybieraniem najlepszego z tego co możliwe. I na tym polega sztuka, żeby mimo sprzecznych i trudnych uwarunkowań obiektywnych zrobić coś wartościowego. Dlatego prowokacyjnie pytam co zaproponujesz gdy jednak będzie musiała powstać nowa zabudowa. (na dyplomie robiłem analizy prawne placu przy kurii oraz działki na rogu straszewskiego i podzamcza -wierz mi że jest to możliwe) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ord Re: Plac przed oknem IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 20.10.09, 05:07 Właściciel jest suwerenem na swojej posesji ...i może zrobić to co chce w ramach WZ. Na pewno nie bedę w grupie protestującej, jeśli będzie chciał dzałkę zabudować do ostatniego CM2, gdyż to jego teren (chociaż prywatnie chciałbym, aby pozostał otwarty). Jeśli Magistrat, społeczność ma inne plany, to niech się pośpieszy i ...coś uchwali. Brak planów zagospodarowania przestrzennego jest głównym problemem architektury w KRK ...i właściwie w PL. Ich brak jest wręcz kryminogenny, wywołuje spekulacje oraz niepotrzebnie wydłuża proces inwestycyjny (automatycznie zwiększajac jego koszt). W tym kontekscie nawet trudno ocenić wartość tej pięknej stacji benzynowej( gdyż może sie okazać, że - jak mawiał jeden wykładowca PK ARCH - pasuje do otoczenia, jak przysłowiowy złoty ząbek w uśmiechu top modelki ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd do marka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.09, 08:47 ARTICLE 6. The conservation of a monument implies preserving a setting which is not out of scale. Wherever the traditional setting exists, it must be kept. No new construction, demolition or modification which would alter the relations of mass and color must be allowed. ARTICLE 7. A monument is inseparable from the history to which it bears witness and from the setting in which it occurs. The moving of all or part of a monument cannot be allowed except where the safeguarding of that monument demands it or where it is justified by national or international interest of paramount importance. [Karta Wenecka) - na marginesie przypominam że mówimy o terenie wpisanym na listę UNESCO. End of Story Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: do marka IP: 83.168.106.* 20.10.09, 15:11 Pamiętaj że karta wenecka jest zbiorem postulatów (skądinąd słusznych) a ja mówię o rzeczywistości w której pracuję będącej jednym wielkim zbiorem sprzecznych idei i rozbieżnych interesów.. Ale nawet jeśli wczytamy się w zapisy karty to: w skali urbanistycznej układ Krakowa w całości jest obiektem zabytkowym (Rejestr WKZ poz.A-22;2.IV.1934)i przy uzupełnianiu pustych parceli rozpatrujemy go jako całość. Karta w. mówi że: "wszelka budowa, przebudowa (...) która mogłaby zmienić stosunek brył i barw jest zakazana" Tak więc jeśli nowy budynek zachowuje układ bryłowy i kolorystyczny (narzucają to WZ lub plan miejscowy)to teoretycznie jest dopuszczalny, trochę tak jak jak uzupełnienie dziury w ścianie za pomocą nowej ale starannie dobranej cegły w pojedynczym budynku zabytkowym. Różni się tylko skala. Ale nie oto mi chodzi. Rzecz polega na tym, że w naszych realiach administracyjno prawnych i kulturowych budowy obiektów w miejscach, o których wspomniałem mimo protestów będą mogły powstać. Dlatego jako architekt zastanawiam się i czekam na opinie jakie musiały by być jeśli nie da się ich uniknąć. Ja już powstaną to to nie powiemy sobie "udawajmy że ich niema albo zasłońmy je bo z ideowego punktu widzenia nie powinno ich tu być". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saturnin Re: Krakowska architektura udawana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 08:53 Gość portalu: marek napisał(a): > Cały czas pozostaje > bez odpowiedzi moje pytanie co forumowicze widzieli by na placu na przeciw Kurii > przy Franciszkańskiej. To miejsce spełnia wszystkie kryteria aby stać się > terenem jakieś kolejnej inwestycji - może jeszcze nie teraz ale za jakieś 10 - > 20 lat. I będziemy mieli nową architekturę na starym mieście. Widzę jeszcze jedno miejsce na fetę architektoniczną z najwyższej półki w obrębie Starego Miasta - parking na przeciwko Teatru Słowackiego przy placu św. Ducha. Tu musiałoby też powstać coś w rodzaju Pawilonu Wyspiańskiego. Działka nie duża, budynek góra 3 kondygnacje, bu nie zamknąć otwarcia na kościół mariacki z placu, masakrycznie ostre uwarunkowania konserwatorsko-urbanistyczne. Najlepiej więc jakaś dojrzała miejska inwestycja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek do imd IP: 83.168.106.* 20.10.09, 15:37 Mówisz często architektach. Wyobraź sobie że sam nim jesteś. Przychodzi do ciebie przykładowy właściciel działki pod wawelem. Chce wybudować hotel albo mieszkaniówkę z usługami. Ma już decyzje o warunkach zabudowy lub zaraz dostanie. Decyzja nakazuje wpisać się w gabaryty sąsiedniej zabudowy. Poważnie podchodzisz do swojej pracy. Pielęgnując dobro powszechne musisz jednocześnie (to twoja praca)odpowiedzieć na indywidualne (niekiedy sprzeczne z dobrem ogółu) potrzeby. Wiesz że jak ty nie weźmiesz tego zlecenie to następny w kolejce jest taki pan Loegler ( czy jak mu tam). Co zaproponujesz (mówie oczywiście teoretycznuie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: do imd IP: 82.177.125.* 20.10.09, 16:04 Karta wenecka była spisem postulatów ale został powszcechnie przyjęta. Istnieje zresztą wiele innych aktów prawnych regulujacych te sprawy. Jeśli nie jestem architektem to o czym mogę się wypowiadać, a jeśli jestem, to borykam się z podobnymi dylematami - tak czy owak nie jest to dysputa na posty. Generalnie uważam, ze miasto zbyt raptownie i w zły sposób zmienia swój charakter. Jeśli uznajemy jakieś obszary za godne ochrony (konserwatorskiej, przyrodniczej)- to je chrońmy. Także przed współczesną ingerencją architektoniczną. W pewnych miejscach się nie buduje i już - na przykład na Błoniach.I nie jest to wcale sprawa tzw.dobrej czy lepszej architektury. Gdyby mnie spotkała taka oferta? mam wizję budowli, której najwększą zaletą byłaby pokora i respekt dla miejsca. Może w tym jest rozwiązanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: do imd IP: 83.168.106.* 20.10.09, 19:36 To i ja wiem. Problem na tym jak to przełożyć na formę żeby nie zniszczyć otoczenia i jednocześnie nie usprawiedliwiać kontekstem braku kreacji. Często bowiem próba kontynuacji kończy się naiwnym naśladownictwem. Cały czas jednak umiejętnie unikasz powiedzenia co konkretnie byś zrobił na miejscu tych, których krytykujesz. To bezpieczne bo nie zmusza do wzięcia odpowiedzialności za własną wypowiedź. Pytam więc konkretnie: pod wawelem (może być jakieś inne Twoje ulubione miejsce) Jaka wysokość? Jakie proporcje? Jaka metoda kształtowania bryły? Jak uniknąć naiwnych cytatów i wpisać się w kontekst? Co z dachem? Jakie materiały? Nie chowaj się! No chyba że się boisz że zostaniesz tak samo bezwzględnie skrytykowany jak sam krytykujesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: do imd IP: 82.177.125.* 20.10.09, 22:06 Boję, się, jasne. Każdy się boi-nikt nie lubi krytyki. Każdy unika przykrosci. Projekt, możnaby go narysować tak byłoby najlepiej. Może się kiedyś uda. Dobrze to ująłeś - dokładnie tak: krytykuję tych, którzy nie wpisują się w kontekst pięknego miasta. Ludzi, którzy stawiaja sobie pomniki w presiżowych lokalizacjach. Tych, którzy zrobią wszytko za kasę, podpierajac sie blablaniem o "twórczym dialogu starego z nowym", "wpisywaniem się w starą tkankę". No i cóż, będę przed nimi bronić miasta. Krótko mówiąc: "pewnych rzeczy sie nie robi". pozdrawiam - znikam..aaa do zobaczenia w archiszopie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ord Re: do imd IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.10.09, 04:49 Zachowujesz sie ... niewłaściwie. Jeśli dostajesz temat, to wykonujesz zadanie najlepiej jak potrafisz, co oznacza, że jesteś biedaku w zgodzie z inwestorem, swoimi przekonaniami i ...WZ :-) Odpowiedz Link Zgłoś