Dodaj do ulubionych

Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 11:30
Przechodziłem przez to samo. Firma Enion-Srenion zmieniła numer konta nikogo o
tym nie powiadamiając. Przysłali rachunki z nowym numerem, ale że płacę
przelewem elektronicznym to nie zwracałem uwagi na numerki na blankiecie tylko
robiłem przelew wedlug zdefiniowanego numeru na moim koncie w banku. Po trzech
miesiącach przyszedł (ok. 10 rano) smutny pan odłączyć mnie od prądu. Nie było
dyskusji. Nie ma wpłat i koniec. Dopiero jak w jego obecności przelałem
jeszcze raz opłatę za trzy miesiące na nowy rachunek to sobie poszedł. Enion
oddał pieniądze ze starego konta. I tu pytanie - czy oni nie widzieli, że są
wpłaty ciągle na stare konto? Nie mogli przysłać jakiegoś papiera, że wpłaty
nie ma? Banda idiotów i tyle.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: 213.134.186.* 06.11.09, 11:44
      A ja właśnie mam podłączać prąd w nowym lokalu. Jeśli nie Enion, to co? Możecie
      jakąś ludzką firmę doradzić?
      • Gość: no_problem własne dynamo :) IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 11:52
        Jeżeli firma ma być "ludzka", to musi być niewielka - bo tylko konkurencja
        zmusza do "ludzkiego" działania. A jak masz do czynienia z monopolistą
        (niestety), to nie licz na to. Jak masz własną willę - to pozostają panele
        słoneczne. A jak nie - to wsiadaj na dynamo.
      • Gość: gość Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 11:56
        czyli to nie Enoin się pomylił , informacja o nowym numerze konta
        była na
        blankiecie - warto czytac co napisane. Wszystkie artykuły dotyczace
        tej tematyki od wczoraj uwazam za tendencyjne i w sumie to nie
        rozumie za co Enion przeprasza. usługa jest dostarczana , a klient
        albo nie płaci na własciwy rachunek albo nie robi aktualizacji w
        umowie a potem jest zdziwiony.
        Klient Enionu - ten zadowolony.
        • Gość: raj Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: 129.188.33.* 06.11.09, 12:18
          Warto czytac co jest na blankiecie, ale jezeli na blankiecie nie ma wprost
          napisane "Uwaga, nowy numer konta" czy cos w tym rodzaju, to zareczam ci ze nikt
          nie porownuje kazdorazowo cyferek ktore ma na blankiecie z tymi, ktore ma
          zdefiniowane w stalym zleceniu w banku. Po to sa w koncu stale zlecenia, zeby je
          zdefiniowac raz i zapomniec...

          Druga sprawa to to, ze jezeli nie ma wplat, to nalezy najpierw powiadomic
          klienta, a nie od razu odlaczac prad.
          Pisalem w komentarzu do poprzedniego art. na temat Enionu ze bylem w takiej
          sytuacji jezeli chodzi o tel. komorkowy - nie dostalem faktury i zapomnialem o
          wplacie. Kilka dni po terminie platnosci przyslali mi SMS-a z informacja ze nie
          ma wplaty, jeszcze tego samego dnia wplacilem i po sprawie. Kierujac sie
          "logika" Enionu powinni mi najpierw wylaczyc telefon, a potem dopiero zebym
          chodzil i wyjasnial sprawe. Tylko ze operator zdaje sobie sprawe, ze po takim
          numerze z jego strony ponowna aktywacja mojego telefonu nastapilaby juz
          najprawdopodobniej w sieci innego operatora. A Enion nie ma realnej konkurencji,
          wiec moze sobie "pozwolic" na chamskie zagrywki.
          • Gość: wojtekka Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: 217.147.104.* 06.11.09, 12:58
            Zaręczam Ci, że klienci otrzymali informację typu "uwaga, nowy numer konta".
            Wystarczy czytać to, co przyszło od Enionu, zamiast olewać i/lub wyrzucać
            wszystko inne niż blankiety przelewu.
            • Gość: Wojtek Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: 149.156.195.* 06.11.09, 13:32
              Zaręczam ci, że żadnej informacji typu "uwaga, nowy numer konta" NIE BYŁO. Ja na
              szczęście mam zwyczaj wprowadzania wszystkich przelewów "z datą przyszłą" i przy
              drugim kątem oka zauważyłem różnicę w numerze konta, więc wystarczyło dokonać
              poprawek.
              Pamiętam, jak mnie to wkurzyło, jako że ja zmieniając lat temu kilka konto
              firmowe do każdej faktury (fakt - mam ich tylko kilkadziesiąt miesięcznie)
              dodawałem ekstra pismo informujące dużą czcionką o nowym numerze.
              • Gość: autor listu duży może więcej :) IP: 77.236.0.* 06.11.09, 13:40
                Bo "DUŻY MOŻE WIĘCEJ" ;) Jak ZUS posiał gdzieś składki kobiet, które były na
                macierzyńskim, to "szczegół". A Ty spróbuj się spóźnić dwa dni z przelewem
                składki, to zobaczysz... :)
              • Gość: adesina Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: 57.66.197.* 06.11.09, 22:45
                Informacja o nowym numerze konta niestety była ale na odwrocie blankietu albo
                jakiegoś świstka, który dołączyli do rachunku. Na pewno nie w widocznym miejscu.
                Pan od Enionu zadzwonił nad ranem dwa razy, nawet nie zdążyłam się obudzić
                porządnie i już było po prądzie. Oczywiście nie powiem, że nie ma w tym mojej
                winy ale naprawdę mogli jakoś do klienta z wzorowym podejściem do płatności
                (często z wyprzedzeniem) zadzwonić/napisać zamiast tak traktować.
                Podam przykład UPC - mam zlecenie stałe i nie dostaję papierowych faktur ale
                Pani od nich, widząc że od czasu do czasu płacę "ręcznie" i tak zadzwoniła do
                mnie i upewniła się, że wiem o zmianie. Nie można tak?
          • Gość: oja Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: 212.160.111.* 11.12.09, 18:46
            Zawsze regularnie opłacam rachunki za prad. Odcięto mi prąd podczas
            mojej nieobecności bez żadnego zawiadomienia mimo, że stan mojego
            konta miał nadpłatę a nie zadłużenie.
    • Gość: no_problem Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 11:47
      Z pewnością dobrze wiedzieli i księgowali z zimną krwią. I z pewnością
      księgujące osoby widziały, że tytuł wpłaty jest na niewłaściwe konto. I są teraz
      do przodu choćby o odsetki z czasowo przywłaszczonych wpłat. Będą z tego pewnie
      większe premie.
      Po prostu w tym chorym kraju jeden może kraść, a drugi nie.
      • Gość: eldorado Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.enion.pl 06.11.09, 13:05
        Wpłaty kierowane na stare konta, nie trafiaja do Enionu. Sa to konta
        zamknięte, którymi właścicielami nie jest juz Enion. Wpłata taka
        jest albo od razu zwracana przez bank jako niezgodna albo kierowana
        na bankowe konto techniczne oczekując na reklamację lub wyjaśnienie.
        Na balankietach wpłat nie ma inf o zmianie konta, bo takowa znajduje
        się na fakturze rolziczeniowej, ktróej balnkiety wpłat sa integralna
        cześcią.
        Nikt żadnych pieniędzy nie kradnie ani nie przetrzymuje :).
        Kilka osóba dziennie księguje kilkadziesiąt tysięcy wpłat... w tym
        od rozgarniętych, którzy codzienmie wpłacają zamiast za prąc to za
        kablówkę, gaz, mpo, nie na swoje konto..itp..itd..

        Zastanawiąjący jest ostatnio natłok tych artykułów...
        • Gość: no_problem Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 16:01
          Niedawno podpisywałam umowę w Enionie i byłam świadkiem różnych scen.
          Kilkugodzinne kolejki, BŁĘDNE i niekompletne informacje przyklejone na szybach
          okienek, odsyłanie ludzi z kwitkiem właśnie z powodu niekompletnych informacji
          (to po jaką cholerę wisiały? Ktoś bardzo rozgarnięty je tam powiesił. Zostały
          zamienione na poprawne dopiero po tym, jak poszłam wgłąb budynku dopytywać po
          pokojach na chybił-trafił), awantury pomiędzy klientami i obsługą, które
          kończyły się przeprosinami ze strony obsługi, bo ewidentnie zawiniła.
          I jeżeli pracownicy Enionu nie wyciągają wniosków ze swojej pracy, tylko jak się
          uda, to tuszują swoje niedociągnięcia traktowaniem klientów "z buta", to
          rzeczywiście, są bardzo rozgarnięci.
        • Gość: no_problem a co powiesz na to? IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 18:03
          Więc co w taki razie powiesz na to:
          www.enionenergia.pl/res/wzory_umow/owu.pdf
          czyli OGÓLNE WARUNKI UMOWY SPRZEDAŻY ENERGII ELEKTRYCZNEJ WRAZ Z USŁUGĄ
          DYSTRYBUCJI i w par. 7 mamy coś takiego:
          2. Sprzedawca może wystąpić do OSD o wstrzymanie dostarczania energii
          elektrycznej po uprzednim powiadomieniu Odbiorcy w przypadku gdy:
          2.1. Odbiorca zwleka z zapłatą za pobraną energię elektryczną lub
          świadczone usługi dystrybucji co najmniej miesiąc po upływie terminu
          płatności, pomimo UPRZEDNIEGO POWIADOMIENIA NA PIŚMIE o zamiarze
          wypowiedzenia Umowy i wyznaczenia dodatkowego, dwutygodniowego terminu do
          zapłaty zaległych i bieżących należności.

          Czy w takim razie nie okradają gości, skoro wbrew umowie bez zawiadomienia
          odcinają prąd żeby się chociaż nowej opłaty za przyłącz nachapać?
          • Gość: eldorado Re: a co powiesz na to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 20:14
            no_problem - nie twierdzę że jest dobrze, jak w każdym dużym molochu
            zdażają się niedociągnięcia i nie kompetenti pracownicy. Jest sporo
            niedociągnięc, ale często to nie jest wina szeregowych pracowników
            tylko kadry zarządzającej... jest sporo świetnych, nowocześnie
            myślących ludzi ale i jest spora grupa "betonu" piastującego
            stanowiska dośmiertnie za zasługi. Pracuję w tej firmi już 5 lat,
            przez ten czas przezyłem już tyle zmian że nie wszystkie pamiętam...
            ostatnia to podział na obrót i dystrybucję. Sam twierdzę że
            prorynkowe i nowoczesne myślenie kuleje. To się zmienia, ale
            niestety są duże zaszłości i na to potrzeba czasu. Wiem że klienta
            g***o to obchodzi ale takie są realia.
            Nie wszyscy pracujący w energetyce to chamy, prostaki i debile.
            Jest naprawdę sporo ludzi bardzoi kompetentych i wykształconych,
            którzy niestety są często blokowani przez niezrozumiałe instrukcje i
            wytyczne...

            P.S. co do paragafów - zawsze przed wyłączeniem klient dostaje dwa
            wezwania 1) wezwanie do zapłaty 2) wezwanie do zapłaty przed
            wstrzymaniem dostarczania energii elektrycznej - wymaga tego od nas
            prawo energetyczne, mogą się zdażyć incydentalne pomyłki, ale
            powyższe wezwania są regułą. Trzeba odróżnić to co niektórzy
            poszkodowani piszą, często mijając sie z prawdą lekko "koloryzując
            historię" a tym co jest prawem i Enion Energię jako firmę obowiązuję.

            Pozdrawiam
            • Gość: no_problem Ja też mam zastrzeżenia do moich zwierzchników IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 22:23
              Wiem, że przede wszystkim winna jest góra, bo to do ich kieszeni trafiają
              największe zyski. Szary pracownik zapewne rzadko widzi podwyżkę. Jak wszędzie.
              Czy opisywane przypadki są przesadzone - trudno powiedzieć. Wygląda na to, że
              chyba jednak nie. Zapewne decyzja o wysłaniu "smutnych panów", (którzy - jak
              gdzieś czytałam - mogą być nawet z całkiem innej firmy) zapada też gdzieś wysoko.
              Co do szeregowych pracowników - przyznam, że przy okazji podpisywania ostatnio
              umowy, gdy poszłam wgłąb budynku dopytać się o potrzebne dokumenty (bo
              informacje na szybie wydawały mi się mało logiczne) trafiłam na miłego pana,
              który mi dokładnie wszystko wyjaśnił. Nazajutrz nowa, rzetelna i kompletna
              kartka z informacjami zastąpiła tę poprzednią, raczej mało udaną. Widać było, że
              jednak ktoś z pracowników pomyślał, że z informowaniem klientów coś jest nie
              tak. To, że kolejki do podpisywania umów bywają koszmarne, też nie jest winą
              tych pracowników, którzy mają kontakt z klientem na dole. Chyba każdy tego się
              domyśla.
              Sądzę, że przez określenie "Enion" większość piszących tu ludzi ma jednak na
              myśli właścicieli/wysokie kierownictwo.
            • Gość: no_problem P.S. IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 23:04
              Przyznam, że w wielu sytuacjach najlepiej mi się rozmawia z szeregowym
              pracownikiem. Czyli po prostu z fachowcem od swojej roboty. Tak jest w przypadku
              awarii telefonu - jak mogę porozmawiać z technikami, a nie z błękitną linią, to
              wiem, że szybko załatwię sprawę (nb. mam bardzo dobre zdanie o technikach
              krakowskiego oddziału TP SA. Może tylko ja miałam szczęście do dobrej obsługi, a
              może oni są po prostu dobrzy). Tak samo jest w przypadku dostawcy Internetu.
              Lokalne, krakowskie biuro, miła obsługa w sekretariacie, dobry kontakt z
              technikami. Kiedyś przez moje gapiostwo zalegałam im 3 miesiące z płatnościami.
              Zapłaciłam i natychmiast zadzwoniłam się wytłumaczyć. Zero straszenia, obsługa
              jak zawsze miła.
              Chyba potwierdza się reguła, że lokalna obsługa jest znacznie bardziej dla
              ludzi, niż wielkie monopole i bezduszne decyzje zapadające na szczeblu centralnym.
            • Gość: . Re: a co powiesz na to? IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.09, 23:05
              A co powiesz na to:
              Zapłaciłam za sierpień...na właściwym blankiecie.
              Dostałam pismo z upomnieniem,groźbami i telefonem do biura:))),
              Telefonicznie dowiedziałam się że rachunek za sierpień mam
              niezapłacony.Ja kategorycznie twierdzę,ze mam zapłacony,bo mam na to
              dowód w postaci blankietu.Pani dalej twierdzi,że rachunek nie jest
              zapłacony a prąd zostanie odłączony.
              I tak w celu wyjaśnienia sprawy musiałam wsiąść dzień urlopu ,jechać
              do bura Enion odstać swoje w kolejce,pokazać pani w okienku moje
              potwierdzenie zapłaty za miesiąc sierpień.Pani oglądała niemal pod
              lupą rzeczony świstek.Stwierdziła,ze datownik z poczty odbity jest niewyraźnie,pewnikiem fałszywy.
              Nie wytrzymałam.Zrobiłam dziką awanturę i zarządałam wezwania policji
              i widzenia z kierownictwem.Kierownictwo przyszło,policja
              nie.Kierownictwo jeszcze raz postanowiło coś tam obejrzeć w
              komputerze.Po wielkiej debacie dowiedziałam się ,że nastąpiła
              pomyłka,zapłaciłam rachunek i moja wpłata jest a jakże tylko pani
              która księgowała wpłatę pomyliła się i moja wpłatę zaksięgowała na
              wrzesień...
              Dostałam jeszcze raz blankiecik za sierpień i w drugiej kolejce do
              kasy zapłacić jeszcze raz za sierpień.
              Odsetki oczywiście będę musiała zapłacić...,bo jak wytłumaczono,to po
              pierwsze przecież tylko parę groszy,po drugie korygowanie tych paru
              groszy to strasznie dużo kłopotu dla pani księgującej i coś tam
              jeszcze,po trzecie nie będę przecież drobiazgowa i chcę sprawę
              załatwić jak najszybciej.
              Fakt chciałam jak najszybciej wyjść z stamtąd bo czułam,ze szlag mnie
              trafia na perłowo ze szlaczkiem.A wsadzicie sobie te odsetki w buty
              za wyściółkę,może wyżsi będziecie...:((i tyle ,ani me ani be ani w
              dupę się pocałuj nie usłyszałam.

              I tak Enion jako bonus ma moje odsetki a ja do minusów zaliczyć muszę
              zmarnowany dzień urlopu,stargane nerwy,koszty podróży do Biura
              Oskubywania Klientów

              Dobrze,że w jakimś natchnieniu zapewne,podpisując umowę z Enion
              wpisaliśmy się oboje z mężem jako odbiorcy,bo pewnie gdyby jako
              odbiorca figurował tylko mój mąż ja zostałabym aresztowania od razu
              jak tylko przestąpiłabym próg BOK-u,razem z moim nieszczęsnym
              potwierdzeniem odbioru :)))
              • Gość: no_problem Re: a co powiesz na to? IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 23:36
                Nie trzeba było tracić zimnej krwi, tylko spokojnie poprosić, żeby pani
                księgująca zeszła do kasy i zapłaciła te grosze. Może chociaż od niej
                usłyszałabyś "przepraszam". I może po tym wszystkim następny klient, dzwoniący z
                reklamacją, zostałby pozytywnie załatwiony telefonicznie, bez konieczności
                przyjazdu.
                Mnie też już kiedyś grożono w Plusie, bo coś zostało źle zaksięgowane. Nawet na
                listę dłużników mnie wciągnięto. Ale skoro byłam pewna swoich racji, załatwiłam
                wszystko korespondencyjnie. I potem był wielki list z przeprosinami od Plusa. I
                oczywiście - wycofanie mnie z listy dłużników.
                Ale rozumiem, że po to, aby się nie dać zastraszyć w sytuacji oczywistej, trzeba
                mieć trochę tupetu :)
                • Gość: . Re: a co powiesz na to? IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.09, 20:15
                  no_problem

                  Z jednej strony masz rację może "Nie trzeba było tracić zimniej krwi"
                  ale ...
                  Mogłabym oczywiście na upartego dochodzić swoich racji,nie zapłacić
                  rachunku za sierpień,napisać skargę na piśmie do Enionu,żądać zadość
                  uczynienia i innych kwiatków tylko co by mi to dało.
                  Czy nie szkoda na to mojego czasu i zdrowia.
                  Niestety nie mam tupetu i nie należę do osób które generują
                  konflikty,a wręcz przeciwnie staram się wszelkie sprawy załatwiać
                  "po ludzku" jak najmniejszym kosztem swoim i cudzym.

                  ....spokojnie poprosić, żeby pani
                  > księgująca zeszła do kasy i zapłaciła te grosze. Może chociaż od
                  niej
                  > usłyszałabyś "przepraszam". I może po tym wszystkim następny
                  klient, dzwoniący
                  > z
                  > reklamacją, zostałby pozytywnie załatwiony telefonicznie, bez
                  konieczności
                  > przyjazdu.

                  Tupet to miała madame w okienku BOK-u.Zresztą potem tajemniczym
                  sposobem znikła z moich oczu,a zastąpiła ją inna pani.I to do tej
                  "elektrycznej asystentki magika" mogłabym mieć największe
                  pretensje,bo zdaję sobie sprawę z tego że,księgowa która księgowała wpłatę nie zrobiła tego celowo.To jest jasne samo z siebie.Pomyłka
                  ludzka rzecz.Obawiam się,że nawet arcyspokojna lodowato wygłoszona
                  prośba nie spowodowałaby pojawienia się osoby odpowiedzialnej za tą
                  pomyłkę.Zresztą mnie nie zależało na osobistym oglądaniu tej osoby.A
                  w dodatku wymuszone przeprosiny są równie miłe jak kopniak w dupę
                  więc zrobiłam jak zrobiłam i zapłaciłam.Gdyby to była znaczna kwota
                  to oczywistym było by,że sprawy bym nie podarowała.


                  Z drugiej strony fajnie jest kogoś osądzać i mówić mu co powinien zrobić jeśli nie było się na jego miejscu.


                  >I może po tym wszystkim następny klient, dzwoniący
                  > z
                  > reklamacją, zostałby pozytywnie załatwiony telefonicznie, bez
                  konieczności
                  > przyjazdu.
                  Obawiam się niestety ,że telefonicznie nie mogłabym pokazać świstka z
                  potwierdzeniem.;))



              • Gość: eldorado Re: a co powiesz na to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:13
                Widocznie miałeś tego pecha że trafiłeś albo na osoby niekompetentne
                lub nie chcące Ci pomóc. Jeśli był to błąd osoby księgującej, trzeba
                było prośić o przeksięgowanie z wrzesnia na sierpień i było by po
                sprawie a Twoja prośba (pismo) było by bezpośrednio zrealizowane
                przeze mnie :).

                Tu była pomyłka pracownika, zgoda. Natomiast jest wiele sytuacji w
                których klient chcąc zapłacić sierpień bierze jakikolwiek blankiet i
                wpłaca, nie rozumiejąc że wpłata dzięki numerowi konta i zawartemu
                nr KTR ustawi się np na nadpłacie lub miesiącu za który był blankiet
                a nie na sierpniu... takich spraw są setki i nikt nie robi problemu
                z przeksięgowaniem, tylko musi być dyspozycja odbiorcy.
            • Gość: no_problem P.S jeszcze raz, ale na inny temat IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 23:23
              Skoro jesteś pracownikiem Enionu, to tak z ciekawości zapytam. Mój znajomy,
              mieszkający w innym mieście i należący do innego oddziału Enionu miał przerwę w
              dostawie prądu prawie 3 doby. Działo się to podczas nagłego ochłodzenia w
              październiku. W nieogrzanym przez długi czas akwarium padły mu bardzo cenne
              gatunki ryb. Nie napisał skargi, bo nie wierzył w odszkodowanie. Ja mu
              doradzałam jednak napisać, chociaż jestem przekonana, że Enion podciągnąłby tę
              awarię pod klęskę żywiołową, za którą odpowiedzialności nie ponosi. Ciekawe, czy
              mam rację?
              Za komuny krążył taki dowcip, że mamy w kraju 4 klęski żywiołowe: wiosna, lato,
              jesień, zima :)
              • Gość: eldorado Re: P.S jeszcze raz, ale na inny temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:07
                Skargę zawsze można napisać i częsc z nich rozpatrywana jest
                pozytywnie. Ze skarga trzeba się zwrócić do firmy, która jest
                odpowiedzialna za dostarczanie energi i utrzymywanie parametrów
                zgodnych z umową czyli do dystrybutora firmy Enion SA. Jeśli ten PAn
                opisze poniesione straty, wyceni je i przedstawi pismo
                odszkodowawcze, myśle że ma duże szanse. Nie będzie to łatwe ale
                jest możliwe.
                • Gość: dziękuję :) Re: P.S jeszcze raz, ale na inny temat IP: *.55.classcom.pl 07.11.09, 12:27
                  Sugestie przekażę znajomemu.
                • Gość: no_problem dziękuję... IP: *.55.classcom.pl 07.11.09, 12:28
                  miało być oczywiście w temacie, a nie w nicku :)
                  • Gość: eldorado Re: dziękuję... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 18:48
                    Nie ma za co to moja praca. Prosta zasada - obsługuj klienta tak jak
                    sam chciałbyś byc w podobnej sytuacji obsłużony...

                    Pozatym musze nadrabiać za tych cholernych nierobów z energetyki ;)
        • Gość: Olsza Będą kolejne artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 04:49
          faktury rozliczeniowe przychodzą raz na rok, w maju zmiana konta a faktura
          rozliczeniowa w listopadzie lub grudniu. Faktycznie po 7 miesiącach się można
          dowiedzieć, że konto zmieniono. Albo Pan/Pani udaje, że nie rozumie, albo
          dorabia teorię. Tak się nie traktuje ludzi.
    • Gość: Adam_Zborowski Ja sie dopiero teraz dowiaduje, ze się konto zmien IP: *.chello.pl 06.11.09, 12:05
      Ja sie dopiero teraz dowiaduje, ze się konto zmieniło, aż idę zobaczyć na rachunki
    • Gość: Bronio Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 12:14
      Gość portalu: zizi napisał(a):

      I tu pytanie - czy oni nie widzieli, że są
      > wpłaty ciągle na stare konto? Nie mogli przysłać jakiegoś papiera,
      że wpłaty
      > nie ma? Banda idiotów i tyle.

      Nie, oni nie widzieli, bo ich to nie obchodziło. Nie uczą ich tego,
      nie wymaga szefostwo od pracowników zbyt wielkiej przenikliwości.
      Tylko włączyc program, zrobić wydruk i do dzieła jak koń z klapkami
      na oczach. Nie patrzeć wokoło, nie angażować się. Często w Polsce
      panuje wszechwładne "...a co mnie to obchodzi?"

      Jedyna nauka dla wszystkich. Nie popadać w rutynę, sprawdzać ciągle
      numery kont, a nawet co jakiś czas żądać od zakładu energetycznego
      informacji (telefonicznie, osobiście, emailem, na piśmie) co do
      stanu naszego konta. Tak, żeby wiedzieli, że nie mają do czynienia z
      idiotami.
    • Gość: Michał To ciekawe co pisze ten koleś, ponieważ IP: *.pl 06.11.09, 12:31
      do mnie i do moich znajomych Enion wysyła faktury i blankiety wpłat
      dwa razy w roku, a nie miesięcznie. Więc ciężko zgubić tylko majową.
      • Gość: ten koleś Re: To ciekawe co pisze ten koleś, ponieważ IP: 77.236.0.* 06.11.09, 13:16
        Zgadza się. Przychodzi kilka naraz. Znalazłem kwiecień, znalazłem czerwiec, a
        maja ni ma. Tym bardziej zastanawia mnie, czy rzeczywiście ją zgubiłem, ale nie
        chcę snuć teorii spiskowych. Mój list dotyczy głownie: postawy "Smutnych Panów,
        braku monitów (na "Zachodzie" przychodzi ich nawet kilka), a także podejrzanie
        dłuuuga kolejka dłużników. Enionowi ewidentnie zależy na korzystaniu z byle
        potknięcia klienta, żeby zarobić na premie. Czasem zapomnę zapłacić za jakąś
        usługę, ale żadna firma (nawet Orange) nie wykorzystuje tego w tak bezwzględny
        sposób!
        • Gość: ten koleś Re: To ciekawe co pisze ten koleś, ponieważ IP: 77.236.0.* 06.11.09, 13:23
          i wierz mi, że jeśli znalazłbyś się w podobnej sytuacji (z powodu pomyłki,
          pobytu w szpitalu, whatever), to Enion nie mrugnie nawet okiem, żeby Ci
          rozmrozić lodówkę. Natomiast analogicznie - jeśli Enion coś spie*** i np.
          spłonie Ci nowa plazma za 10,000zł, to spróbuj z nimi wygrać, jeśli nie masz
          ubezpieczenia obejmującego przepięcia itp.
          Kali to przy nich mały pikuś. ;)
        • Gość: no_problem Re: To ciekawe co pisze ten koleś, ponieważ IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 16:27
          Wszystko się ma prawo zawieruszyć albo zgubić. Ale po to ludzie budowali
          mozolnie cywilizację, żeby pewien margines bezpieczeństwa miał każdy, kto się
          znajdzie w podobnej sytuacji. I po to są komputery, żeby nam ułatwiać życie w
          sytuacjach, gdy człowiek może się omylić. A Enion ma chyba niezłe doradztwo
          psychologiczne, jak w dobie komputerów i powszechnych ułatwień mimo wszystko
          zrobić kasę na pomyłkach i przeoczeniach klientów.
          Jak mi się kiedyś zawieruszył blankiet tepsy (tak, tak, tej opluwanej tepsy), to
          uprzejmie poinformowali, że wplata nie została dokonana. Jak opóźniłam płatość
          internetu w firmie CLASSCOM o 3 miesiące, to nawet odsetek nie policzyli.
          Najwyraźniej jednak Enion do grona cywilizowanych nie należy.
    • Gość: MrowkaPi Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.chello.pl 06.11.09, 13:06
      He..he.owego czasu zapłaciłam rachunki na parę miesięcy do przodu
      (do sierpnia), co by święty spokój z tą instytucją mieć chociaż na
      chwilę. Był upalny lipiec, piątkowe popołudnie..wracam z pracy..i co
      zastaję? No oczywiście cieknącą lodówkę i co za tym idzie brak
      prądu..
      Okazało się, że zapomniałam zapłacić 25 PLN (jakies wyrównanie czy
      coś) za miesiąc kwiecień..No i standardowa procedura..bez żadnej
      informacji o zaległościach przyszli i odłączyli prąd..
      Chamstwo dodatkowe, że w piątek..cały upalny weekend bez prądu..
      Żenujące..i jak tu nie stracić cierpliwości??
    • Gość: Bronio Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:23
      Drogi(a)Eldorado, mimo, że masz dużo racji to jesteś zbyt sztywny w
      tym swoim wywodzie. Wypowiedzi internautów, którzy są zaskoczeni
      zdjęciem licznika bez uprzedzenia są jaknajbardziej zgodne z prawdą,
      mimo, że po części są sami sobie winni poprzez zgubienie rachunków
      itp. do czego zresztą sie przyznają. Zdjąć komuś licznik za brak 25
      zł. to przecież szczyt idiotyzmu i absurdalnego myslenia. Czy w
      systemach komputerowych nie ma info o tym, że rachunki sa płacone na
      bieżąco i aktualny również jest uregulowany, a różnica powstała
      kilka miesiecy temu ? Przecież taki klient to nie jest oszust, który
      z premedytacja nie płaci od miesiecy. Ja nigdy nie miałem takich
      kłopotów z Energetyką, ale tylko dlatego, że miałem sie na
      baczności, nie traktowałem tej firmy jako partnera handlowego (on
      sprzedaje ja kupuję i płacę), ale jako przeciwnika, który jak będzie
      mógł to zaraz uderzy.
      • Gość: eldorado Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 20:32
        Tak jak pisałem we wczesniejszym moim poście, myślenie prorynkowe i
        nastawienie do klienta często szwankuje nad czym ja jako kompetenty,
        niezmanierowany "jeszce" młody człowiek ubolewam. Zwracam tylko
        uwagę, że wina nie jest do końca tylko i wyłącznie po stronie
        zakładu. Była zmiana konta, była informacja na fakturach - ludzka
        rzecz pomylic się - ludzi dzonili dopytywali się, wyjaśnaliśmy.
        Dzienie wpływa do nas od kilku do kilkudzisieciu tysięcy wpłat -
        księguje to parę osób. Każdy odbiorca ma swoje indywidualne konto
        bankowe - nie wszyscy rozumią że jak chcą zapłacić za energię ciotce
        to nie mogą płacic na swoje konto tylko na indywidualne konto
        ciotki. To co piszecie w komentarzu, jest często mało istotne, liczy
        sie konto, ponieważ nasz bank BPH sam automatycznie księguję
        pieniądze. Jest pewna ilośc wpłat ( spora ) którą trzeba ręcznie
        poprawiać, szukac , dzwonić co Pan Pani miała na myśli płacąc bo do
        niczego nie pasują...

        Dług jest długiem, czy to 1000 zł czy 10 zł jest tak samo
        traktowane, taka jest instrukcja windykacyjna i żaden szeregowy
        pracownik tego nie zmieni. Wręcz przeciwnie, jest surowo rozliczany
        za trzymanie sie przepisów i norm, która każda firma tworzy.

        NIe jestem, "betonem", wręcz przeciwnie, dostrzegam niedociągnięcia
        i braki i głośno o tym staram sie mówić. Z własnej strony zawsze
        staram sie osbie załatwiającej pomóc, taki mam charakter. Lubie byc
        dobry i kompetenty w tym co robię.

        Mam nadzieję że z czasem i przy pomocy nieco bardziej światłej kadry
        zarządzającej firma będzie ewaluować w dobrym kierunku, a jak
        naszybsza liberalizacja (prawdziwa) rynku klientów indywidualnych
        jej w tym pomoże.

        Pozdrawiam.
        • Gość: ten koleś miło... IP: 77.236.0.* 06.11.09, 21:53
          Miło, że Pani rzecznik grupy Enion też zabrała głos... :) :) :)
          • Gość: eldorado Re: miło... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:15
            z tego co zauważyłem zauważyć nie mam cech damskich :P

            Żona nawet twierdzi że mam sporo cech męskich w tym tą
            najważniejszą...

            Szeregowy pracownik.
        • Gość: olsza A kiedy to Państwo powiadomiliście o zmianie konta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 04:46
          To szczyt wkręcania klienta, może były informacje na Państwa stronie - ale mnie
          nie powiadomiliście. Nie dostałam takich faktur z uwagą o zmianie konta! Ot i
          tyle. Nie dostałam żadnych faktur. Na umowę z Państwem czekam od 2009 roku od
          stycznia. Nie ma jej do tej pory. Mimo 5 pism. Resztę będę załatwiać przez media.
    • brave48 To jest chamska, monopolistyczna firma ! 06.11.09, 15:01
      Mnie to samo spotkało, płacę regularnie przez chyba 30 lat, raz
      przeoczyłem jakiś przelew ...
      - nie było żadnego monitu, upomnienia czy telefonu
      po prostu przyszli i odłączyli ...
      • Gość: no_problem Re: To jest chamska, monopolistyczna firma ! IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 16:45
        Zastanawiam się, czy tego rodzaju działanie BEZ POWIADOMIENIA jest w ogóle
        zgodne z prawem w sytuacji, gdy prąd jest jednym z podstawowych mediów
        koniecznych do bytowania. (Nawet komuniści to rozumieli - słynne hasło "Komunizm
        – to władza radziecka plus elektryfikacja całego kraju". Może Enion, który jak
        widać jest kontynuacją dawnych skostniałych, bezdusznych struktur
        monopolistycznych, weźmie sobie to hasło do serca?)
        Ktoś tam wcześniej gardłował na forum, że za dużo hałasu wokół tych spraw. A
        jeżeli się okaże, że Enion jednak łamie prawo odcięciem prądu bez wcześniejszego
        zawiadomienia o zaległościach? Nie wiem, kogo powinno się tym tematem
        zainteresować - może jakiś prawnik się wypowie.
        • Gość: no_problem Czytam i oczy przecieram. Może niedowidzę? IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 17:17
          Z braku prawnika wykopałam w necie:
          www.enionenergia.pl/res/wzory_umow/owu.pdf
          czyli OGÓLNE WARUNKI UMOWY SPRZEDAŻY ENERGII ELEKTRYCZNEJ WRAZ Z USŁUGĄ
          DYSTRYBUCJI i w par. 7 mamy coś takiego:
          2. Sprzedawca może wystąpić do OSD o wstrzymanie dostarczania energii
          elektrycznej po uprzednim powiadomieniu Odbiorcy w przypadku gdy:
          2.1. Odbiorca zwleka z zapłatą za pobraną energię elektryczną lub
          świadczone usługi dystrybucji co najmniej miesiąc po upływie terminu
          płatności, pomimo UPRZEDNIEGO POWIADOMIENIA NA PIŚMIE o zamiarze
          wypowiedzenia Umowy i wyznaczenia dodatkowego, dwutygodniowego terminu do
          zapłaty zaległych i bieżących należności.

          Może mi ktoś mądrzejszy lub bardziej spostrzegawczy wytłumaczy, czy ja się mylę,
          czy Enion w wielu opisanych tu przypadkach złamał warunki umowy?
    • Gość: kalmar Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... IP: 195.205.237.* 06.11.09, 17:14
      Brat miał taką sytuację: Przyszli "fachowcy" odcinać prąd - on płaci
      na bieząco. Na szczęście okazało się, że rzeczywiście, płaci na
      bieząco, ale tam jakiejś starej faktury nie zapłacił (chyba 7
      miesięcy wcześniej. Od tego czasu nauczyłem się na przelewach z
      konta nie podawać tytułu wpłaty o treści "Zapłata za fakturę
      xxx/xx/x/x" bo wtedy wpłata musi być ksiegowana za tę właśnie
      fakturę pomimo, że starsze nie zostały rozliczone. Jako, że każdy
      klient ma indywidualny numer konta dla jego wpłat, najczęściej nie
      podaję w ogóle tytułu wpłaty, lub piszę "za energię". Wtedy wpłaty
      księgowane są w sposób rozsądny - rozliczają się najstarsze faktury,
      a nadpłata pokrywa część kolejnej. I wszystko jest OK.
      A co do zmiany numeru konta: rzeczywiście była informacja w momencie
      zmiany "Enion S.A." w "Enion Energia S.A." czy jakoś tak, że
      zmieniają się też numery kont - to było nawet na osobnych kartkach.
      I przez kilka miesięcy działały równolegle, najpierw sami
      przeksięgowywali, potem trzeba się było upomnieć. a teraz już tylko
      nowe...
    • jt51 Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... 06.11.09, 17:23
      A przy okazji czy ktoś z redakcji mógłby zająć się licznikami
      przedpłatowymi.Jest to najprostsze rozwiązanie dla klienta i
      firmy.Niestety znowu nie można ich zakładać.A dlaczego.....
    • guru133 Ponoć prywatne miało być super a tu co? A tu g#@$o 06.11.09, 18:07
      prowda.:(
    • Gość: tolek Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... IP: *.autocom.pl 06.11.09, 20:45
      Sadzac po tym alarmistycznym tonie, jaki zieje z tego artykułu to takie
      przypadki sa masowym problemem klientów enionu. A sa ich setki tysięcy w
      rejonie Krakowa. Dlaczego zatem nie ma tu conajmniej kilkuset wpisów
      sfrustrowanych - oszukanych - klientów, których zaskoczyli "smutni panowie
      dwaj". I to nad ranem. jak CBA conajmniej. Jest dwadzieścia parę wpisów, w tym
      pisze tak naprawde, kilka osób. No chyba, że sprzedaż gazetki spadł już
      poniżej 3 tys. w Krakowie (niedawno to było 5 tys.) i nałożyła sie też posucha
      z wejściami na gazetka.pl

      Wracając do tematu. Pewnie takie wpadki jak opisane sie zdarzaja, ale to jest
      promil marginesu. Jest też tak, że ktoś czegos nie doczytał. To tez jest
      promil. I z tych promili robi sie show, temat dyżurny. Myślę, że ktoś w
      redakcji ma dalekiego kuzyna - kuzynke, którym to sie przytrafiło. Gapiostwo.
      I teraz jest aferka.
      • Gość: no_problem statystyk się znalazł IP: *.55.classcom.pl 06.11.09, 22:30
        Wyciągasz bardzo "naukowe" wnioski, jak widzę. Jak ktoś na forum nie pisze, to
        znaczy, że go problem nie dotyczy.
        A może znajdziesz kilka innych przyczyn, dlaczego ludzie masowo nie pisują na
        forum? Takie małe zadanie domowe na wieczór.
    • Gość: FJ Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... IP: *.ghnet.pl 06.11.09, 21:44
      Ta firma ze Śląskiej co najmniej od 30 lat jest k......wska - i mam na to
      dowody ewidentnego łamania prawa i to bez znaczenia czy za komuny czy teraz.
      Ale to dziwne, tam pracują ludzie, nasi sąsiedzi, a jak przekroczą bramy
      firmy zmieniają się .... w co .... brak cenzuralnej nazwy i nawet nie chce się
      jej szukac ...... :-(
    • Gość: Bronio Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 22:35
      eldorado napisał:

      >Dług jest długiem, czy to 1000 zł czy 10 zł jest tak samo
      traktowane, taka jest instrukcja windykacyjna i żaden szeregowy
      pracownik tego nie zmieni.<

      Wiem, że szeregowy pracownik tego nie zmieni i wierzę Ci, że widzisz
      niedociągnięcia, inaczej nie pisałbyś obszernych wyjaśnień na tym
      forum. Ale "betonowe myslenie" jest niestety w Twojej firmie. Bo
      jeśli 10zł=1000zł to daruj, to jest właśnie to mechaniczne,
      bezmyślne ze strony energetyki postępowanie, nacechowane
      złośliwością. Bo dla mnie oczywiste jest, że jeśli ktoś zapomniał o
      10 zł to przez jekieś przeoczenie, a nie chęć niepłacenia z
      premedytacją. Tutaj chodzi właśnie o to, aby policzyć poźniej te
      opłaty przyłączeniowo-odłączeniowe. Nie twierdzę też, że w
      Energetyce pracują jacyś szczególnie niegrzeczni ludzie. Oni biorą
      na siebie jak zderzak, pretensje ludzi często zdezinformowanych
      przez idiotyczne przepisy wymyślone przez kierownictwo. I chyba nie
      jest tak jak ktoś napisał, że to malutki marginesik. Gdyby tak było
      to nie byłoby takich kolejek interesantów w każdym punkcie obsługi
      klienta w Krakowie i każdym innym małym czy dużym mieście w Polsce.
      Pozdrawiam
    • Gość: JackD Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... IP: 94.42.109.* 07.11.09, 04:28
      Enion czy Enenrga to dopiero banda. Każdą nadarzającą się okazję wykorzystują, żeby pokazać kto tutaj rządzi. Oczywiscie a pozycji siły. I to za jakie zarobki. Szkoda gadać.
      • Gość: eldorado Re: Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Pols IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:23
        tak tak, w przyszłym roku zamierzam kupić Maybacha a w tym kończę
        budowac rezydencję na Mazurach...

        Jak się już wypowiadasz, to napisz coś mądrego a nie strzelaj
        streotypami zaszłyszanymi od innych...

        Przykład: osoba przyjmowana z zewnątrz, na odpowiedzialne
        stanowisko, za swoje błędy odpowiada finansowo, nie przechodząca
        zbyt wielu szkoleń, sama musi sobie radzić dostaje 2000 brutto. Sam
        oceń czy są to kokosy.

        Gigantyczne zarobki w energetyce to bujda na resorach. Jest wąskie
        grono zarabiających olbrzymie pieniądze i zwykła szaraki. Z osób z
        którymi współpracuję 2(słownie dwie) przekraczają średnią krajową,
        jedna po 15 latach pracy, druga po 18 :)
    • Gość: balbina Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... IP: *.centertel.pl 07.11.09, 12:10
      A ja miałam szcęście do życzliwego montera.
      Też miałam zapłacone na bieżąco ale zagubił się maj [ płaciłam z
      konta i bank wrócił mi kasę bo konto było juz inne].
      Przyszedł Pan odłączyć mi prąd , nie wolno im wziąć kasy za rachunek
      ale uprosiłam , że zapłacę przez internet. Facet sam zadzwonił po
      numer konta bo ja w nerwach nie znalazłam żadnego rachunku, poczekał
      aż zapłacę i nie wyłączył.
      Tylko takie małe zastrzeżenie - płciłam w kasie Enionu rachunki za
      sierpień , wrzesień , czy nikt nie mógł mi powiedzieć , że mam maj
      niezapłacony? W kasie gazowni kasjerka powiedziała , że płacę mie
      ten miesiąc.
      Bo są ludzie i ludziska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka