Dodaj do ulubionych

Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys

IP: 82.177.125.* 09.11.09, 23:38
Bardzo smutne. Ale cóż, dorośli ludzie nie potrafią wziąć
odpowiedzialności za siebie samych, za swoje dzieci, nie można
oczekiwać by potrafili być odpowiedzialni za zwierzęta. Może
potrzebna byłaby jakaś większa akcja na temat wsparcia krakowskich
schronisk? Parę tygodni temu na skwerku temu pod Wawelem, aktywiści
zbierali datki i dary dla bezdomnych zwierząt - wiele osób wrzucało
pieniądze do puszek..
Obserwuj wątek
    • leon7788 Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys 10.11.09, 01:12
      A dlaczego właściciel psa, oddając go do schroniska nie musi zapłacić
      odpowiedniej sumki? Co za głupie przepisy mamy. I co, za wszystko oczywiście
      płacimy my.
      A swoją drogą, choć mi żal tych psów, to prawda jest taka, że dla tych, co i
      tak nie mają szans na znalezienie nowego właściciela, najlepsze byłoby
      uśpienie. Życie w schronisku dla psa na pewno przyjemne nie jest. Ale przede
      wszystkim, nie zapominajmy, że pies to nie człowiek. Należy się mu humanitarne
      traktowanie, ale jak można wydawać tyle pieniędzy na psy, gdy brakuje na
      leczenie małych dzieci, edukację, etc. Żyjemy w chorym świecie, ludziom się w
      głowach pomieszało.
      • Gość: marek Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.centertel.pl 10.11.09, 02:19
        "ludzie"oddający psa do schroniska tłumacząc się że jest kryzys to
        nie ludzie tylko prymitywne bydło/nie obrażając bydła/sam mam psa i
        pomimo że po śmierci żony bardzo obecność psa przeszkadza mi choćby
        w przypadku konieczności wyjazdu gdzieś dalej to i tak nigdy GO nie
        oddam nikomu.przecież to mój przyjaciel i domownik jsteśmy na siebie
        skazani dożywotnio pozdrawiam.
      • bierfreund Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr 10.11.09, 04:37
        Jak by trzeba bylo placic nawet nie "odpowiednia", ale chocby "symboliczna"
        sumke, to ludzie przywiazywali by swoje pociechy gdzie w lesie zeby zaoszczedzic
        sobie kilka zlotych. No, przeciez kryzys, nie?
        Swoja droga naprawde fajna wymowka: mozna bic zone przez kryzys, okrasc bank,
        zastrzelic sasiada albo podpalic szkole. Ciekawe czego sie jeszcze nasluchamy w
        zwiazku z tym "kryzysem"...
      • Gość: Basia Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.net.autocom.pl 10.11.09, 06:49
        Wcale Ci nie żal tych psów i choć deklarujesz "szkoda mi tych psów", Ty ich nie
        lubisz i najchętniej byś je uśpił. Piszesz "Pies to nie człowiek" - masz rację,
        nie są tak okrutne jak ludzie.
        Twoja wypowiedź jest w takim samym tonie jak alibi oddających psy do azylu.
        A nasze pieniądze/ i nie takie jak na azyl/ idą na utrzymanie posłów,ich
        limuzyn, radnych, więzień, domów poprawczych etc
      • Gość: Witek Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.chello.pl 10.11.09, 08:27
        Lepiej wydać pieniądze na prowadzenie wojny w Afganistanie i Iraku.
      • Gość: Akima Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.ghnet.pl 10.11.09, 09:29
        Tobie się w głowie pomieszało. Najcześciej tego typu teksty rzucają
        osoby, który złamanego grosza na pomoc dzieciom i zwierzetom nie
        wydały. Każdy kto pomógł raz, pomoże drugi. Kto pomaga dzieciom,
        wyciągnię tez rękę do skrzywdzonych przez ludzi zwierząt. Ty nie
        dałeś nigdy nic więc nie masz prawa do oceny sytuacji.
      • Gość: Macho Po co usypiać. Oddać na karmę do ZOO IP: 213.199.193.* 10.11.09, 10:07
        Krokodyle, węże, jaszczurki, lwy, itp zjedzą z pocałowaniem ręki.
        • Gość: dd Re: Po co usypiać. Oddać na karmę do ZOO IP: *.centertel.pl 11.11.09, 10:53
          a ciebie oddac jako worek treningowy dla boksera !!! Idiota!!

          a w kwestii formalnej; nie jest to łatwe bo ZOO stosuje ustawę o zamówieniach publicznych i dodatkowo dostawa towarów żywnościowych musi mieć dokument HDI, bo jesteśmy w Unii Europejskiej.

          nim coś Macho napiszesz, lepiej wcześniej pomyśl
      • Gość: LOL Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: 87.239.192.* 10.11.09, 10:54
        Bo łopata byłaby tańsza..
      • panipanda Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr 10.11.09, 12:15
        płacenie za oddanie psa do schroniska powodowałoby porzucanie ich, zabijanie lub
        skazywanie na smierc gdzies przy drogach na przyklad.
        a uwierz mi, ze koniecznosc spisania danytch z dowodu już jest czasami nie do
        przejscia dla takiej osoby....
      • titta Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr 10.11.09, 12:50
        > A dlaczego właściciel psa, oddając go do schroniska nie musi
        zapłacić odpowiedniej sumki?

        Zeby oddal do schroniska, a nie przywiazal drutem w lesie...
      • Gość: kinga Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.chello.pl 10.11.09, 13:49
        zaadoptowalysmy z kolezankami psa ze schroniska tydzien temu. jestesmy
        studentakmi, zajecia trwaja prawie caly dzien. pierwsze dni byly ciezkie.pies
        mial swoje nawyki, byl brudny, smierdzacy. teraz jest slicznym ,pachnacym,
        poslusznym ,przede wszystkim szczesliwym psem, a minelo zaledwie kilka dni.
        wzielysmy na siebie wielka odpowiedzialnosc, ale juz wiemy,ze bylo warto. POLECAM !
        PS jezleli chodzi o koszty utrzymania psa to uwazam to za smieszna wymowke.
        Ludzie oddajacy psy do schroniska nie maja serca.
      • Gość: eve Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.sggw.waw.pl 10.11.09, 14:59
        leon7788 napisał:

        > A dlaczego właściciel psa, oddając go do schroniska nie musi zapłacić
        > odpowiedniej sumki? Co za głupie przepisy mamy. I co, za wszystko oczywiście
        > płacimy my.
        > A swoją drogą, choć mi żal tych psów, to prawda jest taka, że dla tych, co i
        > tak nie mają szans na znalezienie nowego właściciela, najlepsze byłoby
        > uśpienie. Życie w schronisku dla psa na pewno przyjemne nie jest. Ale przede
        > wszystkim, nie zapominajmy, że pies to nie człowiek. Należy się mu humanitarne
        > traktowanie, ale jak można wydawać tyle pieniędzy na psy, gdy brakuje na
        > leczenie małych dzieci, edukację, etc. Żyjemy w chorym świecie, ludziom się w
        > głowach pomieszało.

        ja wolałabym, żeby moje pieniądze były przeznaczane na wsparcie schronisk niż na inne cele
        a skoro wszyscy płacimy do jednego budżetu to aby podział był zgodny z oczekiwaniem płacących podatki to część pieniędzy niech idzie na leczenie małych dzieci (Twoja składka) a część na schroniska (mój podatek)
        jeśli chcesz, żeby pieniędzy na leczenie dzieci było więcej... jest wiele fundacji zbierających na takie cele, zawsze możesz wpłacić na ich konto dodatkowe środki
        ja chcę, żeby zwierzętom w schroniskach było lepiej i wpłacam datki na wybrane schronisko
        dla wszystkich jest miejsce na tym świecie, nie tylko dla ludzi i smutne, że wiele osób myśli inaczej
      • gazeta_mi_placi Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr 10.11.09, 15:19
        Jakie leczenie dzieci i jaka edukacja jak w Afryce ludzie nie mają na chleb nie
        mówiąc już o lekarstwach i edukacji...
        Nie można wydawać tyle pieniędzy na edukację i leczenie polskich dzieci skoro w
        Afryce dzieci chodzą głodne.
        Jak można wydawać tyle pieniędzy na polskie dzieci skoro te w Afryce umierają z
        głodu...
        W głowie się poprzewracało....
      • Gość: f Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.09, 16:19
        A dlaczego właściciel psa, oddając go do schroniska nie musi zapłacić
        odpowiedniej sumki? Co za głupie przepisy mamy. I co, za wszystko oczywiście
        płacimy my.
        >>>
        Dlatego,ze opłata spowodowałaby to, ze ci ludzi porzucali by psy w lasach,
        • czerwony-ruski-pedal Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr 10.11.09, 19:03
          Gość portalu: f napisał(a):

          > A dlaczego właściciel psa, oddając go do schroniska nie musi zapłacić
          > odpowiedniej sumki? Co za głupie przepisy mamy. I co, za wszystko oczywiście
          > płacimy my.
          > >>>
          > Dlatego,ze opłata spowodowałaby to, ze ci ludzi porzucali by psy w lasach,

          gdyby był nakaz chipowania każdego psa i kota łącznie z kodem DNA wtedy można by zlikwidować wszystkie schroniska, nikt by nie "gubił" pieska, a w przypadku znalezienia zwłok psa/kota zbadaniu DNA właściciel wniósłby opłate za sprzątanie, badanie i za kremację
          kończmy robienie z żywych zwierząt prezentów urodzinowych, mikołajowych i innych
      • Gość: Estor Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 16:42
        Ano dlatego, że jeśli właściciel miałby zapłacić "sumkę" to pewnie wziąłby
        pieska, zawiózł gdzieś i tam zostawił...na jedno by wyszło...prawdopodobnie
        zwierze i tak trafiłoby do schroniska...
      • Gość: Sula Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:04
        Czemu nie placa za oddanie psa? To chyba logiczne... W lesie jest duzo drzew do
        przywiazania psa. Czasem wystarczy troche pomyslec.
        Zwierze nie jest rzecza tak samo jak dzieci nalezy im sie ten sam szacunek co
        chorym dzieciom, bo wsyztsko to NASZA zasluga.
        Czasem to wstyd nalezc do rodzaju ludzkiego.
        Tez w mojej rodzinie bywaly ciezkie czasy, ale zwierzat sie nie pozbylismy, bo
        rodzice wzieli za nie odpowiedzialnosc jak za wlasne dzieci, co prawda latwiej
        oddac zwierze do schroniska niz dziecko...
        Ale moi rodzice zdawali sobie sprawe tez, ze my-dzieci- nie wybaczymy im do
        konca zycia oddania naszego zwierzaka, bo sami nas tak wychowali.
        Odpowiedzialnosc, milosc... Brakuje teraz tego w wielu rodzinach:( A szkoda...
        Moja psina patrzy nam mnie wiernie i tak juz pozostanie do kona jej dni, a kotka
        uratowana ze schroniska oddaje swoja miloscia za wszystko co zbroila. Tyle
        wystarcza mi do szczescia.
      • Gość: Asia76 Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.swidnica.mm.pl 18.01.10, 13:57
        Prawda pies to nie człowiek, ale za to człowiek bywa gorszym
        bydlęciem od psa i ja jak coś daję to tylko w większości zwierzęta -
        im trudniej jest pomóc.
    • Gość: gaduła to przez kryzys ? IP: *.multi-play.net.pl 10.11.09, 06:14
      a dlaczego nie chca go zjeść ?
      Zawsze to zabezpiecza konsumpcje przez pare dni !
    • Gość: Bączek Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.mofnet.gov.pl 10.11.09, 07:51
      W schronisku jest 630 psów a na stronie internetowej schroniska
      pokazane tylko 30. Czy pozostałe nie nadają sie do adopcji i
      dlaczego.
      Byłam wczoraj w azylu po psa. Wróciłam z niczym. Była 16.30.
      Ciemno, boksy nieoświetlone.Psy chlapiace błotem po twarzy.
      Jakby była odpowiednio prowadzona strona nie musiałabym tam nawet
      jechać, żeby psa oglądnąć.
      Może i Pan Jaworski kocha zwierzęta, ale marketingu i zarządzania to
      on chyba nie studiował.
      • Gość: manra Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:36
        jest pies do wzięcia - właśnie z tego schroniska. więcej informacji:
        allbutterbutter.blox.pl/2009/11/Dla-psa-kielbasa-a-jeszcze-lepiej-dom.html#ListaKomentarzy
        pies ma numer P24/11/09 w schronisku.
      • Gość: saba Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.centertel.pl 11.11.09, 11:09
        chyba nie umiesz liczyć, weszlam z ciekawości na strone schroniska i naliczyłam
        112 zdjęć, dodatkowo jak klikiesz na zdjęcie masz opis i inne zdjęcia danego
        psiaka. www.schronisko.krakow.pl/index.php?id=13

        a sa jeszcze koty!!! www.schronisko.krakow.pl/index.php?id=43

        nie pisz bzdur
    • Gość: dogbig Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.chello.pl 10.11.09, 08:00
      i słusznie, najlepszym sposobem na problem piesków jest po prostu je
      usypiać a zwłoki spalać, ludzie po co nam tyle tych psów
      • Gość: Sula Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:21
        A Ciebie mam ochote skrzywdzic!
        Prawdopodobnie LUDZIE doprowadzaja do ich rozmnazania i TAKIEJ ilosci psiakow i
        kociakow w schroniskach. NIKT INNY, dlatego najlatwiej powiedziec , uspic.
        A kiedy zaznaja milosci, ktora powinny byly zaznac?!
        Biedne stworzenia, keidy trafiaja na takich jak TY...
        Boshe jakie to smutne czytac takie komentarze...
        Na szczescie jest tez paru, ktorzy oddaja serce i ratuja zwierzaki z opresji...
    • waldemar571.0 Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys 10.11.09, 09:34
      Błędna intepretacja. Człowiek który kocha zwierzęta,choć ma też
      trudności finansowe w rodzinie nie odda czworonoga do
      schroniska.Sprawa ma inne podłoże nie tylko ekonomiczne ale
      zachowania ludzi mające małe dzieci.Kupuje się pieska jako
      szczeniaka dla dzieciaka a kiedy dorośnie czworonóg staje się
      balastem dla pewnych ludzi i albo oddaje do schroniska albo jeszcze
      gorzej,wywozi np: za miasto i wypuszcza tym samym skazując takie
      zwierzatko na cierpienie nie tylko głodową ale i tragiczną.Takich
      przypadków w Polsce i nie tylko, mamy sporo.A na marginesie,kryzys
      podziękujmy politykom,bankowcom.Bo to oni swymi nie przemyślanymi
      decyzjami powodują że miliony ludzi stają się biedakami,nie czarujmy
      się,tak jest naprawdę.
      • Gość: ... Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:23
        I to my skladamy sie na Takich ludzi:(
    • Gość: kryzys Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.centertel.pl 10.11.09, 09:51
      Jaworski może byś zaczął coś robić a nie tylko apelować działaj chłopie a nie
      wywiadami się zajmuj może poprawić boksy dla zwierząt by było milo...
      • Gość: Sula Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:24
        A skad ma wziac na ta poprawe boksow jesli nie bedzie apelowal?! To wlasnie tez
        jest rodzaj dzialania, debilu-_-
    • Gość: imre Rasowe psy IP: *.viator.gda.pl 10.11.09, 10:13
      "Andrzej Jaworski przyczyn doszukuje się między innymi w zmieniającej się
      mentalności ludzi. - Panuje znieczulica. Ludziom coraz częściej zależy na tym,
      by posiadać rasowe szczeniaki z rodowodem. Chcą, by pies był ładny, błyszczący
      i pachnący. Ułożony i żeby nie szczekał."

      Przepraszam, czy takie ułożone i nieszczekające psy trafiają do schroniska?
      czy ktoś, kto kupił swojego zwierzaka za kilka tysięcy, + szkolenie, dobra
      karma itp wyrzuci go bo jest kryzys? Nie, chociażby dlatego ze namierzą
      hodowlę, z której pochodzi pies po tatuażu. Więc o co chodzi panu ze
      schroniska? Mieszańca z kartonu na targu łatwo przygarnąć i łatwo wyrzucić.
      Ludzie, na których pan tak pyskuje to odpowiedzialni właściciele, którzy na
      swoje psy czekają miesiącami i zapewniają im wszystko a nie biorą pierwszego
      lepszego z kartonu czy kojca a potem karmią resztkami i zamykają w M2 w
      blokowisku żeby wył i wściekał sąsiadów.
      • Gość: LOL Re: Rasowe psy IP: 87.239.192.* 10.11.09, 11:04
        Nic nie rozumiesz. Chodzi o to, że ludzie nie przychodzą już do schroniska po
        psy, bo mają od psów wymagania. Te ze schroniska niestety ich nie spełniają.
        • Gość: imre ? IP: *.viator.gda.pl 10.11.09, 11:19
          Ale skąd te psy się biorą w tych schroniskach? Idąc twoim tokiem rozumowania
          należałoby pozamykać wszystkie hodowle psów rasowych i za 100 lat mielibyśmy
          tylko jeden typ psa - nijakiego kundla ni do dzieci ni do obrony ni do pomocy
          niewidomym itd... Agresywnego, lękliwego, nieułożonego, po byle jakich
          rodzicach. Dopiero wtedy trzeba by otworzyć 10x więcej schronisk. Nie rozumiem
          jak ten pan ma czelność zwalać na ludzi, którzy dbają o swoje zwierzęta i są za
          ich świadomym rozmnażaniem (a nie, że suczka musi urodzić a potem szczeniaczki
          do wora i w Wisłe albo do schroniska... albo najpierw na targ za 20 zł sztuka
          "panie, owczarek prawie rasowy" a potem do schroniska) winę, że schroniska są
          przepełnione. Jakby psy rozmnażano tylko w obrębie rasy to nie potrzeba by było
          tylu schronisk.
          • titta Re: ? 10.11.09, 12:53
            Bzdury piszesz. chodowlane psy sa chorowite i w wiekszasci...glupie.
            W zaden sposob nie mozna porownac ich z kundlem, ktory (z definicji,
            jako mieszaniec jest silniejszy genetycznie), a niejsdnokrotnie
            przez pokolenia musial sobie radzic sam, wiec podlegal rowniez
            selekcji. Mialam doczynienia i z psami rasowymi i z "kundlami
            ulicznymi". Ni ma porownania - na kozysc kundli.
            • Gość: imre Re: ? IP: *.viator.gda.pl 10.11.09, 14:02
              Nie masz żadnego porównania, podchodzisz do sprawy tendencyjnie. Tak samo ja
              mogę napisać, że moja koleżanka się zlitowała i wzięła młodego psa ze
              schroniska... non stop problemy, pies zarobaczony jak nieszczęście, gigantyczna
              kasa wydana na weterynarzy a w końcu i tak psinka umarła. Psy z hodowli są od
              dzieciństwa dobrze karmione (nie puszką z lidla za 2 zł - jeśli ktoś tak później
              karmi psa to nic dziwnego, że ten choruje. Sami się tak karmcie.), odrobaczane i
              szczepione. Nie są znerwicowane. Argument o rzekomym braku inteligencji psów
              rasowych równie idiotyczny. Jakoś nie widzę kundelków pomagających niewidomym,
              szukających na lotniskach amfetaminy, ludzi pod śniegiem... gdzie pracują te
              twoje superinteligentne psy? Pomagają wypełniać PITy? :). A selekcji podlegają
              psy hodowlane, jest to selekcja dokonywana przez człowieka (tylko silne, zdrowe
              psy w typie idealnym dla rasy mogą się rozmnożyć). W ten sposób oraz przez
              umiejętne krzyżowanie można ograniczyć częstość występowania wad genetycznych.
              Natomiast u kundla nie wiesz, czy nie pochodzi z chowu wsobnego (tzn dorosły
              pies kryje własną matkę) co prowadzi do wystąpienia chorób genetycznych.

              Ale po co ja się rozpisałam.. i tak wiesz swoje, prawda? :) a przepełnionym
              schroniskom są winni ci obrzydliwi ludzie posiadający psy rasowe a wcale nie te
              kochane osoby które kryją swoją prawie rasową suczkę prawie rasowcem sąsiada ("a
              niech ma szczeniaczki") a potem sprzedają je za 10 zika od sztuki z kartona :).
              • rikol Re: ? 10.11.09, 14:49
                Policja niekoniecznie uzywa rodowodowych psow do pracy. Rodowodowe owczarki
                niemieckie maja problemy z chodzeniem. W tej chwili linie w hodowli dziela sie
                na psy pracujace i psy wystawowe. Jedne z drugimi nie maja nic wspolnego. Psy
                pracujace hodowane sa dla psychiki i zdrowia (sprawnosc jest warunkiem
                koniecznym!), a psy wystawowe dla wygladu. Mysliwi tez czesto maja hodowle psow
                do polowania, a nie do wystawiania, a psy kupuja u nich inni mysliwi.

                To, ze w Polsce sluzby nie lubia wykorzystywac kundli, nie oznacza, ze gdzie
                indziej tak sie nie robi. W Anglii policja bierze kundle ze schroniska, o
                odpowiednich predyspozycjach. Przechodza szkolenie i pracuja normalnie, zadnych
                rodowodow nie maja, licza sie predyspozycje psa.

                Natomiast psy rasowe z definicji maja gorsze geny, ze wzgledu na chow wsobny,
                ktory jest istota hodowli psow rasowych. Nawet ubezpieczenie medyczne za psa
                rasowego jest drozsze - wiec nawet firmy ubezpieczeniowe zauwazyly, ze rasowe
                choruja czesciej.

                www.voilee.blox.pl
              • gazeta_mi_placi Re: ? 10.11.09, 15:48
                Gość portalu: imre napisał(a):

                > Nie masz żadnego porównania, podchodzisz do sprawy tendencyjnie. Tak samo ja
                > mogę napisać, że moja koleżanka się zlitowała i wzięła młodego psa ze
                > schroniska... non stop problemy, pies zarobaczony jak nieszczęście, gigantyczna
                > kasa wydana na weterynarzy a w końcu i tak psinka umarła.

                Duża kasa na weterynarza bo pies zarobaczony?
                A to ciekawe bo środki na odrobaczanie kosztują już od 8 złotych (chyba,że dla Twojej koleżanki taka kwota to majątek).
                Poza tym czy trudniej znaczy gorzej?
                • Gość: imre Re: ? IP: *.viator.gda.pl 10.11.09, 20:16
                  No przecież nie umarła na robaki :)) chociaż zarobaczona była tak, że miała aż
                  wydęty brzuszek od robactwa. Umarła w wyniku jakichś tam chorób którymi była
                  zarażona, nie pamiętam jakich, bo to było kiedy byłam jeszcze w liceum. Nie
                  dopytywałam się.
                  • gazeta_mi_placi Re: ? 10.11.09, 20:43
                    Mam nadzieję,że mimo tego przykrego faktu Twoja koleżanka nadal będzie patrzeć
                    na zwierzaki sercem a nie oczami (na śliczne,czyste,rasowe futerka).
                  • Gość: Sula Re: ? IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:37
                    Ale przez to Twoja kolezanka mniej ja kochala...?
                    Czasem sie to zdarza... Czesto psy w zlym stanie trafiaja do schronisk, a tam
                    niestety jest jak jest.
              • Gość: Sula Re: ? IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:32
                Za stan schronisk jestemy winni wszyscy!
                Psy powinno sie kastrowac i sterylizowac...
                PS. Kundle rowniez pracuja, ale najwidoczniej nie ma ich w tych programach ktore
                ogladasz:)
          • Gość: Sula Re: ? IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:30
            A podobno mamy kryzys i nie stac nas na hodowlanego psiaka?!
            W schornisku tez przebywa wiele rasowycho psow, a kundle nie bywaja takie jak w
            panskim opisie. Rany ludzie wy udajecie takich ograniczonych czy tacy jestescie?!
        • Gość: imre Re: Rasowe psy IP: *.viator.gda.pl 10.11.09, 11:21
          Ale skąd te psy się biorą w tych schroniskach? Idąc twoim tokiem rozumowania
          należałoby pozamykać wszystkie hodowle psów rasowych i za 100 lat mielibyśmy
          tylko jeden typ psa - nijakiego kundla ni do dzieci ni do obrony ni do pomocy
          niewidomym itd... Agresywnego, lękliwego, nieułożonego, po byle jakich
          rodzicach. Dopiero wtedy trzeba by otworzyć 10x więcej schronisk. Nie rozumiem
          jak ten pan ma czelność zwalać na ludzi, którzy dbają o swoje zwierzęta i są za
          ich świadomym rozmnażaniem (a nie, że suczka musi urodzić a potem szczeniaczki
          do wora i w Wisłe albo do schroniska... albo najpierw na targ za 20 zł sztuka
          "panie, owczarek prawie rasowy" a potem do schroniska) winę, że schroniska są
          przepełnione. Jakby psy rozmnażano tylko w obrębie rasy to nie potrzeba by było
          tylu schronisk.
          • Gość: liczi Re: Imre naprawde nie kumasz IP: *.chello.pl 10.11.09, 11:35
            No, bez kitu, naprawdę imre nic nie rozumiesz. Co mają do tego
            hodowle? Jasne, że są super właściciele, odpowiedzialni, którzy
            dbają o psy. Ale są też i tacy, którzy tego nie robią, bez względu
            na to, jaki ten pies jest - rasowy, czy nie, duży, czy mały, stary
            czy młody. Kupują ślicznego małego rasowego szczeniaczka, a jak się
            znudzi to oddają. W schronisku nei ma tylko brzydkich, starych
            kundli kupionych na targu. Są psy rasowe, szczeniaki, pochodzące z
            hodowli. Wiem, bo sam mam psa z tego schroniska.
            • Gość: imre Czego nie kumam? IP: *.viator.gda.pl 10.11.09, 11:55
              Ciężko mi w to uwierzyć. Nie skontaktowali się z tą konkretną hodowlą (pies ma
              tatuaż po którym można zidentyfikować hodowlę i miot)? Większość hodowli (jeśli
              nie wszystkie) przyjmuje takie zwierzęta z powrotem. Skoro szczeniaka można
              sprzedać za 6 tysięcy to dorosłego psa też można, tylko że za mniej. No, chyba
              że ten pies był "rasowy ale bez rodowodu" - i oczywiście bez tatuażu... w takim
              przypadku jest to po prostu mieszaniec a bycie w typie jakiejś rasy o niczym nie
              świadczy. Jeśli zaś miał tatuaż to tak czy inaczej powinieneś się skontaktować z
              konkretną hodowlą aby wyjaśnić sprawę.
              • Gość: Sula Re: Czego nie kumam? IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:41
                W schornisku zazwyczaj pies zostaje poddany kastracji, wiesz co to znaczy? Dla
                hodowli nie ma juz zadnych atutow. Ani na wystawach ani dla potencjalnego
                przyszlego wlasciciela.
                Duzo psow trafia do schronisk z rodowodem...
                Hodowla nie jest chetna do przyjmowania doroslych zwierzat z powrotem... Sam
                zreszta sprobuj zadzwonic is ie dowiedziec czegos. Czesto gest trop sie konczy
                na pierwszym wlascicielu:]
        • Gość: Sula Re: Rasowe psy IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:28
          Ale troche czasu i zaczna spelniac te wymagania, wystarczy tylko troche milosci
          i cierpliwosci...
          Pies z hodowli rowniez moze nie spelniac wymagani, a w tedy trafi do
          schroniska... Tak nie powinno byc!
      • Gość: Sula Re: Rasowe psy IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:27
        I tu jestes w bledzie... Wejdz na kilka forow rasowych psow ktore sa ratowane ze
        smietnikow, schronisk itp.
        Nie raz znajdziesz psa z tatuazem, a co ma hodowla do jego terazniejszosci? Oni
        nie maja juz z tym psem nic wspolnego... Jedyne czego bym chciala to to by taki
        pies nie trafil do pseudohodowli...
        Lepiej czasem nie zabierac glosu nie znajac sytuacji.
    • Gość: ewulek0022 Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.chorzow.um.gov.pl 10.11.09, 12:13
      Z jednej strony zgodzę się z tym,że utrzymanie psa kosztuje...nie wystarczy
      kupic najtanszej karmy bo zwierze tez potrzebuje wartosciowych skladnikow
      odzywczych...z drugiej strony w naszej kuchni zawsze zostają jakieś resztki i
      są sposoby przyrządzenia tanim kosztem czegoś "lepszego " dla naszego
      pupila...Szczepienia faktycznie wykonuje sie raz w roku wiec tak na dobra
      sprawe przez caly rok moznaby nawet odkladac co do grosika i uzbierac ...
      Fktycznie pochlaniajace sa koszty leczenia w razie ewentualnej choroby itp.
    • Gość: ewuek0022 Oddają bo są nieodpowiedzialni i leniwi!! IP: *.chorzow.um.gov.pl 10.11.09, 12:23
      Poprostu piesek znudzil sie córci bo nie jest już puchaty i malutki( nie
      przypomina pluszowego misia) i nie ma komu z nim wychodzic na spacer... Nikt
      już nie pamieta, że trzeba go regularnie karmić, czesać, dbać i poprostu
      kochać!!! Niektórzy mówią " to tylko zwierze" ale nie zdają sobie sprawy, że
      takie "tylko zwierze" tez przyzwyczaja się, potrafi kochać na swój sposób, i
      tęskni...A na pewno okazało by się wierniejszym przyjacielem niż rzekomi
      "przyjaciele"...
    • computerro Nie kryzys ale mandaty za psie kupy! 10.11.09, 12:49
      Nowe przepisy o zbieraniu psich kup utrudniają opiekę nad psem
      bardziej niż kryzys. A przecież można odgrodzić "psie toalety" w
      miejscach, gdzie by to najmniej przeszkadzało i problem byłby
      rozwiązany ekologicznie
      • gazeta_mi_placi Re: Nie kryzys ale mandaty za psie kupy! 10.11.09, 15:51
        A w jaki sposób utrudniają życie?
        Woreczki foliowe są za darmo w wielu sklepach...
    • Gość: Ewa usypiać po prostu IP: *.elartnet.pl 10.11.09, 13:52
      skoro nikt tych zwierząt nie chce, ich populacja rośnie, ich utrzymanie
      generuje coraz większe koszty to nie widzę innej drogi ... na wzrost
      zainteresowania kundlami i innymi psimi wrakami raczej nie ma co liczyć, jak
      kogoś stać na psa kupi sobie psa hodowlanego, rasowego ... tam trafiają psy -
      prezenty, które znudziły się dzieciom, rodzinie albo psy ludzi starych, którzy
      już nie mogą ich żywić, wyprowadzać ... swoją drogą dlaczego kryzys nie jest
      usprawiedliwieniem oddania psa do schroniska? utrzymanie zwierzęcia kosztuje,
      jak ktoś traci pracę i szuka oszczędności to pies jest pewnie jednym z punktów
      na liście wyrzeczeń i mnie to akurat nie dziwi, kogo najpierw przestać karmić:
      siebie czy zwierzę? tych zwierzaków jest po prostu za dużo i nie są nikomu
      potrzebne, ile schronisk by się nie wybudowało w mieście i tak je zapełnią ...
      • Gość: toma Re: kazda odpowiedz jest trafna IP: 80.214.254.* 10.11.09, 14:28
        jednak zauwazmy ,ze pamiec ludzka jest zaopatrzona w mechanizm ktory
        zamazuje pewne wydarzenia,wydalismy fortune na psa,kota
        zyrafe,pojakims czasie juz nie robi to wrazenia, kosztowalo to nerwy
        okrutne, tez z czasem sie zamazalo, itp, jednak jesli ktos nie kocha
        Miloscia jedyna zwierzaka, nie traktuje go jak czlonka rodziny, to
        jezeli bedzi sprawial klopot, typu,szczepionki, jedzenie, uniemozliwi
        nam wyjazd,
        ZAMIENIMY SIE W KATA? SCINAJAC MU LEB? LUB WYWALAJAC NA
        WLOCZEGE,czesto taki zwierzak ktory oddal nam serce powroci, i
        wtedy,z szyderczym usmiechem oddajemy do schroniska, o wypowiedziach
        ,Macho szkoda pisac bo to prymityw, z mikro penisem,
        pozdrawiam wszystkich kochajacych zwierzeta, sam posiadam 14-letnia
        kocice rasy persan
        • Gość: Karolina Jak człowiek kocha zwierzę, to nie porzuci IP: *.chello.pl 10.11.09, 15:27
          Jak to jest, że jeden z drugim zawsze znają kasę na wódkę albo
          fajki, a oddając psa tłumaczą się brakiem funduszy na jego
          utrzymanie? W "Biedronce" 5 kg suchej karmy kosztuje ok. 20 PLN i
          wystarcza na miesiąc, jeśli pies nie jest owczarkiem podhalańskim
          albo psem nadmiernie aktywnym, pracującym. Psy żywią się też od
          wieków zarania resztkami z pańskiego stołu, a są wszystkożerne.
          Gorzej jest z kotami, które są mięsożerne i wymagają więcej troski,
          choć mniej spacerów, a jak wychodzą, to same, chyba, że ktoś jest
          deklem i lubi się lansować z kotem na sznurku. Znam ludzi biednych,
          którzy myśląc o posiłku najpierw karmią swoje zwierzęta, a potem
          dopiero myślą o własnych przyjemnościach. Ja zawsze patrzę, czy pies
          i kot mają pełne michy, dopiero potem myślę o własnym żołądku. Ktoś
          o mentalności nakazującej mu rachunek ekonomiczny pt. oddanie psa do
          schroniska, bo nadweręża budżet, w następnej kolejności pozbędzie
          się z mieszkania dziecka (są przecież bidule) i starej matki, bo
          leki za drogo kosztują. Człowiek, z założenia humanista, potrafi
          czasem zaprzeczyć temu, że rozumem góruje nad resztą ssaków.
      • Gość: kejt Re: usypiać po prostu IP: *.sggw.waw.pl 10.11.09, 14:52
        moim zdaniem znacznie lepszym rozwiązaniem jest obowiązkowa kastracja/sterylizacja psów nierasowych (czyli tych bez rodowodu)pewnie byłoby to w efekcie tańszym rozwiązaniem niż utrzymywanie schronisk dla niechcianych zwierząt...
        • Gość: Sula Re: usypiać po prostu IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:51
          Kastracia jest juz obowiazkowa, a adoptujac szczenie schronisko umozliwia
          darmowa kastracje kiedy szczenie bedzie w odpowiednim wieku.
          Rasowe psy tez trzeba kastrowac gdy trafia do schroniska i po kwarantannie nie
          znajdzie sie ich wlasciciel, bo moga trafic do pseudohodowli, a to pownie moze
          zasilic schroniska "mieszancami rasy"
      • czerwony-ruski-pedal Re: usypiać po prostu 10.11.09, 19:15
        Gość portalu: Ewa napisał(a):utrzymanie zwierzęcia kosztuje,
        jak ktoś traci pracę i szuka oszczędności to pies jest pewnie jednym z punktów
        na liście wyrzeczeń i mnie to akurat nie dziwi, kogo najpierw przestać karmić:
        siebie czy zwierzę? tych zwierzaków jest po prostu za dużo i nie są nikomu
        potrzebne, ile schronisk by się nie wybudowało w mieście i tak je zapełnią ...

        wpierw niech zrezygnuje z oglądania plazmy na kablówce, piwka ze znajomymi w knajpie, papierosów
      • Gość: violka49 Re: usypiać po prostu IP: *.tktelekom.pl 17.01.10, 23:03
        ciebie bym uspała! pies nie musi miec złotej miski,hotelu 5-cio gwiazkowego i
        jeśc rarytasów...pies bedzie kochał bezinteresownie nawet wtedy gdy dasz mu
        suchy chleb...dla niego liczy sie czlowiek,który zapewni dach nad głową, miłośc
        i bezpieczenstwo
      • Gość: Sula Re: usypiać po prostu IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:47
        Tez powinnas trafic do schroniska. Moze najpierw ludzie powinni nauczyc sie
        wspolodczuwania, ap ozniej komentowania niektorych rzeczy.
        Te stworzenia potrzebuja milosci!
        Myslisz, ze jak uspia 100 pieskow ot na ich miejsce nie przybedzie kolejnych 100
        albo i 200?
        Zalosne. Przybedzie, bo LUDZIE nie potrafia kochac!
        Wyrzeczenia wyrzeczeniami, ale za zwierze beirze sie odpowiedzialnosc na jego
        cale zycia, ale wielu ludzi tego nei rozumie.
        Przypadki chodza po ludziach to rozumiem, ale w wiekszosci sytuacji te psy nie
        zasluzyly niczym na taki los.
    • Gość: Karioka Problem tkwi w mentalności Polaków IP: *.chello.pl 10.11.09, 15:17
      Znam ludzi, wykształconych, obytych w świecie (placówki
      zagraniczne), ale wychowanych na polskiej wsi, którzy zamiast
      sterylizować i kastrować swoje czworonogi, dopuszczają sukę do psa,
      tłumacząc to "żeby pieski miały seks, przyjemność", a potem topią
      szczeniaki. Znam osoby, dla których wyrzucenie psa, bo się znudził,
      to nie pierwszyzna, ale uśpienie zwierzęcia uważają za
      barbarzyństwo, zaś co do polskich schronisk - to są obozy
      koncentracyjne, lepiej już, żeby takie stworzenie skończyło życie w
      bardziej "honorowy" sposób niż w takiej umieralni. Winni też są
      weterynarze, którzy nie edukują właścicieli zwierząt, nie tłumaczą,
      że lepiej wysterylizować zwierzę, z korzyścią dla jego zdrowia i
      chociażby higieny otoczenia (suki), skoro już żaden racjonalny
      argument nie trafia do bydła, jakim potrafią być ludzie (bez obrazy
      dla bydła). Mój znajomy weterynarz opowiadał, że zaproponował
      facetowi wykastrowanie nadpobudliwego pitbulla, co bardzo pomaga i w
      wielu państwach jest obowiązkowe dla wszystkich zwierząt typu psy i
      koty, jeśli właściciele nie prowadzą licenjonowanej hodowli. I facet
      powiedział, że mu mordę obije, bo taka rada jest jak zamach na jego
      własne jądra. Ludzie są niedouczeni, prymitywni i egoistyczni. A
      wystarczyłoby trochę pomyśleć. To nie boli.
    • Gość: mr zeitgeist Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.chello.pl 10.11.09, 17:43
      wziąlem psa z schroniska i wolałbym go uśpić niż oddać z powrotem. to mniej okrutne
      • gazeta_mi_placi Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr 10.11.09, 20:04
        Gość portalu: mr zeitgeist napisał(a):

        > wziąlem psa z schroniska i wolałbym go uśpić niż oddać z powrotem. to mniej okr
        > utne

        To prawda.
        Poza tym ciekawe czy ci "ludzie" którzy oddają psa do schroniska z powodu
        kryzysu jednocześnie oddają swoje dzieci do domów dziecka-wszak utrzymanie
        dziecka kosztuje minimum 10 razy więcej niż utrzymanie psa (nawet dużej rasy)...


        • Gość: imd Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: 82.177.125.* 10.11.09, 22:57
          na a rodziców do domów starców, i po kłopocie!Można przetrwać tzw.
          kryzys
      • Gość: Sula Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:54
        Ciebei uspic!!
        Bylo pomyslec o znalezieniu mu innego domu, a nie oddania do schroniska!! Jezu
        ludzie, czy wy w ogole jeszcze cos CZUJECIE?!
        I ciekawe jaki weterynarz zgodzil sie na uspienie zdrowego psiaka...??
    • Gość: Bączek Ja mam nadzieję, że istnieje reinkarnacja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.09, 08:10
      i wszyscy ci którzy w tym życiu znęcają się nad zwierzętami, w
      przyszłym życiu odpokutują za to jako pies, kot lub inne stworzenie.

      A w tym życiu niestety problem niechcianych zwierząt jest poważny,
      tylko nikt z naszych dycedentów nie chce tego zauważyć. I nie należy
      tworzyć kolejnych schronisk, bo każde nowe zapełni sie w
      błyskawicznym tempie. I nie należy zabijać zwierząt już
      istniejących, chyba że są agresywne i nie nadają sie do życia w
      społeczeństwie ludzkim. Trzeba zapobiegać rozmnażaniu tak jak
      zapobiega się grypie, robić to co robią w innych cywilizowanych
      krajach.
      Nie widziałam nigdy w Polsce żadnego banera nakłaniającego ludzi do
      sterylizacji. Nigdy nie słyszałam na kazaniu, żeby ksiądź słowo na
      ten temat powiedział.Co więcej psy ze schronisk wydawane są
      niesterylizowane i płodzą rzeszę kolejnych bezdomniaków.
      A sterylizacja psa kosztuje od 100 zł wzwyż, cena osiąga nawet 600
      zł.

      Wczoraj powodem porzucenia była emigracja, dziś jest w modzie kryzys
      i alergia u dziecka. Każdy powód jest dobry dla polaczka-katolika.

      Bo przecież problem za mnie załatwią, ktoś psa znajdzie
      przywiązanego do drzewa i uratuje, a w azylu dożyje późnej starości
      w szczęsciu i dobrobycie.

      Co się natomiast u nas robi. Oczywiście jak zwykle zaczyna od końca.
      Zmusza się ludzi do zbierania psich odchdów i noszenia ich w
      kieszeni, zabrania się spuszczania psa ze smyczy w zasadzie wszędzie
      gdzie mógły sobie pobiegać w lesie. parku.

      No to co się dziwić, że azyle się zapełniają. Pies jest dla
      wytrwałych, nieczułych na szykany ze strony tej części
      społeczeństwa, której się wydaje, że ma monopol na mądrość.
      Pozostali psa się pozbędą.
      • Gość: imd istnieje reinkarnacja IP: 82.177.125.* 11.11.09, 08:51
        Reinkarnacja z pewnoscią istnieje, bo w świecie istnieć musi
        równowaga, to co dajemy wraca w takiej czy innej formie. Dobry
        człowiek jest po prostu dobrym człowiekiem, bez względu na kulturę,
        religię i wykształcenie. Ale zgadzam się, że kościół katolicki
        sprawami stosunku do "braci mniejszych" i ekologii zajmuje się za
        mało, lub wcale, utrwalając prymitywne przekonanie o ludzkiej
        wyższości nad resztą stworzenia.
      • Gość: Sula Re: Ja mam nadzieję, że istnieje reinkarnacja IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 00:58
        Gratuluje chodz nie we wszystkim sie zgadzam.
        Wiekszosc schronisk zapewni juz kastracje po kwarantannie.
        Fajnie, ze sa ludzie, ktorzy racjonalnie do tego podchodza...
        Dla katolikow zwierze nie ma duszy, wiec nie trzeba o nie dbac, bo nie czuje.
        Kiedys uslyszalam to od mojej wychowaczyni katechetki. Pamietam do dzis jak
        bardzo mnie (w tedy 8letnia) dziewczynke dotknely te slowa.
    • Gość: jacek Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.09, 21:09
      Uwazam, ze czesc psow, ktore sa w schronisku przez dluzszy czas np.
      kilka lat i nikt ich nie adoptowal powinna byc uspiona. Nie ma sensu
      ich tak dlugo przetrzymywac.Dotyczy to zwlaszcza starych psow, ktore
      praktycznie nie maja szans, aby ktos je zabral. Eutanazja w
      niektorych wypadkach to koniecznosc
    • Gość: violka49 Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.tktelekom.pl 17.01.10, 22:55
      kazdy powod jest dobry aby pozbyc sie starego, schorowanego psa lub mlodego,
      ktory byl prezentem dla dzieci ale urosl i sie znudzil.....sama mam 3 duze psy
      /setery- z czego 2 adoptowane/ i w zyciu zadnego bym nie oddala tlumaczac sie
      kryzysem czy zaostrzeniem przepiow, moje psy sa czescia mojej rodziny i skoro
      przewijalam dzieci jak byly male to nie brzydze sie schylic po kupe wlasnego
      psa...oddajac czy wyrzucajac psa wymyslamy 100 powodow aby miec 'czyste'
      sumienie przed samym soba...dopuki nie zmieni sie mentalnosc ludzi a prawo nie
      bedzie nakazywalo kastracji i sterylizacji psow/kotow nierasowych to
      schroniska beda pekaly w szwach!!! ludziom wydaje sie, ze maja prawo posiadac
      zwierzeta a to powinien byc przywilej!!
    • Gość: wojtito.blog.pl Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.chello.pl 17.01.10, 23:49
      A ja polecam, przeczytanie krótkiego opowiadania, które kiedyś
      napisałem na ten temat...mam nadzieję, że może uświadomi ono paru
      osobom, co oznacza dla psa, przeprowadzka do schroniskowego kojca.
      Jednocześnie zachęcam do pomocy psiakom, jak również głosowanie na
      mnie w konkursie na blog roku 2009, tylko w ten sposób można
      uswiadomić ludziom, jak wiele krzywd, wyrządzają psom. Link do
      opowiadania:
      wojtito.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14662310
    • Gość: zochna Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: 94.75.121.* 18.01.10, 00:51
      Nie tylko kryzys! życie z psem jest coraz trudniejsze. Wszędzie stoją
      tabliczki "zakaz wyprowadzania", w lesie nie wolno z psem luzem,
      miejsce musi być odludne, ale jak ponad 200m od zabudowań to myśliwy
      dla kaprysu pupila może ustrzelić. Powstał w moim mieście wyraźnie
      oznakowany wybieg dla psów: błotnista dróżka koło garaży wychodząca
      bezpośrednio na ruchliwa ulicę, za którą są pola - taka akcja
      ograniczania populacji psów. Wybiegi duże i ogrodzone są w naszym
      kraju rzadkością. Sprzątam po psie, ale za wrzucanie odchodów do
      normalnych pojemników grozi mi prawie taki sam mandat jakbym nic nie
      robiła. Specjalnych pojemników nie ma. Wakacje z psem tez do łatwych
      nie należą, a w sezonie jeszcze dochodzi zakazów. Podróż z psem,
      zostawienie go w pokoju hotelowym, czy hotelu dla zwierząt, wyjście
      gdziekolwiek... problemy się mnożą. Swojego psa kocham, ale obawiam
      się, że niedługo zabraknie dla nas przestrzeni na tym świecie.
      • Gość: Sula Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 01:01
        Mam tlyko nadzieje, ze nie za czasow naszego zycia...
        Czasem trzeba zagryzc wargi i zlamac przepisy, taki jest nasz kraj.
    • Gość: Sula Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kryzys IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 01:13
      Pamietam jak moja rodzina miala "kryzys".
      My, dzieciaki (moj brat i siostra) srednio rozumielismy co sie dzieje, ale
      jesli nie bylo co jesc nie marudzilismy. Jakos staralo sie o tym nie myslec.
      To pies i kot kazalismy sie troszczyc. I zawszestaly na pierwszym miejsu, bo
      nam mozna bylo wytlumaczyc czemy nie ma, a im nie...
      Pamietam powazne rozmowy na temat uciecia wydatkow czyli oddania mojej
      seterzej suni do schroniska.
      Ale w tedy tata spotkal sie z moim wielkim sprzeciwem "Jesli ona zostanie
      oddana do schroniska to ja razem z nia." Bylam moze 12 letnia dziewczynka, ale
      ojciec nie wazyl sie juz kiedykolwiek poruszac tego tematu. Zle czasy minely
      chodz pewnie moim rodzicom bylo w tedy ciezko. Pies i kot jak byly tak nadal
      sa i zyja przeszczesliwe. Rowniez przezyly nasz kryzys i wcale nie narzekaj,
      bo sa kochane.
      Teraz gdy opiekuje sie moim zwierzakami sama(z powodu emigracji rodzicow!)
      najwazniejsze sa dla mnie ich pelne miski, bo je kocham, bo sa moja rodzina i
      tak jak moj brat czy siostra czy matka czy ojciec beda dla mnie wazniejsze niz
      ja. Ich szczescie nad moje, bo tak mnie wychowano, taka jestem i nie wstydze
      sie tej milosci.
      Nie potrafie pojac brutalnosci i nienawisci tego swiata.
      I zastanawiam sie czy ludzie, a ludzie to nie powinny byc dwa odrebne gatunki
      dzielace sie na agresywnych i na uczuciowych.
      Niewiele do szczescia trzeba. Kawalek koca, miska z woda jakies jedzenie,
      odrobina milosci, a zwierze odwdzieczy sie stokroc bardziej.
      Uczmy dzieci jak sie kocha i jak byc odpowiedzialnym.
      Adoptujmy a nie kupujmy! (Jest wiele rodowodowych zwierzakow do adopcji)
      I pamietajmy, ze za pieniadze mozemy kupic psa, ale nie jego milosc i nie
      merdanie jego ogona.
      :)
      • Gość: Sula Re: Oddają psa do schroniska i mówią: to przez kr IP: *.mgsp.pl 18.01.10, 01:21
        PS. W Angli na ulicy nie widzialam tylu bezdomnych i zaniedbanych zwierzat co u
        nas... Nie iwem na czym to polega, ale razem powinnismy dzialac by na swiecie
        zylo sie przyjemnie WSZYSTKIM.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka