Dodaj do ulubionych

Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.09, 07:42
Z dnia na dzień przybywa mieszkanców na Wierzbowej.Dużo mieszkań się
remontuje.Jak to się ma do upadłości?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Helmut Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 23.11.09, 07:59
      Tylko jak przed kupnem mieszkania sprawdzic dewelopera czy nie ma
      problemów finansowych? Jest jakas metoda? Chyba nie...
      No cóż.. lepiej brać mieszkania z rynku wtórnego wtedy sie ma
      jasność co do statusu prawnego.
      • manhu Najpierw swoje dostanie skarb państwa 23.11.09, 13:46
        Bandyckie prawo:
        "Najpierw swoje dostanie skarb państwa, później ZUS, banki i wierzyciele z zabezpieczoną hipoteką. Klienci zawsze są na końcu"
        Jasne jest że wierzyciele powinni dostać taki sam procent. To też byłaby duża strata, ale wtedy bandyckie państwo miałoby motywację żeby coś zrobić, a tak dostanie 100%.
        • plosiak Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa 23.11.09, 16:23
          Bardzo dobrze, niech się chciwcy nauczą, że wydając kilkaset tysięcy na dziurę w
          ziemi trzeba zapytać prawnika.
          • Gość: polak Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa IP: *.ghnet.pl 23.11.09, 20:00
            co ty prawnikiem jesteś ze każdy twój wpis to to samo ? człowieku się zastanów
            zanim coś napiszesz a skoro taki mądry jesteś to pomóż ludziom a nie nawijaj jak
            katarynka o jednym i tym samym. jak byś był znawca tematu to byś wiedział ze tu
            w połowie to sprawka prawników nieuczciwej strony kontraktu
            • plosiak Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa 23.11.09, 23:27
              Nie, to sprawa ludzkiej głupoty. Nie kupuje się czegoś, czego nie ma.
              • znajomy_jennifer_lopez Dziury w ziemi NADAL sprzedają się dobrze! 24.11.09, 00:15
                Dlatego już kiedyś pisałem by wprowadzić zasadę że w przypadku gdy jedna ze stron jest osobą fizyczną handel dziurami w ziemi był zakazany. Za duże koszty społeczne, poza tym "szaracy" nie są w stanie w pełni zabezpieczyć swoich praw (dodajmy, w przypadku zakupu gotowego mieszkania/ziemi itp również nie ma się 100% gwarancji, choć ryzyko jest tu bez porównania mniejsze)
                pierwszemieszkanie.blox.pl/2009/05/Prawo-nie-chroni-nas-przed-niczym-rynek-pierwotny.html
                Rozumiem ból tych ludzi ale nie chciałbym spłacać czyichś długów czy lekkomyślności (a to pobrzmiewa w ich wypowiedziach). Oby żaden polityk nie wpadł na pomysł "zdobycia" kilkuset głosów za państwową (moją) kasę.
                Gdy politycy już dopchają sie do samolotów, Rysiu, Grzesiu i Czesiu załatwi Andrzejkom i innym co potrzeba, a ZeroZiobro utworzy swój ukochany Pluton Egzekucyjny, może znajdą chwilę na poprawienie prawa.
                Powtarzam raz jeszcze: w obrocie detalicznym ZAKAZ sprzedaży dziur w ziemi. W tym przypadku trzeba ludzi chronić przed głupotą. A jeśli ktoś bedzie bardzo zdeterminowany prosze bardzo - zakłada działalnośc i kupuje dziurę w ziemi. Ale wtedy już ŚWIADOMIE wpierd... się w kłopoty wiec potem biadolić nie będzie.

                @plosiak: Zapytanie, jak mówisz prawnika, g... da. ZAGWARANTUJESZ klientowi dotrzymanie umowy? Czym? Jak? Nikt nie gwarantuje - poki co - odpowiedzialności za opinię, było wałkowane, pośrednicy nieruchomości, prawnicy, w razie "wtopy" umywają ręce, wszystkie bez wyjątku "umowy" tego typu mają zastrzezenie że to "doradztwo" albo "pomoc" i że "doradca/prawnik" itp NIE PONOSI odpowiedzialności.

                • plosiak Re: Dziury w ziemi NADAL sprzedają się dobrze! 24.11.09, 00:34
                  Jeśli wystawiam opinię prawną i ktoś w oparciu o nią np. zachowa się tak jak ci
                  nieszczęśnicy - tzn. napisałbym, że wszystko jest ok, zrzeczenie się ujawnienia
                  roszczenia w kw jest ok itd. - to mogę ponosić odpowiedzialność. Właśnie po to
                  mam tytuł zawodowy, by wymagać ode mnie, że wiem, co piszę. I klauzula, że nie
                  ponoszę odpowiedzialności jest moim zdaniem nieważna. Ale taka opinia na piśmie
                  z pewnością nie kosztuje 200 zł.
                  • znajomy_jennifer_lopez Re: Dziury w ziemi NADAL sprzedają się dobrze! 24.11.09, 01:05
                    Błagam Cie, nie rozśmieszaj mnie. Co mi da Twoja odpowiedzialnośc (powiedzmy że masz 1mln zł majątku) jak bedę przez Ciebie w plery na kilka mln zł. Będe miał niewolnika? Żonę też dorzucisz mi w "rozliczeniu"?
                    Do "wzięcia odpowiedzialności" musiałbyś mieć nieograniczenie wielki majątek albo stosowne ubezpieczenie. A takich ubezpieczeń albo nie ma albo nikt ich nie kupuje.
                    • plosiak Re: Dziury w ziemi NADAL sprzedają się dobrze! 24.11.09, 08:36
                      Mam wykupione ubezpieczenie. Ustawa na mnie nakłada obowiązek. Jeśli bym
                      doradzał przy transakcjach na miliony, to bym się doubezpieczył. Proste ?
                  • Gość: taki jeden Re: Dziury w ziemi NADAL sprzedają się dobrze! IP: 194.102.94.* 27.02.14, 12:48
                    tak tak prosiaku, ty jestes aki wspanialy ze normalnie jprdle. Mialem sprawe o odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej, poszedlem do takiej prawniczki - ku..wa 300 metrow od sadu wojewodzkiego miala siedzibe. Przygowala pismo, a jakze, wyslala, pewnie. Tyle ze nie w terminie i nie do tego sadu, taka madra prawniczka byla. A potem terminy ch...j strzelil i tyle z mojego odszkowania wyszlo i calkiem spora sumka na zaplate dla tej k...wy.
                    Prawo nalezy uproscic tak, by kazdy oderwany od pluga po skonczeniu 4 klasowej szkoly byl w stanie zrozumiec jego zapisy.
                    Tylko z czego prawnicze hieny wy zyly?
                • Gość: mg wawa system wolnorynkowy nie działa IP: *.subscribers.sferia.net 24.11.09, 02:19
                  Ta sprawa po raz kolejny pokazuje, że ludzie popełniają bardzo głupie
                  błędy, gdy działają niby w swoim interesie. Dlaczego? Bo nie
                  rozumieją ryzyka.

                  Konieczne są regulacje. Dla własnego dobra ludzi trzeba zakazać
                  pewnych ekstremalnych, ryzykownych zachowań. W żadnym przypadku nie
                  może być tak, że ludzie biorą setki tysięcy kredytu, żeby kupić gołą
                  obietnicę. Przecież oni teraz nawet nie są właścicielem dziury w
                  ziemi!

                  Nie mówię przez to, że ci ludzie byli głupi, więc to ich wina. Zbyt
                  łatwo ulegamy takiemu szukania winnego. Ex post ich decyzja okazała
                  się być katastrofalna, ale przed katastrofą nikt z nich napewno nie
                  brał pod uwagę bankructwa dewelopera.

                  Ale to było jak gra w finansową rosyjską ruletkę. Albo nic się nie
                  stanie, albo jesteś martwy.
                  • Gość: leon Re: system wolnorynkowy nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:04
                    Niektórych nieświadomych klientów szkoda ale wielu to zwykli spekulanci którzy
                    chcą być cwani i pakują się w zakupy bez aktu notarialnego
              • Gość: dada Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa IP: *.internet.dla.mnie.pl 24.11.09, 00:21
                Racja!
                Uważam, że ci ludzie są sami sobie winni. Trzeba być nieskończenie głupim żeby zapłacić tyle pieniędzy bez żadnych gwarancji prawnych. Żal mi ich, ale zasłużyli sobie
          • qubuspuchatek Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa 23.11.09, 20:12
            Kolego, pytanie prawnika nic Ci nie da. Jeśli Państwo dopuszcza do takich
            rozwiązań prawnych, potwierdza się umowę aktem u notariusza, wraz z wpisem do
            hipoteki, tak, jeszcze na etapie fundamentów, a potem nie da się tego
            wyegzekwować w sądzie, to niestety chory jest ten kraj. Po pierwsze chore prawo
            upadłościowe, które jak duch komuny wciąż na pierwszym miejscu stawia tzw.
            organy państwowe, a na samym końcu klienta, przyszłego właściciela, który
            wpłacił dorobek swego życia lub zaciągnął kredyt, aby zamieszkać w normalnych
            warunkach: dom, mieszkanie. Po drugie nie istnieje w tym kraju coś takiego jak
            egzekwowanie prawa - owszem, możesz iść do sądu i domagać się słusznie
            ukradzionych Ci pieniędzy, ale sąd to będzie rozpatrywał 4-5 lat, developer
            dawno przestanie w tym czasie istnieć, więc każdy wie z tych złodziei, że klient
            do sądu nie pójdzie. I masz gó...any kraj, w którym ludzie żyją tylko jak
            drugiego naciągnąć i przerobić. Żadna uczciwa praca. Może jednak nie zasłużyła
            Polska, aby być suwerennym krajem, jak nie jest w jej interesie dbałość o
            uczciwe życie obywateli.
            • Gość: swan Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa IP: 89.174.254.* 23.11.09, 22:27
              Jeśli Państwo dopuszcza do takich rozwiązań prawnych.....
              .... to oznacza to, że mamy państwo bandyckie, opresyjnie nastawione
              do swojego obywatela.... Ktos za uchwalenie takiego prawa powinien
              wisieć a tym kimś jest m.in, Donek bo przeciez ten facet nam Polske
              urządza od dwudziestu juz lat zasiadając w sejmie i głosując...
              Kiedy rozliczymy takich squ...eli za to co z naszym krajem zrobili?

            • plosiak Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa 23.11.09, 23:30
              Ci ludzie wiedzieli, że działki są obciążone hipotekami i mieli to gdzieś. Żyli
              marzeniami, nie mam zamiaru spłacać cudzych mrzonek. Ja kupiłem mieszkanie, jak
              je sprawdziłem w kw, w spółdzielni, w wodociągach, energetyce. Jak się komuś nie
              chce pomyśleć zawczasu, to niech teraz nie skomle i dziennikarzy.
        • Gość: Janina Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa IP: *.pool.mediaWays.net 23.11.09, 18:46
          Prawo powinno chronic tego najmniejszego czyli klienta
          proponuje zmienic kolejnosc splaty dlugu
          1.Klient
          2.Wierzyciele z zabezpieczona hipoteka
          3.Banki
          4.ZUS
          5.Skarb Panstwa
          gdyby w takiej kolejnosci byly splacane dlugi przez syndykat, to Skarb Panstwa stanal by na uszach aby odzyskac pieniadze, a tym sposobem klient mialby pewnosc i gwarancje co do zainwestowanych pieniedzy
          • Gość: Autor Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 22:32
            Już mamy właśnie ochronę najmniejszego w przypadku np. wynajmu mieszkania
            lokatorowi, który nie płaci i nie ma gdzie mieszkać, bo biedny, najmniejszy, nie
            ma pracy (albo ma), więc za friko sobie siedzi i nijak nie da się go wyrzucić.

            Pewnie większość kupujących te mieszkania to tzw. liberałowie, są za wolnym
            rynkiem, kapitaliści, itd.. przy czym jednak woleli by aby to im teraz dawano a
            innym zabierano.
          • plosiak Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa 23.11.09, 23:32
            Ocknij się, prl się skończył 20 lat temu. Nie ma czegoś takiego, jak gwarancja
            zainwestowanych pieniędzy. Kupując dziurę w zimie ryzykujesz. Niektórym się
            udaje innym nie, ale wszyscy wiedzą, że ryzykują. Moim zdaniem to jest fair.
            Nikt nie zmuszał do kupowania kota w worku.
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Najpierw swoje dostanie skarb państwa 24.11.09, 00:38
            Gość portalu: Janina napisał(a):

            > Prawo powinno chronic tego najmniejszego czyli klienta
            > proponuje zmienic kolejnosc splaty dlugu
            > 1.Klient
            > 2.Wierzyciele z zabezpieczona hipoteka
            > 3.Banki
            > 4.ZUS
            > 5.Skarb Panstwa
            > gdyby w takiej kolejnosci byly splacane dlugi przez syndykat, to Skarb Panstwa
            > stanal by na uszach aby odzyskac pieniadze, a tym sposobem klient mialby pew
            > nosc i gwarancje co do zainwestowanych pieniedzy


            wybacz ale chyba się z psem dupami na rozum pozamieniałas. Oto jaki byłby efekt takiego postepowania:
            Firma SPRZEDAJE np mieszkania znajomym, rodzinie, generalnie ludziom podstawionym. Ponieważ jednak sprzedaje mieszkania tanio (dlaczego? może się wyłgać że sprzedawał dziurę w ziemi dlatego tak tanio), mieszkania buduje.
            Koszt budowy bloku to powiedzmy 10 mln zł. Firma wzięła 5mln kredytu, 2 mln pozyskała od klientów, 3mln będzie winna (podatki, ZUSy, podwykonawcy itp).
            Mieszkanai wybudowane firma pada: Kasa pusta
            Traci bank - 5mln
            Traci ZUS, urzad skarbowy 3mln.
            Ale "podstawieni" mają mieszkania warte powiedzmy te 10mln.
            Dlatego - w obrocie - ustawodawca przerzuca odpowiedzialność za upadłość firmy na jego klientów/kontrahentów (muszą oni ocenić czy ich pieniadze będa bezpieczne, czy ich transakcja jest ROZSĄDNA). Inaczej Państwo musiałoby postawić policjanta w każdym biurze i każdej firmie by pilnować czy nie szykuje sie przewał jw.
            Państwo jest - wbrew pozorom - najsłabsze przy transakcji (najczęsciej - o ile to nie polmos - NIE MA GO w momencie transakcji, nie jest w stanie ocenić wielu aspektów) dlatego odpowiedzialnośc za ewentualne przewał spoczywa na drugiej stronie transakcji (powinna sie tak zabezpieczyc by nie dać sie wydymać). Inaczej państwo nie zobaczyłoby ani centa podatku a do ZUSu dopłacalibysmy 2x wiecej (i tak dopłacamy, Fundusz Gwarantowanych Swiadczen Pracowniczych - wszyscy płacą pensje oszukanym przez kilku cwaniaków - niestety FGSP nie moze powiedzieć cwaniakowi - "oszukałeś więc tym razem już Cie nie "ubezpieczymy"). Mimo recydywy może z powrotem "przystapic" do biznesu i zrobic przewał kolejny raz. Ale to juz dygresja.
      • paolo74 Każda firma jest w dobrej kondycji finansowej 23.11.09, 19:33
        Nawet jak nie ma pieniędzy na srajtaśmę w kiblu twierdzi, że jest w super kondycji szczególnie jeśli jest notowana na giełdzie, albo przychodzi do niej klient z pieniędzmi. Nawet jeśli zgodnie z prawem masz rację, dochodzenie w sądach zajmie ci lata, w międzyczasie "państwo" rękami komornika i Policji zrobi z ciebie kloszarda.
        Obecny system jest przestępczy, bardziej niż poprzedni.
      • Gość: Bolek Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.11.09, 20:03
        Umowa wstępna w formie notarialnej i po kłopocie, ale... Polak lubi
        oszczędzać tam, gdzie nie powiniem!
        • qubuspuchatek Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 20:14
          Durniu, nie wiesz co mówisz - założę się, że sporo z tych ludzi miało umowę w
          formie aktu u notariusza, ale to NIC NIE DAJE. Sprawdź, zanim głupotę napiszesz.
          Akt notarialny nie chroni Cie w żadnym wypadku przed upadłością - i tak
          znajdziesz się najlepiej w 3 grupie wierzycieli, czyli nic Ci nie zostanie.
          • znajomy_jennifer_lopez Hipokredyt bez hipoteki staje sie gotówkowym!!! 24.11.09, 00:48
            Oczywiście że tak dlatego handel dziurami w ziemi, w tym zwłaszcza na kredyt, powinien być ZAKAZANY lub poważnie ograniczony.
            Tak samo jak firmy niefinansowe moga uchylic sie od tzw "opcji". Dyrektywa UE, która bodajze już weszła w zycie ma na celu uchronienie firm od wpierd... sie w cos o czym nie mają pojecia.

            Podobnie powinno być z "ludzikami". Zakup "dziury w ziemi" np wyłącznie przez firmy i/lub za gotówke (tak by uniknąć sytuacji jak obecna czyli bezdomni niewolnicy z 500 tys kredytu (dodajmy prawie NIESPŁACALNEGO - bo na dodatek - w przypadku utraty mieszkania bank pewnie wypowiada umowę, klient ma kilkadziesiąt dni na SPŁATĘ CAŁOSCI i/lub niemal automatycznie kredyt "przemianowują" na kredyt gotówkowy (juz nie o oprocentowaniu 5% a 20% rocznie!!! A jak jeszcze dochodzi nie w porę przewalutowanie?) Nie dośc że bez mieszkania wartego powiedzmy 500 tys to jeszcze z kredytem "chwilówką" oprocentowana na 22% w wysokosci 800 tys zł więc - jesli kredyt mieszkaniowy był "po korek" zdolności to NIESPŁACALNYM
    • Gość: lethargica Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 195.75.207.* 23.11.09, 08:00
      Nijak. Jakby mnie tak wy***li, też bym się wprowadziła do takiego mieszkania,
      nawet niedokończonego. I dokończyła na własną rękę.
      Zapłaciłam, to mam prawo. A że budynek jeszcze oficjalnie nie oddany? Żadne
      przepisy w tym kraju już by mnie nie interesowały.
      • olias Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 13:48
        bo żadne przepisy państwa przestępczego nie obowiązują Obywatela.
        pozostaje pytanie - jak obywatele mają odzyskać państwo?
        • mecenas_misiura Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 14:24
          Sorry, ale jak się kupuje kota w worku, a dokładniej przeszacowaną o 2-3 tyś/m3
          dziurę w ziemi to trzeba zakładać ryzyko. "Plac Zbawiciela" welcome to.
          • Gość: gf Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 14:39
            "powiedział co wiedział"
            • Gość: Autor Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 22:34
              nie zawsze 'zapłaciłem to moje', np. jak się kupi kradzione auto to trzeba
              oddać, jak się kupi coś co jest zastawem w kredycie to też trzeba to oddać...
          • mwa0403 Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 15:47
            Oj mądraliński! Zupełnie nie znasz warunków jakie panowały na rynku
            nieruchomości w tamtych latach, gdy kupowało sie tzw. "dziurę w
            ziemi".
            Bo gdybyś wiedział jak było, to kolego głupstw bys nie pisał.
            • mecenas_misiura Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 16:07
              Otóż doskonale znałem warunki, jakie panowały wtedy na rynku nieruchomości -
              dlatego nie kupowałem obietnicy dziury w ziemi.
              • Gość: fo Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 16:19
                radze zapoznać się ze sprawa a nie pouczać ludzi po fakcie ... oni z pewnością
                tez teraz postąpili by inaczej... prawo weryfikuje życie ... w tym przypadku
                miejmy nadzieje tez zostanie zmodyfikowane a winni ukarani, niedopuszczalne jest
                żeby firma doprowadziła ludzi do bankructwa wyprowadziła pieniądze z majątku
                firmy a zarząd jak gdyby nigdy nic zakłada kolejna firmę i czuje się bezkarny
                szukając zapewne kolejnych do bicia w butelkę to przestroga i nauczka dla
                wszystkich łącznie z tymi co to prawo ustanawiali
            • plosiak Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 16:25
              Myślący ludzie kupowali już gotowe mieszkania, głupcy rzucili się na dziury w
              ziemi. Skoro ktoś miał ochotę ryzykować, dlaczego teraz płacze ?
              • Gość: mm Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.nplay.net.pl 23.11.09, 18:20
                To prawda, ci ludzie inteligencją się na pewno nie popisali. Nie trzeba być
                ekonomistą czy prawnikiem, żeby stwierdzić, że takich zakupów się po prostu nie
                robi. Jednak mimo wszystko szkoda ludzi, a państwo też powinno w pewnych
                przypadkach zabezpieczać tego typu transakcje.
              • olias Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 18:57
                płonę z ciekawości gdzie to w PL można było kilka lat temu kupić
                gotowe mieszkanie na rynku pierwotnym? przecież to brednie.
                • mwa0403 Otóż to! 23.11.09, 19:53
                  Toż i o to mi biega cały czas!
                  Gdyby były takie możliwości, to sama chętnie takie mieszkanie bym
                  kupiła. Ale takich mieszkań, gotowych, w sprzedaży od deweloperów
                  prawie nie było.A jeżeli były, to niekoniecznie takie, jakie ja
                  chcialam kupić (albo za małe albo za duże albo nie ten rejon itd.).
                  Miała trochę więcej szczęścia, bo kupowałam mieszkanie, gdy budowa
                  była już na półmetku. No i miałam rachunek powierniczy, co było
                  wtedy rarytasem, nieosiągalnym u 99% deweloperów.
                  • Gość: Bolo Re: Otóż to! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.11.09, 20:13
                    A świstak... akurat Ci uwierzę, nigdzie jak napisałaś nie mogłaś
                    trafić na okolicę i metraż, a u tego było wszystko, na dodatek
                    rachunek powierniczy!
                    • mwa0403 Re: Otóż to! 24.11.09, 11:03
                      Nie interesuje mnie czy wierzysz czy nie. Jest mi to obojętne.
                      Metraż pasował mi , ale np. 2-gi pokój był troche za mały .
                      Okolica bardzo mi sie podobała, choc ma jeden minus - słaba
                      komunikacja (MPK).
                      No , ale musiałam sie w końcu na coś zdecydować.
                      A nie budowano wtedy tak duzo jak teraz. Poza tym sporą ilość
                      mieszkań, tych fajniejszych, wykupywały osoby na późniejszy handel
                      nimi. Co lepsze mieszkania szły jak ciepłe bułki i to jeszcze na
                      etapie "dziury w ziemi".
                      Tak było, a ci co twierdzą inaczej, to chyba jakieś małolaty, które
                      w tamtych czasach interesowały się piaskownicą , a nie tematem
                      budownictwa mieszkaniowego.
                      • plosiak Re: Otóż to! 24.11.09, 12:07
                        Widzisz, ja w tych czasach, podobnie zresztą jak moi znajomi, kupiłem GOTOWE
                        mieszkanie. Część kupiła na wtórnym, część na pierwotnym, ale już wybudowane, z
                        uregulowanym stanem prawnym. To, że w Twojej ocenie było inaczej nie zmienia
                        faktu, że nie musiałem kupować dziury w ziemi. Jedni ludzie wolą kupić
                        mieszkanie mniej atrakcyjne, ale już istniejące, inni wolą piękne wizje i
                        ryzyko. Dla mnie ok, tylko proszę później nie płakać, nie walić do prasy.
                        • Gość: jak juz tak Re: Otóż to! IP: *.regis.com.pl 24.11.09, 12:24
                          ciągle piszesz o tym samym ze ludzie kupili dziurę w ziemi i nie poszli z tym do
                          prawnika ! w tej sprawie nie chodzi jedynie o to żeby państwo zapłaciło za to ze
                          ludzie dali się nabrać nieuczciwemu deweloperowi, chodzi o szwindel o przekręt
                          który właśnie prawnicy dewelopera i z nimi powiązanych spółek przyszykowali dla
                          klientów, bo sporo jak sam piszesz oni się zgadzali na coś z góry niesamowicie
                          głupiego czyli to było od początku przygotowane na taki scenariusz racja błąd
                          ludzi ze to podpisali. A co powiesz o firmach które popłynęły ? maja siedzieć
                          cicho ? ludzie tez maja siedzieć cicho ? żeby wszytko ucichło ? żeby kolejni
                          ludzie dali się nabrać ? żeby ci sami ludzie co teraz założyli kolejna firmę i
                          oszukiwali naiwnych obywateli nadal ? popieram tych ludzi powinno się o tym
                          mówić głośno ! jeszcze głośniej żeby w przyszłości uniemożliwić takim cwaniakom
                          oszukiwania zgodnie z prawem, tworzenia niejasnych umów. piszesz ze przy takich
                          inwestycjach życia powinno się uważać ! nie prawda ! to państwo jeżeli nie daje
                          ludziom mieszkań powinno zabezpieczać poprzez prawne zaostrzenia takie
                          transakcje i dbać o to żeby nie było takich tragedii w przyszlości.
                      • steady_at_najx Re: Otóż to! 24.11.09, 12:16
                        Czyli kupowales szybko bo inni kupowali a podpisywales cyrograf
                        szybko bo inni by podpisali szybciej ?

                        Jeszcze masz watpliwosci ze jestes lemingiem ?
                    • trasat Re: Otóż to! 24.11.09, 11:48
                      W Polsce zwolennicy kapitalizmu i wolnego rynku nie chcą jednak
                      akceptować gry rynkowej i ryzyka związanego z wolnością. Ja też
                      jestem za ograniczniem spekulacji, ale nie jestem fanem rozwiązań
                      tylko wolnorynkowych. Uważąm, że pństwo powinno wiele regulować i
                      chronić obywateli nie mających kwalifikacji do gry rynkowej. Ta
                      dyskusja pokazuje że wiele osób z tym się zgadza. Czy wyciągają stąd
                      wniosek, że są za dużymi regulacjami państwa w gospodarce? I czy
                      będą w związku z tym głosować na partie socjaldemokratyczne?
                      Czy też wolą głosić neoliberalne frazesy a w praktyce oczekiwać
                      opiekuńczego państwa?
                  • qubuspuchatek Re: Otóż to! 23.11.09, 20:21
                    Nieważne proszę Państwa, jeśli prawo w Polsce dopuszcza funkcjonowanie takiej
                    formy sprzedaży, a potem nie bierze za to odpowiedzialności, lecz chroni firmy
                    z.o.o. to TU coś nie jest w porządku. Podam przykład: gdyby w Polsce dopuszczona
                    była forma wpłacania pieniędzy w kształcie rachunku powierniczego, to 90% ludzi,
                    wiedząc jak developerzy oszukują, skorzystałaby z tego. Ale żaden bank tego nie
                    stosuje, powołując się na regulacje prawne, które również tego nie przewidują. A
                    czemu? Bo jakiś czas temu był takowy projekt - ale też i konsultacje z
                    developerami, które za-lobbowały, aby takich rozwiązań nie wprowadzać. Na pewno
                    łapówka poszła tam i tu, gdzie trzeba. I nikt nie zadbał, z rządzących, aby do
                    oszustw nie dochodziło. I TU JEST PROBLEM.
                    • Gość: Beti Re: Otóż to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 20:57
                      Forma rachunku powierniczego nie istnieje??? Ależ oczywiście, że takie rachunki
                      funkcjonują, większość banków takie ma, ale nie ma woli ich stosowania, poza
                      jednostkowymi przypadkami. Zgodnie art. 58 prawa bankowego rachunek powierniczy
                      to rachunek, na którym mogą być gromadzone wyłącznie środki pieniężne powierzone
                      posiadaczowi rachunku - na podstawie odrębnej umowy - przez osobę trzecią.
                      Zastrzeżenie takie konieczne jest ze względu na szczególne wyłączenia dotyczące
                      środków znajdujących się na rachunku w przypadku upadłości posiadacza rachunku,
                      jego śmierci bądź wszczęcia przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego. Rachunek
                      powierniczy naprawdę zabezpiecza interesy nabywców, a te mityczne umowy
                      przedwstępne ze wzmiankami w dz. III roszczenia o zawarcie aktu notarialnego to
                      jest pic na wodę fotomontaż, przecież ludzie nawet w tej inwestycji dość
                      powszechnie mieli takie umowy i wystąpili do sądu aby wykonano te umowy i jakoś
                      nie słychać, żeby komuś ta umowa coś dała. Nie jestem prawnikiem ale osobiście
                      bardzo wątpię czy taki akt notarialny w przypadku upadłości daje ludziom takie
                      same prawa jak wierzycielom hipotecznym, co jest dość powszechnie sugerowane.
                      Odnoszę wrażenie, że ich roszczenia są na samym końcu i nie odzyskają nawet
                      grosza. W tych kwestiach w GW powinien wypowiedzieć się jakiś ekspert od prawa
                      upadłościowego a nie stale ci sami analitycy rynku, którzy stale lansują się
                      powtarzając te same komunały. Potem ludzie z przekonaniem powtarzają jak mantrę
                      jakby to wszystko było super gdyby nabywcy mieli umowy przedwstępne notarialne,
                      podczas gdy w tym samym czasie ludzie którzy takie umowy mają udowadniają, że
                      wcale super nie jest.
                      • olias Re: Otóż to! 24.11.09, 11:34
                        słaby jestem w te klocki to mi wyjaśnijcie. ok - jest rachunek powierniczy.
                        deweloper buduje mieszkania. bank stwierdza prawidłowość inwestycji i przekazuje
                        z rachunku kolejne transze. mieszkania wybudowane, kasa zapłacona.
                        przychodzi wierzyciel dewelopera i mówi - te mieszkania są moje. może to być np.
                        ZUS który ściągnie stare zaszłości, skarbówka gdzies się dopatrzy. A ci co
                        płacili są przecież na końcu listy.
                        gdzie rachunek zabezpiecza klienta przed taką sytuacją.
                        • plosiak Re: Otóż to! 24.11.09, 12:17
                          Z rachunku powierniczego kasa zostaje wypłacona dopiero po przejściu prawa
                          własności (zależy, jak skonstruowana jest umowa). Wówczas nikt Ci nie zabierze
                          mieszkania. W opisywanej sprawie nie doszło do przeniesienia własności, spółka
                          upadła, dlatego pierwszy w kolejności jest SP i ZUS, wierzyciele hipoteczni itd.

                          Każda działalność gospodarcza jest obarczona ryzykiem, ta na dużą skalę większym
                          ryzykiem. Dlatego strony umowy się zabezpieczają, choć jak widać w przypadku
                          kupujących mieszkania raczej jest to wyjątkiem. Teraz winny jest nie tylko
                          deweloper, ale również prawnicy, posłowie, sędziowie, prokuratura. Zaraz będą
                          dziennikarze. Kto jest bez winy - oczywiście "bezbronne" ofiary, biedni kupujący.
                          • Gość: pytajacy Re: Otóż to! IP: *.regis.com.pl 24.11.09, 12:30
                            i nie piszmy jak jest ! tylko jak powinno być ! prawo nie jest idealne i nie
                            jest doskonałe ! daje możliwości dla takich którzy je znają na wylot aby okraść
                            tego który go nie zna, i to jest w porządku ? według ciebie za to ze ludzie nie
                            znali się na prawie : upadłościowym, budowlanym,handlowym,karnym,cywilnym i
                            pewnie jeszcze jakieś inne by się pod to podciągnęły ma być dla nich kara ze do
                            końca życia będę spłacali kredyty bo ktoś na tym niezłe zarobił ? przecież
                            pieniądze nie wyparowały ! ktoś je ma na koncie ! niech państwo znajdzie ta
                            osobę a nie będzie musiało dopłacać !
                            • Gość: jeszcze Re: Otóż to! IP: *.regis.com.pl 24.11.09, 12:52
                              a możne ludzie sami maja znaleźć teraz co się stało z ich pieniędzmi ? NIE !
                              przecież to nie zgodne z prawem !
                              to co im pozostaje ?
                              siąść i płakać ?
                              bo to jest z godnie z prawem ?
                              prawo się zmienia 100 lat temu za coś takiego pewnie wszyscy co to ukartowali
                              stracili by życie w najlepszym wypadku majątki, ale teraz jest prawo takie ze
                              ogłaszają upadłość i pstryk, machina rusza od nowa ! nie chroni się klienta
                              tylko nieuczciwego "biznesmena"
                              a co by było gdyby klienci w jakiś tam sposób wycyckali dewelopera ? pewnie
                              poszli by siedzieć na długie lata
                    • plosiak Re: Otóż to! 23.11.09, 23:38
                      Oczywiście, że takie rachunki istnieją. Ale stwierdzenie na przykładzie 200
                      naiwnych ludzi, że to niemożliwe jest co najmniej zabawne.
                • plosiak Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 23:35
                  Oczywiście, że można było. Ale jak się chciało zaszpanować przez znajomymi,
                  rodzinami i kolegami z pracy apartamentami, to proszę bardzo. Poza tym nigdzie
                  nie jest napisane, że trzeba kupić albo dziurę w ziemi, albo nic. Świadomie
                  część społeczeństwa podjęła ryzyko, niech dziś powiedzą, czy lepiej mieć
                  mieszkanie z drugiej ręki, czy obietnicę od dewelopera. Ja nie muszę wkładać
                  ręki do ognia, by wiedzieć, że można się oparzyć.
              • Gość: problem Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.ghnet.pl 23.11.09, 20:03
                problemem nie jest to ze kupowali dziurę w ziemi, bo ja sam tak kupowałem jak
                polowa Krakowa w tym czasie ... ale w tym ze deweloper nie wywiązał się ze
                swojej umowy i mu to płazem jak na razie poszlo....
              • Gość: nick Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.icpnet.pl 23.11.09, 20:13
                prosiak, umiesz coś innego oprócz obrażania innych?
                • plosiak Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 23:36
                  Cały czas piszę, nikogo nie obrażam. Nazywam rzeczy (osoby) po imieniu.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 24.11.09, 00:52
        Zgoda, mogłabyś mieszkać (w państwie socjalnym żaden komornik Cie nie ruszy) tylko jest jedno małe "ale". Bank-kredytodawca nie może wpisać sie do hipoteki więc wypowiada Ci kredyt.
        Kredyt z ratą 5000zł zamiast 1000zł to dla Ciebie bez znaczenia?
        Dziewczyno, z takim mieszkaniem, niezaleznie czy w nim bedziesz mieszkac czy nie, jestes w czarnej dupie, jestes bankrutem do konca życia.
    • Gość: ccc Skandal IP: *.eko.uj.edu.pl 23.11.09, 08:16
      To jak w tym kraju handluje sie mieszkaniami to skandal. Powinno sie prawnie
      zezwolic na sprzedaz TYLKO I WYLACZNIE mieszkan w budynkach oddanych do uzytku
      i z zalozona ksiega wieczysta. Jak ktos kupuje bulke to nie wrecza piekarzowi
      kasy w zamian otrzymujac obietnice ze bulka juz jutro bedzie gotowa bo make w
      mlynie juz zaczeli mielic.

      Sprzedawanie tzw. "inwestycji" powinno byc zabronione pod kara wiezienia.
      Wlasnie przez handel takim dziwadlem jak "inwestycja" i to obojetnie na jakim
      etapie prowadzi do takich chorych sytuacji jak ta z Leopardem.
      • Gość: domek Re: Skandal IP: *.bielanski.med.pl 23.11.09, 10:18
        To prawda,obecne prawo przyzwala na popełnianie tego typu
        przestępstw.Ciekawią mnie w tym przypadku relacje bank-
        develooper.Przecież bank nadzorował budowę ,przyzwalając na jej
        dokończenie.
        Kupowanie mieszkania od develoopera, a zwłaszcza dziury w ziemi
        uważam za zbyt duże ryzyko.Nie warto ryzykować utraty majątku całego
        swego życia.
        • rychu20 Re: Skandal 23.11.09, 11:55
          Każda transakcja kupna - sprzedaży obarczona jest ryzykiem. Dotyczy to zarówno
          klientów indywidualnych (jak w tym przypadku) jak i podmiotów gospodarczych.
          Sprzedając cokolwiek (z odroczonym terminem płatności) nie wiesz czy klient ci
          zapłaci, czy też odsprzeda towar, kasę gdzieś ulokuje a sam ogłosi upadłość.
          Wniosek jest jeden (wielokrotnie tu podawany); Każdą transakcję należy
          przeprowadzać z dużą dozą ostrożności i nieufności do kontrahenta. Ale nikt nie
          ma prawa oczekiwać, że za jego brak zapobiegliwości i poniesione straty z tego
          tytułu zapłacą podatnicy.
          • olias Re: Skandal 23.11.09, 13:52
            prawdopodobnie pomyliłeś fora. Ci ludzie zapłacili. A cały problem polega na tym
            że przedsiębiorca okazał się być przestępcą, zaś państwo chce obracać
            mieszkaniami kupionymi przez obywateli. Podstawy prawne - prawo uchwalone przez
            państwo.
            • bogulo2 Re: Skandal 23.11.09, 14:40
              zapłacili za obietnice!!! czy ktoś podpisał akt notarialny - czyt. kupił mieszkanie a nie obietnicę???

              chytry traci 2x, a frajer wszystko. "było" czytać GWno i bzdury pisane przez ANALityków???
              • Gość: gd Re: Skandal IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 14:41
                czytaj ze zrozumieniem : byly akty notarialne
                • plosiak Re: Skandal 23.11.09, 16:27
                  A czy ktoś przed podpisaniem umowy sprawdził księgę wieczystą i przepisy
                  obowiązujące w tym zakresie, np. co to kolejności zaspokajania wierzycieli ? Za
                  głupotę się płaci, czasem bardzo wysoką cenę.
                  • Gość: zdziwiony Re: Skandal IP: *.net.autocom.pl 23.11.09, 17:12
                    człowieku o czym ty piszesz... przecież tu widać ze to było z góry ukartowane jakie
                    ">przepisy
                    > obowiązujące w tym zakresie," ludzie piszą ze byli z umowami u prawników ..
                    banki dawały kredyty umowy były notarialne ... jak ktoś z góry jest nieuczciwy i
                    chce cie wycyckać i ma za sobą masę prawników to znajomość prawa ci nic nie da
                    ... złodziej w kołnierzyku zawsze najdzie furtkę przed która uczciwy obywatel
                    sie nie uchroni
                    • plosiak Re: Skandal 23.11.09, 23:40
                      Oczywiście, za wszystkim stoi układ i mafia prawnicza. Wyobraź sobie, że prawo
                      jest jednakowe dla wszystkich, w Polsce praktykują tysiące prawników i nie
                      wszyscy byli na usługach tego dewelopera.
                      • Gość: 4g63 Re: Skandal IP: *.opera-mini.net 24.11.09, 16:07
                        jesteś obrzydliwym kłamcą, prawo nie jest równe, dla każdego jest inne nie wiem jak trzeba być głupim żeby tego jeszcze nie zauważyć, że w tym kraju prawo służy tylko i wyłącznie do ochrony interesów złodziei przed zwykłymi ludźmi i do tego żeby ludzie się nie buntowali, do mydlenia oczu... rozumiem że jesteś prawnikiem i w twoim interesie jest powtarzanie kłamstwa, będziesz je powtarzał choćbyś miał czarno na białym że jest inaczej - taka już twoja rola srqywsnyu
                • bogulo2 Re: Skandal 24.11.09, 00:03
                  No tak akty były, źle się wyraziłem. Żeby być na 100% właścicielem to co trzeba zrobić??? Być jedynym wpisanym w księgę tak??? To dlaczego ludziom się tego nie mówi i nie jest to podstawą transakcji???
              • olias Re: Skandal 23.11.09, 19:02
                wyjątkowe z Ciebie .... Ci ludzie których nazywasz "chytrymi"
                płacili pełną pulę, to nie była żadna okazja. po prostu płacili za
                to co mogli kupić. przecież każdy wolałby dawać kasę za gotowe juz
                mieszkanie a nie za obietnice. tylko że mieszkań nie było.
                Kim albo czym trzeba być by ludzi pozostawionych z długami na całe
                zycie wykpiwać nazywając ich "chytrymi"? może powinieneś o tym
                porozmawiać z psychiatrą?
                • Gość: Autor Re: Skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 22:38
                  łatwo się mówi po fakcie, ale raczej oczywiste, że jak nie ma to się nie kupuje
                  (a np. wynajmuje) i czeka, aż będzie coś do kupienia, ewentualnie jak w
                  przypadku samochodów, płaci 5-10% zaliczki a resztę przy odbiorze auta...
            • plosiak Re: Skandal 23.11.09, 16:28
              Ci ludzie nie kupili mieszkań. Zapłacili za dziury w zimie na własne ryzyko,
              wiedzieli, że może się nie udać. Dlatego państwo nie będzie dopłacać z moich
              podatków do cudzej głupoty.
              • Gość: e tam Re: Skandal IP: *.ghnet.pl 23.11.09, 20:18
                przecież bardzo dużo jest usług typu : najpierw plac później masz coś z tego ..
                tutaj nie chodzi o to ze deweloper nie wybudował i pozostawił dziurę w ziemi
                tylko o to ze wybudował za darmo (bo wykonawcom nie płacił) a pieniądze które
                ludzie wpłacali na budowę która widzieli ze idzie przeznaczył na nie wiadomo co
                ... dlatego nie chodzi o ich głupotę i na pewno nie o twoje pieniądze ... widać
                ze ciężko ci zrozumieć o co ci ludzie walczą, chodzi o to żeby w przyszłości nic
                podobnego nie spotkało Ciebie lub twoich dzieci chodzi o złodzieja którzy
                działają zgodnie z prawem naciąga uczciwych ludzi, w tej sprawie pokrzywdzonymi
                sa nie tylko ci co płacili za mieszkania ale tez firmy które to budowały... i co
                tutaj tez powiesz ze nie poszli do prawników i nie czytali umów ???
                • plosiak Re: Skandal 23.11.09, 23:48
                  To chyba Ty czegoś nie pojmujesz. Ci ludzie walczą jedynie o "własne:
                  mieszkania, wtopioną kasę i dlatego biegają po politykach, dziennikarzach itd.
                  Mają nadzieję, że jak państwo pomaga w odbudowie nieubezpieczonych gospodarstw
                  rolnych, tak samo finansowo wspomoże "odzyskanie" mieszkań. Dla mnie to
                  oczywiste. Nawet rozumiem tych ludzi, ale nie rozumiem, dlaczego zapłacili za
                  obietnicę.

                  Ale podaj mi przykład (ponoć jest dużo) usług, za które płacisz z góry dorobkiem
                  życia albo kredytem na 30 lat.
                • olias Re: Skandal 24.11.09, 11:36
                  a może to syn takiego sk...... ?
          • znajomy_jennifer_lopez Sprzedam zdjęcie samochodu - jedyne 50 000zł 24.11.09, 01:24
            Bzdura! To że coś się "utarło" i jest chorą codziennością nie znaczy że jest normalne. Czy np kupiłbyś ode mnie samochód na podstawie przesłanego Ci mailem zdjecia? Przysle Ci zdjęcie i podam nr konta a Ty mi wpłacisz szmal.
            Nie?
            No nie, pewnie że nie, jak sie kupuje samochód za 50 000zł to sie go oglada na wszystkie strony, numery silnika, sprawdzanie sranie.
            A jak kupujesz mieszkanie to wpłacasz 500 000zł na piekne oczy. Bo "tak już jest". Brawo.
            • mara571 nie uwierzysz znajomy, ale jeszcze 24.11.09, 22:01
              przed rokiem magazyny konsumenckie w publicznej niemieckiej tv ostrzegaly przed
              takimi transakcjami na autoscout24 itp. portalami.
              Auto bylo wyjatkowe, znajdowalo sie w W.Brytanii i trzeba bylo wplacic zadatek i
              przyjechac na Wyspy po odbior z reszta gotowki.
              Frajerow nigdzie nie brakuje.
              • znajomy_jennifer_lopez Re: nie uwierzysz znajomy, ale jeszcze 26.11.09, 11:18
                Wiem, nawet znam jednego takiego:
                "Sprzedawca" tłumaczył że mieszka w Irlandii i poprosił by potencjalny kupujący "w imię powaznych intencji" wpłacił pieniądze bo on musi przyleciec do Niemiec z Dublina (okazyjna cena tez oczywiscie bo wiadomo, wyjazd, po co mu samochod z kierownica po lewej w IRL itp) - ale nie nie, nawet nie sprzedającemu na konto a jakby sobie na Western Union (do odbioru w DE na nazwisko Kupujacego).
                Co sie stało? Na drugi dzien ktoś... WYPŁACIŁ w Niemczech pieniądze. Jak to mozliwe skoro były do odbioru na nazwisko Kupujacego tego nie wiem. WE stwierdził ze wszystko OK i że... "no, tak, (tu nazwisko Kupujacego) wypłacił pieniadze na swoje nazwisko"

                Potem potrzeba udowadniania (sic!) że danego dnia Kupujący był w Polsce (bo Western Union s/twierdziło że sam wypłacił) itd itd. Prawnicy srawnicy i pierd... sie z policją która otwarcie przyznała że "sa małe szanse na odzyskanie pieniedzy". Nie wiem jak to sie skonczy(ło?) ale przez rok koles pieniedzy nie odzyskał i sprawa podobna była mglista (czyt: "chyba jestem w czarnej dupie")
                • Gość: kr Re: nie uwierzysz znajomy, ale jeszcze IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 06:27
                  > nawet nie sprzedającemu na konto
                  > a jakby sobie na Western Union (do odbioru w DE na nazwisko Kupujacego).
                  > Co sie stało? Na drugi dzien ktoś... WYPŁACIŁ w Niemczech pieniądze. Jak to
                  > mozliwe skoro były do odbioru na nazwisko Kupujacego tego nie wiem.
                  > WE stwierdziłze wszystko OK

                  No bo wszystko było OK. Jak się nie zna sposobu funkcjonowania "WU" to się
                  wysyła "do siebie" i podaje złodziejowi kod operacji jako potwierdzenie wysłania.
        • laptop-zera Trzeba być Polakiem zeby wierzyć polakowi 23.11.09, 13:41
          • bogulo2 10/10 23.11.09, 14:41
            coc wielu uciekinierów-inwestorow to obcokrajowcy
        • Gość: cvb Re: Skandal IP: *.devs.futuro.pl 23.11.09, 20:35
          Ludzie w ten sam sposob kupuja mieszkania w społdzielniach od lat ... Tylko
          wtedy powinno byc taniej ...
      • Gość: zwierzyniecki Re: Skandal IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 23.11.09, 10:41
        widzisz, to nie takie proste.
        gdyby zabronic tak jak mowisz, to zaraz pojawia sie umowy 'przedwstepne',
        'przyrzeczenia' i inne takie, ktore beda przedmiotem sprzedazy.
        problem wynika z malej ilosci mieszkan i duzego popytu na nie, trudno go
        rozwiazac zakazami, a korzystaja roznego rodzaju zlodzieje tacy jak leopard.
        • olias Re: Skandal 23.11.09, 13:59
          ujmę to bardzo prosto. mam swoją robotę i muszę umieć to robić. nikogo nie
          obchodzą tłumaczenia "bo ja nie wiem". dostaję pensję bym wiedział.
          ch... mnie obchodzi jakie państwo ustanowi prawo. To prawo ma mnie chronić przed
          przestępcami. I tyle!!!!
          Jeśli państwo wprowadza prawo korzystne dla przestępcy (deweloper zostaje z
          forsą obywateli ale bez długów, bo te są spłacane mieszkaniami) to takie państwo
          uważam za przestępcze. Zwróć uwagę że zgodnie z polski mprawem krajobraz po
          takich bitwach wygląda tak:
          - pieniadze obywateli ma deweloper; stan dodatki
          - banki gdzie był zadłużony maja mieszkania; stan zerowy
          - obywatele zapłacili lub bedą spłacać kredyt przez całe życie. stan - straty
          równe zyskom dewelopera.
          • bogulo2 Re: Skandal 23.11.09, 14:43
            Jeśli państwo wprowadza prawo korzystne dla przestępcy (deweloper zostaje z
            > forsą obywateli ale bez długów, bo te są spłacane mieszkaniami) to takie państw
            > o
            > uważam za przestępcze.

            ...i dalej będziesz demokratą?
            • olias Re: Skandal 23.11.09, 19:05
              w zasadzie obowiązkiem demokraty jest walczyć z panstwem
              przestępczym wszelkimi sposobami.
              • bogulo2 Re: Skandal 24.11.09, 00:09
                "w zasadzie obowiązkiem demokraty jest walczyć z panstwem przestępczym wszelkimi sposobami."

                a ja myślałem, że metodami demokratycznymi. to co napisałeś jest obowiązkiem rewolucjonisty. i na taką rewolucję musimy ostrzyć szable. jeden warunek - nie możemy w jej wyniku wprowadzić demokracji, bo nic się nie zmieni. Demokracja nie gwarantuje nam wolności. Jak mawiał Benjamin Franklin - demokracja jest wtedy gdy dwa głodne wilki (dwóch meneli spod sklepu) i owca (np. ja) głosują nad tym co zjedzą na obiad (co zrobią z moją wypłatą). Wolność jest wtedy, gdy dobrze uzbrojona owca podwarza wynik głosowania.
          • plosiak Re: Skandal 23.11.09, 16:33
            Państwo nie wprowadza skrajny populisto prawa dla przestępców, ale zakłada, że
            jak ktoś wydaje kilkaset tysięcy, to wie co robi. Jeśli ludzie w przypływie
            głupoty (to najłagodniejsze określenie) brali kredyty, by kupić dziurę w ziemi,
            to musieli rozważyć i takie rozwiązanie, gdzie inwestycja się nie udaje. Nie
            wiem, czy zarząd dewelopera to przestępcy, czasami biznes się nie udaje.
            Normalni ludzie kupowali mieszkania już wybudowane, ewentualnie korzystali z
            PRAWA (np. w kont powierniczych). Koszt porady - 100-200 zł. Ale w Polsce 200 zł
            można wydać na fryzjera, buty, ale prawnika już nie, bo przecież efektu nie
            można "dotknąć".
            • Gość: nie prawnik Re: Skandal IP: *.net.autocom.pl 23.11.09, 17:38
              widać ze prawnikiem jesteś ... pewnie sam podobne zecy nie raz dla klienta
              robiłeś ... gorzej jak byś trafił na speców którzy to ukartowali ... ciekawe czy
              taki mądry był byś
              pewnie ci klienci tez teraz by nie dali się w ten sposób wyrolować - ale możne w
              inny ... który być możne ktoś zrobi za rok czy dwa
              • plosiak Re: Skandal 23.11.09, 23:42
                Nie wiem, czy każdy prawnik by dostrzegł wszystkie zagrożenia. Ale na pewno by u
                części osób się zaświeciła przysłowiowa lampka ostrzegawcza. Ale skoro nie
                poszli, to w większości byli bezbronni. Niestety na własne życzenie.
                • Gość: Gość Re: Skandal IP: 193.138.110.* 24.11.09, 10:06
                  Kiepski z Ciebie prawnik kolego bo nie dostrzegasz podstawowej kwestii jaką jest
                  brak 100 % pewności zabezpieczenia nabywcy lokalu budowanego przez developera.
                  Czy Twoim zdaniem występuje różnica w zakupie lokalu od developera w inwestycji,
                  która jest w stanie zaawansowania 10 % a 99 %? Odpowiem Ci nie ma różnicy. To
                  developer przenosi na Ciebie własność lokalu (wyodrębnienie następuje w akcie
                  notarialnym). Co w sytuacji gdy kupujesz od developera inwestycję prawie
                  ukończoną już masz podpisać umowę przeniesienia własności a tu nagle do
                  czyściutkiego działu czwartego księgi wieczystej wpływa wniosek o wpis hipoteki
                  na rzecz np. podwykonawców na kilka milionów. Takie przykłady można mnożyć w
                  dziesiątki. Żaden prawnik mi nie zabezpieczy moich interesów zwłaszcza teraz gdy
                  większość jest brana z łapanki i nie musi nawet przechodzić praktyk w sądach.
                  • plosiak Re: Skandal 24.11.09, 12:04
                    Gdybyś choć raz widział, jak się sporządza umowę notarialną to byś wiedział, że
                    notariusz (albo jego pracownik) nawet na 10 minut przed sporządzeniem umowy
                    sprawdza kw i czy nie wpłynęły wnioski. Właśnie po to, by nie było jaj nie tylko
                    z hipoteką, ale też egzekucją czy wpisem innego właściciela. Dla ułatwienia
                    dodam, że nie liczy się tylko czas złożenia wniosku, ale również czas w chwili
                    wydawania orzeczenia. Jeśli więc wpłynie wniosek o wpis hipoteki, ale w tzw.
                    międzyczasie dokona się zmiana właściciela, nie można już hipoteki wpisać - bo
                    wpis prawa własności do kw ma jedynie charakter deklaratoryjny, a sąd bierze pod
                    uwagę stan sprawy w chwili orzekania.

                    Idealnie byłoby, gdyby w końcu stworzono system informatyczny, w którym w czasie
                    rzeczywistym byłyby uwzględnianie wszystkie wnioski itd. Wtedy notariusz miałby
                    wgląd do kw nawet na sekundy przed złożeniem podpisów.

                    A z tymi dziesiątkami przypadków to na serio ? A czemu nie tysiące ? ;)
            • olias Re: Skandal 23.11.09, 19:13
              wróćmy do definicji państwa. nie wiem czy obowiązuje nadal, bom
              uczył się tego za komuny. państwo to organizm powołany przez ludzi
              zamieszkujących określony teren, służące tym ludziom, tj
              zapewniające im bezpieczeństwo i poczucie stabilności w zamian za
              pewne swiadczenia jakie ci ludzie - zwani teraz OBYWATELAMI -
              państwu służą.
              W państwie jest miejsce dla kaleki (nie budujemy cywilizacji w
              oparciu o kodeks Sparty nakazujący zabijanie kaleki), jest miejsce i
              szczególna ochrona dla osób chorych psychicznie, jest też miejsce
              dla osób niezdolnych do obrony przed silym karkiem i złodziejem.
              powtarzam - jeśli panstwo tworzy przepisy które pozwalają okradać
              swoich obywateli w taki sposób że złodziej jest bezkarny i może
              cieszyć się on łupem, to panstwo jest przestępcze.
              • paolo74 Sam sobie odpowiedziałeś tak było za komuny 23.11.09, 19:29
                Obecne państwo ma inną definicję, jest spółką bandytów, złodziei, korporacji i aferzystów z elitą polityczną. Dla mnie od 1989 roku jesteśmy pod okupacją.

                • mwa0403 Re: Sam sobie odpowiedziałeś tak było za komuny 23.11.09, 19:56
                  Przykre, ale masz rację :(
                  • bogulo2 co ciekawe... 24.11.09, 00:12
                    ...ciągle słyszymy tego potwierdzenia, że budżet zaoszczędzi, że państwo zarobi. Państwo nie jest od zarabiania!!! Ludziom się we łbach pomieszało...o pardon...media (państwowe) im we łbach namieszały
              • plosiak Re: Skandal 23.11.09, 23:45
                Wizja państwa, które opiekowało się wszystkimi - kalekami, chorymi psychicznie,
                zdrowymi, chroniło przed przestępcami, wolnością słowa itd. upadła w 1989 r,
                głównie z przyczyn ekonomicznych. Dziś państwo daje wędkę, a nie rybę.
                Oczywiście dalej pomagamy sierotom, kalekom, ale nie płacimy długów za kogoś,
                kto uwierzył w obietnicę innego, że mu wybuduje dom albo pośle na Marsa.
                • znajomy_jennifer_lopez Nie myl wolności z bezładem 24.11.09, 01:01
                  Czy wg Ciebie każdy powinien miec prawo np do sprzedaży nerki? W ramach "wolnosci"? W systemie prawnym powinny być rózne mechanizmy chroniące (częsciowo) przed niekorzystnymi umowami.
                  W pierwszej kolejnosci ZAKAZANA powinna być umowa sprzedaży dziury w ziemi, jako potencjalnie skrajnie niekorzystna dla jednej ze stron (i generalnie słabszej).
            • qubuspuchatek Re: Skandal 23.11.09, 20:28
              To odpowiedz mi na takie pytanie: przychodzi klient do developera, mieszkania w
              apartamentowcu wybudowane jak się patrzy, podpisują akt notarialny umowy
              przedwstępnej, gość wpłaca zaliczkę 10%, załatwia kredyt, dostaje go i ...
              dostaje telefon, że deweloper wniósł wniosek o upadłość do sądu. I zapewniam
              Cię, że nie kupowałeś "dziury w ziemi", a będziesz w takiej samej sytuacji co Ci
              ludzie. Szukaj np. holendra po całym świcie, jak zwiał.
              • znajomy_jennifer_lopez Re: Skandal 24.11.09, 01:09
                Dlatego system sprzedaży GOTOWYCH mieszkań

                1. Wpłata 10%
                2. W ZAMIAN wpis w księdze III KW
                3. Wpłata pozostałej częsci
                4. Przeniesienie własności (normalne lub decyzją sądu)

                W razie "wtopy" miedzy 1 a 2 tracisz 10% np 50 000zł. To zdecydowanie mniej niż np 500 000 kredytu oprocentowanego na 22% w skali roku.
            • Gość: spoonman_prawnik Re: Skandal IP: *.147.232.223.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.11.09, 22:23
              Wstyd gostek. prawnik bez empatii to bydle a nie prawnik. Natomiast
              ryzyko jako takie jest standardem w biznesie i w ogóle w życiu.
              Gdyby twoje wynurzenia miały sens, to przykładowo kobieta
              przechodząca na skróty nocą przez ciemny park jest sama sobie winna
              ewentualnego gwałtu, a państwo zakłada, że nikt myślący tak nie
              zrobi, więc olewa. Nie masz racji, nie rozumiesz czym jest
              państwo,czym jest moralnosc i czym jest prawo. Jeśli rzeczywiście
              jesteś prawnikiem, to połowę zajęc chyba olałeś. Wstyd przynosisz
              • znajomy_jennifer_lopez Re: Skandal 24.11.09, 01:15
                Nie zwracaj uwagi. Plosiak to typ który jak kazdy zakompleksiony człowiek nieustannie porównuje sie do innych i czerpie radośc tylko jesli jest lepszy od nich. Jeśli jest gorszy wpada w depresje. Dlatego nie jest/nie bedzie w stanie cieszyc sie z tego co ma (niezaleznie ile by miał, czy duzo czy mało). Takim ludziom trudno się żyje i zwykle wpadają w skrajności (albo kogos podziwiaja - jako lepszego, albo pogardzaja - jako gorszego. brak równowagi społecznej i emocjonalnej). Polecam pierwszy z brzegu podrecznik psychologii.
                • plosiak Re: Skandal 24.11.09, 08:38
                  Ależ ty się skrajnie mylisz. Bardzo mi się podoba moje życie, jestem szczęśliwy.
                  Ale potrafię napisać na forum, że ktoś wg mnie jest idiotą. Co wcale nie znaczy,
                  że się z tego cieszę. Polecam zatem najpierw naukę czytania ze zrozumieniem, a
                  później bierz się za psychoanalizę na podstawie kilku postów na forum.
                • keram.keram Re: Skandal 24.11.09, 13:51
                  Plosiak dokładnie opisuje rzeczywistość i niestety ma rację.
      • Gość: Zbylut Re: Skandal IP: *.chello.pl 23.11.09, 15:12
        > To jak w tym kraju handluje sie mieszkaniami to skandal. Powinno sie
        prawnie
        > zezwolic na sprzedaz TYLKO I WYLACZNIE mieszkan w budynkach oddanych
        do uzytku

        A dlaczego ? Jak ktos chce kupic takie mieszkanie to jego problem.
        Podobnie jak nie ma obowiazku kupowania uzywanych samochodow, jedzenie
        produktow z Biedronki itd.
      • flamengista ale to przecież klienci idą na taki układ! 24.11.09, 09:07
        Bardzo mi żal klientów firmy Leopard i innych, oszukanych przez developerów.

        Ale na miły Bóg - ja nie wyobrażam sobie zapłacenia kilkuset tysięcy złotych za
        coś, czego jeszcze nie ma. Mieszkanie to zbyt poważna sprawa, by przy tym
        ryzykować. Kupując nieruchomość powinienem zadbać o wpis do księgi wieczystej -
        to jest twardy akt własności.

        Jeszcze bym zrozumiał tych, co kupowali najtańsze mieszkania w peryferyjnych
        osiedlach za 4 tys. zł/m2. Ale mieszkania w Leopardzie były drogie - więc ci
        ludzie mogli spokojnie znaleźć mieszkania na rynku wtórnym za taką cenę.

        Ludzie nie rozumieją, że właśnie dzięki takiej niefrasobliwości ryzykują własne
        pieniądze. I jeszcze gorzej - psują przez to rynek mieszkaniowy w Polsce. Bo
        nadal, mimo setek tysięcy nowych mieszkań jest to rynek developera, a nie
        kupującego. Developerzy nadal będą stosowali taką strategię, skoro się sprawdza
        i są chętni.

        Gdyby jeszcze była premia za to ryzyko, gra być może warta byłaby świeczki. Ale
        płacić podobną sumę za dziurę w ziemi, jak za mieszkanie już istniejące i mające
        niezły standard - to przesada.
    • Gość: lokis Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 08:19
      Nie dziwię się, że się nie dają. Całkiem ładne budyneczki. leopard może i
      poszedł do piachu, ale trzeba przyznać, że budował domy o przyzwoitym poziomie
      architektury, zwłaszcza jak porównać z krakowską średnią.
      • Gość: gugcia0 ludzie są jednak naiwni IP: *.chello.pl 23.11.09, 08:58
        jakbym pracował tyle lat za granicą jak ten gość z artykułu,który
        kupił tam 2 mieszkania, to nie dałbym ani grosza jakiemuś
        deweloperowi od handlu kapustą(często te sfery też "robiły w tym
        byznesie") tylko kupiłbym działkę pod Krakowem i postawił duży dom
        za połowę tego co dał tym Leopardom.Inne proste wyjście to kupić 2
        gotowe mieszkania na rynku wtórnym, zawsze takie były, nawet w
        czasie owego boomu.Ale ludzie naiwni zanoszą kasę na dziury w ziemi
        albo kupują obietnicę budowy z makiety w biurze. Ja jestem taki
        chytry pies,Krakus,centuś,że nawet mojej spółdzielni czynsz płacę z
        dołu, nie do 15 go, tylko po zakończeniu miesiąca, a po tańszy towar
        albo Diesla to do Careffoura do Huty jadę. Ja bym nigdy nie dał ani
        grosza za jakieś obietnice, tylko własna działka,ekipa pana Janka i
        dom postawią za 50% tego co wołają dewelopery.Teraz w kryzysie to za
        250 tys zł dom stoi plus koszt działki.A w 2010, jak będzie naprawdę
        dno w budowlance, to się za grosze postawi albo kupi od
        bankrutujących firm lub obywateli.
        • sammler Re: ludzie są jednak naiwni 23.11.09, 11:20
          > jakbym pracował tyle lat za granicą jak ten gość z artykułu,który
          > kupił tam 2 mieszkania, to nie dałbym ani grosza jakiemuś
          > deweloperowi od handlu kapustą(często te sfery też "robiły w tym
          > byznesie") tylko kupiłbym działkę pod Krakowem i postawił duży dom
          > za połowę tego co dał tym Leopardom. [...]

          Przy założeniu, że budowałbyś/kupowałbyś dla siebie. On prawdopodobnie kupował w
          celach inwestycyjnych (odsprzedaży), a nie dla siebie.

          S.
          • steady_at_najx Re: ludzie są jednak naiwni 23.11.09, 22:09
            - Pracowałem za granicą. Oszczędności wydałem na dwa mieszkania dla siebie i mamy.

            Buhaha kon by sie usmial - dla siebie i mamy :DDD

            A mialo byc tak pieknie jedno mieszkanie mialo splacic drugie a tu taki klops.
        • xiv Re: ludzie są jednak naiwni 23.11.09, 15:44

          masz racje - ludzie sa naiwni

          wierzą w to, ze pracujący za granicą ma czas kupować działki i
          pilnować pana Stasia czy fundnament dobrze wylany
        • Gość: Obserwator Chytry Krakus dwa razy traci IP: 78.149.198.* 23.11.09, 16:34
          Ucha, cha, ale się uśmiałem z tych co by to gó... z pod siebie zjedli. Brawo,
          brawo brawisimo
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Chytry Krakus dwa razy traci 24.11.09, 01:29
            Może to Twój kolega ze zmywaka który jedynie postanowił zamieszkać w Krakowie? A zarobił własnie cwaniak developer-krakus.
            Open Your Mind
    • cptcrunch Moze rzad doplaci tak jak rolnikom ? 23.11.09, 08:57
      Moze nawet z czesci pieniedzy na doplaty bezposrednie ? Co o tym myslicie ?
      • Gość: ante Re: Moze rzad doplaci tak jak rolnikom ? IP: *.globalconnect.pl 23.11.09, 15:45
        och jakis ty madry. Przypomnij sobie jakie byly ostatnio kolejki
        przedsiebiorców po dopłaty unijne, dofinansowywane sa drogi, urzędy,
        szkoły, firmy.... dlaczego nie rolnicy? To wszystko są dopłaty
        unijne. ale matoły takie jak Ty tego nie kumają i chyba już nie
        zakumaja...
        • bogulo2 Re: Moze rzad doplaci tak jak rolnikom ? 24.11.09, 00:16
          a unia to te pieniadze drukuje i nigdy się o nie nie upomni
    • Gość: mar Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.chello.pl 23.11.09, 09:54
      Niestety ludzie sami są sobie winni za własną naiwność, bo jak na
      szalę rzuca się oszczędności życia to trzeba to 50 razy przemyśleć.
      A najwyraźniej klienci Leoparda nie mieli swojej własności wpisanej
      do ksiąg wieczystych, a to jest absolutna podstawa. Nie rozumiem jak
      ktoś może wpłacić wszystko co ma a w zamian dostaje obietnicę. No
      nie rozumiem i nikt mi tego nie wytłumaczy. Teraz niestety ci
      klienci chcą aby podatnicy spłacili Leoparda, bo czym innym jest
      proszenie polityków, którzy uwielbiają ratować ludzi pod publiczkę
      za nieswoje pieniądze? jestem na nie. Dlaczego ja mam płacić za ten
      burdel? Niech pozwą konkretnych polityków za zaniechania w
      regulacjach prawnych. Natomiast inną sprawą jest to czy chcemy mieć
      państwo w którym trzy razy musisz się zastanowić jak cokolwiek
      zrobisz, bo prawo i egzekucja prawa są na takim poziomie że nie
      wiesz co cię za chwilę czeka. Deweloperzy, czy też inwestorzy
      budowlani po naszemu, robią co chcą, budują gdzie i jak chcą, i mogą
      wycyckać ludzi których nic nie chroni. To po co płacimy podatki jak
      na każdym kroku możemy liczyć tylko na siebie? Nie ma instytucji
      która by człowiekowi pomogła, bo zawsze deweloper albo bank będzie
      miał lepszych adwokatów. To jest prawdziwy trzeci świat, i żadne tam
      dane o wzroście pkb nie mogą tego przysłonić. Efekt będzie taki że
      ci bandyci którzy opanowali rynek deweloperski po prostu uciekną z
      kasą, a rynek budowlany w Polsce się załamie na długie lata, bo
      zaufanie do budowlańców jest na poziomie zero. Czy tego wszyscy
      chcą? Na pewno właścicielom Leoparda to wisi, bo założę się o milion
      że ich domy są luksusowe i niezagrożone i nikt im ich nie odbierze.
      To jedno co jest pewne w tej sprawie.
      • Gość: leon Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 12:05
        Malo tego ! prezesi Leoparda prowadza inne spółki ;) i tam im jest dopiero
        dobrze ... tutaj to pewnie dopiero zbierali kase na jakis wiekszy przekret
      • mara571 a ilu poszkodowanych bylo u prawnika 23.11.09, 15:02
        przed podpisaniem umowy z developerem?
        Podejrzewam, ze nikt z poszkodowanych.
        Polskie prawo jest podobne do praw obowiazujacych w innych europejskich krajach.
        I wszedzie jest tak, ze najpierw zaspokajane sa roszczenia panstwa i kas
        socjalnych, potem reszty.
        I prosze nie pisac, ze panstwo jest zlodziejskie, prosze sie zainteresowac
        prawnymi warunkami umowy zamin sie zlozy podpis pod nia.
        • plosiak Re: a ilu poszkodowanych bylo u prawnika 23.11.09, 16:38
          mara571 napisała:

          > przed podpisaniem umowy z developerem?
          > Podejrzewam, ze nikt z poszkodowanych.
          > Polskie prawo jest podobne do praw obowiazujacych w innych europejskich krajach
          > .
          > I wszedzie jest tak, ze najpierw zaspokajane sa roszczenia panstwa i kas
          > socjalnych, potem reszty.
          > I prosze nie pisac, ze panstwo jest zlodziejskie, prosze sie zainteresowac
          > prawnymi warunkami umowy zamin sie zlozy podpis pod nia.

          Dokładnie, w Polsce do prawnika się chodzi, jak już jest "po ptakach". Wtedy
          prawnik może co najwyżej ręce rozłożyć. Sam kilkakrotnie odradzałem klientom
          zakup nieruchomości, gdzie w KW były hipoteki na 50 mln. Moi klienci mieszkają
          już w swoich mieszkaniach, a ci co zaoszczędzili po 200 zł dalej modlą się, by
          jednak deweloper nie upadł.
          • Gość: mnie Re: a ilu poszkodowanych bylo u prawnika IP: *.net.autocom.pl 23.11.09, 17:53
            dla mnie sprawa jest prosta : zapłacili to jest ich !! a zarząd powinien iść
            siedzieć, mało tego odpowiedzieć własnym majątkiem, jak nie potrafi prowadzić
            firm to niech się za to nie bierze ale prawdą jest to ze powinien być zakaz
            sprzedawania dziur w ziemi
            • Gość: Autor Re: a ilu poszkodowanych bylo u prawnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 22:45
              jutro ukradnę co auto, sprzedam i nowy właściciel Ci powie, że skoro zapłacił to
              jest jego...
              • bogulo2 Re: a ilu poszkodowanych bylo u prawnika 24.11.09, 00:17
                nie ta bajka kopciuszku
        • znajomy_jennifer_lopez Prawnik NIC nie zmieni 24.11.09, 01:36
          Pomyśl mara: Twoją umowę przejrzał pan notariusz (dla wielu to tez przedstawiciel prawa wiec lewej umowy by nie klepnął przeciez), potem pan bankier (bank - to jeszcze pokutuje - to instytucja zaufania, gdyby cos było nie tak nie daliby kredytu prawda?).
          I prawnik NIC by Ci tu nie pomógł. Jedynie może powiedziałby że kupno dziury w ziemi to ryzyko (ale pod warunkiem że byłby ostrożny z natury a nie Z WYKSZTAŁCENIA). I jeszcze - "opinie" prawnika to nic nie znaczace li tylko "wrażenia pana mecenasa" - BEZ WIĄZĄCEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI. To "konsultacje".
          • mara571 zmieni, jezeli udzieli porady na pismie 24.11.09, 11:16
            ja wiem zjl, ze udzielenie porady pisemnie to nie polski standart.
            Mam w rodzinie prawnikow w kraju i znajomych prawnikow w Niemczech, a od
            niedawna jedno dziecko tez do tego grona nalezy.
            Dziecko moje pracuje w sredniej wielkosci kancelarii, ktory ubezpiecza go od
            odpowiedzialnosci cywilnej na 300 tys euro.
            Odpowiednio do tego tylko takie sprawy moze prowadzic. Wszystkie opinie czy
            umowy sa oczywiscie uwiecznione pisemnie. I za nie prawnik ponosi odpowiedzialnosc.
            Ja wiem, to nie polsskie standarty, ale czas sie przestawic.
            P.S. Na prosbe dziecka bedziemy oplacac od 1 stycznia wyzsze ubezpieczenie od
            odpowiedzialnosci cywilnej do wartosci 1 mln euro.
            Zbyt wiele spraw musieli podpisywac koledzy.

            • plosiak Re: zmieni, jezeli udzieli porady na pismie 24.11.09, 12:11
              No widzisz. Ja z klientami sporządzam umowy na piśmie. Klient w razie czego ma
              na czym oprzeć roszczenie, ja mam podstawę do ściągania należności, gdyby komuś
              się jednak odwidziało zapłacić. Skoro ktoś chce opinii na piśmie, to ją
              sporządzam, czym się bowiem różni taka opinia od porady ustnej ? Głównie
              zakresem dowodowym i czasochłonnością. To w interesie klienta jest, by mieć
              opinię pisemną. Bo jak inaczej wykaże przed sądem, że powiedziałem mu, by zrobił
              tak a nie siak ?
              • mara571 plosiak i tak cie nikt nie wyrzuci z izby 24.11.09, 22:08
                gdybys popelnil blad, bo decyduje solidarnosc korporacyjna.
                Za Odra tylko czekaja na okazje, aby sie kogos pozbyc...
    • Gość: etet Zaproście polityków PSlu oni są czuli IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.09, 10:20
      na niedolę ludzką. Może pana Marka Sawickiego on lubi pokazywać
      swoją buźkę w takich programach.
    • Gość: jjjb Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 86.47.59.* 23.11.09, 10:32
      PO powinno dac doplaty jak dla gornikow.
    • jestembond Redaktor W. im dopłaci 23.11.09, 10:37
      Nie czuje się Pan trochę głupio, panie Marku? Naganiał Pan w swoich artykułach jelonków, a teraz jelonki tracą dobytek życia bo między innymi Pana słuchały. Nie jakiegoś anonimowego Kretynofila, tylko redaktora z poważnej gazety...
      • martin.slenderlink Naganiał jelonków. 23.11.09, 18:41
        Oczywiście. Wielgox almighty is responsible for Manch. Securities and
        Leop. operations. Nie inaczej. Sam pamiętam, jak na swoim bloxie
        niczego innego nie robił tylko wołał: macie widok na Wawel, bierzcie.
        Stuknij się w głowę.
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Naganiał jelonków. 24.11.09, 01:47
          Popieram

          Ale jak widzisz ludziki chcą jak w westernie, świat czarno biały i winni: Wielgo, Tusk, Sawicki, na przemian.
          A winne jest otoczenie, niemal ślepy los. Dlatego tak jak przy szkole ustawia sie barierki by dziecko nie wbiegło nagle na ulice tak samo powinno sie ustawic barierki przy "dziurach w ziemi" by ktoś niefrasobliwy w nią nie wpadł. Tak samo jak ustalono przepisy ruchu drogowego by nie było barbarzyństwa na drogach (kto wiekszy silniejszy, nie boi się ma pierwszeństwo przejazdu) tak samo takie umowy powinny mieć pewne obowiązkowe uregulowania. Po prostu trzeba ucywilizować ten rynek.
    • Gość: prezydentIPremier A co mnie to obchodzi ? IP: 84.38.22.* 23.11.09, 10:47
      jw
      • bogulo2 Re: A co mnie to obchodzi ? 24.11.09, 00:18
        jeden z ciekawszych komentarzy. szacun
    • Gość: p takie pytanie IP: *.chello.pl 23.11.09, 10:59
      a syndyk nie może dokończyć inwestycji i sprzedać reszty mieszkań, i z zysku
      spłacić długi?
      • Gość: edek Re: takie pytanie IP: 195.188.191.* 23.11.09, 11:31
        oszukani lub bardziej dosadnie wyjebani.pl sami sa sobie winni , moje zdanie
        jest takie ze h. im w d. sami sie dali zrobic i wont od jakichkolwiek
        publicznych pieniedzy ,
        trzeba byc totalnym pustakiem, jak sie placi kase bez aktu notarialnego ,
        znajac zycie pewnie nocami stali w kolejce zeby zaplacic
        • Gość: radek Re: takie pytanie IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 12:10
          akty notarialne byly ;) tylko jak sie okazuje byly tam "niedozwolone wpisy"
          które przeoczył notariusz w 180 przypadkach !!! jak idziesz do notariusza - jako
          osoby z definicji bezstronnej - to oczekujesz ze umowa będzie OK ! w tym
          przypadku było inaczej ...
          • Gość: edek Re: takie pytanie IP: 195.188.191.* 23.11.09, 12:18
            > akty notarialne byly ;) tylko jak sie okazuje byly tam "niedozwolone wpisy"
            > które przeoczył notariusz w 180 przypadkach !!! j

            jesli tak , to zmienia to postac rzeczy i pozwy cywilne przeciwko notariuszowi,
            powinni z niego zedrzec ostatnia koszule i wszytko co w przyszlosci zarobi
          • plosiak Re: takie pytanie 23.11.09, 16:40
            Jakie "niedozwolone wpisy" ??? Takie bajki to kongresie pisu możesz opowiadać.
            Szczegóły proszę.
            • Gość: szczesliwy Re: takie pytanie IP: *.net.autocom.pl 23.11.09, 17:30
              leopard z klientami podpisywał rożne akty .. nie są one jednakowe dla każdego z
              klientów, większość miała zakaz wpisów roszczenia w KW. dodatkowo każdy z nich
              ma co najmniej 3 umowy ... każda z innym stanem hipotek ... oczywiście coraz
              bardziej zadłużona, sprawę bada prokuratura zapewne jest jeszcze dużo rzeczy
              które wyjdą w praniu ... wszystkie twoje posty są na jedno kopyto ze "ludzie nie
              poszli do prawnika, nie czytali omów i samo sa sobie winni" jeżeli tak super
              znasz prawo to szczerze zazdroszczę ale i tak wątpię żebyś dal rade temu przekrętowi
              • Gość: pankracy Re: takie pytanie IP: 84.233.213.* 23.11.09, 17:47
                Przecież podał prostą metodę na "danie rady temu przekrętowi": kupować
                istniejące, a nie nieistniejące mieszkania. Polecam!

                (Na marginesie: w tej całej sprawie nie podoba mi się to, że prawo preferuje
                jeden typ dłużników nad inny. Uważam, że każdemu powinny zostać długi spłacone
                proporcjonalnie.)
              • plosiak Re: takie pytanie 23.11.09, 23:52
                Ja nie jestem obiektywny z racji wykonywanego zawodu. Ale do licha ciężkiego,
                mieszkań za kilkaset tysięcy nie kupują półgłówki. Nikomu nie wydawało się
                podejrzane, że co chwila jest inna umowa, że deweloper coś zakazuje, że są
                milionowe hipoteki ???
                • znajomy_jennifer_lopez Re: takie pytanie 24.11.09, 01:55
                  Jak to nie? Kazdy sra, każdy dupę ma i każdy gdzieś mieszkać chce/kupuje. A posiadanie kilkuset tys (nie mówiąc o "posiadaniu" kilkuset tys zdolnosci kredytowej) to NA PEWNO nie wyznacznik mądrości. Inaczej Einstein byłby miliarderem.
            • Gość: !!! uwaga !!!! plosiak = kapusta developerska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 19:07
              nic nie podawac gumowemu ucholowi - nie zdradzac zadnych szczegolow bo uchole
              nie spia i podaja wszystko do dewa

              przyjdzie czas to sprzedajna papuga bedzie wytarzana w smole i pierzu i
              popedzona batogami
      • Gość: syn Re: takie pytanie IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 12:13
        syndyk nie moze prowadzic dzialnosci gospodarczej ...
    • Gość: Ciekawy Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 88.220.37.* 23.11.09, 11:32
      Jestem ciekawy ilu z klientów Leoparda poszło przed wydaniem iluśset tysięcy
      złotych po poradę do prawnika z wzorem umowy przedwstępnej. Śmiem twierdzić, że
      nikt.
      • bogulo2 Śmiem twierdzić tak samo 23.11.09, 14:47
        jw
        • Gość: dd Re: Śmiem twierdzić tak samo IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 14:53
          a banki tez zanim udzieliły kredytu to podpisały to z zamkniętymi oczami ?
          • plosiak Re: Śmiem twierdzić tak samo 23.11.09, 16:42
            A co ma bank wspólnego z upadłością dewelopera ? Czy bank w umowie kredytowej
            zobowiązał się sprawdzić stan prawny nieruchomości itp. ? Dorosły klient
            przyszedł do banku po pieniądze i je dostał, ale ma je oddać. A to, że dał się
            zrobić w ciula, to ma być problem banku ? Jak kupię samochód na kredyt i mi go
            ukradną, to jestem zwolniony ze spłaty rat ?
            • Gość: Krecik Re: Śmiem twierdzić tak samo IP: 64.80.3.* 23.11.09, 18:42
              Obawiam sie, ze zaden bank nie da Ci kredytu jezeli nie wykupisz AC
              na auto.
              • plosiak Re: Śmiem twierdzić tak samo 23.11.09, 23:54
                Ależ ja o tym doskonale wiem. To był przykład. Żeby było jaśniej - mieszkania
                ukraść się nie da. Ale można je sprzedać, darować - dlatego odnośnie
                nieruchomości istnieje zabezpieczenie w formie hipoteki.

                Żeby było jeszcze jaśniej - jak kupię komputer za 10 tys. i mi go ukradną (nie
                ma AC), to też nie płacę dalej rat ?
              • Gość: swoboda_t Re: Śmiem twierdzić tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 09:03
                Gość portalu: Krecik napisał(a):

                > Obawiam sie, ze zaden bank nie da Ci kredytu jezeli nie wykupisz
                AC
                > na auto.

                Jak najbardizej można orzymać kredyt na zakup samochodu bez
                wykupywania AC. I jak auto zginie lub zostanie zniszczone, to jest
                problem właściciela, a nie banku.

                To, co pisze plosiak jest niepopularne i zbytnio spłycone (sama
                porada u prawnika nic nie pomoże), ale generalnie ma rację.
                Klienci Leoparda i tym podobnych geszeftów są sami sobie winni
                .
                Opisywane sytuacje miały już miejsce na początku tej dekady, powstał
                nawet o nich film fabularny, ale dalej zdarzają się głupcy pakujący
                setki tysięcy do kieszeni jakiegoś cwaniaka w zamian za obietnicę
                wybudowania i przekazania mieszkania. Bo ci ludzie nie kupili
                mieszkań, kupili obietnice. A tłumaczenie, że innych mieszkań niż
                dziura w ziemi nie było to dziecinada. Były, ale skoro ktoś
                koniecznie chciał odjąć ryzyko i kupić od Leoparda (i innych), to
                jest sam sobie winien!!!
        • regza Re: Śmiem twierdzić tak samo 23.11.09, 18:55
          Nie klikne aby dowiedziec sie, co o tym wszystkim myslisz, bogulo.
          Nie mam zaufania, czy pod tym linkiem nie kryje sie jakis wirus!
      • Gość: kajet redaktora nie obchodzą takie "pierdoły"... IP: *.mobile.playmobile.pl 23.11.09, 19:32
        ...jak ISTOTA problemu. Redaktor pisze, że ludzie KUPILI mieszkania. Tymczasem
        każdy wie, że o KUPNIE mieszkania można mówić dopiero po podpisaniu aktu
        notarialnego. Przez to tekst jest bez sensu, bo:

        - niby te mieszkania kupili, ale im zabierają, więc najwyraźniej aktów nie było,
        - deweloper ma jakichś tajemniczych "wierzycieli", ale próżno wśród nich szukać
        mieszkańców? jeśli wśród wierzycieli są mieszkańcy to powinni dostać całość lub
        część kasy. Ale redaktor pisze, że zostaną z niczym. To jak w końcu?

        Momentami można odnieść wrażenie, że tekst pisał jakiś przygłup.

        Mnie jako czytelnika interesuje: jak do tego doszło? Co teraz czeka tych ludzi?
        Czy byli wystarczająco zapobiegliwi? Jak uniknąć takich sytuacji? o tym ani słowa!!
    • Gość: braaawo Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 194.11.24.* 23.11.09, 11:33
      Podziwiam kreatywność redaktorów gazety, nawet pod artykułem o ludziach
      oszukanych przez deweloperów potrafią napisać KUPUJ TERAZ. :)
      • Gość: malpa Tusk! zamiast konstytucji wprowadz ustawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 11:54
        Donaldzie!
        a co twoj Palikocik zrobil w tej sprawie?
        rece precz od konstytucji!
        zmiencie ustawe o developerach!!!!!!!lenie smierdzace!!!!!!!!!!1
        • regza Re: Tusk! zamiast konstytucji wprowadz ustawe 23.11.09, 19:01
          Posel Palikot jest z Lublina nie z Krakowa.
          • Gość: karol Re: Tusk! zamiast konstytucji wprowadz ustawe IP: 85.232.249.* 23.11.09, 19:44
            z krakowa to jest zajebisty prawnik na 3 z plusem Ziobrrrooo. moze on pomoze?
            ups, ale on teraz w brukseli walki kreci...
    • Gość: E-van Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.centertel.pl 23.11.09, 12:00
      To jakaś paranoja! Zapłacono za towar, są na to dokumenty ale brak aktu
      notarialnego sprawia, że Ci ludzie nic nie dostaną?! Jaka upadłość, jaki
      syndyk?! Towar istnieje i albo wyda się go Klientom albo zwrot kasy! TO JEST
      CELOWE DZIAŁANIE SKARBU PAŃSTWA NA SZKODĘ SWOICH OBYWATELI!!! Najpierw ZUS i
      Skarb Państwa a potem ewentualnie reszta? To są równi i równiejsi? To
      trybunału europejskiego pozwać to p.....one państewko! Ile lat będą robić w
      ciula swoich obywateli!?
      • Gość: Ulryk Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 23.11.09, 12:57
        Tak się dzieje jak jestes kontrahentem firmy w kłopotach.
        Ciekawe czy da sie pozwać zarząd że np. nie zgłosił upadłości na
        czas. Jednak jak osoby z zarządu nie mają pieniędzy, majątki na żony
        itp to chyba nic się nie da wyciągnąć w ten sposób.
        Zawsze trzeba konsultować się z dobrym prawnikiem zanim podpisze się
        taką umowę o dziurę w ziemi. Podejrzewam że prawnik by odradził
        podpisywanie takiej umowy i tyle...
        Kupowanie dziury w ziemi to chora praktyka dzięki której inwestor
        kredytuje się u klienta zamiast w banku. Tak to bank by sprawdził
        wcześniej wiarygodność inwestora a klient jak ma sprawdzać?
        Pęd owczy jeszcze to bardziej nakręca. Ludzie nie uczą sie na
        błędach - nadal pewnie będą kupować dziury w ziemi czyli coś czego
        nie ma.
        • Gość: bankier Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 13:22
          przecież ludzie pobrali kredyty w bajkach na te mieszkania ;) wiec banki
          sprawdzały dewelopera i inwestycje na wskroś ... po podpisaniu omów
          przedwstępnych Leopard dopiero powpisywał na hipotekę innych wierzycieli 9 bez
          zgody i wiedzy ludzi którzy zawierali z nim umowy
        • Gość: g Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 13:55
          leoopard "wpadł w kłopoty" 2 lata po podpisaniu omów !! wiec nie można mowic ze
          : "Tak się dzieje jak jestes kontrahentem firmy w kłopotach"
    • anders76 Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 12:51
      Typowy przyklad dbalosci politykow o swoj elektorat. Tolerowanie rozwiazan
      prawnych skrajnie niekorzystnych dla zwyklego czlowieka. A PiS w swoim
      manifescie podkresla "wystapienia" do Brukseli o zwolnienia z europejskiego
      stylu myslenia i europejskich zasad.
      Kazdy, kto takie juz raz sprzedane, mieszkanie od syndyka odkupi jest moralnym
      zerem. Przy odrobinie solidarnosci poprzedni wlasciciele odkupia za
      symboliczna zlotowke.
      • Gość: Nick Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 88.220.37.* 23.11.09, 13:03
        Tolerowanie rozwiazan prawnych skrajnie niekorzystnych dla zwyklego
        czlowieka.


        Rozwiązania prawne są korzystne, tylko trzeba z nich korzystać, a nie podpisywać
        wszystko co podsuną do podpisania, często nie rozumiejąc co oznaczają
        poszczególne zapisy. Na prawnika rozumiem było szkoda kilkuset złotych.
        • Gość: xl Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.chello.pl 12.12.09, 16:47
          Ale manifestu pisu nauczył się na pamięć. Taki orzeł :)
    • aarvedui kapitalizm z republik bananowych 23.11.09, 13:16
      zero norm moralnych, tylko zyski się liczą, macie co chcieliście - rządy ludzi
      którzy sprzedaliby własne matki na nerki.

      ale kiedyś ludzie się wkurzą - nabój w potylicę to tylko parę groszy, trochę
      wapna, trochę kapita...złodziei, i tak to będzie wyglądać.

      na zachodzie nawet mafia kradnie rozsądnie - wiedzą, że jak ukradną wszystko, to
      stracą grunt pod nogami, więc kradną w małych kawałeczkach.
      u nas od razu puszczają ludzi z torbami.
      dziwię się, że mieszkańcy jeszcze nie zrzucili się na połamanie nóg tym
      złodziejom - wszystkie środki dozwolone, kiedy przestępcy noszą mundury, togi,
      garnitury..
    • Gość: Gość Zwykła pazerność IP: 93.159.18.* 23.11.09, 13:17
      To zwykła pazerność zgubiła klientów Leoparda. Kupowali dziurę w
      ziemi, na gębę, na zwykły świstek papieru - bo będzie drożej, bo
      lokalizacja i taaaka fajna architektura. Do prawnika, ani do
      notariusza nikt nie poszedł, bo szkoda kasy, bo niech inni idą, bo
      po co? Zresztą do zdrowego rozsądku ludziom w gorączce zakupowej i
      tak nikt nie przemówi. A przecież już wcześniej były przypadki
      upadłości developerów! Ale pazerny trafił na jeszcze bardziej
      pazernego, który wyr... bez mydła swojego przeciwnika i tyle. Teraz
      będą lamentować olaboga, co nam zrobili! Mądry Polak po szkodzie?
      • Gość: ... Re: Zwykła pazerność IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 13:24
        pozczytaj ze zrozumieniem ... umowy byly u notariusza podpisywane
        • Gość: Nick Re: Zwykła pazerność IP: 88.220.37.* 23.11.09, 13:29
          Tylko czy ci co je podpisywali to rozumieli co podpisują? bo nie wydaje mnie się
          aby rozumieli, bo jak rozumieli i podpisali to sami sobie winni.
          • Gość: wiem Re: Zwykła pazerność IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 13:43
            na stronie okradli.pl jest akt notarialny ... zachęcam do lektury,
            w akcie jest jasno zapisane ze deweloper zobowiązanie sie do oddania mieszkania
            w stanie wolnym ... itd... ale co się okazuje ze umowa taka ie jest umowa
            wzajemna ... to wynika z prawa ... żaden adwokat by ci tego nie zakwestionował
            ... ot taki mamy prawo. w umowie najważniejsze jest to ze kupujący płaci
            sprzedający buduje i oddaje ... niby proste ale jednak nie jak by się mogło
            wydawać, dodatkowo w umowie była blokada dla klientów ze nie mogli się wpisywać
            na hipoteki z roszczeniami z omów ... a później zarząd Leoparda powpisywał
            innych na już sprzedane mieszkania ... jak kos chce cie oszukać to i tak cie
            oszuka ... prawo powinno chronić a ie pozwalać na unikanie kary
            • Gość: ... Re: Zwykła pazerność IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 13:52
              tym bardziej ze banki analizowały te akty przed udzieleniem kredytów ...
              • Gość: Nick Re: Zwykła pazerność IP: 88.220.37.* 23.11.09, 14:12
                tylko to jest akt pisany jak mleko było już rozlane. Nieruchomość obciążona
                hipotekami w milionach złotych (kupujący o tym wiedzieli), więc zawsze istniało
                ryzyko że jak coś nie wyjdzie to wówczas są wierzyciele z pierwszeństwem.
                Wcześniejsze umowy były dużo gorsze.
              • Gość: Qwe Na dobre i na złe IP: *.chello.pl 23.11.09, 21:14
                W sytuacji kiedy nabywca kupuje dziurę w ziemi tak na dobrą sprawę staje się
                wspólnikiem dewelopera, to znaczy zaczyna ponosić ryzyko prawne i ekonomiczne
                inwestycji. Ryzyko prawne sprowadza się do możliwości uchylenia lub stwierdzenia
                nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę w trakcie budowy. Ryzyko ekonomiczne
                sprowadza się do bycia wspólnikiem w spółce, która mogła przeinwestować albo
                która działa na zasadzie piramidy finansowej - dwie rozpoczęte budowy pozwalają
                na dokończenie jednej rozpoczętej.
                Niewątpliwie konstrukcja umowy o wybudowanie lokalu mieszkalnego i przeniesienie
                go na własność z ustawy o własności lokali jest niewłaściwa. Zawieranie umów
                przedwstępnych w formie notarialnej, konsultowanie umów z własnym radcą prawnym
                albo adwokatem, wywiad gospodarczy - sprawdzenie KRS, ksiąg wieczystych to są
                tylko środki pozwalające w jakiś sposób zmniejszyć ryzyko, które i tak jest
                duże, bo kupno dziury w ziemi to wejście w spółkę budowlaną. Odtąd dzieli się na
                dobre i złe wszystkie uroki budownictwa mieszkaniowego w Polsce.
            • plosiak Re: Zwykła pazerność 23.11.09, 16:52
              Przeczytałem AN. Są hipoteki na grube miliony, nigdy bym nie doradził klientowi
              kupna takiej nieruchomości. A to, że umowa przedwstępna nie jest wzajemną, to
              niektórzy wiedzą :) Po się uczyłem, czytałem komentarze. Ale oczywiście po co
              iść się poradzić ...
              • Gość: !!! uwaga !!!! kapusta developerska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 19:08
                nic nie podawac gumowemu ucholowi - nie zdradzac zadnych szczegolow bo uchole
                nie spia i podaja wszystko do dewa

                przyjdzie czas to sprzedajna papuga bedzie wytarzana w smole i pierzu i
                popedzona batogami .
        • Gość: Ulryk Re: Zwykła pazerność IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 23.11.09, 13:52
          I bardzo dobrze ze u notariusza ale... to jedynie daje większe
          dochodzenia swoich praw, jest dużo lepsza sytuacja niż gdyby
          podpisali umowę bez notariusza.
          Problem w tym przypadku jednak jest w tym że ludzie kupili dziurę w
          ziemi od dewelopera, on teraz ma problemy finansowe i będa go
          likwidować. Od dewelopera chcą pieniądze: US, ZUS,
          wierzyciele oraz klienci chcą mieszkania. Deweloperowi nie starczy
          dla wszystkich majątku - czy to takie trudne do zrozumienia?
          Kto jest temu winny? Przecież nie żaden notariusz!
          Klienci nie mieliby problemów gdyby nie kupowali dziury w ziemi,
          wtedy byliby bezpieczni. Nie ma co zwalać na notariusza.
          • Gość: jj Re: Zwykła pazerność IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 14:07
            jasne : winne jest prawo ze nie każdego traktuje tak samo ... obywatel jest
            zawsze malutki .. .szczególnie jeżeli jak w tym przypadku walczy z kruczkami
            prawnymi i z dobrze przygotowanym przekrętem
          • Gość: Gość Re: Zwykła pazerność IP: 93.159.18.* 23.11.09, 14:12
            Gość portalu: Ulryk napisał(a):

            > I bardzo dobrze ze u notariusza ale... to jedynie daje większe
            > dochodzenia swoich praw, jest dużo lepsza sytuacja niż gdyby
            > podpisali umowę bez notariusza.
            > Problem w tym przypadku jednak jest w tym że ludzie kupili dziurę
            w
            > ziemi od dewelopera, on teraz ma problemy finansowe i będa go
            > likwidować. Od dewelopera chcą pieniądze: US, ZUS,
            > wierzyciele oraz klienci chcą mieszkania. Deweloperowi nie starczy
            > dla wszystkich majątku - czy to takie trudne do zrozumienia?
            > Kto jest temu winny? Przecież nie żaden notariusz!
            > Klienci nie mieliby problemów gdyby nie kupowali dziury w ziemi,
            > wtedy byliby bezpieczni. Nie ma co zwalać na notariusza.

            Oczywiście. Trzeba było dziury w ziemi nie kupować. Trzeba było
            wcześniej umowę przedyskutować z niezależnym prawnikiem. Teraz nie
            ma co wylewać łez i prosić żeby Państwo oddało. Przecież nie Państwo
            kazało kupować mieszlkania od Leoparda. Nik tym oszukanym ludziom
            pistoletu do głowy nie przystawiał przy podpisywaniu umowy. Trzeba
            było czytać ze zrozumieniem co się podpisuje. Tych ludzi zgubiła
            pazerność, która przybrała formę marzeń jak to pięknie będzie się
            mieszkało itd. Nie popieram złodziei z Leoparda, ale lamenty i
            zwalanie winy na innych, na Państwo itd. jest żałosne. Proszę
            Państwa prawda jest taka, że sami jesteście sobie winni.
            • Gość: hg Re: Zwykła pazerność IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 14:35
              nie nasz sprawy a wypowiadasz jakieś slogany, wątpię zęby nikt z kupujących nie
              sprawdzał umowy u prawnika... na pewno banki analizowały umowy notarialne przed
              udzieleniem kredytów a dziury w ziemi nie kupować .. racja prawo powinno tego
              zabraniać. Bo prawo w tym momencie pozwala sprzedać dziurę w ziemi sfinansować
              budowę z kasy ludzi a później sprzedać to jeszcze raz
              • Gość: Gość Re: Zwykła pazerność IP: 93.159.18.* 23.11.09, 16:01
                Nie powtarzam sloganów tylko mówię o zdrowym rozsądku, którego
                zabrakło oszukanym klientom Leoparda. Prawo nie zabrania też wkładać
                palcy między drzwi czy chodzić po zamarzniętym jeziorze, ale wiadomo
                jakie wiąże się z tym ryzyko. Podejrzewam, że wielu klientów
                Leoparda zbagatelizowało ryzyko omamieni wizją zakupu nowego
                mieszkania w dobrej lokalizacji po atrakcyjnej cenie.
                • Gość: df Re: Zwykła pazerność IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 16:11
                  cena była "normalna" a nawet wyższa niż innych inwestycji w tym czasie
                  • Gość: Gość Re: Zwykła pazerność IP: 93.159.18.* 23.11.09, 16:20
                    W obliczu nadchodzącego boomu cenowego (o którym już dużo się
                    mówiło) była atrakcyjna.
              • plosiak Re: Zwykła pazerność 23.11.09, 16:54
                Hahaha. Nie sądzę, by ktokolwiek sprawdzał u prawnika. Taka polska mentalność,
                wydać miesięcznie kilka stów na fajki można, ale 200 zł za poradę już nie.
              • fawad Re: Zwykła pazerność 23.11.09, 18:20
                > na pewno banki analizowały umowy notarialne przed
                > udzieleniem kredytów


                Jestem pewien, że prawnik banku przeanalizował umowę nim bank zdecydował się dać
                kredyt na kilkaset tysięcy PLN. Tylko, że taki prawnik reprezentuje bank a nie
                kredytobiorcę i jego zadaniem jest upewnic się, że to bank nie straci. On nie
                reprezentuje kredytobiorcy, ten powinien zasięgnąć porady prawnej we własnym
                zakresie.

                > Bo prawo w tym momencie pozwala sprzedać dziurę w ziemi
                > sfinansować> budowę z kasy ludzi a później sprzedać to
                > jeszcze raz


                Każda budowa jest finansowana z kasy jakichś ludzi.

                - TomiK
            • regza Re: Zwykła pazerność 23.11.09, 19:18
              Ludzie, nie nazywajmy sprawy tak jednostronnie.
              Ja też kiedyś kupowałem mieszkanie. Czy moja ówczesna akcja to pazerność?
        • Gość: alandy Re: Zwykła pazerność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.09, 16:09
          u notariusza były zawierane umowy PRZEDWSTĘPNE
          z takiej umowy to do księgi wieczystej wpisac można tylko roszczenie
          o przeniesienie własności
          a to nie to samo co przeniesienie wlasności

          w razie upadłości to roszczenie zmienia się automatycznie roszczenie
          pieniężne, które jest w kolejce za wierzycielami hipotecznymi,
          skarbem Państwa alimentami, rentami za wypadki, roszczeniami
          pracowniczymi

          takze niewiele taka umowa przedwtępna daje, to że deweloper nie może
          wyodrebnić własnosci lokalu na rzecz innej osoby
          i tylko tyle daje taka umowa
          nie zabezpiecza pieniędzy
      • mwa0403 Re: Zwykła pazerność 23.11.09, 15:55
        Człowieku, nie pi....l głupot, bo az mdli, jak się takie pierdoły
        czyta.
    • olias Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 13:46
      pierwszy który by wszedł do MOJEGO mieszkania dostałby siekierą w łeb.
      macie rację - jeśli państwo popiera przestępcę a nie obywatela to państwo jest
      samo organizacja przestępczą.
      • szefunio1 Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 14:03
        > pierwszy który by wszedł do MOJEGO mieszkania...
        Nie TWOJEGO, ale takiego za które TY zapłaciłeś. To, że za coś zapłaciłeś nie
        znaczy jeszcze, że jest to Twoje.
    • Gość: konkretny Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 212.244.205.* 23.11.09, 14:02
      sprawą powinni zająć sie posłowie od dawna ale pewno siedzą w
      kieszeniach deweloperow bo sposob jest prosty jak drut. Wystarczy
      uchwalić , że finansowanie budowy odbywa sie za pośrednictwem banku
      na konto którego wpływają pieniądze od kupujących.
    • Gość: O'POLSKA K...M.... Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.uznam.net.pl 23.11.09, 14:04
      NAJPIERW PAŃSTWO...CIEKAWE...A PAŃSTWO TO NIBY KTO? BIURKA , BUDYNKI,
      ULICE.TEN J....Y SYSTEM NADAL ISTNIEJE.TO LUDZIE MUSZĄ BYĆ NA PIERWSZYM
      MIEJSCU!!!!OBOWIĄZKIEM PAŃSTWA JEST WYMYŚLENIE BEZPIECZNEGO SYSTEMU...ZA TO IM
      PŁACĄ OBYWATELE...CHYBA CZAS NAPRAWDĘ WYJECHAĆ DO KRAJU PRZYJAŹNIE
      NASTAWIONYCH URZĘDNIKÓW DO OBYWATELI
      • Gość: Johann Re:Glupi Krakus po szkodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 14:21
        Aniech ida z tozbami, tylko w ten sposob mozna nauczyc to
        spoleczenstwo ,ze dziala juz kapitalizm.Nie pierwsi i nie
        ostatni ,co sie ustawia w kolejce do garkuchni po darmowy
        posilek.Kazde inne rozwiazanie jes spolecznie naganne.A kto nie
        wytrzymuje napiecia ma wyjscie,na Mariacka wieze ,oczka zamknac i
        leciec.
      • Gość: ja jebi..e Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.159.33.82.static.crowley.pl 23.11.09, 14:43
        Ja jebie jak można tak się dać wyru.... Ludzie! czy wy jesteście pojebani? Jak
        można po podpisaniu umowy przedwstępnej która nie daje wam żadnych praw wpłacać
        kasę na konto dewelopera. Przecież słów brak. Ku...... sami jesteście sobie
        winni. Ile razy wam można mówić: NIE UFAĆ DEWELOPEROM. A wy dajecie się tak
        ru.... Aż mnie ch... strzela jacy głupi jesteście...
        • Gość: kaja Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 14:49
          bardzo wartościowa wypowiedz, nie życzę ci abyś kiedykolwiek wpadł w pułapkę
          prawniczego mętliku
          • Gość: Gość Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 93.159.18.* 23.11.09, 16:04
            Tym bardziej, gdy widać mętlik to trzeba być ostrożnym.
    • lava71 Geneza problemu... 23.11.09, 14:10
      Problemem nie jest w brew pozorom niewydolność prawna tego kraju co postawiony
      na głowie sposób nabywania artykułów. Płacić powinno się dopiero po zakończeniu
      inwestycji gdy mieszkania są już gotowe i znany jest pełny obraz prawny i
      finansowy. Niestety jeszcze długo będzie się za nami ciągnąć widmo "owczego
      pędu". Ciekawe czy redaktorzy GW, którzy także maczali w nim łapki teraz czują
      moralny dyskomfort słysząc o podobnych ludzkich tragediach.
    • Gość: prawnik Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.trans.net.pl 23.11.09, 14:10
      trzeba było nie oszczędzać na etapie podpisywania umowy z
      deweloperem - skonsultować zapisy z prawnikiem i wyasygnować trochę
      gotówki na wpis roszczenia do księgi wieczystej. U nas nadal
      inwestuje się dorobek życia podpisując w ciemno umowę podsuniętą
      przez drugą stronę, a potem wszyscy mają pretensje, że ktoś ich
      oszukał - nie oszukał, tylko skorzystał z prawa, które sobie
      zastrzegł w umowie. Czasem żal spojrzeć na te niby umowy, a wiadomo,
      że każdy przygotowuje umowę korzystną dla siebie
      • Gość: gf Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.regis.com.pl 23.11.09, 14:22
        > trzeba było nie oszczędzać na etapie podpisywania umowy z
        > deweloperem - skonsultować zapisy z prawnikiem i wyasygnować trochę
        > gotówki na wpis roszczenia do księgi wieczystej.

        w aktach notarialnych był zapis ze klient nie możne zrobić wpisu roszczenia pod
        groźba rozwiązania umowy ... był to celowy zapis aby po podpisaniu omów LEOPARD
        MÓGŁ ZADŁUŻYĆ HIPOTEKĘ inwestycji która była już sprzedana, czyli wygląda to tak
        jakbyś poszedł do salonu kupił samochód zapłacił za niego a w dniu odebrania
        samochodu przychodzisz i masz wpis w dowodzie rejestracyjnym ze twój samochód ma
        innego właściciela .. bank ... a dealer samochodowy się tłumaczył "no wie pan
        miałem długi i musiałem zastawić pana samochód"
        • Gość: Nick Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 88.220.37.* 23.11.09, 14:51
          No to po co podpisywali takie umowy?
          • Gość: Gość Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 93.159.18.* 23.11.09, 16:09
            No właśnie, po co te umowy podpisywali?
            • Gość: Autor Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 22:56
              a ja pytam, gdzie byli ich rodzice?

              a poważnie, jakby rodzice byli to pewnie by do tego nie doszło, ludzie starszej
              daty raczej nie daliby się w taki bajzel wciągnąć, nie kupowaliby dziury w
              ziemi, nie braliby kredytu...
        • plosiak Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań 23.11.09, 16:57
          Właśnie dlatego umowę się analizuje z prawnikiem przed wydaniem kilkuset
          tysięcy, a nie post factum. Tego powinni uczyć w szkole średniej, a nie budowy
          motylicy wątrobowej.
          • Gość: Etan Re: Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: *.chello.pl 20.12.09, 01:06
            Twoje posty mnie wkurzają, bo takie już to nasze życie jest posrane. Ale masz
            rację..
        • Gość: swoboda_t Gratulacje dla nabywców (czy raczej "sponsorów") IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 09:15
          Gość portalu: gf napisał(a):

          > w aktach notarialnych był zapis ze klient nie możne zrobić wpisu
          roszczenia pod
          > groźba rozwiązania umowy ... był to celowy zapis aby po podpisaniu
          omów LEOPARD
          > MÓGŁ ZADŁUŻYĆ HIPOTEKĘ inwestycji która była już sprzedana, czyli "

          W takim razie serdecznie gratuluję osobom, które wpłaciły (bo
          nazwać ich nabywcami to już przesada) kasę po uprzednim podpisaniu
          takiej umowy. Serdecznie gratuluję! Może to i dobrze, że będą mieli
          teraz dożytownie długi - nie będzie ich stać na dzieci i nie
          przekażą dalej wadliwych genów...

    • samentu Głupota kosztuje 23.11.09, 14:14
      a nieznajomość prawa szkodzi!
      jeżeli warunki umowy nie zabezpieczają moich interesów nie jestem stroną
      takiego interesu
      tyle
      dorosli ludzie podpisali niech biorą teraz odpowiedzialnośc za swoje decyzje
      każda inwestycja oznacza RYZYKO
    • Gość: t Klienci Leoparda: nie oddamy mieszkań IP: 217.116.100.* 23.11.09, 14:27
      Przykro mi z powodu dramatu ludzi, którym grozi utrata mieszkań, ale...
      Tyle się słyszało o tym, żeby umowę z deweloperem zawierać w formie aktu
      notarialnego (nawet przedwstępną), żeby nie kupować "dziury w ziemi" tylko
      gotowe mieszkania itp. - a to właśnie dzięki takim ludziom, jak opisami w
      artykule, jak ktoś był rozsądny i chciał wymóc od developera akt notarilany
      itp. to słyszał "spadaj - ja tu mam kolejkę chętnych". Jestem za tym, żeby nie
      pomagać, ale nagłośnić przypadek, żeby reszta klientów podchodziła do sprawy
      rozważniej. A jak ktoś chce ryzykować (tak jak kupujący z artykułu) - jego
      sprawa, ale niech nie prosi o pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka