Dodaj do ulubionych

Parkingowa karuzela w centrum Krakowa

IP: *.mofnet.gov.pl 29.12.09, 06:20
co dalej ? To sa jakies jaja. A Nowym Roku moze znowu cos sie zmieni, albo
bronia teraz strefy parkowania dla samochod "pracownikow"
Obserwuj wątek
    • Gość: blokada przykład z góry IP: 89.174.237.* 29.12.09, 07:20
      Jakbym mieszkał na placu na Groblach to nie byłbym zadowolony, że
      naraz zabrania mi się parkować pod domem. Więc nie chodzi o to że
      Majchrowski uległ tym ludziom tylko o to ze nie pomyślał wcześniej,
      że do protestu dojdzie. Nie było gwarancji sensownych abonamentów
      dla mieszkańców. Niech pan Majchrowski sam sobie parkuje na tym
      parkingu zamiast pod magistratem i zasuwa na butach do pracy. Jakby
      on i reszta urzędasów dała przykład to wtedy ok. A tak,
      jaśnieurzędasy parkują ale auta mieszkańcow "zaśmiecają" krajobraz
      starych ulic...
      • Gość: smuta Re:cały Majchrowski IP: *.chello.pl 29.12.09, 08:44
        bez pomysłu, zero większego planu i przede wszystkim totalny chaos,
        miała być siec darmowych jest jeden beznadziejnie drogi, który ostatecznie niczego nie zmieni,
        kończ pan wstydu oszczędź
    • Gość: wszystko od ściany do ściany IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 07:38
      zero pomysłu, strategii na transport w mieście. Podobnie jest ze światłami -
      stawiają wszędzie co generuje jeszcze większe korki (Dietla). Niestety tych
      decyzji szybko cofnąć się nie da a szkoda.
    • Gość: Bartek Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: 83.142.188.* 29.12.09, 07:38
      Do Pana Bartosz Piłata: Jeśli nie lubi Pan prezydenta Majchrowksiego
      propszę napisać o nim inny artykuł. Tu akurat wykazał się on
      ludzkoscią, u ludzie cenią właśnie go za to że słucha małych grup
      mieszkańców i jest nma nie wrażliwy o a ie wpływowych osób. Artykuł
      Koentarz Pana jest tendencyjny i czekam tylko z Pana strony na
      artykuł wychwalający Pana Kracika.
      • Gość: imd żenua IP: 82.177.125.* 29.12.09, 07:59
        No coś podobnego! jakiż to dobry i "lucki" ten prezydęt. A mnie
        przypominaja sie artykuły o nielegalnym parkowaniu urzędniczych
        samochodów na Posleksiej, to może w stosunku do nich prezio wykazał
        się "ludzkością"? To, że nikt tym miastem nie zarządza, że nie ma
        planu który byłby realizowany, ze wysztko odbywa się od afery do
        afery kiedy to desperacko zleca sie kolejne ekspertyzy (przypomnijmy
        chocby te robione pod wycięcie lipowej aleji przy Błoniach), to są
        proszę Pana Bartka FAKTY. Przejź się pan na Rynek i zobacz jak
        wyglada pod koniec niechlubnej kadencji Majchrowskiego, zobacz co
        się dzieje wokół Błoń, idź na sapcer na Ruczaj, a na koniec przeleć
        się balonem - to jest kwintesencja tych rządów. Nie wiem czy Kracik
        ma coś do zaproponowania, ale wiem, że ostatniego dobrego prezydenta
        to Kraków miał przed wojną.
      • Gość: Martineq Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 29.12.09, 08:17
        Pewnie ludzkie jest tez to, ze tysiace osob dziennie(Krakowian i turystow ktorzy
        zostawiaja pieniadze w naszym miescie) musi ogladac jedna z najpiekniejszych
        ulic w Krakowie zawalona zlomem :/
      • Gość: Martineq Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 29.12.09, 08:29
        Nie moj drogi. Miastem nie rzadzi sie poprzez uwzglednienie tysiecy malutkich
        interesikow tylko poprzez uwzglednienie wspolnego dla calego miasta i ich
        mieszkancow interesu.
        A mieszkancy np. Grodzkiej zamieszkuja w szczegolnym dla naszego miasta miejscu.
        W zwiazku z tym musza oprocz pewnych beneficjow ponosic tez pewne koszty. Jesli
        im sie to nie podoba moga sie przeprowadzic. Wiele osob zamieni sie mieszkaniem
        na jednym z krakowskich osiedli, gdzie nie ma problemu z parkowaniem na lokal na
        grodzkiej do ktorego musieliby od auta podejsc kilkaset metrow.
        • Gość: krakowianka Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 11:22
          Wiesz, często tymi ludźmi trochę inne priorytety rządzą. Oni tam mieszkają od
          pokoleń, nie chcą się przeprowadzić właśnie dlatego. Z resztą najpierw oni tam
          mieszkali potem zrobili im strefę parkowania. I tak pewnie nie narzekają wcale,
          że muszą przejść kilkaset metrów, tylko, że w ogóle nie mają żadnej opcji
          parkowania, żeby coś znaleść trzeba jeździć w kółko 20 min i potem drałować 1,5
          km. Przecież abonament miesięczny 700/800 zł to jest cena zaporowa, której
          zwyczajny krakowianin nie wyłoży nie ważne jakby chciał, więc parking na
          Groblach w zasadzie jakby nie istniał.
    • Gość: Helmut Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 29.12.09, 08:15
      Urzędnicy z pl. wszystkich świętych powinni parkować w nowootwartym
      garażu podziemnym na groblach. Stamtąd jest całkiem blisko na pl.
      wszystkich świętych!!! Przykład powinien iść z góry!
    • Gość: Tomaszoow Żenujący komentarz p. Piłata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 08:31
      Majchrowski nie ma planu, nie przyszło mu też do głowy żeby przed budową
      parkingu wynegocjować normalne ceny - notuje same wpadki. Teraz chyba wypadałoby
      się zastanowić jak z tej sytuacji wybrnąć - i nawet jeśli próby Majchrowskiego
      wyglądają rozpaczliwie, to wypada się cieszyć, że w ogóle coś robi zamiast
      postulować trwanie w idiotycznym uporze zmuszającym ludzi do korzystania z
      parkingu po 7 zł/h. Majchrowskiemu natomiast podziękujmy w wyborach.
    • Gość: Groblin Parkingowa klapa IP: *.2.20.195.pp.com.pl 29.12.09, 08:33
      To oczywiste,że Majchrowski nie ulega żadnej presji mieszkańców. Gdyby ich
      posłuchał i wybudował 4 parkingi podziemne za mostem Grunwaldzkim przyniosło
      by to zyski coś zmieniło! Powstał parking dla hotelarzy i na dodatek pod
      poziomem Wisły w jej dawnym korycie. To klapa i za żadne cuda niec nie zmieni
      i nie zwróci się za 300 lat .
    • Gość: balusz Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.multi-play.net.pl 29.12.09, 08:36
      Parking na groblach jest zdecydowanie za drogi. Mam nadzieję że po przegranych
      wyborach przez Majchrowskiego, razem z nim odejdzie nieudolnie rzązący Pan
      Trzmiel. I jeszcze kilka osób, za Panem Bartoszem Piłatem, też bym nie płakał.
    • tbarbasz A czemu się dziwić... 29.12.09, 08:44
      jeśli miasto nie ma ŻADNEGO sensownego planu uporządkowania spraw związanych z
      komunikacją?
      Jeden Pan Z-ca Prezydenta to specjalista od lokomotyw (parkują w
      lokomotywowni), drugi od tramwajów (te mają zajezdnie) - no więc o co chodzi?
      Jeden p.Z-ca snuje mrzonki o kolejkach typu "monorail" w tunelach akustycznych
      (ach, jaki to ładny nowoczesny tramwaj!!! Ludzie na pewno go polubią!) - za to
      o sensownych parkingach P+R kompletna cisza! Drugi znów promuje transport
      "zrównoważony' - czyli oparty wyłącznie na pojazdach szynowych (na razie
      klasycznych - za to "szybkich inaczej"). I obaj bredzą o "renesansie tramwaju"
      powołując się na wybrane przypadki, które nie mają nic wspólnego z kompletnie
      bezsensowną topologią sieci tramwajowej w Krakowie.
      "Inwestora daj nam luby!" - najlepiej na 70 lat! Pytanie za 100 pkt. "czy za
      70 lat będziemy w ogóle potrzebować podziemnych parkingów?". Telefonia
      przewodowa jest zastępowana przez bezprzewodową - jest duże
      prawdopodobieństwo, że klasyczny samochód zostanie zastąpiony przez inne
      rozwiązanie komunikacji indywidualnej!
      A dzięki superpolityce magistratu mamy:
      - zawalone samochodami chodniki, po których trudno przejść w pojedynkę,
      - puste parkingi strzeżone nawet w centrum miasta (na chodniku taniej!),
      - superparking dla gości ***** hoteli (ale oni mają własne!),
      - puste place po zlikwidowanych parkingach,
      - końcówki "szybkiego tramwaju" bez parkingu P+R...
      Jedyny pozytyw - parkingi przez galeriach handlowych - niedrogie, z wygodnym
      dojazdem, możliwością przesiadki do zbiorkomu - no ale ci, co je budują liczą
      kasę - a nie wyrzucają podatków obywateli na bzdety w rodzaju akcji "wszyscy
      do zbiorkomu - ew. na rowery" (Civitas Caravel). A jak w autobusach tłok?
      "Trzeba wstawać wcześniej - rzecze ZIKiT"!
    • Gość: asd I tak lepiej niz jakby nic nie zrobil IP: 217.147.104.* 29.12.09, 09:31
      To ze miasto nie ma zadnego planu, widac golym okiem. To ze o decyzjach
      Majchrowskiego i jego przydupasow decyduje przypadek albo kto glosniejszy -
      rowniez. Natomiast akurat wycofanie sie z tej tragicznej decyzji jest ok, moze
      wymusi obnizenie cen na parkingu podziemnym. 7 zeta to byla i jest cena chora,
      wyzsza niz na wielu parkingach w duzych miastach w Niemczech czy Francji.
    • Gość: Artur Zastanówcie się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 10:05
      Dlaczego Kraków wciąż piłuje gałąź na której siedzi?? Ulicą Grodzką chodzą
      turyści na Wawel bo to Trakt Królewski prowadzący tam od Rynku. JAK - KTÓRĘDY
      ci ludzie mają się poruszać, skoro po jezdni suną auta i zaprzęgi konne, a
      chodniki zastawione są wiecznie przez samochody i nie są to samochody
      mieszkańców, bo przy tej ulicy doprawdy mieszka zaledwie kilka osób. Przecież
      centrum Krakowa żyje z turystyki, a wcale nie dba się o podstawowe przywileje
      turysty. To są rzeczy nie do pomyślenia w innych turystycznych miastach
      Europy, czy widział ktoś w Pradze, Paryżu, Wiedniu takie rzeczy? Jak to
      możliwe, aby rykliwy (akustyka) dźwięk skutera dostarczyciela pizzy wdzierał
      się w zabytkowe mury. Samochody przecz z Grodzkiej (a także zaczepiający
      turystów żebracy i menele. Co na to Majchrowski - gospodarz Miasta? Jaki pan -
      taki kram, jak mówi przysłowie.
      • tbarbasz Zastanów się! 29.12.09, 11:14
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Dlaczego Kraków wciąż piłuje gałąź na której siedzi?? Ulicą Grodzką chodzą
        > turyści na Wawel bo to Trakt Królewski prowadzący tam od Rynku.

        Podobnie jest w Edynburgu - słynna "Royal Mile"

        > Jak to
        > możliwe, aby rykliwy (akustyka) dźwięk skutera dostarczyciela pizzy wdzierał
        > się w zabytkowe mury.

        To znów typowe dla włoskich miast! Kraków to nie Rzym, a w takiej Florencji,
        Perugii, Gubio, Orvietto itp. - że o Neapolu czy Palermo już nie wspomnę ruch
        samochodowy miesza się z pieszym bez większych problemów - a skuterków ci tam
        dostatek (a na nich ładne dziewczyny - pojawiają się zwłaszcza po 22-tej...).

        Są różne podejścia - ale miasto powinno żyć! Nie róbmy z Grodzkiej warszawskiej
        "starówki". Ale trzeba się na coś zdecydować. W większości starych miast
        europejskich (Ateny, Amsterdam, Delft, Bruksela, Drezno itp.) ruch jest
        wyłączany tylko w bardzo ograniczonym ścisłym centrum - zaś w bezpośredniej
        bliskości są parkingi (np. w Brukseli prawie pod "Grand Place" - ichnim Rynkiem
        Głównym) - a taksówki też stoją prawie na rogu jak u nas.
        Na pobliskich ulicach - powolny ruch mieszany pieszo/samochodowy (w niektórych
        krajach dochodzą rowery - dużo rowerów!).
        Parking na Groblach nie byłby zły, jest dobrze położony - ale on ma cenę
        "Kopenhaską", a my mamy krakowskie (lub polskie) dochody. Za paliwo płacimy
        tyle, co w Europie (no, prawie), za autostradę A4 więcej niż we Włoszech (Włosi
        są większościowym właścicielem koncesariusza A4) - no to szukamy taniego parkowania.

        A miasto Kraków chce zjeść ciastko i mieć ciastko - i to w dodatku za darmochę!
        Tak się nie da. Chyba czas, aby zaprosić kilku faktycznych ekspertów z innych
        miast w Europie, porównać kilka koncepcji, którąś wybrać i zrealizować. A panom
        specjalistom od lokomotyw, tramwajów już podziękować - przecież gołym okiem
        widać, że ich genialne pomysły nie chcą jakoś działać! Wyjdzie taniej - a gorzej
        raczej na pewno nie...
    • Gość: KRUX Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.12.09, 10:08
      No cóż ,szkoda ,że odstąpiono od umowy na budowę 5 podziemnych i 1
      naziemnego parkingu zawartej w 2002r przez prezydenta
      Gołasia.Parkingi miały być gotowe w 2004r. czyli 5 lat temu .Z
      inwestycji zrezygnowano gdy do władzy doszła ekipa
      Majchrowskiego .Za to po 5 latach urodzili 1 parking
      podziemny ,który do tego świeci pustkami .
      Co było powodem rezygnacji z tamtego kontraktu ,który rozwiązywał
      problemy parkingowe w ciągu 2 lat dając kilka tysięcy podziemnych
      miejsc parkingowych i parking dla autokarów turystycznych.
      Warto wyjaśnić tą kwestię tym bardziej ,że jak czytam urzędnicy nie
      mogą sobie poradzić z problemem parkowania.Nie dziwi mnie to skoro
      odrzucają właściwe rozwiazania i umowy a wybierają wadliwe .Może
      należy spytać tamtych urzędników jak należy postępować a nie
      mianować leśnika dyrektorem zarządu dróg.
      Pytanie tylko po co to robią lub na czyje polecenie.
      Na razie jednak można tylko snuć domysły na ten temat.
    • Gość: Bartek Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: 83.142.188.* 29.12.09, 10:46
      Zupełnie się z Wami nie zgadzam. Jestem osobą w miarę młodą i dobrze
      pamietam tylko prezydenta Gołasia i Lasotę. To co się za
      ich "rządów" działo to pomsta do nieba. W sumie...to się nic nie
      działo. A co się zaczeło jak Majchrowski przyszedł...przede
      wszytskim potrafił pogodzić "górę" i powstał w końcu dworzec
      planowany od kilku lat. Rozbudowany zostal szybki tramwaj, mnóstwo
      inwestycji typu Ronda Mogilskie czy Grzegórzeckie. Jasne powiecie...
      Gołaś i Lasota też planowali ale...ale właśnie nie udało im się. Jak
      ktoś mądrze powiedział prezydent sam nie rządzi tylko ważna jest
      Rada Miasta. I nie mówice mi proszę tylko że poprzednicy mieli
      trudniej...mieli łatwiej bo mieli swoich w RM. Natomiast Majchrowski
      mimo kładącej mu kłody pod nogi PO i tak potrafi robić swoje i za to
      jestem mu wdzięczny. Zresztą polecam strone BIP, sprawdzie sobie ile
      tzw. spraw o które obwiniace prezydenta zostało zablokowanych przez
      RM. Jest tego tak dużo,że nie miejsce o tym tu pisać. Co do Grobli,
      macie racje powininno się to wcześniej wyjaśnić, ale cenię ludzi
      którzy się nie chowają, tylko umieją wyjść powiedzieć przepraszam,
      pomyliłem się, naprawimy to. I mam nadzieje, że Pan Majchrowski
      będzie rządzić jeszcze min. jedną kadencje. Po to żeby dokończył to
      wszystko co zaczął, żeby nie było potem mowy, że kto inny jest cacy
      bo akurat wygrał wybory i przeciął tylko wstęgi na nowym moście czy
      drodze.
      • Gość: mtr Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 29.12.09, 11:12
        Czlowieku, o czym Ty piszesz???
        Trzy lata temu przeprowadzilem sie z powrotem z Warszawy do Krakowa. I wiesz
        jaki byl moj najwiekszy szok? Ceny mieszkan w Krakowie byly takie same jak w
        Warszawie ! Tylko, ze pensje mniejsze...
        Zaczalem drazyc sprawe u znajomych developero dlaczego tak sie dzieje. I wiesz
        co sie dowiedzialem? Ze prezydent miasta nie ma ZADNEGO planu na rozwoj miasta,
        brakuje gruntow pod budowy, te co sa maja horrendalne ceny i dlatego ceny
        mieszkan byly na poziomie Warszawy.
        Te wszystkie inwestycje typu dworzec, tramwaj byly zaprjektowane i zaplanowane
        wczesniej, a Majchrowski tylko zebral wisienke z tortu. Po "jego" przebudowie
        Ronda Kotlarskiego korki jak byly tak sa nadal..
        Plac na Groblach - smiech na sali, za takie ceny w zyciu nie zostawie tam
        samochodu. System drogowy miasta jest niewydolny a miasto planuje jakies hale
        sportowe i budynki na kampusie UJ.
        Generalnie, jako czlowiek ktory zamieszkal w Krakowie niedawno patrze na to
        troche z boku i moge powiedziec obiektywnie:
        Majchrowski nie ma zadnego planu na Krakow, jest leniem ktoremu imponuje
        towarzystwo profesorow z UJ.
      • Gość: mtr Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 29.12.09, 11:19
        Czlowieku, o czym Ty piszesz???
        Trzy lata temu przeprowadzilem sie z powrotem z Warszawy do Krakowa. I wiesz jaki byl moj najwiekszy szok? Ceny mieszkan w Krakowie byly takie same jak w Warszawie ! Tylko, ze pensje mniejsze...
        Zaczalem drazyc sprawe u znajomych developero dlaczego tak sie dzieje. I wiesz co sie dowiedzialem? Ze prezydent miasta nie ma ZADNEGO planu na rozwoj miasta, brakuje gruntow pod budowy, te co sa maja horrendalne ceny i dlatego ceny mieszkan byly na poziomie Warszawy.
        Te wszystkie inwestycje typu dworzec, tramwaj byly zaprjektowane i zaplanowane wczesniej, a Majchrowski tylko zebral wisienke z tortu. Po "jego" przebudowie Ronda Kotlarskiego korki jak byly tak sa nadal..
        Plac na Groblach - smiech na sali, za takie ceny w zyciu nie zostawie tam samochodu. System drogowy miasta jest niewydolny a miasto planuje jakies hale sportowe i budynki na kampusie UJ.
        Generalnie, jako czlowiek ktory zamieszkal w Krakowie niedawno patrze na to troche z boku i moge powiedziec obiektywnie:
        Majchrowski nie ma zadnego planu na Krakow, jest leniem ktoremu imponuje towarzystwo profesorow z UJ.
        • Gość: Bartek Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: 83.142.188.* 29.12.09, 11:49
          Mój drogi problem braku planu zagospodarowania przestrzennego w
          Krakowie to problem od kilku lat. Znam dokładnie jego podłoże i to
          nie jest dobra czy zła wola prezydenta, tylko kwestie prawne. Dużo
          by o tym pisać. Generalnie kilkanascie lat temu ktoś o to nie zadbał
          i póki co panuje bałagan w budownictwie. Ale wybacz, najlepiej
          obwinić prezydenta za wszystko. Co do innego postu. A co Ci w dworcu
          nie pasuje?? Co może lepszy był bar smok i obskurne mury osikane
          dworca?? Sorry ale nie rozumiem ludzi, którzy potrafia tylko negować
          i dla których albo coś jest białe albo czarne. Co do inwestycji nie
          masz racji. Majchrowski rządzi od 2002 r. Przed 2002 r. nie było
          planów dotyczących tych inwestycji o których pisałem. Tzn wszyscy
          mówili, trzeba zrobić to, tamto, owamto, ale nie było to niczym
          poparte. System drogowym miasta...znowu narzekanie na potęgę, w
          Londynie jeździ się 4 km/h w godzinach szczytu. Chyba w każdym
          mieście tak samo w Wawie sa korki i to duże. To zjawisko
          towarzyszące wszystkim metropolią i znajdź mi miasto które nie ma z
          tym problemu?? A budowanie campusu czy innych osiedli na
          obrzeżach...tak to ma przyszłość, bo właśnie nie wszyscy mogą
          mieszkać w centrum. Zresztą to co dzisiaj jest krańcami Krakowa, za
          2-3 lata będzie dobrze robudowaną infrastrukturą. Choćby ten Ruszaj
          o którym pisałeś. MIałem wykłądy na Campusie w 2002/2003 r. Campus
          był na jakimś odludziu zupełnym , za nim nic nie było. A
          teraz..wystarczy się tam przejechać. Mówiac krótko BRAWA dla
          Majchrowskiego bo jest osoba uczciwą i ma pomysł. Głsowałem na niego
          2 razy i zagłosuję 3 raz bo wiem, że dla niego nie liczą się układy
          i kasa tylko dobro Krakowa. Cieszę się że zdecydował się kandydować,
          bo ponoć się wahał i w cale się nie dziwie patrząc na to jak ludzie
          w ciemno biorą głupie argumenty nie znając nawet ich genezy się
          wypowiadają.
          • Gość: ronia Re: Nie było planów? IP: *.chello.pl 29.12.09, 15:01
            a za jakiego to prezydenta wspaniałe Nowe Miasto w okolicach Dworca zmieniło się w Galerię Handlową, bo nie mogę sobie przypomnieć

            Krakowskie Centrum Komunikacyjne było zaplanowane przed Majchrowskim, on miał tylko wykonać robotę, a co zrobił?
            Na dzień dobry wykurzył Turków z Ronda Mogilskiego, nowy przetarg kosztował miasto 2 razy tyle.

            Plan zagospodarowania.
            Majchrowski miał czas od początku swojej kadencji, żeby rozwiązac problem 8 LAT!! i co?
            i Kraków jest na szarym końcu dużych miast, 13% pokrycia..
            podczas gdy Gdańsk 60, Poznań mocno ponad 20, Wrocław pod 40.

            Rządy tego pana to katastrofa, przez kogo jak nie przez Majchrowskiego straciliśmy Euro, oczywiście można tłumaczyć, że nie miał poparcia warszawy, no ale cóż w dającej się przewidzieć przyszłości komuniści nie odzyskają władzy w Polsce, więc ciężko oczekiwać, żeby sprzyjał nam rząd. Co jest kolejnym argumentem, za odejściem Majchrowskiego... business is business.

            > Majchrowskiego bo jest osoba uczciwą i ma pomysł
            życzę dużo zdrowia

            Zapytaj uczciwego Majchrowskiego o rachunek za pokój w motelu Krak i miłe panie które go tam "bezinteresownie" odwiedzały.
            Nasz prezydent jest bardzo moralny i uczciwy, prezydenturę powinien mięć dożywotnią.
            • Gość: Bartek Re: Nie było planów? IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 16:38
              1. Dworzec zmienił się w miejsce gdzie samotna kobieta z dzieckiem nie boi się
              iść po zmierzchu, a przez resztę dnia nikt Ci nie da w głowę.

              2. Krakowskie Centrum Komunikacyjne owszem było właśnie planowane od lat, ale
              nikt absolutnie nikt nie potrafił tej inwestycji doprowadzić do skutku! Właśnie
              przez to , że cały czas kolejne przetargi były uchylane, czyli zarzut który
              podnosisz co do Turków. Znasz szczegóły umowy z Turkami, znasz materiały jakich
              chcieli użyć..nie znasz...a ja znam i u wierz mi dobrze się stało dla naszego
              bezpieczeństwa, że z ich usług zrezygnowaliśmy.

              3. Plan zagospodarowania, tak jak mówiłem Kraków jest specyficznym miastem i
              akurat na tą kwestię nie powinno się patrzyć pod względem porównań. Poczytaj
              trochę o tym to się dowiesz.

              4. EURO...tutaj to już mnie rozbroiłaś. Nie, to nie są głupie argumenty ze to
              przez Warszawkę. Rozumowanie było proste, Kraków i tak już buduje stadion więc
              go skończy, ma lotnisko, hotele itd. to dajmy te pieniądze innemu miastu, Kraków
              i tak sobie poradzi bez tego. Co chcesz od Majchrowskiego skoro oficjalną
              przyczyna nie przyznania Euro było: brak lotniska, bazy hotelowej, rozwiniętej
              komunikacji miejskiej, stadionu (budował się)...czyli tego co Kraków miał i ma??
              A na pewno ma lepsze "Tuskowego" Gdańska.

              5. Dla mnie jest uczciwy. Jak zrobię zdjęcie Twojemu chłopakowi czy mężowi z
              jakaś kobietą i podpiszę je odpowiednio to co...od razu w to uwierzysz?
              • Gość: Ave Re: Nie było planów? IP: *.chello.pl 29.12.09, 18:32
                > 5. Dla mnie jest uczciwy. Jak zrobię zdjęcie Twojemu chłopakowi czy mężowi z
                > jakaś kobietą i podpiszę je odpowiednio to co...od razu w to uwierzysz?
                o czym ty mówisz?

                Zapłacił 52tys. za pokoik, bez gadania,
                Stechnij oskarżał go o sprowadzanie sobie urzędniczek i studentek na korepetycje, a ten bez słowa zapłacił...
                gdyby to nie była prawda wytoczyłby mu proces, a tu proszę cichutko, spokojnie, aby tylko zatuszować sprawę
                prezydent miasta Krakowa, śmiechu warte

                > 3. Plan zagospodarowania, tak jak mówiłem Kraków jest specyficznym miastem i
                > akurat na tą kwestię nie powinno się patrzyć pod względem porównań. Poczytaj
                > trochę o tym to się dowiesz.

                Nie przekonuje mnie pisanie o 'krakowskiej specyfice', wybacz ale to są dla mnie brednie i próby tłumaczenie swojej nieudolności jakimś fatum.
                Jeśli w Niepołomicach, Michałowicach, i praktycznej każdej okolicznej gminie mają prawie po 100% pokrycia planami, a u nas 1/10 to co tu jest nie tak.
                Ja nie potrafię zrozumieć, czym się różnią Niepołomice od sąsiadujących na północy osiedli typu Ruszcza czy Wyciąże?
                No może poza gospodarzem.
                Jedne mają plany a drugie nie, ciekawe, nie?

                Jeśli się nie potrafi to może czas oddać stery władzy komuś kto wie jak się do tego zabrać, taka jest prawda. Nie stać na następne 4 lata zastoju i brak planów.

                To, że ceny mieszkań w Krakowie przewyższają momentami Warszawskie (przy 40% niższych wynagrodzeniach) wynika z:
                a) braku planów, korupcji
                b) brak odpowiednio zaplanowanej infrastruktury za którą chcąc nie chcąc zapłacić muszą nabywcy mieszkań z osiedli budowanych dosłownie w szczerym polu
                c) niewykorzystywanie już istniejącej infrastruktury


                Pierwszy z brzegu przykład, gdyby miasto miało plany nie powinno pozwolić na powstanie Ruczaju w obecnej formie, to jest dzielnica koszmar, która powstała w rejonie zupełnie się do tego nie nadającym (przynajmniej na razie).
                Zamiast tego miasto powinno zabudować tereny już wstępnie zurbanizowane.
                np. wzdłuż Alei Pokoju, Jana Pawła, Czyżyny, okolice Ronda Conrada,
                a ogólnie wypełnienie dziury pomiędzy Nową Hutą a Śródmieściem.

                Jeśli już pozwolono na powstanie nowej dzielnicy to wcześniej powinien powstać plan zagospodarowania całego terenu, z czytelnymi i wydajnymi szlakami komunikacyjnymi, miejscami pod jednostki edukacyjne, przedszkola... itd... itd... a na tą chwilę CHAOS i to wszystko powstało za czasów Majchrowskiego. To osiedle ma mniej więcej 8 lat.

                > 1. Dworzec zmienił się w miejsce gdzie samotna kobieta z dzieckiem nie boi się
                > iść po zmierzchu, a przez resztę dnia nikt Ci nie da w głowę.

                pytałem się za jakiego prezydenta Nowe Miasto zamieniło się w Galerię Handlową? ja odpowiem - oczywiście, że za Majchrowskiego.
                Czy tam gdzie teraz w środku miasta stoi galeria handlowa nie miały stać biurowce? kto na to pozwolił?
                kto odpowiada za totalne zakorkowanie tamtego rejonu?

                i to wszystko za kadencji jednego człowieka, i ty chcesz na niego glosować? błagam

                Lassotę pamiętam z wielkich zmian jakie wprowadził w Krakowie,
                Gołasia za 3 mosty bez których dzisiaj nie byłoby możliwości przejechania z południa na północ.

                Majchrowskiego zapamiętamy za rewitalizacje Zabłocia (chwała mu za to), nota bene całe Zabłocie dostało plan jako jedne z pierwszych, czyli jednak da się, jeśli tylko urzędnicy byli odpowiednio zmotywowani.
                [oczywiście posiadanie dużej ilości nieruchomości przez pewnego pana, nie ma tutaj żadnego związku :]

                Tyle, że chodzi o prezydenta Krakowa a nie Zabłocia, więc obawiam się, że Kraków tym razem Majchrowskiemu już podziękuje.
                Na szczęście.
                Fakty są takie, że przez te 8 lat Kraków spadł w atrakcyjności za Wrocław, Poznań i Gdańsk. I to nie był przypadek.


                Co do Turków i usunięcia ich z budowy i rzekomo kiepskich materiałów.
                Uprzejmie proszę o nierozśmieszanie mnie, bo jeszcze przyjdzie mi wena na pisaninę i zrobi się bardzo nie przyjemnie, a chciałbym sobie zostawić coś jeszcze na okolice wyborów.
                • Gość: Hutnik Re: Nie było planów? IP: *.chello.pl 29.12.09, 19:44
                  >Zamiast tego miasto powinno zabudować tereny już wstępnie >zurbanizowane.
                  >np. wzdłuż Alei Pokoju, Jana Pawła, Czyżyny, okolice Ronda Conrada,
                  >a ogólnie wypełnienie dziury pomiędzy Nową Hutą a Śródmieściem.

                  No dokładnie, a tym czasem w Czyżynach przy MPO planuje się składowisko śmieci.
                  Urzędnicy planują pewnie, że ludzie będą dowozili stare lodówki i pralki
                  tramwajem, dlatego tak ważne jest dobre skomunikowanie terenu.

                  brak slow
                • Gość: Bartek Re: Nie było planów? IP: 83.142.188.* 30.12.09, 08:17
                  No mam to samo wrażenie, że zaraz może być nieprzyjemnie a w sumie
                  jest po Świętach więc może skończmy rozmowe. Wybacz ale odnosząc się
                  już tylko do Planu zagospodarowania, nie porównój Michałowic czy
                  Niepołomic małej wielkości do Krakowa. No ale widzę że lobby Kracika
                  działa (Niepołomice za przykład). Dobra...bez kłótni:) Mówiąc
                  krótko, nikt nie jest do końca idealny. Powiem to tak...wiesz czemu
                  go lubię...po prostu to co chciałbym zmienić w Krakowie to on to
                  realizuje. Nazwijmy czyta w moich myślach, dlatego go chwalę. Z
                  drugiej strony wiem, że jest wiele do zrobienia, ale to te z wina
                  leniwych poprzedników (moje zdanie:)) W związku z powyższym dochodzi
                  do mnei to że potrzeba czasu. Nie interesuje mnie to czy akurat
                  zamiast biurowców jest Galeria na dworcu. Akurat turyści ja chwalą
                  bo jak musza czekać kilka godzin na autobus to jest dla nich jak
                  znalazł. Fakt ja też jej nie lubię, al etak samo nie lubię Bonarki i
                  tego typu mega centrów. Ale wolę takie coś niż szare odrapane
                  budynki. Dla mnie liczy się to że coś się ruszyło, z tego zastoju co
                  był. A korki moja droga są i byłyby takie same gdyby tam były
                  biurowce. Bo na pewno byłyby to biurowce na kilka tysięcy miejsc
                  pracy, a oczywsićie każdy musiałby tam przyjechac swoim autem.
                  Zobacz co jest Armii Krajowej. Cicha w miarę ulica, stała się jednym
                  wielkim parkingiem i miejscem korków przez słynne Galileo itp.
                  Podsumowując, jak dla mnie Majchrowksi udowodnił, że jest osoba
                  rzetelną i ma swój plan. I co najwazniejsze. Pamiętasz co Gołaś i
                  Lasota obiecywali w kampanii a ile z tego wykonali? Mosty ok, masz
                  racje, i co jeszcze? Majchrowski nie obiecywał od razu gruszek na
                  wierzbie tylko racjalnalnie ludzi uprzedza, mamy taki a taki budżet
                  zrobimy to i to. I wolę takiego prezydenta która twardo stąpa po
                  ziemi, niż takiego co nas nakarmii kiełbasą wyborczą. ps: Co do
                  Turków, uwierz mi nie ma co się śmiać z tymi matriałami, po prostu
                  uwierz:)
                  • Gość: Ave Re: Nie było planów? IP: *.chello.pl 30.12.09, 15:49
                    Dobrze to nie ma sensu, zrobił co ci pasowało, może jesteś urzędnikiem... Twoje szczęście, możliwe, że mieszkasz gdzieś tam... gdybyś mieszkał w dowolnej innej okolicy Krakowa być może było by Ci mnie do śmiechu.

                    Ja opisuje konkretne zaniedbania tej ekipy.
                    Nie porównuje Niepołomic z Krakowem, porównej przyległe osiedla Niepołomic i Krakowa (gęstośc zaludnienia jest bardzo podobna).

                    Uważam, że 12 lat pod Majchrowskim to będzie ostateczne zakonserwowanie urzędniczo-biznesowych układów, a tego już za wiele.

                    > ps: Co do
                    > Turków, uwierz mi nie ma co się śmiać z tymi matriałami, po prostu
                    > uwierz:)

                    uwierz jest nic nie warte...

                    proszę się nie krepować, i podać konkrety :)
                    co było nie tak, żeby posuwać się aż do bezprawnego usunięcia z budowy zwycięzców przetargu, proszę przekonać czytelników i mnie
                    • Gość: Bartek Re: Nie było planów? IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.09, 17:01
                      Na początku wyjaśnijmy urzędnikiem nie jestem:) Co do okolic w których mieszkam,
                      mieszkam na Placu na Groblach...tak, tak, dokładnie w tym miejscu przez co nasz
                      Prezydent dostaje teraz baty. I dostaje słusznie, że tak jak już pisałem powinno
                      się to przewidzieć wcześniej taką sytuację. Ale przyznał się do błędu i to mi
                      wystarczy. Powiem więcej, 3 lata temu ostro protestowałem żeby nie budowali tego
                      parkingu. Potem pomyślałem, człowieku wymagasz od innych a zachowujesz się jak
                      reszta, krematorium: NIE, bo oczywiście dla wszystkich krematorium kojarzy się z
                      Oświęcimiem, spalarnia śmieci: NIE, tzn. może być ale z dala ode mnie. I tak
                      wygląda nasza rzeczywistość, mieszkańcu to duża siła, a czasem niewiedza jest
                      największym wrogiem. Wracając do parkingu, często przeklinałem tę budowę, bo od
                      6 rano panowie walili młotami i spać się nie dało. Szczególnie w sobotę bolało:)
                      Następnie kwestia zanieczyszczeń, itd. W końcu dotarło do mnie, ok jest to
                      robione w dobrym celu. Inną kwestią jest to jakie ceny są tam wewnątrz. Tak jak
                      mówię, ceny są dla turystów, mieszkańcy powinni parkować pod domem. Co do
                      reszty, no cóż. To jest tendencja ogólna, na zachodzie to jest standard, nie
                      mogą wszyscy wjechać do centrum. Aczkolwiek sam uważam że powinno się wprowadzić
                      tzw. bilety łączone, czyli bilet parkingowy zezwala na przejazd MPK. Tylko
                      widzisz problem jest w tym, że niektórzy ludzie po prostu nie pójdą na to nigdy.
                      Bo oni są zbyt wygodni. Wolą kupić na targu kartę inwalidzką i zajmować ludziom
                      miejsca, ale to osobny problem. Apropo Turków: Powiem krótko zaczęło się o tych
                      złych materiałów o których pisałem. Były złe gdyż, ich jedno z ostatnich dzieł w
                      Słowacji zaczęło łapać mnóstwo dziur po jednej zimie, konstrukcje uległy
                      zawaleniu, to spowodowało, że nasi spece poprosili o wstępne ekspertyzę od
                      Turków, jak oni to planują wykonać. W tedy się okazało, że co tanie to drogie
                      jak to w życiu. W związku z powyższym było nasi spece postawili nowe warunki na
                      które druga strona nie chciała się zgodzić. Tzn. chciała ale za kwotę dużo
                      większą niż inne oferty wcześniej złożone, a a z którymi wcześniej wygrała. I w
                      tedy został kontrakt zerwany. Jak dla mnie zrobiono dobrze. Tzn. na początku
                      zrobiono źle, wybierając pochopnie tę ofertę. Ale czy od razy winny jest tu
                      prezydent? A jego działanie dobre w tej sytuacji było takie, że skrócił czas
                      kolejnego przetargu, wziął wszystkich poprzednich kontrahentów i szybko z nich
                      wybrał ofertę. Od zerwania umowy z Turkami do ogłoszenia zwycięzcy nowego
                      przetargu minęła 3 miesiące, to nie dużo, bardzo nie dużo. Może wydawało Ci się
                      że było to dłużej, ale to była kwestia negocjacji z Turkami, a od samej zerwania
                      umowy, trwało to tylko 3 miesiące. Piszę "tylko" bo kto zna prawa rządzące
                      przetargami wie, że to "tylko".
                      • Gość: Beniowski Re: Nie było planów? IP: *.chello.pl 30.12.09, 21:09
                        widzę, że nie rozstajesz się z różowymi okularami, to pomaga w życiu, czasem jednak warto spojrzeć realnie


                        Nikt, nigdy nie informował o żadnym wątku słowackim, bardzo ciekawe, że tego typu sprawa nie wypłynęła w mediach lub podczas procesu sądowego. Za to każdy mógł dowiedzieć się w mediach, że miasto przestało płacić a następnie zerwało kontrakt.
                        Mówię tutaj o oficjalnej wersji. ehh

                        Co samo było by tylko kolejnym potwierdzeniem fatalnego stylu sprawowania władzy przez Majchrowskiego, zamiast rzetelnie informować mieszkańców, większość istotnych spraw jest ukrywana.

                        Wygrywa jedna firma, następnie jest usuwana, następnie wygrywa kolejna firma za dużo, dużo większe pieniądze.
                        I tyle na ten temat. Kto zna troszkę Kraków rozumie co się stało.


                        Bardzo mnie cieszy, że podoba ci się podziemny parking dla turystów, tylko nie bardzo wiem jak chcesz ich niby zmusić do korzystania z tego typu obiektu.
                        Ci zagraniczni raczej nie przyjeżdżają do Krakowa samochodami, a ci weekendowi z Polski (gwarantuje ci) nie będą chcieli płacić po 60-70zł za dzień postoju, zamiast tego zaparkują na niezbyt odległym Kazimierzu czy w okolicach Błoń.

                        więc dla kogo tak właściwie wybrano to miejsce, skoro mamy w Krakowie politykę zachęcania do korzystania z komunikacji miejskiej??

                        O ile korzystniejsze było by wybudowanie pierwszego parking w bardziej dostępnym miejscu
                        np. przy Hotelu Cracovia, dla osób korzystających z parkingu *(za rozsądną cenę, więc nie więcej niż 300zł miesięcznie) możliwe byłoby bezpłatne korzystanie z komunikacji miejskiej w obrębie 2 obwodnicy. Dojazd do wygodnego parkingu przesiadka na tramwaj odjeżdżający co 3-4 min. Szybko i przyjemnie.
                        Można odnieść wrażenie, że w tym mieście nie ma żadnego Master Planu, i to w żadnej ze znanych mi dziedzin.
                        Wszystko ad hoc, tutaj coś zaproponujemy, tu się wycofamy...
                        "Ja z synowcem na czele, i - jakoś to będzie!"


                        Dalej, skoro miasto chce zachęcać ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej GDZIE na boga są parkingu P+R.
                        Mówisz, że nie przekonamy ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej?
                        a jak niby mamy przekonać mieszkańca Zielonek czy jakiegoś podmiejskiego krakowskiego osiedla do spędzania powyżej 1h30 i 3 przesiadek w podróży do pracy?

                        Żeby taki system miał sens, mieszkaniec Zielonek czy Klinów musi mieć zagwarantowany w miarę szybki dojazd do P+R, tam darmowe i bezpieczne miejsce postojowe, do tego możliwość skorzystania z szybkiej i dobrze zaplanowanej komunikacji miejskiej.

                        Do tego polityka zniechęcania do wjazdu do centrum, więc opłata za wjazd w obręb 2 obwodnicy (patrz rozwiązanie londyńskie) i gwarantuje ci, że w takim przypadku budowa parkingu w okolicach twojego miejsca zamieszkania nie miała by żadnego sensu.

                        Ale ups! u nas w obrębie 2 obwodnicy ktoś wybudował największe centrum handlowe w Krakowie.
                        "Kraków przemyślane rozwiązania" ;)

                        Centrum handlowe generuje wielokrotnie większy ruch niż biurowce o tej samej kubaturze, to zupełnie oczywiste, przykład AK jest chybiony tam zwyczajnie miasto nie wymusiło na inwestorze budowy odpowiedniej ilości miejsc postojowych
                        (gdzie nie spojrzeć tam sukces Majchrowskiego;).

                        Podobnie bardzo istotne wydaje się wykorzystanie linii kolejowych przebiegających przez miasto i budowa punktów przesiadkowych w okolicach stacji.
                        a w tym temacie
                        Co miasto przez 8 lat zrobiło w celu wybudowania łącznicy pomiędzy linią ze Skawiny a Dworcem Głównym ??
                        Mamy gotową super wydajną opcje dojazd do centrum z południa Krakowa (np. w rzeczonych Klinach jest możliwość budowy stacji) trzeba tylko wybudować łącznice, żeby podróż nie była opóźniana przez manewry na stacji Płaszów.
                        To jest rozwiązanie wielokrotnie proponowane przez ludzi z Biznes Parku Zawiła, więc nie jest tak, że prezydent nie ma o tym wiedzy.
                        (Podobnie znakomicie ulokowana jest stacja Bonarka, co więcej w koło jest mnóstwo miejsca na parkingi dla samochodów.)

                        Co więc miasto zrobiło w temacie łącznicy?
                        Stworzono odpowiedni plan zagospodarowania dla rejony Hetmańskiej?
                        Zaczęto wykupywać grunty?
                        Lobbowano w Warszawie za tym tematem?
                        Nic z tych rzeczy.

                        Nic drogi współdyskutancie, dobrze mi się z tobą rozmawia, ale muszę się zbierać w góry przywitać Nowy Rok.

                        do siego roku
                        i życzę zmian w Krakowie, bardzo, ale to bardzo ich potrzebujemy
              • Gość: asd Bartek, jestes samotna kobietą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 03:28
          • Gość: cc na dodatek profesor jest bezpartyjny ! IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 17:04
            100 % racji dla ciebie.
            ww6.tvp.pl/369,20091205946934.strona
          • Gość: asd dziękujemy za wypowiedz z pl. Wszystkich Świętych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 03:26
      • Gość: ktoś Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 11:22
        Jeśli uważasz że dworzec do którego nie można dojechać i gdzie panuje kompletny
        chaos komunikacyjny to wielki sukces, to gratuluje. Tak samo jak Rondo
        Grzegórzeckie, które było, jest, i będzie wiecznie zakorkowane pomimo tej
        wątpliwej przebudowy, a o tym "szybkim" tramwaju to nawet nie ma co wspominać.
      • Gość: dosc tego Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 29.12.09, 14:51
        o masakra, chcesz, żeby Majcher rządził jeszcze min. jedną kadencje?
        Chyba żart, jedyne komu mogłoby zależeć na Majchrowskim to jego dyrektorom oraz niektórym przedsiębiorcom, którym wyraźnie pasuje mętna krakowska woda (w której nie jeden przekręt ginie w odmętach).

        rondo Mogilskie i Grzegórzeckie to są zmarnowane pieniądze, o ile Mogilskie usprawniło transport o tyle, że na Grzegórzeckim praktycznie nic się nie zmieniło. Korki są jak były.
        A to dopiero miły początek, "weźta sę" mapę i proponuje zastanowic się co się stanie po wybudowaniu Kuklińskiego i połączeniu Christo-Botewa ze wschodnia obwodnicą i dalej autostradą?

        Cały ruch ze wschodu do centrum pójdzie przez Grzegórzeckie, oczami wyobraźni widzę korek zaczynający się w okolicach Lipskiej, jak będziemy mieli szczęście.
        Pomińmy już fakt, że prezydent jest OSOBISCIE odpowiedzialny za to, że Mogilskie budowane było dwa razy dłużej i za dwa razy większe pieniądze. O tym oczywiście już nikt nie pamięta, a szkoda.

        Powiedz mi jakież więcej "sukcesy" ma Majchrowski, że chcesz skazywać Kraków na 12 lat zastoju (jak by 8 lat śpiącego profesura było za mało)
    • Gość: mtr Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 29.12.09, 10:59
      Jaki Pan taki kram. Jaki Prezydent taki Urzad Miasta. Skoro Majchrowski nie ma
      zadnego pomyslu na nasze miasto, to dlaczego mamy sie dziwic ze jego urzednicy
      nie wiedza co robia????
    • Gość: KrakuS Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 29.12.09, 11:38
      A dlaczegóż miasto ma ustępować grupce pieniaczy ze sklepów na
      Grodzkiej i z Grobli?! Płacą śmiesznie niskie ceny za parkowanie (za
      miesiąc ok 10zł) na miejskich terenach, to że mieszkacie drodzy Państwo
      przy danej ulicy to nie znaczy, że cała ta ulica wraz z chodnikami
      należy do Państwa!
      • Gość: krakauer Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 22:43
        To nie zupelnie jest tak. Bo wlasciciele sklepow na ogol nie mieszkaja przy
        ulicach gdzie sklepy sa polozone. A patrzac na problem z drugiej strony, to
        dyskomfortem mieszkania w tej czesci miasta jest koniecznosc ogladania
        wszystkich przyjezdnych, czy sie tego chce czy nie.
    • Gość: oloho Panie Bartoszu Piłacie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 11:43
      Miasto zwracajac stare reguły parkowania pokazało, ze dba o
      mieszkancow - tych ktorzy musza pracowac w centrum, tych ktorzy
      placa gigantyczne podatki w Krakowie, a nie o prywatnego inwestora
      ktory narzucil nierealna kwotę za godzinę parkowania. Brawo Jacek
      Majchrowski. Hiszpanie obniza cene do tych ktore obowiazuja w
      miescie a wtedy zakaz na Grodzkiej.
      • Gość: mieszkaniec Re: Panie Bartoszu Piłacie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 12:08
        Jak muszą pracować to niech korzystają z komunikacji miejskiej.
        Nikomu to nie zaszkodzi, kilka kroków spcerem wyjdzie nawet na
        zdrowie. Wystarczy już rozjeżdżania centrum samochodami. Grodzka ma
        nową nawierzchnię i samochody są tam zbędne.
    • Gość: mieszkaniec Wywalić wszystkie auta ze Starego Miasta, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 12:31
      wjazd tylko dla mieszkańców. Podczas dni wolnych od pracy i świąt
      widać ilu mieszkańców posiada samochody w tej strefie miasta.
      Problemy z parkowaniem wtedy nie istnieją. Problem zaczyna się w
      tygodniu bo jaśnie kierowcom nie chce się skorzystać z komunikacji
      miejskiej i zrobić kilku kroków, tylko muszą dojechać do pracy,
      kawiarni lub sklepu własnymi czterema kółkami. Najchętniej to
      wjechaliby do samego lokalu.
      Wszystkie auta nie będące własnością mieszkańców Starego Miasta
      powinny mieć zakaz wjazdu do centrum, oprócz wyznaczonych godzin
      związanych z dostawą towaru.
      To zakrawa na kpinę i absurd aby za pieniądze podatników remontować
      ulice a później dopuszczać do ich rozjeżdżania i notorycznej
      dewastacji przez robienie sobie na nich parkingów.
      Wszędzie na świecie można ograniczać ruch, wyznaczać strefy i ludzie
      to szanują. Tylko w Polsce, w tym rozwydrzonym kraju jak się próbuje
      dążyć do względnej normalności to zaraz zaczynają się protesty. Tak
      więc nadal będziemy żyli w chaosie i bajzlu a rządzący będą tacy
      sami jak my.
      • Gość: KrakuS Re: Wywalić wszystkie auta ze Starego Miasta, IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 29.12.09, 12:58
        w 100% się zgadzam z powyższym, jednak uważam, że mieszkańcy powinni
        również zbyć się swoich wygórowanych i wyłudzonych praw, mianowicie
        uważam, że adekwatny byłby abonament ok 300zł/msc za parkowanie w
        strefie dla mieszkańca, bo czyż każdy mieszkaniec centrum musi mieć 2-3
        auta w rodzinie?!
      • tbarbasz Re: Wywalić wszystkie auta ze Starego Miasta, 29.12.09, 13:51
        Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

        > To zakrawa na kpinę i absurd aby za pieniądze podatników remontować
        > ulice a później dopuszczać do ich rozjeżdżania i notorycznej
        > dewastacji przez robienie sobie na nich parkingów.

        Zazwyczaj ci, którzy jeżdżą samochodami faktycznie płacą podatki (także PIT). Do
        tego dochodzą akcyzy i podatki w paliwie, opłaty parkingowe itp.
        Wielu innym US zwraca podatek. Warto trochę się zastanowić, za czyje pieniądze
        remontuje się te ulice - a nie walić komunałami.

        > Wszędzie na świecie można ograniczać ruch, wyznaczać strefy i ludzie
        > to szanują. Tylko w Polsce, w tym rozwydrzonym kraju jak się próbuje
        > dążyć do względnej normalności to zaraz zaczynają się protesty.

        Ciekawe - ja podałem kilka przykładów z miast Europy. Kontrprzykładów jakoś nie
        widzę. Mało - miałem w życiu to szczęście, że mogę podać więcej i to z autopsji!
        Owszem, ruch się ogranicza, ale z sensem! Londyn nie jest dobrym przykładem, bo
        tam były problemy z natężeniem ruchu już przed 1900 rokiem (dlatego właśnie tak
        wcześnie zbudowano tam metro - sprawdźcie kiedy!). Londyn to zlepek miast - a
        "congestion zone" są po to, aby choć trochę ograniczyć korki - a nie po to, aby
        wszystkie auta wyrzucić poza Watford...
        Niezłym wzorcem dla Krakowa mógłby być Edyndurg - też kiedyś ograniczony murami,
        własną Royal Mile (Drogą Królewską) itp. Ma "zdefiniowane" i żywe Stare Miasto o
        przejrzystym (choć liniowym, a nie centralnym) układzie, zamek a nawet i coś
        zbliżonego do Błoń. Aglomeracja jest podobnej wielkości (choć ścisłe centrum
        mniejsze) - i jakoś "dają radę". I nikt nikogo na siłę znikąd nie wyrzuca...
        Auta jeżdżą wąskimi uliczkami w centrum - ale NIE JEŻDŻĄ po kilku osiedlach
        mieszkaniowych! Czyli - całkiem odwrotnie niż w Krakowie :)
      • Gość: b a wiecie jak dostac nalepkę strefy na samochód? IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 16:05
        wystarczy podpisać świstek w UM z kimś kto mieszka (koleżanka, dziadek, sąsiad kuzyna - KTOKOLWIEK),że użyczasz mu samochód i on nim jeździ. gotowe, masz
        nalepkę strefy. kosztuje to jakieś 100zł miesięcznie. za proste chyba, nie?
    • Gość: tom Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 14:57
      budowa parkingów w centrum miasta to nie jest odciążanie miasta od
      samochodów tylko ściąganie samochodów do centrum miasta!!!.

      ILE JEST ZAKŁAMANIA W TWIERDZENIU, ŻĘ TE PARKINGI POPRAWIĄ SYTUACJĘ
      W MIEŚCIE PODCZAS GDY NAPRAWDĘ ONE JĄ P O G O R S Z Ą. Nawet
      przedszkolak to rozumie!!

      Ale oczywiście kilka (kilkanaście) osób świetnie na tym ZAROBI. Ot
      cała prawda
      • Gość: Mio Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 29.12.09, 15:11
        Nareszcie jakąś rozsądna wypowiedź.

        Parking w centrum miasta ma być niby spełnieniem polityki miasta, czyli wyrzuceniem ruchu z centrum. To jakaś kpina.

        Rozumiem gdyby powstała siec parkingów P+R, w Kurdwanowie przy Pętli, Krowodrza Górka przy pętli, Bronowice przy pętli, Prokocim gdzieś przy Wielickiej, Ruczaj (gdzie jest ta nieszczęsna linia?) przy Bobrzyńskigo... itd... itd...
        a nawet najbliżej centrum, czyli pod AR i Hotelem Cracovia.

        No ale do tego trzeba mięć plan działania, być menadżerem, wyciągnąć nos poza wspaniale rozwijające się Zabłocie.
        Może po wyborach coś nam się zmieni, na razie niestety brak nadziei.
    • Gość: krakus Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 16:13
      A teraz z zupelnie innej beczki.Otoz zdziwiony obecnoscia parkomatu stojacego
      w strefie B zapytalem pracownikow SM o uzasadnienie jego bytu. Wyjasnienia,
      delikatnie rzecz biorac, byly nieprzekonywujace. Otoz jezeli zjawi sie
      inwalida z innego miasta, lub tez wjedzie w strefe osoba uprawniona do wjazdu
      w strefe B, a nie posiadajaca identyfiaktora. Odnosze wrazenie, ze poglad na
      sprawe parkowania w centrum SM jest taki sam, jak ich zwierzchnikow, czyli
      ewoluuje ad libitum kazdego dnia. A tak byc chyba nie powinno.
    • Gość: b jak dostać nalepkę strefową na samochód? IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 16:19
      wystarczy podpisać świstek w UM z kimś kto mieszka (koleżanka, dziadek, sąsiad
      kuzyna - KTOKOLWIEK),że użyczasz mu samochód i on nim jeździ. gotowe, masz
      nalepkę strefy. kosztuje to jakieś 100zł miesięcznie. kolega na w strefie B.
      nie wiem czy w A to działa

      za proste chyba, nie?
    • Gość: byw Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 17:05
      a co z parkingami na peryferiach miasta,mieszkańcy okolic północnych
      (Prądnik,Witkowice,Zielonki)chcący skorzystać z komunikacji
      tramwajowej,aby nie wjeżdżać do miasta muszą gdzieś zostawiać swoje
      auta i tu zaczyna się cyrk.Jak bardzo brak takich miejsc
      parkingowych najlepiej widać rano,a przecież większość tych osób
      (dzieci i młodzież szkolna, pracownicy przedsieb. w centrum miasta)
      ma wykupione karty miesięczne,czy można to jakoś połączyć?
      • Gość: kibic Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.n4u.abpl.pl 29.12.09, 19:40
        Szanowni kmiecie.
        Kraków został miastem bardzo dawno,kiedy jeszcze nie było samochodów,zatem
        miejsca do jeżdżenia mało.
        Kmioty w swoich furmankach,gdzieś mają przepisy,swoimi "wypasionymi" brykami
        chcą zawsze podjechać jak najbliżej celu,bez względu na to,czy można,czy nie.
        Jeżdżą więc po chodnikach,trawnikach,wjeżdżają na przystanki komunikacji
        miejskiej,etc.
        Jeden z drugim nowo-miesczczuch jezdzi autem za np.100 tys.ale żal mu kilkunastu
        złotych na parking.
        W tej sytuacji, by coś sensownie zorganizować,trzeba stosować metodę prób i
        błędów,czego nie mogą zrozumieć,w gorącej wodzie kąpani krytykanci.Także ci
        "gazetowi".
        Każda sytuacja jest dobra,by przy okazji "dowalić" Majchrowskiemu.Prezydent
        dobry ale nie "ich",to uwiera tych POPiSiorków.
        Sygnał z gazetki ożywia internetowych "osobistych wrogów" prezydenta.
        I o to chodzi.
        Potem wydrukują te najbardziej "obiektywne" wypowiedzi,bo nagonka na
        Majchrowskiego jest pierwszym zadaniem GwK.
        Ludzie,nie kompromitujcie się (jeśli wiecie co to oznacza)
        • Gość: byw Re: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 12:04
          o co chodzi? tyle jadu, zawiści i jeszcze partie,prezydent
          wmieszane!! Jakieś totalne niezrozumienie tematu,z całym szacunkiem
          dla władz naszego miasta chodziło o to aby nie wjeżdżać
          tymi "furami"do centrum i tam zagęszczać już i tak ciasne parkingi
          ale przesiadać się na transport miejski.
    • Gość: wszystko czekam na taki rzetelny raport IP: *.ghnet.pl 29.12.09, 17:08
      o rządach prezydenta w Krakowie.
      www.um.warszawa.pl/3lataprezydentury/
    • Gość: ktos Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 30.12.09, 12:40
      No tak zwykły mieszkaniec ma przyjeżdżać do pracy lub do urzędu czy nawet na
      wycieczkę do centrum autobusem , natomiast urzędasy muszą parkować pod samym
      UMK i przez cała dobę wjeżdżać do strefy mając identyfikator UMK.
      • Gość: Hmm.. Parkowanie w centrum Krakowa IP: *.ghnet.pl 30.12.09, 14:23
        Jak to jest, że mieszkając na Zwierzynieckiej nie mogę stanąć pod domem bo stoją
        już rejestracje szczecińskie, rzeszowskie, tarnowskie itp..
        Mieszkańcy powinni mieć prawo postoju pod własnym miejscem zamieszkania i
        zameldowania.
        Ktoś napisze - zmień mieszkanie na inną lokalizację. Gratuluje pomysłu przy
        lokatorskich mieszkaniach..
    • tbarbasz Parkingowa karuzela w centrum Krakowa 31.12.09, 10:19
      Popatrzmy realnie - jesteśmy w tak zwanym "okresie transformacji".
      Zarobki (rzeczywiste, nie statystyczne!) ok. 1500-2000 zł czyli poniżej 500
      Euro. Już nie takie jak w PRL (ok. 30 USD po rzeczywistym kursie), ale jeszcze
      nie takie, jak w EU.
      Ceny? Coraz więcej na poziomie EU - zwłaszcza dla "samochodziarzy" - bo taki
      ludek, z którego łatwo "doić kasę", bo jak się tylko o coś upomną to
      zmobilizuje się ich przeciwników - i zacznie się wyzywanie od "elementów
      aspołecznych" (przedtem zwanych antysocjalistycznymi).
      Cena parkingu 7 zł/godz (poniżej 2 Euro) jest w EU normalna. Ile kosztuje w
      Polsce paliwo? ok. 1 EUR/litr... autostrada - droższa niż we Włoszech - o
      cenie samego auta już nie wspomnę.
      Ale o ile z parkowania na Groblach można zrezygnować (jakiś kawałek chodnika
      się znajdzie :( ), z jazdy A4 też - to z paliwa nie. Więc wydajemy na paliwo,
      a szukamy oszczędności gdzie się da.
      Gdyby miasto Kraków przestało dotować na takim poziomie jak dziś zbiorkom, to
      bilet do tramwaju pewnie byłby droższy niż w Berlinie (ostatnio było to 1,3
      Euro, czyli mniej więcej 5,20 zł.
      Proszę się więc nie dziwić, bo ludzie (także kierowcy) zachowują się na ogół
      racjonalnie.
    • Gość: wikary Parkingowa karuzela w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 22:39
      Za Majchra nie wydarzy się już w Krakowie nic, ale Kracik zraził wielu ludzi
      swoimi idiotycznymi, nieprzemyślanymi pomysłami (zastąpienie tramwajów
      trolejbusami, przeciw wobec spalarni, wyłączenie świateł na Rondzie
      Grzegórzeckim). Poza tym czy my krakowianie, nie możemy mieć w końcu
      prezydenta z Krakowa ? Jak nie Sosnowiec to Niepołomice !
      • Gość: sd Re: co masz do trolejbusów? IP: *.chello.pl 02.01.10, 22:14
        nie masz zielonego pojęcia co współcześnie znaczyć może trolejbus i jak bardzo
        uciążliwy jest ruch tramwajowy w gęsto-zabudowanej okolicy, więc uważaj z
        ostrymi słowami, bo możesz troszkę się ośmieszać

        podobnie nie masz zielonego pojęcia o co chodzi z całą aferą (tak tak to
        niedługo będzie afera) związaną z budową spalarni w Krakowie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka