jurek4491 Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 15:48 Na chleb nie mają to łażą, żyją w biedzie i nędzy a całe społeczeństwo w rozpuście i bogactwie się pławi. Odpowiedz Link Zgłoś
flawerwell Strzyżenie owiec 05.01.10, 15:51 Ja na szczęście nie dam się wystrzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leXXX Re: Strzyżenie owiec IP: *.hsd1.nj.comcast.net 05.01.10, 16:09 Jestes juz wystrzyzony do cna swiadczy o tym Twoj post oraz pustka w lepetynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a nowi w parafi?? IP: 94.42.92.* 05.01.10, 15:53 - To wciągnę was na CZARNĄ LISTĘ... spróbował być śmieszny... i był :) cóż za dystans. ponarzekał trochę, jak to nie ma szacunu u gimnazjalistów i poszed... Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 15:57 nie miesci mi sie w glowie dlaczego jest to chodzenie po domach?, czyzby blogoslawienstwo na mszach i zbieranie na tace nie wystarczalo??? moim zdaniem tak, chyba najwyzszy czas zmienic ta przestarzala rutyne i zaprzestac wedrowek a wtedy uniknie sie atakow przez zwierzeta, ucieczek parafian, itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pobre diablo Re: Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 16:22 jagger2009 napisała: > zaprzestac wedrowek a wtedy uniknie sie atakow > przez zwierzeta, ucieczek parafian, itd itp Zwierzęta nawidzających atakują bo nie lubią mundurowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laicite1905 księża rozpoczęli łażenie "po kopercie i po karto IP: *.chello.pl 05.01.10, 16:12 Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: mój pies gryzie 06.01.10, 07:34 emelem1 napisał: > bezbożnych ;-) A tacy Cię notorycznie nawiedzają? W jakim celu? Odpowiedz Link Zgłoś
emelem1 Re: mój pies gryzie 06.01.10, 16:09 Też przychodzą po kasę, przez cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niepraktykująca Księża sami są sobie winni IP: *.chello.pl 05.01.10, 16:20 Ja rozumiem, że prawdziwa wiara to wg KK regularne uczestnictwo w nabożeństwach i obrzędach, ale skoro tak, to może niech kapłani nie pukają do każdych drzwi i nie powtarzają co roku całowania klamek w tych miejscach, gdzie jeszcze nikt nigdy ich nie wpuścił. Ponadto księża w mojej okolicy wybierają doprawdy dziwne godziny kolędowania, pamiętam rok, kiedy był to przedział czasowy 13-15 w tygodniu i 10-12 w weekend. Bez sensu - chodzi mi o dni powszednie. Kto, poza emerytami i bezrobotnymi (choć i tu nie dam głowy, że się ich zastanie) oraz matkami "na macierzyńskim" jest w tym czasie obecny w domu. No, może jeszcze chorzy, na zwolnieniach lekarskich. U mojej koleżanki w parafii (to prawda, że istnieje coś takiego, jak rejonizacja w obrębie danego miasta???) ksiądz zmobilizował oddane dewotki, żeby wywiesiły ogłoszenia na klatkach schodowych, dzięki czemu nie została zaskoczona i zaprosiła księdza do wnętrza bez troski o bałagan czy brak "narzędzi" liturgicznych. Mnie, odkąd się wyprowadziłam z domu rodzinnego, ksiądz zaskakuje co roku, a ja nigdy nie jestem przygotowana, bo do kościoła nie chodzę, a ogłoszeń na klatce schodowej nie ma. A w ogóle to takie włażenie mi do mieszkania przez bądź co bądź obcą osobę zawsze mnie zawstydzało i stresowało, onieśmielało i przerażało. Z dzieciństwa pamiętam smutny obowiązek odpowiadania na pytania księdza "jak tam w szkole" oraz przymus recytowania modlitw, jak papuga, na zawołanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piesogrodnika Re: Księża sami są sobie winni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:18 Mnie, odkąd się > wyprowadziłam z domu rodzinnego, ksiądz zaskakuje co roku, a ja > nigdy nie jestem przygotowana, bo do kościoła nie chodzę, a ogłoszeń > na klatce schodowej nie ma. I tu jest pies pogrzebany. Jak nie chodzisz do kościółka, to nie wpuszczaj, jak wpuszczasz - to łaź i nie marudź. Trochę konsekwencji... Innym razem słyszę, że para (konkubinat) szuka przez internet księdza, by im dziecko ochrzcił, bo miejscowy katabas odmówił, bo "żyją w grzechu". I rację miał, wg mnie - albo jesteś w KK albo podziękuj, bo mnie drażni, jak sobie wciąż tłuste pyski wycierają bajką o 95% katolców... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Księża sami są sobie winni 06.01.10, 07:45 piesogrodnika napisał(a): > Innym razem słyszę, że para (konkubinat) szuka przez internet księdza, by im > dziecko ochrzcił, bo miejscowy katabas odmówił, bo "żyją w grzechu". I rację > miał, wg mnie - albo jesteś w KK albo podziękuj, bo mnie drażni, jak sobie wciąż > tłuste pyski wycierają bajką o 95% katolców... Ależ cóż winne dzieciątko, że rodzice "żyją w grzechu?" :) A "bajką o 95% katolców" będą sobie "tłuste pyski" wycierać co najmniej tak długo, jak długo nie zostanie wprowadzony podatek kościelny: dopiero wtedy będzie jasność w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.centertel.pl 05.01.10, 16:34 Jak przez pomyłkę otworzyłem kiedyś takiemu kapłanowi drzwi, to kot się zjeżył na jego widok. Najwyraźniej zwierzak wyczuł niebezpieczeństwo.. Odpowiedz Link Zgłoś
bastion44 Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 16:59 Moje psy nie lubią mundurowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 zwierzęta znają sie na ludziach IP: 67.159.45.* 05.01.10, 17:53 zachowanie Twojego kota wcale nie dziwi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janna Re: Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 08:38 Gość portalu: jet napisał(a): > Jak przez pomyłkę otworzyłem kiedyś takiemu kapłanowi drzwi, to kot > się zjeżył na jego widok. > Najwyraźniej zwierzak wyczuł niebezpieczeństwo.. Gruby ksiądz chodzący po kolędzie był bardzo zniesmaczony faktem, że mój kot jest bardzo zadbany i pulchniutki. Jego zdaniem wyrzucone pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miau Re: Co grozi księdzu podczas kolędy IP: 195.78.236.* 06.01.10, 14:39 Kochane kocisko :)) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bel5 Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 16:51 Tak sobie myślę że ten DUSZPASTERZ na zdjęciu to mocno trunkowy. Przepraszam, ale taka była moja pierwsza myśl po rzuceniu okiem na jego oblicze. Odpowiedz Link Zgłoś
zgr-edo Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 18:36 iza.bel5 napisała: > Tak sobie myślę że ten DUSZPASTERZ na zdjęciu to mocno trunkowy. Przepraszam, > ale taka była moja pierwsza myśl po rzuceniu okiem na jego oblicze. < eee, normalny smakosz pijący dla zdrowotnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 16:56 Czy ludzie są ślepi? Przecież spasiony upierścieniony żebrak nie potrzebuje chyba pomocy? Jest głodny to dać mu bułkę ze smalcem i do widzenia. Na benzynę niech sobie sam zarobi, wracając na wieś gnój przerzucać, albo krowy paść. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bel5 Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 16:57 Chodzenie po kolędzie to anachroniczy i obciachowy obyczaj. Obydwie strony tej hucpy są zażenowane. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 05.01.10, 17:05 liczba parafian razy średni datek na rodzinę potrafi "cudownie" zmienić "zażenowanie" w CHCIWOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Żebractwo to naprawdę dobry biznes 05.01.10, 17:26 Żebractwo to naprawdę dobry biznes, więc się nie łudźcie, kilka pogryzień przez psy tematu nie rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.bj.uj.edu.pl 05.01.10, 17:50 Sa lepsi od innych sluzb specjalnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykler zwierzęta znają się na ludziach IP: 67.159.45.* 05.01.10, 17:51 dlatego tak szczekają na klechów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakonny rok wcześniej obiecali uregulować związek IP: *.chello.pl 05.01.10, 18:38 Może lepiej jak przyjdzie to niech zapyta czy rodziców stać na wyprawienie wesela ? A potem zapyta przyszłych państwa młodych czy mają tak dobrze płatną pracę , czy ktoś latami daje na ich utrzymanie ? A jak nie zapyta i będzie bredził to przyszli małżonkowie powinni zapytać czy im dołoży na wesele jak już tu zawitał z takimi radami ! Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek 05.01.10, 18:53 Gość portalu: Zakonny napisał(a): > Może lepiej jak przyjdzie to niech zapyta czy rodziców stać na wyprawienie > wesela ? Czy musimy wyprawiać huczne wesele aby być małżeństwem? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek 06.01.10, 07:49 Zakonny napisał(a): > przyszli małżonkowie powinni zapytać czy > im dołoży na wesele Już widzę, jak się odważą! Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek 06.01.10, 11:28 >> przyszli małżonkowie powinni zapytać czy >> im dołoży na wesele > > Już widzę, jak się odważą! To jakieś nieporozumienie. Ślub nie musi być połączony z weselem. Opłata za ceremonię jest dobrowolna, a biedną parę ksiądz może połączyć sakramentem małżeństwa nawet za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fenix Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 06.01.10, 14:36 representation1 napisał: >> Opłata za ceremonię jest dobrowolna, a biedną parę ksiądz może połączyć > sakramentem małżeństwa nawet za darmo. Chyba tylko jezuita ;) Bo taki "niezrzeszony" to w większości przypadków ma cennik "co łaska, a najmniej ...". Jak brałem ślub właśnie u ojców jezuitów to chyba ze cztery razy pytałem "ile?", a proboszcz mi niezmiennie odpowiadał "Ludzie różnie dają, najmniej dostałem za ślub 20 zł a najwięcej 1500 zł" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janna Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 15:18 > representation1 napisał: > > >> Opłata za ceremonię jest dobrowolna, a biedną parę ksiądz może połączyć > sakramentem małżeństwa nawet za darmo Jestem bardzo ciekawa czy ktokolwiek z Was chociażby słyszał o takim ewenemencie? Byłam kiedyś na ślubie kościelnym, po wyjściu poprzedniej młodej pary zapalano światła i rozkładano czerwony dywan. Para ta, widać była mniej zasobna, ponieważ brała ślub w prawie ciemnym kościele, no i bez w/w kobierca. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek 07.01.10, 10:26 A od kiedy to kobierzec jest niezbędny do zawarcia ślubu? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek 08.01.10, 09:18 representation1 napisał: > To jakieś nieporozumienie. Ślub nie musi być połączony z weselem. > Opłata za ceremonię jest dobrowolna, a biedną parę ksiądz może połączyć > sakramentem małżeństwa nawet za darmo. I może nawet jeszcze im dopłaci... Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek 08.01.10, 22:31 > I może nawet jeszcze im dopłaci... Rzadko wprawdzie, ale czasem nawet i taki sługa boży się trafi. Jeśli ludzie są w potrzebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janna Re: rok wcześniej obiecali uregulować związek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 09:07 Gość portalu: Zakonny napisał(a): > Może lepiej jak przyjdzie to niech zapyta czy rodziców stać na wyprawienie > wesela ? A potem zapyta przyszłych państwa młodych czy mają tak dobrze płatną > pracę , czy ktoś latami daje na ich utrzymanie ? > A jak nie zapyta i będzie bredził to przyszli małżonkowie powinni zapytać czy > im dołoży na wesele jak już tu zawitał z takimi radami ! Wystarczy, jak zapytają czy udzieli im ślubu za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janna niezdrowe porównanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 16:42 emelem1 napisał: W USC też udzielają ślubu za darmo? A fe... porównywać księży do bezdusznych urzędasów z USC. Przecież to nie zawód tylko MISJA. Urzędnicy z USC nie chodzą po mieszkaniach, nie agitują ludzi i nie zbierają co łaska. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: niezdrowe porównanie 30.12.10, 22:44 To fakt - nie muszą prosić o datki. Utrzymują się bowiem z tego, co sam musisz co roku w zębach zanosić do Urzędu Skarbowego, pod surową odpowiedzialnością prawną jeśli przyniesiesz za mało lub za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:03 A po co oni pałętają się po osiedlu ? - chyba że kasa jest tak dużą to ja oblecę ze dwa bloki !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 06.01.10, 07:52 Ja napisał(a): > A po co oni pałętają się po osiedlu ? - chyba że kasa jest tak dużą to ja oblecę ze dwa bloki !!!!!!!!!!!! Ale musiałbyś w przebraniu i z ministrantem. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 06.01.10, 12:27 > Ale musiałbyś w przebraniu i z ministrantem. Na księdza w przebraniu to tylko koloratura dałaby się nabrać. Praktykujący katolik łatwo zdemaskuje oszusta, nie mówiąc o tym, że zna dokładny plan wizyty duszpasterskiej ogłaszany z wyprzedzeniem przez proboszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 07.01.10, 16:44 Wystarczyłoby wysłuchiwać odpowiednio wcześniej ogłoszeń parafialnych i przychodzić do wyznaczonych bloków np. pół godziny wcześniej... Tylko trzeba uważać, żeby nie minąć się z "prawdziwym" w drzwiach, bo wtedy nawet najgłupszy moher może nie uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 08.01.10, 22:38 > Wystarczyłoby wysłuchiwać odpowiednio wcześniej ogłoszeń > parafialnych i przychodzić do wyznaczonych bloków np. pół godziny > wcześniej... Jeden może by się i nabrał, ale ksiądz odwiedza domki na całej ulicy albo cały blok, i anonsuje się przez ministrantów. Sąsiedzi się wypytują nawzajem, a "mohery" to nawet warują na ulicy i wypatrują księdza. Inna sprawa, że ludzie praktykujący znają księży, bo widzą ich często na mszy. Kto nie praktykuje, to i tak księdza nie przyjmie, więc go się nie oszuka. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 08.01.10, 09:21 representation1 napisał: > > Ale musiałbyś w przebraniu i z ministrantem. > > Na księdza w przebraniu to tylko koloratura dałaby się nabrać. Nie dałabym. Nie puszczam przez próg. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Co grozi księdzu podczas kolędy 08.01.10, 22:40 > Nie dałabym. W ramach wyjątku mogłabyś czasem dać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpt. Obwis kobieta ubrana tylko w pantofle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:17 a dlaczego po kolędzie nie może chodzić "kobieta ubrana tylko w pantofle"? Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Re: kobieta ubrana tylko w pantofle 05.01.10, 19:27 Wtedy bym wpuszczał :p, i nawet wspomógł finansowo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: kobieta ubrana tylko w pantofle 05.01.10, 19:38 Każdą jaka się napatoczy? Ważne aby miała tylko pantofle, coś jesteś niewyżyty. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-dzikus Re: kobieta ubrana tylko w pantofle 05.01.10, 19:54 Przeinterpretowałeś sobie, nie pisałem o wszystkich :p Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: kobieta ubrana tylko w pantofle 05.01.10, 23:01 Mogłeś uściślić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: kobieta ubrana tylko w pantofle 05.01.10, 22:10 Ja mam fajne pantofle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: kobieta ubrana tylko w pantofle 05.01.10, 23:00 Idź, może jeszcze jakąś stówę dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ten, ktory wie Re: kobieta ubrana tylko w pantofle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 09:55 niestety, nic poza tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fryderyka Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:25 Moim zdaniem najbardziej księdzu chodzącemu po kolędzie zagrażają złodzieje i bandyci, którzy chcą go napaść i ukraść mu te pieniądze, które nazbierał od parafian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 22:55 U mnie księdzu nic nie grozi. Od kilku lat mówimy mu spokojnie, że nie jesteśmy zainteresowani jego wizytą. Nie ma chowania się po kątach ani uciekania do sklepu. U siebie w domu będziemy przyjmować tylko tych, których chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merlin Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 23:13 Od tysiąca lat księża chodzą w Polsce po kolędzie . Redaktor GW,"świeży" Polak,bo nie chcę nazywać go przybłędą zauważył ten fakt dopiero teraz. Nie martw się tak o kościół Polaku zalatujący świeżyzną: poradzi sobie . A ty Polski nigdy nie zrozumiesz. Izrael na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nilrem Re: Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.sydskane.nu 06.01.10, 00:01 A kto zrozumie ? Bo mi ciężko, choć staram się. Eajnie, że dla Ciebie wszystko takie jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janna Re: Co grozi księdzu podczas kolędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 09:18 Gość portalu: merlin napisał(a): > Od tysiąca lat księża chodzą w Polsce po kolędzie . Redaktor > GW,"świeży" Polak,bo nie chcę nazywać go przybłędą zauważył ten fakt > dopiero teraz. Nie martw się tak o kościół Polaku zalatujący świeżyzną: > poradzi sobie . A ty Polski nigdy nie zrozumiesz. Izrael na pewno. No nareszcie odezwał się "prawdziwy Polak", a już miałam nadzieję, że oszołomy postanowiły bojkotować forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widzyk32a zupełnie jak w Amway - bezpośrednia akwizycja IP: *.acn.waw.pl 06.01.10, 01:41 ale dochód to dochód, tylko czemu bez podatku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek raz drzwi otworzył mi mezczyzna ubrany tylko w IP: *.cust.tele2.se 06.01.10, 06:50 pantofle: - Zareagowałem słownie. Poradziłem, żeby się odwrocił... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: raz drzwi otworzył mi mezczyzna ubrany tylko 07.01.10, 10:29 Gość portalu: Lucek napisał(a): > pantofle: - Zareagowałem słownie. Poradziłem, żeby się odwrocił... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg To jest najlepsze 06.01.10, 10:57 "Jeden z wikariuszy śródmiejskiej parafii opowiada, że raz drzwi otworzyła mu kobieta ubrana tylko w pantofle: - Zareagowałem słownie. Poradziłem, żeby się ubrała, bo się przeziębi. Gorzej z ministrantami. Oni bardzo przeżyli to spotkanie." No tak. Erekcja to faktycznie ciężkie przeżycie. Jak mieszkałem w Polsce to miałem świetnego księdza. Najpierw wysyłał ministranta z zapytaniem czy jesteśmy zainteresowani kolędą, a że takiegoż nie okazaliśmy to nas nie nawiedził. Genialne w swojej prostocie. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: To jest najlepsze 06.01.10, 11:59 grogreg napisał: > > No tak. Erekcja to faktycznie ciężkie przeżycie. > :-) boskie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj Co grozi księdzu podczas kolędy 06.01.10, 12:14 uciekający przed kapłanem parafianie - czy jako osoba, która po prostu nie chce, żeby ksiądz jej kropił mieszkanie i nie czująca się "parafianką", jestem liczona do tych właśnie? Nie uciekam, tylko już raz, kiedy grzecznie powiedziałam ministrantom, że dziękuję, ale nie przyjmę księdza, to i tak do mnie przyleźli, że "ksiądz idzie" i musiałam im drugi raz tłumaczyć, że "dziękuję, nie" znaczy "nie". Odpowiedz Link Zgłoś