Dodaj do ulubionych

Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka

26.01.10, 11:12
brawo sąd!!!
Obserwuj wątek
    • jezoslaw Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka 26.01.10, 11:26
      ta książka to żałosne wypociny, należałoby płakać nad tym, jakich absolwentów
      wypuszcza teraz UJ
      • dystansownik Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 11:35
        Od razu po tym Zyzaku widać, że to kawał cwaniaczka. UJ odwala taką masówkę
        teraz, że się już nie przejmuje kogo wypuszcza jako swoich absolwentów, a koleś
        umiejętnościami wybić się nie może, to poszedł na skróty i wypromował się na
        robieniu skandalu co zapewniło mu rozgłos.
        • Gość: ??? Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: 83.142.184.* 26.01.10, 11:42
          jak rozumiem Zyzak to cwaniak natomiast drugoligowy pan mecenas R. to obrońca
          prawdy i sprawiedliwości w imieniu których tak bezinteresownie występuje :):):):)

          Zyzak napisał książkę, ktoś zechciał ją wydac. Co Ci do tego?
          Napisz "kontrpracę" gdzie obalisz i skompromitujesz tezy Zyzaka, może tez ja
          ktoś wyda. Będę Ci bił brawo, ale na razie jesteś na tym samym poziomie co pan
          mecenas R., może przez tego posta tez chcesz się wypromować na skandalu? :):)
          • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:04
            Skoro Polsat ukarali za bzdury wygadywane przez Szczukę, to dlaczego
            nikt nie ukarze wydawnictwa za bzdury napisane przez Zyzaka?
            • Gość: oświęcimer Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 12:09
              Bo nikt nie wykazał, że to są bzdury. Niestety stary. Takimi prawami rządzi się
              nauka. Dopóki nie udowodnisz, że twierdzenie jest fałszywe to trzeba je
              traktować jak prawdziwe.
              • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:23
                Nauka rządzi się ciągłą weryfikacją twierdzeń. A naprawdę trudno
                weryfikować wiadomości zasłyszane i nie mające pokrycia w
                odpowiednich dokumentach. Często nie jest nawet napisane kto jest
                źródłem.
              • sympatyklewicy Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:10
                > Wydawnictwo Arcana nie będzie musiało przepraszać za książkę Pawła
                > Zyzaka o Lechu Wałęsie.
                -------------------
                > Śledztwo dotyczące książki IPN o Wałęsie umorzone
                -------------------
                > Tusk: Cieszę się, że Kempa i Wassermann wrócą do komisji
                ******************************
                Cyż nie idzie ku normalności mimo niegrzecznych wypowiedzi
                niekyórych członków PełO na forum ???
              • Gość: ferning Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 13:35
                Gość portalu: oświęcimer napisał(a):
                > Bo nikt nie wykazał, że to są bzdury. Niestety stary. Takimi prawami rządzi się
                > nauka. Dopóki nie udowodnisz, że twierdzenie jest fałszywe to trzeba je
                > traktować jak prawdziwe.

                EPIC FAIL mój drogi. Takiego EPIC FAIL jeszcze nie widziałem:)
                Jest dokładnie na odwrót w nauce:) Żeby jakieś twierdzenie uznać za prawdziwe
                trzeba je udowodnić i to najczęściej niejednokrotnie. Potem trzeba udowadniać,
                że metoda której się użyło jest właściwa - też nie jeden raz.
              • Gość: greg0,75 a trzecia prawda po góralsku... IP: *.ceramika.agh.edu.pl 26.01.10, 15:26
                Twierdzenie udowodnione uznaje się za prawdziwe, twierdzenie obalone jest fałszywe, twierdzenie nie zweryfikowane jest tylko koncepcją a przypuszczeniem...
            • Gość: ??? Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: 83.142.184.* 26.01.10, 12:10
              naprawdę nie widzi Pan żadnej różnicy?

              pomijam nawet względy prawne (wydawnictwa nie podlegają ustawie o KRRiTv)oraz
              fakt, że nie do końca Pan chyba wie jaki w ogóle był pozew w tej sprawie, ale
              nie odróżnianie programu telewizyjnego od popularnonaukowego opracowania to
              chyba żart. Gdzie Rzym a gdzie Krym?

              Stosując analogię możnaby napisać, że przecież ukarano gazdę za jazdę po pijaku
              na rowerze, a gaździnę za jazdę trzeźwo furmanką puszczono. Takie samo
              podobieństwo jak u Pana.

              • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:29
                Z popularnonaukowym się zgadzam. Z naciskiem na "popularno-". Zaś
                analogia jest bardzo bliska. Zarówno Polsat jak i Arcana były
                pozywane za opublikowanie tekstów, które w mniemaniu pewnych
                środowisk obrażały dane osoby.
                Zaiste, ciekawym jest, że jednego publikatora można za to ukarać, a
                drugiego chroni wolność słowa.
                • maaac Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:45
                  Polsat został ukarany karą administracyjną. Tu mowa o cywilnym
                  procesie sądowym. Jednak dwie różne sprawy od strony "proceduralnej"
                  choć faktycznie merytorycznie tu i tu mowa o "karaniu" za opinię.
                  • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:55
                    Fakt, proceduralnie są to różne sprawy. Dzięki za zwrócenie na to
                    uwagi. Aby była symetria należałoby, albo wprowadzić odpowiednika
                    Krajowej Rady... do nadzoru nad wydawnictwami; albo zabrać możliwość
                    karania nadawców za opinie publikowane w ich programach.
                    • maaac Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:38
                      Tego się nie da tak do końca zrobić.

                      Problem w tym, że istnieje ograniczona ilość mediów "nadających"
                      takich jak radio czy TV. Ilość "kanałów" jest ograniczona - to dobro
                      deficytowe. Ktoś musi je przydzielać na podstawie jakiś kryteriów i
                      pilnować by były "prawidłowo" wykorzystywane.

                      W wypadku prasy czy książek, a także internetu czy kablówek (choć do
                      nich prawem kaduka KRRiTV wsadza nosa) ilość równolegle istniejących
                      mediów jest "nieskończona" (przynajmniej w porównaniu do "nadających
                      w eterze"). Nikt nie musi "przydzielać" prawa do wydawania
                      czy "nadawania" bo kolejny wydawca/nadawca nie ogranicza mozliwości
                      działania innym (poza zęraniem "tortu" potencjalnych reklamodawców).
                      Nie potrzebna jest żadna komisja - była by tworem o charakterze
                      czysto "cenzurującym".

                      Także KRRiTV musi być inaczej tego nie da się rozwiązać.
                      Pytanie tylko czy w takiej formie? Czy to ona powinna
                      administracyjnie oceniać czy ktoś nie spełnia warunków licencji na
                      nadawanie, czy jedynie być np organem, który z urzędu ma obowiązek z
                      taką sprawą występować do sądu, zostawiajac sądowi prawo oceny.
                      • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 15:11
                        Owszem, jakiś regulator na rynku mediów elektronicznych być musi. Ale
                        czy taki organ powinien mieć prawo do karania za nieodpowiednie
                        (według niego) treści. W podniesionym przypadku kara powinna spaść na
                        panią Szczukę (oczywiście jezeli jakakolwiek miałaby być).
                        Twój pomysł o rozstrzyganiu tego przez sąd wydaje się sensowny
                        • maaac Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 16:04
                          zbig1113 napisał:

                          > Owszem, jakiś regulator na rynku mediów elektronicznych być musi.
                          Przepraszam. NIE mediów elektronicznych - bo to włącza w zasięg
                          regulacji również te media gdzie nie ma ograniczeń "fizycznych".

                          IMHO wszelkie KRRiTV powinno się "odstosunkować" od analogowych
                          kablówek czy innych transmisji drogą cyfrową po kablu.

                          Nie ma "ograniczeń" fizycznych więc jedynem ograniczeniem powinien
                          być wymóg nie naruszania polskiego prawa. Nie trzeba
                          wybierać "lepszych", którym da się licencje i "gorszych", które na
                          nią nie zasłużą.
                          • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 16:45
                            Przyjmuję do wiadomości i idę posypać głowę popiołem za nieścisłe
                            używanie pojęć. Pozdrawiam.
                    • metall Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 15:05
                      zbig1113 napisał:

                      > ... wprowadzić odpowiednika
                      > Krajowej Rady... do nadzoru nad wydawnictwami;

                      Nawet mnie nie strasz.

                      > albo zabrać możliwość
                      > karania nadawców za opinie publikowane w ich programach.

                      Jestem za tym rozwiązaniem.
                      • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 15:13
                        metall napisał:

                        > zbig1113 napisał:
                        >... wprowadzić odpowiednika Krajowej Rady... do nadzoru nad
                        wydawnictwami;

                        > Nawet mnie nie strasz.
                        =============================================== Przepraszam za ten
                        drobny stres. Mnie taka opcja też się nie podoba.
                        > > albo zabrać możliwość
                        > > karania nadawców za opinie publikowane w ich programach.
                        >
                        > Jestem za tym rozwiązaniem.
                • canisparvus Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:00
                  Nie wypowiadam się na temat książki pana Zyzaka, bo jej nie
                  czytałem. Chciałbym jednak nieśmiało zwrócić uwagę, że chętnie
                  przeczytałbym książkę o panu prezydencie Lechu Wałęsie napisanym
                  przez któregoś z uznanych historyków. Takiej biografii niestety nie
                  ma, co jest ewenementem w skali światowej. Pan Zyzak wstrzelił się w
                  rynek. W sytuacji, w której jego książka sprawiła tyle zamieszania,
                  tym bardziej przykre jest, że w dalszym ciągu nie ma innych pozycji
                  o naszym bohaterze narodowym, który jednak najwyraźniej ma też swoje
                  ciemne strony - i to jest zapewne przyczyną, dla której nikt uznany
                  nie chce się narażać na ostracyzm salonu.

                  Jeżeli jednak zdecydowałem się dać tu głos, to raczej ze względu na
                  panią Szczukę. Cieszę się, że ktoś wreszcie zauważył jej mało
                  kulturalny sposób bycia. Osobiście nie słyszałem jej wypowiedzi na
                  temat Magdy Buczek. Ale słyszałem jej - nie waham się tak
                  powiedzieć - chamskie odzywki w stosunku do zawodników w
                  teleturnieju "Najsłabsze ogniwo". Dziwię się, że nikt nie trzasnął
                  drzwiami i demonstracyjnie wyszedł. Wykorzystała tutaj swoją
                  przewagę w sytuacji, gdy ludzie z różnych względów bali się
                  zaprotestować przeciw takiemu traktowaniu.

                  Pan Tadeusz Sznuk jest z układu, którego nie lubię. Ale z olbrzymim
                  szacunkiem odnoszę się do jego kultury - także wtedy, gdy musi
                  skomentować kompromitację niektórych uczestników "Jednego z
                  dziesięciu". Nie przypominam sobie ani jednego przypadku, kiedy by
                  poniżył takiego zawodnika, przeciwnie - często stara się go jakoś
                  dowartościować mimo wszystko. Jeśli pani Szczuka tego nie umie, nie
                  powinna być narażona na pokusę publicznego obnażania swojego braku
                  kultury. A instytucje, które lubują się w takich klimatach, powinny
                  odczuć jakąś dolegliwość. Najlepiej finansową, bo chyba taką
                  najdotkliwiej odczuwają i dlatego może zrozumieją.
                  • a_weasley Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:07
                    CanisParvus napisał:

                    > przeczytałbym książkę o panu prezydencie
                    > Lechu Wałęsie napisanym przez któregoś
                    > z uznanych historyków. Takiej biografii
                    > niestety nie ma, co jest ewenementem
                    > w skali światowej.

                    Bo <uznani historycy> mają za dużo do stracenia, żeby pchać całkiem niezły palec
                    między drzwi. Hagiografię uprawiać nijako, a napisać nie na kolanach, to obrońcy
                    Naszego Największego Skarbu Narodowego zadziobią.
                    • canisparvus Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:15
                      Z błedu, jaki Ci się zdarzył w moim nicku wnoszę, że znasz łacinę. A
                      to mnie cieszy. Pozdrawiam.
                  • sympatyklewicy Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:37
                    canisparvus napisał:

                    > Jeśli pani Szczuka tego nie umie, nie powinna być narażona na
                    > pokusę publicznego obnażania swojego braku kultury.
                    ***********************
                    Bardzo ładnie i dyplomatycznie powiedziane ...
                • sympatyklewicy Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:32
                  zbig1113 napisał:

                  > Zarówno Polsat jak i Arcana były pozywane za opublikowanie
                  > tekstów, które w mniemaniu pewnych środowisk obrażały dane osoby.
                  ****************************
                  Ktoś się poczuł obrażony ?, sąd uznał że to nie obraża osób
                  trzecich ...
                  • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 15:18
                    Radiomaryjni poczuli się obrażeni przez Polsat, zaś Wałęsowie przez
                    Arcana. Polsat, jednak nie miał możliwości zweryfikowania tego przed
                    sądem. Sąd uznał, że według prawa publikacja ta nie wyczerpuje
                    przepisu o obrażaniu osób trzecich. To czy ktoś poczuł się obrażony
                    czy nie, to jego prywatna sprawa.
            • 300zl Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:20
              Zyzak wydał IPNowski "mein kampf"
            • sympatyklewicy Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:25
              zbig1113 napisał:

              > Skoro Polsat ukarali za bzdury wygadywane przez Szczukę,
              > to dlaczego nikt nie ukarze wydawnictwa za bzdury napisane przez
              > Zyzaka?
              **********************
              Tak zdecydował sąd, mówi ci to coś ...
              • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 15:21
                Przyjmuję ten wyrok do wiadomości i nie zamierzam go podważać. Mogę
                go jednak komentować.
        • Gość: na skróty? Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 11:49
          Na skróty? Dwa lata pisania pracy magisterskiej, która w pierwotnej
          wersji miała ponad 500 stron!

          Jeśli to wg ciebie to jest droga na skróty to ja chcę zobaczyć Twoją
          pracę magisterską...
          • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:07
            Gdybym w swojej pracy przepisywał dokumenty to też mogłaby mieć z 500
            stron. Praca magisterska nie polega na kopiowaniu materiałów, tylko
            na ich odpowiednim opracowaniu i wyciąganiu wniosków przy zachowaniu
            odpowiedniej metodologii.
            • kkuubba1 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:22
              A skad wiesz jak metodologie stosowal Zyzak?Czytales?

              ja sluszalem , ze na te 500 czy 600 stron jest slynna wzmianka o nieslubym dziecku o k tora sie teraz cale aj-waj rozchodzi.

              Nie moge zrozumiec, ze w GW lamentuja nad metodologia pracy Zyzaka, a Gross jest niemalze autorytetem jesli chodzi o literature historyczna - niech mi ktos wytlumaczy i opisze jego metodologie..bo zglupiec juz mozna.
              • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:33
                Nie ma zagadnienia, jaką metodologię stosował Zyzak. Jest jedna,
                opierająca się na świadectwach materialnych i krytycznej analizie
                dostępnych dokumentów. A także na późniejszym wyciąganiu odpowiednich
                wniosków.
                • canisparvus Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:10
                  Rzecz w tym, że są chyba dwie: NASZ może sobie pozwolić na wiele, a
                  WROGA należy piętnować za każdy drobiazg.

                  Bo jeżeli o pana Grossa chodzi, to chyba nie spełnił Twoich
                  kryteriów. Ważne jednak, że wyciągnął "odpowiednie wnioski".
                  • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:18
                    Odpowiednie wnioski to znaczy takie, które mają odbicie w dostępnych
                    źródłach. Odpowiednim nie jest na pewno wniosek do którego dobieramy
                    materiały (oczywiście odrzucając te, które mogą ten wniosek podważyć).
                    • canisparvus Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:31
                      No właśnie. Quite so.
              • sympatyklewicy Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:46
                kkuubba1 napisał:

                > ja sluszalem , ze na te 500 czy 600 stron jest slynna wzmianka
                > o nieslubym dziecku o k tora sie teraz cale aj-waj rozchodzi.
                **********************
                Ale to jest dowód na to że za Lechem dziewczyny szalały ...
          • sympatyklewicy Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:42
            Gość portalu: na skróty? napisał(a):

            > Jeśli to wg ciebie to jest droga na skróty to ja chcę zobaczyć
            > Twoją pracę magisterską...
            ********************
            Jak można zobaczyć coś czego nie było, nie ma i nie będzie ???
          • dystansownik Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 17:09
            > Na skróty? Dwa lata pisania pracy magisterskiej, która w pierwotnej
            > wersji miała ponad 500 stron!

            Jak widać sztuka czytania ze zrozumieniem tekstu umarła w narodzie. Aż mnie nie
            dziwi, że później ludzie wychwalają różnego typy pseudowypociny, tylko dlatego,
            że trafiają one w ich gust.

            To "na skróty" oznacza budowanie sobie PRu. Większość absolwentów
            humanistycznych badziewi ma problemy, żeby się wybić, a ten sobie po prostu
            napisał kontrowersyjną książkę i korzysta z tego, że dla przeciwników Wałęsy
            stał się idolem.
            Gdyby chciał robić poważną karierę naukową, to zajęłoby mu to lata, a w ten
            krótki sposób już może zgrywać wielkiego znawcę tematu.

            > Jeśli to wg ciebie to jest droga na skróty to ja chcę zobaczyć Twoją
            > pracę magisterską...

            Niektórzy chcą wykonywać w przyszłości poważne, przydatne społecznie zawody, a
            ich prace wykraczają poza zakres pojmowania umysłowego prostej gawiedzi.

            Niektóre prace magisterskie mogą być cytowane w poważnych opracowaniach
            naukowych, a inne jak widać, nadają się tylko jako ochłap dla motłochu
            spragnionego wrażeń. Cóż, już Kod Leonarda da Vinci pokazał, że obrazoburcze
            treści bardzo dobrze się sprzedają, szczególnie gdy dorzuci się trochę
            historycznych poszlak interpretując je na swój sposób. My dzięki Zyzakowi mamy
            po prostu taką naszą rodzimą podróbkę.
        • Gość: Kasia Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.chello.pl 26.01.10, 12:33
          Masówka na UJ woła o pomstę do nieba i jest absolutną żenadą.Wypada
          mi sie zgodzić w całej rozciągłości z treścią powyższego postu.
      • Gość: GG Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 11:38
        Jezoslaw książki nie czytał, ale wie co o niej sądzić!
        • bachczysaraj Jak każdy szanujący się przygłup z pretensjami. 26.01.10, 11:40
          Żałosne.
        • trasat Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:08
          Pojawia się takie obrazoburcze pytanie: jeśli ten Wałęsa (i wielu
          innych) był agentem, to co z tą Solidarnością? A może Wałęsa to
          pierwszy rzut agentów, a teraz o władzę walczy drugi szereg
          sterowanych postaci, którzy wchcą wejść władzy?
          Absurt. Oczywiśc ie ale spójny z koncepcją nawiedzonych,
          nieszczęsnych aktywistów INP i PIS
      • kkuubba1 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 11:39
        a czytales te zalosne wypociny, czy powtarzasz co ci naopowiadano, pozyteczny
        idioto?
        • Gość: GG Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 12:39
          Przeczytałem tę książkę.
          A Ty?
          Brata, mam nadzieję, nikt znowu nie pobił?
        • sympatyklewicy Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:54
          kuubba1 napisał:

          > a czytales te zalosne wypociny, czy powtarzasz co ci naopowiadano,
          > pozyteczny idioto?
          *************************
          Odezwał się członek PełO i pokazał kulturę PełO ...
      • Gość: ??? Brawo sąd... IP: 83.142.184.* 26.01.10, 11:39
        takie same wypociny jak Twoje czy moje...

        to WOLNY kraj gdzie WOLNE, PRYWATNE wydawnictwo może wydać książkę napisana
        przez KAŻDEGO nie wiadomo jak słaba by była. Ktoś wydaje Żulczyka, ktoś inny
        Masłowską, a ktoś Zyzaka. To wolny kraj, w którym wychodzą "Fakty i mity",
        "Nie", tabloid pokroju "Wyborczej" czy rydzykowski dziennik. I bardzo dobrze.
        Jest wolny rynek, nie interesuje Cie, nie podoba się, nie kupuj, nie czytaj, ale
        nie odmawiaj innym prawa do kupowania i czytania.

        Tacy jak Ty i Wyborcza jesteście zwolennikami skrajnej, faszystowskiej (bądź
        komunistycznej, wybór dowolny) cenzury w imię obrony "autorytetów" takich choćby
        jak Wałęsa, Michnik czy Polański. Jednocześnie te same autorytety mogłyby według
        Was zbluzgać i zniszczyć każdego, bo im wolno...

        o tempora o mores
        • maaac Re: Brawo sąd... 26.01.10, 12:42
          Mylisz dwie sprawy.
          Cenzura to blokowanie wydania czegoś z różnych powodów. Prawo
          wydawania każdej głupoty jednak nie jest równoznaczne z tym, że nikt
          nigdy za głupoty nie będzie zmuszony odpowiadać karnie. Jeżeli
          publikując coś kogoś obraziłeś lub nakłamałeś, musisz liczyć się z
          tym, że dostaniesz zakz dalszych publikacji tego tekstu i zmuszą do
          zapłacenia odszkodowania, tudzież przeproszenia ofiary oszczerstwa.
          Kolejna sprawa to, że cenzura lub jej brak są realizowane na
          poziomie państwa. Nie ma najmniejszego powodu dla którego
          jakiekolwiek medium miało by publikować wszystko co komu się
          zamarzy. Jak nikt nie chce opublikować twoich "prawd" masz jedno
          wyjście - założyć własną gazetę.
          Następna rzecz to nie należy mylić prawnego zakazu pewnych
          publikacji z moralnym nakazem co wolno, a co nie. Nie wszystko co
          jest dozwolone wypada robić. Jednak co wypada, a co nie, to już jest
          mocno subiektywna ocena. Tyle, że każdy może mówić co wg niego
          wypada lub nie wypada pisać - a tylko głupiec uważa to za
          równoznaczne z próbą cenzurowania.
      • trasat Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 11:41
        Wyrok chyba jest słuszny. Tylko dlaczego takich samych zasad nie
        stosuje się, gdy chodzi o słowa krytyczne wobec Kościóła kat. Wtedy
        każde słowo jest obrazą i zbrodnią. To pokazuje, że jednak nie
        jesteśmy państwem prawa.
        • Gość: ??? Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: 83.142.184.* 26.01.10, 11:47
          przedstaw mi ostatnie wyroki sądowe - wystarczą 2,3 - gdy KOGOKOLWIEK w Polsce
          SKAZANO za obrazę Kościoła (jakiegokolwiek). Rozumiem, że "Fakty i mity" oraz
          "Nie" zamknięto na cztery spusty tak?

          Czekam...
          Bo to co napisałeś to NAJWIĘKSZA ignorancka głupota jaką dzisiaj przeczytałem na
          forach GW, a myślałem, że po temacie o "Nowoodkrytych Zydówkach" już nic mnie
          nie zaskoczy...
          • maaac Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:17
            > przedstaw mi ostatnie wyroki sądowe - wystarczą 2,3 - gdy
            > KOGOKOLWIEK w Polsce SKAZANO za obrazę Kościoła (jakiegokolwiek).
            > Rozumiem, że "Fakty i mity" oraz "Nie" zamknięto na cztery spusty
            > tak?
            A skąd ten pomysł, że skazanie kogoś za obrażanie na łamach
            danego "lub czasopisma" jest rónoznaczne z jego likwidacją?
        • rechott Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:52
          >Tylko dlaczego takich samych zasad nie
          > stosuje się, gdy chodzi o słowa krytyczne wobec Kościóła kat.

          Może dlatego, że póki co L. Wałęsa nie jest (przynajmniej oficjalnie)
          przedmiotem kultu religijnego.
      • maaac Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 11:44
        jezoslaw napisał:

        > ta książka to żałosne wypociny, należałoby płakać nad tym, jakich
        > absolwentów wypuszcza teraz UJ

        Niemniej jednak bym się zgodził z oceną sądu. Faktycznie "pamięć" w
        wypadku osób trzecich to naciągana sprawa. Co innego jakby sam
        Wałęsa lub jego dzieci pozwały.

        PS1.
        Fajna fotka. Mam nadzieje, że nikt nie będzie jej uważał
        za "obrażającą".

        PS2.
        Patrząc na zdjęcie.... hmmm czy protestowanie przeciwko Zyzakowi
        nie można podciągnąć pod antysemityzm? No chyba że to domieszka krwi
        bałkańskiej lub kaukaskiej.
      • Gość: Robert Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: 77.252.240.* 26.01.10, 11:58
        > ta książka to żałosne wypociny, należałoby płakać nad tym, jakich absolwentów
        wypuszcza teraz UJ

        Widać, że nie czytałeś. Pokaż mi drugą taką pracę dyplomową. I do tego mnóstwo
        nie ujawnionych do tej pory faktów o Wałęsie.
        • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:11
          Odkąd to opinie, nie potwierdzone żadnymi dokumentami i nie poddane
          krytycznej analizie awansowały do rangi"nie ujawnionych do tej pory"
          faktów?
          • Gość: abc Jesteś żałosny w swoim uwielbieniu do papierów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 12:43
            Zyzak przytoczył w swej książce relacje świadków jeśli chodzi o
            nieślubne dziecko Wałęsy. I jest to taki sam dobry dowód jak jakiś
            papier. Pytanie czy warto pisać o osobistych sprawach. Moje wątpliwości
            co tego od razu mijają jeśli choć chwilę posłucham samego Wałęsy. To
            jego samouwielbienie do siebie, niepohamowana pycha od razu w moich
            przynajmniej oczach rozgrzesza Zyzka za przypomnienie ( przypomnienie,
            bo już wiele lat temu o tym pisał ktoś inny ) tych FAKTÓW z
            życia Wałęsy
            • zbig1113 Re: 26.01.10, 13:15
              Owszem, relacje świadków też mogą być. Tyle, żeby to nie byli
              świadkowie anonimowi, bo takie informacje są praktycznie nie do
              zweryfikowania.
              • Gość: abc Nie kompromituj się już. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 14:03
                www.wiadomosci24.pl/artykul/mieszkancy_wsi_cyprianka_i_lochocin_walesa_mial_nieslubne_93347.html
                • zbig1113 Re: Sam się nie kompromituj 26.01.10, 15:26
                  W wiadomości stoi, że niejaka Wanda ze wsi Cyprianka, twierdzi, że
                  jej zmarły syn jest dzieckiem byłego prezydenta. Syn zmarły więc nie
                  można tego stwierdzić. Możemy jedynie polegać na słowie Wandy bez
                  nazwiska. To jest właśnie żródło, którego nie można zweryfikować.
                  • Gość: abc Kłamiesz, wiele osób w wywiadzie potwierdza to co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 18:49
                    napisał Zyzak
                    patrz.pl/filmy/nieslubne-dziecko-walesy
                    • zbig1113 Re: Kłamiesz, wiele osób w wywiadzie potwierdza t 26.01.10, 19:23
                      "Wanda powiedziała, że ma z nim". Jeżeli to czegoś dowodzi, to
                      gratuluję samopoczucia.
                • Gość: greg0,75 Re: Nie kompromituj się już. IP: *.ceramika.agh.edu.pl 26.01.10, 15:33
                  Hmmm - żadnych nazwisk nie linkujesz...
          • ibnalqq Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:51
            Kim ty zbig jesteś? Małym, zakompleksionym adiunkcikiem zajmującym się nikomu
            niepotrzebnymi rzeczami z 2100 zł pensji na UJ?
            • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:22
              Nie jestem ani zakompleksiony, ani adiunktem. Nie mam też żadnego
              interesu w tym jaki zapadnie wyrok. Nie jestem też Zyzakiem ani
              Wałęsą.
        • Gość: greg0,75 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.ceramika.agh.edu.pl 26.01.10, 15:32
          A ty czytałeś?
          Bo mnie wystarcza opinia profesjonalnego historyka Gontarczyka (tego od Gontarczyk & Cenckiewicz "SB a Lech Wałęsa").
          www.rp.pl/artykul/9157,283737.html
    • Gość: MIu uffff IP: 193.111.166.* 26.01.10, 11:36
      na szczescie czasem w sądach siedzą ludzie znający sie na logice a
      nie komusocjalistyczny motłoch i "sędziowie" rodem z PRLu. Brawo sąd!
    • w.i.l Przed wojną była ustawa o ochronie czczi 26.01.10, 11:39
      Piłsudskiego.
      Wszelkia krytyka była zabroniona.
      Tak było najlepiej, cha, cha!
    • Gość: kolo Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 11:40
      Fajnych mamy adwokatów...
    • Gość: neospasmin orzeczenie sie nie uchowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 11:41
      Sad dal wykladnie prawa w ktorej nie jest istotna wola
      autora/wydawnictwa, nie jest istotna rzetelnosc ich obu w
      przedstawianiu faktow, nie jest istotna prawdziwosc badz nie
      zarzutow postawionych przez autora; istotne jest jednynie komu wolno
      kwestionowane zachowania skarzyc.

      Z punktu widzenia sadu to bdb posuniecie: znalezienie metody by sie
      nie ubabrac.

      Co bedzie jednak gdy przed tym samym sadem zawisnie sprawa z
      powodztwa corki Lecha Walesy?

      W przypadku klamcy oswiecimskiego tez tak moznaby pozew jakiegos
      p.Pipscinskiego oddalic? Boo on osoba trzecia?

      m@B
      • Gość: ASR Re: orzeczenie sie nie uchowa IP: 83.142.184.* 26.01.10, 11:53
        skoro posługujesz się tak szeroką wiedzą to nie uchowa się w jakim sensie? Że
        mecenas R. złoży apelację (ale to nie nowina, bo zapowiedział, dalej ma darmową
        reklamę w mediach i kreuje się na bohatera :)widać, że kryzys... ), że II
        instancja uchyli wyrok?

        To, że KIEDYŚ ktoś będzie występował dalej to nie znaczy, że "wyrok się nie
        uchowa"...
        A dziwisz się sądowi, że nie chce się ubabrać? Pozew w aktualnym brzmieniu jest
        absurdalny ze strony pana R. (szczególnie jak kombinuje z nazwą "Arcana"), ale
        czwarta władza w Polsce ma znacznie większą siłę niż III więc nie ma co się
        dziwić, że się boją w okresie tej szalejącej medialnej cenzury, którą narzuca GW.
        • Gość: neospasmin >ASR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 12:22
          1.Nie dziwie sie sadowi ze nie chce sie ubabrac.Niczego takiego nie
          napisalem.Prosze sprawdzic.Przedstawilem jedynie domniemane intencje
          takiego rozstrzygniecia.

          2.Pozwu nie czytalem.Opieram sie jedynie na uzasadnieniu jego
          oddalenia jakie TU podane.
          Wlasnie na tej podstawie twierdze ze wyrok zostanie uchylony.
          Najprawdopodobniej sad drugiej instancji zwroci sprawe do ponownego
          rozpatrzenia.
          Patrzac na terminy,sadze ze pierwej zapadnie wyrok z powodztwa corki
          p.Walesy nizli w tej sprawie.
          Jesli tak to akurat sprawa z tego powodztwa(tego powoda) znacznie
          straci na znaczeniu.
          Do tej chwili byl istotny boo pierwszy.

          3.O jaka szalejaca medialna cenzure panu chodzi? O kare PLN 5mln na
          Polsat za zarty z ekspresji Magdaleny Buczek czy moze grozbe
          podobnej wobec TOKFM za zarty z pedofilii jako wyroznika
          katolickiego kleru?
          Jesli to pan rozumie pod pojeciem szalejacej medialnej cenzury to
          sie zgadzamy. Tylko co ma do niej GW?
      • metall Re: orzeczenie sie nie uchowa 26.01.10, 12:31
        Gość portalu: neospasmin napisał(a):

        > W przypadku klamcy oswiecimskiego tez tak moznaby pozew jakiegos
        > p.Pipscinskiego oddalic? Boo on osoba trzecia?

        "Kłamstwo oświęcimskie" samo w sobie jest dziwaczną konstrukcją prawną. A swoją
        drogą dlaczego nie nazywa się kłamstwem auschwitz'kim - przecież obozy były w
        Auschwitz, a nie w Oświęcimiu.
        • Gość: neospasmin >metall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 12:48
          Prosze poszukac definicji klamstwa oswiecimskiego a potem
          odpowiedziec co w niej dziwacznego?

          Jakie dobro jest tu chronione?
          Wg pana dobru temu nie nalezy sie ochrona?

          A co do auschwitz/oswiecim to we wszystkich jezykach jest tak samo
          czy klamstwo oswiecimskie to tylko polska wersja ?

          • metall Re: >metall 26.01.10, 13:06
            Gość portalu: neospasmin napisał(a):

            > Prosze poszukac definicji klamstwa oswiecimskiego a potem
            > odpowiedziec co w niej dziwacznego?

            Jaka by definicja nie była, to "kłamstwo oświęcimskie" jest sankcjonowaniem
            prawnym zaprzeczania faktom historycznym. I to jest dziwne. Ale dziwaczne jest
            to, że dotyczy tylko kilku wybranych faktów historycznych.
            Skutek dodatkowy takiego prawa - nie wiem czy zamierzony czy nie - to
            utrudnienie badań historycznych na temat tych kilku faktów.

            Dlaczego nie istnieje w prawie kłamstwo katyńskie, kłamstwo syberyjskie, czy
            stalinowskie? To jest dziwaczne.

            > Jakie dobro jest tu chronione?

            Nie wiem, ale ...

            > Wg pana dobru temu nie nalezy sie ochrona?

            ... żadna szczególna.
            • Gość: neospasmin Re: >metall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 13:48
              "Jaka by definicja nie była, to "kłamstwo oświęcimskie" jest
              sankcjonowaniem
              > prawnym zaprzeczania faktom historycznym."


              ? Co wg pana jest faktem historycznym? Czego w kwestii oswiecimskiej
              zakazuje prawo? Tylko tak konkretnie prosze.



              "I to jest dziwne. Ale dziwaczne jest
              > to, że dotyczy tylko kilku wybranych faktów historycznych."


              To wynika wylacznie z funkcji jakie ma kwestionowanie zbrodni
              oswiecimskich i czestotliwosci wystepowania takich klamstw.
              W przypadku katynia,syberii nie ma takich problemow- nikt nie
              kwestionuje ilosci ofiar i sprawcow wlasnie tych zbrodni.



              "> Skutek dodatkowy takiego prawa - nie wiem czy zamierzony czy nie -
              to
              > utrudnienie badań historycznych na temat tych kilku faktów."


              Zechcialby pan napisac o jakimkolwiek historyku ktoremu grozba
              oskarzenia o klamstwo oswiecimskie utrudnila badz tylko zagrozila
              utrudneniem w badaniach? Ktos nie opublikowal swoich badan w swietle
              ktorych nie istnialy komory gazowe?


              "> > Jakie dobro jest tu chronione?
              >
              > Nie wiem, ale ..."


              Naprawde pan nie wie? Prosze moze w sieci poszukac...


              "> > Wg pana dobru temu nie nalezy sie ochrona?
              >
              > ... żadna szczególna."

              Jesli pisze pan ze nie wie jakie dobro chronione to czemu pisze pan
              ze nie nalezy mu sie zadna szczegolna ochrona prawna?
              Nie sadzi pan ze pisanie w sposob w jaki pan to robi to
              samoosmieszanie sie i sprawy jakiej usiluje pan bronic?


              m@B
              • metall Re: >metall 26.01.10, 14:20
                Gość portalu: neospasmin napisał(a):

                > ? Co wg pana jest faktem historycznym?

                Komory gazowe i ofiary.

                > Czego w kwestii oswiecimskiej
                > zakazuje prawo? Tylko tak konkretnie prosze.

                Publikować artykuły, które przeczą ich istnieniu.

                > To wynika wylacznie z funkcji jakie ma kwestionowanie zbrodni
                > oswiecimskich i czestotliwosci wystepowania takich klamstw.
                > W przypadku katynia,syberii nie ma takich problemow- nikt nie
                > kwestionuje ilosci ofiar i sprawcow wlasnie tych zbrodni.

                Dość pokrętna logika jak dla mnie.

                > Zechcialby pan napisac o jakimkolwiek historyku ktoremu grozba
                > oskarzenia o klamstwo oswiecimskie utrudnila badz tylko zagrozila
                > utrudneniem w badaniach? Ktos nie opublikowal swoich badan w swietle
                > ktorych nie istnialy komory gazowe?

                Opublikował a jakże i nawet siedział za to w więzieniu. "Proszę w sieci
                poszukać" ;-)

                > Naprawde pan nie wie? Prosze moze w sieci poszukac...

                W sieci są różne tłumaczenia. Które jest Tobie bliskie ?(przepraszam ale w sieci
                używam formy Ty) Ale tak konkretnie proszę.

                > Nie sadzi pan ze pisanie w sposob w jaki pan to robi to
                > samoosmieszanie sie

                Nie, nie sądzę.

                > i sprawy jakiej usiluje pan bronic?

                A o jakiej sprawie mowa? Bo jeśli już to ja tu jakąś sprawę atakuję, a nie bronię.
                • metall Re: >metall 26.01.10, 14:34
                  Jedno z haseł do poszukiwań w sieci: Dawid Irving

                  PS. Żeby było jasne, ja tego gościa nie popieram, ani nie podzielam jego poglądów.
      • a_weasley Dlaczego niby się ma nie ostać? 26.01.10, 13:14
        Gość portalu: neospasmin napisał, jakby wiedział, o czym pisze:

        > Sad dal wykladnie prawa w ktorej nie
        > jest istotna wola autora/wydawnictwa,
        > nie jest istotna rzetelnosc ich obu w
        > przedstawianiu faktow, nie jest istotna
        > prawdziwosc badz nie zarzutow postawionych
        > przez autora; istotne jest jednynie komu
        > wolno kwestionowane zachowania skarzyc.

        Zgadza się.
        Podobnie jak jeśli ktoś Ci oklepie facjatę, nie powodując uszkodzeń ciała, to
        Twoje dzieci nie mogą go o to podać do sądu (ani z powództwa cywilnego, bądź też
        w procesie karnym z oskarżenia prywatnego), a jedynie Ty.
        Zakładając oczywiście, że nie jesteś ubezwłasnowolniony.
        Skoro pozew wniosła osoba nieuprawniona, to rozpatrywać go nie ma powodu.

        > Co bedzie jednak gdy przed tym samym
        > sadem zawisnie sprawa z
        > powodztwa corki Lecha Walesy?

        Będzie to samo z tego samego powodu. Przynajmniej dopóki Wałęsa żyje.

        > W przypadku klamcy oswiecimskiego
        > tez tak moznaby pozew jakiegos
        > p.Pipscinskiego oddalic?

        W przypadku kłamstwa oświęcimskiego p. Pipściński nie wnosiłby pozwu, tylko
        złożył zawiadomienie o przestępstwie. A to, ponieważ kłamstwo oświęcimskie, w
        odróżnieniu od poprzednich przykładów, jest przestępstwem ściganym z urzędu.
        • Gość: neospasmin a weasley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 13:57
          1.Jesli ktos powie ze pan dmuchal wlasna matke, to panskie dzieci
          nie moga wystapic do sadu przeciw niemu?
          Boo maja poczucie ze stygmat ojca-kazirodcy i za nimi sie ciagnie.

          2.A jesli ktos napisze ze dymanie dzieci to immanentna cecha
          katolickich duchownych to tez nikomu nic do tego czy moze jednak nie?

          3.w przypadku klamstwa oswiecimskiego ma pan 2 drogi postepowania:
          prawnokarna i cywilna.Ja pisalem o tej cywilnej.

          m@B
          • a_weasley Re: a weasley 27.01.10, 11:23
            Gość portalu: neospasmin napisał(a):

            > 1.Jesli ktos powie ze pan dmuchal wlasna matke,
            > to panskie dzieci nie moga wystapic do sadu
            > przeciw niemu?

            Dokładnie tak jest. Dopóki żyję - nie.

            > 2.A jesli ktos napisze ze dymanie dzieci to
            > immanentna cecha katolickich duchownych to
            > tez nikomu nic do tego czy moze jednak nie?

            Wówczas każdy duchowny katolicki może go podać do sądu, może to też uczynić
            Kościół Katolicki jako osoba prawna.

            > 3.w przypadku klamstwa oswiecimskiego ma pan 2 drogi
            > postepowania: prawnokarna i cywilna.Ja pisalem o
            > tej cywilnej.

            Ja tu żadnej drogi cywilnej nie widzę, bo musiałbym być pokrzywdzony.
    • Gość: skos A Zyzak dostał stypendium na prestiżowej IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.10, 11:57
      ..uczelni w USA Institute of World Politics. Wychodzi na to że Tusk, Kudrycka i inni którzy chcieli walić Zyzaka z baszki (Owsiak) niechcący oddali mu duużą przysługę

      ps. Brawa dla sędziego że nie uległ presji GW i platfusów.
      • Gość: ??? Re: A Zyzak dostał stypendium na prestiżowej IP: 83.142.184.* 26.01.10, 12:03
        no i co z tego?

        GW przecież wie lepiej! ZAWSZE wie lepiej...

        Pozdrawiam
        :)
      • bleble2000 Re: A Zyzak dostał stypendium na prestiżowej 26.01.10, 12:16
        www.rp.pl/artykul/416427_Zyzak_wyjezdza_do_Ameryki.html
        zal d*pe sciska jak sie widzi, ze prawdziwa inteligencja a nie te wyksztalciuchy
        spod znaku wybiorczej czy polityki, musza wyjezdzac z tego kraju..

        Gość portalu: skos napisał(a):

        > ..uczelni w USA Institute of World Politics. Wychodzi na to że Tusk, Kudrycka i
        > inni którzy chcieli walić Zyzaka z baszki (Owsiak) niechcący oddali mu duużą p
        > rzysługę
        >
        > ps. Brawa dla sędziego że nie uległ presji GW i platfusów.
      • zbig1113 Re: A Zyzak dostał stypendium na prestiżowej 26.01.10, 12:17
        Skoro jest to tak prestiżowa uczelnia, to nie powinno ci sprawiać
        problemów wymienienie ze dwóch znanych jej absolwentów. Czekam.
      • and_nowak Prestiżowej - dowcip dnia! 26.01.10, 12:32
        Ona jest tak prestiżowa, jak poprzednia praca Zyzaka!
        Ludzie chorzy z nienawiści zapłacili pieskowi za obszczekanie nielubianej persony.
        • zbig1113 Re: Prestiżowej - dowcip dnia! 26.01.10, 12:37
          Musi być prestiżowa, bo Zyzak tam pojechał.
    • Gość: Jan III Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: *.22.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 26.01.10, 11:57
      Zygzak - jakie nazwisko, taka książka...
    • jezoslaw Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka 26.01.10, 11:59
      Ależ tu adwokatów się namnożyło... jestem pod wrażeniem
      A tu nawet Gontaraczyk w rzepie obnaża tę "prace naukową"

      Generalnie za symbol jego pracy będę zmuszony uznawać sprawę innej relacji
      uzyskanej przez Zyzaka, według której Lech Wałęsa miał być w latach młodości
      stojącym pod sklepem i pijącym piwo – państwo wybaczą – „obszczymurkiem“ (s.
      49). Czy Zyzak widział na oczy autora wspomnianej relacji? Nie. Usłyszał całą
      historię od Krzysztofa Wyszkowskiego.


      Zatem czytajcie wiekopomne dzieło pożal się boże mgr Zyzaka i pożywiajcie się
      tym intelektualnie "obszczymurki"...
      • Gość: ASR Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: 83.142.184.* 26.01.10, 12:07
        proszę dalej prac sobie mózg Wyborczą...jak na razie świetnie działa.

        Gdyby wiedział Pan o czym pisze, to potrafiłby Pan połączyć fakty co dzieli a co
        łączy prace Gontarczyka i Zyzaka, na jakich materiałach opierał się Zyzak (co
        jest zaznaczone w pracy, ale skąd by Pan to miał wiedzieć?), oraz jaki charakter
        ma ta praca.

        Jeżeli Pan tego nie rozumie to nie widzę sensu by ktokolwiek na tym forum wdawał
        się w jakiekolwiek dyskusje z Panem.

        Pozostaję z szacunkiem acz bez zrozumienia dla braku kultury ( wybaczy Pan, ale
        pańskie środowisko jedzących medialną papkę bezkrytycznie i z uśmiechem idealnie
        pasuje jak Pan to okreslił do miana "intelektualnych obszczymurków") i arogancji
        połaczonej z bolesną ignorancją jakie Pan wykazuje...
        • amsterdam53 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:39
          Bolek to jest ałęsa tak powiedział Prezydent Kaczyński i ma rację
          bolek powyrywał kartki z teczki i myśli że, nikt nie dojdzie o kogo
          chodzi,w stanie wojennym przypłynął motorowką marynarki wojennej.
          To jest Chłopek Rostropek, jak mawiliśmy,my szlachta to jest KMIOTEK.
          Szreniawa zaw.Ocele
          • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 13:25
            Jak Kaczyński tak powiedział, to musi być prawda.
          • pamflet1 A dokad to? 28.01.10, 14:22
            A dokad to w stanie wojennymprzybywał Wałęsa motorówką MW,
            biedaczku?
        • zbig1113 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z 26.01.10, 12:48
          Oczywiście obrzucenie wyzwiskami i nie podanie żadnych argumentów, to
          przejaw wyższej kultury dyskusji. Gratuluję samopoczucia.
    • minusn Niemożliwe! 26.01.10, 12:01
      Oczywiście trzeba się odwołać! Jak to możliwe, by w demokratycznej Polsce
      (tzn. wg michnika takiej, którą władają jedynie słuszne ugrupowania) sąd
      pozwalał sobie na takie werdykty? Gdzie niezawisłość sądu (tzn. reagowanie na
      jedynie słuszne opinie)? Ewidentna pomyłka! Dlaczego sąd przed wydaniem wyroku
      nie spytał się o zdanie michnika albo blumsztajna? Skandal!

      Za wydanie czegoś, co nie podoba się włodarzom III RP, powinna być
      automatyczna konfiskata majątku. Skład sędziowski powinien zostać
      dyscyplinarnie zwolniony. Rysio Rydygier za szkody moralne powinien uzyskać
      odszkodowanie w wysokości minimum 1 mln. zł. Zyzak powinien wykupić 16
      ogłoszeń wielkoformatowych w GWnie oraz serię spotów reklamowych w TVN w
      kórych nie tylko by przepraszał ciężko pokrzywdzonego Rysia, ale jeszcze
      wychwalał dokonania Bolka...
      • zbig1113 Re: Niemożliwe! 26.01.10, 12:51
        Procedura odwoławcza jest prawem każdego, biorącego udział w
        postępowaniu sądowym. Może cię to zdziwi, ale wyroki sądów można
        komentować.
    • loppe Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka 26.01.10, 12:15
      Zachowanie Walęsy od kilkunastu lat godzi w pamięć o Lechu Wałęsie!!
    • Gość: Zula Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: *.chello.pl 26.01.10, 12:17
      Z tego co słyszałam, to prawdziwe nazwisko LW to Lejbe Khane.
      Niestety on był tylko narzędziem w rękach wybitnych przedstawicieli
      żydokomuny i czołowych przedstawicieli ubecji, którzy się dogadali,
      żeby wykiwać naród i wcisnąć mu siermiężny, grabieżcy ustrój
      kapitalistyczny w najgorszej postaci - jako nasze zbawienie. No to
      mamy to zbawienie razem z cudem Balcerowicza aj waj i PO/Tuska. Afera
      złodziejska za aferą, padająca służba zdrowia, 55 mld dziura
      budżetowa, 20% bezrobocie , Polacy wyrzucani na bruk z ich mieszkań
      itd itp...
      Ale sondaże ciągle wysokie dla neoliberałów. Te sondaże to też ocena
      słupkowa głupoty Polaków. Swoja drogą, to nie ma na kogo głosować.Ale
      dla mnie teraz każdy lepszy od aferałów liberałów, którzy rozkradają
      ten kraj i rozwalają resztki jego państwowości. Ponoć juz po wojnie
      to bylo zaplanowane i... jest realizowane.
    • Gość: Grisza Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.10, 12:19
      Mimo wszystko książka jest podła podobnie jak i cały IPN pod wodzą
      pana Kurtyki .
      • Gość: haha Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Z IP: *.chello.pl 26.01.10, 12:28
        Niestety prawda czasem bywa okropna nie to co piękne kłamstwa.
      • Gość: grzegrzółka majster Grisza już za progiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 12:36
        Gość portalu: Grisza napisał(a):

        > Mimo wszystko książka jest podła podobnie jak i cały IPN pod wodzą
        > pana Kurtyki .

        Istnieje prawdopodobieństwo, że jak ktos jest Grisza, to ma zupełnie inna
        perspektywę oceny zdarzeń historycznych niz np. Grzegorz.
        "...to się wie, to się wie,
        Majster Grisza lada moment sie zjawi,
        obie dłonie wyciągnie, o tak.
        I naprawi...i naprawi..."
    • amsterdam53 Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka 26.01.10, 12:20
      Brawo Sąd! Zyzak napisał prawdę Bolek to Wałęsa, jak był prezydentem
      powyrywał kartki ze swojej teczki i myślał że, jest czysty ale on
      nie wiedział że,są inne dokumenty w których napisano kto to jest
      bolek.Zresztą w czasie strajkow twierdzil że, przeskoczył przez płot
      ale to jest nie prawda przywieziono go motorówką marynarki wojennej,
      a on nawet nie pamięta gdzie skakał, ja pamiętam gdzie i przez
      ktory plot skakałem 40 lat temu.To trzeba mieć kompletny zanik
      pamięci żeby nie pamiętać gdzie się skakało w tak ważnej chwili,co
      na to psycholodzy.bOLEK TO CHŁOPEK ROSTROPEK ktory na cudzej d..e do
      raju zajechał.Jak my szlachta kiedyś mówiliśmy o takich ludziach
      KMIOTEK I TAKI ZOSTANIE.SZRENIAWA zaw.OCELE
    • and_nowak Słuszny wyrok 26.01.10, 12:20
      Wyrok sąd jest moim zdaniem słuszny. Faktycznie - stek kłamstw, kalumni i bzdur
      nazywany książką Zyzaka nie naruszał dóbr adwokata z Krakowa.

      Wszystkim zwolennikom IPNu zwrócę uwagę, że sąd w ogóle nie odnosił się do
      zawartości merytorycznej książki, stwierdził jedynie, że opluwanie Wałęsy nie
      godzi w dobra adwokata.
      • metall Re: Słuszny wyrok 26.01.10, 12:33
        and_nowak napisał:

        > Wszystkim zwolennikom IPNu zwrócę uwagę, ...

        A no co zwrócisz uwagę wszystkim zwolennikom PZPNu?
      • Gość: ElKotto Re: Słuszny wyrok IP: *.chello.pl 26.01.10, 12:56
        Komediancie nie czytałeś przecież tej ksiązki. Nie masz pojęcia o jej treści,
        twoja jedyna wiedza na ten temat pochodzi z cudzych opinii które akceptujesz
        bezkrytycznie. Jakie masz prawo w ogóle się wypowiadać na temat pracy Zyzaka!?
    • Gość: elektryk Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: *.olsztyn.mm.pl 26.01.10, 12:25
      oddalić to można powództwo siniores
    • brzezie76 Wydawnictwo nie musi przepraszać za Bolka. 26.01.10, 12:25
      Bolek od SB kasę brał,gorzołę z nimi chlał,a kolegów z "Solidarności" w dupie
      miał.Teraz też kasę bieże,ale ja w jego bajki nie wierzę.
      • Gość: Kasia Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za Bolka. IP: *.chello.pl 26.01.10, 12:36
        Domorosły wierszokleta. Ortografia sie kłania. bierze pisze się
        przez rz. Slownik!!!!!
      • amsterdam53 Re: Wydawnictwo nie musi przepraszać za Bolka. 26.01.10, 12:43
        Masz rację. Brał szmal i się urządził.Trzeba spytać bolka gdzie 21
        postulatów z 80 roku,ludzie poparli postulaty a nie bolka.To jest
        chłopek rostropek ze wsi spod Lipna pow.Włocławek wieś bolka nie
        istnieje.
    • olewus1 Świetna okazja żeby nazwisko adwokaciny znalazło 26.01.10, 12:44
      się w gazetach. Obrona obszczymórka nie ma sensu. Pamięć o Lechu UBeku powinna
      zaniknąć. Nic dobrego nie zrobił bo za głupi był i jest żeby cokolwiek zrobić
      pozytywnego. Mydlenie oczu to może dzieciom i staruszkom bo i ci i ci są po
      prostu ograniczeni z różnych powodów.
    • Gość: 666 skąd na tym forum tylu przygłupów? IP: 67.159.45.* 26.01.10, 12:45
      rodem z pisu?
      • metall Re: skąd na tym forum tylu przygłupów? 26.01.10, 13:34
        Gość portalu: 666 napisał(a):

        > rodem z pisu?

        Eeee tam. Sądzisz, że PiS ma monopol na przygłupów?
        • zbig1113 Re: skąd na tym forum tylu przygłupów? 26.01.10, 15:43
          Monopol to może nie, ale ma największy udział w tym rynku.
          • metall Re: skąd na tym forum tylu przygłupów? 27.01.10, 08:46
            zbig1113 napisał:

            > Monopol to może nie, ale ma największy udział w tym rynku.

            Eee nie sądzę.
    • Gość: T Koellner Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 13:01
      Oddala się POWÓDZTWO

      Pozew się ODRZUCA

      TU chodzi o ODDALENIE POWÓDZTWA

      BRAWO GW
    • Gość: Piotr Romaniewski Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: 149.156.52.* 26.01.10, 13:08
      Panie Mecenasie Rydygier! Puknij się Pan w rygiel!
    • krakus24kr Trudno przepraszać za prawdę 26.01.10, 13:53
      która zawsze wyjdzie na wierzch.
      • Gość: GYM Re: Trudno przepraszać za prawdę IP: *.unused.derbynet.waw.pl 26.01.10, 22:13
        Nie aż tak trudno, nie takich cudów dokonać potrafi nasza dzielna władza sądownicza
    • Gość: apt73 Niesprawiedliwość IP: *.76.classcom.pl 26.01.10, 17:46
      Ten wyrok w zestawieniu z kłopotami Polsatu (przypominam - za Panią Szczukę) i
      Tok FM (tutaj za dowcip Pana Czeczota) dowodzi, że nadal mamy do czynienia z
      cenzurą, z tym, że skądinąd ona wychodzi i w innym kierunku zmierza. Nie
      żyjemy wcale w wolnym kraju
    • Gość: Farmazon Wydawnictwo nie musi przepraszać za książkę Zyzaka IP: *.chello.pl 26.01.10, 17:51
      Wielbienie każdego mitu związane jest z pewnego rodzaju fanatymem.
      Zyzak spróbował odbrązowić mit. Dostał za to nieźle po łapach. Wcale
      nie wypłynął tylko robi gdzies na paleciaku. Ludzie - opamiętajcie
      się w tej nienawiści !!!! Koleś chciał napisać ciekawą magisterkę,
      napracował się. Magisterka to nie jest żadna odkrywcza rzecz. To
      tylko kompilacja materiałów. I co teraz? Zyzak kariery na tym nie
      zrobił chociaż pewnie sporo pracy włożył. Teraz na temacie chcą
      wypłynąć inne osoby chociażby mecenas.... Jego nazwisko jest juz w
      gazecie chociaż napisał tylko jedną kartkę papieru z pozwem...
    • Gość: abc Piszesz bzdury i kłamiesz. Nie jedna a wiele osób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 18:47
      patrz.pl/filmy/nieslubne-dziecko-walesy
      • zbig1113 Re: Piszesz bzdury i kłamiesz. Nie jedna a wiele 26.01.10, 19:31
        I czego ten filmik ma dowodzić? W tym "dziele" są dwa fakty.
        1. "Wanda mówiła, że ma z nim". 2. Dziecko wandy się utopiło.
        • zbig1113 Re: Piszesz bzdury i kłamiesz. Nie jedna a wiele 26.01.10, 19:32
          Przepraszam. Powinno być "Wandy".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka