Gość: poirot
IP: *.chello.pl
12.02.02, 21:45
pamietacie jak gazeta pisala, ze esplanada ma sie przeksztalcic w kawiarnie
filozoficzna? Ha, ha, mieli siedziec filozofowie i wszczynac uczone dyskusje-
tylko z kim jak zawsze sa wolne stoliki . Bylam ostatnio i okazalo sie ze
remont sie ograniczyl do napisania na drzwiach cafe philo i zawieszenia na
scianie porteretu sokratesa, na tle jakze glebokich i egzystencjalnych napisow
typu kocham janka i przeklenstw napisanych markerem na brudnej scianie a te
ksiazki w srodku co maja robic klimat, to czysty kicior- co mnie interesuje
mechanika jakas tam albo jak karmic dziecko piersia zeby sie nie udlawilo?
I jeszcze brudna toaleta, w ktorej nie ma ani swiatla ani lustra ale za to sa
ciemne kafelki. no i jedna z niewielu rzeczy do jedzenia ale i tak niejadalna -
torcik cytrynowy w postaci zamrozonej skorupy bez smaku do rozlupania tasakiem.
No i co o tym myslicie?