Dodaj do ulubionych

skubany zarząd

04.02.10, 14:10
Jest sobie moja Ciocia, ona ma siedemdziesiąt lat i oraz mały kiosk, stojący na gruncie dzierżawionym od miasta. I za tą dzierżawę płaciła co miesiąc kilkaset złotych. A teraz, w grudniu, dostała od w/w zarządu (Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie) pismo, że płaciła za mało, bo (słuchajcie, słuchajcie!) dwa lata temu znacząco wzrosły stawki opłaty dzierżawnej.

O kilkadziesiąt procent, nawiasem mówiąc, o czym oczywiście mojej Cioci nikt nie raczył w swoim czasie poinformować ani upomnieć. I że teraz ma im to jednorazowo wyrównać, wpłacając kilka dobrych tysięcy złotych.

Na co Ciocia zwróciła się do nich z prośbą o rozłożenie należności na raty, bo kilka tysięcy (zwłaszcza na przełomie roku) na ulicy nie leży.

Na co oni odpowiedzieli, że owszem, mogą rozłożyć, ale będzie to kosztowało rocznie połowę karnych odsetek ustawowych, oraz że Ciocia musi im udowodnić, iż jest osobą na tyle ubogą, aby oni mogli rozłożyć coś więcej oprócz rąk.

I to jest kurna draństwo, bo jak już oni w tym całym Zarządzie (Mieście, Kancelarii Prezydenta, Magistracie) obudzili się po dwóch latach (chociaż dobrze, że nie po dziesięciu!), to raz - powinni zaskoczonemu płatnikowi to jakoś wytłumaczyć i przeprosić, a dwa - iść mu maksymalnie na rękę.

Czyż nie?!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka