Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka w horoskopie

01.02.05, 20:35
Jakie układy planet mogą zwiastowac przeprowadzkę w horoskopie (radix,
tranzyty)lub dłuższy pobyt daleko od domu, zwłaszcza u osób z silnie
obsadzonym 4 domem. Jakie są wasze doświadczenia w tym względzie?
Obserwuj wątek
    • teripolo Re: Przeprowadzka w horoskopie 01.02.05, 23:15
      tranzyt plutona przez iV dom sądzę zawsze przynosi zmiany w domu. Może to jak
      sadzę dotyczyć nowego mijsca zamieszkania
      • dori7 Re: Przeprowadzka w horoskopie 02.02.05, 03:23
        Ale gdyby to byl jedyny aspekt dla przeprowadzek, to znakomita czesc ludzkosci
        by tylka z miejsca nigdy nie ruszyla, hihi tongue_outP
        • mmk7 Re: Przeprowadzka w horoskopie 02.02.05, 08:42
          No właśnie - może jakiś szybszy tranzyt, bo tego nie dożyję, a od dłuższego
          czasu czekam na możliwość przeprowadzenia się wink
          • ggossia Re: Przeprowadzka w horoskopie 02.02.05, 19:54

            u mnie w przeprowadzke zawsze byl i pewnie bedzie tongue_out zamieszany sat., ostatnio
            przeprowadzilam sie jak tranzytowal mi 7 dom...
      • paulia Re: Przeprowadzka w horoskopie 18.03.05, 12:36
        wydaje mi sie, ze to raczej tranzyt Urana przez IV dom moglby spowodowac zmiane zamieszkania
    • astrofru Re: Przeprowadzka w horoskopie 18.03.05, 12:25
      ja się przeprowadziłam a właściwie wyprowadziłam z domu rodzinnego - i to
      bardzo radykalnie, w ciągu jednego dnia, bez sentymentów, charakterystycznych
      dla solarnego Raka, kiedy Uran wlazł mi do IV domu. Ta sygnifikacja wydaje mi
      się oczywista.

      Wcześniej, mmój pierwszy wyjazd (za granicę) na pół roku miał miejsce, kiedy
      Uran przebywał w trzecim domu, a sam moment wyjazdu nastąpił, kiedy na progu
      III domu stanął Jowisz (w opozycji do natalnego Słońca w IX domu).
    • queenmaya Re: Przeprowadzka w horoskopie 18.03.05, 12:58
      Ja jestem prawdziwym ekspertem od przeprowadzek, bo przez całe życie nic, tylko
      sie przeprowadzam. Pierwszy raz, gdy miałam 4 lata - rodzice zamienili się z
      sąsiadami z naprzeciwka. A potem to już mi weszło w krew...
      Mam Urana w Raku, a do tego w koniunkcji z Jowiszem, a Jowisz to jak wiadomo
      "dużo" (ale niekoniecznie "dobrze").
      Teraz znów się przeprowadziłam, tym razem chyba na dobre. Stało się to, gdy
      Pluton stworzył zerowy trygon do mojego Księżyca, więc sądzę, że wreszcie to
      jest to.
      Myślę, że w przeprowadzki wmieszany musi być zawsze natalny Księżyc, 4 dom,
      ewentualnie 3 i Merkury, bo to zmiana otoczenia (sąsiedztwa) lub może to być
      tranzyt do władcy któregoś z tych domów.
      Uran zawsze powoduje jakieś nieprzewidziane i nagłe zmiany, Pluton również...
      Neptun może zalać dom i też trzeba zmykać.
      Może być też pewnie wiele innych możliwości smile
      • astrofru Re: Przeprowadzka w horoskopie 18.03.05, 15:41
        Neptun.. no właśnie niedługo mi Neptun wejdzie na IC i ciekawe co wtedy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka