Dodaj do ulubionych

Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy?

IP: *.pl 05.02.10, 09:21
To powinno wyglądać inaczej. Dym nie powinien być pochłaniany przez
okap. Taka kabina powinna być szczelna, a dym z papierosów nie
wydostawał się na zewnątrz. Niech palacze poczują smak papiersów.
Ten dym powinien być pochłaniaony dopiero przy próbie otwarcia
drzwi. Ktoś chce wyjść, wtedy włącza się ssanie i dym jest
pochłaniany, a dopiero potem drzwi się otwierają.
Można by też zrobić wersje mobilne takich kabin w postaci hełmu na
głowę. Wtedy palacz trułby sam siebie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anonim Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.fdk.abpl.pl 05.02.10, 09:59
      Ależ zabawne!
    • Gość: a Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:01
      Taka kabina jest też na którymś z europejskich lotnisk, nie pamiętam Porto albo
      Bruksela. Tuż przed wejsciem do samolotu palacz może się jeszcze "odstresować"
    • Gość: ggg.... Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.chello.pl 05.02.10, 10:14
      powinni również na głupotę takie hełmy i kabiny robić - jak widać ;]
      • Gość: Roger Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.ghnet.pl 06.02.10, 21:47
        Toż właśnie o to chodzi z tymi kabinami i hełmami
    • Gość: K Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.autocom.pl 05.02.10, 10:15
      Najlepiej palaczy pozamykać w szklanych akwariach, żeby się lepiej wędzili. Krakowski magistrat nie ma jak zwykle na co wydawać pieniędzy. Kraków ma wystarczająco wydatków, a tu się robi wygody dla palaczy.
      • Gość: specjalista Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.centertel.pl 06.02.10, 07:39
        zainstaluja bezpłatnie. bezpłatnie czyli magistrat nie wyda bucku.
    • Gość: mima1 Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:22
      Co my tu mamy? Dwóch zrelaksowanych panów oddających się w spokoju
      nałogowi. W rzeczywistości to nie wygląda tak elegancko i komfortowo
      dla palacza, jak pokazano na zdjęciu. Budynek Centrum Puławska ma
      kilkanaście pięter. Kabinka jest jedna, na parterze. 15 osób na metr
      kwadratowy tłoczy się w niej przez cały dzień. I zmiennicy czekający
      niecierpliwie przed kabinką na swoją kolej, nerwowo ugniatający
      papieroski, strzelający zapalniczkami, posyłający palącym
      ponaglające spojrzenia. Wniosek: Ludzie palą i będą palić. Gdyby
      tych kabinek było więcej, można by się chwalić sukcesem w
      rowziązaniu problemu DYSKRYMINOWANEGO palacza. Na zdjęciu mamy panów
      w wieku wskazującym na to, że palić nauczyli się dość dawno temu, ot
      palące niedobitki pozostałe z czasów głębokiej komuny, więc nie
      dobijajmy ich, dajmy im na stare lata kabinkę, boć jeszcze tylko
      kilka latek a ich niecny i cuchnący proceder się skończy, słoneczko
      miłośników peta już przecie zachodzi a ludzie teraz mądrzejsze są -
      podczas gdy użytkownikami tej kabinki są głównie młodziutkie kobiety
      i bardzo młodzi mężczyźni. Widok tego ogromnego, zachłannie palącego
      narybku skłania do obserwacji, że raczej rośnie niż maleje rzesza
      palaczy. Według mnie i setki kabinek nie złagodzą wizerunku usilnych
      dobroczyńców, których wizerunek jest mi szczególnie obmierzły. A tak
      na marginesie zapytam: gdzie pójdzie palić pani Jadzia z kiosku przy
      przystanku tramwajowym? Kiosk czynny od 6 rano do 20.
      • flamengista fakty, fakty 05.02.10, 14:51
        Fakty są takie, że palacze stanowią mniejszość, która obecnie narzuca swój nałóg
        większości. Nałóg szkodliwy dla otoczenia i śmierdzący. Zagrażający zdrowiu.

        Więc dyskryminacja jest, ale większości społeczeństwa. Jasne, we własnym domu
        palacz niech sobie pali. Równie dobrze może też wymazać ściany odchodami, skoro
        smród mu nie przeszkadza. Ale niech nie smrodzi w miejscu, gdzie inni
        nie-palacze muszą przebywać!

        Dziwne, że jeszcze trzeba tłumaczyć takie oczywistości.
        • koniectegodobrego Re: fakty, fakty 05.02.10, 15:24
          racja
    • Gość: paqu Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: 87.204.150.* 05.02.10, 12:05
      O tak! To powinno oduczyć ludzi palić. Może to pomogłoby im ćwiczyć
      silną wolę. A widok zamkniętych w zadymionym szklanym pudle palaczy -
      bezcenne:) A magistrat naprawdę mógłby takie pieniądze przeznaczyć
      na bardziej konkretne i potrzebne cele. Jak ktoś chce palić, niech
      pali w domu. W pracy nie ma miejsca na palenie. Nie od dziś wiadomo,
      że pracownik palacz jest dużo mniej efektywny od beznałogowego
      pracownika. Nie wytrzyma w pracy bez palenia? Nie nadaje się do
      pracy. Proste.
      • Gość: k Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.chello.pl 05.02.10, 12:26
        ok.... ale palacze to ludzie którzy ratują nasz budżet ! dajmy im zyć i stwórzmy
        warunki do wspierania budżetu
        • drzejms-buond opłaty 05.02.10, 12:47
          Myślę,ze dobrym rozwiązaniem byłyby, z uwagi na koszt leasingu,
          opłaty za korzystanie z budy. np. złotówka za papierocha.
          Osobiście uważam, że to zwykłe nabijanie kasy ale nie palaczy tylko
          instytucji, w których miałyby się znaleźć takie budki.
          Jeżdżąc po świecie szerokim byłem w szoku widząc wszelkiego typu
          Makdonaldsy czy KEJEFSI, w których przy jednym stoliku siedziały rodziny z
          dziećmi a przy następnym palacze. Nikomu to nie przeszkadzało a dymu nie było
          czuć w ogóle.U nas nie do pomyślenia.
          Tajemnica nie leży w ustawach i budkach tylko w dobrej organizacji
          lokalu i...klimatyzacji,
          za którą każdy palacz mógłby np mieć dopłatę do rachunku- koszt klimatyzacji
          zwróciłby się szybko.
          W Polsce widziałem tylko jedno takie miejsce- Ikea w Jankach.
          Tam palenie nie stanowi żadnego problemu. Jeszcze!


    • Gość: Annika Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.cust.telenor.se 05.02.10, 13:41
      Mieszkam w Danii i mamy tu wszedzie te kabiny, w pracowych
      palarniach tez. O dziwo dzialaja nadspodziewanie dobrze.
      • Gość: anonim Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.chello.pl 05.02.10, 13:51
        Pan redaktor albo firma promująca się dzięki temu artykułowi chyba nie zna nowego prawa
        przecież posłowie zaczynają informować, że palarnia będzie pomieszczeniem zamkniętym
        przed zakupem lub wynajmem zapoznajcie się z definicją
    • Gość: p Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 13:56
      W Polskich firmach także funkcjonują podobne kabiny, prawdopodobnie innej
      firmy. Jedną nawet widziałem na Wrocławskim lotnisku. Muszę stwierdzić, że
      rzeczywiście działa.
    • Gość: karaczi Czy nie ma wazniejszych wydatków? IP: 67.159.45.* 05.02.10, 14:09
      niż kabiny do palenia dla urzędasów? kto za to zapłaci?
    • Gość: syla Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.chello.pl 05.02.10, 14:32
      czy palacze mają zamiar płacić za te cudeńka z własnej kiesy?
    • flamengista to bardzo dobre rozwiązanie 05.02.10, 14:47
      Siedziałem obok takiego "kącika" na lotnisku w Barajas - nie czułem smrodu dymu,
      a ludzie stojący w środku mieli cywilizowane warunki.

      Nie wiem tylko, jakie są koszty eksploatacji takich urządzeń. Na pewno to dobre
      rozwiązanie dla urzędów i dużych firm. Problemu knajpianego to jednak nie
      rozwiąże, rozwiązać go może jedynie nowa ustawa.
      • aarvedui Re: to bardzo dobre rozwiązanie 05.02.10, 14:59
        flamengista napisał:
        > Problemu knajpianego to jednak nie
        > rozwiąże, rozwiązać go może jedynie nowa ustawa.

        masz jakiś problem ? chyba z głową wyłącznie. jeśli w lokalu jest strefa
        niepaląca, albo lokal jest także dla palących - dokonujesz wyboru, bo lokal jest
        PRYWATNY, komuszku, nie musisz tam wchodzić.

        chyba, że jesteś kompletnym kretynem lub masochistą i pchasz się tam mimo tego,
        ze nie lubisz. w takim wypadku zostaje ci wynajęcie niańki.
        • Gość: nicdobrego Re: to bardzo dobre rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 15:14
          ty go wyzywasz od komuszków, a sam chętnie pójdziesz do darmowego
          lekarza, na darmową operację wykrojenia raczka z płuc, albo krtani czy
          wargi. Otóż komuszku na tą operację zrzucimy się my wszyscy, także Ci
          niepalący. Zadaniem ustawy nie tyle jest chronienie niepalących co wyeliminowanie zjawiska z życia w ogóle. Na początek publicznego.
          • donek.kon Re: to bardzo dobre rozwiązanie 05.02.10, 21:35
            gupiś. NA raka to sioę przeważnie umiera. Im ktoś szybciej umiera -
            tym lepiej dla kraju, bo emerytury nie trzeba wypłacać.
            Palcie dużo, picie dużo, umierajcie szybko (jeżeli kochacie kraj i
            rząd).
          • aarvedui niekonsekwencja fanatyków - a samochody? 09.02.10, 07:30
            po 1.
            palenie jest jednym z najmniej szkodliwych czynników w mieście i poza.
            jakoś nie widzę żebyście waszą ciemnogrodzką krucjatę łączyli z postulatami:

            - zakazu ruchu samochodowego - ile szkodliwego dymu emituje silnik spalinowy a
            ile palacz?

            - zakazu palenia w piecach miałem, śmieciami - w niektórych krakowskich
            dzielnicach to norma, a ciepły smrodek palonego plastiku to częsty towarzysz
            zimowych spacerów.

            - zakaz spożywania mięsa - naukowo dowiedziono że jedzenie mięsa zwiększa ryzyko
            raka okrężnicy, odbytu, wrzodów, i co?

            - zakaz jedzenia niezdrowej żywności w ogóle - bo to też niezdrowe i za leczenie
            nadciśnienia niepalących ale niezdrowo żrących też muszę płacić, i co?

            - nakaz biegania 4 godziny dziennie i zachęcanie opornych "Ścieżkami zdrowia"

            - xxxx jeszcze postulatów które wyeliminują wszystkie czynniki szkodliwe dla
            zdrowia bardziej niż papierosy

            po 2.
            aby wyegzekwować to - każdemu obywatelowi po szeryfie, który by go pałował
            ilekroć obywatel łamałby prawo zdrowego życia.
            do tego osobisty psycholog - który by go leczył od stresów pałowania i grzechów
            do tego wszczepiony chip - obroża, jakby szeryf zawiódł.

            po 3. znajdźcie sobie partnera/partnerkę, uchlejcie się, albo cokolwiek bo
            fanatyczna walka z przyjemnościami innych to ewidentny objaw fixum dyrdum,
            globusa - po prostu czegoś wam brakuje i czegoś nie możecie, zżera was
            frustracja i wyruszacie na krucjatę - cóż, dziś padło na papierosy, mogło na
            gejów, żydów, z takimi fanatycznymi tłukami który nie dają innym żyć nigdy nic
            nie wiadomo.
        • koniectegodobrego Re: to bardzo dobre rozwiązanie 05.02.10, 15:20
          ty go wyzywasz od komuszków, a sam chętnie pójdziesz do darmowego
          lekarza, na darmową operację wykrojenia raczka z płuc, albo krtani czy
          wargi. Otóż "komuszku" na tą operację zrzucimy się my wszyscy, także Ci
          niepalący. Zadaniem ustawy nie tyle jest chronienie niepalących co
          wyeliminowanie zjawiska z życia w ogóle. Na początek publicznego.
        • flamengista dokonuję wyboru 05.02.10, 22:18
          i chodzę do knajp bez papierosa. W Krakowie są takie (np. Katedra).

          Problem polega na tym, że nie wszędzie tak jest. A państwo musi czasem ingerować
          w rynek, gdy wolność pewnych grup społecznych bywa ograniczana.

          Rozumiem, że jak sobie założę własną knajpę, to mogę wywiesić napis: "Gejom,
          Komuchom i Żydom wstęp wzbroniony". W końcu mam prawo, lokal jest prywatny a
          żaden komuszek nie musi tam wchodzić...
      • Gość: nicdobrego Re: to bardzo dobre rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 15:18
        w kwestii urzędów czy lotnisk to uważam że takie kabiny nikomu nie
        przeszkadzają, ale powinny być obciążone opłatą "za wejście", w końcu
        wyciąg powietrza pożera prąd który kosztuje. Tylko czy zapłata 1zł za
        wyciąg dymu z papierosa za 50gr się opłaca? I czemu podatnicy mają
        ponosić koszt stawiania tego czegoś w urzędach? Czekamy na ustawę.
    • aarvedui a co z wolnościa gospodarczą? 05.02.10, 14:47
      dlaczego nie mogę w SWOIM lokalu umożliwiać palenia normalnie?

      przecież nie zmuszam niepalących do przebywania w prywatnym lokalu.

      czy wam się wszystkim w głowach poprzewracało? krucjata przeciwtytoniowa już
      dawno przekroczyła granice śmieszności i dąży w kierunku
      komunistyczno-faszystowskiej nagonki na "żyda, kułaka, reakcjonistę".

      wolność gospodarcza, wolność dokonywania wyboru - dopiero wyszliśmy z komuny a
      wy już chcecie z powrotem?
      • koniectegodobrego Re: a co z wolnościa gospodarczą? 05.02.10, 15:21
        a zapłacisz za ich leczenie? toż to jest wolność gospodarcza. palisz -
        płać!
        • donek.kon Re: a co z wolnościa gospodarczą? 05.02.10, 21:42
          moim zdaniem są trzy możliwości wyleczenia obywateli z nałogów
          (wszelkich nałogów i przyzwyczajeń, nie tylko z palenia):
          1. spałować;
          2. apałować dwa razy;
          3. spałować trzy razy.
          I ty też pałką w łeb dostaniesz jak się tylko władza dowie co robisz
          rączkami pod kołderką.
    • Gość: Aga Wolne żarty IP: *.98.pxs.pl 05.02.10, 16:48
      Argumenty niepalących są niepoważne. Smród? Chyba obracacie się Państwo w
      nienajlepszym środowisku, skoro palacze dmuchają Wam w twarz. ŻADEN kulturalny
      palacz nie będzie palił w towarzystwie osoby niepalącej jeśli wie, że jej to
      przeszkadza. Nie będzie palił na przystanku, w pobliżu matek z dziećmi czy na
      plaży, jeśli obok niego leżą inni ludzie. Kulturalny palacz zawsze szuka sobie
      ustronnego miejsca, w którym nikomu nie będzie przeszkadzać. Co powiecie
      Państwo na letni smród w komunikacji miejskiej, którą jeżdżą ludzie nie
      dbający zbytnio o higienę, śmierdzący i spoceni? Może przydałaby się ustawa
      zakazująca np. osobom z nadwagą pow. 20 kg jazdy komunikacją miejską w
      miesiącach letnich, bo pocą się (i śmierdzą) bardziej niż inni? Albo matkom z
      dziećmi, bo przecież dziecko płacze, a więc hałasuje, nie da się go wyłączyć,
      a ktoś może np. mieć nerwicę albo migrenę i jemu to bardzo przeszkadza.
      Zresztą komu nie przeszkadza wrzeszczące dziecko, chyba tylko mamie.

      Palacz choruje i leczy się u państwowego lekarza - owszem. Ale za nasze
      pieniądze leczą się również alkoholicy, seksoholicy, promiskuici z HIV,
      grubasy (tak tak, otyłość to choroba i to bardzo poważna), ludzie uzależnieni
      od środków przeciwbólowych i kibole, którzy dostali cięgi na ustawce. Leczą
      się również tzw. blachary chorujące na raka skóry po nadmiernym korzystaniu z
      solariów oraz kawosze, którzy na stare lata mają problemy z krążeniem.

      Drodzy Państwo, trochę rozsądku... Faszyzm niepalących i poszukiwanie sposobów
      na zgnojenie - tak, to słowo pasuje idealnie - palaczy, którzy w znacznej
      większości nikomu nie szkodzą, jest tylko i wyłącznie wyrazem braku tolerancji
      i niedorozwoju społecznego osób popierających tego typu zakazy. Bądźcie
      konsekwentni - jeśli chcecie zakazać palenia to zakażcie też i picia w
      miejscach publicznych, zataczający się i wymiotujący godzinami człowiek
      stanowi większe zagrożenie i przeszkadza bardziej niż palacz, któremu
      wypalenie papierosa zajmie 3 minuty. Alkohol powoduje znacznie więcej
      problemów niż papieros i jest o wiele bardziej szkodliwy społecznie. Trzeba
      promować w Polsce KULTURĘ palenia (kulturę picia zresztą też...), a nie
      bezmyślnie wprowadzać restrykcje.
      • flamengista gdzie są ci kulturalni palacze? 05.02.10, 22:22
        Powinni ich nagradzać orderem Polonia Restituta, bo to gatunek na wymarciu.

        Palacze niestety notorycznie palą na przystanku, w obecności matki z dzieckiem,
        na plaży i obok innych ludzi którzy nie palą.

        Dym papierosowy śmierdzi i jest trujący. W dodatku palacz może kupić sobie
        elektroniczny papieros, który go truje ale nie truje innych. I nie smrodzi im
        dookoła.

        W dodatku ta dyskusja jest jałowa. Na szczęście wiele wskazuje na to, że będzie
        ustawa która zabroni palenia w miejscach publicznych i problem się rozwiąże.
        • aarvedui jeździsz samochodem? obok matki z dzieckiem?? 09.02.10, 07:35
          hipokryzja antynikotynowych fanatyków jest wręcz porażająca.

          to taka zaawansowana forma dulszczyzny - może jeszcze do łóżka będziecie chcieli
          zaglądać, czy aby ludzie się zdrowo posuwają, z filtrem, w kabinie?

          weźcie się zajmijcie własnym życiem zamiast zabierać innym wolność.

          jak chcecie krystalicznego powietrza to albo:
          -won w bieszczady albo dalej.
          -bądźcie konsekwentni - wyeliminujcie samochody, mięso, alkohol, niezdrową
          żywność, nierówności społeczne, bezdomność - zróbcie coś dobrego
      • Gość: w @ aga IP: *.ghnet.pl 06.02.10, 11:42
        polowa ludzi jakich znam pali i jeszcze nie spotkalem sie z twoim "kulturalnym
        palaczem"...

        palac stajesz sie chamem - automatycznie
      • Gość: eh Re: Wolne żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 14:22
        "Co powiecie
        Państwo na letni smród w komunikacji miejskiej, którą jeżdżą ludzie nie
        dbający zbytnio o higienę, śmierdzący i spoceni? Może przydałaby się ustawa
        zakazująca np. osobom z nadwagą pow. 20 kg jazdy komunikacją miejską w
        miesiącach letnich, bo pocą się (i śmierdzą) bardziej niż inni?"
        A ten smród też raka powoduje? Nie wiedziałem.

        " Drodzy Państwo, trochę rozsądku... Faszyzm niepalących i poszukiwanie sposobów
        na zgnojenie - tak, to słowo pasuje idealnie - palaczy, którzy w znacznej
        większości nikomu nie szkodzą, jest tylko i wyłącznie wyrazem braku tolerancji
        i niedorozwoju społecznego osób popierających tego typu zakazy."
        Gdyby tak było na prawdę, to bym pewnie ani razu nie poczuł dymu papierosowego -
        widocznie trafiam na znaczną mniejszość. A skoro chcę być zdrowy, jestem
        faszystą - osobliwa logika.

        "Bądźcie
        konsekwentni - jeśli chcecie zakazać palenia to zakażcie też i picia w
        miejscach publicznych, zataczający się i wymiotujący godzinami człowiek
        stanowi większe zagrożenie i przeszkadza bardziej niż palacz, któremu
        wypalenie papierosa zajmie 3 minuty." I ten upojony alkoholem człowiek mnie
        bardziej truje?
    • Gość: abes Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: 81.168.254.* 05.02.10, 20:00
      mam nadzieje ze kabiny zakupia palacze ze swojej kasy a nie z kasy
      miasta ktora utrzymuje sie z podatkow w wiekszosci osob niepalacych!!!
    • Gość: w Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.ghnet.pl 06.02.10, 11:36
      co to ma byc????


      nie ma na co pieniedzy wydawac??


      jak idioci chca sie truc to niech sobie stercza na mrozie, nie zyczymy sobie
      takiego trwonienia publicznych pieniedzy w krakowie!!
    • Gość: niepalący Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 16:53
      A nie lepiej wydzielić miejsca dla palaczy, a nie płacić firmom za takie
      kabiny? Ja nie chcę, żeby pieniążki na zakup takich kabin szły z moich
      podatków. Dodam, że jestem osobą niepalącą, moi znajomi w większości palą, ale
      nie robią tego przy mnie. A w miejscu pracy jest wydzielone miejsce - przy
      oknie, i osoby palące przestrzegają palenia właśnie w tym miejscu.
      • Gość: Zenek Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? IP: *.171.116.93.static.crowley.pl 08.02.10, 10:22
        Problem polega na tym, że pieniądze z Twoich podatków pójdą albo na kabinę dla
        palaczy - albo będą oni wychodzić na zewnątrz, co się równa: więcej czasu poza
        miejscem pracy oraz, głównie zimą i jesienią, przeziębienia i zwolnienia
        lekarskie, które zostaną opłacone...z Twoich podatków. Poza tym, palacze w
        palarni, stojącej najcześciej na widoku, palą szybciej i rzadziej. Więc jest to
        naprawdę sensowne rozwiązanie
      • aarvedui Re: Kabiny z filtrem ratunkiem dla palaczy? 09.02.10, 07:44
        Gość portalu: niepalący napisał(a):

        > A nie lepiej wydzielić miejsca dla palaczy, a nie płacić firmom za takie
        > kabiny? Ja nie chcę, żeby pieniążki na zakup takich kabin szły z moich
        > podatków. Dodam, że jestem osobą niepalącą, moi znajomi w większości palą, ale
        > nie robią tego przy mnie. A w miejscu pracy jest wydzielone miejsce - przy
        > oknie, i osoby palące przestrzegają palenia właśnie w tym miejscu.


        i o to chodzi - jakiś kompromis.
        przeciwnicy palenia mogą przedstawiać argumenty i przekonywać. kropka.
        ale prawo nie może dyskryminować poprzez ograniczenie innych praw.
        jeśli chcę żeby w moim lokalu ludzie mogli palić, to wybór klienta czy wejdzie
        czy nie. informacja jest.
        gorzej jak jakiś krzyżowiec chce mi narzucać odgórnie zasady nieco tylko mniej
        kretyńskie od np zakazu budowy fabryk i samochodów (bo trują)

        tak jak ja nie zapalę w lokalu czy miejscu dla niepalących, tak niepalący nie
        musi wchodzić do pomieszczeń dla palaczy.

        a zakaz palenia na chodnikach - cóż, trzeba być kretynem do kwadratu żeby chcieć
        to przeforsować gdy równolegle występują setki 1000x bardziej szkodliwych czynników
    • Gość: Stop Obłudzie Pfizer sponsorem ustawy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 17:21
      Całe zamieszanie dotyczące zakazu palenia (podobno dla naszego dobra?) budzi u
      mnie coraz większy niesmak.
      Mam dość obłudy posłów i 'bezinteresownych' lekarzy.
      W jednym z komentarzy pod jakimś tekstem o ustawie dotyczącej zakazu znalazłem
      informację o dzikim tańcu lobby farmaceutycznego nad tą ustawą. Specjalnie
      mnie to nie zdziwiło ale postanowiłem poszukać czegoś na ten temat.

      Kilka minut spędzonych z Google i znalazłem 'tony' informacji...
      Oto wybrana jedna z nich.
      Dotyczy sławnego doktora Zatońskiego który jest jednym z autorów projektu
      zakazu palenia.
      Nawołuje do zakazu palenia dla 'dobra naszego zdrowia' a jednocześnie
      finansowany jest przez koncerny farmaceutyczne produkujące gumy z nikotyną i
      inne tego typu preparaty...
      Niby pod stołem nie dostaje kasy w kopercie od firm farmaceutycznych ale
      jednak otrzymuje od nich za 'tantiemy' przy tylko jednej okazji 100 czy 200
      tys. zł (50. 000 x 4zł=200 tys. zł)...

      np. Pfizer (czyli producent Nicorette!) kupił od Pana Zatońskiego 50
      tysięcy(!) jego książek.
      Ciekawa forma finansowania. Chyba nie wymaga komentarza.
      A to tylko jedna rzecz z wielu jaką znalazłem.

      Tu jest cytat i link...
      Regulamin programu edukacyjnego "Leczenie uzależnienia od tytoniu"

      Regulamin

      programu edukacyjnego Medycyny Praktycznej sponsorowanego przez firmę Pfizer z
      główną nagrodą w postaci podręcznika "Jak rzucić palenie" - prof. W. Zatońskiego.

      3. Nagrody

      3.1. Główną nagrodą w Programie jest 50 000 (pięćdziesiąt tysięcy)
      egzemplarzy podręcznika "Jak rzucić palenie" - prof. W. Zatońskiego
      , dalej
      zwanego Podręcznikiem.

      www.mp.pl/program_edu/show.php?aid=31297&_tc=7A17A3966F5442C3B2C490AAF7D5E98C
      Rozumiem że przyjaciel doktora Zatońskiego Pan Poseł Piecha przygotowujący
      ustawę o zakazie palenia w tego typu 'dwuznacznościach' nie widzi nic złego.
      Ostatecznie sam jest z znany z sympatycznych spotkań z przedstawicielami firm
      farmaceutycznych...
      • aarvedui no właśnie 09.02.10, 07:48

        mamy kolejny motyw ustawy na zamówienie, popieranej przez opłacane przez
        koncerny "fundacje" i "stowarzyszenia".

        dzięki za te informacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka